Dziwne ulice

01.03.08, 20:42
Czy ulica Dębowskiego to ulica czy deptak? Wysiadam z metra idę w
kierunku centrum onkologi,szuka ulicy Dębowskiego ale nigdzie niema
żadnej tablicy.Idę dalej są jakieś bloki z nazwą ulicy.Ale gdybym
chciał dojechać samochodem? Kto ją znajdzie,tam jest deptak. Ulca
zawsze kojarzy się z ruchem kołowym ale tam nie ma wjazdu. Od
herbsta niby jest dojazd ale to droga lokalna i na środku stoją
słupki.Jesteśmy już w UE i np.osoby niepełnosprawne powinny mieć
możliwość bezpośredniego dojazdu,jeśli nie do domu to chociażby do
llicznych punktów usługowych.Czy ktoś może mi wytłumaczyć dla czego
droga wewnętrzna jest zablokowana? A co prawo o ruchu drogowym?No i
wreszcie te oznaczenia ulic.
    • nessie-jp Re: Dziwne ulice 01.03.08, 21:18
      Chyba pomyliłaś miasta? W Warszawie nie ma takiej ulicy.
      • tvtotal2 O_o Dębowskiego? 01.03.08, 21:27
        rasowy Ursynowianin ;) też mi zapachniało prowokacją.

        Edward Dembowski
        pl.wikipedia.org/wiki/Edward_Dembowski
    • ursynow.org.pl Re: Dziwne ulice 01.03.08, 21:48
      Służymy wyjaśnieniami.
      Na naszej stronie wszystko o tych dziwadłach. W
      dziale "Encyklopedia" polecamy hasła "Adres" i "Ruch Drogowy". O
      Dembowskim nie piszemy.
    • jan-w Re: Dziwne ulice 01.03.08, 22:13
      Też mnie szlag nie raz trafiał, kiedy jeszcze nie znałem tej ursynowskiej
      specyfiki ulic ukrytych. Z mapą na kolanach objechałem 3 razy ten kwartał,
      szukając tej właśnie ulicy która była na mapie i tylko na mapie. Teraz wiem, że
      nazwa ulicy na ścianie nie domu, może ale absolutnie nie musi oznaczać że w
      pobliżu jest ta ulica. Że przychodnia przy ul. Na uboczu, jest daleko od ul. Na
      uboczu, przy ul. Stryjeńskich itd itd. Może z tymi ulicami było podobnie jak z
      PRL-owskimi mapami jezior mazurskich, które miały zmylić wojska
      imperialistycznych najeźdźców?
      • horpyna4 Re: Dziwne ulice 02.03.08, 13:11
        Po prostu na Ursynowie miały być ULICE PIESZE. I domy mają właśnie
        adresy od tych ulic. Do uliczek pieszych miały być dojazdy od
        normalnych ulic, ale bez wjazdu na samą uliczkę. Tylko z
        zaparkowaniem blisko niej.
        Nie zdało to egzaminu, chociażby z powodu niezaistnienia przez wiele
        lat ulicy KEN i niemożliwości dojadu do budynków wzdłuż uliczek
        Stokłosy i Wiolinowej. No i powstał taki potworek, jak "ciagi pieszo-
        jezdne", na których piesi muszą uskakiwać sprzed pojazdów.
    • wsamrazek Re: Dziwne ulice 01.03.08, 23:20
      Ile razy tłumaczyłem ludziom, że ulica której szukają to ten chodnik na którym stoimy.

      Ciekawostką są też takie ulice jak Barwna, która ma tylko jeden budynek.
      • rubeus Re: Dziwne ulice 02.03.08, 10:16
        Akurat ul. Barwna, to pozostałość po dawnej siatce ulic Ursynowa, sprzed czasów gdy zaczeły powstawać osiedla z wielkiej płyty
        www.trasbus.com/planywarszawy/1962/4446.jpg
        • wsamrazek Re: Dziwne ulice 02.03.08, 13:14
          Wiem o tym, mieszkam na Ursynowie od 80 roku.

          Ale przyjezdnym długo trzeba tłumaczyć takie rzeczy i zazwyczaj bardzo są zadziwieni.
    • areck Re: Dziwne ulice 05.03.08, 17:16
      Od 1978 mieszkałem po sąsiedzku. I przez długie lata ciągi pieszo
      jezdne sprawdzały się znakomicie.
      Do szkoły chodziłem na piechotę nie musząc przechodzić przez ani
      jedną ulicę, więc chyba nie był to zły pomysł?
      A że nikt nie przewidział że parkingi w dołkach przy głównych
      ulicach zapełnią się bardzo szybko...
      Muszę sprawdzić, ale wydaje mi się że przy wyjściu z Metro Stokłosy
      jest strzałeczka p.t. "Dembowskiego >"...
      Mogę się mylić, mnie nigdy nie była potrzebna.
      A o których "licznych punktach usługowych" na Dembowskiego mówi 13g3?
      O Quattro i Jokerze? Dojazd od Herbsta.
      O piekarni? A to już od Ciszewskiego.
      Taaak... i z tą literą "ę" to faktycznie przesada.
      Ale co tam, teraz co drugi to dysortograf czy jakoś tak... ;)
      • rubeus Re: Dziwne ulice 05.03.08, 19:36
        > A że nikt nie przewidział że parkingi w dołkach przy głównych
        > ulicach zapełnią się bardzo szybko...

        Z miejscami prakingowymi na 'starym' Ursynowie to bardziej zawiła sprawa jest. poczytaj sobie o tym tu ->
        www.ursynow.org.pl/EC-Parking.html
        • 13g3 Re: Dziwne ulice 05.03.08, 20:31
          Dla mnie ulice to tam gdzie jest normalny ruch kołowy.Teraz ulice
          to same chodniki.Miałem zamia otworzyć zakład usługowy,ale jak mieli
          by trafić klienci.Powiedzmy miejscowi trafią a co z takimi co
          przyjadą z innej dzielnicy?Jak nadmieniłem jest od Herbsta dojazd
          drogą wewnętrzną ale zastawiony blokadą.Co ma zrobić osoba
          niepełnosprawna? Jak dojechać?Kto zarządza tymi ulicami?
          • rubeus Re: Dziwne ulice 06.03.08, 09:15
            To są wewnętrz osiedlowe ciągi komunikacyjne i zarządzają nimi
            konkretne spółdzielnie.
            Na Ursynowie (choć nie tylko) podaje się zazwyczja od jakiej ulicy
            jest wejście/doajzd +mapka na ulotce, stronie www.

            Blokady są po to aby samochdy nie parkowały wewnątrz osiedla
        • horpyna4 Re: Dziwne ulice 06.03.08, 19:53
          Z tego, co pamiętam z etapu projektowania (rok bodajże 1975), to
          WSZYSTKIE parkingi w dołkach miały być dwupoziomowe. A jak jest,
          każdy widzi. Po trzydziestu latach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja