Dodaj do ulubionych

Problem z Michnikiem

IP: 193.0.117.* 16.01.04, 15:16

Nie da się ukryć, że mamy, jako czytelnicy "Wyborczej" a i sama redakcja
problem z Michnikiem. Problem z jego niebotyczną megalomanią, upartą potrzebą
odgrywania społecznej i politycznej misji "autorytetu moralnego". Jeszcze
kilka lat temu na łamach "GW" miały miejsce praktyki zadziwiające, polegające
na ostrym piętnowaniu najmniejszej choćby krytyki wobec Adasia. Ni z tego, ni
z owego "Gazeta" zaczęła promować, oczywiście negatywnie Cezarego
Michalskiego. Piętnowano tego nieszczęsnego chłopczynę właściwie codziennie,
zwykle na drugiej stronie "GW". Ale przecież nie tylko Michalski stał się
ofiarą praktyki "demaskowania chamów ośmielających się podnieść rękę na
niekwestionowane autorytety".
zacytuję ciekawy artykuł znaleziony w internecie



------------------------------------------------------------------------------
---------------------------------

Życie z dnia 2001-03-09

Piotr Semka - "I śmieszno, i straszno"




Mój wuj, najuważniejszy recenzent moich felietonów, zdziwił się niedawno, że
nawet słowem nie wspomniałem w swoich tekstach o słynnym już wywiadzie Adama
Michnika z generałem Kiszczakiem. To proste - broniłem się nieporadnie pod
surowym spojrzeniem wuja - felietonista pisze o tym, co jest dla niego nowe
lub o tym, co go dziwi. W tym sensie miłość naczelnego "Wyborczej" do ekipy
stanu wojennego to dla mnie nic nowego.
Ostatni raz dziwiłem się dziewięć lat temu, gdy z kamerą telewizyjnego
programu Reflex filmowałem nieco zdumiony randkę Michnika z Urbanem w
radiowej Trójce. Teraz zdziwienie i oburzenie pozostawiam innym moim
szanownym kolegom po piórze. Czy jednak nic w działaniach Adama Michnika już
mnie nie dziwi? W ostatnich czynach i pismach tego sławnego męża jest w czym
wybierać i czemu się dziwować.
Oto Adam Michnik co rusz dzieli się ze swoimi czytelnikami - wycinkami na
swój temat. Autoobsesja Michnika wokół własnej osoby przekracza granice, do
których latami zdążył nas już przyzwyczaić. Niczym przeczulona na swoim
punkcie gwiazda przekopuje się przez stosy gazet, by z nożycami w ręku
wycinać wszelkie opinie na swój temat. Wystarczyła krótka wzmianka Piotra
Zaremby na temat roli Michnika w szykowaniu historycznego sojuszu UW-SLD,
która ukazała się na łamach "Rzeczpospolitej", by już na drugiej
stronie "Wyborczej" sam naczelny cytował ją jako nonsens dnia i okraszając ją
rysunkiem z "Polityki" o tym, jak straszna babcia zasłuchana w Radio Maryja
straszy wnuczka Michnikiem. Naczelnego "Gazety" żart na swój temat
najwyraźniej nieźle ubawił, bo uhonorował go tytułem Dowcipu Tygodnia.
W tym tygodniu mistrz nożyc trafił na nowy trop. Na deskę hańby na drugiej
stronie "Wyborczej" trafił redaktor naczelny "Znaku" Jarosław Gowin, który
pozwolił sobie na niedostatecznie uniżone wobec "Gazety" opinie. Kto będzie
następny, skoro już nawet w krakowskim "Znaku" hula demon nonsensu?
Czy można sobie wyobrazić naczelnego "Frankfurter Allgemeine Zeitung", który
na czołówce swojej gazety cytuje ze świętym oburzeniem w oczach tych
niegodziwców z innych gazet, którzy osmielili się z nim nie zgodzić? Czy
miewa takie zachcianki choćby Serge July - bliski druh Michnika z
paryskiej "Libération"?

W tej sytuacji ze zdumieniem przeczytałem na łamach "Wyborczej" list otwarty
Jacka Kuronia, w którym ten rzadko wypowiadający się ostatnio polityk wyraża
aprobatę dla wywiadu Adama Michnika z generałem Kiszczakiem. Swoje poparcie
Kuroń uzasadnia w specjalnym liście do gazety, w którym wyjaśnia, że sytuacja
jest szczególna, bo Adam "znalazł się w opałach".
Jak pisze Kuroń - "burza, jaką wywołała rozmowa Adama Michnika z generałem
Czesławem Kiszczakiem, robi na mnie wrażenie zbiorowej potrzeby potępienia
moralnego. Nic tak nie poprawia naszej samooceny jak negatywna ocena
postępowania bliźniego. Wprawdzie Ewangelia przestrzega nas - nie sądźcie,
abyście nie byli sądzeni - ale jakże trudno zrezygnować z możliwości poprawy
swojego samopoczucia".
Przecieram oczy. Czy to list z połowy lat 70., gdy Michnik nie miał okazji
bronić się w oficjalnych mediach przed nagonką propagandy totalitarnego
państwa? Czy przyjaciel Jacka Kuronia jest bezbronny wobec jakiejś nagonki?
Bo przecież od określenia "zbiorowa potrzeba potępienia" już krok od wizji
moralnego linczu na pozbawionym możliwości obrony druhem.
Z tekstu Kuronia nie można się domyśleć, że występuje on w obronie człowieka,
który dysponuje do woli największą gazetą w Polsce. Którego zawsze wiernie
wspierają prezydent RP, poważna partia, intelektualiści od Nowego Jorku po
Sydney, tuzin tygodników, najostrzejsza dziennikarka telewizyjna i nawet
kilku duchownych.
Owszem, znalazło się paru publicystów i paru pełnych dobrej woli kapłanów,
którzy podjęli dyskusję lub nawet wyrazili tylko swój żal wobec wybielania
generała Kiszczaka i deformowania prawdy o stanie wojennym.
Naczelny "Gazety Wyborczej" do obrony swojego wywiadu zmobilizował czołówkę
swoich publicystów, ciągnął ten temat przez parę tygodni, mobilizując (w
ramach redakcyjnej łapanki?) do komentowania wywiadu z Kiszczakiem nawet
recenzentów muzycznych swojej gazety.
I oto okazuje się, że w tej sytuacji można postrzegać Michnika jako ofiarę
nagonki i najniższych instynktów pismackiej sfory, w którego obronie - jak za
dawnych lat - staje druh z korowskich czasów.
Co znamienne, tego typu tyrada ukazuje się na łamach, na których już bez
najmniejszej żenady obraża się i pozbawia praw do jakiegokolwiek godnego
traktowania rzecznika Nizieńskiego.

Dawni wojownicy z czasów opozycji z ochotą sięgają po siłę medialną
wielosettysięcznych nakładów, samemu nie gardząc drastycznymi ocenami
adwersarzy, lubią prowokujący styl i wyraziste gesty, ale w razie krytyki
natychmiast czują się bezbronnymi ofiarami. Bronią się nawzajem - oskarżając
krytyków o "zbiorową potrzebę osądzania moralnego".
Jak głosi wieść gminna - redaktorzy "Wyborczej" z niepokojem konstatują, że
odejście Heleny Łuczywo do pracy nad portalem internetowym "Gazety" nie służy
jakości tekstów, trafiających na łamy "Wyborczej" spod pióra Adama Michnika.
Helenie Łuczywo zdarzało się już nieraz przepraszać na łamach "Wyborczej" za
wybryki szefa. Każda władza demoralizuje, ale władza absolutna demoralizuje
absolutnie. W dziennikarstwie ta prawda także się sprawdza.


------------------------------------------------------------------------------
-------------------------------------------------------



Jednak po opublikowaniu tekstu P. Smoleńskiego o aferze Rywina nastąpił nagły
przełom. Naraz wszyscy poczęli piętnować "Gazetę" i Michnika (ach te jego
wódeczki...). Z początku, jeszcze w styczniu 2003 gazeta gryzła krytykantów
ile mogła, ale potem zamilkła. I milczy po dziś dzień! Jakież to cudowne móc
czytać tekściki jawnie lekceważące i Michnika i "Gazetę" i... nie znajdować w
ulubionym codziennym piśmie zajadłych replik w stylu dawnych czasów (czyli
słodkich lat 90-tych).

Ciekawy jestem, czy to "znormalnienie" jest już na stałe, czy Michnik ze
swoim egocentryzmem tylko czeka na odejście fali. Czy nastąpi Kam Bek
Andrzeja Zagozdy?

Mam nadzieję, że już więcej nie ujrzę na łamach żadnych "moralnych szantaży",
nie będą musiał uświadamiać sobie, że ludzie prowadzący inną niż "Gazeta"
politykę są gnidami i moralnymi pokurczami. Mam nadzieję, że redakcja
naprawdę przemyślała pewne sprawy.

W niedawnej dyskusji o konsekwencjach afery Rywina dla mediów drukowanej
w "Pressie" padło wiele zarzutów wobec Michnika, o nierozróżnianie roli
dziennikarza i polityka. Na to reprezentant "GW" w tej debacie
odpowiedział "Adam Michnik kiedyś z gazety odejdzie".

Ale kiedy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Antyknajak Michnik niech przejdzie do Amway'a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.04, 17:21
      Niech w Amway'u Tworzy świat fikcji i ułudy. Tam zwiększy sprzedaż w GW
      zmniejsza z miesiąca na miesiąc.
    • Gość: frank Re: Problem z Michnikiem IP: 81.15.170.* 03.02.04, 09:26
      Jego koniec bliski. Nareszcie! Ten facet nie zasługuje na pozycję, jaką
      osiągnął. I ja sam oddycham ostanio z ulgą, bo nie muszę wciąż obracać się
      wśród ludzi zapatrzonych w Michnika, jak w święty obrazek. Do coraz większej
      grupy ludzi dociera wreszcie, że to nieciekawa postać, której przede wszystkim
      nie wolno ufać.
      • Gość: samSEWziął Michnik to człowiek o złych oczach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 21:17
        żle patrzy Mu z oczu !
        • piotr33k2 Re: Michnik to człowiek o złych oczach 03.02.04, 21:42
          wy chyba macie problemy sami ze sobą !a wogóle to co tu robicie jak tak
          nienawidzicie michnika ? mozna na portal gońca niedzielnego albo innego radia
          maryja ,tam znajdziecie wolnych słuchaczy ze spiskową teorią dziejów!.
          • Gość: SamSEWziął Re: Michnik to człowiek o złych oczach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 08:37
            Nie sądzę abyś miał rację stawiając sprawę, że dyskutant jest albo za
            Michnikiem albo za radiem Maryja. To czysta demagogia.
            Niech ktos zrobi badania co do zaufania społecznego do Adama Michnika.Niestety
            swoją arogancją i postawą ponad prawem w trakcie przesłuchań w komisji oraz
            wobec całej tej sprawy stracił u wielu. Zobaczysz.
            Pozdro
            • piotr33k2 Re: Michnik to człowiek o złych oczach 05.02.04, 18:28
              ja tam nie widziałem arogancji ,moze najwyżej zbyt nerwowe reakcje spowodowane
              chęcią ujawnienia i zdemaskowania tych ludzi .arogancję to widziałem u
              millera ,czarzastego , jakubowskiej i kwiatkowskiego.
              • Gość: Maria Re: IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 06.02.04, 20:30
                piotr33k2 napisał:

                > ja tam nie widziałem arogancji ,moze najwyżej zbyt nerwowe reakcje spowodowane
                > chęcią ujawnienia i zdemaskowania tych ludzi .arogancję to widziałem u
                > millera ,czarzastego , jakubowskiej i kwiatkowskiego.

                O, o, o...o, ktoś tu nie wie co oznacza słowo 'arogancja' albo nie chce jej
                zauważyć u Adasia "nowego słońca naszego narodu" (on nietykalny i czysty, jedyny
                godzien by sumieniem naszym , ojcem i promykiem mądrości być) :))))
                W takim razie jak można nazwać następujące wypowiedzi "boskiego"? cyt:
                - "ja sobie nie pozwolę na porównywanie mnie",
                - "ja nie mam obowiązku odpowiadania na to pytanie",
                - "ja mam inne prawa niż zwykły obywatel",
                - "ja teraz powiem do publiczności przed telewizorami, bo ja mam do tego prawo"...

                Dał niezły popis z machaniem łapkami, dreptaniem w kierunku drzwi krzycząc "to
                ja nie będę zeznawał". Jak by to było gdyby ktoś z nas zachował się przed
                prokuraturą czy sądem? Przecież komisja podlega tym samym regułom i tak samo ma
                prawo karać za niestawiennictwo i inne występki...
                To pewnie nic, że na pytanie Koledy potrafił szałem odpowiedzieć ,Rokitę obrażać
                i sprzed komisji uciekać gdy nie w smak mu odpowiedzi udzielić. Nic to, że
                nagrodę Masłowskiej należy przyznać za dzieło kultury pełne a Herberta opluć i
                pogrzebać. Nic to, że brutalnie atakuje przeciwników, głaska komuszków i agentów
                przy równoczesnym "demaskowaniu" komuszków i agentów niewygodnych dla siebie.
                Jego słynne: "myślący inaczej niż ja to świnie", czy nie mniej słynne: "z prasą
                nikt nie wygra" - z obleśnym uśmieszkiem na krzywych ustach.
                To jest dla mnie tak odrażające, że nawet trudno już powiedzieć, iż jest to li
                tylko żałosne... to coś więcej...

                No tak, ale niektórzy uważają, że "boskiemu" to wolno ,bo on jedyny sprawiedliwy
                dusze ich już urobił.

                ***
                „Ślepy, głuchoniemy obywatel jest błogosławieństwem dla państwa.” / St. Lec –
                też komunista/
          • Gość: frank Re: Michnik to człowiek o złych oczach IP: 81.15.170.* 11.02.04, 11:59
            > wy chyba macie problemy sami ze sobą !a wogóle to co tu robicie jak tak
            > nienawidzicie michnika ? mozna na portal gońca niedzielnego albo innego radia
            > maryja ,tam znajdziecie wolnych słuchaczy ze spiskową teorią dziejów!.

            Oto właśnie demagogia. Odpowiedziałeś w stylu Gazety Wyborczej. Jeżeli ktoś
            wyrazi swoją negatywną opinię o Michniku, od razu jest wyzywany od oszołomów,
            słuchaczy Radia Maryja, zaślepionych nienawiścią "prawicowców", ciemnogrodzian.
            Standard, nawet już mnie to nie zaskakuje.

            A czy ja napisałem, że nienawidzę Michnika? Uważam go za krętacza i obłudnika,
            a do tego nieznośnego megalomana. Mogę wyrażać swoją opinię o każdej osobie
            publicznej, także o "waszym drogim Adasiu". Jego polit-poprawna ideologia oraz
            ferowane przez niego wyroki historyczne, zagrywki polityczne, ukłony w stronę
            czerwonych są czymś, co mnie od niego odrzuca i po prostu chciałbym, zeby miał
            mniejszy wpływ na opinię publiczną. I na szczęście ten wpływ maleje - po prostu
            mnie to cieszy, jako obserwatora i jako jego ideowego przeciwnika (jeżeli w
            ogóle Michnik jest ideowy...).

            Czy niechęć do Michnika dyskwalifikuje mnie jako użytkownika forum na portalu
            gazeta.pl? Nawet nie chce mi się odpowiadać, bo ten "zarzut" jest poniżej
            pewnego poziomu.
    • Gość: Karol Re: Problem z Michnikiem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.02.04, 11:01
      A najlepsze, ze caly problem z Michnikiem wykreowales sobie we wlasnej glowie.
      Kto Ci kaze przejmowac sie tym co Michnik sadzi o swiecie a GW o krytyce
      Michnika? Czytanie tej gazety nie jest przymusowe (jeszcze) wiec po prostu
      wyrabiaj sobie wlasne opinie na wazne sprawy zamiast czekac na prefabrykaty z
      Wyborczej (chociaz masz racje, oni bardzo skutecznie wmawiaja ludziom co maja
      myslec. Co wiecej, wielu z tych ludzi potem mysli, ze to ich wlasne poglady).
      • piotr33k2 Re: ostatnie zdanie karola 06.02.04, 16:39
        i na tym własnie polega rola opiniotwórczej gazety jaką jest gazeta
        wyborcza!.ja gazet z którymi ideowo i moralnie się nie zgadzam nie czytam od
        dechy do dechy i niema im za złe że chcą ludziom zaszczepić swoje skądinąd
        niesłuszne i szkodliwe poglądy ,taka jest rola gazety nawet jak jej nie lubie!.
        • Gość: Karol Re: ostatnie zdanie karola IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.02.04, 18:56
          A ja naiwny myslalem, ze rola mediow jest informowanie obywateli i stwarzanie
          platformy (tfu!) wymiany zdan. A tu sie okazuje, ze chodzi o "zaszczepianie
          pogladow". Normalny producent szczepionek (np. przeciw grypie) musi miec wiele
          certyfikatow i przede wszystkim udowodnic w dlugich badaniach, ze jego produkt
          nie jest szkodliwy dla szczepionego. Jakos nie slyszalem, zeby GW kiedys cos
          takiego udowodnila lub chociaz probowala udowodnic. Wiec moze ostroznie z tym
          pozwoleniem na szczepienia.
          • piotr33k2 Re: ostatnie zdanie karola 06.02.04, 19:27
            akurat ten producent o którym myslimy obaj udowodnił to nie raz i nie dwa od
            początku wolnej polski ale jak sam powiedziałeś są jeszcze inni producenci i
            mozna sie zaszczepic u nich .czy ten producent nie informuje o swoich wyrobach?
            informuje i to uczciwie i prawdziwie .trochę jednak nie rozróżniasz mediów
            publicznych od prywatnych ,twoje uwagi i zastrzeżenia są skierowane dziwnie
            nie tam gdzie powinny być skierowane .
        • Gość: heh Re: ostatnie zdanie karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 19:49
          >niema im za złe że chcą ludziom zaszczepić swoje skądinąd
          >niesłuszne i szkodliwe poglądy ,taka jest rola gazety nawet jak jej nie
          >lubie!.
          Czysty, ideologiczny komunizm.
          Włąsnie w tym rzecz, że nie taka jest rola mediów.
          • piotr33k2 Re: ostatnie zdanie karola 06.02.04, 22:27
            sam nie wiesz co mówisz i mylisz pojecia kolego.
            • absztyfikant POPIERAM piotra33k2 10.02.04, 14:30
              Nie chce mi sie nawet uzasadniac.
              • Gość: makary Michnik zezwala na strzelanie IP: 193.0.117.* 12.02.04, 09:50

                "Pożegnanie z bronią. Adam Michnik - Czesław Kiszczak"
                Gazeta Wyborcza - 03-02-2001



                Dziś Pan to (tragedię Wybrzeża) ocenia inaczej.
                Michnik: Dziś próbuję zrozumieć motywy ludzi, którzy wtedy podejmowali decyzje.
                I, oprócz motywów niskich, takich jak obrona przywilejów nomenklatury, widzę
                też inne. Nie chcę, uchowaj Boże, bronić ludzi, którzy kazali strzelać do
                robotników. Ale we Francji nie ma człowieka władzy, który nie wydałby takiego
                rozkazu w momencie, gdy tłum pali merostwo w Paryżu. Wiem, że we Francji była
                demokracja, a w PRL dyktatura. Ale generałowie widzieli to inaczej. Dla nich -
                i nie tylko dla nich - PRL była normalnym państwem. Nie mogę tego ignorować.
                Pan to usprawiedliwia?
                Michnik: Nie usprawiedliwiam. Nie aprobuję tego ani moralnie, ani politycznie.
                Ale próbuję zrozumieć.
                I rozumie Pan?
                Michnik: Rozumiem. Może nie powinienem tego mówić. Ale zastanawiam się, jak ma
                reagować władza, kiedy - w najsłuszniejszym, najbardziej uzasadnionym
                proteście - ludzie podpalają budynki administracji publicznej.
                Są inne sposoby. Polewanie wodą...
                Kiszczak: To w pewnym momencie przestaje być skuteczne. Bo podpalają nadal.
                Według Pana są takie momenty, gdy władza zmuszona jest strzelać do obywateli?
                Michnik: Tak. Tak uważam.





                • piotr33k2 Re: Michnik zezwala na strzelanie 12.02.04, 18:18
                  ja też tak uwazam i każdy normalny człowiek tak uważa ale to się nie odnosi do
                  tamtego strzelania na wybrzeżu i michnik też się NIE do tego odnosił ,trzeba
                  było cały artykuł przytoczyć a ty próbujesz manipulacji cwaniaczku jeden!.
                  • Gość: makary Re: Michnik zezwala na strzelanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 21:36

                    no nie wierzę, czy uważasz że Adaś M. jest Bogiem?
                    może jesteś legendarnym Lesławem Maleszką pod pseudonimem?
    • michnik-arms Gazeta niedługo wyjdzie z chwilowego kryzysu. nt 14.02.04, 11:31
      • Gość: makary Re: Gazeta niedługo wyjdzie z chwilowego kryzysu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.04, 22:38
        Jednak z drugiej strony trzeba przyznać, że ostatnio Michnik i "Gazeta" jednak
        trochę się kontrolują i nie ma nałamach, tak jak kilka lat temu tych
        narcystycznych wybuchów szału. Na poniższe "ataki" Rzepy nie było reakcji





        Rzczeczpospolita - "ALFABET ROKITY - Boskie i cesarskie" - PIOTR ZAREMBA I
        MICHAŁ KARNOWSKI - wywiad z Rokitą

        "Rydzyk jest także zdolny, choć tu opieram się na wiedzy z drugiej ręki, do
        uczestnictwa w realnej politycznej grze, tworzenia i rozbijania partii,
        wskazywania kandydata na prezydenta, obalania przywódców. Pamiętam, jakim
        problemem było dla Krzaklewskiego przed kampanią prezydencką zdobycie poparcia
        Rydzyka. Mówiono o tym jako o jednym z istotniejszych zadań, które zresztą
        zostało wykonane. I w tej umiejętności jest Rydzyk podobny do Adama Michnika,
        obaj mają silną wolę używania zbudowanych przez siebie mediów, aby wkraczać w
        życie polityczne i w kluczowych momentach przechylać szalę.

        Hmmm... Michnik i Rydzyk. Stawia ich pan obok siebie.

        Ci dwaj redaktorzy, przy całej odrębności życiorysów, mają ze sobą wiele
        wspólnego. Pewien specyficzny rys - fascynację uczestnictwem w polityce przy
        wykorzystaniu prywatnych mediów, które sami stworzyli. To jest pewien
        specyficzny sposób uczestnictwa w polityce.

        Sposób dobry?

        Zły. Bo zaciera bariery między uczestnikami procesu politycznego a tymi, którzy
        ten proces komentują, opowiadają o nim. Między narratorami a bohaterami w
        polityce. Tymczasem zdrowa polityka potrzebuje i jednych, i drugich. Polityk
        jak bokser - trudno dostrzega zalety u przeciwnika. Jest z natury rzeczy
        stronniczy, działa w konflikcie, formułuje racje tylko jednej strony. Bo gdyby
        mówił: ja mam trochę racji, a mój przeciwnik też trochę, byłby śmieszny.
        Polityk niezdolny do obrony własnej racji powinien się wycofać z polityki. Ale
        żeby życie publiczne było normalne, potrzebny jest jeszcze narrator, ten, który
        próbuje opisać racje obu, budować rozumienie rzeczywistości. I obie te postacie
        łącznie budują sensowną politykę. A jeśli narrator wchodzi w rolę bohatera albo
        odwrotnie, to ten normalny świat o ustalonym porządku ulega wywróceniu, a
        ludzie tracą orientację. Przestają rozumieć, kto ma jaką rację, kto z ukrycia
        pociąga za sznurki, jakie ukryte interesy powodują, że narrator na chwilę stał
        się bohaterem, po to, by za chwilę znów wrócić do pierwszej roli. Albo dlaczego
        nagle bohater unika normalnej walki na scenie politycznej, a przeciwnika
        wykańcza narrator? Ludzie głupieją. Nie może Homer iść na bój razem z
        Achillesem, bo Homer musi mieć zdolność podkreślenia wielkości Hektora. Na tym
        polega wspaniałość "Iliady" (...)

        Chciałem jednak powiedzieć, że w Polsce są dwa media, "Gazeta Wyborcza" i Radio
        Maryja - a właściwie ich naczelni - pod tym względem szczególne. Ilekroć
        inteligentny czytelnik rozważa opinie przez tych dwóch redaktorów i ich media
        formułowane, powinien sobie zadać pytanie: narrator czy bohater? Prezes RMF
        Stanisław Tyczyński też w pewnym momencie prowadził wojnę na śmierć i życie z
        władzami krakowskiego magistratu. Niemniej jednak do głowy by mi nie przyszło
        powiedzieć, że RMF jest radiostacją, której istotą jest zatarcie granic między
        polityką a mediami.

        Kto jest gorszy, Michnik czy Rydzyk?

        Proszę zaprzestać dręczenia świadka."



        -------------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka