Dodaj do ulubionych

pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam

28.02.07, 16:10
Tragiczna pralnia.

Nie oddawajcie tam KOSZUL męskich - pogniecione, niedoprasowane, z kantami na
rękawach!!!Koszmar....
.....w dodatku niemiła obsługa - bo niepodobała im się reklamacja.
Jeszcze pani wmawiała mi, że kant na rękawie to STANDARD!!!!!
Poza tym przypadkowo przy 3 praniu zauważyłam, że na garnitury jest promocja.
Oczywiście nikt nie pisnął słówkiem. Jak się upomniałam, to grymas na twarzy
i tłumaczenie, że skoro pani zdążyła mnie już skasować - to promocja będzie
nastepnym razem!!!!!!!!

P.S. aha jeszcze powiedziała, że jak jestem niezadowolona, to po co u nich
piorę!!!!!!!

Po prostu SKANDAL!!!!!
Robią z ludzi baranów.
Olewam tę pralnię i wam to radzę!
Obserwuj wątek
    • anula52 Re: dzięki za ostrzeżenie :) 01.03.07, 11:06
      trzeba było odpowiedziec tej miłej pani " że jak pani nie potrafi kulturalnie
      rozmawiać z klientami, to niech pani zmieni prace ':/ i jeszcze pogadałabym z
      jej kierownikiem
      • aska03 Re: dzięki za ostrzeżenie :) 01.03.07, 13:43
        oczywiście zapytałam o kierownika, a ona wypaliła:
        - ja jestem kierownikiem, teraz i później !!!!!!

        masz rację, napiszę jeszcze do szefostwa
    • fufu81 Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 25.03.07, 20:36
      to samo z pralnią w Geant - obecnie Real. Oddałam tam moją marynarkę po prania
      (pierwsze pranie i prasowanie) dostalam ją jak psu z gardła a pani tłumaczyła
      że tego materiału nie da się lepiej wyprasować - spódnicę nosiłam prawie
      codziennie do pracy i regularnie prasowałam z doskonałym rezultatem ale wiadomo
      że marynarkę lepiej oddać fachowcom no i zrobiłam ten błąd. Oprócz pogniecienia
      to na klapach materiał był wyświecony. Zażądałam rekompensaty za zniszczenie
      marynarki no i dosałam - kupon na jedno darmowe pranie a pani kierownik nie
      była zainteresowana sprawą!!
    • mruw7 Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 28.03.07, 10:14
      i ja raz skorzystałem z tej pralni - niestety nie mam dobrego wrażenia

      koszula, którą pierwszy raz na Sylwestra założyłem - prezent gwiazdkowy :) -
      została wydana z brunatnymi plamami na rękawie (sok, syrop ... ? - drinków
      kilka zrobiłem ...)
      Kobietka na moją uwagę od razu trąbi, że to albo rdza od dawna zabrudzona, albo
      krew (sic!) która długo była nie wyprana z koszuli !!!!

      nogawki spodni w białym nalocie (tak jak nie wypłukane pozostałości
      proszku ... ), Kobietka zawołała drugą osóbke z taką dużą suszarką i ta przez
      kilka chwil wydmuchała te nogawki i uznały że już jest ok ... :o

      zdecydowanie nie polecam tej pralni!

      P.S.

      Kobietka pyta: czy mam kartę rabatową?
      Ja: nie, a ile zyskam?
      Kobietka: 15 % rabatu
      Ja: to poproszę o taką kartę.
      Kobietka: ale nie ma, po nowym roku się skończyły
      Ja: a kiedy będą?
      Kobietka: nie wiem, może za miesiąc będą ....
      Ja: ??? ... aha!
      • anula52 Re: mąż oddał marynarkę w Real, dostał bez guzików 25.07.07, 17:19
        • lol-987 Re: mąż oddał marynarkę w Real, dostał bez guzikó 11.06.08, 22:40
          nic dziwnego jak sie oddaje stara szmate a producent nie przewidzial
          ze guziki sie rozpuszcza w czterochloroetylenie
          • malgosia19734 Re: mąż oddał marynarkę w Real, dostał bez guzikó 12.06.08, 15:34
            dlatego w prawdziwie porządnej pralni, przy przyjmowaniu odzieży,
            obsługa powinna sprawdzić odpornośc guzików na środek, jaki będzie
            uzyty do czyszczenia. tak robili w pralni na Bazyliańskiej,
            bardzo "tradcyjnej" i wyznaczającej terminy co najmniej dwudniowe,
            ale za to rzeczy odbierało się z niej naprawdę "jak nowe". żałuję,
            że z powodu "odległość" nie mogę z niej korzystać. m
    • jaa_ga Małą pralenkę na Wiolinowej - polecam bardzo:-) 25.07.07, 18:24
      jak długo pamiętam (20?...25 lat?..)
      zawsze w tym samym miejscu, zawsze wierni, bo zadowoleni klienci,
      nigdy żadnej reklamacji z mojej strony,
      a prałam tam i piorę i zasłony aksamitne, i skóry,
      i garnitury :-)
      Mieści się w budynku STO na Wiolinowej
    • kmajszczyk Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 02.02.08, 13:36
      podzielam zdanie to jest tragedia ta pralnia!!!!!!!!!!!!!! oddalem dwa cale
      garnitury odebralem z plamami zle wyprasowane a \Pani wmawiala ze garnitur jest
      jeszcze mokry. Podejscie do klienta tragiczne i nie zostawie tego tak. Mam
      zamiar zglosic to do kierowniczki oraz do zarzadu tej wspanialej spolki. NIE POLECAM
      • mahony2109 5 a sec to swego rodzaju monopolista... 12.11.08, 15:37
        mają "obstawione" wszystkie centra handlowe w okolicy. Real,
        E.Leclerc, Galerię Mokotów, Auchan w Piasecznie. Wszędzie tam tłok,
        więc klientów mają tak czy siak, to olewają...

        Pzdr.
    • subcomm Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 04.02.08, 17:48
      Polecem pralnie na Cynamonowej - Lokalizacja praktycznie ta sama,
      ceny niższe, obsługa nieporównywalnie lepsza a jakość uslugi dużo
      wyższa.
      ...Swoja droga sprawe pralni w Leclercu ktos juz chyba kiedyś
      na tym forum poruszał bo właśnie stąd znam tę na Cynamonowej.
    • anusia24lola Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 12.04.08, 00:58
      To bardzo dziwne ze Pani jest tak bardzo niezadowolona z prasowania
      koszul w pralni 5 a sec w Leclercu na Ursnowie bo przynosi Pani te
      koszule do tej właśnie pralni do prasowania praktycznie co
      tydzień!!!!!!!!!!!!!!!
    • allija Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 12.04.08, 03:06
      udalam sie niedawno do "swojej" pralni z kurtka skorzana a tu
      niespodzianka - inna pralnia, wlasnie ta cytowana. Skoro już kurtke
      mialam to zostawilam. Za pranie zaplacilam prawie 1/3 ceny kurtki a
      efekt tragiczny. Lepiej sama bym ja wyczyscila jakims mleczkiem,
      poza tym skora zrobila sie jakas sztywna, jednym slowem dramat. No i
      zostałam bez pralni. A tu juz czekają w kolejce garnitury i plaszcze.
      • malgosia19734 Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 14.04.08, 17:17
        czy może piszesz o pralni przy Wąwozowej, naprzeciwko bazarku? ja
        też zauważyłam, że zmieniła szyld, jak przynosiłam do niej zimowe
        paltko, długie do kostek, z delikatnej wełenki, stójka i mankiety z
        prawidzwego, mięciutkiego futerka. jak kobieta za ladą zaczęła je
        oglądac i kręcić nosem, mówiąc, co też przy tym praniu może się nie
        udać, natychmiast zwinęłam i zabrałam do domu. "Do Bydgoszczy"
        zawiozę, ale tam z pewnością nie oddam żadnej mojej rzeczy do
        prania. pzdr, m
        • allija Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 15.04.08, 00:21
          no własnie o tej, niestety
          • malgosia19734 Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 14.05.08, 05:00
            clean perfect ma jeszcze kilka pralni w wawie, jedna jest przy
            Landzie (stacja Służew, niedaleko wyjścia południowego). dopóki jej
            nie zlikwidują, będę tam odwozić rzeczy. m
    • anin22 Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 12.04.08, 13:31
      ja piore na ken'ie w pralni znajdujacej sie na stokłosach... dokladnie nie
      pamietam jaki numer, ale jadac w strone kabat blok przed kangurkiem pralnia
      praktycznie przy wyjsciu z metra, wejscie od strony ken'u, bardzo fajna
      pralnia, nie mialam zadnych problemow, moze pani ma czasem zly dzien, ale
      ogolnie do wykonywanych uslug nie mam zastrzezen, do tego zazwyczaj da sie
      odebrac jeszcze tego samego dnia :)
    • nina.123 Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 28.04.08, 21:08
      moge sie zalozyc ze jestescie w tej pralni pare razy w miesiacu jak nie w
      tygodniu a tak narzekacie nic wiecej chyba wam nie pozostalo...ja osobiscie
      lubie ta pralnie(chodzi o leclerc ursynow)mile panie swietna obsluga ogolnie
      jestem bardzo zadowolona z ich uslug.nie ma na co narzekac!!!
      • marek.dumle Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 28.04.08, 22:50
        nina.123 napisała:

        > moge sie zalozyc ze jestescie w tej pralni pare razy w miesiacu
        > jak nie w tygodniu a tak narzekacie nic wiecej chyba wam nie
        > pozostalo...ja osobiscie lubie ta pralnie(chodzi o leclerc ursynow)
        > mile panie swietna obsluga ogolnie jestem bardzo zadowolona z ich
        > uslug.nie ma na co narzekac!!!

        No i proszę. Pracownice pralni się obraziły. Aż musiały o tym
        napisać na forum.
      • allija Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 29.04.08, 00:02
        tak, tak...szczególnie obsługa świetna. I bardzo kompetentna. Moją
        pozagniataną w praniu /w tejze pralni, zeby nie było/ skórzana
        kurtke pani poleciła mi wyprasować na sobie. Bez komentarza. A przy
        pobieraniu karty klienta życza sobie szczegółowych danych, z
        przysłowiowym numerem buta włącznie. Ciekawe po co?
        Na dokładke przegrałas zakład, ja juz do tej pralni nie poszłam,
        przebolałam nawet kartę klienta.
      • chiara76 Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 29.04.08, 10:17
        nina.123 napisała:

        > moge sie zalozyc ze jestescie w tej pralni pare razy w miesiacu jak nie w
        > tygodniu a tak narzekacie nic wiecej chyba wam nie pozostalo...ja osobiscie
        > lubie ta pralnie(chodzi o leclerc ursynow)mile panie swietna obsluga ogolnie
        > jestem bardzo zadowolona z ich uslug.nie ma na co narzekac!!!

        naprawdę nie jesteśmy już w czasach filmów Barei i jak komuś jakiś zakład czy
        sklep nie odpowiada, to nie wraca tam jak bumerang. powoli, ale zaczyna się
        jednak konkurencja i dobrze.
        • nina.123 Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 17.05.08, 11:58
          nie mam zamiaru sie tlumaczyc.a to co piszecie jest po prostu smieszne.ja lubie
          ta pralnie .kazdy ma prawo do swojego zdania.jak wam cos nie pasuje to poprostu
          tam nie chodzcie.problem z glowy
          • mlena.p Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 18.05.08, 21:39
            Ja też szczerze nie polecam tej pralni. a szkoda, bo mam blisko domu.
            a kierowniczka tej pralni to już osobny temat........że ona ciągle
            tam pracuje..
            • anusia24lola Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 26.05.08, 23:33
              chciałam dodac ze chwała Bogu że tam pracuje, bo już nie jedną rzecz
              mi uratowała za co jestem jej postokroć wdzięczna!!!
          • do_komentowania Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 11.11.08, 15:46
            nina.123 napisała:

            > nie mam zamiaru sie tlumaczyc.a to co piszecie jest po prostu smieszne.ja lubie
            > ta pralnie .kazdy ma prawo do swojego zdania.jak wam cos nie pasuje to poprostu
            > tam nie chodzcie.problem z glowy

            No więc właśnie, już tam nikt z nas nie pójdzie, a na tym forum ludzie są tacy mili, że ostrzegają innych, aby im nikt ciuchów nie zniszczył. No i wyrażają swoje zdanie, bo jak napisałaś, każdy ma do tego prawo.
    • anusia24lola Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 26.05.08, 23:56
      Może i czasami panie mają gorszy dzień ale to każdemu sie
      zdarza...ja osobiście nie spotkałam się z nieuprzejmością z ich
      strony. Owszem zdarzyło się jeden raz że jakaś plamka nie zeszła ale
      Pani ktora mnie obsługiwała od razu mnie przeprosiła i była dla mnie
      bardzo miła i sympatyczna. Naprawdę nie narzekam na tą pralnie!!!
      tylko w soboty mogłyby być mniejsze kolejki...pozatym wszystko jest
      naprawdę w porządku!!!
    • anusia24lola Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 26.05.08, 23:57
      Oczywiście POLECAM tą pralnię!!!
    • rabar-baros Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 27.05.08, 22:47
      pralnia 5 a sec
      w galerii mokotow to DRAMAT!!!!!!!!
      oddałam suknie slubna ktorej:
      - nie doprali
      - uszkodzili
      i powiedzieli, ze za to nie odpowiadaja...

      obsluga chamska bo niegrzeczna to za malo
      pani za kasa powiedziala ze jak mam ochote podyskutowac to jak ona
      skonczy prace po 22..

      SZCZYT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ODRADZAM!!!!!!!!!!!!!!!
      OSTRZEGAM!!!!!!!!!!!!!!!!!

      nie oddawajcie wartosciowych rzeczy, bo zostana Wam juz tylko
      lzy bezsilnosci...
      nie zycze!
      • domcia_11 Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 16.06.08, 18:21
        Kto oddaje suknie ślubną do pralni sieciowej???? jeśli była taka wartościowa,
        należało oddać do specjalistycznej pralni!!! ale oczywiście trzeba by było
        zapłacić więcej niż 100 zł.??!!!
      • miriam_73 Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 13.10.10, 22:14
        Hmmm, ja korzystam z "5" w Galerii i zawsze byłam zadowolona. Ostatnio odbierałam komplet prania w poniedziałek - wszystko w idealnym porządku. jedyny minusik - siadł skaner od rachunków i kobity musiały ręcznie wyszukać na podajniku właściwą "paczkę". Oddaję, jak to określasz, wartościowe rzeczy, bo akurat tylko takie mam w szafie. I jakoś dziwnym trafem żadnych dramatów. Nie zaobserwowałam także tego typu zjawisk u innych korzystających...
    • first.me Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 05.10.08, 14:14
      Niekulturalna obsługa !
      W Jankach podeszliśmy do lady z marynarką do wyprasowania. Nie było
      kolejki, byliśmy jedynymi klientami w tamtym momencie. Obie panie
      były obecne. Jedna prasowała, druga przesuwała/rozkładała ubrania
      na wieszaku. Stoimy i czekamy , aż któraś z nich do nas podejdzie,
      czekamy.... czekamy.... pani patrzy na nas... czekamy .. w końcu gdy
      poprosiłam o zaintersowanie się nami, usłyszałam : " zaraz, teraz
      jesteśmy zajęte". Pytam tylko czym ??? Rozmieszczaniem ubrań na
      wieszaku? to jest powód aby nie podejść na moment do klienta by
      przyjąć w dwie minuty marynarkę i dalej zając sie swoimi
      obowiązkami? Na pytanie o kierownika, padła odpowiedź, że
      kierownikiem jest owa " rozmieszczajaca" pani, czyli koniec
      dyskusji. Zniecierpliwieni ignorancją po prostu odeszliśmy. Ja na
      pewno już nie wrócę.
    • do_komentowania Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 27.10.08, 20:06
      Wypowiem się tutaj jako pracownica tej pralni. Oczywiście była. Nie polecam nikomu pracy tutaj. Warunki są prawie, że niewolnicze :/ Nie wiem jak w innych miastach, ale w moim pracowało się samemu po 12h. Do moich obowiązków należało dosłownie wszystko: od obsługi klienta, kasy, prania, prasowania aż do czyszczenia maszyny (w której znajdował się środek zagrażający zdrowiu!) i roboty papierkowej. Praca niebezpieczna dla zdrowia, machało się kilogramowym żelazkiem przez 12h, bardzo odpowiedzialna (w końcu ludzie oddają nam swoje, przeważnie drogie rzeczy), w ogóle nie do pomyślenia, żeby się pracowało w pojedynkę z tym nawałem obowiązków. Jeszcze, żeby chociaż dobrze płacili, to nawet 1000 na rękę nie dostałam. Co do sposobu prania, prasowania itp. Koszule, które miały bardzo przybrudzone kołnierzyki i rękawy, zapierało się, uwaga, "białym jeleniem"!! Każdy może coś takie zrobić w domu! Co prawda, proszek do prania(w praniu wodnym) był lepszym środkiem, jednak często było tak, że nie uprał w ogóle np. kurtki i musiałam siedzieć przy kurtce i zapierać ręcznie, żeby to zeszło, wrzucać do pralki po 3 razy:/ A tu ciągle klienci, ciągle trzeba prasować.. Jeśli chodzi o suknie ślubne to tak samo - suknia jest po prostu wrzucana do zwykłej pralki i się pierze - nie wierzcie tutaj w jakieś specjalne sposoby czyszczenia! A tym samym, suknie ślubne są zawsze na odpowiedzialność klienta, więc jak się coś zniszczy to i tak nic nie zrobicie! Co do sposobu prasowania to faktycznie, uczą wszystkich prasować z kantami - niektórym się to podoba, innym nie. Podsumowując - jeśli ktoś się zastanawia nad pracą tutaj - STANOWCZO ODRADZAM!!! Pozdrawiam serdecznie.
      • mercedes_3 Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 01.11.08, 22:51
        Potwierdzam wszystko co napisała moja poprzedniczka.Praca w tej firmie to jeden
        wielki koszmar!!! Formy awansu nie wchodzą w grę, obiecują szkolenia itp.,lecz
        nic nie potwierdza się w praktyce:( Jeśli już ktoś zaliczy te śmieszne "
        szkolenia" dostaje 40 zł brutto podwyżki!!! W żaden sposób nie pokrywa to
        straconego czasu, nerw, dojazdów itd. Szczytem wszystkiego są zarządzający,
        którzy przyjmowani są bez żadnej praktyki w dziedzinie pralnictwa. Przychodzi
        taka, idzie na szkolenie do kierownika placówki, a potem co śmieszniejsze
        zarządza tą samą pralnią i kierownikiem.............Głupota jakich mało!!!
        Dyrektor to facet bez jakich kol wiek odruchów ludzkich i też nie mający
        bladego pojęcia o niczym. Bo i jak? Po szkole fotograficznej???
        Cała ta firma to jedno wielkie bagno!!!
        Gratuluję wszystkim tym, którzy uwolnili się od tego kieratu i życzę powodzenia:)))
        Drodzy klienci albo uzbrójcie sie w cierpliwość jak macie kogoś zaufanego w
        którejś pralni albo zmieńcie punkt, bo z braku ludzi do pracy przyjmowani są
        wszyscy jak leci i nie koniecznie znają się na tego typu usługach............
        • do_komentowania Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 11.11.08, 15:41
          Zgadzam się co do formy awansu. Aby dostać śmieszną podwyżkę, trzeba pisać jakieś testy, uczyć się budowy maszyn i takich jakiś pierdół (co moim zdaniem jest chore, bo jako pracownik pralni powinno się umieć ją tylko obsługiwać, a nie wiedzieć z czego jest zbudowana - to powinni być mechanicy/technicy!). Jednym słowem ŻAL!
    • jamoka1 Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 11.11.08, 15:25
      Wychodzi na to, że wszystkie filie tej pralni stosują takie same
      zasady. Oddałam lekko zabrudzoną sukienkę wieczorową w CH Reduta.
      Odebrałam poszarpaną szmatę, z tymi samymi plamami. Nie dość że nie
      uprali, to jeszcze zniszczyli. Złożyłam reklamację odnośnie
      zniszczenia i niedoprania. Odpowiedź przyszła dopiero po 2
      miesiącach, że uznali moje roszczenia co do niedoprania, natomiast
      te dotyczące zniszczenia uznali za bezzasadne. Podobno pralnia nie
      ponosi odpowiedzialności za pozostawioną odzież. To za co
      odpowiadają?
      • do_komentowania Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 11.11.08, 15:35
        A podpisywałaś coś na paragonie? Bo jeśli podpisywałaś "na odpowiedzialność klienta" to niestety oni odpowiedzialności nie ponoszą :/ a jeśli nic nie podpisywałaś to chyba musisz zaciągnąć rady od jakiegoś prawnika, bo tak być nie może. Druga sprawa co się konkretnie stało z tą sukienką? Bo jeśli np. miała jakieś cekiny, dżety, dodatki to za to też pralnia nie odpowiada (jest wywieszona kartka, a poza tym pracownik pralni powinien Cię o tym poinformować..).
        • marrie30 Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 02.09.09, 21:08
          SŁUCHAJCIE!!!! TA PRALNIA TO POMYŁKA!!!!!!!!!!

          NISZCZĄ UBRANIA ZAPRASOWUJĄC BRUD I UTRWALAJĄC GO JESZCZE BARDZIEJ.
          UBRANIA, NARZUTY, KOCE SĄ NIE DO URATOWANIA!
          N I G D Y NIE SKORZYSTAM JUŻ Z ICH USŁUG! A WAS WSZYSTKICH OSTRZEGAM
          PRZED TYMI USŁUGAMI!!!!!!!!!!!!!!
          • marrie30 Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 02.09.09, 21:14
            Przeczytałam Wasze opinie i zastanawiam się na jakiej zasadzie ta
            pralnia jeszcze działa????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Ta możliwe jest chyba tylko w Polsce.
      • zdrojka7 Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 12.07.10, 21:24
        Matko, dzięki za Wasze opinie, właśnie chciałam tam jutro zawieźć
        rzeczy do prania! Skorzystam pewnie z pralni na Wiolinowej, mam
        blisko...
        • 5asec_exklient Pralnia 5 a sec REAL Ursynów Ostrzegam 13.10.10, 22:05
          Oddałem do nich koszule w środę i dostałem zapewnienie że będą gotowe na piątek. W sobotę z rana wyjeżdżałem i musiałem je mieć dzień wcześniej. W piątek okazało się, że koszule nie są gotowe, co więcej nie ma ich w pralni, bo prasowanie są gdzie indziej.
          Zostałem bez koszul .
          Tydzień wcześniej oddałem do 5aSec Real Ursynów nowy garnitur jak się później okazało w spodniach brakowało guzika (Guzik jak guzik mógł się oderwać ALE W NOWYCH SPODNIACH !!!), ale spodnie były zaprasowane tak, że na tyłku kanty były skrzyżowanie. Na środku dupy krzyż z kantów. Jeżeli nie zauważysz ze jakiejś plamy nie dało się usunąć (a tak to jest z niektórymi plamami), nikt Cię o tym nie poinformuje.
          Najzabawniejsze jest to, że kiedy próbowałem wyegzekwować od pani w pralni zwykłe „przepraszam”, powiedziano mi, że jak się chcę poskarżyć, to mogę to zrobić w Internecie co niniejszym czynię.
          ODRADZAM. OMIJAJCIĘ SZEROKIM ŁUKIEM PRALNIE 5aSec W REAL (dawny GEANT) NA URSYNOWIE
          • 7ewasia1 Re: Pralnia 5 a sec REAL Ursynów Ostrzegam 02.10.12, 23:19
            pralnia koszmar. Dałam dywan do prania oddano czarny!! jutro jadę z reklamacją . Żałuję że wcześniej nie sprawdziłam wpisów.
    • jotka001 Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 14.10.10, 20:08
      Te pralnie widać tak mają. Ja kilka razy skorzystałam z tej w Tesco i za każdym razem musiałam przy odbiorze upominać się o powtórne prasowanie spodni od garnituru, bo albo były w ogóle nieuprasowane albo niby-uprasowane. Kantów było 2-3 tam, gdzie powninien być jeden. Na tyłku i w kroku spodnie zupełnie pogniecione. Owszem, prasowali powtórnie, czasem nawet potrójnie i poczwórnie, ale to chyba nie o to chodzi, żeby człowiek musiał wszystko oglądać przy odbiorze.

      Uprzedzając wpisy typu 'to tam nie chodź': zazwyczaj woziłam pranie na Wiolinową (ale gdzieś mi ta pralnia uciekła) albo do sprawdzonej pralni na Bródno (ale w dni powszednie jest mi tam zupełnie nie po drodze, a w weekendy nie działa, no i daleko trochę). Niestety, czasem więc zmuszona jestem do korzystania z tej kiepskiej sieci.
      • kacpi-2 Re: Z Wiolinowej przeniesiona na Malinowskiego 15.04.11, 00:46
        Ta pralnia co była na Wiolinowej jest przeniesiona na Malinowskiego przy Ciszewskiego, czyli miedzy realem a eklerkiem. Osobiście też z niej korzystałem jak była na Wiolinowej a teraz chodze na Malinowskiego, bo zawsze miałem dobrze uprane i uprasowane rzeczy.Dużo jeżdże po Polsce i nieraz musiałem skorzystać z innej pralni, ale nigdzie tak dobrze nie poradzili sobie z plamami jak tam i po powrocie zawsze musiałem drugi raz ją prać na ursynowie.
        Polecam wszystkim tą pralnie. Miła i fachowa obsługa.
    • lukasolsz Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 21.11.11, 19:44
      OSTRZEGAM I JA przed 5 a sec Leclerc Ursynów
      We wrześniu oddałem do pralni skórzaną kurtkę - pilotkę Aviator. Była trochę przybrudzona przy mankietach. Kurtka, za kilka tysięcy pln, została przez 5a sec całkowice zniszczona. Na ciemnobrązowej, nubukowej jednolitej skórze, powstały CZARNE plamy,zacieki. Kurtka jest do wyrzucenia. Wygląda jakbym wyciągnął ją ze śmietnika. Pralnia uznaje reklamację za bezzasadną.

      To nie pierwszy raz kiedy pralnia 5a sec wykonuje dla mnie usługę fatalnie.
      W przypadku nieusunięcia plam z garnituru pół biedy - inna pralnie sobie z tym poradziła.
      Ale całkowite zniszczenie skórzanej kurtki za kilka tysięcy pln to już przesada. To była bardzo droga i a ponadto moja ulubiona kurtka.

      Została całkowicie zniszczona, uzasadnienie nieprzyjęcia mojej reklamacji:
      "Widoczne na odzieży w różnych elementach zaciemnienia, cieniowania i przebarwienia to nie są plamy lecz naturalne wady skóry, były one zawsze na skórze a po czyszczeniu stały sie bardziej widoczne. (...) Nie jest to wada lecz dowód autentyczności wyrobu. (...)
      W zw. z powyższym reklamację uznaję za bezzasadną.

      podpisano:
      Małgorzata Księżak

      Ostrzegam przed firmą 5 a sec i jej nierzetelnością.
      Sprawę kieruję do Urzędu Ochrony Konsumentów i do prawnika.
      Będę domagał się odszkodowania, bo nie chodzi o zwrot kosztu usługi, którego defacto również nikt mi nie zaproponował.
      • lukasolsz Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 16.02.12, 15:50
        Po wielu miesiącach, kilku zmianach na stanowisku kierownika pralni w E. Leclerc, kolejnej reklamacji 5 a sec wreszcie poczuło się do odpowiedzialności za zniszczoną kurtkę.
        Dobarwili skórę, wymienili urwaną część suwaka, nawet wieszak przyszyli!!!
        Chyba ktoś przytomny odpowiedzialny za wizerunek marki jednak w sec a sec pracuje.
        Zaproponowali mi również rekompensatę finansową - w postaci 80pln na następne pranie, nie skorzystałem i zażądałem gotówki - nie było z tym kłopotu.
        Nie wiem czy ponownie skorzystam z uslug pralni 5 a sec ale uważam sprawę za rozsądnie i pozytywnie załatwioną.
    • ulaad Re: pralnia "5 a sec" Leclerc - OSTRZEgam 01.08.14, 19:58
      Zgadzam się z przedmówcą- pralnia jest tragiczna. Oddałam do nich suknię ślubną. Zapłaciłam 170 zł i dostałam uszkodzoną. Roztrzaskały mi broszkę, która była wpięta w pas i dodatkowo zabezpieczona żyłkami krawieckimi i klejem na ciepło. Granatowy pasek(w niego wpięta była owa broszka) także urwały i upięły byle jak białą nitką. Zero pomysłu, bo mogły jednak się postarać i przyszyć tak,żebym się nie zorientowała.

      Osobiście nigdy więcej nie oddam do nich nawet jednej skarpety. Jakość usług tej pralni pozostawia wiele do życzenia. Zmarnowałam pieniądze i suknię ślubną. Nigdy tam nie wrócę, czego i wam życzę!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka