dereniowa12 21.06.09, 14:23 Mieszkańcy ursynowskiego Imielina, którzy chcieliby dołączyć do osób sprzeciwiających się nadużywaniu dzwonów Kościoła pw. św. Tomasza Apostoła, proszeni są o kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
covington Re: Nadużywanie dzwonów 21.06.09, 23:58 ja się zgłaszam. Hirszfelda 18 - mój mail już masz Odpowiedz Link Zgłoś
tvtotal2 Re: Nadużywanie dzwonów 22.06.09, 00:21 jesli coś mi przeszkadza, to zafajdane psim łajnem skwerki i chodniki. Co do dzwonów -> uszanuj rytuał katolicki i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Nadużywanie dzwonów 22.06.09, 09:45 Jasne, nawet jeśli rytuał katolicki będzie obejmował napierniczanie dzwonami o trzeciej nad ranem, uszanuj! Bo to rytuał, a w dodatku katolicki!! Odpowiedz Link Zgłoś
yes2mike Re: Nadużywanie dzwonów 22.06.09, 10:54 To walka z wiatrakami. Chyba prościej będzie się przyzwyczaić... Od czasu do czasu słychać też msze (Marco Polo), które najbardziej irytują. Oczywiście przyłączam się do protestu. Gdzieś kiedyś był podobny wątek i kościół przegrał. Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: Nadużywanie dzwonów 09.07.09, 16:30 yavorius napisał: > Jasne, nawet jeśli rytuał katolicki będzie obejmował napierniczanie > dzwonami o trzeciej nad ranem, uszanuj! Bo to rytuał, a w dodatku > katolicki!! Podaj no mi adres kościoła, który napiernicza dzwonami o trzeciej nad ranem! Od razu się tam wybiorę i z proboszczem zamienię trzy słowa! Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Nadużywanie dzwonów 10.07.09, 15:32 > yavorius napisał: > > > Jasne, nawet jeśli rytuał katolicki będzie obejmował napierniczanie > > dzwonami o trzeciej nad ranem, uszanuj! Bo to rytuał, a w dodatku > > katolicki!! osobiście znam o wiele mocniejsze argumenty. Na A i H. Jak już nic nie działa, to wtedy jakiś "autorytet" ucisza dyskusje pohujując o A lub przywołując H. więc nie martw się, jak juz nic na te dzwony nie pomoże zawsze można i to wyciągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: Nadużywanie dzwonów 13.07.09, 21:24 silvio1970a napisała: > > yavorius napisał: > > > > > Jasne, nawet jeśli rytuał katolicki będzie obejmował > napierniczanie > > > dzwonami o trzeciej nad ranem, uszanuj! Bo to rytuał, a w > dodatku > > > katolicki!! > > > osobiście znam o wiele mocniejsze argumenty. Na A i H. Jak już nic > nie działa, to wtedy jakiś "autorytet" ucisza dyskusje pohujując o > A lub przywołując H. więc nie martw się, jak juz nic na te dzwony > nie pomoże zawsze można i to wyciągnąć. Nie, nie, tutejsza administracja raczej preferuje PiS i o. Rydzyka. Natomiast na poruszanie się, zdaniem tejże, na granicy A. skutkuje natychmiastową anihilacją postów. Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Nadużywanie dzwonów 10.07.09, 15:36 Nie napisałem nigdzie, że jest taki kościół. Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: Nadużywanie dzwonów 13.07.09, 21:31 yavorius napisał: > Nie napisałem nigdzie, że jest taki kościół. Jasne. Jeżeli "wartości europejskie" obejmują dawanie przedszkolakom rozporka do rozpinania, to wyznawaj je. Bo to "wartości", w dodatku "europejskie". Oczywiscie nie napisałem nigdzie, że wartości europejskie obejmują prawo do czegoś takiego. A Pańska insynuacja idzie duzo dalej, bo nie znam kościoła, w którym dzwony biłyby o trzeciej nad ranem (no chyba że jest pożar czy inne nadzwyczajne wydarzenie - ale to już tak jak z syreną strażacką), natomiast jest pewien "Europejczyk", bardzo przywiązany do "wartości europejskich" w przeciwnieństwei do narodowych i patriotycznych, który tego ma tego rodzaju "osiągnięcia" w życiorysie. Odpowiedz Link Zgłoś
bornholmbornholm Re: Nadużywanie dzwonów 28.07.09, 23:23 Nie lataj do proboszcza!!!Przecież to rytuał i do tego KATOLICKI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kindofmagic Re: Nadużywanie dzwonów 22.06.09, 10:57 Niby dlaczego mialby uszanowac i znosic rytual, ktory nie daje mu spac albo skupic sie we wlasnym domu? Nie zyjemy w panstwie wyznaniowym i przez szacunek dla blizniego wszyscy powinni isc na jakies kompromisy. Uzywanie dzwonow mozna ograniczyc tak aby wszyscy byli zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Nadużywanie dzwonów 10.07.09, 15:18 kindofmagic napisał: > Niby dlaczego mialby uszanowac i znosic rytual, ktory nie daje mu spac > albo skupic sie we wlasnym domu? własnie przez wspomniany przez ciebie szacunek dla bliźniego. to taki inny człowiek, do tego niekoniecznie mieszkający w twoim domu. Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Nadużywanie dzwonów 10.07.09, 15:37 ahaaaaa, czyli ja mam być dobry bo ktoś mi napierdziela dzwonami? Odpowiedz Link Zgłoś
