Dodaj do ulubionych

Podział SMB Osiedle Kabaty

24.10.06, 10:36
Generalnie podział jest mi obojętny. Interesuje mnie jedynie wpływ ew.
podziału na wysokość opłat na fundusz remontowy i kosztów utrzymania
administracji. No i kwestia wzajemnych rozliczeń ze starym osiedlem. (Czy
inicjatorzy podziału zrobili jakąś analizę ekonomiczną??) Myślę,że to zdrowe
podejście do sprawy, bo dla zwykłych mieszkańców najważniejsze jest
utrzymanie budynków w dobrym stanie technicznymm i niskie koszty
eksploatacji, a niekonieczne dalekosiężne strategie rozwojowe spółdzielni i
osobiste kariery jej działaczy.
Strasznie aspołeczny jestem i cały czas szukam mieszkania w spokojnej
wspólnocie, w dobrej lokalizacji i o minimalnych kosztach administracyjnych.
Niestety nie jest to łatwe, więc póki co muszę przyglądać się rozgrywkom w RN
i Zarządzie naszej spółdzielni.
Może dożyję czasów, kiedy przynajmnej każdy budynek przekszałci wię wreszcie
w odrębną nieruchomość budynkową i wydzieli się ze spółdzielni. Jak na razie
przybywa nam za nasze pieniądze tylko ogrodzeń, płotów, palisad, szlabanów i
ton cementu w byłych trawnikach, a ubywa drzew (połowa małych na placu
forum) , trawników (zalane cementem pomiędzy parkingami przy Kiepury).
Jeśli obecna administracja i firma ogrodnicza do niszczenia trawników i
wygrodzeń specjalnych przejdzie do starego osiedla, to jestem absolutnie za
podziałem.
Obserwuj wątek
    • rubeus Re: Podział SMB Osiedle Kabaty 24.10.06, 12:06
      zapraszam do dyskusji w stosowniejszym miejscu i wyrażenia
      swojego zdania jako członek spółdzielni z imienia
      i nazwiska.
      skocz.pl/podzial-os.kaba
      Po co mamy informować wokół wszystkich o naszych wewnętrznych
      sprawach - wystarczy, że robią to już Jary.
      • kabaciarz Re: Podział SMB Osiedle Kabaty 24.10.06, 12:38
        Chciałem się spytać, czy na forum mieszkańców też jest "usuwacz" niewygodnych
        tekstów, który np za obiecany przysmak w rodzaju minestrone i być może zupkę
        rybną poza listą zgłoszeń przypomni nam czasy funkcjonowania Komitetu Kontroli
        Publikacji i Widowisk.
        • jaromir_gazy Podział SMB Osiedle Kabaty 24.10.06, 14:37
          Wprawdzie nie jestem członkiem spółdzielni Osiedle Kabaty, ale bardzo
          interesuje mnie dyskusja na ten temat prowadzona przez jej członków.
          Też, tak jakt Tulpan, który rozpoczął wątek, chciałbym mieszkać tak jak on to
          sobie wymarzył, mieć sposkój z ze stale powtarzającym się marnotrawstwem
          naszych pieniędzy i cwaniactwem członkow różnych organów spółdzielczych, ale po
          wielu latach działania w swojej spółdzielni Jary dochodzę do wniosku, że jest
          to chyba niemożliwe. Nie chcę przytaczać tu powodów, dlaczego tak myslę, bo
          jest ich bardzo wiele.
          Nie jestem tez przekonany, ze wspólnoty sa jakimś rewelacyjnym remedium na
          dotychczasowe nieprawidłowosci w spółdzielniach. Sam jestem również członkiem
          małej wspólnoty(15 właścicieli) i nie jast tak różowo, jak się wydaje z boku.
          Ale generalnie we wspólnotach są znacznie mniejsze mozliwości krecenia lodow na
          taka skale, jak w spółdzielniach!
          Wasza dyskusja moze byc bardzo ciekawa dla waszych sasiadów, bo rzeczywiscie z
          obecnych molochów jest więcej szkód niz pozytku. I dlatego nie bardzo rozumiem
          wynurzenia Rubeusa, że dyskusje w tych sprawach trzeba prowadzić na jakiś
          wewnętrznych, zamkniętych forach. Nie bardzo pojmuję, czy to przemawia za tym
          jakiś falszywy wstyd odnośnie różnych mankamentów spółdzielni czy coś innego? A
          może ktoś z zewnatrz będzie mial cos ciekawego do dodania? Ze swej strony
          bardzo jestem ciekaw wyników słusznego postulatu Tulpana, aby dokladnie
          przeanalizowac przede wszystkim koszty finkcjonowania spółdzielni czy tworów
          powstalych w wyniku podziału. Bo rzeczywiscie, nie powinno to sluzyc
          zaspokajaniu ambicji poszczególnych dzialaczy spółdzielczych. Sens podziału
          jest tylko wtedy, gdy będą jakies konkretne tego skutki, nawet niewymierne, ale
          korzystniejsze dla mieszkańców niz przed podziałem. Ze swej strony mogę tylko
          dodać, że w dużej spółdzielni wszelkie próby kontroli i nadzoru nad czymkolwiek
          są jedną wielka fikcją.
          • rubeus Re: Podział SMB Osiedle Kabaty 24.10.06, 15:19
            jarku - niestety uważam,że tego typu dyskusje, jeśli jest to
            tylko możliwe, powinny toczyć się między członkami spółdzielni,
            podpisanymi z imienia i nazwiska. Poczucie anonimowści jakie
            stwarza zwykłe, otwarte forum, w tego typu sprawach, sprzyja
            rzucaniu fałszywych oskarżeń, atakom personalnym a nie
            merytrycznym wypowiedzią.
            O wiele trudniej jest komuś 'napluć' w twarz, jeśli pisze się
            pod swoim imieniem i nazwiskiem, a nie występuj się
            pod jakimś anonimowym nikiem.
            Łatwiej również na takim forum posługiwać się konkretnymi dokumentami
            i informacjami wewnątrz spółdzielczymi.
            Dążymy do również do tego, aby i zarząd i RN, wypowiadał się na forum i odpowiadał
            na pytania spółdzielców
            • jaromir_gazy Re: Podział SMB Osiedle Kabaty 24.10.06, 15:39
              Rubeusie, zgadzam się z Toba, że na tak powazne tematy sens ma dyskusja, gdy
              nie ma anonimowości. Przekonałem się o tym osobiście - dopóki na forum Ursynowa
              nie było obowiązku logowania się, w wątku dotyczącym mojej spółdzielni Jary
              (Spółdzielszczyzna w spółdzielni JARY) roiło sie od niewybrednych pomówień,
              przede wszystkim pod moim adresem. Teraz, gdy trzeba się logować, te
              wystąpienia zniknęły jak ręką odjął! Ale kij ma dwa końce - poprzez obowiązek
              logowania zmniejszyła się znacznie ilośc wpisów. Gdy przestaje pisać, pytaja
              mnie sąsiedzi, dlaczego nie pisze, na moja propozycję, aby sami coś napisali,
              odpowiadają mało przekonująco.
              Jak widzisz, ja podpisuję się imieniem i nazwiskiem i uważam, że dyskusja w
              ogóle na temat podziału dużych spółdzielni jest ze wszech miar wskazana,
              zwłaszcza, że dowiedzialem się, że w projektach nowelizacji prawa
              spółdzielczego coś się na ten temat mówi. I jest ogromną szkodą, że jako
              szeregowi spółdzielcy nie mamy swego przedstawiciela w podkomisji sejmowej,
              która się tymi sprawami zajmuje. Później będziemy znowu biadolić, że załatwiono
              coś bez nas!
              Ze swej strony proponowałbym np. dyskusję na ten temat w ramach Mazowieckiego
              Oddzialu Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców. Nawet nie konkretnie na
              przykładzie Osiedla Kabaty, ale ogólnie na przykladzie byle jakiej spoldzielni,
              aby miec wiedze, jak podejść do zagadnienia w przypadku, gdy zaistnieje
              konkretna sytuacja. Jeśli kogos mój pomysł zainteresuje, proszę o kontakt na
              mojego maila w GW.
        • rubeus Re: Podział SMB Osiedle Kabaty 24.10.06, 15:06
          kabaciarzu - jeśli do mnie pijesz, to sobie dokładnie przeczytaj
          uzasadnienie mojej decyzji o usunięciu dyskusji.
          Powtórzę jeszcze raz - gdyby istniała możliwość zablokowania
          możliwości dopisywania nowych postów, wątek nadal by wisiał.
          A twoje zarzuty są wprost śmieszne.
          • kabaciarz [...] 24.10.06, 16:34
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • tulpan Re: Podział SMB Osiedle Kabaty 25.10.06, 11:18

        Przykro mi Rubeusie, ale nie mam zamiaru uczestniczyć w forach przez Ciebie
        zalecanych, zwłaszcza, że nie reprezentują one najwyższego poziomu. Nie widzę
        powodu wymieniać poglądów z kilkoma działaczamispółdzielni bez znajomości
        konkretnych liczb. Argumenty przemawiające za podziałem spółdzielni są znane
        wszystkim i podnoszone są od kilku lat. I co z tego? Mimo wniosków członków na
        zebraniach w poprzednich latach, aby rozdzielić fundusz remontowy na
        poszczególne zadania ( tj . budynki), wnioski te przepadały potem gdzieś w
        wyższych instancjach. Bo przeciętny członek jest zupełnie ubezwłasnowolniony,
        może tylko zgłosić się na ochotnika na przedstawiciela. Utopią jest
        twierdzenie, że członek może się zapoznać ze wszystkimi dokumentami w
        spółdzielni. Kto ma czas i odpowiednią wiedzę, żeby zbadać sprawozdania
        finansowe z ostatnich pięciu lat , skoro nawet profesjonalni audytorzy i
        lustratorzy nie dochodzą po badaniu do żadnych wniosków ? Moloch jest w pewnym
        stopniu zawsze niesprawdzalny.
        Także przeprowadzenie ewentualnego referendum wśród członków spółdzielni będzie
        w pewnym stopniu manipulacją, jeżeli pytania będą tendencyjne i nie
        potwierdzone konkretnymi liczbami i kosztami podziału.

        Piszę to na ogólnym forum bardziej z tego powodu, żeby zwrócić uwagę, że
        intencją aktualnej Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych było właśnie
        stworzenie możliwości zupełnego wydzielenia się ze spółdzielni molochów i
        przekształcenia w nieruchomości budynkowe i lokalowe. Jest to ustawowe prawo
        wszystkich spółdzielców, które władze spółdzielni przemilczają lub odsuwają w
        dalszą przyszłość mnożąc formalno-prawne przeszkody, jak brak uregulowania
        własności gruntów .

        Z mojej strony nie jest to zamach na władze konkretnej spółdzielni, ale mój
        prywatny pogląd. Uważam, że łatwiej dogadać się z 10, 50 lub 100 osobami we
        wspólnocie mieszkaniowej niż z 5 tysiącami członków spółdzielni, pod warunkiem,
        że osoby te będzie łączył wspólny cel. Dlatego marzą mi się posesje lub małe
        osiedla ukierunkowane na określone grupy ludzi. Niech rodziny wielodzietne
        mieszkają w osiedlach, które przekształcą je w jeden wielki plac zabaw z salą
        porodową na parterze, single niech mają swoje budynki z pubem i klubem
        brydżowym, czy bilardowym na parterze, a miłośnicy zwierząt niech mają dom z
        czystym, nie ogrodzonym trawnikiem przed swoim domem, o który będą mogli sami
        zadbać dla swoich pupili.
        Na dzień dzisiejszy to niestety utopia (za mało mieszkań, za mały wybór
        nieruchomości, brak nowych lokalizacji, rosnące ceny, wysokie koszty zamiany
        mieszkania, brak dobrego dojazdu do pracy). Nadal jednak optuję za
        samodzielnością budynków lub bardzo małych grup budynków, a nie za wielkimi
        spółdzielniami.Osiedle Kabaty po podziale tez będzie dwoma dużymi
        spółdzielniami w podwójną administracją, której koszty poniesie każdy
        mieszkaniec.
        • rubeus Re: Podział SMB Osiedle Kabaty 25.10.06, 12:21
          Nie sądze, aby wnioski przemawiajace za podziałem były wszsytkim znane,
          a zwłaszcza mieszkańcom starszej części.
          Te które podnoszone były na zebraniach grup II i III (bo pierwsza grupa ich nie
          usłyszała - zostały tylko zreferowane), nawet w ocenie członków nie były
          na tyle poważne, aby nie dało się ich załatwić w ramach jednego organzimu.
          Co do kwestii finansowych - nawet będący wśród wnioskodawców członkowie RN nie znają dokładnych rozliczeń a i tak występują z wnioskiem o podział.
          Nie bronię nikomu się wydzielać - tylko niech argumenty będą naprawdę
          ważkie.

          Wniosek o rozdzielenie FR już zapadł i rozdział taki nastąpi od 1-go stycznia. Dlaczego mimo postulowania tego od dawna, nie było to wdrażane - o to powineneś się pytać starej RN i przedstawicieli, którzy powinni byli pilnować realizacji uchwał przez zarząd. Nowa część osiedla od jakiegoś już czasu ma
          większość na zebraniach przedstawicieli.

          Nie mając dokumentów w ręku, możemy sobie dyskutować zarówno tu, jaki i
          na forum spółdzielni. Ja wole tam, bo może się na pewne pytania
          doczekam odpowiedzi i poznam argumenty strony przeciwnej.
          Sądząc po frekwencjach na zebraniach GCZ, członkom jest wszystko
          jedno co się wokół nich dzieje.

          Refrendum to za dużo powiedziane - nie będzie pytań, tylko zbieranie
          podpisów pod uchwała o podział.

          www.mrn.pl/pliki/jak_wydzielic_sie_ze_spoldzielni.pdf
          mrn.pl/pliki/uchwala_spoldz_2.pdf
        • wkalinowski Utopia 03.11.06, 22:01
          tulpan napisał(a):
          > Utopią jest
          > twierdzenie, że członek może się zapoznać ze wszystkimi dokumentami w
          > spółdzielni.

          Zgoda. To utopia - w dużej spółdzielni.
          Dlatego trzeba dużą spółdzielnię podzielić.
          Nie na wspólnoty. Na małe spółdzielnie.
          Art.108a prawa spółdzielczego.
          Kiedy członków spółdzielni jest 20 a nawet 100 - i tyleż mieszkań - analiza
          dokumentów spółdzielni to nie żadna utopia. To bułka z masłem. Dla każdego,
          komu udało się ukończyć szkołę podstawową.
    • fom Re: Podział SMB Osiedle Kabaty 25.10.06, 22:05
      tulpan napisała:

      > Jeśli obecna administracja i firma ogrodnicza do niszczenia trawników i
      > wygrodzeń specjalnych przejdzie do starego osiedla, to jestem absolutnie za
      > podziałem.

      Fuj! Tak źle życzyć bliźnim!
      Niech lepiej ta cała administracja zostanie tam gdzie siedzi, a "stara" część
      spółdzielni poradzi sobie doskonale.
      Pierwszy garb jaki odpadnie, to dział inwestycji, zawsze na garnuszku starej
      części i nadal nie można go przypisać kosztowo do "kolejnego realizowanego"
      zadania XI.
      Koniec trzeba zrobić z tym sponsorowaniem nowych członków spółdzielni, którzy
      zadłużeni w większości po uszy uważają, o ironio, że częściowo utrzymują starą
      część spółdzielni.
    • fom Re: Podział SMB Osiedle Kabaty 03.11.06, 20:56
      Minął miesiąc od postawienia sprawy podziału, a konkretnych danych i działań
      jak nie było, tak nie ma. Widać administracja to nie tacy kozacy na jakich
      pozują i bardzo zależy im na zachowaniu status quo (czytaj: "koryto")
      • rubeus Re: Podział SMB Osiedle Kabaty 03.11.06, 22:12
        fomie - zberanie przedstawicieli, które mogło cośkoliwek zaczać
        było dopiero w zeszły weekend. Jeśli Ci co by się chcieli wydzielać
        sami nie wiedzieli wg. jakiego parytetu, to tym bardziej
        zarząd nie wiedział i papierków nie mógł za bardzo przygotowywać.
        A zresztą jakich 'rezultatów' oczekiwałeś ?
        • fom Re: Podział SMB Osiedle Kabaty 03.11.06, 23:38
          Ja, skromny fom, jak zwykle oczekiwałem konkretnych informacji. Jest w
          spółdzielni robiony od miesiąca szum informacyjny, który według mnie ma na celu
          przedłużanie trwania spółdzielni jako takiej. A ślimaczy się sprawa uchwał
          dotyczących odrębności poszczególnych budynków, która niejako sama z siebie
          wymusiła by na administracji rozdzielenie kont kosztów i WPŁYWÓW !!! z każdego
          budynku, co pociąga za sobą zróżnicowanie i urealnienie rozdętych i w praktyce
          ciężko weryfikowalnych wysokości opłat. Są dwie uchwały z Rosoła, ale nie
          wszyscy tam mieszkają, a w sprawie innych budynków pracownice administracji
          mruczą coś niewyraźnie pod nosem. Nie każdy lubi słuchać tych pochrząkiwań -
          lepiej przeczytać projekt uchwały. W takim tempie ostatnie budynki doczekają
          się odrębności za kilka lat. W tym czasie administracja będzie się dalej
          zajmowała "inwestycjami", naturalnie na koszt obecnych mieszkańców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka