Gość: ja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 12:05 Ta klinika to coś dla mnie^^ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gmork1 Klinika złamanych serc 28.02.06, 12:47 Świetny pomysł. Przy obecnej modzie na bezstresowe wychowywanie można sie spodziewać drastycznego wzrostu ciężkich przypadków złamanego serca. Odpowiedz Link Zgłoś
tristisanima Re: Klinika złamanych serc 28.02.06, 19:49 Aleś walnął .... co ma wspólnego jedno z drugim =/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania A gdzie był NFZ, gdy miałam złamane serce? Hmm? :) IP: *.wohnheime.ruhr-uni-bochum.de 28.02.06, 15:09 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dewoj Re: Klinika złamanych serc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 20:07 po to sie serce lamie by czlowiek sie uodpornil na przyszlosc, a jak nie to niech ginie. Co nas nie zabije nas wzmocni:) selekcja naturalna, jestes slaby zabij sie z tak blachego powodu jak milosc. Dziewczyn sa setki ,tysiace - ta jedyna to mit! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klinikantka Re: Klinika złamanych serc IP: *.interecho.com / *.interecho.com 28.02.06, 21:42 Nie masz racji. Owszem dziewczyn, czy facetów są tysiace, ale milość, ktora ma szanse przetrwać cale życie nie z każdą z tego tysiąca się zdarzy. Miłość to coś rzadkiego, co zdarza się niektórym, choć wielu o nią zabiega i w rezultacie wmawia sobie, że już jest. Często pragnienie miłosci, czyli trywialniej podbijanie bębenka, utożsamia się z milością.Co to jest miłość, kiedy można stwierdzić, że to ona? To bardzo trudne pytania. Najczęściej umiemy na nie odpowiedzieć dopiero po wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eter Re: Klinika złamanych serc IP: *.net.autocom.pl 01.03.06, 04:20 nie ludz sie ....Ile masz lat? to nie tak dziala.o po prostu duzo ciezkiej pracy, a jak nie wierzysz zapytaj rodzicow.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanook Re: Klinika złamanych serc IP: *.pronet.lublin.pl 28.02.06, 22:11 Spotykasz różne i nagle czujesz, że to właśnie ta. Że chcesz być z nią, do końca życia. Niekiedy wiesz to od razu, czasami potrzebujesz więcej czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dewoj Re: Klinika złamanych serc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 22:23 zgadzam sie ze wiedza o "tej jedynej " przychodzi po wszystkim. ale z drugiej strony moze to my wymyslamy sobie tajedyna by byc smutnym i miec pretekst do obrazania sie na caly swiat??!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klinikantka Re: Klinika złamanych serc IP: *.interecho.com / *.interecho.com 28.02.06, 22:47 Gdybyśmy podchodzili do milości w sposób praktyczny; "nie ta, to będzie inna", to byśmy chyba przestali mieć do czynienia z milością, a raczej z jej poszukiwaniem. Gdy spotka się tę jedyną miłość, taka postawa nie wychodzi. Człowiekowi wydaje się, może niesłusznie, że nikt, nigdy więcej nie będzie w stanie nas zainteresować, bo każdy inny człowiek nie jest nim/nią. Rozumiem tych połamańców sercowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cherubin [...] IP: *.who.vectranet.pl 01.03.06, 01:34 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niechciany Mnie by sie przydalo :( IP: *.itpp.pl 01.03.06, 09:22 poszedlem do "pani", ale cotygodniowe spotkanie od 2 miesiecy niewiele zmienily - jak kochalem, tak kocham i cierpie caly czas :( moze w niemczech maja lepsze metody terapeutyczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeena Re: Mnie by sie przydalo :( IP: *.server.ntli.net 01.03.06, 10:10 ja serce leczylam rok po rozstaniu caly czas zyjac nadzieja, ze jest szansa na powrot. po drodze bylo 2 panow ktorymi chcialam zagluszyc bol, i temu drugiemu sie to udalo. wymagalo to duzej pracy nad soba i bliskosci przyjaciol. nie zakochalam sie ale udalo mi sie zmienic myslenie. a 2 lata po rozstaniu ten ktorego kochalam poprosil mnie o reke. juz go nie chcialam Odpowiedz Link Zgłoś