Gość: Szczęśliwa żona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.03.09, 15:41
Nie wiem, po co Redakcja i dziennikarze Metra uczepili się singli. To że prawie wszyscy dziennikarze i dziennikarki Metra są singlami to nie oznacza że jest to jakiś istotny temat społeczny. W mojej firmie nie ma takiej "instytucji" singiel prawie wszyscy są w związkach małżeńskich lub do tego dążą.
To, że ktoś jest singlem to tylko i wyłącznie jego sprawa a jeśli cierpi z tego powodu to jest to jego wina, że tak zdecydował o swoim życiu.
Wszystkie niedogodności i uprzedzenia, jakie dostrzegacie wokół siebie (Wy single) to tylko i wyłącznie Wasze złudzenie. Dla mnie nie jest ważne czy ktoś jest singlem czy nie ja jestem w szczęśliwym związku małżeńskim, mamy cudowne dziecko i za nic w świecie nie zmieniłabym mojej rodziny na życie w pojedynkę. Chcecie być sami, żyć w pojedynkę to żyjcie, ale nie róbcie z siebie męczenników, nad którymi pastwią się osoby szczęśliwe będące w związkach.
Promowanie singli, jako nowoczesnego stylu życia jest propagowaniem osób niedojrzałych społecznie i emocjonalnie. Tzw. singiel z wyboru to człowiek niezdolny do kompromisów, poświęceń dla rodziny i dzieci, miłości, nawiązania prawdziwych bliskich relacji z drugim człowiekiem. Większość Was jednak nie potrafi przyznać się, że coś im w życiu nie wyszło... A może to już najwyższy czas...