Dodaj do ulubionych

Mniej wypadków na drogach

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.07, 09:45
Jak można pisać, że to był najbezpieczniejszy rok gdy zginęło 5000 tys.
ludzi? Czy "Gazeta" zdaje sobie sprawę z tego w jaki sposób podchodzi do
kwestii wypadków drogowych? Zastanówcie się nad tym gdzie kładzicie akcent!
Ofiary śmiertelne na drogach to nie jest coś naturalnego - zło konieczne,
które trzeba zaakceptować! Powinniście zdecydowanie więcej miejsca na swoich
łamach poświęcać problemowi brawury, nadmiernej prędkości, prowadzenia pod
wpływem alkoholu, bezpiecznego projektowania dróg. Poprawcie się!!!
Obserwuj wątek
    • wesoly_siewca_pesymizmu Mniej wypadków na drogach 08.01.07, 09:46
      "2006 rok był najbezpieczniejszym na polskich drogach od 17 lat - wynika z
      policyjnego raportu"

      Brawo PiS.... A co!!! :)
      Jak coś złego to wszystko na PiS, to czasem dla równowagi trzeba coś pozytywnego.
      • Gość: tup Re: Mniej wypadków na drogach IP: *.all.de 08.01.07, 09:49
        Tendencja poprawiania się sytuacji na polskich drogach utrzymuje się od kilku
        ładnych lat. Apogeum rzezi na drogach przypadło pod koniec lat 90-tych.
        • znajomy_jennifer_lopez Świetny wynik 2 milionów* pijanych kierowców 08.01.07, 10:25
          Pogratulować spadku liczby wypadków - to duże i trudne osiągnięcie zważywszy na to 2 miliony z nas (kierowców) jedzie pijanych

          *w Polsce łapie się rocznie ok 200 000 pijanych osób - wg mojego prywatnego założenia łapią góra co dziesiątego - stąd 2 000 000 pijaków na drogach.
          • Gość: Paweł Z pijanego gangu : IP: 62.233.214.* 08.01.07, 17:28
            \\\\ Z pijanego gangu :

            www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3

            Nareszcie wiemy dlaczego deesbekizacja kuleje .

            Zobacz film i zdjęcia :

            www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=25578

            Czy mając w domu takie atrakcje , można mieć głowę do deesbekizacji ?
      • 0x0001 Re: Mniej wypadków na drogach 08.01.07, 09:53
        Nic dziwnego, skoro polowa mlodych ludzi siedzi za granica. Trzeba by
        sprawdzic, jak zmienily sie te same statystyki w Irlandii :).
      • Gość: JaC "Zlomu" z Niemiec nasciagalismy, to od razu lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 13:11
        Połamane maluchy czy dużaki trudno już spotkać na jezdniach...
    • Gość: ja Re: Mniej wypadków na drogach IP: *.icpnet.pl 08.01.07, 10:20
      ty nawet nie rozumiesz co piszesz a oceniasz innych.
      5000 tys.to 5 milionów....
    • Gość: toksol Mniej wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 10:27
      Co na to zwolennicy teorii, że wymiana maluchów na używane golfy to takie
      straszne zagrożenie? (oczywiście dla nielicznej grupki dealerów nowych
      samochodów)
    • ele.gancki Mniej wypadków na drogach 08.01.07, 10:41
      Po prostu zakazać biedocie jeździć swoimi punciakami, corsami, fabiami, żeby nie
      blokowali szybszym, lepszym wozom szybkiej jazdy i będzie spokój.

      To biedota jeżdżąc wolno blokując drogi powoduje wypadki.

      Ja jeżdżę najlepszym saabem i to bardzo szybko i bezpiecznie. Czasem w terenie
      zabudowanym jak mi jakiś maruder jedzie 80 km/h to muszę ostro hamować i wtedy
      występuje zagrożenie.
      • r306 nie nudze Cie jeszcze te nudne prowokacyjki? n/t 08.01.07, 11:39
      • Gość: qrz Re: Mniej wypadków na drogach IP: *.chello.pl 08.01.07, 17:06
        Masz rację "życie jest piękne" ale dla tych co posiadają mózg. Dlatego tak
        bardzo Ci współczuję... A tego saaba to w buty możesz sobie wsadzić. Jakbyś się
        trochę znał na samochodach to wiedziałbyś co to jest.
    • Gość: filo Chciałbym dla porównania przeczytać IP: *.fdk.airbites.pl 08.01.07, 10:56
      Chciałbym dla porównania przeczytać statystyki z innych krajów. Chociażby z
      Niemiec, Francji, Czech, czy Ukrainy.... Cieszy że jest coraz mniej ofiar, ale
      5000 to nadal porażająca liczba... I wydaje mi się że to jest bardzo dużo
      • Gość: juesej Re: Chciałbym dla porównania przeczytać IP: *.dsr.uniroma1.it 08.01.07, 11:50
        A ja rzucę Stanami.

        W USA w 2005 zginęło w wypadkach 43443 osoby.

        43443/300 mln. = 14,481 ofiary na 100 tys. mieszkańców.

        Polska (2005)
        Ofiar 5444.

        5444/38,5 mln. = 14,14 ofiary wypadków drogowych na 100 tys. mieszkańców.


      • Gość: jr Re: Chciałbym dla porównania przeczytać IP: *.osu.cz 08.01.07, 12:33
        W 2005 r. w Czechach zginelo 1127 osob. Wg. ostatnich danych od stycznia do
        listopada 2006 r. w Czechach bylo 879 ofiar wypadkow drogowych.
      • Gość: ano Dane z Niemiec IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.07, 17:25
        W 2005 na niemieckich drogach zginelo 5361 osob, w 2006 - 5020 (najnizszy stan w
        historii), przy ludnosci 82 miliony. Moze tylko dla porownania. W najgorszym
        roku (1970) zginelo 21332 ludzi.
        Uwaga ode mnie. Bywam w Polsce z dwa razy do roku i musze przyznac, ze moze i
        powoli, ale jednak nastepuje poprawa w sposobie jazdy kierowcow. Odgrywa tu duza
        role, ze im dluzej sie jezdzi, tym wiecej wprawy sie osiaga, takze przy ocenie
        innych uzytkownikow, czy przewidywaniu niebezpieczenstw. Jest nadzieja, ze
        liczba ofiar dalej bedzie spadac.
    • emektb Re: Mniej wypadków na drogach 08.01.07, 11:19
      po otwarciu unii ludzie jeżdżą coraz lepszymi i nowszymi autami. tu tkwi cała
      statystyka. do tego jakoś nikt już nie pamięta, że różne stłuczki ludzie
      załatwiają sami bez wzywania policji - była przecież taka nowela przepisów. i
      już się statystyki poprawiają:)
      • Gość: wiktor Re: Mniej wypadków na drogach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 11:31
        nie, to na pewno dzieki nowo otwartej, dobrze rozbudowanej sieci polskich autostrad.
      • r306 Doookladnie. 08.01.07, 11:36
        1. Poprawa stanu technicznego samochodow przez ich ewolucyjna wymiane po
        otwarciu rynku na UE. Co obala dosc skutecznie teze Kublika o fatalnym stanie
        techniczmym WIEKSZOSCI sprowadzanych wozow.
        2. Sztuczne zanizenie statystyk poprzez nowelizacje prawa drogowego. Teraz
        wezwanie policji do najmniejszej stluczki to mandat i punkty karne dla
        sprawcy "zdarzenia drogowego". Ludzie wola tego unikac i jesli sprawa moze
        zakonczyc sie tylko na spisaniu przez strony protokolu dla ubezpieczyciela - na
        tym poprzestaja.
        3. Mimo miernoty inwestycji - poprawiajacy sie jednak stan polskich drog.
        Jezdze glownie "gierkowka" - z roku na rok jest lepiej.
        4. Weekendowa eliminacja TIRow. Tu akurat brawa dla policji za skuteczne
        egzekwowanie przepisow o zakazie poruszania sie TIRow w weekendy. Pozwala to
        szczegolnie na bezpieczniejsze powroty.
        5. Z moich prywatnych obserwacji wynika tez, ze zmniejsza sie ilosc piratow
        drogowych. Wyrownywanie sie poziomu 'parku maszynowego' jakos temperuje zapedy
        do popisywania sie mozliwosciami swojego samochodu. No i chyba faktycznie, po
        okresie zachlysniecia sie tym 'co moje auto potrafi' zaczelismy jezdzic
        normalnie. Wielu z nas przekonalo sie, ze na wariackiej jezdzie zyskujemy
        czasowo bardzo niewiele i doszlo do slusznego wniosku, ze lepiej jechac nieco
        wolniej ale plynniej - mniejsze koszty paliwa, mniejsze zmeczenie,
        bezpieczniej, a czasowa strata - minimalna.
        • Gość: Michal Re: Doookladnie. IP: 83.238.175.* 08.01.07, 15:08
          Ad 1.

          Podpisuję się obiema rękami :-). A tak w ogóle, to w tym temacie Gazeta cierpi
          na schizofrenię. Z jednej strony podkreśla non stop (i słusznie) że bezrobocie
          spadnie, kiedy ludzie będą (m.in.) _bardziej mobilni_. Przy coraz bardziej
          redukowanej sieci połączeń sprowadza się to do kupowania samochodów. A z drugiej
          strony redaktor Kublik zieje jadem na kupowanie tanich samochodów z zachodu, tak
          jakby nie było badań technicznych, dopuszczenia do ruchu, etc, etc. No i, jeśli
          w Wyborczej i mediach powiązanych mamy "test taniego auta", to jest to mały nowy
          Peugeot czy inny VW za circa 30k...

          Ad 3.

          Dużo też robią samorządy za pieniądze UE...wystaczy pojeździć pomiędzy Nowym
          Sączem, Nowym Targiem a Krakowem - widać różnicę.

          Ad 5.

          Znowu racja. W mieście zdarza się nawet tak, że jak _nie zmieniasz_ pasów i nie
          kombinujesz, tylko grzecznie ciągniesz swoim pasem - wychodzi szybciej.
          A już slalom co dwa auta jest zupełnie bez sensu - niebezpieczny a zwykle
          niewiele daje, nie mówiąc o większym spalaniu.
    • Gość: L_esio Ceny..? IP: *.pf.com.pl 08.01.07, 12:46
      Skąd to zdziwienie statystyką? Suchy i ciepły rok, a do tego niższe ceny paliw.
      Ci których było na to stać, mogli pojeździć na względnie bezp. nawierzchni.
      • Gość: MW Re: Ceny..? IP: 212.160.172.* 08.01.07, 13:36
        Najtragiczniejsze wypadki zdarzają się kiedy jest sucho. Wtedy szaleńcy jezdżą
        na maksa. Kiedy jest ślisko - dużo stłuczek, ale niegroźnych.
        Tak więc argument nietrafiony
    • Gość: nowy Mniej wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 13:31
      to pewnie dzięki kaczorom...
    • Gość: Artur Mniej wypadków na drogach IP: *.comarch.com 08.01.07, 13:46
      To ciekawe, a podobno taki złom z zagranicy ściągnął ...
    • Gość: zigzig Mniej wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 14:44
      Przedstawiciel handlowy- czyli po kierowcach tirow 2 najbardziej znienawidzony
      element na drogach...zawo
    • Gość: robert Re: Mniej wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 16:18
      No właśnie. Po drogach jeździ pełno złomu z zagranicy a jest jakby bezpieczniej.
    • Gość: xxx Mniej wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 17:44
      Jak nam przybędzie dróg i ich stan się poprawi może być tylko bezpieczniej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka