Dodaj do ulubionych

Wojna aptek na upusty i promocje

IP: 80.50.30.* 27.09.04, 09:16
oby tak dalej!!!!:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Pacyfista.ch Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.net.flashnet.pl 27.09.04, 11:29
      Ile jeszcze niewinnych aptek musi zginąć by Bush & co. zakończyli swoją wojnę?
      Więcej na www.panstwozla.pl
      • fandango10 Re: Wojna aptek na upusty i promocje 27.09.04, 16:08
        Czlowieku lecz sie na mozg. I przyjedz do Warszawy, kupisz taniel leki
      • Gość: kate Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.sympatico.ca 27.09.04, 16:42
        A wytlumacz mi jak pieciolatkowi co ma Bush i jego wojna z aptekami?
    • Gość: mir oby tak dalej??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 11:33
      Nie wiesz co piszesz kolego! To jest zmasowany atak sieci zagranicznych, któego
      celem jest zniszczenie rodzimych prywatnych aptek. Potem ceny wrócą do normy, a
      farmaceuta będzie zarabiał u zagraniczniaka 500 złotych. Wtedy przyjdzie pora na
      wyjazd za granicę, gdzie już pojechali nasi lekarze, pielęgniarki, informatycy,
      inżynierowie,... Wtedy nasz dzielny cukrzyk będzie płacił miesięcznie nie 45 ale
      80 złotych za swoje "groszowe" paski do glukometru. Ma pisać dalej?
      • Gość: jul Re: oby tak dalej??? IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 27.09.04, 12:05
        a co bedzie stalo wtedy na przeszkodzie zeby farmaceuci otwierali swoje apteki
        i sprzedawali taniej niz zagraniczni?
        • Gość: PiJaK Na tym polega konkurencja IP: *.unizeto.pl 27.09.04, 12:10
          byle zdrowa!!!
          • Gość: Artisan Re: Na tym polega konkurencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 13:40
            Wlaśnie - byle zdrowa. Żadnych łapówek, upustów, przekrętów. Bez 'kupowania'
            lekarzy za wyjazdy zagraniczne kosztem pacjentów i przepisywanych im
            najdroższych odpowiedników leków. Bez 'kupowania' list refundacyjnych. Bez
            niezgodnego z prawem przejmowania aptek przez hurtownie. Zdrowa - chciałoby się
            rzec...

            Tak przy okazji - kolejny artykuł o tym jak to drogo w aptekach przed tym, jak
            mają się pojawić nowe listy refundacyjne. Zastanawiające, że nie pisze się o
            tym że stopień refundacji leków w Polsce jest jednym z najniższych w Europie.
      • Gość: gospodarny Re: oby tak dalej??? IP: *.chem.uw.edu.pl 27.09.04, 14:11
        To ty nie wiesz co mowisz KOLEGO, ponizej jest post (darr.darek) adresowany do tak rozsadnych ludzi jak Ty. To co piszesz to sa kompletne bzdury, bledne myslenie, nawet sie nie chce tlumaczyc dla czego nie masz racji.

      • Gość: marek Re: oby tak dalej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:18
        Ja akurat pracowalem w branzy. Do niedawna aptekarze jezdzili, dalej wlasciwie jezdza Land Cruiserami. Czy tak ma byc? Zmasowany atak sieci zagranicznych obetni troche ceny w takich aptekach, u takich nowobogackich.
        • Gość: Przemek Re: oby tak dalej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:42
          Ja akurat pracowalem w branzy. Do niedawna aptekarze jezdzili, dalej wlasciwie
          > jezdza Land Cruiserami. Czy tak ma byc? Zmasowany atak sieci zagranicznych
          obetnie troche ceny w takich aptekach, u takich nowobogackich.
          Człowieku to wez się za robotę to też sie czegoś dorobisz, nie zazdrość innym
          to grzech... niestety. Pamiętaj, że to nie Ty utrzymujesz to państwo, ale
          właśnie oni.
          Przemek
        • Gość: Przemek Re: oby tak dalej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:52
          Człowieku to wez się za robotę to też sie czegoś dorobisz, nie zazdrość innym
          to grzech... niestety. Pamiętaj, że to nie Ty utrzymujesz to państwo, ale
          właśnie oni.
          Przemek
          • Gość: m@p Re: oby tak dalej??? IP: *.antoniuk.sdi.tpnet.pl 27.09.04, 16:59
            Ja bym się tak nie cieszyła . Raczej ta cała farsa z lekami za grosik pachnie
            następną aferą ,w której jak zwykle klęskę poniesie pacjent.Więc nie dajmy się
            jako naród ogłupić.Tak jak napisał to mój poprzedni dyskutant skutki niedługo
            odczujemy i zapłacimy za leki z nawiązką!!!
      • Gość: marcin czy wiecie ile sieci płacą aptekarzom w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 16:47
        Czy wiecie ile sieci płacą aptekarzom w Warszawieza odstąpienie od prowadzenia
        apteki i zobowiązanie, że nie otworzą drugiej w ciągu pięciu lat?
        Usiądźcie mocno, bo zaboli bez przygotowania.
        DWA MILIONY NOWYCH ZŁOTYCH.
        Czy ktoś nadal twierdzi, że to tylko "zdrowa" konkurencja?
        Pokażcie mi takiego, który przez te pięć lat nie wyda całej kasy. Ciekawe z
        czego zafunduje sobie nową aptekę...

