Dodaj do ulubionych

Polacy biegną do ołtarza

01.12.05, 05:35
nigdy w zyciu, jak to tak, do konca zycia juz tylko jedna kobiete ogladac ???
i zaraz dzieci, duze auto, "kochanie jakie kafelki do lazienki ??" - NUDA.

"Zakochiwać się, zakochiwać, zakochiwać. To lepsze, niż zakochać się raz,
wziąć ślub i na zawsze utracić zdolność latania"

;-))))
Obserwuj wątek
    • Gość: Hans HEHE CHYBA W INDIACH artykuł na zamówienie LPR ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 08:41
      • Gość: ZENON Re: HEHE CHYBA W INDIACH artykuł na zamówienie LP IP: *.biol.uni.lodz.pl 01.12.05, 11:58
        W każdym razie ta "moda" nie dotyczy gejów i lezbijek
        • zbychowiec Re: HEHE CHYBA W INDIACH artykuł na zamówienie LP 01.12.05, 15:20
          Dokladnie...
          Zauwazylem ponadto ze redakcje gazet przepelnione sa feministkami, na dodatek
          strasznie sfrustrowanymi. Jakim frustratem trzeba byc, by zamiescic tak
          tendencyjne teksty, jak w tym "artykule" ? Co chcesz pokazac kobieto ? Ze wolno
          ci bezkarnie jezdzic sobie po facetach bo dajesz szefowi i wiesz ze cie za te
          brednie nie wywali ? Stuknij sie w ta glupia feministyczna glowke...
          • Gość: kobieta Re: HEHE CHYBA W INDIACH artykuł na zamówienie LP IP: *.autocom.pl 01.12.05, 18:36
            To nie feministka, to jakaś pańcia marząca desperacko o zamążpójściu. I po co?
            Może za mało zarabia w tej gazecie...
            • kayakto aaa... to metro :-) 02.12.05, 04:51
              i wszystko jasne, kto czyta metro regularnie ten sie zdazyl przyzwyczaic..

              -
              • Gość: doxi wypociny pismakow z metra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 09:08
                lewckie pismaki z metra paplaja feministycznymi jezykami. Powinni zamknac ta
                darmowa przybudowke "nie" i "wyborczej".
    • Gość: małżonek Re: Polacy biegną do ołtarza IP: 150.254.20.* 01.12.05, 08:44
      Ale beznadziejne wypociny.
    • annagabriela Re: Polacy biegną do ołtarza 01.12.05, 08:48
      O matko co to ma być? A gdzie pochwała małżeńskiej szcześliwej,
      satysfakcjonującej miłości? Czy żona nie może być kochanką? Swojego męza
      oczywiście. Pozdrawiam wszystkie szczęśliwe małżeństwa. Wy jesteście klejnotem
      tego kraju!

      Mam coś dla zakochanych: www.naturalnie.republika.pl
    • parazyd Bla, bla, bla 01.12.05, 09:03
      Nowomowa i nowomoda metroseksualnych kretynów. Odkrywanie Ameryki po raz setny.
      Kolejna próba kreowania mody i stylu życia, podjęta z wdziękiem słonia w
      sklepie z porcelaną.

      A propos, raz jes bardziej modne, raz mniej i nie potrzeba tym manipulować.
    • Gość: 3citier Re: Polacy biegną do ołtarza IP: *.interecho.com / *.interecho.com 01.12.05, 09:10
      Ktos ma chyba kompleks slowa 'modne' i jego odmian, artykuly sa bardzo podobne
      do siebie, 'modne' dzieci, 'modne' malzentwo, dla wszystkich wpatrzonych w mode
      i slepo powielajacych zachowania, zacytuje amerykanskie powiedzenie: 'modne jest
      to co wychodzi z mody'.
    • Gość: bb ooo? a wiec teraz jest modne, a jutro nie modne IP: *.zak.com.pl / *.zak.com.pl 01.12.05, 09:22
      ...a gdyby napisali, ze nie jest modne, to mialbym sie sugerowac i nie brac
      slubu?
      Bez sensu jest pisanie o takich rzeczach w ten sposob, slub jest decyzja dwojki
      kochajacych sie ludzi. Kocham moja dziewczyne, jestem z nia zareczony i kiedys
      sie pobierzemy, narazie razem mieszkamy, ufamy sobie i to nam wystarcza na
      dzien dzisiejszy, a i bez slubu mowie do niej czasami "zono". W ogole uwazam ze
      nie jest to zaden argumet aby brac slub, tylko po to aby tytulowac kogos "zona"
      lub "mezem". Podane 10 argumentow za slubem to absurd, a przeciw malzenstwu to
      juz zupelna katastrofa, jezyk jak z pisma dla nastolatek.
      • pantarejka Re: ooo? a wiec teraz jest modne, a jutro nie mod 15.12.05, 17:02
        Ale jednak, gdy powiesz do swojej dziewczyny "żono", to ona, mimo wszystko,
        poczuje, że jest to trochę naciągane, żartobliwe i na wyrost. Wie, że tak
        narawdę nie jest żoną. To niby drobnostka, ale drobne ziarnka grochu czasami
        gniotą najboleśniej. Być może świadomie nie przyzna Ci się do tego, ale ludzka
        podświadomość jest potęgą. Zawieranie małżeństwa i ślub to bardzo silne emocje,
        które głęboko zapadają w podświadomość. Pozwalają dwojgu kochających się ludzi
        przejść na głębszy poziom miłości, a nie tylko na pływanie na "uczuciowej"
        powierzchni. Gdybyś ją traktował poważnie, spytałbyś się jej, czy jest jej
        dobrze w tej sytuacji i czy nie chce ślubu. Gwarantuję, że Twoim pytaniem
        sprawiłbyś jej dużo radości. Tym bardziej, że nosi pierścionek od Ciebie. A
        swoją drogą dawanie jej pierścionka zaręczynowego i stwierdzanie, że "kiedyś
        się pobierzemy" jest moim zdaniem nieuczciwe: zawłaszczasz ją, ograniczasz
        prawo wyboru innego mężczyzny, a jednocześnie nie chcesz jej dać prawa
        wyłączności do Ciebie. Następnym razem nie pytaj jej: "czy mnie kochasz?" - bo
        jest to przejaw egoizmu, lecz "Czy czujesz się przeze mnie kochana?" - w ten
        sposób pokazujesz, że dostrzegasz także jej potrzeby.
    • Gość: student prawa i bardzo dobrze!!!! IP: *.forweb.pl 01.12.05, 10:23
      za kilka lat bede mial co robic
      • Gość: ale bzdury! Re: i bardzo dobrze!!!! IP: *.icpnet.pl 01.12.05, 10:37
        Małżeństwo modne????????? Co??????????? Na jakiej podstawie takie twierdzenia???
        Poza tym rozpatrywanie tego w kategoriach mody jest po prostu skandalem!
        Ludzie nie zawieraja małżeństw nie dlatego, że te nie są modne. Powody są inne.
    • Gość: malicjak Re: Polacy biegną do ołtarza IP: *.acn.waw.pl 01.12.05, 10:46
      kto powiedział, ze małżeństwo podcina skrzydła??? nonsens... małżeństwo sprawia
      właśnie, że chce się latać, daje siłę do latania... :)))
      • Gość: Wojtek Re: Polacy biegną do ołtarza IP: *.net-serwis.pl 05.12.05, 15:47
        Wszystko zależy z kim się to małżeństwo zawiera... a uwierz, że różnie być może!
    • Gość: szczęśliwa panna Re: Polacy biegną do ołtarza IP: 87.207.164.* 01.12.05, 11:14
      Jeszcze tak debilnego artykułu na tym portalu nie widziałam!
      • Gość: na zawsze panna Re: Polacy biegną do ołtarza IP: *.volta.com.pl / 81.210.81.* 01.12.05, 11:24
        zgadzam się! co za debilizm! bez względu na modę nie mam zamiaru, aby ktoś
        mianował mnie obrazliwie "zono"! ohyda!
        • Gość: ZENON Re: Polacy biegną do ołtarza IP: *.biol.uni.lodz.pl 01.12.05, 11:57
          To aż taka brzydka jesteś?
          • Gość: ada1979 ty tez pewnie uroda nie grzeszysz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 12:16
        • Gość: anna Re: Polacy biegną do ołtarza IP: *.telsten.com / *.telsten.com 01.12.05, 14:49
          Wolisz, jak ktoś cię przedstawia: to jest X, ta dziwka, którą właśnie pier. i
          jak mi sie znudzi, to ją wymienię na coś młodszego? Obudź się, kobieto!
          • Gość: sprytny_rolnik Re: Polacy biegną do ołtarza IP: *.net136.okay.pl 01.12.05, 17:05
            o glebokie wnioski. wysoka samoocena. znajomosc tematu. cos z autopsji?
    • Gość: analityk Re: Polacy biegną do ołtarza IP: 195.8.101.* 01.12.05, 11:37
      Bzdura po prostu w dorosłe życie wchodzi wyż demograficzny z początku lat 80-
      tych
    • mamaemilii Re: Polacy biegną do ołtarza 01.12.05, 11:44
      A jeszcze modniejsze jest branie rozwodów, o czym w artykule nie uświadczysz. W
      tym roku liczba rozwodów z 450 tys. wzrosła do 600 tys. (jeśli dobrze pamiętam).
      A kategoria mody cosik tu nie pasuje.
      • Gość: Akinimod Re: Polacy biegną do ołtarza IP: *.l4.c5.dsl.pol.co.uk 06.01.06, 23:41
        Tak wysokiej liczby rozwodow nie ma nawet w Wielkiej Brytanii, ktora ma
        najwyzszy wskaznik rozwodow w Europie. W Polsce w 2004 r. sądy rodzinne orzekły
        rozwód wobec 51 tys. par małżeńskich (w 2003 r. ponad 48 tys.). Danuch z 2005
        GUS jeszcze nie opublikowal.
    • Gość: ada1979 Rozwody sa jednak bardziej na topie:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 12:15
      a zeby wziac rozwod, trzeba najpierw wziac slub:)
    • twojemail Re: Polacy biegną do ołtarza 01.12.05, 12:18
      Zgadza się to jest tylko propaganda.
    • Gość: Norman Re: Polacy biegną do ołtarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 12:19
      >> niż by walały się po nim sztywne skarpetki, śmierdzące gacie
      >> Być starą panną z porządnym wibratorem niż a) starą żoną ze sflaczałym mężem

      Pani Izabelo Marczak, to pani twórczość czy przez przypadek pani podpis tu
      dano ? Bo jest to tak obrzydliwe, i zupełnie nieśmieszne, że autor powinien się
      wstydzić.
      • Gość: Marcin Re: Polacy biegną do ołtarza IP: *.edipresse.pl 01.12.05, 12:43
        Pani Izo, bzdury pisze Pani okropne. Albo nie miala Pani nigdy prawdziwego
        faceta u boku, albo trafila na kiepskiego meza i teraz sie Pani wyzywa. Jestem
        facetem i oto, co mysle o Pani argumentach:

        > 1. Obejrzeć dobrą komedię, niż przez lata dusić w sobie spazmatyczny śmiech,
        podczas jego długowiecznych poszukiwań twojego (choć nie zawsze) punktu G.

        Lubie z zona ogladac dobre komedie, a i punkt G znajduje coraz szybciej
        (wystarczy na poczatku posluchac podpowiedzi zony, a potem to juz czlowiek sam
        sobie radzi).

        > 2. Mówić prawdę, niż kłamać, że miało się orgazm.

        A moze po prostu mowic prawde, ze sie nie mialo. Zreszta, czy zawsze trzeba
        miec? My tez nie zawsze mamy i co, to zle? Czy nie mozna mowic prawdy w kazdej
        sytuacji? A poza tym argument kretynski.

        > 3. Kupić sobie robota kuchennego, niż nim zostać.

        Lubie gotowac, a robotem wcale sie nie czuje. Zona tez.

        > 4. Mieć szafę tylko dla siebie, a nie kryć w niej kochanka - ubrania gniecie.

        Sorry, osiagnela Pani dno. Brak slow...

        > 5. Zakochiwać się, zakochiwać, zakochiwać. To lepsze, niż zakochać się raz,
        wziąć ślub i na zawsze utracić zdolność latania.

        Malzenstwo uskrzydla najlepiej! Poza tym razem zaleci sie dalej.

        > 6. Żeby Twój dom pachniał i lśnił, niż by walały się po nim sztywne skarpetki,
        śmierdzące gacie, upierdliwe elementy jego hobbystycznych robótek, kawałki pizzy
        w nerwowym szale wrzucone pod kanapę podczas, o dziwo, nieudanego meczu polskiej
        reprezentacji.

        No tak, pedantyzm ponad tolerancje dla slabosci faceta. Zreszta, nie wszyscy sa
        tacy, jak Pani opisuje. Niektorzy tez lubia porzadek.

        > 7. Mieć własne sukcesy, niż wysłuchiwać niekończących się opowieści o jego
        osiągnięciach. Według schematu: zjadłem dziś taaaaaaaką golonkę, że aż sam się
        zdziwiłem, że mi weszła; wypiłem dziś tyyyyyyyyle piwa, że nawet Tadek wymiękł.

        Swietny argument! Trzeba sie rozwiesc! Rany, zyla Pani z prosiakiem?

        > 8. Być do końca życia samą, niż choćby raz przeżyć jego lekkie przeziębienie.

        Fakt, faceci beznadziejnie przezywaja swoje choroby ;) Tylko teraz tak: czy
        naprawde lepiej "być do końca życia samą, niż choćby raz przeżyć jego lekkie
        przeziębienie"? No Pani Izo, blagam...

        > 9. Wbić gwóźdź w ścianę, niż mieć: męża, gwóźdź, dziurę w ścianie, ranę,
        pogotowie, wyrzuty sumienia, zadośćuczynienie i do końca życia na rodzinnych
        spotkaniach historię o jego walce ze strasznym gwoździem.

        Hehe, to bylo akurat smieszne. Ale to tez marny argument.

        > 10. Być starą panną z porządnym wibratorem niż a) starą żoną ze sflaczałym
        mężem, b) starą żoną wymienioną na młodszy model, c) starą byłą żoną.

        Znowu denny powod. Wibrator Pani nie przytuli, nie przyniesie jedzenia do lozka,
        nie poglaszcze po bolacej glowie, nie przygotuje kolacji przy swiecach, nie
        zabierze na romantyczny spacer brzegiem morza...

        I jeszcze jedno. Pani Izo, ja naprawde zycze Pani wspanialego faceta, czulego,
        silnego, przystojnego, wrazliwego, empatycznego itp. Oby nie obudzila sie Pani
        na starosc z poczuciem samotnosci i zyciowego niespelnienia.

        Mimo glupich argumentow lacze wyrazy szacunku.

        Marcin
        • hynde Re: Polacy biegną do ołtarza 01.12.05, 17:22
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > Pani Izo, bzdury pisze Pani okropne. Albo nie miala Pani nigdy prawdziwego
          > faceta u boku, albo trafila na kiepskiego meza i teraz sie Pani wyzywa. Jestem
          > facetem i oto, co mysle o Pani argumentach:
          >
          >

          Panie Marcinie, gratuluje i klaniam sie:-)
    • Gość: Baz szacunku LEPIEJ BYĆ ŻONĄ NIŻ SZMACIĆ SIĘ GRAFOMANIĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 12:33
      Rozumiem , że ten artykuł, to przejaw szacunku dla płci w wydaniu GW ?
      Zwłaszcza jego zakończenie, to dowód doskonałego smaku pani redaktor. Ależ
      jest kontrowersyjna i postepowa. Środa byłaby dumna. Może nawet przyzna jej
      okulary równości za obrażanie mężczyzn. A tak swoją drogą, to ktoś winen w
      końcu uświadomić Panią redaktor, że nie powinna przenosić wspomnień o swoim
      ojcu (i jego męskich ascendentach) na wszystkich mężczyzn. Nie każdy czytelnik
      pochodzi z chłopów pańszczyźnianych.
      • zbychowiec Re: LEPIEJ BYĆ ŻONĄ NIŻ SZMACIĆ SIĘ GRAFOMANIĄ 01.12.05, 15:23
        popieram
        niech wyladuje swoje frustracje seksualne w jakis inny sposob
      • Gość: pnd Pani Iza to Cosmo-dziewczyna n/t IP: *.chello.pl 02.12.05, 00:17
    • Gość: trzezwy Re: Polacy biegną do ołtarza IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.12.05, 12:53
      W obecnym swiecie malzenstwo to cos dla ludzi prostych.
      • Gość: Delfina Re: Polacy biegną do ołtarza IP: 217.197.76.* 01.12.05, 13:21
        Nie jestem osoba "prostą" (myślę, że miałeś na myśli negatywne znaczenie tego
        słowa) lecz jestem mężatką, szczęśliwą mężatką. Może zbyt trzeźwo patrzysz na
        świat? Zaszalej, pozwól sobie na odrobinę romantyzmu, załóż różowe okulary...
        bo skończysz jako Romuś z Ligii Faszystów czy jakoś tak;)
      • pantarejka Re: Polacy biegną do ołtarza 15.12.05, 17:07
        Gość portalu: trzezwy napisał(a):

        > W obecnym swiecie malzenstwo to cos dla ludzi prostych.


        "Boże dzięki Ci, że wielkie rzeczy wyjawiłeś prostaczkom!" :)
    • Gość: substanz zalety i wady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 13:20
      no te 20powodow za i przeciw jest wyssane nieco z palca.dobrze jest miec kogos
      na stale, kto bedzie szanowal i kochal i dbal. poza tym, to tez pewne
      partnerstwo, mozna sie dogadac i odnosnie rzuconych skarpetek, i gotowania, i
      meczow a takze szukania punktu "G". kobiety lubia opiekowac sie mezczyznami,
      mezczyzni lubia byc otaczani ich opieka(tylko nie wolno przesadzac).sflaczala
      zona czy taki maz tez nie do konca sa prawda, dzis ludzie bardziej dbaja o
      siebie, sama znam starsze malzenstwa gdzie oboje ciesza sie nawzajem zachowaniem
      formy, to bardzo wzbogaca zwiazek. a po paru latach wzrasta zaufanie, kiedy
      ludzie juz sie "dotra" i zaden przelotny romans z "nastolatkami" tego nie
      zastapi. tym bardziej ze jak sie dba o zycie sexualne to mlodego "towaru" wcale
      sie nie potrzebuje. a w tej samej osobie czlowiek moze wiele razy na nowo sie
      zakochiwac, na nowa ja odkrywac. wszystko zalezy od tego jacy sami jestesmy,jak
      ktos sie nudzi to tylko o nim zle swiadczy.a na dzieci przyjdzie czas. poki
      zegar biologiczny tyka, nie wolno sie spieszyc jak sie tego nie czuje.pozdrawiam =]
    • Gość: aga Re: Polacy biegną do ołtarza IP: *.samnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 14:07
      A ja mam najwspanialszego męża na świecie! On twierdzi, że ma wspaniałą żonę!
      Jesteśmy ze sobą już 10 lat a od 3 jesteśmy małżeństwem.Po prostu umieliśmy się
      odnaleźć, w tym szarym świecie. Czego i Wam, moi kochani życzę:)
      • tytus.de.zoo Re: Polacy biegną do ołtarza 01.12.05, 14:13
        No proszę, taki nowy trynd wykryli. Fanatstycznie!
        Na nastepne tryndy godne opisania proponuję:
        - Polacy masowo zmieniają zwykłe żarówki na energooszczędne.
        - Czarne skarpetki wciąż modne.
        - Coraz chętniej kupujemy truskawkowe jogurty.
        - Ulubiony kolorem tuszu w długopisach jest wciąz niebieski.

      • 6.na.9 Re: Polacy biegną do ołtarza 01.12.05, 14:25
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > A ja mam najwspanialszego męża na świecie! On twierdzi, że ma wspaniałą żonę!
        > Jesteśmy ze sobą już 10 lat a od 3 jesteśmy małżeństwem.Po prostu umieliśmy się
        >
        > odnaleźć, w tym szarym świecie. Czego i Wam, moi kochani życzę:)

        NIE CHWAL DNIA PRZED ZACHODEM SłOŃCA
      • Gość: Margaret Re: Polacy biegną do ołtarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 01:22
        a ja my się wczoraj zaręczyliśmy !! :)))
    • Gość: Biolog Re: Policyjny serwis informacyjny Prezesa Centrum IP: *.hsd1.tx.comcast.net 01.12.05, 14:29
      A co TO ma do tematu? Polecam pouczenie sie MAT (Miller Analogy Test).
      Typu: posty w tym watku maja sie tak do artykulu, jak:
      a. cytowany post do nicosci
      b. nicosc do nadawcy cytowanego postu.
      c. tort do wymiotow
      d. cytowany post do wymiotow.
      Milego rozwiazywania.
    • Gość: WelcometoDisneyPL STEK BREDNI I REKLAMA LOBBY WESELNEGO IP: *.era.pl 01.12.05, 14:37
    • Gość: WelcometoDisneyPL Polacy biegną do ołtarza - CHYBA ABY.. IP: *.era.pl 01.12.05, 14:38
      ... sobie urozmaicić żałosny żywot (na kilka dni, tygodni) :)
      Potem będzie jeszcze gorzej
    • Gość: Ramelov Proste wytłumaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 17:19
      Zwiększenie liczby małżeństw wynika z dość prostego faktu. W "wiek małżeński"
      zaczyna wchodzić wyż demograficzny, który swój szczyt miał w 1983 r., a więc
      największe nasilenie ślubów jeszcze przed nami. I nie ma w tym żadnej sensacji.
      W niedługim czasie wynikie z tego również niewielki wzrost liczby urodzeń, co
      zapewne działacze LPR-u przy piszą wprowadzeniu becikowego :-)
    • Gość: Aneta Po co komu slub?!! IP: *.autocom.pl 01.12.05, 18:31
      "Kobiety wychodzą za mąż lub giną w inny sposób" - cytat z E. Jelinek.
      • Gość: Mds Re: Po co komu slub?!! IP: 80.54.27.* 01.12.05, 20:05
        Pewnie uroda nie grzeszysz ,ze zadajesz takie pytanie,a moze zazdrosna jestes ?
        • marekgdan Re: Po co komu slub?mnie nie potrzebny do niczego! 01.12.05, 20:59
        • Gość: Baj Re: Po co komu slub?!! IP: *.net.ircam.fr 01.12.05, 21:14
          no nie!!!!! nie dajcie sie na to nabrac! ;-)Milosc i Wolnosc to najwieksi
          kochankowie jakich znam!!
          • Gość: jojo Re: Nie slub nam potrzebny a wieksza moc i wiara w IP: *.net.ircam.fr 01.12.05, 21:47
            siebie!!milosc nie potrzebuje slubow,bo i po co? Przeciez jest bezinteresowna!
            to ludzie z obawy przed jej strata wymyslili slub.tez mi pomysl!gwarancja uczuc.
            to slabosc,nie milosc!!!Mocy nam trzeba,wlasnie mocy Milosci :-))))))
    • Gość: toksol Re: Polacy biegną do ołtarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 21:58
      Podrośniesz i zobaczysz jak fajnie jest dobierać kafelki do własnej łazienki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka