20.11.04, 08:53
Czy ktoś z was próbował może załatwić sobie dowód na Szolc Rogozińskiego? Ja
tak. Wykonałem trzy podejścia i zrezygnowałem. Okazało się bowiem dziś
(sobota) o godz. 8.00 gdym stał już na mrozie przed otwarciem urzędu jakiś
czas, że istnieje jakaś lista społeczna,na której mnie naturalnie nie ma i że
jeżeli się na nią wpiszę, mam szansę dostac numerek na środę, no, może wtorek.
Na listę się nie wpisałem, bo kląć szpetnie tylko mogłem w takiej sytuacji.
Postanowiłem,kiedy ochłonąłem, że zaczekam aż się ociepli i przyjdę w
kwietniu. A wszystkie rozporządzenia rządowe w materii dowodów - posiadania,
wymiany, mam gdzieś. Żałuję tylko, że nie można zmusić tzw. decydentów do
ustawienia się solidarnie, w sobotę rano, na mrozie, na końcu długiej kolejki
oczekujących. Pozdrawiam zmarzniętych i wściekłych.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mama Ola Re: dowód IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.11.04, 09:51
      To jest bardzo zła wiadomość... Nie mam czasu na stanie w długich kolejakach...
      • Gość: Aletka Re: dowód IP: 212.160.211.* 20.11.04, 10:15
        Czesc,
        moje doswiadczenia z wyrabianiem nowego dowodu (zmiana adresu a nie koniecznośc
        ustawowa):
        1 sroda 17.11 godz 17.00 poszłam do urzędubo juz wiedziałam ze sa numerki
        potrzebne i dostałam na piątek 19.11 w godz 18-19.00 do realizacji,
        2. piatek 19.11 godz 17.05 poszlam wczesniej do urzedu (a na dodatek z corka
        która mial odebrac ode mnie tam mąż), i jakiez moje zdziewienie na gorze przy
        okienkach pustki.
        mimo ze mialam numerek dopiero między godz. 18-19 spytalam pania czy mnie
        przyjmie? nie bylo problemu, doslownie w trzy minuty złozylam dokumenty, odbiór
        20 grudnia
        Moja refleksja:
        sa dziury czasowe pomiedzy numerkami (ktos nie przyjdzie, ktos moze za wczesnie
        jak ja) moze warto spróbowac miło z usmiechem podejść do pani w okienku i
        spytac czy nas przyjmie (warto miec wszystkie dokumenty na tip top) a nuz pani
        będzie miała dobry humor i uda się złozyc dokumenty.

        Pozdrawiam
        Aletka
    • moskiewskij Re: dowód 20.11.04, 10:09
      te same doniesienia z Wiktorskiej
      taki sam kibel a może i większy
      byłem tylko raz i też nie mam zamiaru stać od 2 w nocy
      lata mi ta wymiana
      mam wszystko opłacone, wypełnione, sfotografowane
      więc jak mnie zatrzyma policja to u nich złożę wniosek i tyle
      pozdr

      ps też czekam do kwietnia :)
    • Gość: bez dowodu Re: dowód IP: *.chello.pl 20.11.04, 12:51
      Czy w ogóle jest obowiązek wymiany dowodów osobisych? Mam stać, płacić,szukać
      lub wyrabiać akty małżeństwa, po co to wszystko i dla kogo? Minęły bezpowrotnie
      chyba czasy, by podszedł do nas mundurowy i powiedział " dowodzik proszę".
      Odemnie w myśl obowiązujących przepisów otrzyma odpowiedź "spadaj pan"
      • jan-w Re: dowód 20.11.04, 16:15
        Dowód osobisty jest np. niezbędny aby załatwić większość spraw w bankach.
        O tym że do końca 2004 roku trzeba wymienic dowody osobiste i prawa jazdy
        określonych roczników, wiadomo od kilku lat. Nie należy mieć o to pretensji do
        decydentów, a do siebie - o niefrasobliwość.
        • Gość: jorgusek Re: dowód IP: *.acn.waw.pl 20.11.04, 17:34
          Rzecz w tym, że chciałem ten numerek dla mojego syna, który skończył właśnie 18
          lat. Ta afera z dowodem inicjuje więc niejako jego życie w tym kraju jako pełno
          prawnego obywatela. Ja mam za sobą kolejki PRL - u i niewiele w tej materii
          jest mnie w stanie zaskoczyć, ale dla niego nie jest to chyba najfajniejsze
          doświadczenie. Zwracam uwagę, że coraz więcej młodych ludzi, często wybitnie
          uzdolnionych opuszcza ten kraj.Może między innymi z takich "błahych" powodów
          będących haniebnym świadectwem dominacji żywiołu biurokratycznego w życiu tego
          kraju Na zachodzie Europy młodzi ludzie mają coraz więcej legalnych możliwości
          nauki i pracy. A w takiej Anglii , na przykłąd wogóle nie ma zcegoś takiego jak
          dowody osobiste i jakoś Anglicy sobie dają bez nich radę. Pozdrawiam.
          • Gość: Fuzzy Re: dowód IP: *.chello.pl 22.11.04, 09:53
            Fakt, nie pomyslalem, ze ochodzi Ci o 18 to latków. Dziwny ten jest ten kraj ,
            w którym musimy zyc, nie kazdy moze i ma odwage stad wyjechac.
            Dla 18 to latków powinna byc osobna kolejka i wyodrebnione okienko dla nich!!!

            Pozdrowiam,
            Fuzzy
    • lewe_oko Re: dowód 20.11.04, 17:50
      Nie wiem, czy ma to związek z Waszmi kłopotami, ale wkleję:

      Omiń kolejkę... Internetem (z Zycia Warszawy)

      Masz dreszcze na myśl o wizycie w urzędzie? Niepotrzebnie się stresujesz.
      Niektóre sprawy można załatwić, nie wychodząc z domu.

      Przed końcem roku urzędy pękają w szwach. Ludzie wymieniają prawa jazdy, dowody
      osobiste, rejestrują samochody. Bardzo często rejestrują też działalność
      gospodarczą. Co roku w Warszawie robi to około 20 tysięcy osób. Tylko dwa
      tysiące z nich korzysta z Internetu.

      - Dowiedziałem się o rejestracji online przypadkiem, z telewizji. Ale poszedłem
      do urzędu załatwić wszystko normalną drogą. Spotkanie z urzędnikami do
      najmilszych nie należało. Wciąż piętrzyli problemy, pytali o różne dokumenty.
      Zirytowałem się. Z domu wysłałem formularz - opowiada 27-letni Filip Krukowski,
      który prowadzi serwis urządzeń elektronicznych.

      - Na drugi dzień zaproszono mnie do urzędu na podpisanie papierów.- W urzędzie
      gminy dokonywane są wpisy do ewidencji działalności gospodarczej. Ze strony
      www.warszawa.um.pl można wysłać wniosek o wpis. Po sprawdzeniu wniosku,
      telefonicznie informujemy zainteresowanego, że zaświadczenie jest gotowe do
      podpisu i odbioru - tłumaczy Jarosław Brysiewicz z biura działalności
      gospodarczej i zezwoleń.

      Jeżeli chce się skorzystać z tradycyjnej drogi zarejestrowania firmy, trzeba
      przyjść do urzędu przynajmniej dwa razy. Gdyby wszyscy korzystali z możliwości
      złożenia wniosku przez Internet, oznaczałoby to 20 tys. wizyt rocznie mniej.
      • allija Re: dowód 21.11.04, 02:17
        Też sie zastanawiam dlaczego Polacy musza takie sprawy załatwiac na ostatnią
        chwilę. Ja zrobiłam to 1.5 roku temu, oczywiście bez takiego horroru jaki teraz
        ma miejsce. Gdyby inni także pomyśleli o tym wczesniej to i 18-letni "dorośli"
        nie musieliby teraz stać pod urzędami. Bo nie jest ich chyba aż tak dużo.
    • Gość: Fuzzy Re: dowód IP: *.chello.pl 22.11.04, 00:12
      Zarówno prawo jazdy, jak i dowód osobisty wymienilem we wrzesniu b.r. Nie bylo
      nikogo przy okienkach. W/w dokumenty dostalem po 3 ech tygodniach, tez we
      wrzesniu b.r. bez zadnych problemów.
      Jakbys poszedl jeszcze miesiac temu, to niemialbys zadnych problemów z wymiana
      w/w dokumentów.
      Pozdrawiam,
      Fuzzy
      • Gość: ego Re: dowód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 08:51
        To prawda, ja też w pażdzierniku wymieniłam dowód bez żadnych problemów.
        • Gość: zuza Re: dowód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 11:37
          Ja nie wymieniłam wcześniej, niestety, a teraz nie uśmiecha mi się stanie w
          gigantycznych kolejkach. Przecież po nowym roku też będę mogła zmienić dowód,
          nikt nie ma prawa mi tego odmówić, mimo, że teoretycznie mam termin do końca
          roku. No i co mi zrobią?
          • Gość: ego Re: dowód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 23:21
            No, na przykład z banku nic nie załatwisz bo stwierdzą,że dowód masz stary.
            Teoretycznie nie mają prawa, ale wiesz jak to bywa - "każdy wuj na swój strój".
      • Gość: Pluszak Sami sobie winni IP: *.chello.pl 27.11.04, 12:16
        No więc właśnie. Ludzie najpierw zmarudzili, nie chciało im się - chociaż to już
        nie pierwsza tura wymiany, nikt nie ma prawa twierdzić, że jest zaskoczony
        Ogłoszenia w prasie były, telewizja alarmowała, żeby iśc, bo będą kolejki. A
        ludzie co? Olali, nie chciało im się i teraz płaczą w tych kolejkach. I kto
        winny? Władze oczywisćie, "bo nie zorganizowały, bo sienie starają, bo to, bo
        tamto"!

        Nie, szanowni państwo. Sami jesteście sobie winni, drodzy obywatele.
        • Gość: Amigo Re: Sami sobie winni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 21:25
          Gość portalu: Pluszak napisał(a):

          > No więc właśnie. Ludzie najpierw zmarudzili, nie chciało im się - chociaż to
          ju
          > ż
          > nie pierwsza tura wymiany, nikt nie ma prawa twierdzić, że jest zaskoczony
          > Ogłoszenia w prasie były, telewizja alarmowała, żeby iśc, bo będą kolejki. A
          > ludzie co? Olali, nie chciało im się i teraz płaczą w tych kolejkach. I kto
          > winny? Władze oczywisćie, "bo nie zorganizowały, bo sienie starają, bo to, bo
          > tamto"!
          >
          > Nie, szanowni państwo. Sami jesteście sobie winni, drodzy obywatele.


          Dokladnie tak. To samo jest z PIT'ami itd. I nie mówię tu tylko o rocznych
          rozliczeniach, bo wtedy jest sajgon w urzędach, ale nawet głupich PIT-5
          czy VAT-7, które należy złozyć odpowiednio do 20-go i 25-go każdego miesiąca
          (dotyczy prowadzących działalność gospodarczą).
          Przecież można to zrobić z kilkudniowym wyprzedzeniem. Ale po co?
          Najepiej pójść ostatniego dnia, i kląć na kolejki i ospałe panie w okienkach.
          Połowe tego narodu trzeba wysłać do domu wariatów (a drugą połowę rozstrzelać).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka