Gość: sympatyczka SdPl
IP: *.tpsa.techsys.pl
21.10.04, 13:29
MOŻE OBCINAJMY OBIE RĘCE ZAMIAST ZABIJAĆ-CO WY NA TO? Zwracam sie do
zwolennikow kary smierci, z tym jakze absurdalnym postulatem, Obciecie rak
czlowiek moze sobie wyobrazic z wiekszo latwoscia niz wlasna smierc-wlasna
smierc wydaje nam sie niemozliwa, utrata reki tak.
To wplywa na 'mozliwosc wyobrazenia soie bez dwoch rak' i konsekwencji jakie
sie z tym wiaza, w przypadku smierci i ich konsekwencji dla nas samych jest
to 'niewyobrazalne' przeto slabiej oddzialywuje na wyobraznie(ktory
przestepca mysli, ze go zabija?), a co za tym idzie nie ma takiego wplywu
prewencyjnego jak sie 'stryczkowca' wydaje,
Z cala pewnoscia OBCINANIE RAK psiada potecjalnie wieksze mozliwosci
prewencyjne-SPRAWDZCIE NA SOBIE :
CO WAS BARDZIEJ PRZERAZA I CO JESTESCIE SOBIE WYOBRAZIC:
UTRATE 2 RAK? CZY STRYCZEK, ewentualnie rozstrzelanie(moze jeszcze bardziej
abstrakcyjne)
A przeciez mozliwosc prewencji jest glownym argumentem, bo przeciez nie
oszczednosc, no chyba ze wybijemy wszystkich z wyrokami powyzej 5lat wtedy
moze doznamy jakiejs zauwazalnej-dostrzegalnej oszczednosci.
ps. oczywiscie nie jestem za zadna z powyzszych kar.