Dodaj do ulubionych

Pożera nas sieć

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 11:46
Mam właśnie takie problemy z moim 14-letnim synem. Spedza praktycznie caly
czas przy komputerze, przestał spotykać się ze znajomymi, w ogole nigdzie nie
wychodzi, zarywa noce. Zaczynam sie juzp owaznie zastanawaic, czy nie zabrac
mu komputera. Tylko nie wiem, czy to jest rozwiązanie. Z drugiej strony moze
to lepiej, że siedzi w domu przynajmniej wiem, ze nie pije i nie narkotyzuje
sie? Sama nie wiem co robic
Obserwuj wątek
    • Gość: zojek Re: Pożera nas sieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 11:49
      chyba pani odbilo! wlasnie tak to funkcjonuje - takie osoby jak pani mysla, ze
      lep0iej wybrac mniejze zlo. Zabrac gowniarzowi komputer i tyle, niech pogr w
      pilke, pospotyka sie z dziewczyna. Sam widze, ze coraz wiecej moich znajomych
      uzaleznilo sie od komputera
      • Gość: DarioGEe Re: Pożera nas sieć IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.05, 14:00
        siedzac przed kompem, nawet grajac mozna spotkac wielu wspanialych ludzi, a gdy
        patrze na pobliskim boisku jak dzieciaki chleja nalewki i pala fajki majac ok.
        13 lat to wydaje mi sie ze to siedzenie przed kompem na prawde nie jest takie zle
        • Gość: Gosia Re: Pożera nas sieć IP: *.com.pl / *.cn.com.pl 02.09.05, 18:50
          własnie podjełam decyzje ze i ja przestaje przesiadywac na czacie,czy
          wyobrazacie sobie ze, kiedy wiem ze moja corka zajmuje mi komputer a ja nie
          moge wejsc na zcat dostaje mdłosci? to okropnie wciąga, na dodatek, nie liczcie
          na to ze spotakcie sie tam z uczciwoscią, czat kaleczy, wiem to napewno, choc i
          ja staram sie przekonywac znajomych ze to swietna rozrywka,czat kaleczy,juz
          boli mnie brzuch, ale sprobuje, zrobie to dla siebie i dla dziecka,
          • Gość: Tara Trzymam kciuki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 19:12
            Gosiu nie czekaj, potrzebujesz pomocy...idz do specjalisty, porozmawiaj z kims
            o tym - to zaden wstyd poprosic o pomoc i nie daj sie. Trzymam za Ciebie kciuki
            • Gość: Ala Re: Trzymam kciuki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 00:58
              Ja też trzymam kciuki. Pamieaj dzieci są najważniejsze - dasz radę!!!!
          • mickey15 Re: Pożera nas sieć 03.09.05, 13:05
            Postaraj sie, też był okers kiedy przesiadywałem na czacie a to z nudów a to z
            powodu rozstania z kimś bliskim, lecz byłem na tyle swiadom że uznałem to za
            złą drogę poznawania, bo kaleczy psychikę. Jeśli spróbujesz zjaąć sie czymś
            konkretnym, choćby znajomymi ze świata rzeczywistego. zobaczysz, że potem
            będzie łatwiej o tym nie myśleć.
            Mnie też czasem i teraz nachodzi taka jedna gra, na serwerze, jednak na
            początku wymagała większej uwagi, teraz na szczęście jak zajrzę dwa razy na
            dzień wystarczy.
            Znajomosci internetowe przestały interesować kiedy w sercu na dobre pojawiła
            się ta jedyna...

            Pozdrawiam i życzę silnej woli wszystkim chcącym tylko zdrowo korzystac z sieci
            żeby w nią nie wpadli
          • Gość: anton Re: Pożera nas sieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 01:03
            dasz rade! Najtrudniejszy jestp ierwszy krok. Popros o wsparcie meza i rodzine,
            wyjdz z domu, spedzaj aktywnie czas - zobaczysz wyzwolisz sie
        • Gość: autor Re: Pożera nas sieć IP: *.ghnet.pl 03.09.05, 15:39
          jak modrze wychowa die dziecko to nie pali ani ni e chleje nalewek a postyka sie
          z kumplami ,posiedzi troche przy kompie jak chce ,duzo zalezy od jednostki ,ale
          musisz troche ppobyc na zewną i wewnątrz tez,taki złoty środek ;]
    • Gość: lala Re: Pożera nas sieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 12:20
      Kurcze mam 2 symptom zreszta od dawna wiedzialam, ze cos z tym wszystkim jest
      nie tak, ludzie uwazajcie na interenet - to nie jest prawdziwe zycie!
    • Gość: nieuzależniony Re: Pożera nas sieć IP: *.unicom.pl 02.09.05, 12:37
      A jest gdzieś dostęna lista ośrodków leczących to uzaleznienie?? tak wiem
      pewnie w sieci :-)
      • Gość: czatownik nic groźniego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 13:41
        Już bez przesady, trzeba wiedziec kiedy przestać i tyle. Ja też bardzo dużo
        czasu pędzam przed komputerem. Rozmawiam ze znajomymi i takie tam. Wiadomo, a
        może nie wiadomo te wszystkie znajomości sa tylko wirtualne. I z większością
        osób normalan rozmowa by po prostu nie wychodziła. To nie są przyjaźnie
        prawdziwe i trzeba o tym wiedzieć. Są nietrwałe i kruche. Ale trzeba o tym
        pamiętać i w porę wyłączyć komputer. Pa
        • Gość: oa To jest gorźne!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 14:26
          No wlasnie ale o to chodzi, zel uzie zapominaja, ze swiat wirtualny nie jest
          prawdziwy i zaczynaja tak przezywac swoje zycie, zakochuja sie, uprawiaja
          zdalnie seks. Zap ominaja o rodzinach, znajomych, bo tam jest latwiej -
          wszystko jest piekniejsze, nie widac nas, wiec mozemy byc modelka albo
          gwiazdorem filmowym. Ludzie - to nei jest prawdziwe zycie, a rozmowa z drugim
          czlowiekiem polega na otwieraniu usta - a nie stukaniu w klawiature!!!!!!
        • Gość: Keks Re: nic groźniego IP: *.brzesko.net.pl / 212.160.238.* 03.09.05, 12:45
          Dobrze mowisz, ale zeby wiedziec kiedy przestac trzeba miec glowe na karku, a
          dzieci (młodzi nastolatkowie) w wiekszosci jej nie maja :)
          Mi samemu rodzice mowia, ze jestem uzalezniony. Sami nigdy nie mieli z pecetem
          nic wspolnego, ale wielece mowia, ze jestem chory i musze isc do specjalisty, a
          mnie sie wydaje, ze to nic groznego, w kazdej chwili moge przestac i wcale
          siedzac kilka godzin dziennie przed monitorem nie czuję się uzalezniony.
          Poprostu tutaj jest OK! Nawet lepiej niz w normalnej rzeczywistosci...
          Prosze mi pomóc..
          • Gość: abc Re: nic groźniego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 00:54
            Jaja sobie z powaznego tematu robisz...to sprobuj sie oderwac od komputera i
            sprawdz ile wytrzymasz bez czata i gier - to bedzie test - a potem sie nabijaj
    • Gość: Piotr Re: Pożera nas sieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 14:12
      Bardzo zgrabnie napisany artykuł, autorka poruszyła ważne tematy. Ale chyba nie
      tylko sam internet uzależnia, uzależnia głównie komputer, a internet to jedno z
      ciekawszych zastosowań komputera.
      Może warto było podać więcej przykładów, chyba tekst powinien być dłuzszy,
      temat został tylko liźnięty.
      dobrze wybrany temat artykulu.
      • Gość: Matti Re: Pożera nas sieć IP: *.traco.pl / *.traco.pl 02.09.05, 14:53
        Eee, gó.. prawda! W głównej mierze uzależnia internet, bo co innego, gry? Gry
        po pewnym czasie się znudzą i przeważnie grają w nie dzieci. Z internetu
        korzystają ludzie w równym wieku, a czaty pochłaniają wapniaków. Czat to gó.. i
        bawiłem się w to na początku, ale już po miesiącu od założenia internetu
        znudziło mi się to. Mam 20 lat i internet jest już dla mnie nudny. Służy jedynie
        do wiadomości i czerpania wiedzy. Prawda jest taka że internet uzależnia ludzi
        w średnim wieku, którzy nawet nie wiedzieli co to myszka komputerowa.
        • Gość: kama Re: Pożera nas sieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 15:13
          To nie jest tylko problem wapniakow, mam 23 lata i widze co sie dzieje wokol
          mnie, ze jak chce kogos wyciagnac na impreze to nagle nikomu sie nie chce, bo
          zmeczeni, na spacer - tez, bo niby brzydko, ludzie siedza wtedy na czatach i
          jak wracam z tej imprezy, odpalam komputer i widze, ze ta zmeczona osoba siedzi
          o 3ciej nad ranem na necie. Wiec nie wciskaj mi tu kitow! Popatrz na swoich
          kolegow i otoczenia
          • mhl999 Re: Pożera nas sieć 03.09.05, 15:04
            to jest problem kazdego czlowieka bez wzgledu na wiek.
            jezeli komputer traktuje sie jako narzedzie pracy to nie ma raczej powodow do
            obaw.

            siedzenie na czatach czy tez forach dyskusyjnych jest dobre od czasu do czasu.
            odprezyc sie przeciez nalezy, a to tez dobra forma. na dluzsza mete jednak
            latwo zauwazyc pewna monotonnosc i schematycznosc. dlatego fajnie jest
            przekladac znajomosci z sieci na swiat realny. wowczas siec jest posrednikiem
            do umowienia sie. zazwyczaj trwa to krotko:)

            uzalezniania biora sie stad, ze tak naprawde ludzie sa wygodni i nie maja
            hobby, ktorym mogli by zastapic siedzenie przed kompem. spacer przeciez moze
            byc rownie pasjonujacy bez wzgledu na pogode - i to nawet zima :) z mlodzieza
            jest o tyle gorzej, ze trudno im zaimponowac czyms prostym. a w chwili kiedy im
            sie mowi damy wam to co chcecie, ale musicie sobie na to "zapracowac" to
            entuzjazm mija i zostaja nieliczni:)

            dobra zmykam na rowerek, bo sie uzaleznie ;)
      • Gość: Ina Re: Pożera nas sieć IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.05, 23:10
        Komputer podobnie jak i akohol jest dla ludzi,jeżeli korzysta się z niego z
        umiarem.Jednak jak widać nie wszyscy wiedzą kiedy przekroczą tę cienką granicę
        iwpadają w nałóg.Potrzeba więcej takich artykułów i może jakichś szerokich
        działań służby zdrowia czy oświaty w szkołach dla młodzieży
    • Gość: loopback Re: Pożera nas sieć IP: *.trybunal.gov.pl / *.trybunal.gov.pl 02.09.05, 14:42
      Myślę, że trzeba napisać jakiś program do odwyku. Program taki obowiązkowo musi
      być dostępny w sieci internet a sam detox musi sie odbywac on-line. Ten detox
      dodatkowo powinien uzależniać.
    • Gość: raf Re: Pożera nas sieć IP: *.ds7.univ.gda.pl 02.09.05, 14:43
      a moze tu chodzi jednak o nawiazywanie kontaktów, potrzebe bliskosci,
      zainteresowania, bycia komus potrzebnym. Innymi slowy po potrzeby spoleczne z
      piramidy Maslowa. A w necie łatwiej i szybciej to mozna znaleźć i też mneij
      boli gdy się kończy. Tylko że też nie dostarcza tylu wrażeń.
      e tam
    • Gość: CAły JA!! Re: Pożera nas sieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 14:47
      W sumie to tylko wszczepić sobie nanopolimerowe neuronuy okolice potylicy i
      znosić sygnał nerwoklikania w tej całośći albo wyzdrowieć przy leprzysz
      prockach =procesorach z monitorem przy 3cim oku
      • Gość: Bard Re: Pożera nas sieć IP: *.chello.pl 02.09.05, 15:22
        ja to mysle ze ludzion mozna wmowic wszystko np : ''jest pan uzalezniony od
        jedzenia galaretki!'' my pana wyleczymy za odpowiednia oplata ... tak tak jesli
        nie wadomo o co chodzi to chodzi o ...
    • Gość: Spider Wyslac na oboz zeglarski do Grecji i zapomni o nec IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 02.09.05, 14:51
      Jest tam tak pieknie ze chlopak zapomni o wirtualnym swiecie.
      • Gość: Dexter Racja IP: *.c205.msk.pl 03.09.05, 16:18
        Z tym obozem żeglarskim do świetna myśl, byle nie wpaść w idiotyczną pętlę.
    • Gość: tom bzykanko jest najwazniejsze:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 15:17
      a ja lubie poznawac nowe osoby na necie, jest latwiej i szybciej niz na ulicy,
      wazne jest co sie zrobi potem, bo jesli chce sie tylo z nimi klikac to to jest
      porabane. Ale jesli sie wyrwie panne, zeby ja bzyknac, albo i spotykac sie, to
      cel uswieca srodki hihihihihih
      • Gość: Garry Re: bzykanko jest najwazniejsze:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 15:22
        Ale są tacy, co zamiast zaprosić tą pannę na seks, wolą sobie zwalić konia
        przed monitorem - i wtedy to juz mają problem. W większości są pewnie żonaci
        albo jacyś przyszczaci i niewydarzeni i boja siep okazać na żywo. Ja od dawna
        wyrywam tu panny i staram się spedzać jak najmniej czasu w necie. Tylko tyle
        ile trzeba aby zlowić sobie jakąś niełą foczkę
        • Gość: niezła.foczka Re: bzykanko jest najwazniejsze:) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.09.05, 15:39
          haha
        • Gość: Ania odbiło wam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 15:41
          Kurcze czy wsystko musi sie konczyc na seksie? Tutaj jest o waznej sprawie,
          poruszyli problem ktory dotyczy wiekszosci z nas - a wy tylko jak zaciagnac
          kobiete do lozka, seksoholizm to tez nalog :-P
          • Gość: tereferekuku Re: odbiło wam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 16:05
            o jaka swieta
      • Gość: Dexter Jestem przeciwny takim rozwiązaniom IP: *.c205.msk.pl 03.09.05, 16:21
        Jestem stanowczo przeciwny takim rozwiązaniom. Nie lepiej to od razu "oko w
        oko". Poza tym w taki sposób można natknąć się na zupełnie kogoś innego niż np.
        osobę na zdjęciu i wtedy robi się bardzo niebezpiecznie.
    • Gość: Lealilu Re: Pożera nas sieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 17:06
      A czemu nie napisali dlaczego się uzależniamy od interenetu, czego musi
      zabraknąć w normalnym życiu, aby tak skończyć?
    • Gość: Ciechan Re: Pożera nas sieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 17:44
      Siedząc przed komputerem rodzice w kroczyliu do pokoju z miną wieszczącą złe rzeczy i krzykneli: "Przeczytaj ten artykuł! Mówiliśmy, że jesteś uzależniony!". Jako, że akurat miałem wolną chwilę "ochoczo" ruszyłem do czytania. I już na początku rozrboiło mnie stwierdzenie "przestaje się myć i porządnie ubierać". NO LUDZIE KOCHANI!!! Czyli oczywiście kilkaset tysięcy osob siedzących teraz w internecie to brudasy i obdartusy. Oczywiście ;). Ruszyłem z kontrą do rodziców. "Czy ja się od tygodnia nie myję i nie przebieram?" usłyszałem ciszę. Oczywiście TAKIE argumenty to już icch nie obchodzą, ważne że napisali "... na krytykę reaguje agresją". Owsze zdaża się, ale ja mam 16 lat! W tym wieku chyba to jest naturalne, że jeśli coś mi się nie podoba to się o to kłócę, a nie mówię "dobzie mamusiu". I tak to niestety jest, że teraz efekty wieku zrzuca się na komputer/intenet, bo on się nie obronii...

      Mówicie, że zostawanie w domu, przed komputerem jest gorsze. Dobrze, wyjdę na dwór, do kulturalnych i towarzyskich kolegów, razem pójdziemy na miasto, upijemy się, popalimy trawkę, czy cokowliek innego, co robi młodzież w wolnym czasie. Naprawde lepszy jest alkoholizm/narkomanizm, czy netoholizm? Według mnie bezsprzecznie to drugie. No sorry, ale od komputera tak łatwo nie umrę, nie będę bił żony czy dziecka, nie będę wydawał całej kasy na kolejne piwo/działkę...
      • klaryska do Ciechan 02.09.05, 18:18
        a nie ma czegos fajniejszego cos co spowoduje ze za 10 lat bedziesz mogl
        jeszcze nosic swoj brzych na swoim kregoslupie.
        Net jest fajny ale siedzenie po nocach odrealnia i niektorzy Ci bardziej
        podatni na depresje, nie spiac wpadaja w nia. W sumie we wszystkim najlepiej
        zachowac rownowage.
      • Gość: lis Re: Pożera nas sieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:38
        Taaaa...to typow tlumaczenie: przeciez moglbym robic cos gorszego. Czyli
        alkoholik moze powiedziec, przeciez moglbym byc narkomanem, a narkoman, ze
        moglby byc morderca??? Puknij sie koles. A mozep oszukaj pozytywnego przykladu?
        Moze moglbys miec jakies zanitersowania, albo uprawiac sport? Czemu
        alterenetywa dla komputera ma byc pijanstwo albo narkotyki - to chore. NIe
        robcie z tego jakiegos zlotego srodka zastepczego!
        • Gość: Kidprotect.pl Re: Pożera nas sieć IP: *.mpss.osi.pl 04.09.05, 02:59
          posługiwanie się komputerem to też zainteresowanie. dla niektórych również
          zawód. nie popadaj w przesadę. idąc twoim tropem - uprawiając sport, można stać
          się kaleka albo uzależnić od środków dopingujących. nie chodzi o to, czym
          chłopak się interesuje, ale czy robi to mądrze i z umiarem.
          Pozdrawiam,
          Jakub Spiewak
          www.kidprotect.pl
      • Gość: Mikołaj Re: Pożera nas sieć IP: 213.199.196.* 03.09.05, 15:52
        > Dobrze, wyjdę na d
        > wór, do kulturalnych i towarzyskich kolegów, razem pójdziemy na miasto, upijemy
        > się, popalimy trawkę, czy cokowliek innego, co robi młodzież w wolnym czasie.
        > Naprawde lepszy jest alkoholizm/narkomanizm, czy netoholizm?

        Widać, że masz 16 lat...
        Czy rzeczywiście, jedyną alternatywą dla "netoholizmu" są narkotyki i alkohol?
        Bo z twojej wypowiedzi wynika, że albo siedzimy przed komputerem cały dzień,
        albo idziemy się upić i zapalić jointa - a to nieprawda.
    • Gość: Piotr wawa Re: Pożera nas sieć IP: *.aster.pl 02.09.05, 18:59
      Też przeszedłem czasową fascynację siecią... może nie było to jeszcze
      uzależnienie, lecz dużo czasu spędzałem w Internecie. Ale gdy potem czasowo nie
      miałem dostępu, okazało się, ile mam wolnego czasu... Internet pozwala samemu
      wybrać, co chcemy oglądać, logować się na czaty, oferuje mnóstwo rzeczy -
      znacznie więcej niż nie interaktywna telewizja, która przecież także
      uzależnia... a w końcu wszyscy jesteśmy tylko ludźmi... ulegamy pokusom :)
    • Gość: Bogdan Re: Pożera nas sieć IP: 80.81.222.* 03.09.05, 00:23
      Z uwaga przeczytalem ten ciekawy a zarazem przyprawiajacy o dreszcz artykul.
      Nie mozna zaprzeczyc, ze Autor uwaznie dociera do glebszych pokladow tego (niby
      obecnie nie istniejacego) problemu jaki staje sie rosnace w postepie wrecz
      geometrycznym uzaleznienie od komputera. Przystanmy wiec na chwile i zastanowmy
      sie nad soba... A moze nad naszym najblizszym otoczeniem
    • Gość: asky Re: Pożera nas sieć IP: *.chello.pl 03.09.05, 11:39
      To niestety smutna prawda. Znam osoby ktore uzaleznily sie od internetu. Nawet
      do tego stopnia, ze zastepuje im to codzienne zycie. Zamiast spotykac sie ze
      znajomymi, rozmawiaja przez komunikatory typu tlen czy gg. Niektorzy nawet seks
      uprawiaja przez internet... Smutne to niestety, ale to prawda. Moze taki nalog
      jest grozniejszy niz alkoholizm, bo psychike niszczy w szybszym tempie? Ciekawy
      artykol, duzo prawdy!
      • Gość: Wojtek Re: Pożera nas sieć IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.05, 22:51
        Dziękuję Pani Redaktor za ten artykuł.
        Od dwóch lat ja nie mam Żony a dzieci Matki.Jestem u kresu wytrzymałości.
        Kto mi pomoże?
    • Gość: grenzik Re: Pożera nas sieć IP: *.chello.pl 03.09.05, 12:34
      a ja jeszcze rok temu, kiedy zakładali mi internet, nie sądziłem, że będę w
      stanie parę godzin na dobę grać w UT2004 po sieci ...
      • Gość: Dexter Tego faceta już sieć zjadła IP: *.c205.msk.pl 03.09.05, 16:23
        Tego faceta, kto gra przez Internet można uznać za zjedzonego przez sieć. Nie
        tak łatwo będzie się oderwać.
        • krzys23-1986 Re: Tego faceta już sieć zjadła 03.09.05, 16:38
          poważnie mówiac to synek powinien iść do psychologa ale czy ja zwłaszcza dzień
          po spędzam calutki dzień przed kompem to jestem uzależniny??Chyba nie bo po
          prostu mam kaca i ochote posiedzieć w ciszy to samo w wypadku brzydkiej pogody!
    • at_work zGGroza! 03.09.05, 12:44
      To wszystko prawda.
      Zobaczcie sami co zrobił ze mnie Internet
      www.julunga.pl
    • Gość: takie tam Re: Pożera nas sieć IP: *.ucd.ie 03.09.05, 12:56
      Ja za dzieciaka tez spedzalem mnostwo czasu przy komputerze. Zreszta teraz tez
      tak jest. Internet mialem w 1995 roku i od tego czasu mam caly czas dostep. To
      jest moje hobby i praca. Potrafie wylaczyc sprzet i spedzic bez niego miesiac,
      dwa. Czy jestem uzalezniony? Tak - od prostoty i latwosci z jaka mozna uzyskac w
      sieci informacje na dowolny temat.

      Jezeli dzieciak widzi komputer jako pasje, ciekawi go jak to dziala, probuje sam
      cos tworzyc (programowac, bawic sie grafika itp. rzeczy) - wyjdzie mu to na
      dobre. Jesli spedza czas wylacznie na ogladaniu golych panienek i pogaduchach na
      czatach - jest stracony.
    • free-mind Re: Pożera nas sieć 03.09.05, 13:17
      Bzdury, jak w każdym artykule na ten temat.

      Mając 12 lat "podpiąłem" się do Sieci i siedzę w niej całymi dniami i nocami do
      chwili obecnej (lat 16). Co z tego mam?

      - większa wiedza z interesujących mnie dziedzin
      - "oczytanie"
      - dużo ciekawych znajomych
      - jestem wolny od alkoholu, papierosów i narkotyków
      - lepsze wyniki w nauce
      - dostałem się do najlepszego technikum w mieście o profilu informatycznym
      - za kilka(-naście) lat mogę być dobrze opłacanym informatykiem

      Oprócz tego kąpię się codziennie, nie noszę nawet okularów i ubieram się w
      modnych sklepach. Jest tylko jedna rzecz, o której trzeba pamiętać: PRIORYTETY.
      Jeśli jesteś zrozpaczonym rodzicem, którego syn/córka spędza cały dzień przed
      komputerem - zadbaj tylko, żeby nie zaniedbywał nauki, żeby miał świadomość - że
      to nauka jest najważniejsza. Żeby nie siedział 24/7 na czacie tylko nauczył się
      czegoś pożytecznego, żeby szukał materiałów do szkoły itd.

      Generalnie jeśli komputery (jakaś dziedzina informatyki) są pasją młodego
      człowieka - nie należy go od tego odciągać. To tak jakby zabronić chodzenia na
      kółko taneczne ;)

      Oczywiście z pewnością istnieją ludzie chorobliwie uzależnienie od Internetu i
      dla takich powinny powstać poradnie - ale to margines. Ja sam mam świadomość, że
      jestem uzależniony, ale nie jest problemem np. wyjazd na wakacje na 2 tygodnie
      (bez żadnego chodzenia do kafejek), więc nie jest to nałóg szkodliwy czy
      uciążliwy. Ciekaw jestem, jak wytrzymaliby taką abstynencję fani telewizji, o
      których jakoś nie pisze się, że "przestali się myć".
    • Gość: anka Re: Pożera nas sieć IP: *.chello.pl 03.09.05, 13:38
      szczególnie jak były wakacje, siedziałam całymi dniami przed komputerem. nie
      chodze na chaty, ale siedze na gg. nie lubię chodzić po sklepach czy umawiać
      się z koleżankami z własnej inicjatywy. ale bez przesady! nie jest tak źle!
      internetu używam między innymi włąsnie do umawiania się z ludźmi! jak jest
      ładna pogoda, pół dnia siedze przy kompie, a potem wsiadam na rower i drugie
      pół przesiaduję z koleżanką (owaszem, czasem przy kompie, ale to tylko
      czasem ;]). wydaję mi się więc, że nawet, jak ktoś cały dzień okupuje komputer
      (przynajmniej wg rodziny), nie musi być uzależniony! bo... ja chyba nie
      jestem... prawda?
    • hbr7 Re: Pożera nas sieć 03.09.05, 13:39
      A ja jestem uzależniony od elektryczności. Nie potrafie żyć bez prądu w domu,
      gdy 'pada' prąd, jestem przerażony i osamotniony. Gdzie mogę się zapisać, zaby
      to wyleczyć?
    • Gość: spin spin sugar Re: Pożera nas sieć IP: *.autocom.pl 03.09.05, 13:55
      mam sposób: odłączyć komputer, Internet, i co sie tylko da - na jakiś czas, a
      potem przyzwyczić się do najwyżej 2 godz. ale i tak nie codziennie , a np. co 3-
      4 dni (no chyba, że ktoś musi dużo pracować z kompem - to już nie ma na to
      rady - takie życie;)),np.sprawdzić maile, odpisać , posprawdzać ważne info,
      jeśli nie można tego zrobić "tradycyjnie" - bo np. wiadomości można obejrzeć w
      TV lub wysłuchać w radiu - a to tak nie "wkręca" jak sieć Internetowa.
      Wiem cieżko to zrealizować w praktyce - ale chyba każdy pomysł można spróbować
      wcielić w życie
      pzdr
    • logingin Re: Pożera nas sieć 03.09.05, 14:07
      szkoda, ze w tym artule nie zalazły sie informacje dotyczace przyczyn
      netoholizmu. Jest to uzalezenie, ktore podobnie jak alkohilizm czy narkomania
      powoduje zupelne zaniedbanie rodziny, zajomych, SIEBIE. Ale dlaczego tak sie
      dzieje? Sama zadałam sobie sprawe z tego, ze jestem uzalezniona od internetu. I
      nie bardzo wiem dlaczego tak sie dzieje, oprocz tego, ze zdaje sobie sparwe z
      tego, ze to rodzaj ucieczki od tego co dzieje sie w niewirtualnym swiecie.
      Jezeli przyczyny uzaleznien od internetu sa podobne do przyczyn uzaleznien
      alkoholowych chociazby, to mysle, ze netoholicy nie mieliby az takich problemow
      ze znalezieniem pomocy. Hmm...
      • mhl999 Re: Pożera nas sieć 03.09.05, 15:09
        przyczyny sa proste:

        - nie masz alternatywnych zajec poza tymi ktore musisz
        - latwiej jest ci otworzyc strone www niz skorzystac z alternatywy
        - slaba psychika ;)
      • Gość: Kidprotect.pl Re: Pożera nas sieć IP: *.mpss.osi.pl 04.09.05, 03:08
        Myślę, że informacje o przyczynach pojawić się nie mogły z tego prostego
        powodu, że przyczyn jest tyle, ile osób uzależnionych. Każdy z nas jest w końcu
        inny, ma inne problemy, inne doświadczenia, itd. Najprościej rzecz ujmując -
        przyczyną jest to, że internet kompensuje nam brak czegoś w naszym życiu.
        Czego? To właśnie u każdego jest inne.
        Pozdrawiam,
        Jakub Spiewak
        www.kidprotect.pl/uzaleznienie/
    • Gość: a Re: Pożera nas sieć IP: *.uni-greifswald.de 03.09.05, 14:16
      No mnie narazie nie udalo sie jeszcze wychudzic ...no i wciaz sie gole...a
      czyaty mnie sie znudzily...
      • Gość: kupa Re: Pożera nas sieć IP: *.dsl.renocs.nvbell.net 03.09.05, 14:19
        ja tam przestalem sie juz myc dawno, zanim zostalem siecioholikiem ;-)
        pozdro dla wszystkich ludkow co zaczynaja i koncza dzien w komputerQ!!
    • logingin Re: Pożera nas sieć 03.09.05, 14:22
      I jeszcze jedno- mysle, ze duzo ludzi, ktorzy sie wypowiadaja na ten temat, nie
      rozumiemieja jednego: MOZE WY/PANSTWO nie jestescie uzaleznieni. Moze nie. Ale
      zrozumcie, sa luydzie ktorzy sa uzalenienie. Od tego mozna sie uzakleznic. I
      nikt nie powiedział w tym artukule, ze CALA POLSKA siedzaca przed komputerami to
      BRUDASY. Nikt tak nie napisał. Przytoczony przykład p.Adama (nie pamietam czyj)
      miał na celu uswaidoic, ze tak sie dzieje. Czasami. Nie zawsze. Ale dzieje sie.
      I całe szczescie, ze panstwo sie myjecie, ktorzy siedzicie przy komputerach.
      Poza tym chodzi o zaniedbanie. Tak. Jak juz napisałam wczesniej, jestem
      uzaleniona od tego (jak bardzo absurdalnie i patetycznie to brzmi) i widze co
      sie ze mna stało. A pół roku temu nie zdwałam sobie z tego sprawy. I nie
      chodziło o chaty itd. Zdarza sie róznym ludziom. PS mam 23 lata, strudiuje (ale
      uswaidomiłam sobie,ze przez internet nie ukonczyłam studiow tym czym powinnam
      była ukonczyc-dyplomem)
      PS2 nie drwijmy z tego. Sama w to nie wierze!
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka