Dodaj do ulubionych

Najbardziej imprezowe miasta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 10:55
Moim zdaniem wrocław powinien zająć 1 miejsce,bo to świetne miasto do zabawy !!
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 10:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: GoGo Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: *.k1.pl 12.07.05, 17:26
        Tylko Pcim Dolny!!!
        • Gość: ::: Pi*zdochlewice, Wisipaly albo Gnojewo IP: 62.172.134.* 13.07.05, 17:45
          Jedno z tych trzech, moze Smierdzielowice tez mozna by zaliczyc.
          • Gość: kempes STOLICA RZĄDZI, TU JEST TOTAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:30
            • Gość: elbo WARSZAWA ma swój charakter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:42
              jest zlepkiem wszystkich polskich miast i to jest w niej super, jest Praga na
              której się wychowałem, która wygląda jak Łódź, jest mokotów z kamiencami jak z
              Poznania, jest Stare Miasto, Jest Centrum z kilkoma wieżowcami, są blokowiska,
              są Parki, są enklawy tylko dla bogatych (Marina, Kabaty), jest też totalna
              wieś - wystarczy trochę pochodzić po Bródnie albo w Międzylesiu, Radości... To
              wszystko składa się na coś czego nie widziałem nigdzie w Polsce. Ten charakter
              zaczął być wyraźny parę lat temu, przybiera na sile dzięki m.in. emigracji
              Polaków z innych miast do Warszawy. To jest trudne miasto, nie przeczę. Ale nie
              zamieniłbym go na nic innego - jak wiesz gdzie imprezować to możesz nie spać
              cały miesiąc, jak wiesz gdzie coś się dzieje kulturalnego to przez miesiąc
              satysfakcja gwarantowana. Trzeba mieć tu po prostu w cholerę przyjaciół,
              znajomych...
    • Gość: bux Najbardziej imprezowe miasta IP: *.gliwice.pl 12.07.05, 10:58
      co tu robia Zabrze? a gdzie Gliwice, coś grubymi nicmi szyty ten ranking
      • Gość: soltys Znowu KIELCE ?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 16:50
        To miasto ostatnio nie wiedziec czemu znajduje sie w czolowkach we wszystkich
        rankingach. Z pewnoscia wydaje na to wiele pieniedzy
        • Gość: znow ja Re: Znowu KIELCE ?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 16:51
          PYTAM SIE DLACZEGO???
          • Gość: keraj Re: Znowu KIELCE ?????????? IP: 213.199.193.* 12.07.05, 16:58
            www.targikielce.pl

            dlatego

            2 osrodek targowy w Polsce, 5 w Europie pod wzgledem dynamizmu rozwoju,za soba
            ma takie Targi jak Krakow, Warszawa czy Gdansk (razem te trzy miasta nie maja
            tyle udzialu w rynku co TK) przed jest tylko Poznan, dzieki niemu powstaja nowe
            hotele, kluby, puby, ... i co z tym idzie inwestycje w infrastrukture miejska
            rocznie goscie wystawowi w tych miejscach zostawiaja ok 100 mln zlotych (dane
            TK)

            a do tego ponad ok 60 tys studentow (tez sie chca bawic)
            • Gość: rychusa Re: Znowu KIELCE ?????????? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 12.07.05, 17:49
              60 tys. studentow w Kielcach??????????.Przepraszam a co oni studiuja?
              • Gość: keraj Re: Znowu KIELCE ?????????? IP: 213.199.233.* 13.07.05, 08:14
                na Akademi Sw jest ok 3o tys na Politechnice ok 15 tys jest jeszcze WSEIA 5 tys
                i kilna innych z 10 tys
                • Gość: asd Re: Znowu KIELCE!!!! :)) IP: *.echo.com.pl 13.07.05, 08:45
                  dodatkowo na WSH 4 tys, a jest jeszcze WSAP, Wszechnica Św., WSU i kilka
                  mniejszych (w tym Seminarium duchowne, ktore przezywa oblezenie
                  kandydatow... ;P)
                  • Gość: dr inż. Re: Znowu KIELCE!!!! :)) IP: 156.17.95.* 14.07.05, 10:20
                    taaaa.... ale nie liczy sie ilość, tylko jakość (kształcenia oczywiscie). Nie
                    słyszałem żeby jakakolwiek uczelnia z Kielc plasowała się kiedykolwiek w
                    pierwszej dziesiątce polskich uczelni (np. rankingu Polityki)
                    • Gość: keraj Re: Znowu KIELCE!!!! :)) IP: 213.199.193.* 15.07.05, 19:55
                      pseudo dr inz. nie o tym jest ranking, kielce sa na 5 miekscu wsrod miast gdzie
                      najlepiej mozna sie zabawic :)))

                      pdzr
            • Gość: smalto Re: Znowu KIELCE ?????????? IP: *.inpoland.pl 12.07.05, 22:53
              60tys studentow??? hmm... chyba smyku zero ci sie dopisało omylkowo. w sumie to
              nawet dziwie sie ze nie napisales 600tys.
              • Gość: keraj Re: Znowu KIELCE ?????????? IP: 213.199.233.* 13.07.05, 08:17
                jesli nie wierzysz to wejdz na strony tycz uczelni Akademia Sw, Politechnika Sw.
                WSEIA Kielce, WSU Kielce, WSH Kielce, i jeszcze paru

                razem studentow jest 60 tys (szescdziesiat tysiecy)

                dla tych co maja watpliwosci w mniejszym (ludnosc) Rzeszowie jest podobna
                liczba studentow 60 tys
      • tomeks6 Re: Najbardziej imprezowe miasta 12.07.05, 17:03
        Coś mi sie wydaje że hipermarkety są traktowane jako miejsce rozrywki, wtedy to
        by sie zgadzało :)))
      • Gość: Club&House Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: *.osadanet.pl / *.osadanet.pl 12.07.05, 19:26
        Zgadzam się, w Gli dzieje sie najwięcej na Śląsku. Wystarczy przyjść na rynek w
        piatek albo sobote. Cieżko przejść.
      • Gość: m Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 02:08
        pięć śląskich miast w czołówce, ale pewnie policzono n.p. mordownie dla
        górników, a n.p. przy każdej kopalni jest ich kilka i czynne całą dobę (bo
        międzyzmiany itp.) tylko, że są często obskurne aż do bólu.
        Trzeba moim zdaniem to wszystko jeszcze raz policzyć z uwzględnieniem n.p.
        odległości pom. knajpami, średniej wieku i przeznaczenia (piwsko po szychcie
        zanim podstawi się autobus to nie jest raczej zabawa.) podzielić imprezy n.p.
        na wyższego lotu dla 50-ciu ludzi i na masowe i stworzyć nawet kilka list -
        zabawowych miast dla młodych, dla wiekowych, dla koneserów, dla moczymordów
        pospolitych itp.
    • Gość: kam Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: *.icpnet.pl 12.07.05, 11:05
      Poznań jest niestety miastem marketów...
      • Gość: Market Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: *.ukc.ac.uk / *.ukc.ac.uk 13.07.05, 19:03
        Ja tez chodze tylko do marketow. Ale slyszalem, ze gdzies tam w centrum jest
        troche knajp, restauracji, teatrow, kina gdzies sa (jedno nawet kolo
        supermarketu gdzie chadzam w weekendy), muzea... ale to pogloski, nigdy tam nie
        chodze bo nie mam czasu. Musze obleciec supermarkety, tam to jest zycie, raz to
        nawet zespol muzyczny tam gral i pizze kupilem. Ale jak markety na noc zamykaja
        to sie robi smutno. wtedy jeade do jednego z tych co sa czynne 24h ;)
    • Gość: Andy3City Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: *.gda.postdata / 212.244.198.* 12.07.05, 11:11
      Zgodzę się z Tobą, choć mieszkam w Gdańsku. Wrocław ma naprawdę świetny klimat
      do imprez. Sopot jest też OK, ale tylko w sezonie, potem są tez imprezy, ale to
      już nie to samo...
      • Gość: jko WROCŁAW IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.05, 11:23
        RULEZ!!!
        • aby123 Re: WROCŁAW 12.07.05, 16:30
          a ja lubie warszawe, jest wielokulturowa, mieszka tu tylu Polakow z innych miast
          ludzie w Wawie potrafia sie bawic
          • Gość: krakers Re: WROCŁAW IP: *.ukc.ac.uk / *.ukc.ac.uk 13.07.05, 19:09
            Fajnie by tam bylo, gdybyscie czasem sprzatali w tych miastach na W. Mozna tam
            sie dobrze bawic, pod warunkiem, ze sie nie otwiera okien i nie wychodzi na
            zewnatrz. A na zewnatrz smrod, piach, uryna i brzydko. zadbajcie o wyglad
            swoich miast a nie tylko na piwo i spac.
      • Gość: kwiaciarz z rynku czy ty andy czasem nie byles ostatnio na rynku we IP: 82.141.233.* 12.07.05, 17:01
        wroclawiu?? a pozniej na Jatkach?? cos mi mowi,ze tak.pzdr. z dublina.
        czekam na rewanz w sopocie!!!!
    • Gość: scyzoryk Kielce na piątym miejscu IP: *.echo.com.pl 12.07.05, 11:27
      Wow! Kielce piąte. Mamy trzy wiejskie dyskoteki, a jak się wyjdzie na miasto w
      poniedziałek o 22 to nie ma nikogo na ulicy :-). Do tego dwa kina, z czego
      tylko w jednym da się siedzieć, jeden klub jazzowy, do którego nikt nie chodzi
      (a może go już zamknęli?). A najgorsze to już jest w ogóle towarzystwo, caly
      czas się człowiek boi, że ktoś ma coś ukradnie (w najlepszym wypadku), albo
      pobije.
      • Gość: kielczanka Re: Kielce na piątym miejscu IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 24.07.05, 17:23
        ej, nie jest az tak zle. Co prawda jezeli chodzi o teatry, kina etc. to nie mamy
        sie za bardzo czym chwalic, sa owszem, ale teatry w wakacje standardowo
        zamkniete, a jeden kinoplex i kino moskwa nie zmieniaja codziennie repertuaru...
        Ale co do kawiarni, knajpek, knajpeczek to przez ostatnie 5 lat powstalo ich
        naprawde wiele, roznotematycznych ( filmowe dwa pokoje, jazzowa ciagle istnieje,
        szantowa jest obok, teatralna Dziurka ) wiele postawilo na wystroj ( Atmosfera,
        Lukrecja, Hollywood) a czesc to po prostu zwykle miejsca gdzie mozna milo wypic
        dobre piwko ze znajomymi ( polecam Galerie 28 na ul. Wesolej ).
        Wszelkie informacje co do przestepstw kulturalnych popelnianych w Kielcach mozna
        znalezc na www.wici.info.
        A w pon o 22 nikogo nie ma na ulicach bo kazdy siedzi w pubie :D
    • Gość: Oliveira Warszawa wygrała??? IP: *.acn.waw.pl 12.07.05, 11:33
      W tym mieście w sobotę o 23 panują pustki jak po wojnie nuklearnej, nie da się
      znaleźć czynnej kawiarni ani restauracji, a kluby nawet są, tylko jeden od
      drugiego oddalony o 15 minut jazdy taksówką, we wszystkich taka sama muzyka, a
      wstęp kosztuje 20 zł lub więcej. To ma być stolica europejskiego kraju? co
      gorsza, to jest miasto zabawowe? Strach w takim razie myśleć, co jest w
      miastach niezabawowych, odgórny zakaz otwierania kawiarni w godzinach innych
      niż 9-17?
      • Gość: lopatolog Re: Warszawa wygrała??? IP: *.acn.waw.pl 12.07.05, 12:39
        :) mieszkam w tym miescie i uwielbiam je ale masz absolutna racje. Tu sie NIC
        NIE dzieje, zwlaszcza po 20. Klubow kilka na krzyz, z reszta nie wejdziesz bo
        jak cie obsluga nie kojarzy to nie wpusci (prywatne te kluby czy jak ???) Bylem
        w niewielu miejscach na swiecie ale w zadnym (poza slowackim kurortem) Nie bylo
        takiej atmosfery nicosci. Pustki na ulicach, brak zycia publicznego, nieliczni
        chowaja sie po niewielu klubach i pubach, a miasto wyglada jak po ataku jadrowym.
        Przy Londynie, Rzymie czy Berlinie, Warszawa wyglada w sobotni wieczor jak 100
        tys miasto. Nie rozumiem, wszyscy z niej wyjezdzaja w piatek ? :)

        Jesli Polskie miasto to tylko Krakow.
        • Gość: fd Re: Warszawa wygrała??? IP: 195.205.169.* 12.07.05, 12:54
          Mój prywatny ranking:
          Najpierw Kraków, poźniej (ale nie więcej niż margines błedu) Wrocek
          później długo, długo nic.
          • Gość: : ) Re: Warszawa wygrała??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 16:09
            popieram :D Kraków i Wrocław zawsze razem :D
          • Gość: xtrmntr pokrakow? IP: 207.235.53.* 14.07.05, 02:21
            Sa fajne imprezy ale generalnie to kupa napompowanych legenda miasta bufonad.
            • Gość: xtrmntr Jak cos sie dzieje... IP: 207.235.53.* 14.07.05, 02:22
              ...to Wawa, Sopot, Poznan. pokrakow lokalnie.
              • Gość: xtrmntr Wrocek IP: 207.235.53.* 14.07.05, 02:24
                We Wrocku tez sie wiecej dzieje niz w pokrakowie.
                A ja sie ciesze z miejsca Kielc!
                Kielce sa cudowne!
        • Gość: haha To chyba w innej Warszawie mieszkasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 14:42
          przeprowadź się do tej nad Wisłą albo rusz dupę zza kompa to przestaniesz
          wypisywac głupoty...
          • Gość: huqiud Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz IP: *.acn.waw.pl 12.07.05, 16:54
            Faktycznie, Warszawa ma wiele do zaoferowania. Kebab w budce i pasaz zuli.
            Prawdziwe imprezowe miasto. Na wsi w odpust jest bardziej imprezowo jak w tym
            smutnym miescie.
            • Gość: haha Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 17:21
              po co zmieniasz nicki? wstydzisz się tych kretynizmów które wypisujesz?idź
              gdziekolwiek w wawie to zobaczysz co ma do zaoferowania a nie wypisujesz głupoty
              jak jakaś ofiara losu...
              • Gość: hihi [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 17:36
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: haha [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 17:56
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: huiquid Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz IP: *.acn.waw.pl 12.07.05, 18:20
                    Warszawa - bez komentarza :)
                    • artuab Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz 12.07.05, 18:50
                      taki widzę z ciebie warszawiak jak z koziej dupy trąbka, oczywiście swojego
                      pobratymca ze wsi, który zaczął, już nie skomentowałeś...
                      • Gość: hiquid Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz IP: *.acn.waw.pl 12.07.05, 19:28
                        A Ty moglbys czasem popatrzec na IP. Nie komentuje belkotu i nie przywiazuje
                        uwagi do nicka jesli nie jestem zalogowany. Jesli oczekujesz komentarza zadzwon
                        do Szpakowskiego. W sprawie Warszawy wypowiedzialem sie powyzej. Jesli chcesz
                        merytorycznej dyskusji zapraszam, jesli chcesz glupkowato dyskutowac rob to z
                        kolegami.
                        • artuab Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz 12.07.05, 19:53
                          twój IP o niczym nie świadczy, jedynie o tym że piszesz z wawy co wcale nie
                          oznacza że nie jesteś ze wsi...
                          • Gość: autor Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz IP: *.acn.waw.pl 12.07.05, 20:15
                            Jakie to ma znaczenie czy jestem ze wsi czy z Warszawy?
                            Przeszkadzaja Ci przyjezdni?
                            Mieszkam tu i subiektywnie porownuje ja do innych miast polskich. Powinna byc w
                            srodku stawki, nie na poczatku.
                            • artuab Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz 13.07.05, 10:19
                              Gość portalu: autor napisał(a):

                              > Jakie to ma znaczenie czy jestem ze wsi czy z Warszawy?
                              > Przeszkadzaja Ci przyjezdni?

                              Nie przeszkadzają mi przyjezdni, stwierdzam tylko że nie jest prawdą to co
                              napisałeś w jednym z poprzednich postów jakobyś pochodził z wawy, po prostu
                              przyjechałeś tutaj pracować.

                              > Mieszkam tu i subiektywnie porownuje ja do innych miast polskich. Powinna byc w
                              > srodku stawki, nie na poczatku.

                              Problem z tym że Twoja ocena subiektywna ma się nijak do kryteriów
                              przedstawionych w artykule, musisz zrozumieć że nie każdy szuka klubu żeby się
                              dobrze zabawić. Są tacy, może nie uwierzysz, którzy preferują koncerty, wystawy,
                              wydarzenia kulturalne czy sportowe i pod tym względem wawa jest bardzo, bardzo
                              na początku stawki, tak bardzo że nawet po uśrednieniu jest pierwsza. Poza tym
                              zdaję sobie sprawę z problemów jakie możesz mieć w wawie, tu puby i knajpy nie
                              są wszystkie w jednym miejscu jak w innych miastach w okolicach rynku, bo miasto
                              jest zbyt ogromne żeby ludzie zjeżdżali się wszyscy w to jedno miejsce, trzeba
                              trochę czasu żeby poodkrywać te interesujące, porozrzucane w róznych punktach,
                              więc nie jest tak łatwo jak gdzie indziej. A wszystkie bajki o tym jakby wawa o
                              22.00 spała utwierdzają mnie tylko w przekonaniu że mówca albo tu nie był, albo
                              nie wytyka nosa poza obręb swego osiedla sypialni. Bo ja będąc np. w Krakowie na
                              Oleandrach, gdybym nie ruszył tyłka w kierunku rynku, mógłbym powiedzieć to samo
                              że miasto Kraków spi o 22.00, a to tak niedaleko do centrum rozrywkowego.
                              • Gość: hikuid Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz IP: *.acn.waw.pl 13.07.05, 13:03
                                Nie przeszkadzają mi przyjezdni, stwierdzam tylko że nie jest prawdą to co
                                napisałeś w jednym z poprzednich postów jakobyś pochodził z wawy, po prostu
                                przyjechałeś tutaj pracować.

                                Urodzilem sie tu. Ale czy to ma dla Ciebie naprawde takie znaczenie ?

                                Jesli chodzi o teatry i ogolnie kulture "wyzsza" zgadzam sie, Warszawa ma wiele
                                do zaoferowania. Sam moge oprowadzic po dobrych teatrach.
                                Chodzilo mi natomiast o rekreacje weekendowa, Warszawa poza wyjatkami (imprezy
                                zorganizowane) nie ma wiele do zaoferowania, wiem co mowie bo wychodze czesto i
                                zawsze pojawia sie znak zapytania...to gdzie terza isc? Liczyc sie trzeba z
                                ogromnymi wydatkami na taksowki, bilety wstepu (nie jestem z telewizji :) i
                                alkohol lub jedzenie w srodku! Reasumujac spacer po klubach Warszawskich trwa
                                cala noc (nie dlatego bo ich wiele, tylko sa tak daleko od siebie polozone) i
                                kosztuja fortune. Chyba, ze impreza pod nocnym lub w parku, ktorych u nas wiele.
                                Klimat i ludzie to zupelnie odzielna sprawa. W stolicy jest specyficzny i bez
                                porownania mniej przyjazny jak w Krakowie, Toruniu czy Wroclawiu!
                                Nie mowie o architekturze. Warszawa po prostu brzydnie w oczach. :(
                                Podsumowujac wolalbym kazdego weekendu teleportowac sie to do Krakowa, to do
                                Trojmiasta, byleby nie spedzac go w Warszawie (i stad moze te pustki :)
                                • artuab Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz 13.07.05, 13:45
                                  Gość portalu: hikuid napisał(a):

                                  > Urodzilem sie tu. Ale czy to ma dla Ciebie naprawde takie znaczenie ?

                                  Tu nie chodzi o to czy się tu urodziłeś, ale o brak obiektywizmu w swych
                                  wypowiedziach ludzi spoza stolicy na jej temat. Dużo podróżuję po Polsce i mogę
                                  wiele powiedzieć na temat brudu, chamstwa i kierowców z innych miast, natomiast
                                  dla prowincjusza coś takiego istnieje tylko w wawie.

                                  > Podsumowujac wolalbym kazdego weekendu teleportowac sie to do Krakowa, to do
                                  > Trojmiasta, byleby nie spedzac go w Warszawie (i stad moze te pustki :)

                                  A mi się wydaje że problem polega na czymś innym, gdziekolwiek w Polsce ze swymi
                                  warszawskimi zarobkami jesteś "kimś", natomiast tutaj w stolicy nie wyróżniasz
                                  się szczególnie z tłumu. A co do przyjaznej atmosfery powiedz że jesteś z wawy,
                                  zdziwi Cię jej ulotność.
                                  • Gość: huquid Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz IP: *.acn.waw.pl 13.07.05, 14:23
                                    Podaj lepiej te nieodkryte miejsca w Wawie... chetnie sie tam wybiore (jak mi
                                    laskawie pozwola wejsc )
                                    • artuab Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz 13.07.05, 16:05
                                      sense, paparazzi, cynamon, mercer, blue cactus, latina, sakaka...
                                  • Gość: huqiid Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz IP: *.acn.waw.pl 13.07.05, 14:32
                                    Maciej Zieliński, koszykarz drużyny Śląsk Wrocław: - Uważam, że Wrocław
                                    zasłużenie zdobył drugie miejsce. To miasto nie zamiera nigdy. Wieczorami rynek
                                    jest piękny, pełny ludzi. Jest tu tyle knajp, że trzeba się zastanowić, którą
                                    wybrać.

                                    Paolo Cozza, Włoch, od dziesięciu lat mieszka w Warszawie: - Wcale nie uważam,
                                    że stolica to najbardziej rozrywkowe miasto. Do głowy przychodzą mi Kraków,
                                    Gdańsk i wiele innych. Warszawa to miasto biznesowe. W weekendy wyludnia się,
                                    pod tym względem przypomina Mediolan. Oczywiście teraz to moje miasto, więc są
                                    miejsca, lokale, które bardzo lubię. Jednak, jeśli mówić o dobrej zabawie, to
                                    wolę Kraków. Tutaj po prostu całą noc chodzi się od klubu do klubu.

                                    Masz tak w Warszawie ? Wystarczy wyjsc wieczorem na miasto ...
                                    • zb.nowak Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz 13.07.05, 16:03
                                      Mieszkam we Wrocławiu pracuje w Warszawie!Wrocław jest po prostu miastem zabawy
                                      pełnym humoru i muzyki.Jeśli ktoś chciałby zabawić sie to naprawde zapraszam
                                      nie tylko w rynku jest super ale poza też.Na mojej ulicy Antoniego jest pubów
                                      nocnych chyba kilkanaście.Nie ma też tak jak w W-wie na
                                      bramce "sekserki".Koncertów jest też sporo.:-)
                                    • artuab Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz 13.07.05, 16:38
                                      Gość portalu: huqiid napisał(a):

                                      >
                                      > Masz tak w Warszawie ? Wystarczy wyjsc wieczorem na miasto ...

                                      Pewnie że wystarczy, ale skoro się wychodzi do opustoszałego centrum, albo na
                                      ulicę przy której się mieszka...
                                      • Gość: hiquides Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz IP: *.acn.waw.pl 13.07.05, 17:19
                                        Artuab, centrum z definicji jest przestrzenia o wysokiej intensywnosci uslug
                                        kultury i rozrywki. W Warszawie centrum nie istnieje jak sam przyznales.
                                        Wymienione przez Ciebie kluby oddalone sa od siebie o kilometry. Potwierdzisz
                                        zapewne moje przypuszczenia, ze jesli po kawie z kolezanka zechcemy potanczyc,
                                        zostaje nam taksowka lub 3 kluby na krzyz w centrum, gdzie do dwoch z nich nie
                                        wejdziemy z powodu obuwia lub braku koszuli w paski pod katem a w trzecim bedzie
                                        tłok :) W Krakowie masz wszystkie atrakcje w jednym, pieknym i bajkowym
                                        miejscu, spotykasz ludzi (nie tylko mlodych) idziesz do kina, teatru, na kawe,
                                        czy na nocny spacer po Plantach, masz ogrodki przed kawiarniami. To samo w
                                        Toruniu czy Wroclawiu. Trzymasz sie kurczowo zdania, ze Warszawa to najlepsze
                                        miejsce w Polsce by sie zabawic, odpoczac. Wychowywalem sie w stolicy i mimo to,
                                        wbrew Twoim wyimaginowanym, nie wiem skad, przypuszczeniom o moim niewatpliwie
                                        najwazniejszym w calej dyskusji pochodzeniu, przy zachowaniu pewnego
                                        obiektywizmu, uwazam, ze Warszawa jest nieprzyjaznym miastem dla imprezowiczow.
                                        Choc z malymi wyjatkami w postaci ciekawych miejsc jakimi z pewnoscia sa kluby,
                                        o ktorych pisales. Tyle, ze liczba miejsc w kinach na tysiac mieszkancow, ilosc
                                        teatrow, galerii i muzeow plasujaca stolice na czele stawki nie jest dla mnie
                                        argumentem, ze to imprezowe miasto. To smutne miasto. Zakonczmy moze juz ta
                                        nasza dyskusje. Moze gdzies kiedys sie spotkamy, wypiemy piwko i zrobimy objazd
                                        po tych porozrzucanych klubach... :) Pozdrawiam.
                                        • Gość: m Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 02:06
                                          Te kryteria nie są zbyt mądre, bo n.p. Tychy, które są w czołówce to
                                          przykre, "rozwalone" blokowisko.
                                          Być może knajp jest fura, ale rozrzucone po całych Tychach, a z jednego krańca
                                          Tychów do drugiego - godzina jazdy autobusem, w Tychach nie ma centrum, rynku
                                          ani starego miasta, więc nic dziwnego.
                                          W dodatku byłem tam z rok temu i impreza kończyła się o drugiej - maszerowałem
                                          na piechotę na któreś osiedle ponad godzinę i po drodze nic otwartego nie
                                          spotkałem.
              • Gość: zetisdead Re: To chyba w innej Warszawie mieszkasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 17:45
                W ubiegłym roku wybrałem się do Wawy na festiwal Sztuka ulicy. Pamiętam jak ze
                znajomymi szliśmy z Agrykoli, gdzie tego dnia odbyły się ostatnie spektakle, na
                Stare Miasto. Szliśmy i nie mogliśmy się nadziwić: "Czy tu panuje jakaś godzina
                policyjna, czy co?". Na całym tym odcinku spotkaliśmy łącznie może 10 osób.
                Nigdzie nie było gdzie wejść, żeby przez chwilę pogadać. Szliśmy przez
                wyludnione miast i poczuliśmy prawdziwą tęsknotę za ulicą Pitrkowską w Łodzi.
    • Gość: cabron Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: *.torun.dialup.inetia.pl 12.07.05, 12:11
      Też uważam, że Wrocław nocą to jest to. Jestem z Torunia i polecam naszą
      przepiękną starówkę by night, miasto nie śpi, w weekendy jest mnóstwo ludzi,
      klubów dużo i wszędzie blisko. Ostatnio trochę za dużo "pastiko-żelów" na
      rynku, ale są też takie puby NRD i Stary Młyn, gdzie wszystko wygląda inaczej.
      • Gość: edmund nozycoreki Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: *.acn.waw.pl 13.07.05, 14:50
        Bylem i potwierdzam, zwlaszcza latem...Torun - magiczne miejsce :)))
    • Gość: piotrek Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 12:19
      Jestem warszawiakiem, ale nie uwazam ze moje miasto jest imprezowe; owszem klubów jest wiele ale tych najlepszych mozna policzyc na palcach u jednej reki! Brak kawiarni i ogródków czynnych do późna w nocy! Ulice wyludnione i aby zmienic miejsce trzeba brac taxe! aż boję się myśleć jaka jest sytuacja w innych miastach. Ja stawiam bardziej na WROCŁAW - respect dla was; No i SOPOT w sezonie;
      Natomiast na życiekulturalne warszawy nie mogę narzekać . . .tu zawsze coś się dzieje
      • Gość: oszuwar Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: *.kolornet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 12:25
        Warszawa na pierwszym miejscu he he a to dobre. Spędziłem tam pare lat i mam
        na ten temat wyrobione zdanie. 1,Kraków 2, Wrocław 3, Gdańsk
    • Gość: lopatolog Warszawa ??? IP: *.acn.waw.pl 12.07.05, 12:22
      To jakies nieporozumienie. Najsmutniejsze i najnudniejsze miasto swiata. Po 20
      robi sie pusto, zwlaszcza poza sezonem letnim. Tutaj nic sie nie dzieje! Miasto
      zombich...Krakow powinien prowadzic zdecydowanie.
      • artuab Re: Warszawa ??? 12.07.05, 14:45
        bredzisz facet, to że nie wszystko jest w jednym miejscu jak na rynku w kraku
        wynika z tego że kraków jest znacznie mniejszy niż wawa, w wawie wyjdź gdzieś po
        zmroku to przestaniesz pisać głupoty...
        • Gość: wojtek Re: Warszawa ??? IP: *.dsbratniak.pw.edu.pl 12.07.05, 22:50
          no, polecam Targowek ;)
          • Gość: awer Re: Warszawa ??? IP: *.inpoland.pl 12.07.05, 22:55
            albo ursus! tam sa dopiero imprezki!
    • Gość: franz Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 12:28
      Hahaha! Chyba umre ze smiechu! Wroclaw-ok, Krakow-ok, Gdansk-ok! Ale co tu robi
      np.: Wloclawek czy Kielce! Rozumiem, ze ten ranking mial wywolac w czytelnikach
      usmiech:-)
      Proponuje taka kolejnosc: 1.Elblag 2.Plock 3.Ostroleka.... 120.Barcelona......
      220.Londyn..... 300.Nowy Jork:-)))
      • wino16 Re: Najbardziej imprezowe miasta 12.07.05, 12:41
        odczepcie sie od elblaga, wy nie czytaliscie tego dokladnie, nie tylko chodzi o
        liczbe dyskotek, ale imprez, restauracji czy o cene biletow do kina
      • Gość: gość Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 12:53
        Z tym Elblągiem nie jest tak źle - mieszkałem tam kilka lat i można się zab
        awić. Co do rankingu: zdecydowanie Wrocław - Kraków - Trójmiasto. Warszawa to
        pomyłka - spędzam 4-5 dni w tygodniu na wyjazdach i miałem okazję poznać
        większość dużych polskich miast "by night" - mało które wypada tak blado jak
        stolica i (niestety) jej mieszkańcy. Nie dziwi mnie weekendowy eksodus z tego
        miasta.
        Aha!!! Nie zapominajmy o tym, że to ludzie tworzą klimat !!!!!
        pozdrawiam wszystkich
        • Gość: Krysta Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: 217.199.46.* 12.07.05, 13:50
          Tak, tak, tak...Wroclaw jest wspanialy, jesli chodzi o wieczorowo- nocno-
          poranno- poludniowe zycie....jestem z Wroclawia ale od 15 lat mieszkam w
          Oslo..Co roku przyjezdzam do Wroclawia na co najmniej 2 tygodnie, zeby sie
          zrelaksowac, zabawic, odpoczac...teraz to nie tylko rynek i Plac Solny, jest
          cale mnostwo miejsc, w malwj odleglosbci od siebie...taksowka tylko do domu....
    • freon Nie robcie sobie zartow z ta Warszawa 12.07.05, 12:50
      W-wa wygrala pewnie dzieki tym imprezom cyklicznym - warszawska jesien,
      festiwal teatrow ogrodkowych, konkurs plakatu w Wilanowie - i dzieki
      restauracjom, takim jak Villa Nova, czy inna Belvedre, do ktorych wzdychaja
      ankieterzy. Przeciez poza tym nie ma tu nic. Jak juz mowiono wczesniej - zeby
      sie zabawic trzeba sie niezle najezdzic. Gdyby ktos chcial pochodzic po co
      modniejszych warszawskich klubach, to wydalby na taksowki wiecej niz na te
      kluby. A w drodze miedzy klubami zdazylby sie zdrzemnac.

      No i co tam robia Kielce czy Rybniki? I dlaczego nie ma Kurzejapek? Tam na
      jednym rynku sa 2 kebaby, 2 budki z lodami, 18 melin i bar "U Czesi" z
      dancingiem. A wzdluz rynku ustawiono 5 lawek, gdzie mozna sobie calkiem niezle
      lokalne kino poogladac.
      • Gość: Avatarek Re: Nie robcie sobie zartow z ta Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 13:50
        Co tam robią Rybniki? Byłeś kiedyś w Rybniku że tak piszesz? Lokal w każdej wnęce, pełno knajp studenckich, jak jest pogoda to sobota 3 rano na mieście pełno imprezowiczów, knajpy czynne do rana albo i dłużej... poza tym jest wesoło cały rok, miasto bogate i polska wszędobylska bieda nie jest tutaj widoczna :-)
        • freon Re: Nie robcie sobie zartow z ta Warszawa 12.07.05, 14:10
          Tak, naturalnie. Rybnik na stolice. Ja tez lubie moja dzielnice, ale nie mam
          zamiaru udawac, ze jest to cudo nad cudami i ze na swiecie nie ma nic lepszego.
          Nieco wiecej dystansu, pliz. Miejsca 4-6 to po prostu zart. Podobnie jak
          zwyciestwo W-wy, w ktorej mieszkam.

          Caly ten ranking jest idiotyczny.
          • swoboda_t Oj, kolega nie był chyba w Rybniku!! 12.07.05, 15:41
            Ja jestem z Katowic, gdzie owszem-knajp dużo, klubów muzycznych itp. ale nie ma
            np. klimatycznego rynku, jakiegoś fajnego miejsca pod chmurką. Będąc w Rybniku
            przeżyłem swego czasu wręcz szok. Ładna starówka(??), wiele knajp, naprawdę
            jest gdzie posiedzieć. Jak na takie małe miasto jest bardzo ciekawie.
            Pozdrowienia dla rybniczan :D
          • dudzon Jeśli się bawić to tylko w Krakowie 14.07.05, 00:00
            Tańsze piwo niż w stolicy, około 1000 pubów, mnóstwo dyskotek, centra imprezowe
            - Rynek, Kazimierz, dołącza teraz Podgórze, a jak chcesz szybko wytrzeźwieć to
            zawsze od kibiców Cracovii w Nowej Hucie możesz dostać w ryj : - )

        • Gość: annika Re: Nie robcie sobie zartow z ta Warszawa IP: *.ae.wroc.pl 12.07.05, 14:20
          To w Rybniku są knajpy studenckie? Koło której uczelni?

          :D
          • Gość: kga Re: Nie robcie sobie zartow z ta Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 15:16
            Jasne że we Wrocku jest lepiej bo to większe miasto i pewnie ciekawsze, ale w
            Rybniku naprawdę wszystko idzie do przodu. W regionie zdecydowanie przoduje,
            dużo ciekawych miejsc, ładne zadbane miasto, ładny rynek i sporo miejsc do
            zabawy otwartych do rana. Ja niestety nie mieszkam w Rybniku tylko tu pracuję i
            czasem wpadam na imprezy, ale jak przyjeżdżam tu ze swojego, wcale niewiele
            mniejszego, ale o wiele mniej barwnego i ciekawego miasta, to aż mi sie inaczej
            oddycha. Serio. W Rybniku jest dobrze, a bedzie jeszcze fajniej.
          • Gość: kga Re: Nie robcie sobie zartow z ta Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 15:19
            A uczelnie są - wiadomo, tylko filie, ale jest i Uniwersytet Śląski, Akademia
            Ekonomiczna, Politechnika Śląska. Co do prywatnych to nie orientuję się.
    • geene A gdzie Sopot? 12.07.05, 13:12
      Zdecydowanie więcej dzieje sie w Sopocie niż w wymarłym Gdańsku
      • Gość: Maciek 606 A gdzie Łódź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 20:39
        A gdzie jest Łódź??? Tu jest ulica Piotrkowska, kina, teatry... Może nie na
        pierwszym miejscu - alenie tak daleko!!
        • Gość: asd Re: A gdzie Łódź IP: *.echo.com.pl 13.07.05, 08:56
          jak na miasto 800 tys to w Lodzi jest nieco biednie... Poza Piotrkowska i
          kilkoma ulicami przyleglymi to walace sie kamienice i opuszczone fabryki... Nie
          przecze ze nie ma kin i teatrow, ale to samo jest w miastach 4-krotnie
          mniejszych typu Torun, Kielce czy Bialystok...

          Swoja droga to smiesza mnie wypowiadane opinie wlasnie o miastach nieco
          mniejszych przyz osoby, ktore nigdy w nich nie byly...
          Troche jezdze po kraju i wlasnie w tych bylych wojewodzkich miastach sporo sie
          zmienilo na lepsze. Juz nie jest tak ze po godzinie 22 ulice pustoszeja...
          • Gość: Peaeszet Re: A gdzie Łódź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 02:02
            Owszem, poza Piotrkowską biednie, p o z a Piotrkowską. Tyle, że Piotrkowska
            ma 4km imprezowej długości. Choć idzie na - jakosciowo - gorsze. Kropiwniccy,
            czytacie może fora? ;-))
    • Gość: RO Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: *.proxyplus.cz / 213.17.208.* 12.07.05, 13:23
      Włocławek???? o nie ludzie nie myslcie nawet o pojechaniu tam i zweryfikowaniu
      tego bzdurnego rankingu - w skrócie jest to dziura zabita dechami, na głównym
      pasażu miejskim wina marki "wino" można napić się w każdej bramie z
      przesiadującymi tam menelami, posłuchać "stylowej" muzyczki dwóch prostaków
      wystających na balkonie z głośnikiem na dodatek charczącym..o nie!!! aż się
      zdenerwowałem
    • Gość: swojak Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 13:49
      super a gdzie jest perla wschodu lublin /wiocha./
      • aby123 Re: Najbardziej imprezowe miasta 12.07.05, 14:03
        chce wyrazić uznanie dla RYbnika, znam to maisto i naprawdę w regionie
        przoduje, wieczoarmi rynek jest pełny i ciągle są tu jakieś imprezy
        to naprawdę fajne miasto, zaznaczam, że nie jestem stamtąd
    • rotwil Cykliczna impreza w Radomiu 12.07.05, 14:06
      Proponuję cykliczne imprezy olimpijskie organizowane w Radomiu. Prezydent
      Marcikowki ze swoim przydupasem Banasiewiczem napewno pomogą
    • Gość: nurrek Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 14:13
      Kraków zajął w tym rankingu pierwsze miejsce.

      Stawianie Warszawy na piedestale to prowokacja. Przecież co weekend Kraków roi
      się od Warszawki. Po co mieliby Warszawiacy tutaj tak tłumnie przyjeżdzać skoro
      stolyca ma tyle do zaoferowania????


      !!!!!!!!!!!!!!!śmierć kłamliwym dziennikarzom!!!!!!!!

      śmierć psubratom
      • Gość: smutna Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 14:44
        A w tej samej Polsce w jednym z mniejszych miasteczek ,w zachodniopomorskim
        rada miejska zlikwidowała nocne sklepy to znaczy sklepy mogą byc otwarte do 22
        natomiast nieliczne lokale do godz.2.00.mysle że władze miasta za wszelką cene
        chcą pozbyć się młodych ludzi z miasta ,którzy i tak juz masowo opuszczają to
        skąd iniąd urokliwe miasto.To miato to Szczecinek.A swoja droga "gratulacje "
        dla władz miasta które "dbają" o spokój .Tylko chyba zapominają ze przyszłośc
        to młodzi ludzie.
    • Gość: Kozi Re: Najbardziej imprezowe miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 14:39
      Krakow erste und dann Zakopane!!! :p
    • spawe Tychy? 12.07.05, 15:20
      Mieszkam w Tychach, słyszałem o pubach, a teraz o nich czytam. Piszą dowcipnie,
      ale mi nie jest do śmiechu, bo w Tychach ciągle jeszcze tylko i wyłącznie się
      sypia. Tychy w pierwszej 15-ce? Przykład mojego miasta niestety uniewiarygadnia
      ranking i zaciemnia oczywistą prawdę o Krakowie i Wrocławiu...
      • Gość: Tyski a może zadużo siedzisz w domu !!!!! IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 12.07.05, 18:10
        w Tychach w ostatnim czasie powstało mnóstwo fajnych knajp .......tylko jak
        nie wychodzisz z domu to skąd możesz o tym wiedzieć !!!!!!!!!!

    • Gość: kgk zabrze na 13 miejscu? pfffffff tam nic niema.... IP: *.kapelusz.pl / 194.126.165.* 12.07.05, 15:32
      cięzko tam znaleść jakis porządny pub! niemówiąc o liczbie restauracji i
      kin....niewiem jakim cudem jest zaraz po katowicach.....
      • tomeks6 Re: zabrze na 13 miejscu? pfffffff tam nic niem 12.07.05, 17:00
        Ja sie bardziej dziwie że jest Zabrze a nie ma Gliwic, kompletny absurd.
    • Gość: whis23 RYBNIK??!!-co na tej liscie tak wysoko robi?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 15:45
      Przecież każda szanująca się osoba w Rybniku jak chce się konkretnie i w dobrym
      towarzystwie pobawić musi opuścić to miasto ketów (górnicy):/
      • Gość: master Re: RYBNIK??!!-co na tej liscie tak wysoko robi?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 18:13
        Skąd tyle kompleksów? Mieszkańcy Rybnika Cię nie zaakceptowali bo znacznie
        odbiegałeś poziomem IQ (oczywiście na Twoją niekorzyść) ?? Współczuję Ci. Co do
        samego miasta - wiadomo, że Rybnik nie może konkurować w tej materii z Krakowem
        czy Wrocławiem ale często bywając zarówno w Rybniku jak i Warszawie czy
        chociażby Szczecinie mogę stwierdzić, że to miasto nie ma się czego wstydzić.
        • Gość: whis23 Re: RYBNIK??!!-co na tej liscie tak wysoko robi?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 19:33
          :) nie martw się o moje IQ oraz kompleksy;)No to wczoraj byłem na mieście no i
          jak w każdy dzień tygodnia o 12 to mało gdzie mogłeś wejść, bo już zamykają. A
          jedyna alternatywa Celt po 1 już tez mniej więcej pustawo było. Może mi to jakoś
          skomentujesz i znajdziesz rozwiązanie?? A weekendy też nie są jakieś extra.
    • Gość: gfhfg A gdzie Sopot IP: *.sm-rozstaje.pl 12.07.05, 16:00
      A gdzie Sopot
      • Gość: 3miasto Re: A gdzie Sopot IP: *.comarchs.com 12.07.05, 16:48
        Sopot nie zostal uwzglednoiny ze wzgledu na swoja wielkosc. Wtedy zajal by z
        pewnoscia 1 miejsce co z Gdanskiem(7 na liscie) i Gdynia(10) zdecydowanie
        wysowa trojmiasto na prowadzenie :)
    • Gość: tege WARSZAWA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 16:56
      paranoja! niby to miasto jest najbardziej impreziarskie? Przegiecie, tam nic nie
      ma, nic sie nie dzieje... nic... nuda, az sie chce wyjsc z kina...
    • Gość: Tomciaj Balangi to mnie podtrzymuje na duchu IP: *.icpnet.pl 12.07.05, 16:58
      Od grudnia czekam.............

    • r.p.mcmurphy super,teraz sie zwali do Wroclawia stado karkow 12.07.05, 17:01
      z calej Polski, bombowo. Niech wpadaja do "Gafy" bo Zielony moze miec problem z
      podpisaniem kontraktu w tym roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka