altintop6 27.01.06, 08:34 Wszystkie dowcipy wymyślił Chuck Norris Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Miki Niezbyt pełny tekst IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.01.06, 10:30 A wystarczyło, żeby autorka tekstu trafiła do wydawcy Dobrego Humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
warsawcity.info to prawda - chuck norris je wymysla 27.01.06, 11:21 tez to slyszalem, chyba to prawda btw. wiecie ze chuck norris dowiedzial sie ze ludzie opowiadaja o nim kawaly... i nagle przestaly byc smieszne? • Pół Wieku • aktualności sprzed 50 lat - wycinki z warszawskich gazet z 27 stycznia 1956 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T-800 Re: Niezbyt pełny tekst IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 27.01.06, 18:02 Gość portalu: Miki napisał(a): > A wystarczyło, żeby autorka tekstu trafiła do wydawcy Dobrego Humoru. "Dobry Humor" to jedna wielka żenada. Zamówiłem sobie tam newslettera. Po kilku mailach wypisałem się, bo nie da się tych drętwych pseudodowcipów czytać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuza Re: Niezbyt pełny tekst IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.01.06, 21:01 A mnie się wydaje, że sam jesteś drętwus. Ponad 40 tysiecy ludzi się zapisało, więc chyba mają inne zdanie. A poza tym Mikiemu pewnie chodziło o czasopismo (to w kioskach, ja sie uczyłam na nim czytać :-) a nie o e-tygodnik o tej nazwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martel Re: Niezbyt pełny tekst IP: *.lanet.net.pl 11.05.07, 14:15 E tam... są ludzie, którzy piszą dowcipy, a raczej w zwykłych sprawach widzą śmieszne rzeczy. Dowcipy nie są chronione prawem autorskim. Większość z nich pisze po prostu życie. Podejrzewam, że każdy z nas miał przynajmniej jedną śmieszną historię w życiu, a gdy ją opowiada, z tzw. Urban Legend może ona zmienić się w dowcip. W sieci jest wiele serwisów które zbiera dowcipy (np. wspomniany w artykule joemonster.org) jest również godny wzmianki usluga Monigo (www.dowcipy.monigo.com), system po ocenieniu kilkudziesięciu dowcipów dobiera kawały pod gust oceniającego. Nie ma tam listy 100 najlepszych dowcipow, bo każdego co innego śmieszy... Dobre jest też to, że nie musimy czytać drugi raz tego samego dowcipu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Re: Skąd się biorą kawały? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:12 nie mozna znalezc tworcow dowcipow bo czak norris wykonczyl ich kopniakiem z polobrotu ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBRK [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sartre lepiej mylić się z chuckiem norrisem niż IP: *.mcz.pl / *.lubin.dialog.net.pl 27.01.06, 13:02 lepiej mylić się z chuckiem norrisem niż mieć racje z JCvDamem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urażon Re: lepiej mylić się z chuckiem norrisem niż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:15 Droga Pani Autor, tłumaczenie - najpierw w nawiasie kwadratowym, potem zaś w otwartym tekście - terminu facecji, użytego w wypowiedzi przez antropologa Uniwersytetu Warszawskiego, urąga inteligencji czytelnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Chuck da ci z półobrotu i nie będziesz już urażon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:55 Odpowiedz Link Zgłoś
moj.nick Re: lepiej mylić się z chuckiem norrisem niż 27.01.06, 19:26 A> Droga Pani Autor, tłumaczenie - najpierw w nawiasie kwadratowym, potem zaś w > otwartym tekście - terminu facecji, użytego w wypowiedzi przez antropologa > Uniwersytetu Warszawskiego, urąga inteligencji czytelnika. Autorka pewnie znalazła to słowo w słowniku po raz pierwszy przy pisaniu tego tekstu i musiała niezwłocznie okazać dumę z tego faktu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ERKA proste rzeczywistość+wyobraźnia i poczucie humoru IP: *.icpnet.pl 27.01.06, 14:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Dowcip a sława IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 14:22 Jedną z miar sławy jakiegoś wydarzenia tudzież osoby jest fakt, czy powstały o nim (niej) dowcipy. Np. pojawiły się już dowcipy o zamachach z 11.09., awansie polskich piłkarzy na mundial, Jerzym Urbanie, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Tak, jest taki dowcip o 11.09 Brzmi on tak. IP: *.acn.waw.pl 27.01.06, 20:11 Promocja 11.09 (poniżej skreślone) 11.11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GIEDROWICZ A skąd...? IP: *.chello.pl 27.01.06, 17:46 mam przykrą wiadomość dla redakcji "metra", "gazety" i stanowiącego ich bezpośrednie zaplecze opus dei, ale to ja wymyślam wszystkie [prawie :o)] dowcipy w Polsce - bardzo wiele z nich zawarłem w swej autobigraficznej powieści, stanowiącej fabularyzowany reportaż, słynnej "Bessa~Lali". ole!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T-800 Re: Skąd się biorą kawały? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 27.01.06, 18:01 Mnie dowcipy o Norissie jakoś nie ruszają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opt DOWCIPY BIORĄ SIĘ Z SEJMU MAREK JUREK O TO DBA IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 27.01.06, 19:35 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie ja wymysliłem Np. przychodzi MovieClip do lekarza i mówi.. IP: *.acn.waw.pl 27.01.06, 20:12 Przychodzi MovieClip do lekarza i mówi.. - Mam dziwną Akcję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remigiusz Re: Skąd się ... Oto moj ..stworzony przed chwila IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 27.01.06, 20:52 Wlasnie dzisiaj, w tym momencie stworzylem jeden kawal......to proste, pomaga w tym szara codziennosc. Pielegniarka zauwazyla faceta stojacego w szpitalnym pokoju, sikajacego do stojacej na podlodze kaczki. -Prosze pana, co pan wyczynia.....te kaczki sluza wylacznie pacjentom obloznie chorym. Siostro.....ja nie sikam do kaczki..............ja olewam prezydenta, prosze o jeszcze jedna ...........na prezesa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek a mi sie wydaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 20:56 ae to ludzie w pierdlu wymyslaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no jokes to nie jest mój kawał ;] IP: 217.153.6.* 27.01.06, 20:56 Przychodzi stara babcia do centralnego banku i chce wpłacić 5 milionów Euro na książeczkę. Ale chodzi o tyle pieniędzy, więc chce tylko osobiście rozmawiać z naczelnym dyrektorem. Dyrektor pyta, w jaki sposób babcia doszła do takiej sumy. Babcia mówi: -Przez zakłady. -Jak to przez zakłady? -No tak zakładam się z ludźmi o różne sprawy. Mogę się z panem założyć o 1 tys. że pan ma kwadratowe jajka. Dyrektor śmieje się i przyjmuje zakład (chodzi przecież o dużą sumę, on wie dokładnie że nie ma kwadratowych jajek). - Babcia mówi, ponieważ chodzi o dużo pieniędzy: - Przyjdę jutro o 10 z moim adwokatem i wtedy stwierdzimy kto zakład wygrał. Dyrektor banku centralnego nie śpi cala noc, sprawdza kształt jajek no i jest przekonany że są okrągłe. Następnego dnia przychodzi babcia z adwokatem, dyrektor ściąga spodnie. Babcia mówi: -Przepraszam, ale chodzi o tyle pieniędzy, musiałabym jajka wziąć do ręki, żeby się przekonać, czy naprawdę nie są kwadratowe. Dyrektor zgadza się (chodzi przecież o dużą sumę). W pewnej chwili adwokat babci zaczyna tłuc głową o ścianę. Dyrektor banku pyta, co się dzieje z pani adwokatem? -Ach, nic, ja się z nim założyłam o 50 tys. że dziś rano o 10-tej będę trzymała jajka dyrektora banku centralnego w ręku... Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert daniec raczej ich nie wymysla 27.01.06, 21:37 jest takim cieniasem ze szkoda gadac Odpowiedz Link Zgłoś
loppe ależ 27.01.06, 21:42 "spisując protokół, całkiem poważnie zapytał poszkodowanego: czy pozna pan swój węgiel..." To już spytać nie wolno? Eskimosi mają 30 nazw dla róznych odmian śniegu - autor który uważa pytanie o rozpoznanie węgla za głupie - niestety, sam jest ograniczony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Re: Skąd się biorą kawały? IP: *.aster.pl 27.01.06, 21:50 Take znam zagadke. Mianowicie: "Jak się myje wąsy?" Odpowiedź: "Tak samo jak cipe (c_i_p_e (jeśli ocenórujom)), tylko nie trzeba kucać". A kawał ten - zagadke odkryłem swojego czasu jak żem sie mył na twarzy pszedtem, a moja pani, nocna qrwikowa też sie zjawiła w łazience, żeb się pszyszykować na spotkanie trzeciego stopnia właśnie zemną! Taaaaaaa, tak się właśnie wymyśla kawały! He, he, he, he, he, he, he, he, he! (Tu śmiech, rechot, świnskie kwiczenie w stylu przewodniczącego mulata). Odpowiedz Link Zgłoś