Dodaj do ulubionych

Ukraińskie piwo

06.07.06, 13:04
W sklepie Artus na Kabatach pojawiło się kilka gatunków imporotwanych
piw ukraińskich, produkowanych przez browar Obolon [www.obolon.pl ]
Szczególnie zaciekawiło mnie piwo 'Białe' - robione z jasnego
słodu jęczmiennego - jak jeszcze trochę się pozastanawiam, to
może się na nie skusze :-).
Informację zapodaję ot tak w ramach sezonu ogórkowego i upałów ...
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Ukraińskie piwo 06.07.06, 13:58
      Kwas chlebowy robią bardzo dobry, to i piwa trzeba będzie spróbować.
    • silvio1970 Re: Ukraińskie piwo 06.07.06, 14:03
      rubeus napisał:

      > W sklepie Artus na Kabatach pojawiło się kilka gatunków imporotwanych
      > piw ukraińskich, produkowanych przez browar Obolon [www.obolon.pl ]
      > Szczególnie zaciekawiło mnie piwo 'Białe' - robione z jasnego
      > słodu jęczmiennego - jak jeszcze trochę się pozastanawiam, to
      > może się na nie skusze :-).
      > Informację zapodaję ot tak w ramach sezonu ogórkowego i upałów ...

      moim zdaniem jest to chamska reklama (patrz regulamin), tym bardziej że piwa
      Obolona są powszechnie dostępne na rynku od conajmniej roku. A to czas w
      ktorym każdy szanujacy się piwosz dogłebnie poznał walory smakowe wszystkich
      oferowanych marek, przetestował optymalne tempertatury spozycia, kolejność
      spożywania, kufle oraz dawki zalecane i te mniej zalecane.

      Jedynym co cię usprawiedliwia to panujace ostatnio upały, dlatego w ramach
      rekomendacji napiszę: skusić to się trzeba a nie tylko warto, bynajmniej nie ze
      względu na wybitne walory smakowe Obolonów ale fakt, że do tej pory tego nie
      uczyniłeś. Piow nie jest złe ale jego oryginalność nieco udawana.

      Ciemny obolon jest dosyć lekki jak na ciemne piwa natomiast jego grzechem jest
      zbyt duża zawartość karmelu co niebezpiecznie upodabnia ten napój do róznego
      rodzaju ekwiwalentów i napojów piwopodobych ale trzeba przyznać że granicy tej
      nie przekracza. pytaniem otwartym pozostaje po co się do niej zbliża.

      Obolon pszenny nie zachwyca w ogóle, szczególnie zaś nie zachwyca pity w
      zestawie z jego niemieckimi odpowiednikami. A to przecież konkurencja, w
      ktorej Ukraińcy powinni się liczyć choćby ze wzgledu na ilosc surowca.

      Obolon biały- ciekawy ale zdecydowanie zbyt mało chmielu co niestety uwydatnia
      jego największy grzech, mianowicie to że jest to piwo stanowczo zbyt kwaśne jak
      na dzisiejsze standardy. moja żona dokreśliła to dobitniej: smakuje jak pomyje
      co jednak wydaje mi się stanowczo zbyt krytyczną recenzją.

      Najlepszy jest tradycyjne piwo (bodajże Magnat?, bardzo klarowne i wywaorzone w
      smaku. Ale tutaj stanowczo brakuje charakteru, po prostu piwo dla wszystkich,
      szczególnie dorze schłodzona na upały. I te poleciłbym najabardziej, tyle że
      zastanowić się tzreba po jaką cholere płacić za to jakieś 30% więcej niż za
      polskie piwa.

      Ogólnie, technicznie bez zarzutu ale nie stoi za tym żadna tradycja, stąd nie
      można mówic o charakterze ale jego zręcznej imitacji.
      • rubeus Re: Ukraińskie piwo 06.07.06, 14:51
        krytykę przyjmuję... żadne niecne intencje mną nie kierowały.
        Do marketów zachodzę po konkretne produkty, nieszwędając się po
        całym sklepie, a do działów z piwem prawie z rok nie zaglądałem.
        W mniejszym sklepie, każda nowść rzuca się od razu w oczy.

        silvio1970 napisał:

        > Ciemny obolon jest dosyć lekki jak na ciemne piwa natomiast jego grzechem jest
        > zbyt duża zawartość karmelu co niebezpiecznie upodabnia ten napój do róznego
        > rodzaju ekwiwalentów i napojów piwopodobych ale trzeba przyznać że granicy tej
        > nie przekracza. pytaniem otwartym pozostaje po co się do niej zbliża.

        Hmmm... tym bardziej go spróbuję :-)))
      • senq Re: Ukraińskie piwo 06.07.06, 18:23
        A ja lubię piwo z Ukrainy. Jest inne i większy wybór jest
        piw ciemnych czy pszennych. Tu polecam piwko "Magnat" ale
        nie wiem gdzie w Warszawie można je kupić.

        O wódkach "smakowych" nie bede wspominał ale one wymiatają
        dosłownie i przenośni :D
        • non_logos Re: Ukraińskie piwo 06.07.06, 22:46
          Co do piwa to nie mam zdania,ale kwas chlebowy originał można kupić na bazarku
          na ul.Namysłowskiej - teren basenów w sobote lub niedziele i niech się schowają
          inne napoje.Trochę daleko ale naprawdę warto.
        • silvio1970 Re: Ukraińskie piwo 07.07.06, 10:58
          senq napisał:

          > A ja lubię piwo z Ukrainy.

          ok

          >Jest inne i większy wybór jest
          > piw ciemnych czy pszennych.

          większy niz co? ciemne jest jedno, pszenne jest jedno. aha jeśli chodzi o
          ciemne, to szczególnie polecam bursztynowy staropramen. idealny.

          Tu polecam piwko "Magnat" ale
          > nie wiem gdzie w Warszawie można je kupić.

          chyba w każdym supermarkecie, Lcelrc, Geant, w ogóle niemal w kazdym sklepie.
      • pkarch Re: Ukraińskie piwo 07.07.06, 07:41
        Brawo Silvio 1970!!!!!! celna riposta i doskonały opis n/z piw
        pozdrawiam
        • kazuyoshi78 Re: Ukraińskie piwo 07.07.06, 11:47
          Nie jest takie złe, a nawet jest całkiem dobre. Rubeus, sam zresztą spróbuj :)
      • bobik56 Re: Ukraińskie piwo 10.07.06, 14:42
        silvio1970 napisał:

        > Obolon pszenny nie zachwyca w ogóle, szczególnie zaś nie zachwyca pity w
        > zestawie z jego niemieckimi odpowiednikami.

        Mnie zachwyca. Jakie znasz jeszcze lepsze odpowiedniki Obołonia Pszenicznego? Bo bym spróbował...

        > Obolon biały- ciekawy ale zdecydowanie zbyt mało chmielu
        > jest to piwo stanowczo zbyt kwaśne

        Zdaje mi się że się pomyliłeś i piszesz o Białym mając na myśli Pszeniczne i odwrotnie. Z tych dwóch kwaśniejsze jest właśnie Pszeniczne, a np. Paulenera to przypomina Białe. A kwasek Pszenicznego to zaleta - bo to ma być piwo naturalne. Naturalne - czyli fermentowane cieplej za to krócej, słabo lub w ogóle nie chmielone, niefiltrowane i niepasteryzowane i bez konserwantu (kwasu askorbinowego czyli vit. C). Całkiem naturalne to ono być nie może, bo by się nie utrzymało, ale sporo naturalności jednak w nim czuć.

        Dlatego, jeśli znasz dostępne w Polsce piwo smakujące jak Pszeniczne, tylko lepiej, to podziel się wiedzą, bo ja do tej pory widziałem tylko piwa białe (weissbiery, jak wspomniany Paulaner) które w butelkach o długiej trwałości smakują "papierowo" i sztucznie.
        • silvio1970 Re: Ukraińskie piwo 11.07.06, 11:15
          > Mnie zachwyca. Jakie znasz jeszcze lepsze odpowiedniki Obołonia Pszenicznego?
          B
          > o bym spróbował...

          Franziskaner zarówno jasny jak i dunkiel. Paulaner też znacznie lepszy od
          Obolona.

          > Zdaje mi się że się pomyliłeś i piszesz o Białym mając na myśli Pszeniczne i
          od
          > wrotnie. Z tych dwóch kwaśniejsze jest właśnie Pszeniczne,

          zgadza się. ale ta kwaskowość nie przeszkadza mi tak bardzo w piwie pszennym
          chociaż i w tym przypadku zbyt stanowczo łamie naturalnie łagodny smak napoju.

          >A kwasek Pszenicznego to zaleta - bo to ma być piwo naturalne.
          > Naturalne - czyli fermentowane cieplej za to krócej, słabo lub w ogóle nie chm
          > ielone, niefiltrowane i niepasteryzowane i bez konserwantu (kwasu
          askorbinowego
          > czyli vit. C). Całkiem naturalne to ono być nie może, bo by się nie utrzymało,
          > ale sporo naturalności jednak w nim czuć.

          i oto chodzi. te piwa są kwaśne nie dlatego że takie mają być, tylko dlatego
          że okres ich dystrybucji nibezpiecznie zbliża się do okresu ich przydatności
          spożywczej. piwo robione metodami naturalnymi powonno byc spożywane w ciągu 2-
          3 dni od jego produkcji. to co nazywasz "naturalnym" kwaskiem jest po prostu
          efektem wtórnych fermentacji. oczywiście wszystko jest kwestią osobistych
    • yavorius Re: Ukraińskie piwo 10.07.06, 14:44
      Obolon pszenny jest do bani, smakuje jak farba.
      • bobik56 Re: Ukraińskie piwo 10.07.06, 22:05
        yavorius napisał:

        > Obolon pszenny jest do bani, smakuje jak farba.

        Lubię gości, co mają krótkie i zdecydowane zdanie. Tylko jaka farba: olejna, emulsyjna, akwarela, tempera czy może jakaś inna? Bo one muszą mieć zupełnie różne smaki. To którą przypomina Pszeniczne? Ja próbowałem tylko szkolnych akwarelek, ale to nie ten smak jednak. Poważnie się pytam: jaką farbą smakuje Ci Pszeniczne?
        • yavorius Re: Ukraińskie piwo 11.07.06, 07:45
          Emulsyjna. Dekoral. Kolor wiosenny "podmuch".
          • yavorius a konkretnie... 11.07.06, 10:04
            www.dekoral.pl/produkty_szczegoly_ogolne.php?id=1491
            Kolor Zielony (moja pomyłka).
            • silvio1970 Re: a konkretnie... 11.07.06, 11:02
              yavorius napisał:

              > www.dekoral.pl/produkty_szczegoly_ogolne.php?id=1491
              > Kolor Zielony (moja pomyłka).

              yavorius, twój smak najwyraźniej spaczony jest długoletnim używaniem innych
              kolorowych trunków ze sklepów chemicznych . Nie jestem wielkim fanem Obolona,
              ale jako osoba zaopatrujaca się w alkohole w miejscach bardziej tradycyjnych,
              uważam że absolutnie ma prawo stać na półkach z napisem PIWO.
              • yavorius Re: a konkretnie... 11.07.06, 11:14
                silvio1970 napisał:
                > yavorius, twój smak najwyraźniej spaczony jest długoletnim używaniem innych
                > kolorowych trunków ze sklepów chemicznych.

                Uwielbiam Cię ;-)

                ##
                > uważam że absolutnie ma prawo stać na półkach z napisem PIWO.

                Nie napisałem, że nie ma takiego prawa:)
                • silvio1970 Re: a konkretnie... 11.07.06, 11:19
                  > Uwielbiam Cię ;-)

                  przykro mi ale jestem mocno przekonany o swoich heteroseksualnych skłonnościach

                  > > uważam że absolutnie ma prawo stać na półkach z napisem PIWO.
                  >
                  > Nie napisałem, że nie ma takiego prawa:)

                  wobec tego porównanie go do farby, do tego zielonej (!) jest podłością.
                  • yavorius Re: a konkretnie... 11.07.06, 11:21
                    silvio1970 napisał:
                    > przykro mi ale jestem mocno przekonany o swoich heteroseksualnych
                    > skłonnościach

                    Nie przejmuj się, ja też ;-p

                    ##
                    > wobec tego porównanie go do farby, do tego zielonej (!) jest podłością.

                    Ojej, teraz mi się dostanie. Pewnie importer pozwie mnie do sądu! I będą
                    musieli biegli pić farbę i piwo, by porównać!
                    • silvio1970 Re: a konkretnie... 11.07.06, 11:28
                      yavorius napisał:

                      > Ojej, teraz mi się dostanie. Pewnie importer pozwie mnie do sądu! I będą
                      > musieli biegli pić farbę i piwo, by porównać!

                      na twoim miejscu juz teraz postarałbym się o zaświadczenie o niepoczytalności.
                      nie sądzę żebyś miał z tym jakiekolwiek kłopoty (pod warunkiem że ktoś
                      zaprowadzi cię do odpowiedniego specjalisty, bo w sklepach z farbami takowych
                      nie wydają)
                      • yavorius Re: a konkretnie... 11.07.06, 11:35
                        silvio1970 napisał:
                        > (pod warunkiem że ktoś zaprowadzi cię do odpowiedniego specjalisty, bo w
                        > sklepach z farbami takowych nie wydają)

                        Raz, dwa, trzy, do lekarza prowadzisz mnie TY.
                        • silvio1970 Re: a konkretnie... 11.07.06, 11:47
                          > Raz, dwa, trzy, do lekarza prowadzisz mnie TY.

                          jak Zdzisio do Materazziego?
                          • yavorius Re: a konkretnie... 11.07.06, 11:53
                            Raczej jak De Rossi do McBride'a.
                            • silvio1970 Re: a konkretnie... 11.07.06, 11:56
                              > Raczej jak De Rossi do McBride'a.

                              a to nie widziałem, przepraszam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka