Gość: gość
IP: *.dynamic.chello.pl
12.01.11, 21:42
Mnie wszyscy namawiają na założenie prywatnej szkoły języka angielskiego. Nie ma głupich, nie chcę skończyć jak ta kobieta. Mimo że mieszkam w dużym mieście, takie szkoły są już po 2-3 na każdej większej ulicy. Do tego galopujący niż demograficzny, znajomi w moim wieku bezdzietni i raptem kilku potencjalnych uczniów. Wolę żyć skromniej, ale nie mieć długów.