        • Gość: Przemek Re: czy wiecie ile sieci płacą aptekarzom w Warsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 18:28
          Masz cos wspólnego z aptekami, czy tylko słyszałeś???
          Płacą kwotę odstępnego 2 lub 3 razy obrót miesięczny - to by wychodziło ok. 700
          000 obrotu miesięcznie. A więc rocznie ok. 8 400 000 obrotu, a jak "wiadomo"
          aptekarze walą złodziejską marże czyli 30-40% to zarabiam w najgorszym wypadku
          2 500 000 połowa idzie na koszty to mi zostaje 1 250 000. A zreszta jakie
          koszty bedę pracował sam, co to jest obskoczyc pare tysięcy pacjentów dziennie,
          zrobić towar dla tej ilości itd., więc tylko dla mnie będzie 2 500 000 pln. W
          takim wypadku 2 mln. to dla mnie grosze,a nie pieniądz.
          Człowieku zanim napiszesz coś o czym nie masz pojęcia to połóż głowę na sedesie
          i mocno uderz klapą z drugiej strony i rób to do tej pory, aż Ci się w głowie
          rozjaśni...
          pzdr
          Przemek
    • pioterek Re: Wojna aptek na upusty i promocje 27.09.04, 11:48
      Klasyczna zagrywka. Długotrwale promocje wycinaja w pien konkurencje.
      Gdy juz jej nie bedzie okaze sie, ze ceny jednak moga byc duzo wieksze, bo przeciez nie ma kto z nami konkurowac. Przepraszam, ale niech te same osoby co sie tym zachwycaja nie narzekaja na bezrobocie.
      • Gość: Emilia Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.crowley.pl 27.09.04, 12:02
        I tam, bzdury gadasz. Tak miało być w przypadku supermarketów i jakoś nie
        widać, by po wykończeniu konkurencji znacząco wzrosły ceny. Mnie dziwi
        kompletna niemoc pojedynczych kupców do zrzeszania się, co pozwoliłoby na
        ograniczenie kosztów.

        Emilia
        • darr.darek Re: Wojna aptek na upusty i promocje 27.09.04, 13:28
          Gość portalu: Emilia napisał(a):
          > I tam, bzdury gadasz. Tak miało być w przypadku supermarketów i jakoś nie
          > widać, by po wykończeniu konkurencji znacząco wzrosły ceny.

          Brawo, Emilia !
          Wreszcie ludziska zaczynają przeglądać na oczy i weryfikować "prawdy objawione"
          czerwonych durni.

          Jeszcze parę lat temu różne lepperki i inni lewacy pletli trzy po trzy jak to :
          - Zachód nas zaleje żywnością a potem ceny podniesie (efekt DZIŚ, to nasze
          zalewanie żywnością Zachodu);
          - zachodni kapitaliści wyrugują polskie sklepy i podniosą niebagatelnie marże
          (efekt DZIŚ, małych sklepików polskich jest więcej niż było, a ceny żywnosci i
          chemii w hipermarketach nadal są conajmniej 20% niższe niż u mniejszej
          konkurencji);
          - Polska stać się miał zagłębiem taniej siły roboczej - efekt DZIŚ, różnice
          płac wobec płac w Europie Zach. są 2 razy niższe niż np. 8 lat temu.

          W ostatnich latach sfery pasożytujące na konsumentach (notariusze, adwokaci,
          rozrastająca się sfera budżetowa, itd.) poprzez ustawowe ograniczanie
          konkurencji, zaczęły się "wzbogacać" o lobbystów-aptekarzy.
          Czyli, jak w średniowiecznych cechach, tylko "wybrańcy" mają prawo otwierać
          apteki i ustalać takie marże jakie im się podobają.
          Mam nadzieję, że ta nasza, czerwona złodziejska klasa polityczna odejdzie
          kiedyś w niebyt i reguły gospodarcze zaczną robić liberałowie stylu
          anglosaskiego.

          > Mnie dziwi
          > kompletna niemoc pojedynczych kupców do zrzeszania się, co pozwoliłoby na
          > ograniczenie kosztów.

          Tam gdzie zamiast myślenia przedsiebiorczego "jak robić coś taniej i z większym
          rozmachem" wchodzi myślenie "jak ograniczyć konkurencję", tam niczego dobrego
          nie wyrośnie. Utrwalanie średniowiecznych cechów i nic poza tym.

          Ja poznałem środowisko polskich kupców i jedyny styl myślenia zrzeszeń to
          styl : "nam sprzedawajcie towar taniej niż niezrzeszonej konkurencji". Wszyskie
          pomysły "ekspansji" leżące u podstaw szybko rozwijającego się kapitalizmu, były
          krytykowane jako "psucie rynku" i "wzajemne odbieranie sobie i innnym zysków".

    • Gość: wasiek Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 12:00
      Dokładnie to samo zrobiono w art hydraulicznych
      • Gość: Emilia Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 19:32
        I znowu muszę się nie zgodzić. W domu, w którym mieszkam jest na dole malutki -
        ale można tam kupić wszystko - sklepik z artykułami hydraulicznymi - jakoś nie
        widać, żeby właściciel był wykończony. Wręcz przeciwnie, sądząc z ruchu jaki
        panuje w jego sklepie idzie mu doskonale. A potrzeby ma niemałe, bo płaci
        alimenty 3 byłym żonom - nie pytajcie mnie skąd wiem;))

        Emilia
    • Gość: Mirona Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.kochnet.tek.pl 27.09.04, 12:31
      W tym miesiacu w Aptece jednej z Gliwic zostawilam 480zl.kiedy zapytalamczw w
      zwiazku ztym nie zasluguje na jakis gadzet odpowiedziano mi ze nie wypada
      aptece ich dawac. a Czy aptekom wypada brac gadzety od firm
      farmaceutycznych?.
      • Gość: Przemek Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 14:45
        A może bys tak dała rabat swojemu pracodawcy, w koncu przecież płaci Ci co
        miesiąc, albo moze lepiej przy zatrudnianiu nie kierować się wiedzą,
        doświadczeniem ew. wykształceniem, tylko zrobić konkurs "Kto będzie pracował za
        niższą pensję".
    • Gość: medicus Re: cudowna wiadomość dla polaków IP: *.233.169.70.devs.futuro.pl 27.09.04, 13:19
      blokada aptekarzy pęka
    • Gość: normalny popieram IP: *.katowice.pik-net.pl 27.09.04, 13:41
      i bardzo dobrze,konkurencja może w końcu zniszczy tych, którzy od lat żerowali
      na biedocie chorych
      w pełni popieram
    • Gość: ~ulżony NARESZCIE IP: *.crowley.pl 27.09.04, 14:03
      Kiedyś tak się stanie z notariuszami i innymi złodziejskimi monopolistami
    • Gość: cienias Koniec złodziejskich monopoli, kiedy notariusze??? IP: *.crowley.pl 27.09.04, 14:04
      • Gość: Glob Konkurencja ! IP: *.dyn.iinet.net.au 27.09.04, 14:51
        Ja tez uznaje konkurencje, ale zdrowa. W ostatnich 15-tu latach otworzylo sie
        duzo roznych sklepow , aptek i innych placowek handlujacych niszczac cenami
        stary polski handel. Duzo z tych nowo-otwartych placowek to zwykle pralnie
        pieniedzy. Lacznie z zakladami pogrzebowymi, ktorych w Polsce powstala masa,
        jakby Polakow bylo sto milionow a nie 38. Zeby sprawdzic te placowki, na czym
        one faktycznie zarabiaja i od czego skrupulatnie odprowadzaja podatek [oprocz
        supermarketow oczywiscie, bo one podatkow nie placa], trzeba by przeprowadzac
        im remanenty towarowe, bo najczesciej bywa tak, ze raz sprowadzony towar do
        apteki tkwi tam latami, a obroty jakos rosna. Panstwo jest zadowolone, ze placa
        podatek i nikt sie niczym nie interesuje. Stac wiec takie apteki, czy inne
        placowki handlowe na czasami bardzo niskie ceny i w ten sposob niszcza rodzimy
        handel. Same piora olbrzymie sumy pieniedzy, wiec stac ich na gest. Zwracam tez
        uwage zeby nie kupowac zadnych lekow bez podanego skladu zawartosci [receptury]
        i ulotki na przeciwwskazania. Starajcie sie kupowac stare polskie leki.
        Domagajcie sie ich. Istnieje w Ameryce bron, ktora nazywa sie HAARP. Ta bron
        moze dzialac na kazdego czlowieka. Jest to bron cicha i niewidzialna, ale
        wywoluje rozne choroby. Oni wspolpracuja ze swiatowymi koncernami
        farmaceutycznymi i na tych powodowanych chorobach i dziwnych lekach zarabiaja
        olbrzymie pieniadze. Unikajcie lekarstw wogole. Duzo lekarzy i aptekarzy wie o
        istnieniu tej broni. Jak Wam cos dolega, to pytajcie lekarza o HAARP-a. Kto
        chce wiecej wiadomosci na ten temat, to prosze pisac do mnie na adres
        maryla@iinet.net.au
        • Gość: Zenon Re: Konkurencja ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:07
          Co to sa "stare polskie leki"? Okowita zwana powszechnie gorzala? A moze chleb
          ugnieciony z pajeczyna? Pijawka? Krew nietoperza upolowanego noca? Egzorcyzmy?
    • Gość: Kafa opusty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.09.04, 14:37
      Przyjęło sie upusty, ale tu nikt nic nie upuszcza tylko opuszcza.
      • Gość: Przemek Re: opusty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 14:42
        Trzeba sie cieszyć i korzystać póki co, bo jak padną złodzieje aptekarze
        polacy, to zostaną koncerny, a wtedy tanich leków już nie będzie, bo nie będzie
        po co walczyc cenami. Będzie kilka razy drożej niz było do tej pory, vide
        Norwegia, czy Anglia.
        Przemek
    • Gość: Przemek Apteki sa winne wysokich cen? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 14:53
      Czemu nikt nie pisze o osobach ustalających listy leków refundowanych w
      ministerstwie zdrowia, dlaczego nic sie nie pisze o cenach ustalanych przez
      firmy farmaceutyczne? A koszty promocji leków u lekarzy... cisza. Tylko to, że
      aptekarze jest to winą aptekarzy. Bo ich mozna określić palcem, a o pozostałych
      niz nie wiadomo. Oni maja kupowac lek za 100 pln i nie nałozyc marży, a
      najlepiej to jeszcze sprzedać poniżej ceny zakupu. A może by tak sprowadzić
      pare milionów ludzi ze wschodu i pozatrudniać ich po 500 za miesiąc bo Polak
      chce zarabiac 1500. Kiedyś byli Żydzi i cykliści, a teraz aptekarze, ciekawe
      kto będzie nastepny.
      Naprawdę czekam na chwilę, kiedy te wszystkie apteki upadną i pozostaną jedynie
      sieci, a wtedy posr..y się ,a nie będzie Nas stać na leki.
      Przemek
      • Gość: lekarz Re: Apteki sa winne wysokich cen? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:08
        Jesteście wspaniali. Aptekarze to złodzieje, brawo. Wy zato jesteście
        leniuchami i głupcami, pełnymi zawiści, która odebrałaby Wam rozum, gdybyście
        go mieli. Handel lekami przejmą koncerny, które będą zatrudniać Polaków za
        grosze, a kapitał odpłynie za granicę. Odpadnie kolejna grupa społeczna, która
        mogłaby stworzyć część tzw klasy średniej stanowiącej istotną siłę napędową
        gospodarki.
        Wspaniale. Na pohybel pijakom lekarzom, pedowilom księżom, złodziejom
        aptekarzom! Niech żyje polski leniuch- biedaczysko!
        • Gość: Przemek Re: Apteki sa winne wysokich cen? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:28
          Wspaniale. Na pohybel pijakom lekarzom, pedowilom księżom, złodziejom
          > aptekarzom! Niech żyje polski leniuch- biedaczysko!
          Pięknie napisane, najlepiej właśnie leżeć na dupie, nic nie robić, a tym co
          zasuwają 24h na dobę zazdrościć i dokopać. Kiedy Oni wreszcie zrozumieją, że Ty
          ,ja i paru jeszcze zasuwany na to, żeby mogli o 15 wrócić do domu walnąć się na
          kanapę i leżec na dupie narzekając, że bieda. Po co im klasa średnia, ważne
          jest aby każdy miał tyle samo, czyli był dziadem... Oj komuna nie wraca w
          osobach, ale w głowach ( moze półgłówkach ) głupszej części społeczeństwa.
          Przemek
          p.s. też się podpisuję: Niech żyje polski leniuch-biedaczysko!
          • darr.darek jak mały Kazio wyobraża sobie LIBERALNĄ GOSPODARKĘ 28.09.04, 11:12
            Gość portalu: Przemek napisał(a):
            > Wspaniale. Na pohybel pijakom lekarzom, pedowilom księżom, złodziejom
            > > aptekarzom! Niech żyje polski leniuch- biedaczysko!

            Oj, Wy skażenie lewactwem przedsiębiorcy.
            Pełno teraz takich i w notariatach i w sklepikach i w salonach samochodowych i
            wśród wszelkiej maści lobbystów (czytaj: łapówkarzy gospodarczych) .

            Dla was, skażeni lewactwem przedsiebiorcy, napiszę tylko krótką historyjkę o
            MĄDROŚCI decyzyjnej liberalnych rządów Wlk.Brytanii i USA :
            w XIXw. przedsiębiorcy z tkackich manufaktur, pod wodzą pana Ludda,
            postanowili "bronić miejsc pracy" i rozbijali młotami nowowprowadzane maszyny
            tkackie.
            Co robiły MĄDRE rządy Wlk.Brytanii i USA ? Negocjowały z przedsiębiorcami i
            panem Luddem ?
            Odpowiedź : jedyną reakcją władzy na działani luddystów było
            pałowanie "przedsiebiorców" broniących manufaktur, wsadzanie ich do więzień i
            wytaczanie przez Sądy pozwów o niszczenie mienia.

            Czy luddyści nie mieli żadnych argumentów ? Mieli, mieli. "Bronili miejsc
            pracy", "chronili się przed niskimi cenami i niechybnym zdegradowaniem
            branży", "bronili klasy średniej" itd..


        • Gość: Bolo Re: Apteki sa winne wysokich cen? IP: *.gnss.com 27.09.04, 16:34
          Panie Lekarz, nie dziwie sie pana zlosci ale tez nie ma co tak sie tymi
          rozleniowanymi balwanami przejmowac. Niestety tacy ludzie sa wszedzie w kazdym
          norodzie. To nie jest tylko nasza specjalnosc. Wystarczy popatrzec na europe
          zachodnia jak ich polityka socjalna wlasnie pod takiego leniwego wyborce
          obecnie rozklada. Durniami sie nieprzejmowac i poprostu robic swoje.

          Zycze duzo zdrowie i mniej nerwow!
    • Gość: Adam aptekarze już dawno dorobil się IP: *.enms.pl 27.09.04, 15:07
      a to że leki bedą tańsze wcale nie sprawi że oni nagle zbiednieją. Kilka złotych
      zaoszczędzonych w ten sposób przyda się każdemu. Dlatego teksty w stylu "WIDMO
      BANKRUCTWA" itd nie ruszają mnie i bawią jednocześnie.
      • Gość: Artisan Re: aptekarze już dawno dorobil się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:24
        To mam dla Ciebie propozycje: skoro to takie dochodowe, załóż aptekę! Po co
        patrzeć jak miliony leżą na ulicy?
        Fakty są takie, że na dziś więcej aptek upada niż powstaje. Mimo, że w takiej
        Hiszpanii jest 70% aptek więcej i tam jakoś nie chcą upadać. I nikogo nie musi
        to ruszać. Ani grzać. Ani bawić. Najlepiej wogóle się nie przejmować...
        • Gość: bakersy Re: aptekarze już dawno dorobil się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:36
          aptekarze już dawno dorobil się //
          chyba garba na plecach i długów u kontrahentów.człowieku otwórz własny biznes i
          sie dorabiaj,życze powodzenia
          • Gość: Przemek Re: aptekarze już dawno dorobil się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:48
            Chłopcze drogi to otwieraj aptekę, ściśnij dupę i zasuwaj 24h na dobę to też
            się dorobisz.
            Co za kretyńskie społeczeństwo, dobrze, że pan Kulczyk dopiero się dorabia, bo
            do niego tez by się pewnie doczepił.
            Przemek
          • Gość: Student farmacji Re: aptekarze już dawno dorobil się IP: *.do.pl / *.generacja.pl 27.09.04, 15:54
            Chyba nerwicy.
            Wy myślicie ,ze jak ktos sprzedaje cos za 1grosz a kupił, to jest dobroczynca.
            Nie to sie nazywa dumping.
            Żadnej polskiej apteki nie stac na to zeby kupowac paski za 43 złote a oddawac za 1 gr. To nie jest wina aptekarzy że nie ma ich na liście leków refundowanych. gniew skupia się na farmaceutach bo oni sa na końcu łancucha , ale ryba psuje sie od głowy. weżcie sie za minstrow, lobbystow i lekarzy. Apteka kupuje leki w churtowniach, które mają swoje ceny, do leków dolicza sie marze , która jest prawie symboliczna, a jeżeli ktos sprzedaje cos co producent wycenił na 40 zł za 1 grosz , to znaczy ze dokłada do tego interesu z innego żródła, i mimi takiego wrażenia nie dba o dobro pacjentów.
            • mathias_sammer Re: aptekarze już dawno dorobil się 27.09.04, 16:07
              Jesli nie myle sie to w Polsce zazywa sie leki, ktore lekarze przepisuja po
              wizycie reprezentanta handlowego koncernu medycznego a nie jego tansze, rownie
              skuteczne odpowiedniki. Nie wspominamy oczywiscie o rautach dla
              lekarzy, "przekonywaniach" do produktu na wycieczkach zagranicznych lub
              wsparcia finansowego przy podejmowaniu decyzji o stosowaniu tego czy innego
              medykamentu.

              Ale, ale..kazdy grosz jest wazny. Kazdy grosz na wage..grosza.
              M.S.
              • Gość: lekarz Re: aptekarze już dawno dorobil się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 16:15
                Mieszanie korupcji lekarzy, czy farmaceutów z faktem finansowej eliminacji
                jednej z grup zawodowych świadczy o zamieszaniu w głowie. Dobry farmaceuta,
                właściciel apteki, która dba o zatrzymanie pacjenta przy sobie może doradzić
                zażywanie tańszego odpowiednika leku zapisanego przez lekarza. Farmaceuta
                zatrudniony w obcej aptece za coś takiego straci pracę. I oczywiscie nie będzie
                mu zależało na pacjencie. Dbałość o swój interes to dbałość o pacjenta. Tak
                działa kapitalizm w ochronie zdrowia. Apteki wielkich sieci to odpowiedniki
                supermarketu- z jego cenami i jego jakością. Apteka to miejsce indywidualnej
                opieki nad pacjentem. Dobra apteka, którą "pańskie oko tuczy". Nie sieć aptek.
                • Gość: Emilia Re: aptekarze już dawno dorobil się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 19:50
                  Dobrze, załóżmy, że Ty i kol. Przemek macie rację i istotnie jesteśmy świadkami
                  zmasowanego ataku obcego kapitału na aptekarsko-medyczną polską klasę średnią.
                  Tylko wytłumacz mi, dlaczego polscy aptekarze nie mogą utworzyć polskiej sieci?
                  Powinno im być łatwiej niż właścicielom sklepów spożywczych, bo euroapteki, w
                  odróżnieniu od hipermarketów, nie zapewniają darmowych parkingów, większego
                  asortymentu, multipleksów itd? Panowie i panie magistrzy dogadajcie się i
                  pogońcie obcy kapitał z piastowskiej ziemi. Pacjenci będą zachwyceni.

                  I druga sprawa, już bez sarkazmu. Przecież teraz też w polskich aptekach
                  pracują osoby niebędące właścicielami - czy oni też nie mogą doradzać tańszych
                  odpowiedników pod groźbą utraty pracy? Gdzie jest różnica?

                  Emilia
        • fandango10 Re: aptekarze już dawno dorobil się 27.09.04, 16:18
          Gość portalu: Artisan napisał(a):

          > To mam dla Ciebie propozycje: skoro to takie dochodowe, załóż aptekę! Po co
          > patrzeć jak miliony leżą na ulicy?
          > Fakty są takie, że na dziś więcej aptek upada niż powstaje. Mimo, że w takiej
          > Hiszpanii jest 70% aptek więcej i tam jakoś nie chcą upadać. I nikogo nie
          musi
          > to ruszać. Ani grzać. Ani bawić. Najlepiej wogóle się nie przejmować...

          Lepiej napisz, ile to nowych aptek powstalo po r. 1989. Widzialem, jak rosna
          jak grzyby po deszczu. Moze ich w koncu za dużo? Moze wartaloby pomyslec o
          konkurencji, a nie tylko wyplakiwac sie na tym forum. Bezblednie moglbym
          wskazac farmaceutow, wypowiadajacych sie na tym forum
          • Gość: Artisan Re: aptekarze już dawno dorobil się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 16:29
            A ile powstało warsztatów samochodowych? Gabinetów lekarskich? Domów starości?
            Szkół wyższych? W ten sposób można udowodnić każdą tezę. Tak się składa, że
            Hiszpania to kraj o podobnej ilości ludności jak Polska, więc porównanie z nią
            jest na miejscu. A pisałem o 70% większej ilości aptek jako o kontrargumencie
            na rzekomo zbyt dużą ilość aptek w Polsce.

            Jeśli ktoś nie chce widzieć problemu, to go nie zobaczy. I dalej będzi
            wypisywał poematy na cześć konkurencji i pazerności. A szkoda. Bo świat nie
            jest aż tak banalnie prosty. Przynajmniej nie w Polsce.
    • Gość: ya Paski do glukometrów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 16:09
      Cena maksymalna na Accu-Cheki to 7,20 zł za opak. 50 szt. A można kupić po 2,40
      zł bez problemu, a teraz nawet za 0,01 zł! O ile ten 1 grosz - to
      superpromocja, to jak wytłumaczyć fakt, że jedna apteka sprzedaje po 2,40 a
      druga po 7,20?
    • Gość: Konsultant Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 16:10
      A co to są upusty? Co aptekarze upuszczają? Bo jeśli chodzi o ceny, to oni ich
      nie upuszczają, gdyż wtedy ceny wynosiłyby zero. Oni ceny opuszczają
      (obniżają), czyli że czynność ta nazywa się opustem, nie upustem. Wszyscy, wy,
      kłócicie się o rzeczy wirtualne, a ani wy, ani autorka nie widzicie
      kardynalnego błędu językowego. Wstyd, że nie znacie polskiego.
      • Gość: Artisan Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 16:22
        Jest takie przysłowie o belce w oku... "O wirtualne rzeczy" to się nie kłócimy,
        co najwyżej rozmawiamy na forum. A upust - jest to m.in. takie urządzenie,
        służące do regulowania poziomu wody. Może stąd ten 'upust cenowy'?

        Poza tym nie chodzi o obniżki cen przez aptekarzy, tylko przez hurtownie.
        Obniżają one ceny dla sieci, które w ten sposób stać na dumpingowe ceny.
        Jednocześnie wykupując doprowadzone w ten sposób do upadku sąsiednie apteki
        (łamiąc przy okazji prawo). To właśnie ta 'uczciwa' konkurencja...
    • Gość: andrzej-lekarz Re: oby tak dalej?-poczekajcie aż polskie padną IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.04, 16:20
      wtedy dzisiejsza okazja znacznie podrożeje. Gdzie jest Izba Aptekarska?
      • fandango10 Re: oby tak dalej?-poczekajcie aż polskie padną 27.09.04, 16:22
        Gość portalu: andrzej-lekarz napisał(a):

        > wtedy dzisiejsza okazja znacznie podrożeje. Gdzie jest Izba Aptekarska?

        Drogi Doktorze, nie wyszedles jeszcze ze sredniowiecza?
        • Gość: lekarz Re: oby tak dalej?-poczekajcie aż polskie padną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 16:31
          Mieszanie korupcji lekarzy, czy farmaceutów z faktem finansowej eliminacji
          jednej z grup zawodowych świadczy o zamieszaniu w głowie. Dobry farmaceuta,
          właściciel apteki, która dba o zatrzymanie pacjenta przy sobie może doradzić
          zażywanie tańszego odpowiednika leku zapisanego przez lekarza. Farmaceuta
          zatrudniony w obcej aptece za coś takiego straci pracę. I oczywiscie nie będzie
          mu zależało na pacjencie. Dbałość o swój interes to dbałość o pacjenta. Tak
          działa kapitalizm w ochronie zdrowia. Apteki wielkich sieci to odpowiedniki
          supermarketu- z jego cenami i jego jakością. Apteka to miejsce indywidualnej
          opieki nad pacjentem. Dobra apteka, którą "pańskie oko tuczy". Nie sieć aptek.
    • Gość: obserwator Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.zfa-unia.com.pl 27.09.04, 16:40
      Przeciez aptekarze (nie wlasciciele, ale pracownicy) sami korzystaja z promocji
      w aptekach sieci, a z ta znikoma prowizja chyba nie jest tak zle skoro
      wspolwlasciciela apteki stac na nowa toyote land cruiser za ok. 250 tys kupiona
      w tych "ciezkich" dla malych aptek czasach ;)
    • Gość: kiep Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 16:42
      kwitnie niezdrowa konkurencja, nie ma co ukrywać że wiele osób znowu straci
      pracę i bezrobocie znowu większe..., i nasz piękny premier znowu będzie sie
      musiał z tego tłumaczyć, ech...
      • Gość: Wicek Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: 217.97.177.* 27.09.04, 17:50
        jedyną branżą której się dobrze żyje to są apteki naprawdę są tam duże zyski i
        narazie jest grzechem płakać czy 5.000 miesięcznie netto jest małym zyskiem?
        • Gość: Przemek Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 18:43
          > jedyną branżą której się dobrze żyje to są apteki naprawdę są tam duże zyski
          i
          > narazie jest grzechem płakać czy 5.000 miesięcznie netto jest małym zyskiem?

          Aptekarz pracuje sam w swojej aptece, czyli 12 godzin na dobę, przynajmniej 6
          dni w tygodniu, do tego sam sobie stworzył miejsce pracy, zatrudnia ludzi,
          płaci podatki itd, a do tego przy każdym wydawanym leku musi zachowac trzeźwośc
          umysłu, bo pomyłka moze spowodować czyjąś śmierć. Chłopie to nie jest bezmyślne
          machanie łopatą, czy też wkładanie bułek do torby, bez urazy...
          Przemek
          • Gość: Emilia Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 20:11
            No sorry, ale chyba nie w Warszawie. Mieszkam na Powiślu, w okolicy mam kilka
            aptek, większość istnieje od lat i żadan nie jest czynna 12 godzin i w każdej
            leki sprzedaje parę osób. I nie przesadzajmy z tą odpowiedzialnością,
            neurochirurgia to też nie jest.
            Zabrzmi to zapewne brutalnie, ale być może nie wystarczy dziś zapieprzać 12
            godzin na dobę by mieć zapewniony byt. Może trzeba po prostu pomyśleć i
            wykorzystać możliwości, które oferuje wolny rynek i swobodny przepływ kapitału.
            Bo na razie pomstujecie na zazdrosnych i leniwych współobywateli, którzy jakoby
            zazdroszczą aptekarzom, i jednocześnie na bogatszych od Was właścicieli
            koncernów. Znacie to przysłowie mówiące o tym, że kto nie idzie do przodu ten
            się cofa.

            Emilia
            • Gość: Przemek Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 27.09.04, 21:55
              > Bo na razie pomstujecie na zazdrosnych i leniwych współobywateli, którzy
              jakoby
              > zazdroszczą aptekarzom, i jednocześnie na bogatszych od Was właścicieli
              > koncernów. Znacie to przysłowie mówiące o tym, że kto nie idzie do przodu ten
              > się cofa.
              > Emilia
              Droga Emilio o to chodzi, że leki to nie jest towar, który powinien podlegać
              zasadom wolnego rynku, tak jest nawet w USA, a nie powiesz mi chyba, że tam
              wolny rynek jest ograniczony. Tak jak od sytuacji na rynku nie powinien zależeć
              poziom badań naukowych, czy nauka, a tak jest niestety w Polsce - to nauka
              powinna wpływać na rynek. W taniej aptece muszą Ci sprzedać wszystko najtaniej
              bo zysk zależy od dużego obrotu... ja nie muszę ci koniecznie czegoś sprzedać,
              bo po wywiadzie, rozmowie z Toba wytłumaczę Ci, że to co chcesz kupić masz w
              domu, ale pod inną nazwą ( np. te wszystkie praparaty na przeziębienie to jest
              praktycznie jedno i to samo, różnica jest tylko w producencie, ale pacjent o
              tym nie wie ). Apteka nie jest po to, aby cos koniecznie sprzedać, ale po to
              aby pomóc. Tam, gdzie wyznawane są zasady wolnego rynku musi być sprzedaż - bo
              jeszcze raz powtarzam jest tania i zysk napędzany jest tylko przez to. Moja
              matka, żona ja jesteśmy farmaceutami,jesteśmy w swoich aptekach i możemy
              pracować na najniższych marżach wywalając pracowników itd., ale wtedy stanę się
              sklepikarzem, który będzie musiał Ci sprzedać jak najwięcej, bo marża jest
              mała. Ty będziesz zadowolona bo kupiłać tanio, ale tak naprawdę połowa rzeczy
              nie będzie Ci potrzenba, albo będzie już ją posiadać. Z innej strony nasza
              wiedza nie bierze się znikąd tylko z lat praktyki i nauki, ja moge poświęcić Ci
              swój czas w aptec, porozmawiać, wypytać, wysłuchać ( przecież często zamiast do
              lekarza, najpierw idzie się do apteki ) i czy to nie jest nic warte... W taniej
              aptece ma byc przerób i koniec...
              Wiele razy pacjenci umierają na stole operacyjnym, ale to jest wliczone w
              ryzyku pracy lekarza i jeśli nie został popełniony błąd, to uznaje się żą tak
              musiało być. Farmaceuta odpowiada nawet za to, jeśli nie zauważy błędnie
              wypisanej recepty, dobranej dawki etc. i jeśli lekarz się pomyli to odpowiada
              za to nie on, a właśnie farmacuta. A w wielu przypadkach juz samo odszyfrowanie
              samej recepty to niezłe wyzwanie.
              Co do leków za grosz, kiedy kosztował on 20 pln - pacjent kupował tyle ile mu
              potrzaba, teraz kupuje choćby i 20 razy więcej - bo to tylko grosz, wielu z
              leków nie użyje, wiele się przeterminuje, ale refundacji ich byc musi - więc na
              tym traci budżet państwa, poprzez zwiększoną refundacje, a więc poniekąd i TY
              bo jest wtedy mniej na inne świadczenia zdrowotne. Na zwiększonej sprzedaży
              tych leków, najwięcej korzystają firmy i koncerny, które powoli osłabiają swoją
              konkurencję. A farmceuci zamiast dokształcać się zawodowo bedą iść do przodu
              zgodnie z zasadami wolnego, ale na tym najwięcej straci pacjent. Kupi tanio, od
              menagera, ale głupka jeśli chodzi o farmację. Ja studiowałem MBA w SGH, ale
              stwierdziłem, że lepiej było poświęcić ten czas na pójście do przodu w wiedzy
              farmaceutycznej.
              Wolisz mechanika, który ma najnowocześniejszy sprzęt i zakład, ale że nie umie
              tego wykorzystać aby wykonać dobrze robotę obniża ceny o połowę, czy też troche
              droższego fachowca, który za pomocą gorszych narzędzi wykona tę robotę
              doskonale???
              Przemek
              p.s. jak już napisałe wyżej, ja na tym skorzystam bo pracująć sam zawsze się
              utrzymam, a moja konkurencja zatrudniając ludzi ( gdy nie są farmaceutami ),
              wynajmując lokale ( gdy nie posiadają własnych ), prędzej czy później padnie. A
              wierz mi wtedy tanich leków nie będzie, bo nie będzie z kim walczyć. A ja bedę
              mógł powiedzieć: "nakupiliście taniej, to teraz płaćcie...".

              • Gość: obserwator Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.zfa-unia.com.pl 28.09.04, 13:14
                To chyba list studenta. W praktyce nie slyszalem o malej aptece, ktora
                podchodzilaby do pacjenta w ten sposob, wrecz przeciwnie. Jesli lek kosztuje
                1500PLN to przymyka sie oko na niepoprawne recepty z litosci nad chorym
                oczywiscie. Zyski z promocji oferowanych w hurtowniach zostaja w aptece na
                pokrycie brakow, a na pomylkowo wydany lek o kilkukrotnie wiekszej dawce czesto
                macha sie reka. No a wydawanie bez recepty lekow na recepte jesli sa
                odpowiednio drogie (lacznie z refundacja) to chyba regula. Wiec te male apteki
                wcale nie sa lepsze merytorycznie (znam takie do ktorych balbym sie pojsc). Od
                sieciowych roznia sie tylko cenami.
                • Gość: Przemek Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 28.09.04, 13:50
                  Gość portalu: obserwator napisał(a):

                  > To chyba list studenta. W praktyce nie slyszalem o malej aptece, ktora
                  > podchodzilaby do pacjenta w ten sposob, wrecz przeciwnie.
                  Tia skończyłem 4 lata temu
                  Jesli lek kosztuje
                  > 1500PLN to przymyka sie oko na niepoprawne recepty z litosci nad chorym
                  > oczywiscie. Zyski z promocji oferowanych w hurtowniach zostaja w aptece na
                  > pokrycie brakow, a na pomylkowo wydany lek o kilkukrotnie wiekszej dawce
                  czesto
                  >
                  > macha sie reka. No a wydawanie bez recepty lekow na recepte jesli sa
                  > odpowiednio drogie (lacznie z refundacja) to chyba regula. Wiec te male
                  apteki
                  > wcale nie sa lepsze merytorycznie (znam takie do ktorych balbym sie pojsc).
                  Od
                  > sieciowych roznia sie tylko cenami.
                  Jasne, ale jest cos takiego jak kontrola NFZ, gdzie powodem do odrzucenia
                  recepty staje się chocby niewyraźna data. A przyczyną tego wszstkiego, jesli
                  tak się dzieje jest po prostu obecna sytuacja na rynku.
                  Przemek

                  • Gość: obserwator Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.zfa-unia.com.pl 29.09.04, 14:49
                    Przeciez ta kontrola to fikcja, straszak chyba nigdy nie wykorzystywany, a poza
                    tym od czego sa zaprzyjaznieni lekarze ;)
                    • Gość: Przemek Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 16:58
                      Gość portalu: obserwator napisał(a):
                      > Przeciez ta kontrola to fikcja, straszak chyba nigdy nie wykorzystywany, a
                      poza
                      >
                      > tym od czego sa zaprzyjaznieni lekarze ;)
                      Jasne, tyle że recepty na leki refundowane są numerowanymi drukami ścisłego
                      zarachowania, gdzie w kasie chorych wychodzi, że nagle w jednej aptece jednego
                      dnia zrealizowano sto recept danego lekarza. Lekarz na każdą receptę
                      refundowaną wypisaną dla danego pacjent tez musi mieć pokrycie. Pisałem już coś
                      chyba o zabierania głosu w sprawach, o których nie ma się pojęcia.
                      Chyba żyjemy w kraju gdzie rządzi mafia lekarsko-aptekarska-zydowsko-
                      cyklistowska... a reszta zwłaszcza politycy, są zajebiście uczciwi.
                      Przemek
    • Gość: Qdeuek Re: Wojna aptek na upusty i promocje IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.09.04, 20:32
      I dobrze , bedzie mozna 'polepszyc sobie swoadomosc" za niższa cene ;-)
    • Gość: zawalowiec bezduszni naciągacze IP: *.acn.waw.pl 29.09.04, 13:00
      Jestem na rencie, po zawale serca i chyba nikomu nie musze tlumaczyc ile teraz
      wydaje na piguły. Ale właśnie spotkałem się z bezdusznym naciąganiem aptekarki.
      Mam receptę na lek Coryol w dawkach po 25mg. Pani magister informuje mnie,że
      nigdzie tego nie dostanę, są tylko w dawkach 12,5mg. Za to o 60% droższe.
      Poszukałem w hurtowniach - okazało się, że jest. Ale aptekarka woli sprzedawac
      ten lek w dawce rozbiegowe na pierwsze 2 tyg. leczenia, za to drożej.
      To jest bezduswzne wyłudzanie pieniędzy od chorych.
      Pozdrawiam
      • Gość: Przemek Re: bezduszni naciągacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 14:23
        Gość portalu: zawalowiec napisał(a):

        > Jestem na rencie, po zawale serca i chyba nikomu nie musze tlumaczyc ile
        teraz
        > wydaje na piguły. Ale właśnie spotkałem się z bezdusznym naciąganiem
        aptekarki.
        > Mam receptę na lek Coryol w dawkach po 25mg. Pani magister informuje mnie,że
        > nigdzie tego nie dostanę, są tylko w dawkach 12,5mg. Za to o 60% droższe.
        > Poszukałem w hurtowniach - okazało się, że jest. Ale aptekarka woli
        sprzedawac
        > ten lek w dawce rozbiegowe na pierwsze 2 tyg. leczenia, za to drożej.
        > To jest bezduswzne wyłudzanie pieniędzy od chorych.
        > Pozdrawiam
        Jeżeli tak zrobiła, to masz absolutną rację, dla mnie ta pani jest zakałą
        zawodu.
        Ale pozwoliłem sobie podzwonić po hurtowniach:
        M.Pharme: 0800 127073
        PGF: 0800 127006
        Intra: 0800 492401
        Cefarm: 0800 127042 bezpłatne Infolinie
        I czego się dowiedziałem: że niedostępna jest dawka właśnie 12,5 mg, a 25 mg
        jest bez problemu. Nie sądzę, że mniejsza dawka jest droższa od wiekszej.
        Więc mój drogi czy to nie było na odwrót?
        pozdrawiam
        Przemek



        • Gość: zawałowiec Re: bezduszni naciągacze IP: *.acn.waw.pl 29.09.04, 18:16
          Ja ten lek odszukałem w hurtowni INTRA. Tam akurat nie było 12,5mm.
          Poniewż biorę już to ponad rok, to obecnie mam dawkę 25mg.
          Co do ceny to widze, że nie bardzo zrozumiałeś.
          Sprawa polega na tym, że zaproponowano mi za każde opakowanie 25mg dwa
          opakowania 12,5mg. Wiec dlatego drożej.
          Pozdro
          • Gość: Przemek Re: bezduszni naciągacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 18:28
            Ja ten lek odszukałem w hurtowni INTRA. Tam akurat nie było 12,5mm.
            > Poniewż biorę już to ponad rok, to obecnie mam dawkę 25mg.
            > Co do ceny to widze, że nie bardzo zrozumiałeś.
            > Sprawa polega na tym, że zaproponowano mi za każde opakowanie 25mg dwa
            > opakowania 12,5mg. Wiec dlatego drożej.
            > Pozdro
            Rozumiem i zgadzam się z Tobą...poprostu więcej tam nie idź i już, ale nie
            uogólniaj na wszystkich.
            pzdr
            Przemek
            • Gość: zawalowiec Re: bezduszni naciągacze IP: *.acn.waw.pl 29.09.04, 22:51
              Ponieważ już raz, za gapowe zapłaciłem z własnej kieszeni, idąc tym razem do
              apteki miałem już przygotowany na wszelki wypadek adres hurtowni, która te 25-
              yki ma. Ponieważ kolejny raz usiłowano mi wmówić, że ich nie dostanę, podałem
              przygotowany adres hurtowni, ale zaraz dowiedziałem się, że w niej apteka się
              nie zaopatruje, wiec powiedziałem co o tym myśle i nie kupiłem już innych leków.
              Z pewnością napisałem ten tekst w chwili wysokiego wzburzenia, gdyż poszukując
              dziś apteki, w której dostanę te 25-tki, otrzymałem właśnie ten link na forum.
              Przeczytałem kilka postów i skonfrontowałem ich treść z własną sytuacją.
              Oczywiście w pierwszej chwili przyszła mi na myśl filozofia Kalego - "jak my
              łupimy to wszystko w porządku, jak nas łupią to źle".
              Zarzucasz mi uogólnianie.
              Nie zamierzałem specjalnie nic uogólniać. Poprostu opisałem co mnie spotkało.
              Nie twierdzę zatem, że jest to zjawisko nagminne, ale będąc realistą mam
              świadomość, że nie jest to przypadek odosobniony.
              Oczywiście do apteki będę miał teraz o wiele dalej, gdyż w tej już nawet waty
              nie kupię, ale może to i dobrze bo chociaż będę miał spacer.
              Ponieważ przeczuwam Przemku, że jesteś z tej branży, może masz jakiś pomysł jak
              można tę aptekę nauczyć trochę uczciwości?
              Pozdrawiam
              • Gość: Przemek Re: bezduszni naciągacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 09:57
                Może nie wynikło to z nieuczciwości, a poprostu z głupoty. Nie może byc tak, że
                apteka zaopatruje się tylko w jednej hurtowni, ja jestem z Białegostoku i
                podałem Ci numery w róznych miastach. Ja powiem Ci tyle, stracili pacjenta i
                już i to będzie dla nich największą nauczka. Xapomnieli o zasadzie, aby zyskać
                wiernego klienta/pacjenta trzeba do tego interesu na początku sporo dołożyć.
                Ale moim zdaniem był to tylko przygłupi pracownik apteki, jeśli byłby to
                właściciel uważam, że taka sytuacja nie miałaby miejsca. Poza tym sprawdź czy
                nie jest to apteka sieciowa, albo czy właściciel jest farmaceutą. Polecam Ci
                aptekę, gdzie właściciel jest farmaceutą.
                Przemek
                • Gość: gość Re: bezduszni naciągacze IP: *.monternet.pl 30.09.04, 22:37
                  Właścieciel "nie"farmaceuta zatrudnia przecież farmaceutę,bardzo czesto tego
                  samego który pracuje u właściciela farmaceuty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka