Dodaj do ulubionych

Popieram Grzegorza Gaudena. Kto jeszcze?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 14:24
Red. Gauden napisał:
"Konflikt dotyczący karykatur Mahometa zaszedł tak daleko, że chyba każda
redakcja w świecie zachodnim stanęła przed dylematem: publikować czy nie.
Decyzja duńskiego dziennika, który to pierwszy uczynił, nie uwzględniała
wrażliwości wielu ludzi; zdecydowano się na żart z tego, co dla nich święte.
Media europejskie są pluralistyczne. Niektóre z nich prowokują, obrażają, nie
przejmują się przekonaniami, wiarą, inne stają zdecydowanie w obronie
wartości, religii i Boga. Dzieje się tak, bo dla Europy, dla cywilizacji
zachodniej wolność słowa jest wartością fundamentalną. Ci, którzy czują się
dotknięci, uważają, że jest nadużywana, mogą dochodzić swoich racji także w
sądzie. I jest to jedyna akceptowana w świecie demokracji droga.
W tym przypadku obrażeni poczuli się muzułmanie na całym świecie. Nie można
tego ignorować, trzeba o tym pamiętać w przyszłości. Wyznawcy islamu sięgnęli
jednak po metody, które są obce naszej cywilizacji. Po publikacji prywatnego
dziennika w małym kraju europejskim państwa islamskie odwołują swoich
ambasadorów i domagają się przeprosin od polityków. W wolność mediów w Europie
usiłują ingerować politycy państw islamskich. Publicznie palone są flagi
Danii, a terroryści grożą zamachami i porywaniem obywateli krajów, w których
wolne i niezależne od państwa dzienniki w imię solidarności opublikowały
karykatury. Wolna prasa i wolne państwa nie mogą ulec temu szantażowi.
Doszło do najpoważniejszego w ostatnim czasie zderzenia między dwiema wielkimi
kulturami. Spór dotyczy fundamentalnych dla nas wartości. Prawa do wolności, w
tym swobody wypowiedzi. Zdecydowaliśmy się przedrukować te karykatury, bo
całkowicie odrzucamy metody, do których odwołali się islamscy przeciwnicy
publikacji. Wolności wypowiedzi trzeba bronić. Także wtedy, kiedy nie zgadzamy
się z ich treścią."
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060204/swiat/swiat_a_8.html
Podpisuję się pod tym obiema rękami
Stanisław Remuszko
Obserwuj wątek
    • zaba_pelagia Re: Popieram Grzegorza Gaudena. Kto jeszcze? 05.02.06, 14:48
      to znaczy, ze mozna obrazac najwieksze swietosci innego czlowieka?
      • Gość: Posener Ja popieram!Z Jezusa można kpić a z Mahometa nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:50
        Na świecie musi być równowaga. Widziałem wiele rodzajów z kpin z Chrystusa, z
        Boga, z Ducha Św. i z Maryi też. Przykłady? Koszulka lidera Gunsnroses z
        Chrystusem i napisem "Kill your idol". Rysunkowy żart "przybij sobie sam
        Chrystusa do krzyża", papież Jan Paweł II palący jointa, papież niosący znak
        anarchii a nad nim hasło: wolność wam niosę, Chrysus przykręcony do krzyża
        śrubami z XX wieku itp. I tak sobie myślę: jak jest? Można sobie szydzić z
        Jezusa i z papieża, a z Mahometa czy z Allaha nie można? Sztuka dopuszcza
        ingerencję w wiele sfer życia także w religię, taka karykatura z Mahometem nie
        jest niczym strasznym.
        • Gość: Kelvin Re: Ja popieram!Z Jezusa można kpić a z Mahometa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.06, 15:14
          Szydzenie z cudzych wartości religijnych jest czymś bezwzględnie złym, i nie
          ważne czy szydzi się z Mahometa, czy z Jezusa. W Europie mamy duży dystans do
          religii, ale w krajach Islamu tego dystansu nie ma. Może się to podobać, może
          nie podobać, ale powinno się tę postawę przede wszystkim uszanować.
    • Gość: Lelekl Remuszko. Odbiło Ci już zupełnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 15:45
      Zaskoczyłeś mnie tym poglądem. Chłopie. Przecież to jest czyjś BóG, czyjaś
      świętość. Ja rozumiem, że nie jest to klub Legia czy Lech a więc nie dociera
      • zaba_pelagia Re: Remuszko. Odbiło Ci już zupełnie. 05.02.06, 15:51
        gdyby Gazeta opublikowala te karykatury - to wtedy by pluł kwasem na blużnierców
        proste
        • Gość: Lelekl Re: Remuszko. Odbiło Ci już zupełnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 16:29
          Oczywiście iż by pluł ale ja nie chciałem de facto podsumować Remuszki.
          Ludzie ! Co by to było gdyby Rzepa opublikowała karykatury z Jezusem
          Chrystusem ? No to jak walczymy o taką wolność ?
          Gauden zachował się tak jakby w lożach kobiców Legii krzyknął, że Legia
          to ..... Tylko niech on sobie krzyczy ale na własne ryzyko.
          • Gość: agent cooper Re: Remuszko. Odbiło Ci już zupełnie. IP: *.chello.pl 05.02.06, 16:50
            Czemu ten baran /Gauden/ rozwala 17-letnią pracę swoich poprzedników, za 2-3
            miesiące to będzie marginalny dziennik. Płaci mu ktoś za tą destrukcję?
            • Gość: JanPan Re: Remuszko. Odbiło Ci już zupełnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 18:26
              Szkoda dobrego i znaczącego w Polsce dziennika. Zwłaszcze, że Rzepa to
              czytelnik często typu menadżert, księgowy, bankowiec, makler. Bardzo dobry
              target
    • jaceq Re: Popieram Grzegorza Gaudena. Kto jeszcze? 05.02.06, 17:33

      Ja.
      _____________________________
      Jarosław Kaczyński: "Jestem zdecydowanym zwolennikiem poważnej dyskusji nad
      cenzurą obyczajową".
    • a_4 Popieram 05.02.06, 18:30
      • Gość: kamiko Re: Popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 19:16
        Dania górą! :P Jeśli można wieszać jaja na krucyfiksie, to Mahomet z
        materiałami wybuchowymi ma nie być okej?
    • Gość: Stanisław Remuszko Z imienia i nazwiska nikt? Naprawdę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 19:53
      Gęby pełne frazesów o wolności słowa, a jak co do czego, to nos w sos i nogi w
      pierogi?
      Same tchórze?
      • jaceq Moje nazwisko, Panie Remuszko 05.02.06, 20:50

        nic Panu nie powie. Niech Pan przyjmie w dobrej wierze, że nazywam się
        Jakkolwiek.
        _____________________________
        Jarosław Kaczyński: "Jestem zdecydowanym zwolennikiem poważnej dyskusji nad
        cenzurą obyczajową".
      • Gość: JanPan Re: odwaga ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 04:05
        Odważny panie Rymuszko to jest ten kto działa na własne ryzyko. Tchórzem zaś
        jest ten, który wskutek własnego działania ryzykuje również za innych, bez ich
        wiedzy i woli. To nie jest odwaga. Niech Gauden zamieści karykaturę Chrystusa a
        będzie się bał to zrobić bojąc się )tchórz jeden) o swój etat.
      • emma_b Re: Z imienia i nazwiska nikt? Naprawdę? 08.02.06, 16:08
        Gość portalu: Stanisław Remuszko napisał(a):

        > Gęby pełne frazesów o wolności słowa, a jak co do czego, to nos w sos i nogi w
        > pierogi?
        > Same tchórze?

        Z imienia i nazwiska prosze Pana to ja, a zapewne nie tylko ja podpisalam
        poparcie wyslane do redakcji Rzeczpospolitej. na forum internetowym przyjete sa
        nicki, a jezeli Pan ma nieprzeparta potrzebe eksponowania tu swojego nazwiska,
        to prosze nie domagac sie tego samego od innych i nie nazywac nikogo tchorzem.

        • Gość: Stanisław Remuszko To właśnie jest tchórzostwo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 17:33
          Tak przynajmniej to słowo definiują słowniki.
          Uprzejmie przypominam (pisałem o tym), że własnym nazwiskiem boją się podpisać
          zarówno ci, co są za, jak i ci, co są przeciw:

          >>>Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy czegoś tam...
          Ludzie, czego wy się boicie?
          W rodzimych mediach występujecie też pod zmyślonymi nazwiskami?
          Jak można żyć na co dzień w takim totalnym strachu?
          Nie lękajcie się!<<<

          Pani Emmo Be, nic Pani nie grozi, naprawdę :-)
          • emma_b Re: To właśnie jest tchórzostwo. 08.02.06, 18:30
            dziwny z Pana czlowiek, Panie Remuszko...
            jak Pan ma niezdrowa potrzebe rozslawiania swojego nazwiska w necie, to Pana
            sprawa. lamie Pan przyjeta konwencje i jeszcze wciska kit ludziom. podobnie jak
            swoja niewydarzona ksiazke.

            powtarzam Panu, ze podpisalam sie starannie pod listem do p.Gaudena

            nie jestem osoba strachliwa, uzywanie nazwiska w necie uwazam za nieszkodliwa
            perwersje i tyle
            • Gość: Stanisław Remuszko Na pewno jest Pani bardzo młoda, pani Emmo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 19:36
              BTW: czy Pani jest ze Śląska albo z Wielkopolski? Bo u nas, na Mazowszu,
              zwracanie się do kogoś po nazwisku uchodzi za nienajgrzeczniejsze.
              Co zaś meritum się tyczy: można próbować zmienić sens słów, czyli definicje
              słownikowe. Wprawdzie ćwiczono to już, i nigdy nie udało się na stałe, ale może
              warto się starać?
              Mogę opuścić z "tchórzostwa" na "brak odwagi cywilnej". Ale nie więcej.
              Z przyjemnością będę Panią cytował: >>>uzywanie nazwiska w necie uwazam za
              nieszkodliwa perwersje<<<
              • fedorczyk4 Re: Na pewno jest Pani bardzo młoda, pani Emmo. 08.02.06, 20:01
                Szanowny Panie Remuszko, młoda nie jestem i mazowszanka, ale wydaje mi się że
                skoro Szanowny Pan zamiast pseudonimu używa nazwiska to trudno sie do SZ. Pana
                inaczej zwracać, a pańskie nawoływania do ataku z otwartą przyłbica, jak i
                dyskusje na ten temat uwazam za bezprzedmiotowe.
                • Gość: Stanisław Remuszko Trudno inaczej się zwracać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 20:44
                  Nie trudno. Zamiast pseudonimu (tutaj!) używam imienia i nazwiska, nie tylko
                  nazwiska. "Pani Emmo" - "Panie Stanisławie". Jak się chce, to można. A jeśli nie
                  chce Pani okazać mi aż takiej życzliwości, to sugerowałbym proste "proszę pana".
                  To jednak dygresja.
                  Meritum jest takie: co innego poprzeć kogoś (lub mu się sprzeciwić) z
                  weryfikowalnego imienia i nazwiska, a co innego zrobić to samo jako anonim.
                  Świadectwo człowieka nie ukrywającego personaliów ma w naszej kulturze wagę - w
                  odróżnieniu od świadectwa anonima, które zazwyczaj żadnej wagi nie ma. W sądzie,
                  w urzędzie, przed ołtarzem, w szkole, i w wielu innych miejscach wciąż żądają
                  imion i nazwisk, a już najbardziej chyba w gazetach. Czemu ci dziennikarze nie
                  podpisują się nickami, taki Michnik Adam na przykład, czy inny Gauden Grzegorz,
                  jak Pani myśli?
                  • emma_b Re: Trudno inaczej się zwracać? 08.02.06, 20:48
                    najwyrazniej myli Pan forum internetowe z gazeta
                    • Gość: Stanisław Remuszko Co ma piernik do wiatraka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 20:53
                      Czy na forum internetowym pisanie pod własnym imieniem i nazwiskiem jest
                      zakazane lub przynajmniej źle widziane? Czy to jest netykieta tego forum?
                      • emma_b Re: Co ma piernik do wiatraka? 08.02.06, 21:07
                        alez Pan moze sobie pisac pod nazwiskiem skoro takie Pana dziwactwo. tylko
                        dlaczego domaga sie Pan tego od innych!!!
                        • Gość: Stanisław Remuszko Po czym to poznać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:11
                          Że domagam się od innych pisania pod własnym nazwiskiem?
                      • jaceq Re: Co ma piernik do wiatraka? 19.02.06, 21:56

                        Gość portalu: Stanisław Remuszko napisał(a):
                        > na forum internetowym pisanie pod własnym imieniem i nazwiskiem

                        Jest to, przyznać trzeba, swego rodzaju dziwactwo, zresztą nieszkodliwe. W
                        Australii o takich ludziach mówią: weirdo.
                        ____
              • emma_b Re: Na pewno jest Pani bardzo młoda, pani Emmo. 08.02.06, 20:34
                podwojne pudlo Panie Remuszko!
                nie jestem niestety przesadnie mloda
                mieszkam w Warszawie
                a kto Panu powiedzial, ze ja sie chcialam zwrocic do Pana w sposob
                najgrzeczniejszy?

                tak, nieszkodliwa acz irytuajca perwersja, specyficzny wirtualny ekshibicjonizm
                a moze to dlatego, ze jakos nie drukuja Pana i nie bardzo ma Pan gdzie uzywac
                nazwiska?
                • Gość: Stanisław Remuszko Ja też kiedyś mieszkałem we Wrocławiu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 20:51
                  Na kwaterze.
                  Nadal pozostaje Pani anonimowa. Nadal brakuje Pani odwagi cywilnej i stara się
                  Pani ten brak wypełnić niegrzecznością. Tak nie postępuje dama.
                  A gdybym Pani coś niesprawiedliwie zarzucił spod anonimowego nicka - byłoby to w
                  porządku?
                  • emma_b Re: Ja też kiedyś mieszkałem we Wrocławiu. 08.02.06, 21:05
                    i trzeba bylo na tej kwaterze zostac. z przenosin do Warszawy wyniklo dla Pana
                    chyba sporo klopotow...
                    coraz lepiej rozumiem nebanalna historie z Pana ksiazka, Pan jest po prostu
                    chory! niby dlaczego ktos mialby sie Panu przedstawiac w internecie? nie
                    zauwazyl Pan ze taki obyczaj po prostu nie istnieje?
                    odnosze wrazenie ze ma Pan strasznie duzo zbednego czasu, moze lepiej
                    wykorzystac by go bylo na terapie?
                    zegnam Pana, Panie Remuszko
                    przyjemnego wieczoru zycze!
              • jaceq Re: Na pewno jest Pani bardzo młoda, pani Emmo. 19.02.06, 22:06

                > Bo u nas, na Mazowszu, zwracanie się do kogoś po nazwisku uchodzi za
                nienajgrzeczniejsze.

                Niech Pan nie wciska kitu młodym ludziom, Panie Remuszko. Zwracanie się do osoby
                nieznanej osobiście po nazwisku jest normą nie tylko ogólnomazowiecką. Niech Pan
                to sobie dokładniej sprawdzi, Panie Remuszko. Przecież nie będę się do Pana
                zwracał "Panie Stasiaczku".
                ____
          • jaceq Re: To właśnie jest tchórzostwo. 19.02.06, 22:01

            > Uprzejmie przypominam (pisałem o tym), że własnym nazwiskiem boją się podpisać
            > zarówno ci, co są za, jak i ci, co są przeciw.

            To tylko jedna z możliwych interpretacji i nic więcej. Równie dobrze (a może
            nawet i lepiej) można napisać, że własnym nazwiskiem podpisują się ci, którzy
            chcą toż nazwisko w jakiś tam sposób rozreklamować, skoro nie da się inaczej.
            Nie pisałem o tym, dlatego nic nie przypominam, a Pańskiego nie czytałem.
            ____
            • Gość: Stanisław Remuszko Re: To właśnie jest tchórzostwo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:08
              A jaka jest "inna możliwa interpretacja" tego zjawiska?
              • jaceq Re: To właśnie jest tchórzostwo. 19.02.06, 22:12

                A choćby taka, jak powyżej.
                ____
                • Gość: Stanisław Remuszko Nie o to pytałem. Uprzejmie proszę ad rem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:20
                  Nie, nie. Pan zdaje się nie rozumieć tego, co piszę. [To, że ja pragnę reklamy
                  własnego nazwiska, to jest jasne (dla Pana) jak drut. Niech będzie. Ale przecież
                  nie o to pytałem!]
                  Pytałem i pytam o to, jak jest inna niż tchórzostwo interpretacja tego zjawiska,
                  że ludzie nie chcą ujawniać własnego nazwiska - ani pisząc "za" ani "przeciw".
                  • jaceq Re: Nie o to pytałem. Uprzejmie proszę ad rem. 20.02.06, 01:50

                    Gość portalu: Stanisław Remuszko napisał(a):

                    > Nie, nie. Pan zdaje się nie rozumieć tego, co piszę. [To, że ja pragnę reklamy
                    > własnego nazwiska, to jest jasne (dla Pana) jak drut. Niech będzie.

                    Ależ nie, mój Panie. To nie jest jak drut, to jest jedna z możliwych
                    interpretacji (jak Pańska o tchórzach). Wszak pytał Pan o to.

                    > Pytałem i pytam o to, jak jest inna niż tchórzostwo interpretacja tego
                    > zjawiska, że ludzie nie chcą ujawniać własnego nazwiska - ani pisząc "za"
                    > ani "przeciw".

                    Odpowiedź na to (z kolei) pytanie można skonstruować w oparciu o to: "ani ci za,
                    ani ci przeciw". Dlaczego? Wszak ci "za" teoretycznie rzecz ujmując, mieliby się
                    czego obawiać; choćby gdyby wyjechali w pewne rejony Nigerii. Ale ci "przeciw"?
                    czego? Jakiegoś ostracyzmu? Wszak tego typu sprawy miewają oni głęboko w zadzie.
                    Odpowiedzi wypadałoby poszukać w tej właśnie asymetrii. Wg mnie w głównej mierze
                    odpowiedzią jest zwyczajowa (już) nieomal chęć pozostawania niejako "w cieniu".
                    Wszak piszemy zza firewalli, trzymamy "przy orderach" numery kart kredytowych,
                    nie przedstawiamy się współpasażerowi z fotela obok. Żądanie "ujawnienia się"
                    (no bo ja się ujawniłem) pod szantażem "tchórzostwa" wydaje się być fo-pa
                    przeciwko x lat istniejącym zwyczajom i zasadom, przepraszam za wyrażenie,
                    "współżycia". Zna Pan historię usenetu? Tam pisanie "bez gaci, bez halki"
                    uchodziło wręcz za zboczenie ekshibicjonizmu. Nick, e-mail, wszystko. Pozdrawiam
                    Pana.

                    ____
                    • Gość: Stanisław Remuszko Re: Nie o to pytałem. Uprzejmie proszę ad rem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 04:23
                      1. Tak już lepiej: "To jedna z możliwych interpretacji", "wg mnie", "wydaje się".
                      2. Wbrew Pana twierdzeniu ("Wszak pytał Pan o to"), nigdy nie pytałem, jak
                      należałoby tłumaczyć moje pisanie pod własnym nazwiskiem. To Pan sam z siebie
                      poruszył tę kwestię.
                      3. Ci, którzy rzucają kamieniami w policjantów, rabują sklepy lub podpalaja
                      samochody, zawsze noszą maski, co widać w telewizji. Dlaczego je noszą? Ze
                      strachu, proszę Pana, przed rozpoznaniem i karą. W moim świecie takie
                      postępowanie nazywa się tchórzostwem, podobnie jak atakowanie słabych lub
                      bezbronnych.
                      4. Pana porównanie z kartami kredytowymi jest do bani. Chroniąc komputer,
                      strzegąc kart, nie otwierając drzwi obcym postępujemy słusznie, ponieważ boimy
                      się włamania, kradzieży, napaści. Zupełnie co innego, gdy występujemy w obronie
                      jakichś wyższych wartości (tu: wolności słowa, wolności poglądów religijnych).
                      Wtedy obowiązuje europejski etos otwartej przyłbicy (może w islamie jest
                      inaczej). Jakoś nie słyszałem, by "Gazeta Wyborcza" drukowała anonimowe apele za
                      czymś lub przeciw czemuś. Również wyraziste komentarze za lub przeciw zawsze
                      podpisywane są imieniem i nazwiskiem autora.
                      5. "Szantaż" jest złym określeniem (według słowników), bo tu nikt nie działa w
                      sytuacji przymusowej.
                      6. Wbrew Pana sugestiom, nigdy od nikogo nie żądałem ujawnienia się.
                      7. Czy ja, występując pod własnym nazwiskiem, sprawiam komuś przykrość, kogoś
                      krzywdzę, naruszam czyjeś wartości?
    • Gość: Pokrak Re: Popieram Grzegorza Gaudena. Kto jeszcze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 20:13
      Popieram Gaudena tylko i wyłącznie jeśliby równie chętnie zamieścił kartykaturę
      JPII bądź Jezusa.
      • Gość: Kaka Re: Popieram Grzegorza Gaudena. Kto jeszcze? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.02.06, 18:58
        Pokrak -masz tyle "oleju w głowie " co zegar z kukułką.Red.Grzegorz Gauden to
        miernota ,który próbuje zaistnieć cudzym kosztem .Kto płaci za dodatkowe
        zabezpieczenia Polskich ambasad , Gauden ?-czy podatnicy ,czyli my, jak chce
        udawać bohatera to na własny koszt , a to jest DEBIL nie zdający sobie sprawy z
        własnej głupoty - konsekwencje jego debilizmu mogą odczuć wszyscy nasi rodacy -
        pytanie czy to prowokacja ,czy obłąkańczy wyskok debila - pozostawiam
        pozostałym "redaktorom" z RZ..,-miejsce debila jest w szpitalu dla
        obłąkanych ,nie w redakcji.
    • wielki_czarownik A ja nie. I mówię czemu. 05.02.06, 20:56
      Co nam da ta publikacja? Co dobrego? Absolutnie nic oprócz zdenerwowania i dokuczenia miliardom ludzi na świecie.
      Owszem mamy wolność słowa. Ale co z tego? Czy musimy jej tak głupio używać?
      Jako wolny człowiek mogę zarówno narysować karykaturę Muchammada jak i siąść gołą d*pą na jeża. Tylko po co?
      • jaceq Re: A ja nie. I mówię czemu. 05.02.06, 21:30

        > dokuczenia miliardom ludzi na świecie.

        To już miliardy ludzi na świecie czytają Rzepę? No popatrz Pan, jak się ta
        zaraza rozprzestrzenia.

        > > Jako wolny człowiek mogę ...

        To się bierz Pan do roboty.


        _____________________________
        Jarosław Kaczyński: "Jestem zdecydowanym zwolennikiem poważnej dyskusji nad
        cenzurą obyczajową".
        • Gość: M Re: A ja nie. I mówię czemu. IP: *.elk.mm.pl 05.02.06, 22:18
          Nie, bo czyjąś głupotę trudno popierać.A tak szumnie to brzmi: wolność słowa.Ot, takie słowo- wytrych,baaardzo pojemne.
    • Gość: piq ciemny mułła z azjatyckiego zadupia IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.06, 23:07
      Zamieszczenie karykatury Mahometa lub nie i w jakim kontekście - jest w naszej
      kulturze kwestią smaku, tak samo jak kwestią smaku jest wsadzenie krzyża do
      garnka z moczem i wystawienie jako dzieła sztuki, czy też to dziwadło, na które
      zdobyła się to beztalencie Nieznalska. Dlatego będę zwalczał Nieznalską, ale dam
      w ryj każdemu, kto będzie jej usiłował zabronić wystawiania tych jej idiotyzmów.
      To jest podstawa bezsprzecznej wyższości naszego kręgu kulturowego i
      cywilizacyjnego nad muzułmańskim, co zresztą widać, słychać i czuć.

      Jeżeli ktoś się czuje urażony jakąkolwiek publikacją, niech idzie do sądu i
      zgłosi naruszenie dóbr osobistych czy uczuć religijnych i niech się domaga
      dowolnego zadośćuczynienia. Tak się to robi tutaj (a przynajmniej powinno się
      robić). I dla tych naszych przekonań i zasad domagam się szacunku.

      Uważam, że sytuacja, gdy dowolny ciemny mułła z azjatyckiego zadupia ma dyktować
      mnie, czy komukolwiek innemu na świecie, jaki rysunek może drukować gazeta, a
      jakiego drukować nie może, jest niedopuszczalna. Jeżeli nastąpi zgoda na
      jakąkolwiek cenzurę przez ciemnego mułłę (a takich jest większość), to będzie
      pierwszy krok do tego, by tenże ciemny mułła dyktował, co może dowolna gazeta w
      Europie pisać i na czyj temat (np. palenie ambasad i podrzynanie gardeł może
      nastąpić po skrytykowaniu przez kogoś sposobu traktowania kobiet przez
      muzułmańskich supermenów).

      Mało używam określeń ordynarnych, ale w utarczce z blokersem nie będę używał
      zwrotu "pan wybaczy", tylko powiem mu "spîeřdalaj ćhůju". Dlatego po reakcjach
      islamistów w postaci spalenia ambasady czy polowania na Europejczyków mówię do
      nich jak do tego blokersa: zdúpcaj, ciemny mułło z azjatyckiego zadupia; jestem
      u siebie, takie są tutaj zasady i koniec - nie będę żył pod twój dyktat.

      Nie wejdę w butach do meczetu w Damaszku, ale nie dam sobie robić na głowę
      jakiemuś półksiężycowatemu debilowi. I dlatego wqrza mnie przepraszanie przez
      Mellera tych wszystkich ciemnych mułłów z azjatyckiego zadupia za to, że ktoś
      skorzystał ze swojego prawa swobodnego wyrażania opinii. Dlatego popieram
      "Rzeczpospolitą".
    • patience Re: Popieram Grzegorza Gaudena. Kto jeszcze? 05.02.06, 23:56
      Juz wczoraj zadeklarowalam poparcie, a jutro zawisna w moim blogu wszystkie
      karykatury, z powodow jak w podlinkowanym poscie:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=36209847&a=36211967
      • drf Re: Popieram Grzegorza Gaudena. Kto jeszcze? 06.02.06, 01:42

        skender.be/supportdenmark/more2.html#PL

        YESSS
    • Gość: Galoty Mahometa można a Matki Boskiej nie można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 07:11
      Karykatura Mahometa ? O.K. To walka o wolność wypowiedzi a .....
      "Gazeta Wyborcza": Policja usunęła dwie fotografie z galerii sztuki w
      Myślenicach koło Krakowa. Prokuratura sprawdzi, czy nie obrażają one uczuć
      religijnych mieszkańców miasta.
      Na jednym zdjęciu jest Matka Boska z rogami, a na drugim Jezus Chrystus z
      telefonem komórkowym i torbą na zakupy. Są to fotografie graffiti z Barcelony i
      Wenecji. Umieszczono je na wystawie Bogny Becker "Portrety z miasta. Fotografie
      graffiti".

      Artystka mówi, że od 10 lat fotografuje graffiti z różnych miast Europy i ma
      już przeszło 900 zdjęć. O "znieważeniu uczuć religijnych" i "naruszeniu
      wizerunku Matki Boskiej i Jezusa" policję zawiadomili trzej mieszkańcy Myślenic.
      • Gość: Milena Re: Mahometa można a Matki Boskiej nie można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 11:50
        No dobra, zle czy po pokazaniu tych zdjęć pół Europy zaczęło płonąć? Nie. Więc
        chybanie dostrzegasz problemu :)
        Problem nie w tym, że ktoś złoży donos w prokuraturze. Problem w tym, że "świat
        arabski" zareagował nieadekwatnie do problemu.

        Albo może inaczej - Europejczycy nie reagują adekwatnie. Może gdyby były masowe
        protesty przeciwko obrażaniu uczuć religijnych katolików w Europie, muzułmanie
        nie czuliby się tak strasznie bezkarni...

        Ktoś mnie wesprze? Sądzę, że wątpię, jak mawiał mój Tata :)

        Ja, tak czy siak, popieram to, co zrobił Gauden. Z powodów, które opisałam na
        innym forum przed chwilą. Kto ciekawy, to sobie znajdzie :)

        Milena
    • asperge3 Re: Popieram Grzegorza Gaudena. Kto jeszcze? 06.02.06, 07:40
      Gdy wszyscy kłócą się o ideały i definicje wolności jakaś matka, żona może
      stracić przez dziennikarzy syna/męża w Iraku. Wytłumaczcie jej potem, co to
      jest wolność słowa. Jakże łatwo o nią walczyć panom redaktorom siedząc sobie w
      ciepłym fotelu w Warszawie!!! Czy w imię takich właśnie wartości zginął ś.p.
      Waldemar Milewicz, który jak prawdziwy dziennikarz był na miejscu, w centrum
      wydarzeń, a nie chował się jak redaktorzy Rzepy za oparciem kanapy?

      Gauden jako dziennikarz powinien dobrze wiedzieć, że nikt nigdy nie zwraca
      uwagi na jakieś zachowawcze komentarze ani wytłumaczenia obok artykułu. W świat
      idzie prosta informacja - Polska też przedrukowała i to w gazecie rządowej,
      mającej w nazwie nazwę państwa. Jakieś tłumaczenia czy nawet przeprosiny
      premiera nikogo obchodzić nie będą.

      Dlatego ja za taką walkę panów redaktorów bardzo dziękuję. Jeżeli pretekstem do
      wolności słowa mają być jakieś żałosne karykatury to nastąpiło chyba wypaczenie
      tej wartości. Niech Rzepa powalczy niewygodnym tekstem dla rządu, Kościoła czy
      swoich reklamodawców. Niech napisze coś przeciwko UE. Wtedy docenię ich rzekomą
      walkę o wolność słowa.
      • Gość: Planski Re: Popieram Grzegorza Gaudena. Kto jeszcze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 07:57
        Tym bardziej, że to iż Duny i BNeldzy to matoły, to powszechnie w Europie
        wiadomo
    • acojanato Re: Popieram Grzegorza Gaudena. Kto jeszcze? 06.02.06, 10:55
      Przestańcie wierzyć w te bajki o obronie wolności słowa. Rzeczpospolita należy
      do skandynawskiej grupy ORKLA i tym należy tłumaczyć umieszczenie na jej łamach
      karykatur Mahometa. Po prostu Skandynawowie narobili smrodu i jedynym ratunkiem
      jest teraz zasmrodzenie całej Europy, tj. rozproszenie odpowiedzialności na
      inne kraje - aby gniew muzułmanów nie ogniskował się jedynie na Danii i
      Norwegii.
      Wszystkim tym pseudoobrońcom wolności wypowiedzi, chciałbym zwrócić uwagę, iż
      religia chrześcijańska także zabrania robienia obrazów, rzeźb itp. i m.in.
      oddawania im czci - mówi o tym jedno z przykazań Dekalogu - ale żeby o tym
      wiedzieć trzeba chociaż raz zajrzeć do Biblii.
      Uważam, że jeżeli dziennikarz czy "artysta" w taki sposób wykorzystuje religię
      to świadczy to tylko o tym, iż jest miernotą. Najprościej zaszokować
      społeczeństwo ściągając spodnie ("Wow, talk-show, znów ktoś przed ekranem
      spodnie zdjął...") czy na tle krucyfiksa umieszczać męskie genitalia...
      Świadczy to tylko o tym, iż autor nie ma nic do zaoferowania. Dowód - kto
      słyszy o obecnych pracach Pani Nieznalskiej? Sama sobie strzeliła gola -
      wykorzystała limit szokowania.
      Wracając do Rzepy - czy jeżeli jakiemuś Polakowi stanie się teraz krzywda z rąk
      ekstremistów muzułmańskich, to czy Pan redaktor pojedzie do jego rodziny
      przekazać ów news i oświadczyć, że tej ofiary wymaga tzw. wolność słowa?
      • exuajzed Re: Popieram Grzegorza Gaudena. Kto jeszcze? 06.02.06, 12:50
        Acojanato pisze prawdę.

        Na potwierdzenie polecam w Google wpisać hasło "Presspublica" i przeczytać
        pierwszy wynik.

        www.google.pl/search?hl=pl&q=Presspublica&btnG=Wyszukaj+w+Google&lr=
        • fedorczyk4 Re: Popieram Grzegorza Gaudena. Kto jeszcze? 06.02.06, 12:59
          Bez zbednych komentarzy. Popieram
    • Gość: T-800 Re: Popieram Grzegorza Gaudena. Kto jeszcze? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.02.06, 13:08
      W czym tu popierać? Sprawę można było opisać rzetelnie bez uciekania się do
      zupełnie zbędnej publikacji rysunków. Dziwię się Gaudenowi jak i
      "Rzeczpospolitej". Pierwszy duży minus z mojej strony.
      • Gość: Gggauden Te Osiemset, nie róbi mi tego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 15:59
        Od razu minus, i to duży?
        • Gość: T-800 Re: Te Osiemset, nie róbi mi tego... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.02.06, 16:29
          Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha! :-)))
    • Gość: Stanisław Remuszko Przeciwko TEŻ nikt pod własnym nazwiskiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 19:23

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=645&w=36244735&a=36260135
      Może chociaż PRZECIWKO?
      • Gość: karolinka Re: Przeciwko TEŻ nikt pod własnym nazwiskiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 21:08
        Gauden właśnie przeprosił. Jakoś zdał sobie sprawę z faktu, że uraził wiele
        osób.
      • Gość: piq Re: Przeciwko TEŻ nikt pod własnym nazwiskiem? IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.06, 00:05
        Słuchaj no, kolego. Piszemy tutaj na różnych forach pod nickami. Ja pisuję na
        Aquanecie, gdzie jest wymóg logowania w zamian za odpuszczenie cenzury.
        Podpisuję się uczciwym nikiem, ale nie zamierzam podawać nazwiska - nie z powodu
        islamistów, tylko dlatego, że warunkiem normalnego funkcjonowania forum jest
        zachowanie tylko i wyłącznie tożsamości wirtualnej. Ujawnianie danych osobowych
        kończyło się zawsze nie najlepiej, bo znajdował się jakiś palant lub palantka,
        którzy poczynali grzebać ludziom w prywatnym życiu, i potrafili narobić niezłego
        gnoju.

        Więc nie rób tutaj za jedynego sprawiedliwego z tym nazwiskiem.
    • Gość: Stanisław Remuszko Taka rzesza dziennikarzy i wszyscy trzęsą portkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 01:40
      Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy czegoś tam...
      Ludzie, czego wy się boicie?
      W rodzimych mediach występujecie też pod zmyślonymi nazwiskami?
      Jak można żyć na co dzień w takim totalnym strachu?
      Nie lękajcie się!
    • odwodnik zachować dystans 07.02.06, 07:50
      Można puścić bąka w wytwornym towarzystwie i nie przeprosić. Można też w ramach
      solidarności z takim zesr.. się w gacie.



      notatkinamarginesie.blox.pl/html
    • Gość: Ewa pocztaj PAN bo chyba tylko TY go popierasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 13:50
      GŁUPOTA I BEZMYŚLNOŚĆ a nie wolność słowa
      trzeba mieć też troche zdrowego rozsądku
    • dokowski Ja też popieram. W imię Solidarności. 07.02.06, 16:06
      Po zaatakowaniu niewinnych duńskich dyplomatów, którzy nie mogą w żaden sposób
      odpowiadać za to co publikują prywatne wolne media, człowiek uczciwy nie może
      już w żadnym razie popierać islamskich fanatyków. Gdyby ci terroryści
      zaatakowali dziennikarzy albo siedzibę tej redakcji, która obraziła muzułmanów,
      to można by ich jeszcze jakoś usprawiedliwiać.

      Jednak świat islamu pokazał, że jest to świat dzikich bestii, warczących i
      gryzących wszystko dookoła, bez patrzenia czy winny czy niewinny. Wszyscy
      ludzie dobrej woli powinni okazać Solidarność w naszym polskim rozumieniu,
      powinni zjednoczyć się w walce z islamskim złem, pokazać że w tej wojnie, którą
      świat islamu wypowiedział naszym dyplomatom, musimy okazać zbrodniarzom, że ich
      zbrodnie nie będą tolerowane tylko dlatego, że ich uczucia zostały obrażone
      przez jakiś szmatławiec.

      Ludzie, czy wy nie rozumiecie, że to tylko pretekst?! Wolny świat nie jest w
      stanie i nigdy nie będzie w stanie upilnować wszystkich szmatławców, żeby
      przypadkiem nic nie uraziło mahometan. Jeżeli islamscy terroryści zaplanują
      sobie ogólnoświatowy pokaz siły i wściekłości, to zawsze gdzieś znajdą sobie
      coś, co ich rzekomo obraża. Codziennie gdzieś w wolnym świecie ukzują się setki
      tekstów i rysunków obrażających mahometan, Żydów, chrześcijan i innych
      ciemniaków.

      Islam to imperium zła, przekonaliśmy się o tym w ostatnich dniach. Nawet jeśli
      ktoś miał jeszcze wątpliwości, to dzisiaj nie da sie juz nikogo oszukać. Kto ma
      dobre intencje, kto stoi po stonie dobra, ten opowie się przeciwko islamowi.
      Kto zaś popiera islamistów niszczących ambasady, ten świadomie opowiedział się
      po stronie zła, nawet jeśli się do tego nie chce przyznać, to my i tak wiemy,
      że zrobił to z premedytacją.

      Jest dla mnie oczywiste, że zaczęła się nowa zimna wojna.
      • Gość: Milena Re: Ja też popieram. W imię Solidarności. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 17:37
        Dziękuję Ci , dokowski.
        Masz rację, zaczęła się kolejna wojna. Napisałam nieco wyżej, że jeśli teraz
        pozwolimy "im" sobie wejść na głowy, to za chwilę wejdą do naszych domów,
        poderżną nam gardła i tak się zakończy cywilizacja Zachodu. A na Placu Defilad
        zamiast Pekinu będziemy mieli wielki meczet...
        Moim zdaniem wszystko przez to, że Europejczycy nie są w stanie stanąć murem
        przed tym najazdem (bo to zaczyna być powoli najazd). Nie słychać głosów
        sprzeciwu, wszyscy podkulają ogony i chowają się w ciemnym kącie - że niby jak
        nas nie widać i się płaszczymy, to nic nam nie zrobią, będą z nami dobrze
        żyć... Guzik prawda! Za chwilę usłyszymy "przejdźcie na islam albo was
        zniszczymy"... Tego się obawiam.
        Potrzeba jakiegoś nowego Sobieskiego - i to takiego, który nie ugnie się pod
        presją "praw człowieka" , "wolnością słowa", itp.
        Milena
        • Gość: Stanisław Remuszko Sobieski=Remuszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 20:07
          Jak to: nie słychać głosów? A ja, to co?
          Ja jestem nowy Sobieski. Ja was poprowadzę.
          Stanisław Remuszko
          • Gość: Jacek Re: Sobieski=Remuszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 22:40
            Ja nad tym morzem trzymam wiary władzę
            Ja pójdę pierwszy, ja was poprowadzę...
        • dokowski Dlaczego nasz rząd tego nie rozumie? 08.02.06, 14:47
          Gość portalu: Milena napisał(a):

          > jeśli teraz
          > pozwolimy "im" sobie wejść na głowy, to za chwilę wejdą do naszych domów

          Karykatury Mahometa są przecież bez znaczenia. Istotą sprawy jest zgoda na to,
          żeby mahometanie palili nasze ambasady, wydawali zaoczne wyroki śmierci na
          naszych artystów, podkładali bomby w naszych sklepach i autobusach ... co za
          różnica, jakie są ich motywy, czy czują oburzenie i dlaczego.

          Co za różnica, czy są to "szatańskie wersety" czy "szatańskie rysunki", czy
          inne metody obrażania uczuć religijnych? Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie,
          czy zgadzamy się na to, żeby osoby, których uczucia religijne zostały obrażone,
          mogły ze złości palić i mordować niewinnych ludzi?

          Przecież coś takiego może się stać i u nas. Jakaś gazeta, np. NIE, opublikuje
          karykaturę Chrystusa, a rozwścieczeni fanatycy z LPR, RM lub Wszy zaczną
          podpalać sklepy i kioski, w których sprzedaje się prasę, niezależnie od tego,
          czy było w nich sprzedawane NIE czy nie. Jakiej reakcji powinniśmy oczekiwać od
          władz?

          Rząd Polski pokazał, że zamiast ścigać podpalaczy, pozwoli im podpalać dalej i
          jeszcze ich przeprosi. Czy to głupota, czy zła wola (naprawdę popierają
          podpalaczy?)?
    • zarys50 Re: Popieram Grzegorza Gaudena. Kto jeszcze? 08.02.06, 15:05
      Gauden powinen zaplacic glowa za ofiary smiertelne i straty materiale do jakich
      się przyczynil i za narazanie na niebezpieczenstwo naszych zolnierzy...

      Ten bydlak będzie wyl w obronie praw pedalow, domagal się niepoznizania
      pedalow... ale w d... ma prawa wierzacych, ktorych wg tego obludnika można
      ponizac dowolnie... co za niewyobrazalna obluda i falszywosc, TOLERANCJA tylko
      dla swoich porypancow i zboczencow...

      To jest wlasnie ta ich jednostronna moralnosc, tych lewackich bydlakow,
      hipokrytow.. prawa tylko dla swoich!!
      • dokowski Spośród takich fanatyków rekrutują się terroryści 09.02.06, 09:20
        zarys50 napisał:

        > To jest wlasnie ta ich jednostronna moralnosc, tych lewackich bydlakow

        Chociaż to zdanie wskazuje na prowokację napisaną prez komucha. Dla wszystkich
        jest przecież jasne, że islamistów i terrorystów popiera lewica, przede
        wszystkim sieć postsowieckich agentór, które musiały sobie znaleźć nowego
        chlebodawcę. Nie jest przypadkiem, że najbardziej wściekłe ataki fanatyków na
        ambasady mają miejsce w Syrii.

        Coraz więcej pojawia się portali w Internecie utrzymywanych przez
        międzynarodówkę terrorystyczną, coraz więcej tego ścierwa wchodzi na normalne
        fora dyskusyjne
    • Gość: Stanisław Remuszko Ach, więc ta anonimowość bierze się ze strachu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 15:47
      Ze zwykłego śmiertelnego strachu...

      wiadomosci.onet.pl/1264020,12,item.html
      Teraz rozumiem.
    • Gość: spokojny logik KOPNIAK OBUNOŻNYZA TAKIE MYŚLENIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 08:49
      A ja traktuję tę wypowiedź obiema nogami, czyli tak jak na to zasługuje.
      Wolność wolnością, ale nie może to być wolność od logicznego myślenia i
      przewidywania. W pracy redaktorskiej trzeba myśleć i przewidywać, a nie
      szokować dla kasy i rozgłosu za wszelką cenę. A jakieś głodne i bezmyślne gadki
      o wolności słowa i czego tam chcecie, towarzyszu,są dobre dla zbuntowanych
      gó..arzy! I tyle!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka