Gość: 12345678987654321 Mieszczuchy klikają w grządki na farmie IP: *.as.kn.pl 21.11.09, 08:48 "W domu nie gram, tylko w pracy"... ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaktus Re: Mieszczuchy klikają w grządki na farmie IP: *.chello.pl 21.11.09, 09:34 A ja wolę Open Transport Tycoon Deluxe. Gram kiedy chcę, nie muszę się dostosowywać do niczego. Gram nie po to by sobie pograć ale żeby zbudować sprawnie działającą, skomplikowaną sieć kolejową. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cymbergaj gra bez przemocy IP: *.lukman.pl 21.11.09, 09:42 Klikam w Zielone Imperium, zasady podobne, ale nic nie więdnie i można zaglądać do gry raz na tydzień. Najważniejsza w obu grach jest chyba pozytywna rywalizacja. Travian czy Menelgame opierają się na atakowaniu innych graczy, poziom agresji w czołowych sojuszach i bandach jest okropny, ludzie wzajemnie się nakręcają i chcąc nie chcąc wchodzą w rolę zaczepnych dresiarzy. ZI to czysta strategia ekonomiczna: uczy pomagać członkom swojej gildii, planować inwestycje, spekulować na giełdzie. Kurs sprzedaży warzyw i owoców ciągle się zmienia i zależy od realnego popytu na serwerze. Można skupić się na badaniach i nawożeniu, które podnoszą wydajność produkcji, można na questach, co pozwala zdobyć dodatkowe ogrody, można na giełdzie lub bezprowizyjnych umowach z innymi graczami (co wymaga nawiązania z nimi miłych kontaktów), można wreszcie budować ogród palmowy (gra kończy się, kiedy pierwsza gildia go zbuduje, a potrwa to kilka lat :D). FV jest bardziej rozbudowana (zwierzęta, budynki, maszyny), ale chyba kuleje fabularnie, skoro jedynym jej celem jest wchodzenie na kolejne poziomy. W każdym razie fajnie, że wreszcie pojawiły się gry sieciowe bez mordobicia. Komentarz o niespełnionych aspiracjach podmiejsko-grządkowych bardzo mnie ubawił - mam gospodarstwo rolne :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazalagopagus Mieszczuchy klikają w grządki na farmie IP: *.xdsl.centertel.pl 21.11.09, 14:22 Dlaczego nikt nie wspomniał o nałogowym graniu w mafię i cafe world :D? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ann Mieszczuchy klikają w grządki na farmie IP: *.jmdi.pl 23.11.09, 08:43 mam do zebrania truskawki za dwie godziny, to odwołam spotkanie albo jeszcze zostanę w pracy, bo nie zdążę do domu przed tym, jak zwiędną mi pomidory-> to już jest przesada i nie chce mi się w to wierzyć. artykuł jest trochę przekoloryzowany. Farma działa tak samo jak wszystkie inne NOWE rzeczy (grono, nasza klasa...) Jest to po prostu ciekawość a nie ucieczka bo mamy wyobrażenie, że farma to spokój-> bzdura. Nie wiem kto pisał ten artykuł :/ Odpowiedz Link Zgłoś
opinia_publiczna_online Re: Mieszczuchy klikają w grządki na farmie 23.11.09, 11:52 > Gość portalu: Ann napisał(a): > Nie wiem kto pisał ten artykuł :/ Dziennikarz. Co wygrałem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rykoszetka Mieszczuchy klikają w grządki na farmie IP: *.dialog.net.pl 23.11.09, 15:53 Mi bardziej podoba się Country Story - też farma. Można grać m.in. przez Facebooka, MySpace. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Mieszczuchy klikają w grządki na farmie 01.12.09, 07:55 Cytat z artykułu: Jak córka dowiedziała się, że w grze jest opcja, by przyspieszyć zbieranie wirtualnych pieniędzy, kupując je za prawdziwe, zapytała, dlaczego ich nie kupujemy. Wytłumaczyłam, że to wyciąganie kasy i na tym zarabia producent. Nigdy bym tego nie zrobiła, ale myślę, że dla jej pokolenia to w przyszłości nie będzie już takie oczywiste. Ta jest. Bo producent sobie machnął tę grę od niechcenia w przerwie śniadaniowej i to skandal, że chce zarobić, prawda. Powinien zapie...ć za darmo ku uciesze gawiedzi. No bo co to w sumie jest taki program komputerowy napisać, to się samo pisze ;>. Nikt płacić nie każe, kupowanie FV jest dobrowolne - ale nazywanie tego "wyciąganiem kasy" to nadużycie. Odpowiedz Link Zgłoś