Dodaj do ulubionych

zginął samojed

IP: *.aster.pl 28.10.05, 10:41
Dziś rano, ok.8.30 zginął w Lesie Kabackim (okolice Moczydłowskiej) biały pies
rasy samojed (trochę podobny do husky, wyższy, bardziej puszysty).Jeśli ktoś
widział właściciel prosi o info na nr 601/242-223. Pies wabi się WICHER.
Obserwuj wątek
    • yavorius [RZEP] 28.10.05, 10:42
      Zginął czy zaginął?
    • silvio1970a Re: zginął samojed 28.10.05, 10:51
      Gość portalu: magda napisał(a):

      > Dziś rano, ok.8.30 zginął w Lesie Kabackim (okolice Moczydłowskiej) biały pies
      > rasy samojed (trochę podobny do husky, wyższy, bardziej puszysty).Jeśli ktoś
      > widział właściciel prosi o info na nr 601/242-223. Pies wabi się WICHER.

      Bardzo współczuję wszystkim spacerowiczom, którzy wsutek twojej bezmyslności
      staną się potencjalnymi ofiarami twojego psa. Na marginesie, czy mógłbys nam
      wytłumaczyc w jakiż to sposób gubi się psa w lesie kabackim? czyżbyś spuszczał
      go ze smyczy? czyżbyś nie znał regulaminu korzystania z Parku? czy to przejaw
      twojej ignorancji czy raczej arogancji?
      • Gość: ewa Re: zginął samojed IP: *.aster.pl 28.10.05, 14:36
        Jedno ci powiem silvio, jestes idiota do potegi 10000000000000. Nie widze
        zadnych przeciwskazan do spuszczania psa ze smyczy o tej godzinie. O tej porze
        nie ma w lesie jeszcze dzieci i ludzi spacerujacych. Jest pusto. Pies moze sie
        wybiegac. Jest to bardzo dobre miejsce na spacery z psem. Jesli pies nie biega
        za rowerami i ludźmi bbiegajacymi (tylko takich można tam spotkać) to moze być
        bez smyczy.
        Ciebie - złego człowieka pod każdym względem, nienawidzącego psów - wyczuje z
        daleka nawet ratlerek w kolczatce i kagańcu i będzie miał ochotę zjeść. I DOBRZE
        BY ZROBIL. W końcu na forum byłby spokój.
        • yavorius heh 28.10.05, 14:48
          nigdy nie myślałem, że to napiszę, ale zgadzam się z Silvio. Pies ma być na
          smyczy i w kagańcu w miejscu publicznym. Koniec i kropka.
        • Gość: leśnik Re: zginął samojed IP: *.acn.waw.pl 28.10.05, 14:52
          >O tej porze nie ma w lesie jeszcze dzieci i ludzi spacerujacych.

          Ludzie są. Mniej niż później, ale zawsze. Ale przede wszystkim są zwierzęta. W
          żadnym lesie, czy to rezerwat, czy nie, czy chodzą po nim ludzie, czy nie, pies
          nie może biegać wolno. Ze względu na zwięrzęta leśne.
    • dracoola Re: zginął samojed 28.10.05, 15:19
      O matko... sam sobie nie wierzę, ale zgadzam się z Silviem...
      • Gość: orangetractor Re: zginął samojed IP: *.aster.pl 28.10.05, 15:22
        heheh, ja tez :)
      • silvio1970a Re: zginął samojed 28.10.05, 15:23
        dracoola napisał:

        > O matko... sam sobie nie wierzę, ale zgadzam się z Silviem...

        a ja wciąz nie wierze że tak wiele osób tu irytuję. wydaje mi się że moje
        poglądy są jasne (nie trzeba się z nimi zgadzać) i precyzyjnie argumentowane.
        to powinno wystarczyć to dobrej dyskusji a niestety uczyniono ze mnie jakiegoś
        kozła ofiarnego kilku gości którzy mają inne poglady. np. na allegro mam
        bardzo dobra i rzetelną opinię. ale tam wszyscy występują na równoprawnych
        zasadach i jest wspólny miernik wartości. tutaj tego brakuje.
        • dracoola Re: zginął samojed 28.10.05, 15:38
          Nie twierdzę, że we wszystkich kwestiach musimy się różnić. W tej kwestii akurat
          zgadzam się z Tobą, bo wiem do czego pies jest zdolny i wiem, że nigdy nie można
          przewidzieć jego reakcji na 100%. A że się nie zgadzamy w sprawie SIuSKOMU to
          inna kwestia...
        • java9 Re: zginął samojed 28.10.05, 15:53
          no to kiedy będzie "niedźwiedź" ?

          mam nadzieję,że właściciel znalazł tego olbrzyma i nic już nikomu nie grozi.
        • java9 Re: zginął samojed 28.10.05, 15:55
          "a niestety uczyniono ze mnie jakiegoś
          > kozła ofiarnego kilku gości którzy mają inne poglady.
          np. na allegro mam bardzo dobra i rzetelną opinię."

          grunt to dobry P R ;)
    • Gość: dziadek leśny Re: zginął samojed IP: *.atman.pl / *.atman.pl 28.10.05, 15:51
      Może pies trafi na nowego, mądrzejszego właściciela, który nie będzie go
      puszczał w lesie bez smyczy.
    • Gość: MAREK Re: zginął samojed IP: *.aster.pl 28.10.05, 16:19
      A ja bardzo często jeżdżę po lesie na rowerze. Jeżeli pies za mną nie biega, to
      w niczym mi nie przeszkadza. Są psy i PSY, tak samo jak są odpowiedzielni
      właściciele.
      • silvio1970a Re: zginął samojed 03.11.05, 15:49
        Gość portalu: MAREK napisał(a):

        > A ja bardzo często jeżdżę po lesie na rowerze. Jeżeli pies za mną nie biega,
        to
        > w niczym mi nie przeszkadza. Są psy i PSY, tak samo jak są odpowiedzielni
        > właściciele.

        Póki co nasze konstytucja nie rozróznia OBYWATELA i obywatela, a jak wiadomo
        przepisy niższej rangi nie mogą być z nią sprzeczne.
        • urban_legend Re: zginął samojed 03.11.05, 20:12
          silvio1970a napisała:


          > Póki co nasze konstytucja nie rozróznia OBYWATELA i obywatela

          Z tego akurat niektórzy mogą się cieszyć.
    • Gość: mimi zgadzam się z silvo IP: *.acn.waw.pl 30.10.05, 10:57
    • Gość: Alicja LUDZIE!!! IP: *.chello.pl 03.11.05, 22:45
      Czy Wy poupadaliście na głowę? Zaginął pies, który najczęściej jest traktowany
      jak członek rodziny. Dla kogoś to tragedia, a Wy co? Robicie sobie z tego wątek
      z poparciem dla jakiegoś silvio? Załóżcie sobie osobny wątek. A dyskusje o
      spuszczaniu czy nie ze smyczy w lesie warto też przenieść. To nie miejsce i
      pora. Ktoś stracił czworonożnego przyjaciela, a Wy robicie wykłady. Widać, że
      nie macie swoich zwierząt i nie rozumiecie!

      Autor wątku niech da znać, czy psiak się odnalazł. Trzymam kciuki, a powyższymi
      komentarzami radzę się nie przejmować.

      Pozdrawiam.
      • Gość: aaa Re: LUDZIE!!! IP: *.chello.pl 04.11.05, 01:56
        Ja też trzymam kcikuki. Niestety coraz wiecej jest osób które nie czytaja bo nie
        potrafia a wystarczy wspomnieć Małego księcia według którego miara
        człowieczeństwa jest to jak traktujemy zwierzęta.
        Dajcie znać czy psiak sie znalazł???
        • silvio1970a Re: LUDZIE!!! 04.11.05, 08:15
          Gość portalu: aaa napisał(a):

          >a wystarczy wspomnieć Małego księcia według którego miara
          > człowieczeństwa jest to jak traktujemy zwierzęta.

          mimo wielkiego szacunku dla Książąt Małych i Dużych, Czarnoksiężników, Wróżek i
          Choachołów dla mnie podstawowym miernikiem naszego człowieczeństwa pozostaje
          stosunek do drugiego człowieka.

          Zresztą opisany przypadek to fatalny przykład tego jak psiarze traktuja swoich
          podopiecnych. Niefrasobliwie i beztrosko mówiąc eufemistycznie.
          • Gość: aaa Re: LUDZIE!!! IP: *.chello.pl 04.11.05, 08:21
            Silvio jak nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia to nie zaśmiecaj tematu.
            Pies jest zwierzęciem zywym i potrzebuje pobiegać. Jego życie polega na jedzeniu
            i porządnych spacerach. Mam na osiedlu takich kretynów, którzy wyzywają ludzi od
            "różnych" tylko za to, że mają psa. Ty wygląda na to też należysz do tego
            gatunku. Dla mnie nakazy i zakazy prowadzania psów na smyczy i w kagańcu są
            idiotyczne. Nie wybiegany pies będzie bardziej agresywny.
            • silvio1970a Re: LUDZIE!!! 04.11.05, 08:55
              Gość portalu: aaa napisał(a):

              > Silvio jak nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia to nie zaśmiecaj
              tematu.
              > Pies jest zwierzęciem zywym i potrzebuje pobiegać. Jego życie polega na
              jedzeni
              > u
              > i porządnych spacerach. Mam na osiedlu takich kretynów, którzy wyzywają ludzi
              o
              > d
              > "różnych" tylko za to, że mają psa. Ty wygląda na to też należysz do tego
              > gatunku. Dla mnie nakazy i zakazy prowadzania psów na smyczy i w kagańcu są
              > idiotyczne. Nie wybiegany pies będzie bardziej agresywny.

              Ty natomiast najwyraźniej należysz do gatunku aroganckich imbecyli co to myślą,
              iż cały świat to kokardka na ogonie jego psa.
      • silvio1970a Re: LUDZIE!!! 04.11.05, 08:10
        Gość portalu: Alicja napisał(a):

        > Czy Wy poupadaliście na głowę? Zaginął pies, który najczęściej jest
        traktowany
        > jak członek rodziny.

        jakoś niezbyt często słychać o pogubionych w lesie dzieciach czy babciach.
        mnie tam zdecydowanie bardziej szkoda przestraszonego przez kundla
        spacerowicza, a nawet samego zwierzęcia. z cała pewnościa zaś nie żal mi
        nieodpowiedzialnego i aroganckiego właściciela.
        • totempotem Re: LUDZIE!!! 04.11.05, 09:09
          za to na plaży pełno takich dzieci - jak to świadczy o ich rodzicach ?

          wypłoszony i wystraszony pies,który zgubił się, nie jest agresywny.

          nie wiemy dlaczego pies się zgubił, tak ?...nie miałeś psa to nie wiesz,
          że nawet jak pies jest na smyczy potrafi bardzo elastycznym i szybkim ruchem
          uwolnić się od niej wtedy, gdy czegos mocno się wystraszy.
          w takiej sytuacji nawet bardzo dobrze ułożony pies nie reaguje na wołanie
          swojego właściciela tylko pędzi przed siebie na oślep,
          przeważnie w kierunku domu.
          drugim takim przypadkiem moze być cieczka suczki...rekacja jest dokłądnie
          taka sama,tyle, że kierunek ucieczki różny...no ale co ja ci będę tłumaczyć coś
          o czym nie masz zielonego pojęcia... przecież czarne to czarne a białe to
          białe...nie ma nic pośredniego...
          • silvio1970a Re: LUDZIE!!! 04.11.05, 09:22
            >nie miałeś psa to nie wiesz,
            > że nawet jak pies jest na smyczy potrafi bardzo elastycznym i szybkim ruchem
            > uwolnić się od niej wtedy, gdy czegos mocno się wystraszy.
            > w takiej sytuacji nawet bardzo dobrze ułożony pies nie reaguje na wołanie
            > swojego właściciela tylko pędzi przed siebie na oślep,
            > przeważnie w kierunku domu.
            > drugim takim przypadkiem moze być cieczka suczki...

            a ty nie miałas dziecka więc nie wiesz jak to jest, gdy w kierunku dziecka
            biegnie pies. W takiej sytuacji nawet najlepiej ułożony rodzic na nic nie
            reaguje tylko na slep wali z buta w czworonoga, przeważnie w kierunku nosa.
            albo jak człoweik do panienki biegnie a tu mu pies droge do tramwaju zabiegnie,
            to wtedy tez nie patrzy tylko lu bo dziewczyna stoi czeka.
            • totempotem Re: LUDZIE!!! 04.11.05, 09:39
              znów generalizujesz...

              zupełnie innym przypadkiem jest pies puszczany luzem wśród bloków,na ulicy
              i tłumu idących ludzi,czy w parku gdzie przebywa duża ilość
              spacerowiczów - rzeczywiście pies powinien być na smyczy,bo właściciel powinien
              liczyć się z tym, że wariatów na ulicach nie brakuje i w rózny sposób mogą
              sprowokowac psa do ataku...poza tym pies doskonale potrafi wyczuc złego
              człowieka i może się na niego rzucić...dodatkowo, gdy ktos boi się psów to
              zaczyna odstawiać jakis dziwny taniec,polegający na nieskoordynowanych ruchach
              przypominających breakdance'a i wydziela (pod wpływem stresu)wyczuwalny dla
              psa "zapach strachu", który moze być powodem ataku - doskonale rozumiem twoje
              obawy !!! ;) ....jesli chodzi o dzieci sytuacja jest na tyle niebezpieczna,że
              przeważnie mają one gardło na wysokości psiego pyska i nie wiadomo z jakim
              zamiarem pies podbiega - zabawy czy ataku... tutaj też mogę zrozumiec twoje
              obawy... z tym bieganiem do tramwaju to też złozona historia - skąd wiesz, że
              taka dziewczyna nie będzie wdzięczna psu za to, że "zabiegł" ci drogę do
              tramwaju i nie zdązyłeś do niej przyjechac na czas co skończyło się wielką
              awanturą i rozstaniem - pewne rzeczy zauważa się dopiero po latach i czasem
              okazuje się, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ;)

              a tak powaznie,to piszemy o psie, który zgubił się w lesie i nie wiemy dlaczego
              się zgubił...być może z głupoty właściciela,ale może tez w wyniku głupoty
              jakiegoś spacerowicza, który psa wystraszył np petardami...
              po co to się tak nakręcać...może idź pobiegaj ;)
              • silvio1970a Re: LUDZIE!!! 04.11.05, 09:49
                totempotem napisała:


                > się zgubił...być może z głupoty właściciela,ale może tez w wyniku głupoty
                > jakiegoś spacerowicza, który psa wystraszył np petardami...

                tak, totem potem, z wynikami głupoty trudno czasem dyskutować. idź ty sobie
                popuszczać fajerwerki czy petardy swojej intelignecji w jakieś bardziej
                ustronne miejsce. tak by nie budzić demonów.
                • totempotem Re: LUDZIE!!! 04.11.05, 11:47
                  swoją inteligencją napompujesz baloniki
    • Gość: er Re: zginął samojed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 10:43
      Do wielbicieli zwierzat: pamietajcie, ze wypuszczajac swojego psa w lesie
      stwarzacie zagrozenie dla dzikich zwierzat tam zyjacych. Jesli nie obchodza was
      ludzie, do ktorych najwyrazniej czujecie niechcec, to ulitujcie sie nad losem
      tych biednych stworzonek. Wlasnie ze wzgledu na bezpieczenstwo zwierzat zostal
      wprowadzony w Lesie Kabackim zakaz wypuszczania psow bez smyczy. Lamiac ten
      zakaz okazujecie tylko swoj brak wyobrazni.
      • silvio1970a Re: zginął samojeb 04.11.05, 10:49
        >Lamiac ten
        > zakaz okazujecie tylko swoj brak wyobrazni.

        psiarze=arogancja lub ignorancja.
      • totempotem Re: zginął samojed 04.11.05, 11:58

        tak, a dzikie zwierzęta mogą być chore na wściekliznę ...
        • Gość: magda Re: zginął samojed IP: *.aster.pl 04.11.05, 12:40
          Niestety nie wiem, czy pies się odnalazł. Nie widuję tego pana z nim na
          spacerach od tygodnia. Tak na marginesie - ten pies był zawsze na smyczy
          (widywałam go wiele razy, biegał obok swojego pana. Tydzień temu właściciel
          spuścił go na moment ze smyczy, aby mógł pobawić się przez chwilę z innym psem.
          Uważam, że ludzie często robią więcej złego leśnym zwierzętom niż spuszczone ze
          smyczy psy. W lesie są porozstawiane kosze na śmieci, a co się dzieje dookoła
          widać gołym okiem. Wieczorami straszliwie hałasuje nasza kochana młodzież. Aż
          dziwne, że w tym lesie mieszkają jeszcze jakieś dzikie zwierzęta.
    • java9 do poczytania 04.11.05, 14:54
      www.psiaki.pl/chatanga/html/samojed2.html#wpolsce
      Są to doskonałe psy rodzinne, łagodne, cierpliwe w stosunku do dzieci. Nie mają
      tendencji do włóczęgostwa i szukania przygód na "własną łapę". Z reguły nie
      wykazują agresji w stosunku do innych psów, trudno też je do niej sprowokować.
      Tolerancyjne do innych zwierząt. Chętnie biorą udział w życiu rodzinnym. Nieco
      niezależne, pamiętać należy o zachowaniu pewnego marginesu ich prywatności.
      Próby złamania jego charakteru i same zakazy mogą spowodować że stanie się
      złośliwy i podczas powrotu do domu zastanawiać się będziemy jakie spustoszenia
      poczynił. Zakazy i nakazy to nie dla niego, tylko łagodnym postępowaniem
      uzyskamy doskonałą harmonię w obcowaniu z tym psem, i nie będziemy niemiło
      zaskoczeni. Samojed bowiem na każdy przymus reaguje tak jak my ma ograniczenie
      naszej wolności. Mając więc samojeda nie próbujmy mu wbijać do głowy stu komend
      i wykonywać ich całymi seriami, gdyż po kilku nasz pies będzie znudzony. Lepsze
      porozumienie uzyskamy na zasadzie rozmowy z psem pamiętając jednak o
      egzekwowaniu polecenia. Skarcony niesłusznie lub niesprawiedliwie potraktowany
      zapamięta to na długo i da nam do zrozumienia kto popełnił błąd, obrazi się,
      zamknie w sobie.  Są to psy rozmowne , może nawet zbyt rozmowne. Nie da się
      ukryć, że najwięcej i najdonioślej szczekają ze wszystkich szpiców
      zaprzęgowych. Nie wymagają jednak długich spacerów i specjalnych treningów, nie
      wybiegane nie zniszczą nam domu. Najlepiej z nich bowiem nadają się do życia w
      mieœcie, przy rodzinie, jako zwykły pies do towarzystwa. Dzięki swojemu
      charakterowi i wyglądowi zyskują coraz większe zainteresowanie. 
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka