Gość: sąsiadka
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
11.01.06, 19:44
jast klient i wykonawca (developer) chętny zabudować narożnik między
Koncertową i Symfonii. Zamiast na przykład niskiego (po 2 piętra pod i nad
ziemią) zgrabnego (okrągłego) parkingu (brak takiego w okolicy) ma powstać
wysokie gmaszysko. POSTĘPU nie powstrzymasz.
Pozostaje kwestia paska ziemi pomiędzy przyszłą zabudową a bud. Symfonii 5.
To 304 m2 - pas szerokości 8 m po zachodniej stronie. Jest tam chodnik od
Bartoka do Szkoły i dalej - podcieniem - aż do basenu i Koncertowej. Podany
przez administrację Sp. Stokłosy koszt dzierżawy tych 300 m2 to dodatkowo ok.
4 grosze/m2 więcej w comiesięcznym czynszu mieszkańców bud. Symfonii 5.
Od 9 stycznia dozorczyni chodzi po mieszkaniach i zbiera podpisy (a raczej
namawia do podpisywania zrzeczenia się tego terenu), ale dopiero 2 dni
później wywieszono na klatce pisemko przewodnie z wyliczeniem ewentualnej
opłaty.
Pozostaje decydować - co jest korzystniejsze dla mieszkańców ?
Za oddaniem terenu - pas o szerokości 8 metrów nie zmieści nic innego niż
chodnik z trawniczkiem (może ławkami), który tam musi być (dojście do
szkoły), czy robiony przez Gminę czy przez developera. W takim razie niech
ktoś inny za to płaci.
Za zachowaniem terenu - istniej przepis w prawie budowlanym o minimalnej
odległości zabudowy od granicy działki. Ja nie wiem jakie są plany zabudowy
tej działki, ale jeżeli zachowanie 304 m2 może zwiększyć odstęp murów,
zasłaniających światło z zachodu o dalsze 8 metrów, to worte jest każdej ceny
(przynajmniej dla lokatorów z tamtej strony).