Gość: dociekliwy
IP: *.wroclaw.mm.pl
02.03.04, 14:39
Gdy Edyta Górniak zaprezentowała - nazwijmy to - dosyć swobodną interpretację
hymnu polskiego, to w mediach rozległ się dziki wrzask. Gdy dziś - w
przededniu wejścia do Unii - w telewizji na okrągło leci reklama kleju na
melodię hymnu Unii Europejskiej, to nikt jakoś nie protestuje. A co byłoby,
gdyby tej reklamie towarzyszyła melodia hymnu polskiego?
Jak to napisał Sienkiewicz? Jeśli Kali ukraść krowę, to dobry uczynek, ale
jeśli Kalemu ukraść - to grzech.