kindofmagic Re: Nadużywanie dzwonów 11.07.09, 18:29 > własnie przez wspomniany przez ciebie szacunek dla bliźniego. to > taki inny człowiek, do tego niekoniecznie mieszkający w twoim domu. Czyli jak sasiad imprezuje ciagle w nocy nad twoim mieszkaniem, wierci wiertarka skoro swit albo po 22 dziury w scianach, ktos halasuje albo spiewa noca pod twoimi oknami to jako szalenie tolerancyjny czlowiek siedzisz w domu z zatyczkami w uszach? Ja tam dbam o spokoj swojej rodziny i u mnie tolerancja nie ma miejsca jesli ktos narusza jej spokoj. Sam tez nie naruszam spokoju sasiadow. Dzwony nie musz wcale dzwonic od switu do nocy, to zaden wymog, jedynie widzimisie ksiedza. Najwyrazniej tym ludziom przeszkadza naduzywanie dzwonnicy. Szacunek w tym przypadku to dbanie o to aby swoim trybem zycia nie przeszkadzac innym, oni raczej nie budza rano dzwonami polowy osiedla. Dziwie sie, ze niektorym tak trudno to zrozumiec. Ciekawe czy tez bys tak zabieral glos gdyby ci pod oknem postawili meczet i od rana slyszalbys nawolywania muezzina? Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: Nadużywanie dzwonów 13.07.09, 21:42 kindofmagic napisał: > > własnie przez wspomniany przez ciebie szacunek dla bliźniego. to > > taki inny człowiek, do tego niekoniecznie mieszkający w twoim domu. > > Czyli jak sasiad imprezuje ciagle w nocy nad twoim mieszkaniem, wierci wiertark > a > skoro swit albo po 22 dziury w scianach, ktos halasuje albo spiewa noca pod > twoimi oknami to jako szalenie tolerancyjny czlowiek siedzisz w domu z > zatyczkami w uszach? Po co ksiądz maiłby wiercić mi nad głową dziury w ścianie po 22 albo śpiewać noca pod okanmi? > > Ja tam dbam o spokoj swojej rodziny i u mnie tolerancja nie ma miejsca jesli > ktos narusza jej spokoj. Oj, powiedz to miłosnikom oglądania "jak młodzież się bawi" do pierwszej w nocy na pół dzielnicy podczas juwenaliów. Sam tez nie naruszam spokoju sasiadow. > > Dzwony nie musz wcale dzwonic od switu do nocy, to zaden wymog, jedynie > widzimisie ksiedza. Zawzyczaj dzwonią 2-3 razy na dobę przez parę minut. Od świtu do nocy to chyba u hard-core'owego proboszcza. Najwyrazniej tym ludziom przeszkadza naduzywanie dzwonnicy > . > Szacunek w tym przypadku to dbanie o to aby swoim trybem zycia nie przeszkadzac > innym, oni raczej nie budza rano dzwonami polowy osiedla. Znam parę osób na tym czy tamtym osiedlu - i jakoś żadna nie jest regularnie budzona przez dzwony. A skoro to jest "pół osiedla", to i połowa z nich musiałaby się uskarżać. A może po prostu parę osób nadwrażliwych raz zostało obudzonych - a powstało wielkie halo osierające się o Sąd Najwyższy? Sądzę, że nieco więcej osób niż przez dzwony nie mogło spać np. przez juwenalia. A temat został dosyć szybko zakrzyczany - zbiorowa mądrość ludu orzekła, że nalezy iść i patrzeć, jak młodzież się bawi. Tolerancja miała tutaj nieco inny wektor. Przeciwny. > Dziwie sie, ze niektorym tak trudno to zrozumiec. > Ciekawe czy tez bys tak zabieral glos gdyby ci pod oknem postawili meczet i od > rana slyszalbys nawolywania muezzina? Dobry pomysł. Ja myślę, że doskonałym testem na odwagę różnych antyklerykałów od siedmiu boleści byłoby wyjechanie do takiego Teheranu i założenie komitetu protestacyjnego przeciwko śpiewom muezina. Chiałbym zobaczyć, jak głośno krzyczą o tolerancji. A po powrocie chcioałbym zobaczyć ich równie gorliwe jak obecnie zapewnienia o "drugim Iranie" w Polsce. Zaiste, byłoby tociekawe doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Nadużywanie dzwonów 14.07.09, 11:36 > Po co ksiądz maiłby wiercić mi nad głową dziury w ścianie po 22 albo śpiewać > noca pod okanmi? > ty nawet nie wiesz do czego te klechy są zdolne! a myslisz że kto odpowiada za globalne ocieplenie, dziurę budżetową i spadek pogłowia trzody chlewnej? Jeśli zaś chodzi o blokowanie cennych inicjatyw SISKOM mozna nawet wskazać osobowo na ojca Rydzyka wspieranego przez watahę z PIS-u. Odpowiedz Link Zgłoś
kindofmagic Re: Nadużywanie dzwonów 15.07.09, 15:01 dziedzicznacytadelafinansjery napisał: > Po co ksiądz maiłby wiercić mi nad głową dziury w ścianie po 22 albo śpiewać > noca pod okanmi? Wykrecasz kot ogonem, zamiast rzeczowo odpowiadac. halas to halas. > > > > Ja tam dbam o spokoj swojej rodziny i u mnie tolerancja nie ma miejsca je > sli > > ktos narusza jej spokoj. > > Oj, powiedz to miłosnikom oglądania "jak młodzież się bawi" do pierwszej w nocy > na pół dzielnicy podczas juwenaliów. Juwenalia sa raz w roku, bywaja meczace ale nie sa w trybie ciaglym. W tym roku jakos je przebolalem, choc slyszalem calkiem dobrze. Jak z okazji swieta ksiadz da wielki koncert dzwonami tez da sie przezyc, bo to nie codziennie. > Zawzyczaj dzwonią 2-3 razy na dobę przez parę minut. Tu chyba przede wszystkim chodzi o poranne dzwonienie, ktore moznaby droga dialogu z ksiedzem usunac lub przezunac na mniej poranna godzine. > nieco więcej osób niż przez dzwony nie mogło spać np. przez juwenalia. A temat > został dosyć szybko zakrzyczany - zbiorowa mądrość ludu orzekła, że nalezy iść > i > patrzeć, jak młodzież się bawi. Tolerancja miała tutaj nieco inny wektor. Przec > iwny. Najwyrazniej jednak komus to przeszkadza i skoro ty protestowales przeciw glosnym juwenaliom to i owi nadwrazliwcy maja prawo protestowac przeciw zbyt czestym dzwonieniom. Kazdy ma tolerancje na co innego. > Dobry pomysł. Ja myślę, że doskonałym testem na odwagę różnych antyklerykałów o > d > siedmiu boleści byłoby wyjechanie do takiego Teheranu i założenie komitetu > protestacyjnego przeciwko śpiewom muezina. Chiałbym zobaczyć, jak głośno krzycz > ą > o tolerancji. A po powrocie chcioałbym zobaczyć ich równie gorliwe jak obecnie > zapewnienia o "drugim Iranie" w Polsce. Zaiste, byłoby tociekawe doświadczenie. Ja pytalem co by bylo gdyby w polsce stanal taki meczet. Np. kolo twojego budynku. Iran to panstwo wyznaniowe, na szczescie nam jeszcze troche do tego brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: Nadużywanie dzwonów 27.07.09, 20:35 > > Oj, powiedz to miłosnikom oglądania "jak młodzież się bawi" do pierwszej > w nocy > > na pół dzielnicy podczas juwenaliów. > > Juwenalia sa raz w roku, bywaja meczace ale nie sa w trybie ciaglym. W tym > roku jakos je przebolalem, choc slyszalem calkiem dobrze. Jak z okazji > swieta ksiadz da wielki koncert dzwonami tez da sie przezyc, bo to nie > codziennie. Wykrecasz kota ogonem zamiast rzeczowo odpowiadac. Hałas to halas. Odpowiedz Link Zgłoś
bornholmbornholm Re: Nadużywanie dzwonów 28.07.09, 23:32 tvtotal2 napisał: > jesli coś mi przeszkadza, to zafajdane psim łajnem skwerki i chodniki. Co do > dzwonów -> uszanuj rytuał katolicki i tyle. A nie przeszkadza ci tak wyrażający się proboszcz??!! www.tvnwarszawa.pl/-1,1610528,0,,ksiadz_o_niepokornych_parafianach_to_sa_tepi_ludzie,wiadomosc.html Przecież to taki sam cham jak "ojciec dyrektor"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edytake1 Re: Nadużywanie dzwonów 29.07.09, 00:35 niedobre dzwony doczekały się już ... :) www.przekroj.pl/galerie_raczkowski_galeria.html?galg_id=1305 Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwytwojstary Re: Nadużywanie dzwonów 22.06.09, 19:43 Zdecydowanie podpisuję się pod apelem wszystkimi konczynami. Mieszkam w bloku na Hawajskiej 1 i skręca mnie przy każdej okazji, kiedy odpalają 'big bena'. O ile zabawa w wieżę ratuszową jakoś mi specjalnie nie przeszkadza (jest cicho), podobnie jak melodyjki (mimo że uważam je za żenujący i niepotrzebnym popis) to najgłośniejszy dzwon obudziłby umarłego, a już napewno budzi pół okolicy w niedzielę o 7:00. Niestety, nie sądzę żeby to było łatwe do załatwienia. Wydaje mi się, że jedynym realnym sposobem rozwiązania tego problemu jest jego nagłośnienie - radio/gazety/może jakaś mała pikieta ;) 'Ojciec prowadzący' ten kościół jest znany z tego że jest oszołomem (o czym świadczy nawet sam fakt bimbania nam tak głośno o dziwnych godzinach nawet po kilka minut naraz) więc musiałoby powstać w okół tej sprawy dużo szumu aby odpuścił. *trzyma kciuki* Odpowiedz Link Zgłoś
yes2mike Re: Nadużywanie dzwonów 05.07.09, 08:29 Dziś mnie moherowe dzwony wyprowadziły z równowagi. Rozumiem, że niedziela, ale godzina 7, to rzecz święta... Następnym razem zadzwonię po straż miejską. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Nadużywanie dzwonów 10.07.09, 15:20 yes2mike napisał: > Dziś mnie moherowe dzwony wyprowadziły z równowagi. Rozumiem, że niedziela, ale > godzina 7, to rzecz święta aha. a dla mnie np. 9:45 z sekundami. i co? Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Nadużywanie wentylatorów 09.07.09, 16:32 Mieszkańcy ursynowskiech osiedli, którzy chcieliby dołączyć do osób sprzeciwiających się nadużywaniu buczących całą noc wentylatorów i innych agregatów ze szczególnym uwzględnieniem godzin porannych w lokalizacjach różnorakich (od Marcpoli poprzez osiedlowe spożywczaki po budowle wyposażone w garaże) proszeni są o kontakt. -- Tu się patrz! cytadela.salon24.pl Odpowiedz Link Zgłoś
cap2000 Re: Nadużywanie wentylatorów 10.07.09, 16:39 > Mieszkańcy ursynowskiech osiedli, którzy chcieliby dołączyć do osób > sprzeciwiających się nadużywaniu buczących całą noc wentylatorów i innych > agregatów ze szczególnym uwzględnieniem godzin porannych w lokalizacjach > różnorakich (od Marcpoli poprzez osiedlowe spożywczaki po budowle wyposażone w > garaże) proszeni są o kontakt. Np. ja sie zglosze. Tez mnie to denerwuje, podobnie jak dzwony. Problem z wentylatorami jest taki ze trudniej jest je wyeliminowac. Dzwony jest latwo: po prostu proboszcz nie bedzie wlaczal ich o 6-tej. Mysle ze korona nikomu z glowy nie spadnie jesli zeby wstac na msze rano nastawi sobie budzik. I droga Cytadelo nie przekonuj mnie ze Katolikom cos sie stanie jak zrezygnuja z jednego dzwonienia rano. Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: Nadużywanie wentylatorów 13.07.09, 16:32 > I droga Cytadelo nie przekonuj mnie ze Katolikom cos sie stanie jak zrezygnuja > z > jednego dzwonienia rano. > Ja tam śpię, więc nawet nie wiem czy ks. Wojdat też dzwoni o 6, ale byłbym skłonny się zgodzić, że o 6 nie powinno się ludzi budzić. Gdybyś więc był łaskaw wytłumaczyć państwu, których wypowiedzi wklejam poniżej, że przeszkadzanie komuś jest rzeczą subiektywną i nie tylko dzwony kościelne mogą przeszkadzać, ale np. całodzienne puszczanie tzw. hitów Eski, jak równiez trzy noce z rzędu łomot miernych muzykantów do 1 w nocy. forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=643&w=95971738&a=96065608 forum.gazeta.pl/forum/w,643,92062915,92376801,Re_Co_komu_przeszkadza_a_co_w_ogole.html forum.gazeta.pl/forum/w,643,92062915,94084517,Re_Co_komu_przeszkadza_a_co_w_ogole.html Bo oczywiście w istenienie jakiejś pokrętnej logiki, zgodnie z którą "powszechnie wiadomo", że przeszkadzają dzwony kościelne, jak również "powszechnie wiadomo", że hity Eski nie przeszkadzają nikomu, a w juwenalia wręcz należy cieszyć się, że "młodzież się bawi", nie wierzę. Na pewno nie na forum gazeta.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
kraz Re: Nadużywanie wentylatorów 14.07.09, 19:56 Juwenalia to hałas dwa-trzy dni raz na rok. Można ścierpieć, zgodnie z zasadą "żyj i daj żyć innym". Gdyby hałas juwenaliów rozlegałby się wśrod osiedli co weekend (tak, jak dzwony kościelne), wtedy można byłoby mówić o naruszeniu takiej zasady i zacząć się awanturować o hałas. W jednym z tych linków zwrócono Ci też uwagę, że dzwony kościelne rozbrzmiewają w porach, gdy większość ludzi smacznie śpi (w końcu mamy niedzielę!). Hity Eski - jakkkolwiek irytujące by nie były - przynajmniej nie wybudzają mieszkańców ze snu, więc są mniej uciążliwe. Podsumowując: Doszukujesz się na siłę żydomasonerskich spisków antykościelnych, a ludziom po prostu chodzi o to, że im wczesnym rankiem w niedzielę hałasują pod oknem. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Nadużywanie wentylatorów 15.07.09, 15:07 > Juwenalia to hałas dwa-trzy dni raz na rok. Można ścierpieć, zgodnie z zasadą > "żyj i daj żyć innym". > Gdyby hałas juwenaliów rozlegałby się wśrod osiedli co weekend (tak, jak dzwony > kościelne), wtedy można byłoby mówić o naruszeniu takiej zasady i zacząć się > awanturować o hałas. no to z tak techniczego punktu widzenia proponuje zsumować liczbe decybeli z Juwnaliów + Dni Ursynowa + reszta i porównac z całoroczna "produkcją" dzwonów. Niech będzie obiektywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kraz Re: Nadużywanie wentylatorów 15.07.09, 16:11 Reductio ad absurdum. Decybel to nie izotop radioaktywny, nie odkłada się w terenie i nie ma okresu półtrwania. Chodzi o częstotliwość i porę, a nie o poziom hałasu (który w obu przypadkach jest znaczący). Nawet mucha - owad o stosunkowo niskim bilansie rocznym decybeli - może być bardziej przykry, niż najgłośniejszy coroczny koncert. Wystarczy, żeby co dzień rano bzyczała nad uchem, przerywając Ci sen. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Nadużywanie wentylatorów 15.07.09, 16:33 kraz napisał: > Reductio ad absurdum. Decybel to nie izotop radioaktywny, nie odkłada się w > terenie i nie ma okresu półtrwania. Chodzi o częstotliwość i porę, a nie o > poziom hałasu (który w obu przypadkach jest znaczący). Do absurdalnych rozmiarów rozdęto minn. tez "problem dzwonów". Również kilka innych jak np. rozjeżdzanie parkingu podf Kościołem Pio, megafony przed kościołem a wreszcie represyjne oddziaływanie nieistniejacej jeszcze parafii w parku Kozłowskiego przy Kopie Cwila na życie kulturalne północnego Ursynowa (jakby nie wiadomo jakie festiwale sie tam teraz odbywały)- by przywołać tylko prowincjonalne tematy z tego forum. I choc nie jest to izotop radioaktywny - to mimo wszystko odkłada się świadomości, głównie młodych ludzi czytających forum, czytających GW, Polityke i koniecznie oglądających TVN24, najlepiej w wersji light pt. szkło kontaktowe. I może nawet by im te dzwony nie przeszkadzały gdyby dzieki akcji janka i pomocników nie doweidzieli się że dzwony nie są sexi. > Nawet mucha - owad o stosunkowo niskim bilansie rocznym decybeli - może być > bardziej przykry, niż najgłośniejszy coroczny koncert. Wystarczy, żeby co dzień > rano bzyczała nad uchem, przerywając Ci sen. Widze że śrubujemy granice absurdu. Walimy w muchy? Odpowiedz Link Zgłoś
kraz Re: Nadużywanie wentylatorów 15.07.09, 17:21 > Do absurdalnych rozmiarów rozdęto minn. tez "problem dzwonów". Hałas nad ranem budzi ludzi. Przez hałas ludzie nie mogą spać. Niewyspani ludzie nie są wypoczęci. Niewyspani ludzie są nieproduktywni. Niewyspani ludzie mają złe humory. Mowiąc krótko, ludzie chcą się wyspać. Żródłem hałasu budzącego ludzi co tydzień jest ($ŹRÓDŁO_HAŁASU) Ludzie starają się więc w miarę możliwości wyeliminować ($ŹRÓDŁO_HAŁASU) Za ($ŹRÓDŁO_HAŁASU) podstaw sobie cokolwiek. W tym przypadku jest to głośny dzwon kościelny. W innym może to być ruchliwy klub nocny. Ławka z hałaśliwą młodzieżą pijącą pod oknami co nocach. Sąsiad koszący o wschodzie słońca trawę. Nie ma różnicy - motywacja jest zawsze taka sama. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Nadużywanie wentylatorów 15.07.09, 20:53 > > Do absurdalnych rozmiarów rozdęto minn. tez "problem dzwonów". > > Hałas nad ranem budzi ludzi. > Przez hałas ludzie nie mogą spać. > Niewyspani ludzie nie są wypoczęci. > Niewyspani ludzie są nieproduktywni. > Niewyspani ludzie mają złe humory. > Mowiąc krótko, ludzie chcą się wyspać. > Żródłem hałasu budzącego ludzi co tydzień jest ($ŹRÓDŁO_HAŁASU) > Ludzie starają się więc w miarę możliwości wyeliminować ($ŹRÓDŁO_HAŁASU) > > Za ($ŹRÓDŁO_HAŁASU) podstaw sobie cokolwiek Podstawiamy: Kościół. katolicki rzecz jasna. i sprawa jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
kraz Re: Nadużywanie wentylatorów 15.07.09, 21:16 Widzisz, i tu właśnie leży pies pogrzebany. Mam wrażenie, że błędnie interpretujesz sprawę jako ruch antykościelny, podczas gdy chodzi wyłacznie o hałas. Fakt, jestem w stanie przyznać, że przez hałas ludzie mogą nie pałać sympatią do świątyni, ale i tutaj zamieniasz kolejnością przyczynę i skutek. Patrz, paluszkiem ci pokażę: NIEPRAWDOPODOBNA INTERPRETACJA Kościół jest be -WIĘC> Hałas kościoła jest be PRAWODOPODOBNA INTERPRETACJA Hałas kościoła jest be -WIĘC> Kościół jest be Posunąłbym się nawet do stwierdzenia, że przesunięcie lub zaniechanie porannego koncertu może poprawić wzajemne stosunki na linii świątynia-mieszkańcy. Obecnie są one nadszarpnięte przez fakt zakłócania niedzielnego poranka przez świątynię, a nie fakt jej samego istnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Nadużywanie wentylatorów 16.07.09, 13:33 kraz napisał: >ale i tutaj zamieniasz kolejnością przyczynę i skutek. > Patrz, paluszkiem ci pokażę: > > NIEPRAWDOPODOBNA INTERPRETACJA > Kościół jest be -WIĘC> Hałas kościoła jest be > > PRAWODOPODOBNA INTERPRETACJA > Hałas kościoła jest be -WIĘC> Kościół jest be "Modus operanti czarownic i czarowników jest prosty. Jeśli klienta nie dotknęło jakieś nieszczęście, trzeba mu wmówić, że katastrofa jest tuż-tuż. A potem systematycznie sprzedawać cudowne środki ochronne, bo przecież wiadom, że amulet nie może działac wieczne, A jeśli nie działa, to widoczny znak, że trzeba kupić skuteczniejszy, oczywiście o wiele droższy" - piotr Kowalczyk Otóż modus operandi pewnego środkowiska decydującego o tym co jest PRAWDOPODOBNE a co NIEPRAWDOPODBNE jest niemal identyczny. W tym konkretnym przypadku o dzwonieniu dzwonów trzeba powiadomić wszystkich, którzy ich istnienia nie zauważają. Następnie wmówic im, w zalezności od tzw. targetu: że dzwnonienie narusza spokój, że jest wieśniackie lub że np. rozprasza kierowców. W ten sposób właczyc ich do tej "wielkiej grupy" anonimowych przeciwników, dzwonienia. Następnie zrobic lobby na rzecz rozporządzenia ograniczającego samowolę klechów, no a gdy amulet stanie sie jedynie ozdoba przeprowadzić kolejną akcję np. pasterki są za głośne i chodza na nie tylko pijane menele. Odpowiedz Link Zgłoś
kraz Re: Nadużywanie wentylatorów 16.07.09, 15:24 Tak się składa, że przebywam w tamtych okolicach i znam ludzi, którzy tam mieszkają. Tam rzeczywiście jest rano zbyt głośno i uciążliwie. Po prostu ludzie w końcu się zebrali i postanowili coś z tym zrobić. Niestety, aby sprawy uległy zmianie, często trzeba je przedstawić osobom, które nie mieszkają na tym osiedlu lub w bezpośredniej bliskości problemu, np. lokalnym władzom. Nie ma potrzeby wpadania w manię prześladowczą. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Nadużywanie wentylatorów 16.07.09, 15:53 Po prostu ludzi> e > w końcu się zebrali i postanowili coś z tym zrobić. Niestety, aby sprawy uległy > zmianie, często trzeba je przedstawić osobom, które nie mieszkają na tym osiedl > u > lub w bezpośredniej bliskości problemu, np. lokalnym władzom a jak to nie pomoże to komitet helsiński i sąd w Strasbourgu. Do tego koniecznie artykuły w Le monde i New York Times. I tak lokalny problem imieliński raz jeszcze pokaże polski ksenofobiczny zaścianek. Niech ci twoi znajomi idą do księdza. Po jaką cholerę o tym że im przeszkadzają dzwony mam wiedzieć ja? Odpowiedz Link Zgłoś
kraz Re: Nadużywanie wentylatorów 16.07.09, 15:59 > Niech ci twoi znajomi idą do księdza. Po jaką cholerę o tym że im > przeszkadzają dzwony mam wiedzieć ja? Możliwe, że tak się stanie. Po to jest ten wątek, żeby zebrać ludzi zainteresowanych problemem. Jedną osobę z roszczeniem można odprawić łatwo, z grupą jest już trochę gorzej. Jest to zaleta formy forum (!) internetowego, ktore jest dobrem wspólnym, a nie prywatnym serwisem informacyjnym konkretnego użytkownika. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Nadużywanie wentylatorów 16.07.09, 16:22 Po to jest ten wątek, żeby zebrać ludzi > zainteresowanych problemem. nawet tych, których nie dotyczy? Brawo. w tym sedno, że ten watek jest nie jest po to żeby zebrac zainteresowanych ale po to żeby zainteresować tych którzy jeszcze nie wiedzieli że żyją na wulkanie. proponuję jeszcze jakieś naukowe dowody na wyższą zachorowalność na np. alzhaimera u ludzi mieszkających blisko dzwonnic. siskom ci pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
kraz Re: Nadużywanie wentylatorów 16.07.09, 16:35 > nawet tych, których nie dotyczy? Brawo. Osoby, których problem nie dotyczy, nie muszą odwiedzać tego wątku. Nikt oczywiście nie zabrania, ale po wejściu do sklepu mięsnego niestosowne jest roszczenie pretensji, że nie sprzedają w nim chleba. > w tym sedno, że ten watek jest nie jest po to żeby zebrac > zainteresowanych ale po to żeby zainteresować tych którzy jeszcze > nie wiedzieli że żyją na wulkanie To argument ad lapidem, wyraźnie wbrew wypowiedziom faktycznych mieszkańców tego osiedla. Nawet autor wątku po prostu poprosił o kontakt z innymi osobami, którym ten hałas przeszkadza. Wątek był w zamierzeniu organizacyjny, ale po drodze został wykolejony na tego typu dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Murzyni się nie myją. 16.07.09, 17:27 kraz napisał: >Wątek był w zamierzeniu organizacyjny, ale po drodze > został wykolejony na tego typu dyskusje. wykolejony został przez jego tytuł. chcesz coś organizować, to pisz: spotkanie organizacyjne w/s... Równie dobrze jakaś organizacja charytatywna zajmująca się zbiórką środków na Afrykę, napisała w tytule spotkania organizacyjnego: "Murzyni sie nie myją" Odpowiedz Link Zgłoś
psychiatra_fu Re: Murzyni się nie myją. 16.07.09, 17:31 Znów jakaś paranoja antykościelna. Ksiądz Rydzyk tylko się przejęzyczył: wiadomosci.pl.msn.com/article.aspx?cp-documentid=148584858 Odpowiedz Link Zgłoś
kraz Re: Murzyni się nie myją. 16.07.09, 17:57 Zdaje mi się, że to raczej ty masz tendencję do negatywnej nadinterpretacji. Sprowadzanie tytułu do kalibru "Murzyni się nie myją" byłoby zasadne, gdyby tytuł brzmiał np. "Hałaśliwe klechy". Przyznam, że temat można byłoby ująć lepiej, ale tutaj wystarczy trochę dobrej woli. Posługując się twoim przykładem, Ty interpretujesz temat "Spotkanie organizacyjne w/s głodu w Afryce" jako "Afrykofile pragną wymordować rasę kaukaską". Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Murzyni się nie myją. 16.07.09, 19:25 kraz napisał: > Zdaje mi się, że to raczej ty masz tendencję do negatywnej nadinterpretacji. > Sprowadzanie tytułu do kalibru "Murzyni się nie myją" byłoby zasadne, gdyby > tytuł brzmiał np. "Hałaśliwe klechy". no, i piją wino w trakcie wykonywania czynności służbowych. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Ballada o Romanie- dla Kraza 17.07.09, 10:44 kraz napisał: > Po prostu ludzi > e > w końcu się zebrali i postanowili coś z tym zrobić. Działo się to we wsi Imielin. Wieś była duża. Duża w tym znaczeniu że były nawet dwa sklepy, nie każdy wszystko wiedział o swoich sąsiadach a i ksiądz miał problemy z wyłapaniem tych co na msze nie chodzą. Ale jak to na wsi każdy znał każdego przynajmniej z widzenia. Mieszkał w tej wsi Roman. Żył jak to się mówi po pańsku. Dużo spał i sporo pił, niczego mu w zasadzie nie brakowało. Zresztą pochodził z rodziny z takimi włąśnie tradycjami. Zjechał do Imielina jak 15 lat temu zlikwidowali Pegeer w Piasecznie a do kwaterunkowego mieszkania rodziców wprowadziła się siostra z mężem. Nie miał Roman żadnych problemów, tak mu się przynajmniej wydawało. Do tego dnia przynajmniej. Obudził się niespodzianie o 6 rano, co samo w sobie było niezwykłe i zwiastowało nieszczęście. Własciwie to nie obudził się ale został obudzony. Obudził go motor Zenka. Zenek to był sąsiad Romana zza płotu. Zawsze się Romanowi wydawał dziwny ale też niespecjalnie mu przeszkadzał. Zenkowe zwyczaje były nieco inne od tradycji, której hodłował Roman choc trzeba uczciwie powiedzieć że i jemu niczego nie brakowało. Ba, można nawet powiedzieć że mu się przelewało, z czego zresztą Roman od czasu do czasu korzystał podkradając jaja z Zenkowego kurnika. Dopiero tego ranka uświadomił sobie Roman istotę Zenkowego dziwactwa. Hałas! Tak dopiero teraz sobie przypomniał, że właściwie przez te 15 lat coś mu przeszkadzało. A to Zenek traktorem zwoził siano z pola, a to remontował dom, a to naprawiał samochód, co mu się w końcu tak zepsuł ze go musiał przerobić na ten motor. No i on tym motorem od jakiś 3 lat codziennnie rano wyjeżdzał do pracy w Radomiu bo jak powiedział Zenonowi produkcja agrarna stała się nieopłacalna. Jakby to było jakieś wielkie odkrycie - pomyśłał wtedy Roman który zgodnie z rodzinną tradycja uważał że nic się nigdy nie opłaca, a najbardziej nie opłaca się praca. Miał ochotę Roman wstać z łóżka i powiedzieć Zenonowi kilka słów ale po pierwsze Zenon był bardziej barczysty i żylasty od Roman, a po drugie to Romanowi za bardzo nie chciało się z łóżka wstawać bo świetnie wiedział ze za chwile i tak zaśnie. Ale potem wciągu dnia, te dziwactwa Zenona jakoś mu tak nie dawały spokoju. Wieczorem podzielił się tym swoim niepokojem z kolegami pod sklepem Zochy. - Dziwny ten Zenon - Który Zenon? - A ten, sąsiad mój - a bo ja wiem, ja tam nie znam go za dobrze - Jak to że nie znasz? No ten co na motorze jeździ - Aha, no dziwny jakiś - No, jeździ tak. Codziennie. Prawie wcale go we wsi nie widać. - Każdy ma swoje dziwactwa - Prawda, każdy dziwny trochę jest - A jak że go nie znasz Maniek, jak ty podobno do jego siostry w zaloty chodziłeś? - Tereski? To jego siostra była? - A jak! W innej wsi się ożeniła, nie pamiętasz co się wtedy wstydu najadłeś? - Wcale żem się znią żenić nie chciał - Ale wstydu było, Maniek, nie ma co gadać - Bo to taka rodzina, mówią że jego ojciec kiedyś na weselu starego Kruka stukł na kwaśne jabłko. No, twojego stryja Stefan. - Żaden tam stryj mój. A skąd wiesz że to jego ojciec był? - A jak! Na pewno, też na motorze jeździł. - Dziwny, nie ma co gadać. Do pracy jeździ. Żony nie ma. - Pewnie pedał. - Do kościoła przecie chodzi. - Dla niepoznaki, zresztą przy drzwiach tylko stoi i do pacierza to tylko gęba rusza ale nie gada. - A wina to nigdy nie postawił. - Ee, nie gadaj, kiedyś postawił. - Kto? On się tylko przysiadł, z pustymi rękami. I prawie w ogóle nic nie mówił, tylko gazete czytał. - No, tak jakby się czego bał. - E tam, bał. Mysli że mundrzejszy jest i tyle. No i nagle patrzą o tu Zenon na swoim motorze podjeżdza. - Huk, jak sk...syn co nie? - No, Romek jak ty możesz to znosić - Ty k...wa motorzysta hono tu! No i dostał Zenek grzmot. Nawet niewielki i jakoś to przeżył. Ale od tego czasu dziwnie we wsi o nim gadają. Odpowiedz Link Zgłoś
kraz Re: Ballada o Romanie- dla Kraza 19.07.09, 19:09 Z tym, że w przeciągu kilku ostatnich lat sprowadziło się kilka tysięcy Romanów, którzy harują na co dzień w biurach, i chcieliby mieć choć te dwa dni świętego spokoju. Na nieszczęście, Zenek codziennie zasuwa nad ranem na jakimś rozklekotanym złomie, który złożył sobie z części kilka lat temu, odmawiając grzecznym prośbom o założenie tłumika, bo mu wolno. Prawnie jest czysty, ale cham z niego straszny. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Ballada o Romanie- dla Kraza 21.07.09, 10:34 kraz napisał: > Z tym, że w przeciągu kilku ostatnich lat sprowadziło się kilka tysięcy Romanów > , > którzy harują na co dzień w biurach, i chcieliby mieć choć te dwa dni świętego > spokoju. i że niby nic ich tak nie wkurza jak koscielne dzwony? dziwne te Romany i dziwne ich zmartwienia. I czemu one tak koło tych kościołów się osiedlają? Odpowiedz Link Zgłoś
kraz Re: Ballada o Romanie- dla Kraza 21.07.09, 20:41 > i że niby nic ich tak nie wkurza jak koscielne dzwony? dziwne te > Romany i dziwne ich zmartwienia. I czemu one tak koło tych > kościołów się osiedlają? Powtórzę się uprzejmie: ludzi drażni jakiekolwiek źródło hałasu wybudzające ich z łóżek o wczesnej godzinie porannej, szczególnie w weekend, kiedy chciałoby się wypocząć. > I czemu one tak koło tych > kościołów się osiedlają? Bo dzielnica ładna i spokojna. Nikt nie ogląda mieszkania w niedzielę o szóstej nad ranem. Nie przychodzi im to do głowy, bo zwykle kościoły nie walą tak głośno po uszach o takiej porze. Tylko ten, konkretny kościół jest za głośny. Odpowiedz Link Zgłoś
bogucjusz Re: Nadużywanie wentylatorów 15.07.09, 18:26 kraz napisał: > Nawet mucha - owad o stosunkowo niskim bilansie rocznym decybeli - może być > bardziej przykry, niż najgłośniejszy coroczny koncert. Wystarczy, żeby co dzień > rano bzyczała nad uchem, przerywając Ci sen. Wyobraź zatem sobie perswazję - mucho, przestrzeni starczy dla nas obojga, leć sobie w drugi kąt pokoju, ja będę miał spokój, ty będziesz miała spokój, obie strony będą zadowolone. Logiczne, acz absurdalne, wziąwszy pod uwagę adresatkę. Twoja logiczna argumentacja jest równie daremna, wziąwszy pod uwagę adresatów. Prędzej zrozumie mucha, niż silvio czy cytadela :-) Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Nadużywanie wentylatorów 15.07.09, 20:59 bogucjusz napisał: > Wyobraź zatem sobie perswazję - mucho, przestrzeni starczy dla nas obojga, leć > sobie w drugi kąt pokoju, ja będę miał spokój, ty będziesz miała spokój, obie > strony będą zadowolone. > > Logiczne, acz absurdalne, wziąwszy pod uwagę adresatkę. > > Twoja logiczna argumentacja jest równie daremna, wziąwszy pod uwagę adresatów. > Prędzej zrozumie mucha, niż silvio czy cytadela :-) bez wątpienia! głównie dlatego, że w odróżnieniu od ciebie ja (za cytadele nie mam prawa się wypowiadać, ale tez go o to nie podejrzewam) - z muchami nie rozmawiam. i pewnie stąd te twoje oburzenie,że ktoś śmie protestowac przeciwko twojemu protestowi. nie ma jak muche pacnąć i po kłopocie, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
bogucjusz Sio! 16.07.09, 02:03 Jak zwykle nic nie rozumiesz, a do dyskusji się wtrącasz. PLONK! Odpowiedz Link Zgłoś
cap2000 Re: Nadużywanie wentylatorów 20.07.09, 19:26 silvio1970a napisała: > bez wątpienia! głównie dlatego, że w odróżnieniu od ciebie ja (za > cytadele nie mam prawa się wypowiadać, ale tez go o to nie > podejrzewam) - z muchami nie rozmawiam. > > i pewnie stąd te twoje oburzenie,że ktoś śmie protestowac przeciwko > twojemu protestowi. nie ma jak muche pacnąć i po kłopocie, co nie? Uprzejmie informuje ze jestes "tepym czlowiekiem". Odpowiedz Link Zgłoś
almami Re: Nadużywanie dzwonów 10.07.09, 07:18 A u mnie przez całą dobę autobusy MZA ruszają z przystanki pełnym gazem. Mieszkam przy tym kościele i autobusy ruszające z przystanku są głośniejsze. Razem z dzwonami wycofać autobusy, ryczące motory i samochody !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bogucjusz Re: Nadużywanie dzwonów 10.07.09, 10:05 Bez dzwonów się obejdzie, bez autobusów nie. Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Nadużywanie dzwonów 10.07.09, 15:28 jan-w napisał: > Słuszne spostrzeżenie ;-) a ja spostrzegę, że niektórzy świetnie obywają się bez zdrowego rozsądku i dobrego smaku. oczywiście z ich punktu widzenia, Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Nadużywanie dzwonów 10.07.09, 15:39 tak, oczywiście, zwłaszcza przy minus 15 stopniach. A przy +30 to się pewnie nie myjecie, nie? ale jak pada, to wszystkie stojące miejsca w wagonie metra są wami oblepione... Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Nadużywanie dzwonów 10.07.09, 15:24 bogucjusz napisał: > Bez dzwonów się obejdzie, bez autobusów nie. nie pamiętam kiedy siedziałem w autobusie. nie uprawiałem seksu homoseksulanego, do synagogi tez nie chodzę ale mimo wszystko nie odważę się zastosować algorytmu twojego "rozumowania" Odpowiedz Link Zgłoś
bogucjusz Re: Nadużywanie dzwonów 14.07.09, 09:24 silvio1970a napisała: > bogucjusz napisał: > > > Bez dzwonów się obejdzie, bez autobusów nie. > > nie pamiętam kiedy siedziałem w autobusie. nie uprawiałem seksu > homoseksulanego, do synagogi tez nie chodzę Chcesz o tym porozmawiać? > > ale mimo wszystko nie odważę się zastosować algorytmu > twojego "rozumowania" Za trudny? Cóż, obawiam się, że nie jestem w stanie ci pomóc... Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Od wielkiego dzwonu czyli jak oszczędzać mózg 14.07.09, 11:32 bogucjusz napisał: > silvio1970a napisała: > > > bogucjusz napisał: > > > > > Bez dzwonów się obejdzie, bez autobusów nie. > > > > nie pamiętam kiedy siedziałem w autobusie. nie uprawiałem seksu > > homoseksulanego, do synagogi tez nie chodzę > > Chcesz o tym porozmawiać? ja akurat niewiele mam do powiedzenia, z powodów opisanych powyżej. ale śmiało, podziel się z nami swoimi doświadczeniami. > > ale mimo wszystko nie odważę się zastosować algorytmu > > twojego "rozumowania" > > Za trudny? Cóż, obawiam się, że nie jestem w stanie ci pomóc... sam algorytm skrajnie prosty, ale trzeba przyznać że prowadzi do rewolucyjnych wniosków. wolałbym jednak, żeby pozostały one jedynie konstrukcjami teoretycznymi, bo wiadomo czym się kończyły próby wcielania podobnych w życie. Odpowiedz Link Zgłoś
bogucjusz Jak oszczędny mózg zaliczył dzwona :-) 14.07.09, 12:53 Popisując się iście rewolucyjnymi kontaminacjami tematu wątku ze swoimi refleksjami transportowo-seksualno-religijnymi Głęboko nimi poruszony, czekam na następne zwierzenia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Coś tam dzwoni - tylko w której półkuli? 14.07.09, 13:10 bogucjusz napisał: > Popisując się iście rewolucyjnymi kontaminacjami tematu wątku ze swoimi > refleksjami transportowo-seksualno-religijnymi > Głęboko nimi poruszony, czekam na następne zwierzenia :-) cóż, widzę że twoje myślenie bywa rewolucyjne również w warstwie leksykalnej - niestety przynosi podobny efekt co twoje spekulacje przyczynowo-skutkowe. Jako całość stanowi jakże frapujący intelektualnie bełkot podany w urzekającej formie lingwistycznej. Zmartwię cię jednak - nie jesteś pierwszy. Przed tobą było juz kilku "wielkich myslicieli". Notabene ich uczniowie na pewnych etapach historii dochodzili do podobnych co ty konkluzji. Mianowicie iż dzwony za głośna dzwonią i że np. lepiej z kościołów zrobić magazyny zbożowe. Odpowiedz Link Zgłoś
bogucjusz Uuuu... rozczarowanym... 14.07.09, 17:58 Ciętej riposty się spodziewałem, a tu zaróżowione aluzje na poziomie dziecinnejcytatylansjery (czy jak mu tam, nigdy tego debilnego nicka nie pamiętam). Nie sil się człowieku na ironię, wychodzi ci to z wdziękiem hipopotama tańczącego "Jezioro łabędzie" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a Re: Uuuu... rozczarowanym... 14.07.09, 18:48 bogucjusz napisał: > Ciętej riposty się spodziewałem, a tu zaróżowione aluzje proponuję udać się do drugiej pólkuli. tej odpowiedzialnej za za analizę racjonalną. chociaż, bo ja wiem. W twoim przypadku to chyba bez większego znaczenia. Przecież DZWONOM MÓWIMY NIE!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yes2mike beeeeee 19.07.09, 18:49 Jest i materiał: www.tvnwarszawa.pl/-1,1610528,0,,ksiadz_o_niepokornych_parafianach_to_sa_tepi_ludzie,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
masuma Re: Nadużywanie dzwonów 20.07.09, 10:10 Ksiądz Król powiedział o niepokornych parafianach: "To są tępi ludzie" Nie powinien, moim zdaniem, się tak wypowiadać. Całość audycji w TVN Warszawa tutaj: www.tvnwarszawa.pl/-1,1610528,0,,ksiadz_o_niepokornych_parafianach_to_sa_tepi_ludzie,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
elwut Sen Piotrka Wiernika 20.07.09, 17:44 Skopiowane z onetu: "TRAGEDIA...Piotr Wiernik z Ursynowa, choć ma wakacje wyspać się nie może ! Całe szczęście że na straży snu Piotra Wiernika...studenta...stoi TVN Warszawa (lokalny program o Warszawie stworzony specjalnie dla wieśniaków przez wieśniaków). Tragedia....zgroza. Brawa dla TVN Warszawa za odważne poruszenie problemu snu Piotrka Wiernika na Ursynowie. To oburzające, żeby w okresie wakacji student Piotr Wiernik, nie mógł pospać po całonocnej imprezie. W końcu jest demokracja czy nie? Ciekawe co będzie następnym tematem? Weekendowe grilowania na trawnikach w Królewskich Łazienkach przy kojących dźwiękach discopolo czy może wspólne spotkania Piotrków Wierników z Ursynowa" Odpowiedz Link Zgłoś
cap2000 Re: Sen Piotrka Wiernika 20.07.09, 19:25 elwut napisał: > Skopiowane z onetu: > "TRAGEDIA...Piotr Wiernik z Ursynowa, choć ma wakacje wyspać się > nie może ! > > Całe szczęście że na straży snu Piotra Wiernika...studenta...stoi > TVN Warszawa (lokalny program o Warszawie stworzony specjalnie dla > wieśniaków przez wieśniaków). Tragedia....zgroza. Brawa dla TVN > Warszawa za odważne poruszenie problemu snu Piotrka Wiernika na > Ursynowie. To oburzające, żeby w okresie wakacji student Piotr > Wiernik, nie mógł pospać po całonocnej imprezie. W końcu jest > demokracja czy nie? Ciekawe co będzie następnym tematem? Weekendowe > grilowania na trawnikach w Królewskich Łazienkach przy kojących > dźwiękach discopolo czy może wspólne spotkania Piotrków Wierników z > Ursynowa" Elwut, jestes "tepym czlowiekiem". Odpowiedz Link Zgłoś
tvtotal2 Najnowszy Raczkowski. Tym razem przegiął? 31.07.09, 00:32 przekroj.pl/galerie_raczkowski_galeria.html?galg_id=1305?bo=1 ale rozsławiliście dzielnicę :p pogratulować Odpowiedz Link Zgłoś
silvio1970a ten typ tak ma - ćwierćkule wolną się chłodzą 31.07.09, 10:28 dla miłosników przaśnego humoru kolejna przezabawna zagadka. Jak juz wam wystygną ćwierćkule po rozwiązaniu rebusu Raczkowskiego ( wkońcu krązy już na tym forum w w kilku linkach od kilku dni), poniżej kolejna zagadka: Kto napie... z wieży Kościoła Mariackiego? D _ B _ L Ha, ha, ha! Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: Najnowszy Raczkowski. Tym razem przegiął? 31.07.09, 20:12 Widać bębenki "inteligencji ursynowskiej" sa najwrażliwsze w całej RP. A swoją drogą ten facet naprawdę kiedyś był zabawny. Odpowiedz Link Zgłoś