galba 14.04.06, 08:24 GW uwielbia grzeszyć przeciwko VIII przykazaniu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sumienie.lk A galbę to Bóg całkiem już opuścił... 14.04.06, 08:28 I tak pisze bzdury jakie tylko się w biednej głowie narodzą.... Odpowiedz Link Zgłoś
galba Biedne dziecko... 14.04.06, 08:29 sumienie.lk napisał: > I tak pisze bzdury jakie tylko się w biednej głowie narodzą.... Umiesz napisać coś poza prymitywnymi inwektywami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gościu A jak było naprawdę ?????????????? IP: *.aig.pl 14.04.06, 08:35 Czy ktoś wie jak było naprawdę z przykazaniami? Z tym że 2 usunięto a z X zrobiono IX i X ? I skąd to wiadomo ? Odpowiedz Link Zgłoś
ohmygoodnes no opowiedz!!! 14.04.06, 09:58 ja nie znam tej historii, ale brzmi niezle.. zrobilem sobie KURSY ... :-) kryptoreklama w słusznej sprawie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elvis 9 przykazań czyli jak wykreślono jedno przykazanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 10:18 Ani żadnej rzeczy? Czy to przykazanie? Mojżesz dostał przykazanie, które zakazuje bałwochwalstwa. Kościół rzymsko-katolicki wykreślił z dekalogu ten zakaz, a z ostatnie przykazanie rozmnożył. Nie dziwię się, bo zakaz bałwochwalstwa oznaczałby upadek, sięgającego średniowiecza przemysłu i handlu dewocjonaliami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roleks Re: 9 przykazań czyli jak wykreślono jedno przyka IP: 212.244.41.* 14.04.06, 13:56 Właśnie planowałem podać podobną inforamcję , gdy zpbaczyłem ,że ktoś mnie uprzedził .Jakiego wyznania jesteś ? Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: 9 przykazań czyli jak wykreślono jedno przyka 14.04.06, 20:52 Gość portalu: elvis napisał(a): > Ani żadnej rzeczy? Czy to przykazanie? Mojżesz dostał przykazanie, które > zakazuje bałwochwalstwa. Kościół rzymsko-katolicki wykreślił z dekalogu ten > zakaz KK chciał sobie utorować drogę do uczynienia z Jezusa boga. Czczenie Jezusa to bałwochwalstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
selecte Re: 9 przykazań czyli jak wykreślono jedno przyka 17.04.06, 22:26 oooooooooo, trzezwy artykul o religii katol. tyle, ze trzeźwych i konkretnych wypowiedzi przedstawicieli kk jest jak na lekarstwo. przymuszenie do posluszenstwa robi swoje >> TABU gdyby trzexwych wypowiedzi/stanowisk przedstawicieli kk bylo wiecej, kk nie bylby na rowni pochylej (3/4 drogi w dół, hihi) no ale ten beton hierarchow.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: 9 przykazań czyli jak wykreślono jedno przyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 14:57 Kościół Katolicki nie wykreślił drugiego przykazania, wszystkie przykazania zostały przez kośćiól w określony sposób zredagowane i brzmią troche inaczej niż w pierwotnej formie ale drógie przykazanie nie zostało usunięte lecz nie ma w nim tylko wzmianki nie czynieniu obrazu na podobieństwo Boga. Poza tym każdy katolik powinien Pismo święte czytać i znać mniej więcej przykazania w takiej formie w jakiej zapisane są w księdze wyjścia. Salam Alejkum Shalom Odpowiedz Link Zgłoś
rebjot Re: A jak było naprawdę ?????????????? 14.04.06, 10:35 Wiadomo. II przykazanie zabraniało sporządzania wizerunków obiektów kultu religijnego. Łatwo sie domyślić dlaczego zostało ono usunięte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sefer Re: A jak było naprawdę ?????????????? IP: 82.160.244.* 14.04.06, 13:58 J. Synowiec, "Dekalog. Dziesięć ważnych przykazań", Kraków 2004 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glos_Czytelnika Re: A jak było naprawdę ?????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 13:58 Ta cała dyskusja tutaj przypomina dyskusję faryzeuszy, którzy wszystko wiedzą lepiej i są przekonani, że mają monopol na prawdę. Tymczasem w Wielki Piątek warto by na chwilę porzucić te jałowe spory i pomyśleć o tym, co jest naprawdę ważne w tym dniu... Interpretacja przykazań jest w pewnym sensie indywidualną kwestią każdego człowieka,choć oczywiście nie oznacza to dowolności w ich interpretacji - głos sumienia mówi każdemu człowiekowi co jest grzechem a co nim nie jest. Kościół i autorytety mogą mu w tym pomóc, ale go w tym nie wyręczą, bo nikt nie ma prawa mówić za Boga: "Tak to jest ciężkim grzechem", a tym bardziej: "To nie jest grzechem". Rozmowa o tym co Kościół "wyciął" z przykazań przypomina rozmowę o kodeksie karnym, tymczasem przykazania są czymś więcej - nie powinno się zapominać, że to Jezus pokazał jak należy je rozumieć, więc ślepe i literalne patrzenie na mojżeszowe tablice jest z założenia błędne. "Synu zgrzeszyłeś? Nie czyń tego więcej i za poprzednie swe grzechy proś o przebaczenie!" (Mądrość Syracha) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: A jak było naprawdę ?????????????? IP: *.media4.pl 14.04.06, 15:55 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: A jak było naprawdę ?????????????? IP: *.media4.pl 14.04.06, 16:06 tak naprawdę to dzisiejsza data swięa wielkiej nocy nie jest zgodna z prawdą - mija się kilka dni wstecz. Popierwsze nie jest liczona jak u żydów wg. nowiu księżyca - 14 nisan Jezus był ukrzyżowany, lecz wg. słońca . Po dr€gie nie zawsze jest to piątek - kościele kk zawsze / czy twe urodziny są zawsze co rok w tym samym dniu / np. wtorek/ -nie to zależy od wielu czynników. A po trzecie jeżeli założymy że Jezus zmarł w 14 kwietnia - to kiedy się urodził????????. . Jeżeli jego misja trwała 33,5 roku. to gdy dodamy do kwietnia lub idejmiemy pół roku to ni jak mają się jego urodziny do grudnia- pompy. Lecz PAZDZIERNIK???? Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: A jak było naprawdę ?????????????? 14.04.06, 20:55 Gość portalu: Glos_Czytelnika napisał(a): > nie powinno się zapominać, że t > o > Jezus pokazał jak należy je rozumieć, więc ślepe i literalne patrzenie na > mojżeszowe tablice jest z założenia błędne. Jezus był apostatą i heretykiem. www.simpletoremember.com/vitals/jewsandjesus.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brzech NIech będzie uwielbione Imię Jezusowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 21:12 Na Imię Jezus zegnie się każdde kolano itot niebieskich i ziemskich i podziemnych... Odpowiedz Link Zgłoś
emenefix Galba,spoko. Axel Springer da GW miejsce w szeregu 14.04.06, 10:30 skonczy sie era kłamliwego szmatławca. Az miło bedzie patrzec Odpowiedz Link Zgłoś
rebjot Re: Galba,spoko. Axel Springer da GW miejsce w sz 14.04.06, 10:37 Niby dlaczego? Kłamliwe szmatławce w niczym Springerowi nie przeszkadzają skoro wydaje "Fakt" Odpowiedz Link Zgłoś
critic A co z twoimi kłamliwymi idolami, Galba? 14.04.06, 13:12 No cóż, Galba, tak się składa, że twoi idole z PiSu i Radia Maryja nagminnie łamią VIII przykazanie. Co ty na to? Możesz chcesz ich jakoś usprawiedliwić. Odpowiedz Link Zgłoś
tadddd Re: A galbę to Bóg całkiem już opuścił... 15.04.06, 00:13 spoko, JOLA jest głupsza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak Re: A galbę to Bóg całkiem już opuścił... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.04.06, 19:18 Bardzo ciekawy numer świątczny , nigdze, jak zwykle , nie ma słowa o wydawcy gazety, jak wiadomo są to sami integryści katolicy , potem przemiły wprost felietonik jakegoą ,dupka , który w nic oczywiscie nie wierzy od urodzeniw ale redakcja z - jakichś , przyczyn konieczni te przemyślenia debila musi wydrukować w Święta , mam nadzieje ze tzw. Metro ,szlak trafi razem z Wyborczą . Wesołych Świąt. Odpowiedz Link Zgłoś
paramol Re: Co dziś znaczą przykazania 14.04.06, 08:38 Przestańcie kochani, dziś Wielki Piątek. A o. Kowalczykowi Bóg zapłać. Prosto, jasno, krótko, a jednak wnikliwie. Chwila zastanowienia przed wyjazdem do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Kserowanie przez studenta nie jest kradzieżą 14.04.06, 08:40 www.opoka.org.pl/zycie_kosciola/forum/porozmawiajmy/forumreko.php?action=show&id=1132875803 Proszę przeczytać tutaj - fragment dyskusji na katolickim portalu. Przytoczono artykuł z Gazety Prawnej, który wyjaśnia, że kserowanie np. podręcznika do celów zawodowych i naukowych jest dozwolone przez prawo. Nie można popadać w przesadę i być bardziej papieskim niż sam papież, księże Dariuszu. → → → → → → → → → → Odkryjmy Białoruś! odkryjmybialorus.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CHRZEŚCIJANIN Re: Kserowanie przez studenta nie jest kradzieżą IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 14.04.06, 09:38 SŁOWA I SŁOWA, KSEROWANIE PODRĘCZXNIKA JEST KRADZIEŻĄ! piszę to jako autor - okradany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obaryb Re: Kserowanie przez studenta nie jest kradzieżą IP: *.msp.gov.pl / *.mst.gov.pl 14.04.06, 10:34 Ale z czego? Twój stan posiadania przed "kradzieżą" i po niej się nie zmienił, więc o żadnej kradzieży mowy być nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sefer Po Twojemu IP: 82.160.244.* 14.04.06, 14:02 Pozwwól, ze wytłumacze Ci to w twoich kategoriach: Wyobraź sobie, że zasadziłeś worek kartofli z nadzieją, że zbierzesz 4 worki. Ale okazuje się, że ktoś Ci z pola wykopuje te kartofle i je zjada, albo, co gorsze, sprzedaje dalej. Okrada Cie czy nie? Pamietasz to oa Kalim i krowach? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Po Twojemu 14.04.06, 14:10 Przykro mi, że czujesz się okradany, ale prawo polskie stanowi tak a nie inaczej: "Artykuł 23 ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych (dalej ustawa) stanowi, że bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu, ale tylko w zakresie własnego użytku osobistego, co obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym (np. pokrewieństwo, powinowactwo, stosunek towarzyski). Najczęściej w przypadku artykułów i książek dotyczy to kserowania w celach naukowych, np. przez studentów zbierających materiały do pracy magisterskiej albo na zajęcia, albo gdy chcemy wydrukować sobie z internetowego archiwum jakiegoś czasopisma tekst, który nas zaciekawił. Istotne jest jednak, aby kserokopia lub wydruk były przeznaczone do użytku osobistego. Czy przez użytek osobisty można także rozumieć użytek dla własnych celów zawodowych? Najczęściej przywołuje się w takich sytuacjach precedensowy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 1958 r. (sygn. akt II CR 658/57), w którym sąd stwierdził, że odtworzenie sześciu egzemplarzy dzieła dla celów firmy nie stanowi własnego użytku osobistego. Gdy więc np. lekarz wykonuje odbitkę artykułu z czasopisma fachowego, aby wykorzystać uzyskane z niego wiadomości w celach zawodowych, to taką sytuację można zakwalifikować do użytku osobistego, gdyż najistotniejszy jest krąg osób, który korzysta z odbitki. Jednak nie każde powielanie jest złamaniem prawa. Nie zawsze bowiem słowo pisane jest objęte prawem autorskim. Nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego: - akty normatywne lub ich urzędowe projekty, - urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole, - opublikowane opisy patentowe lub ochronne, - proste informacje prasowe." Źródło: Gazeta Prawna www.bankier.pl/wiadomosci/article.html?article_id=1250322 P.S. W artykule pod tym adresem jest opisanych więcej szczególnych przypadków. → → → → → → → → → → Odkryjmy Białoruś! odkryjmybialorus.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Co dziś znaczą przykazania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 08:51 Droga/i Galbo! A czy wpadłaś/wpadłeś kiedyś na pomysł konstruktywnego komentarza? Komentować to nie tylko obrzucać kogoś gównem... Pozdrawiam Cię gorąco i życzę, żebyś sama/sam znacznie lepiej potrafiła/potrafił wywiązywać się z przestrzegania Bożych Przykazań. Ten kraj potrzebuje jedności, a Twoje komentarze przyczyniają się bezustannie do ostatnio modnego w naszym kraju - dzielić, dzielić, dzielić - czyż nie jest to także wykroczenie przeciw Przykazaniom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: II-pominięto Re: Co dziś znaczą przykazania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 09:03 Nie będziesz miał cudzych bogów obok mnie. Nie będziesz czynił żadnej rzeżby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko,ani tego,co jest na ziemi nisko, ani tego,co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, poniewarz Ja JEHOWA ,twój Bóg,jestem Bogiem zazdrosnym......Ksiega Wyjścia 20:4 Gdziez się podziało to przykazanie? Odpowiedz Link Zgłoś
zaifi zgrabnie skonstruowane prawo w dziesieciu 14.04.06, 09:35 punktach,dla utrzymania porządku w wędrujacej grupie ludzi.Dość długo siedział na tej górze,aby je wykuć i w szale słusznego gniewu rozbić,chyba nie powiecie mi,że dekalog otrzymany od samego boga tak łatwo można zniszczyc,ja bym się nie ośmieliła. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy_harnas Re: zgrabnie skonstruowane prawo w dziesieciu 14.04.06, 09:40 zaifi napisała:ja bym się nie > > ośmieliła. -------------------- Bo nie jesteś Mojżeszem! Odpowiedz Link Zgłoś
zaifi Sugerujesz,że Mojżesz był nad Bogiem i... 14.04.06, 14:07 mógł zniszczyć dzieło Pana?a może było wykonane niewprawną ręką kamieniarza i trzeba było je zniszczyć,szybko wykryto by mistyfikację i buntom nie byłoby końca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: Co dziś znaczą przykazania IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 13:23 "Nie kłam Jaldabaothcie" - odpwiedziała Sofia "Wiesz dobrze, że jest prawdziwy Bóg wyższy od Ciebie i na imię mu CZŁOWIEK!" -odpowiedź z ksiąg gnostyckich (niedokładny cyctat, z głowy :) ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kriska Re: Co dziś znaczą przykazania IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 14.04.06, 23:27 Doprawdy? A powyższe komentarze, niektóre oczywiście? Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Co dziś znaczą przykazania 14.04.06, 20:59 Gość portalu: II-pominięto napisał(a): Ja JEHOWA Ja, Jahwe! (YHW) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: Co dziś znaczą przykazania IP: *.dbln.cable.ntl.com 15.04.06, 01:08 kabalista sie znalazl lol ;p Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Ale czemu tu nie ma II przykazania !!!! ??? 14.04.06, 09:03 Pytam: DLACZEGO POWIELACIE OKROJONE przykazania z katechizmu, zamiast sięgność do BIBLII i zobaczyć PRAWDZIWY DEKALOG ?! CZY TO TAKIE TRUDNE DLA REDAKTORA ? Oddajcie II przykazanie, niech Ludzie sie dowiedzą.... (a nie rozkroiliscie 9 i 10 by sie liczba zgadzala). Zaglądnij do Biblii.! <>^< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: notka Re: Ale czemu tu nie ma II przykazania !!!! ??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.06, 12:30 Nie ma czegoś takiego jak rozkrojenie 9 przykazania. W oryginalnym tekście hebrajskim wszystko jest napisane jednym ciurkiem. To co mówisz, że jest drugim przykazaniem podpada pod "nie będziesz miał bogów cudzych przede mną". Nie chodzi tu o same obrazy, ale o posiadanie obcych bóstw. Chrześcijanie nie kłaniają się obrazom, lecz postaciom wyrażonym poprzez te obrazy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Haltia 10 przykazan Zydow IP: 82.160.102.* 14.04.06, 13:53 Porownaj z wersja 10 przykazan Zydow, u nich slawetne 2 istnieje a 9 i 10 katolickie jest jednym 10. i tak bylo od Mojrzesza :) i jest do dzisiaj - Zydzi sobie nie pozmieniali zeby bylo im wygodniej. Wiec twoja informacja mija sie jednak z prawda. Tak na marginesie interpretacja przykazan w tym artykule jest tak pokretna i tak mdla ze az przykro. Przykazania staja sie jalowe w ustach ksiedza, nijakie, mdle i bez wyrazu sa takie szare jak 'jego szara eminencja'. Relatywizm w sluzbie Boga. Pomylka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: notka Re: 10 przykazan Zydow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.06, 21:41 Możesz chrześcijanom zarzucić co najwyżej inną interpretację przykazań spisanych w ST. Poza tym mimo, że Jezus jest uważany za Boga, to również był człowiekiem i obraz człowieka są obecne w kościołach. W samym objawieniu Faustyny Kowalskiej Jezus polecił sporządzenie obrazu miłosierdzia bożego. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: 10 przykazan Zydow 15.04.06, 07:37 1. Po pierwsze nie "chrzescijanom" tylko KATOLIKOM. W dodatku niezabardzo świadomym katolikom. Inne koscioły chrzescijanskie nie tworzą sobie "swietych obrazów, figur" nie obnoszą ich , nie święca, nie kłaniają sie im i uwazaja to za bałwochwalstwo. 1.1. Swiadomi katolicy swojej wiary, z ruchów Odnowy w Duchu sw, Ruchu Światło- Zycie, i innych czytających Biblie też mają cieżki zgryz i widzą w tym przegięcie. 2. Jaka interpretację ? A przeczytałas choć raz 10 przykazań z BIBLII ? 3. iF 2 = YES -> Wiec Żydzi do dzis mają 10 przykazań. Powiem szczerze ze nawet jeszcze troszke innych, ale nie jest to meritum tematu. Zapytaj jakiegoś o tą kwestię. 4. 'Objawienia prywatne' nie są wykładnią wiary chrzescijanskiej ani nawet katolickiej nie są. <>^< Odpowiedz Link Zgłoś
janek344 Re: Ale czemu tu nie ma II przykazania !!!! ??? 14.04.06, 14:29 Jednak niemal cała nasza (europejska) sztuka i bogactwo związanej z nią kultury powstało w wyniku tego "nieprzestrzegania" zakazu wyobrażania Boga w sztuce.A do wizerunkow modliły się pokolenia ludzi widząc w nich symbol czy oblicze Boskie.Czy chcesz kuczm77 zniszczyć naszą kulturę ? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczm77 Re: Ale czemu tu nie ma II przykazania !!!! ??? 15.04.06, 07:32 Piszesz bzdury nie rozumiejąc istoty sprawy. 1. Nie o "obrazki na sciane" tu codzi. Tylko te sporządzane "by im się kłaniać i oddawać czesc" - czyli kultowe. 2. Kultura to nie tylko sztuka religijna. 3. To ze Kosciol katolicki na rzeźbach obrazach, ubraniach dla matki boskiej, robi kase, kase, kase - to nic nowego, tak tez bylo i w Starozytnym Rzymie, gdzie poganscy wytworcy rzezb podburzyli lud gdy Apostołowie zaczeli nauczać o Bogu Jedynym. Poczytasz w Dziejach Apostolslkich. Wniosek: zajrzyj do biblii i przeczytaj 10 przykazań. Potem....... dyskutuj z ICH autorem. Ja Ci tylko przypominam że Autor napisał "ciut" inaczej. Rób sobie z tą wiedzą co chcesz. <>^< Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Co dziś znaczą przykazania 14.04.06, 09:10 Boże, jaki mądry człowiek! Jakby tak wszyscy księża mysleli, to pewnie nadal bym do kościoła chodziła... A to o drugim przykazaniu to powinno być wytłuszczone... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: Co dziś znaczą przykazania IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 13:27 ROTFL, zawsze w tych przypadkach nie wiem czy to prowokacja, czy niewyobrazalne dno glupoty ludzkiej ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Co dziś znaczą przykazania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 13:52 Chcesz powiedzieć, że wcześniej chodziłaś do kościoła modlić się do księży? A odkrycie, że niektórzy księża są niemądrzy, przekonało Cię, że nie ma rzeczywistości transcendentnej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Biblii A gdzie DRUGIE przykazanie?????????? IP: 80.50.165.* 14.04.06, 09:13 W Biblii Tysiąclecia - Wydawnictwa Pallottinum - wydanie IV : księga Wyjścia 20:4 - 6, zapraszam do lektury: www.biblia.poznan.pl/PS/Biblia.htm Odpowiedz Link Zgłoś
renebenay XI przykazanie ! 14.04.06, 09:30 To wszystko jest paskudnie smieszne i naiwne a pozatem oderwane od zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy_harnas Re: XI przykazanie ! 14.04.06, 09:39 renebenay napisał: > To wszystko jest paskudnie smieszne i naiwne a pozatem oderwane od zycia. ------------------------------------------- Szczególnie -nie kradnij,he,he,he.Oderwane od życia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chrześcijanin Wycięcia II przykazania - ciągle wygodne IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 14.04.06, 09:40 Ale, be zrozumienia prawdy i istoty - nie ma poznania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naśladowca Re: A gdzie DRUGIE przykazanie?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 10:22 Ten Jezuita nie zna nawet 10 przykazań - więc o czym tu mówimy. Nie dość ze w kościele usunieto przykazanie mówiące ''Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią'' to pare lat temu po ponownym wprowadzeniu go do dekalogu Kościoła nie poinformowano wiernych wrównież jak widać Jezuitów o aktualizacjach. Ale pociecha w tym że Stwórca Jest jak napisał psalmista Skałą czyli niezmienny w swych prawach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: Co dziś znaczą przykazania IP: *.sdb.lublin.pl 14.04.06, 09:28 A Radio Maryja przekroczyło wszystkie. Łącznie z tym, że nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syrop na kaszel Re: Co dziś znaczą przykazania IP: *.aster.pl 14.04.06, 09:33 Ostatnio uwypukla się szczególnie jedno - nie kradnij, a raczej nie inwestuj cudzych pieniędzy w upadające spółki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chrześcijanin 10 przykazań - dość oszustw poznajcie prawdziwe! IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 14.04.06, 09:36 To nie są do końca prawdziwe przykazania. Religie pogańskie są praprzyczną zmian, poważnych zmian w Dekalogu, które wprowadziłą część kościołów. Akle mamy prawdziwy tekst 10 przykazań znajdujący się w Księdze Wyjścia (20, 2-17)oraz w Księdze Powtórzonego Prawa Pwt. 5, 6-21 1. Ja Jestem (Haszem), twój Bóg, który wyprowadziłem cię z ziemi egiskiej, z domu niewoli. 2. Nie wolno ci mieć innych bogów oprócz Mnie. Nie wolno ci zrobić sobie figury ani żadnego obrazu tego, co jest w niebie na górze, ani tego, co jest na ziemi w dole, ani tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie wolno ci oddawać im pokłonów i nie wolno ci im służyć, bo Ja (Haszem) twój Bóg, jestem Bogiem żądającym wyłączności, który [wymierza] karę [za] grzech ojców na synach do trzeciego i do czwartego pokolenia tym, którzy mnie nienawidzą. I wyświadczam dobro przez tysiące [pokoleń] tym, którzy Mnie kochają i przestrzegają Moich przykazań. 3. Nie wolno ci przysięgać na Imię (Haszem), twojego Boga, na próżno, bo Bóg nie wybaczy temu, kto przysiągł na Jego Imię na próżno.Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy. 4. Pamietaj [stale] o dniu Szabatu, aby go uświęcać. Sześć dni [powszednich] możesz pracować i wykonywać wszystkie czynności, ale sobota to Szabat dla Boga, twojego Boga. Nie będziesz wykonywał żadnych zakazanych czynności ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twoje zwierzę, ani konwertyta, który przebywa w twoich bramach. Bo w sześć dni Bóg uczynił niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nim jest i odpoczął w siódmym dniu. Dlatego Bóg pobłogosławił dzień Szabatu i uświęcił go. (UWAGA! WIEKSZOŚĆ, LECZ NIE WSZYSTKIE KOŚCIOŁY CHRZEŚCIJAŃSKIE, ZMIENIŁY SOBOTĘ NA NIEDZIELĘ. NIE JEST TO BIBLIJNE) 5. Szanuj twojego ojca i twoją matkę, aby dni twoje były przedłużone na ziemi, którą Bóg, daje tobie. 6. Nie wolno ci mordować. 7. Nie wolno ci cudzołożyć. 8. Nie wolno ci porywać [człowieka]. 9. Nie wolno ci świadczyć przeciwko twojemu bliźniemu jako fałszywy świadek. 10. Nie wolno ci pożądać domu twojego bliźniego, nie wolno ci pożądać żony twojego bliźniego, jego sługi, jego służącej, jego wołu, jego osła ani niczego, co należydo twojego bliźniego. Odpowiedz Link Zgłoś
juicio Re: 10 przykazań - dość oszustw poznajcie prawdzi 14.04.06, 12:27 Tak. Z tym, że ostatecznie Jezus powiedział, że są dwa przykazania z których wynika tych dziesięć. W momencie przekazywania przykazań Mojżeszowi, Bóg dał proste reguły. Natomiast człowiek interpretował je tak jak w danej sytuacji było wygodnie. I tak robi do dzisiaj. Jezus podał jedną interpretację, która zasadza się na miłości. Miłości do Boga i miłości do ludzi. Szczerej i prawdziwej. Gdy ktoś tylko literalnie patrzy na przykazania to ma wątpliwości, na przykład czy żołnierz może zabić wroga. Jezus mówi. Masz wroga miłować jak siebie. Więc nie zabijesz go - prędzej sam się dasz zabić w imię tej miłości. Proste. A jednocześnie trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: 10 przykazań - dość oszustw poznajcie prawdzi IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 12:57 Zaiste bracie! Haszem - tym haszem to sie nie raz jak swintuj ujaralem, chwala panu naszego Hassanowi ib Sabbahowi, co ziemi, co prawda nie Egipskiej, lecz Perkej tudziez Iranskiej, nas wywiodl z niewoli nudy, raczac nas HASZEM ;PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alcydes Niech moja wola będzie jedynym prawem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 09:37 To cytat z Aleistera Crowleya. W liberalnej GW każda dyskusja na tematy religijno-moralne kończy się w sposób mniej lub bardziej zakamuflowany tym cytatem. Proponuję, dla równowagi, lekturę "Hymnu o perle" Hymn o perle występuje przeciwko Ciemnemu Duchowi Pustki. Poeta jako sługa niewidzialnej rzeczy, sekretarz wielkiej tajemnicy posługuje się słowem po to, by wzmocnić życie. Każda śmierć jest tak ważna jak upadek potężnego państwa. Opiewać cud i dziwność istnienia – jest podobne do oswajania nieszczęścia. Nie wolno zapominać o bliskości Boga i moralnym wymiarze chrześcijaństwa. Choć świat trwa krótko, jak jedno mgnienie, warto wędrować przez ocean życia i działać nawet wbrew świadomości upadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: Niech moja wola będzie jedynym prawem IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 13:30 Misiu zloty... "Do what thou wilt shall be the whole of the Law" (zlosliwi chaoci zamieniaja 'whole' na 'hole' ;P) Jak ci z tego wyszlo to co napisales? Z reguly tlumaczylo sie to jako: "Czyn wole swa, niech bedzie calym Prawem" Wniknij troche w thelemicka mistyke i ontologie, bo robisz z Crowleya drugiego Owsiaka i Ra-Hoor-Khuit moze byc wsciekly ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Halita wspolczuje twojemu otoczeniu IP: 82.160.102.* 14.04.06, 14:04 hitler i jemu podobni tez byli egocentrykami. trojca nieswieta: ja, mi, mnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: wspolczuje twojemu otoczeniu IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 20:18 hmm...a co ma piernik do wiatraka? i co to za idiotyczny tytul? wspolczujesz ze wiem wiecej od ciebie? coz za zalosnym robakiem jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rysio Re: Co dziś znaczą przykazania IP: 156.17.79.* 14.04.06, 09:56 Po wysluchaniu kardynala Bembo Leon X powiedzial: "Od wiekow swiat wie, jak wspaniala bajka o Chrystusie przysluzyla sie nam i naszym stronnikom ".Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naśladowca Re: powiedz prawdziwe 2 przykazanie klecho ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 10:19 Ten Jezuita nie zna nawet 10 przykazań - więc o czym tu mówimy. Nie dość ze w kościele usunieto przykazanie mówiące ''Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią'' to pare lat temu po ponownym wprowadzeniu go do dekalogu Kościoła nie poinformowano wiernych wrównież jak widać Jezuitów o aktualizacjach. Ale pociecha w tym że Stwórca Jest jak napisał psalmista Skałą czyli niezmienny w swych prawach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naśladowca Re: Co dziś znaczą przykazania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 10:20 Ten Jezuita nie zna nawet 10 przykazań - więc o czym tu mówimy. Nie dość ze w kościele usunieto przykazanie mówiące ''Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią'' to pare lat temu po ponownym wprowadzeniu go do dekalogu Kościoła nie poinformowano wiernych wrównież jak widać Jezuitów o aktualizacjach. Ale pociecha w tym że Stwórca Jest jak napisał psalmista Skałą czyli niezmienny w swych prawach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eko@dekalog.pl Re: Co dziś znaczą przykazania IP: *.hrnxx3.adsl-dhcp.tele.dk 14.04.06, 10:21 Autorowi tego artykułu pomyliły się dekalogi, gdyż to co cytuje nie jest bilijnym dekalogiem tylko kościelnym, czyżby autor nie znał Biblii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obaryb Re: Co dziś znaczą przykazania IP: *.msp.gov.pl / *.mst.gov.pl 14.04.06, 10:30 GW kłamać nie może, bo nie jest człowiekiem (nie ma wolnej woli). Kłamać mogą co najwyżej dziennikarze... Ale co ty, Galba, wiesz o wolnej woli? Odpowiedz Link Zgłoś
vratislaviak 9 przykazań !! 14.04.06, 10:34 buhehehe wszyscy którzy czytali Biblie wiedza że wykreslono przykazanie 2 a 10 rozbito na 2 (9, 10) Żenada przypominam 2 przykazanie wykreślone przez Kościół Katolicki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: 9 przykazań !! IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 13:15 A ci ktorzy czytaja cos poza biblia wiedza, ze cala biblia samo w sobie pelna jest takich skreslen i przeinaczen ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamgos99 Re: Co dziś znaczą przykazania IP: *.tebo.net / *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 10:56 Ksiądz Jezuita ma po części rację interpretując Boskie Przykazania ale niestety jego wiedza jest bardzo ograniczona.Chyba, że świadomie nie mówi całej prawdy.Trzyma się tej wersji,którą ustalił Kościół Katolicki a ta wersja niestety nie jest do końca prawdziwa i jest bardzo skrócona.Spójrzmy na 1 najważniejsze przykazanie." Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną".Księże Jezuicie.Tu naprawdę nie jest mowa o sexie czy pieniądzach ale o obrazkach czy figurkach, do których Wy Katolicy się modlicie! Proszę poczytać Biblię Świętą.W Starym Testamencie znajdziemy przynajmniej kilkanaście fragmentów bardzo dokładnie opisujących i wyjaśniających to własnie przykazanie."Nie będziesz sobie czynił niczego co jest w niebie ani co jest na ziemi.Nie będziesz się im kłaniał, gdyż ja Pan jestem Bogiem zazdrosnym". Dlaczego księża Katoliccy tak bardzo przekręcają to przykazanie i wciskają ludziom ciemnotę?!Jaki mają w tym cel?!Czy to przykazanie jest im nie na rękę? Dlaczego robią odwrotnie niż kazał Bóg?!Dlaczego modlą się do nic nie znaczących obrazów i figurek, które jak Bóg mówi " są dziełem rzemieślnika, bałwanem, które same nie mogą chodzić i trzeba je nosić". Zastanówcie się nad tym Katolicy.Jedynie to co jest napisane w Biblii jest prawdą a nie to co mówi ksiądz! Chwała Panu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: notka Re: Co dziś znaczą przykazania IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.06, 12:41 Nie stawiaj Katolikom zarzutów nieprawdziwych. To o czym piszesz dotyczy nie posiadania innych bóstw przed Jedynym Bogiem. Sex może być dla kogoś ważniejszy niż Bóg, a mogą to być również pieniądze. Jeżeli nie przyjmujesz wyjaśnienia, że pokłon składany jest tak de facto np. Maryji, a nie obrazowi, to przynajmniej nie oskarżaj tylko Katolików, ale innych chrześcijan również. W Kościele Prawosławnym istnieje wiele obrazów np. ikona Rublowa, w kościołach w Anglii też spotkasz się z wieloma witrażami oraz obrazami na ścianach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toksol Nie kłaniamy się obrazkom, lecz Temu kogo przedsta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 19:15 Ci którzy wierzą w Chrystusa jako Boga rysuja obrazy, bo oni Boga widzieli. On też dał Weronice obraz Swej Twarzy na chuście. Widzieli też poboznych wyznawców zwanych świetymi i ich wizerunki tez resują. Katolicy nie oddają cześci rysunkom czy rzeźbom, tylko tym których przedstawiają, Ty widząc zmarłą matkę na zdjęciu nie wspominasz zdjęcia, nie czcisz fotografii tylko matkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewelina Re: Co dziś znaczą przykazania IP: *.wetzel.pl / *.wetzel.pl 14.04.06, 10:59 chrzciny dziecka po rozwodzie rodziców, jak zorganizować, może jakiś duchowny się wypowie, czy nie ma przeciwskazań do ochrzczenia dziecka. Para po rozwodzie, a każde jest już w innym związku nieformalnym, mamy wspólne dziecko, które chciałabym ochrzcić. Odpowiedz Link Zgłoś
australopitecus Re: Co dziś znaczą przykazania 14.04.06, 14:50 Rozwiazanie jest proste aczkolwiek kosztowne. W Australii kazdy ksiadz katolicki bez problemow ochrzci dziecko i o zgrozo za darmo!!!!!! Ksiadz Australijczyk nie Polak - oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmy.dean Zapomniane przykazanie 14.04.06, 11:05 Chyba zapomnieliście o jednym: Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył. Bo Ja jestem Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny, karzący nieprawość ojców na synach w trzecim i w czwartym pokoleniu - tych, którzy Mnie nienawidzą, a który okazuje łaskę w tysiącznym pokoleniu tym, którzy Mnie miłują i strzegą moich przykazań. Wygląda na to, że z dziesiątego przykazania zrobiono dwa tylko po to, żeby liczba się zgadzała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M-elmirka Re: Zapomniane przykazanie IP: *.zax.pl 14.04.06, 11:46 Chciałam powiedzieć, że po tym co czytam wypowiadają sie ludzie, którzy może i mają jakąś wiedzę teoretyczna, ale nie zastanowili sie nigdy nad sensem słó. Pierwsze przykazanie: Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną...Czy w tym nie zawiera sie całe to waszym zdaniem zapomniane przykazanie??? Nie będziesz miał Bogów cudzych przedemną ( w Biblii: obok mnie). A na dewocje niestety Kościół nic nie może poradzić. Chrześcijańin to człwiek który zna Pismo. dziesięć przykazań w takiej a nie innej formmie to uproszczenie podstaw, absolutnego elementarza, od którego trzeba zacząć zgłębianie wiary. Tego uproszczenia uczy się dzieci przed Komunią Świętą, żeby znały podstawy. A potem już w kwestii rodzica jest zrobienie z dziecka dobrego chrześcijanina, zapoznanie go z Pismem i z Prawdami wiary. A dlaczego "ostatnie" przykazanie zostało rozbite na dwa?? Bo mówi o dwóch zupełnie różnych grzechach. Pierwszy to grzech pożądliwości seksualnej, a drugi to grzech zazdrości posiadania rzeczy... To dwa różne grzechy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jimmy Re: Zapomniane przykazanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 12:16 W przykazaniu, które kościół dyskretnie przemilcza jest wyraźny zakaz oddawania czci posągom i obrazom. Czy to nie jest wystarczająco jasne sformułowanie? Gdzie tu jest miejsce na jakieś interpretacje? Poza tym jeśli w tak podstawowej sprawie dokonano manipulacji, to być może również w innych miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kriska Re: Zapomniane przykazanie IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 14.04.06, 23:45 Dla tego samego nakazu talibowie w afganistanie zniszczyli rzeżby, które wpisane były w kulturę światową. sic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: Zapomniane przykazanie IP: *.media4.pl 14.04.06, 16:26 gdyby wyznawcy naprawdę czytali pismo św. i chcieli je stosować to musieliby nie chodzić do kościoła ponieważ jest tam bardzo wiele nauk obrzędów i praktyk będących w kolizji z Pismem lecz zaprobowanych przez ojców kościoła jako dogmaty , w które należy bezgranicznie wierzyć i im ufać. Więc wybierają ...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: Zapomniane przykazanie IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 13:01 Oj przestancie juz z tym, nudzicie. Katolicka biblia tysiaclecia leci wlasnie z tym jak mowicie. Chyba, ja podly ateusz nie musze wskazywac gdzie? ;P Bardziej interesujacego sa konsewencje, ktorych nie zauwazacie. Jasne, ewidentnie 9 i 10 przykazanie wg wersji katolickiej jest ciagiem jednego zdania, JEDYNM PRZYKAZANIEM. Ale czy zauwazyliscie, ze kobiete wymienia sie jednym ciagiem po rzeczach i zwierzetach? To teraz ruszcie mozgownia i pomyslcie jaki byl jej status, w spoleczenstwie prymitywnych, patriarchalnych, nomadycznych pastuchow :) Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny zastanawia mnie 14.04.06, 11:29 czemu przedstawiciele i stronnicy kk dziwnie milcza w sprawie 2 przykazania. Pochowali sie, nie maja nic do powiedzenia albo moze robia wlasnie pisanki...? Chetnie posluchalbym ich wywodu w tym, slusznie poruszonym przez wielu temacie. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cezar Re: zastanawia mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 11:42 Podejrzewam ze cisle przestrzeganie tego przykazania uniemozliwiloby chrystianizacje pogan, ktorzy potrzebowali "zastepczych" figor i obrazow zeby latwiej porzucic wiere przodkow. Zreszta wiekszosc swietych kosciola przejelo w lokalnych kulturach role dawniejszych bozkow. Ntomiast z ponktu widzenia ladu spolecznego i stosonkow miedzyludzkich to przykazanie nie jest bardzo istotne. Ja osobiscie uwazam ze wazniejsze jest to jacy jestesmy w obec bliznich i calego otaczajacego nas swiata niz to do jakiej figury sie modlimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: zastanawia mnie IP: 195.190.143.* 14.04.06, 12:59 oczywiscie, nie ma zadnego znaczenia, czy oddajemy czesc czemus rzeczywistemu, czy urojonemu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: zastanawia mnie IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 13:51 Bo bylo to juz tysiace razy pisane i wyjazniane na religijnych, chrzescijanskich, katolickich czy nawet ogolnych portalach? Wystarczy poszukac, katolicy wywiazali sie z zadania, a protestanci po prostu udaja ze nie slysza... Kazdy katolik ci powie, ze doskonale zna owe 'ukryte' przykazanie...znajduje sie one w kolickiej biblii, a owe 10 przykazan to tylko szkic...podporka Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: zastanawia mnie 14.04.06, 14:56 --szkic,podporka? Do czego? Nie mozna bylo podeprzec sie oryginalem? Skoro wszystkie p. sa wazne, czemu skasowano to jedno, a np. nie ruszono: "nie cudzoloz" albo "nie morduj? Dawno temu jak chodzilem na religie uczono mnie tylko tego "szkicu", o oryginale nic nie wspominajac. KK nic nie osiagnie takimi zagrywkami poza utrata wiarygodnosci. Gość portalu: Uga-buga napisał(a): > Bo bylo to juz tysiace razy pisane i wyjazniane na religijnych, > chrzescijanskich, katolickich czy nawet ogolnych portalach? Wystarczy poszukac, > katolicy wywiazali sie z zadania, a protestanci po prostu udaja ze nie slysza.. > . > Kazdy katolik ci powie, ze doskonale zna owe 'ukryte' przykazanie...znajduje si > e > one w kolickiej biblii, a owe 10 przykazan to tylko szkic...podporka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: zastanawia mnie IP: *.dbln.cable.ntl.com 15.04.06, 01:01 Nie zadawaj glupich pytan ;p Wiadomo po co - ze wzgledow pragmatycznych, zeby przejac swiatynie mitrianskie i ich liturgie, w ktorej uzywano od groma obrazkow. I egipskie misteria Izydy, z ktorej wychodowali "Maryje Dziewice" (plagiatowali obrazy Izydy z Horusem, jak Maryje z Dzieckiem Jezus) Tylko ja nie rouzmiem, co wam nie-chrzescijanom zalezy. Po prostu wzgledy polityczne, odseparowali sie od judaizmu w ten sposob calkowicie. Protestanci 'przypomnieli' te przykazanie z tych samych powodow, powodow politycznych - aby sie odroznic i odseparowac od katolikow. Jezeli wierzycie, ze to czy sa obrazki czy nie w kosciele, mialo jakos szczegolnie wplynac na historie chrzescijanstwa, to chyba dalej utkwiliscie w wierze w Biblie, skoro traktujecie chrzescijanskie bajki powaznie. To durne przykazanie, jak kazde inne, moze miec znaczenie tylko dla czlonka dalej religii, nie? Dla mnie ma takie samo znaczenie, jak tabu z wysp trobrianda o tym, ze nie wolno jesc dzikiej swini. Domowa wcinaja, a jak ich antropolodzy pytali, czy nie widza ze te swinie sie najzwyczajniej parza z tymi dzikimi - to nie widzieli zwiazku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Oryginal IP: *.dbln.cable.ntl.com 15.04.06, 01:02 A oryginal masz w katolickiej biblii. Jak juz sie chcesz doczepic czego kosciol uczy, a czego w niej zdecydowanie nie ma to moge ci podpowiedziec ;) Trza atakowac, ale umiejetnie, a nie walic mieczem w pancerz. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Boze prawo – absolutny standard etyczny ... 14.04.06, 11:30 BOŻE PRAWO – ABSOLUTNY STANDARD ETYCZNY Autor – P.V.Barrett Z definicji etyka jest zbiorem zasad lub standardów, które określają zachowanie. Ironią staje się fakt, że społeczeństwo jako całość lamentuje nad brakiem etyki w zachowaniu, podczas gdy w tym samym czasie odrzuca wszelkie ustalone standardy, które mogłyby zdefiniować etykę. Żyjemy w czasach, gdy każdy robi to, co wydaje się być dobre w jego własnym mniemaniu, nie ma jednak przejrzystej koncepcji, co jest dobre a co złe. W rezultacie mamy chaos oraz anarchię moralną. Jeżeli istnieje cos takiego, jak etyczne zachowanie, musi być to coś, co stanie się absolutnym standardem. Absolutnym standardem jest Bóg oraz Jego objawione prawo. Jednakże, podejście bezbożnych do Bożego prawa wydaje się nie zmieniać. Bóg powiedział do zepsutego i krnąbrnego Izraela poprzez proroka Ozeasza – „Wypisałem im moje liczne prawa, lecz je przyjęli jako coś obcego” (PBT Ozeasza 8:12). Grzesznicy nadal uważają Boże prawo jako coś obcego i niemodnego. Smutne jest to, że nawet Chrześcijanie, którzy powinni wiedzieć lepiej, z różnych powodów zignorowali Boże prawo, przez co dryfują wzdłuż morza wolności samo-przekonania. Jednakże, wszyscy ludzie zobowiązani są do życia zgodnie z Bożym prawem oraz ustalonymi standardami, Chrześcijanie bardziej niż wszyscy pozostali powinni żyć codziennie życiem zgodnym z kryteriami określonymi przez Boży absolut. CEL PRAWA Chrześcijaństwo nie jest tylko religią; jest ono żywą relacją osobistą z Jezusem Chrystusem, która determinuje oraz wymaga określonego sposobu życia. Nic w życiu Chrześcijanina nie może zostać oddzielone od tej relacji. Właściwa świadomość ewangelii, płynącej z niej łaski, oraz jej skutki, dadzą w efekcie właściwe, etyczne życie. Cel życia Chrześcijańskiego jest w zasadzie trojaki, wypełnienie tego celu zawsze będzie skutkowało etycznym zachowaniem. Pierwszym celem jest oddawanie chwały Bogu. „Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie” (PBT 1 Koryntian 10:31). Drugim celem jest wieczne radowanie się Bogiem, jak to deklarował Psalmista – „Bóg jest opoką mego serca i mym udziałem na wieki” (Psalm 73:26). Trzecim celem jest upodobnienie się do Chrystusa. „Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi” (PBT Rzymian 8:29). Bez upodobnienia się do Chrystusa, nie ma możliwości, aby Chrześcijanin oddawał Bogu chwałę lub doznawał radości w Nim. Faktycznie, chwała Boża odzwierciedlona jest w sposób doskonały w twarzy Jezusa Chrystusa (2 Koryntian 4:6) oraz poprzez czytanie Bożego Słowa w poszukiwaniu chwały Pańskiej, do której więżący się upodobniają (2 Koryntian 3:18). Być jak Chrystus, oddawać Bogu chwałę oraz nie gubić kierunku, który ustalił Bóg dla swojego ludu. Z drugiej strony w sposób bardzo konkretny określił On środki, aż do końca. Dał Swoje Słowo, jedyną zasadę dla praktyki i wiary. Boże prawo służy wierzącemu jako środek dla wypełnienia jego celu. Dał On również Ducha Świętego, aby instruował, w jaki sposób należy wprowadzać to Słowo w życie. Boże prawo moralne, którego podsumowanie znajduje się w dziesięciu przykazaniach, jest streszczeniem absolutnych wymagań, stawianych przez Boga. Faktem jest, że to Bóg znajduje się w samym centrum prawa moralnego, ponieważ odzwierciedla ono i świadczy o Bożej naturze. Co za tym idzie, Paweł oświadczył że prawo to jest – „święte, sprawiedliwe i dobre” (PBT Rzymian 7:12). Prawo służy wielu funkcjom. Jego wymaganie doskonałego posłuszeństwa nie tylko potępia grzeszników przed sprawiedliwym Bogiem, jest również nauczycielem, który prowadzi człowieka do Chrystusa, którego doskonałe pasywne oraz aktywne posłuszeństwo jest jedyną podstawą, dla której Bóg akceptuje człowieka. Ta ewangeliczna funkcja, jednakże, nie wyczerpuje zadań prawa. Uwolniony spod kary za złamanie prawa oraz spod wymagań prawa odnośnie duchowego życia, wierzący, którego zobowiązanie prowadzi ku świętości, musi żyć w granicach wytuczanych prawem. Łaska ewangelii nie daje Chrześcijaninowi prawa do czynienia wszystkiego, na co mu przyjdzie ochota. Przyjście do Chrystusa oznacza znalezienie się pod jarzmem. Jest to lekkie jarzmo, lecz nadal jest jarzmo (Mateusza 11:28, 29). Ewangelia jest ograniczona przez miłość (2 Koryntian 5:14), dla prawdziwego Chrześcijanina życie wewnątrz tych granic jest przyjemne (1 Jana 5:3). Wolność, jaką daje ewangelia uwalnia spod prawa jako środka prowadzącego ku osiągnięciu Bożej przychylności, wolność od przewidzianej przez prawo kary oraz winy, wolność, aby być świętym. Świętość nie jest pojęciem abstrakcyjnym, nieokreśloną korzyścią. Świętość jest życiem zgodnie z zasadami Bożego prawa. Nic nie powinno być większym pragnieniem dla Chrześcijanina, niż czynienie tego, co jest miłe Panu. Boże prawo określa sferę zachowania miłego Bogu. Chrześcijanie muszą starać się zachowywać prawo nie, dlatego, aby przypodobać się Bogu lub dla zbawienia (to byłby legalizm), lecz ponieważ przyjęli Bożą łaskę (to byłoby uświęcenie). Ci, którzy są w Chrystusie wolni są od prawa jako środka ku osiągnięciu życia wiecznego, lecz nie są uwolnieni od prawa jako sposobu życia. ZNACZENIE PRAWA Dziesięć przykazań jest sercem przymierza Mojżeszowego, którego początek nastąpił na górze Synaj. Były one centralnym elementem Izraelskiej teokracji Starego Testamentu, Pan Jezus stwierdził również jasno, w swoim nauczaniu, że pradawny kodeks jest równie aktualny dla wiary Chrześcijańskiej (Mateusz 5:17-27; 19:16-20). Oprócz uznania jego ponadczasowości, Chrystus zademonstrował również właściwą metodę interpretacji przykazań: poszczególne, zawarte w nich, stwierdzenia, włączając wszelkie poziomy i formy reprezentowanych ograniczeń lub nakazów. Pozornie wymagania stawiane przez prawo wydają się jasne. To, co jest zakazane przez Boga, nigdy nie powinno być czynione. Lecz duch prawa idzie dalej, ku głębszemu jego zrozumieniu. Ograniczenia zawierają wymóg czynności, które są obowiązkiem nawróconego. W obowiązkach tych zawarte jest ograniczenie obcowania z grzechem. Obowiązki oraz ograniczenia nie dotyczą wyłącznie „samych rodzajów” spraw, lecz również przyczyn, środków oraz prowokacji z nimi stowarzyszonych. Hermeneutyka ta uwzględnia zarówno stronę duchową jak i literę prawa, co jest sprawą zasadniczą dla prostego zastosowania przez Chrześcijan prawa, które posiada głębokie znaczenie,. Jeżeli dziesięć przykazań (dosłownie dziesięć „słów”) jest podsumowaniem moralnych standardów oraz wymogów Bożych, zatem Chrystus pięknie podsumował przykazania, wymagając miłości dla Boga oraz miłości własnej dla bliźniego (Mateusz 22:36-40). Zestaw ten nie tylko zawiera streszczenie obowiązków człowieka, sugeruje również zasadniczy podział w prawie; obowiązki człowieka wobec Boga oraz obowiązki człowieka wobec drugiego człowieka. Poprzez prawo Bóg jasno objawił człowiekowi, szczególnie swojemu ludowi, sposób życia, które zadowala Jego oczekiwania, znajduje w nim upodobanie. Prawa określają sferę etycznego zachowania. Obowiązki człowieka wobec Boga Dekalog rozpoczyna się preambułą, która, nie będąc jeszcze przykazaniem, stanowi istotną część całości. Bóg identyfikuje się jako Jahwe, który wywiódł swój lud z niewoli Egipskiej (Wyjścia 20:2). Pan podkreśla tutaj przymierze, które zawarł On ze swoim ludem oraz „uzasadnia” swoje prawo określania następujących później przykazań. To właśnie Wyjście pokazało Izraelowi, że Jahwe był ich Bogiem, któremu zawdzięczają swoje życie. Ze względu na to, co Bóg uczynił, jego lud zobligowany został do życia w pewien określony przez Niego sposób. Istotny w tym wszystkim jest fakt, że Bóg nie dał prawa jako warunków dla uwolnienia z niewoli, lecz jako granice dla życ Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 C.D. - Obowiązki człowieka wobec Boga 14.04.06, 11:32 Obowiązki człowieka wobec Boga Dekalog rozpoczyna się preambułą, która, nie będąc jeszcze przykazaniem, stanowi istotną część całości. Bóg identyfikuje się jako Jahwe, który wywiódł swój lud z niewoli Egipskiej (Wyjścia 20:2). Pan podkreśla tutaj przymierze, które zawarł On ze swoim ludem oraz „uzasadnia” swoje prawo określania następujących później przykazań. To właśnie Wyjście pokazało Izraelowi, że Jahwe był ich Bogiem, któremu zawdzięczają swoje życie. Ze względu na to, co Bóg uczynił, jego lud zobligowany został do życia w pewien określony przez Niego sposób. Istotny w tym wszystkim jest fakt, że Bóg nie dał prawa jako warunków dla uwolnienia z niewoli, lecz jako granice dla życia odkupionego już ludu. Nawet wówczas prawo nie było środkiem ku życiu, lecz sposobem życia Bożego ludu. Pamiętajmy, że odkupienie wytworzyło pewnego rodzaju postawę przed Panem, powodując, że posłuszeństwo stał się konieczne oraz przyjemne. Nie mniej prawdziwym faktem dla Chrześcijan jest to, że szczera akceptacja zbawiennych oraz wiernych dzieł Bożych musi inspirować posłuszeństwo oraz całkowite, pokorne oddanie. Zbawienna, żywa, osobista relacja z Bogiem poprzez Jezusa Chrystusa jest podstawą dla właściwego życia. Właściwe życie przed Bogiem jest efektem właściwej świadomości oraz postawy serca człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 C.D - Przykazanie Pierwsze 14.04.06, 11:32 Przykazanie Pierwsze (Księga Wyjścia 20:3). Celem pierwszego przykazania jest uzyskanie wyłącznej lojalności dla Jahwe. Zawiera się w nim oczywiście znajomość oraz rozeznanie Pana, jako jedynego prawdziwego żyjącego Boga, oraz uwielbienie i chwała, na jaką zasługuje. Jako jedyny żywy i prawdziwy Bóg, oraz jako Bóg przymierza łaski i miłosierdzia, Pan nie będzie tolerował częściowego uwielbienia; On musi być jedynym i wyłącznym obiektem pobożności. Przykazanie to dotyczy każdego przejawu naszego uwielbienia, posłuszeństwa oraz poddania się Jemu. Takie globalne podejście powinno chronić przed wszelkim niewłaściwym zachowaniem, motywując miłe Bogu życie zewnątrz oraz myśli wewnątrz. Ostatnie dwa słowa – „przede mną” (PBG) – są ważne dla zrozumienia pełnej mocy przykazania. Wyraz ten dotyczy osobistej obecności, może mieć również podteksty wrogiego nastawienia lub oporu (patrz Księga Rodzaju 16:12; Psalm 21:12). Dosłownie – „ku mojej twarzy” – fraza ta oddaje to samo znaczenie co fraza stosowana w potocznym języku angielskim - „w twoją twarz”. Cokolwiek rozprasza lub rywalizuje z całkowitym oddaniem, jest wyzwaniem, rzuconym w twarz wielkiemu Bogu, który nas uczynił, oraz łaskawemu Bogu, który nas zbawił. Przykazanie to wymaga, aby wszystko inne oraz każda inna istota stała się podporządkowana Panu. Jedynie wtedy, gdy zajmuje On właściwe miejsce w sercu Swojego ludu, może on żyć we właściwy sposób w innych sferach. Jeżeli warunek ten nie zostanie zachowany, nic nie będzie działo się właściwie. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Re: C.D - Przykazanie Drugie 14.04.06, 11:33 Przykazanie Drugie (Księga Wyjścia 20:4-6). Podczas gdy pierwsze przykazanie określa obiekt uwielbienia, przykazanie drugie precyzuje sposób uwielbienia. Przykazanie to, w szczególny sposób, zawiera zakaz uwielbienia podobizn Jahwe. Bóg zakazuje czynienia jakichkolwiek podobizn, szczególnie tych, na których widoczne jest stworzenie. Słowo tłumaczone jako „podobizna ryta” odnosi się do czegoś, co tworzone jest z drewna oraz kamienia; jednakże, często dotyczy ogólnego pojęcia podobizny, niezależnie od techniki, jakimi zostały wykonane. Sowo „podobieństwo” odnosi się do jakiejkolwiek formy, możliwej do oglądania. Równocześnie słowa te eliminują wszelkie możliwe fizyczne przedstawienie Boga. Bóg jest Duchem i prawdziwe uwielbienie odbywa się w duchu i w prawdzie. Nie jest możliwe przedstawienie nieskończonego Boga za pomocą ograniczonych wyobrażeń człowieka. Zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że forma może otrzymać uwielbienie zamiast tego, co symbolizuje. Nośnik uwielbienia staje się jego obiektem. Zastosowanie oraz rozszerzenie tego przykazania jest niezwykle dalekie. Zabrania ono czynienia oraz stosowania jakichkolwiek środków uwielbienia religijnego, które nie są zgodne z porządkiem objawionym przez Boga. Oznacza to przestrzeganie oraz zachowanie w czystości wszystkiego, co przeznaczył Bóg do prawdziwego uwielbienia. Przykazanie mówi w sposób jasnym, że można wielbić właściwego Boga w niewłaściwy sposób. Zbyt często kościół wielbi dostojeństwo własnego formalizmu, niezwykłość własnej denominacji lub metody oraz techniki gorliwości własnej służby, zamiast wielbić Samego Boga. Rezultatem jest bałwochwalstwo. Podstawą tego problemu jest Boża zazdrość. W swojej żarliwości ku Swojemu imieniu, Swojemu prawu oraz Swojemu ludowi, Bóg nie będzie tolerował niewłaściwego sposobu uwielbienia. Bóg sprawdza oraz każe kolejne pokolenia gwałcicieli prawa oraz docenia i błogosławi pokolenia tych, którzy są mu posłuszni, co zwraca uwagę na powagę tego przykazania. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Re: C.D - Przykazanie Trzecie 14.04.06, 11:34 Przykazanie Trzecie (Księga Wyjścia 20:7). Trzecie przykazanie zabrania niewłaściwego użycia oraz nadużycia imienia Bożego. Znaczenie imion w Starym Testamencie jest dobrze znane, szczególnie ważne jest Imię Boga. Nie tylko, dlatego, że imię Boga charakteryzuje Jego naturę, oznacza ono również skojarzenie z samą osobą Pana. Co za tym idzie, przykazanie to tworzy rodzaj paradoksu; Pomimo że Jahwe objawił Swoje imię oraz Siebie tak, aby Jego lud znał go osobiście, znajomość ta nie może być jednak wolna od niebezpieczeństwa nadużycia. Bóg uczynił jasnym, że nie będzie tolerował pustego, bez potrzeby użycia Jego imienia dla jakichkolwiek celów. Przykazanie to posiada daleko idące konsekwencje. Na pewno dotyczy ono nieświadomego, próżnego, lekceważącego, niegodziwego użycia Jego imienia lub kompletnie bluźnierczego lub grzesznego przekleństwa. Wymaga, aby w trakcie mówienia, myślenia oraz działania, do Jego osoby odnoszono się z czcią oraz honorem. Stworzenie nie może igrać ze świętym Stwórcą. Przykazanie to zabrania również użycia imienia Boga dla własnych celów. Człowiek nie może manipulować Bogiem dla własnych celów. W zamierzchłych czasach „magia imienia” była częsta praktyką, gdy człowiek chciał powołać się na imię swojego boga w celu zatwierdzenia swego działania lub namówić jakieś siły boskie w celu realizacji swojego zamiaru. Jednakże, nowoczesne „zaklinanie” może przyjmować inne formy, egoistyczne wykorzystywanie religii jest dzisiaj częstsze niż kiedykolwiek. Zbyt często świat wspomina o Bogu, aby usankcjonować oraz promować pewne działania lub programy. Nawet Chrześcijanie, co jest smutną prawdą, niekiedy próbują używać Boga dla własnych celów. Często boży nośnik, jakim jest modlitwa, staje się nośnikiem dla usankcjonowania własnych interesów, w których to Bóg wciągany jest do pewnych planów. Jest to pogwałcenie tego przykazania, które domaga się uszanowania, bojaźni oraz podporządkowania Świętemu Imieniu. Przykazanie to dotyczy jakiegokolwiek użycia imienia Bożego dla próżnych lub bezwartościowych celów. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Re: C.D - Przykazanie Czwarte 14.04.06, 11:34 Przykazanie Czwarte (Księga Wyjścia 20:8-11). Przykazanie czwarte wymaga, aby zachowywać Sabat. Czasownik „pamiętaj” oznacza nie tylko powołanie się na pamięć tego dnia, lecz, co jest ważniejsze, dobrowolne jego uznanie. Co za tym idzie, stwierdzenie zawarte w Księdze Wyjścia jest zasadniczo takie samo jak to, zawarte w Księdze Powtórzonego Prawa, które nakazuje „zachowanie” lub „przestrzeganie” dnia Sabatu. Pomimo że zasada Sabatu istniała od początku stworzenia, jest to pierwszy nakaz, aby zachowywać ten dzień jako święty, odmienny. Prawdopodobnie największym niezrozumieniem, dotyczącym tego słowa, jest zrozumienie znaczenia słowa Sabat. Pomimo popularnego na świecie skojarzeniem z dniem siódmym, słowo to nie pochodzi ze skojarzenia z siódmym dniem. Jego słowotwórstwo odnajdujemy w słowie „ustawać”. Znaczenie słowa jest proste, Sabat jest dniem, który się zatrzymuje lub dniem, który określa lub ustanawia ograniczenie. Jest to dzień ustawania, niezależnie od dnia tygodnia, który został na to przeznaczony. Dzień ten należało zachować jako święty. Podstawowa koncepcja tego czasownika oznacza oddzielenie lub odstąpienie. Sabat jest dniem, który oddzielony został od pozostałych. Wersety 9-11 opisują sposób oraz cel tego oddzielenia. Jeżeli będziemy rozważać fragmenty z Księgi Wyjścia oraz Księgi Powtórzonego Prawa razem, odnajdziemy w nich dwa spokrewnione powody, dla których wymagany jest Sabat. Przykazanie pozytywnie stwierdza, że pracę należy wykonywać przez sześć dni. Zgodnie z Księgą Wyjścia, że Sabat należy uczynić dniem wolnym od jakiejkolwiek pracy, ze względu na przykład, jaki dał nam Bóg w czasie stworzenia; On odpoczął. Według Księgi Powtórzonego Prawa, Sabat ma być przestrzegany, ponieważ Bóg uwolnił Swój lud z niewoli. Sabat jest dniem odpoczynku i upamiętnienia. Uwolnienie od prozy życia codziennego daje czas na właściwą refleksję oraz uwielbienie Pana, zastanowienia się nad tym, kim On jest oraz co On uczynił. Potrzeba na to czasu oraz właściwego nastawienia umysłu ku uwielbieniu, Sabat zapewnia obie te rzeczy. Pomimo że dzień cotygodniowego Sabatu został zmieniony, nadal istnieje Sabat dla Chrześcijan. Tak, jak to było za czasów Starego Testamentu, kiedy to Sabat spoglądał na wyjście Izraela z Egiptu, dzień uwolnienia, w taki sam sposób Sabat dla Chrześcijan spogląda na dzień tego wspaniałego wydarzenia, zmartwychwstania Chrystusa, które gwarantuje uwolnienie. Chrześcijanin również musi przerwać pracę oraz zatrzymać codzienność, aby móc efektywnie wielbić Pana. Poprzez odstąpienie od zajęć, których wykonywanie jest właściwe i konieczne podczas innych dni, oraz radosne poświęcenie czasu na publiczne oraz prywatne uwielbienie, szczerze czyniąc uczynki płynące ze szczerego serca, gdzie łaska jest konieczna, Chrześcijanin radować się będzie swoim Bogiem odnajdując właściwe zaangażowanie w gorliwej służbie swojemu Bogu. Wystarczy powiedzieć, że Bóg zasługuje na stałe uwielbienie oraz cześć. Pomimo, że w opaczności swojej dał nam inne zadania do wykonania, które wymagają naszego czasu i uwagi. W Swoim prawie przewidział czas, który musimy mu w całości poświęcić, skupić na Nim całą naszą uwagę. Bez takiego dnia, tego rodzaju uwielbienie nie jest możliwe. Niestety, jest dzisiaj wielu Chrześcijan, którzy poprzez niewłaściwą interpretację zmienili znaczenie tego dnia. Jest to tragiczne i niebezpieczne. Nie jest moim celem w tym artykule, aby bronić lub wykładać kontrowersje na temat Sabatu; prawdopodobnie w przyszłości to uczynię. Etyczne zachowanie rozpoczyna się od właściwej relacji wobec Boga. Człowiek nie może mieć właściwego stosunku do swojego bliźniego, lub czynić dobro, jeżeli najpierw nie będzie miał właściwej postawy wobec Boga. Pierwsze z czterech przykazań ustalają wytyczne dla właściwego zachowania przed obliczem świętego Boga. Są to pierwsze absolutne zasady, dotyczące etycznego życia. Obowiązki człowieka wobec człowieka Podczas gdy istotą pierwszych czterech przykazań jest miłość do Boga, całym sercem i z całej siły, istotą pozostałych sześciu przykazań jest miłość bliźniego jak siebie samego, poprzez czynienie innym tego, co chcielibyśmy, aby czynione było nam (Mateusz 22:39; 7:12). Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Re: C.D - Przykazanie Piąte 14.04.06, 11:35 Przykazanie Piąte (Księga Wyjścia 20:12). Przykazanie piąte jest ogniwem łączącym obie części dekalogu. Słowo to, wymagając poszanowania rodziców, określa rodzinę jako podstawową jednostkę społeczeństwa oraz określa zasadę, w myśl, której konieczne jest podporządkowanie wszelkim, ustalonym przez Boga, autorytetom. Posłuszeństwo autorytetowi reprezentantów Boga na ziemi równoznaczne jest posłuszeństwu samemu Bogu. Słowo „czcij” wyraża postawę oraz zachowanie, należne w stosunku do rodziców. Użycie tego słowa w Starym Testamencie oznacza, że wymagana jest tutaj zarówno postawa wewnętrzna jak i jej zewnętrzny wyraz (patrz Psalm 50:15; Księga Liczb 22:17). Godność oddawana rodzicom jest wewnętrzną czcią oraz wdzięcznością, która ujawnia się w posłuszeństwie oraz innych zewnętrznych działaniach. Ponieważ cześć jest zarówno wewnętrzną jak i zewnętrzną postawą, nie zawsze w ludzki, prosty sposób da się określić czy jest ona szczera i prawdziwa. Jedynie Bóg zna serce, w którym tkwi motyw każdego działania. Ważnym aspektem tego przykazania jest obietnica długiego życia dla tych, którzy są posłuszni. Porównanie tej obietnicy z karą, o której mowa jest w Księdze Wyjścia 20:5, ustala ważną zasadę: religia jest sprawą rodzinną. Następujące po sobie pokolenia są odwiedzane (dosłownie „badane”) przez Boga, aby upewnić się czy nie podążają za bałwochwalczym przykładem ich rodziców. Księga Powtórzonego Prawa 4:40 rozszerza obietnicę życia oraz dobrobytu na tych, którzy są posłuszni, dotyczy to również ich dzieci. Co za tym idzie, skorzystają ci, którzy otrzymali obietnicę, dołączoną do przykazania piątego, trzymając się zasad oraz przykładu swoich rodziców. Zakres tego przykazania wykracza poza jednostkę rodziny, na zachowanie, które jest obowiązkiem człowieka również w innych relacjach z podwładnymi, zwierzchnikami oraz równymi sobie. Pozostała część Pisma opisuje ten szeroki zakres zastosowania. Paweł mówi, że mamy poddawać się sobie nawzajem w bojaźni Bożej (Efezjan 5:21). Piotr mówi, że mamy – „Wszystkich szanujcie, braci miłujcie, Boga się bójcie, czcijcie króla!” (PBT). Ponownie Paweł mówi – „W miłości braterskiej nawzajem bądźcie życzliwi. W okazywaniu czci jedni drugich wyprzedzajcie” (PBT Rzymian 12:10). Należy badać Pisma, aby określić zasady, którymi mamy posługiwać się w naszych relacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Re: C.D - Przykazanie Szóste 14.04.06, 11:36 Przykazanie Szóste (Księga Wyjścia 20:13). Szóste przykazanie ogranicza prawo do odebrania komuś życia. Prawidłowe znaczenie tego przykazania zależy od znaczenia słowa „zabić”. Istnieją cztery słowa, posiadające to znaczenie, którymi posługuje się Stary Testament. Dwa najczęściej stosowane znaczenia są wzajemnie zamienne, używane są w podobnych tekstach. Stosowane są 1) w przypadku uśmiercania wroga (zarówno w kontekście osobistym jak i politycznym), 2) odnośnie zabijania na wojnie, 3) podczas wykonywania egzekucji zbrodniarzy, zasługujących a najwyższy wymiar kary. Słowo użyte w dekalogu występuje jedynie w kontekście osobistym. Nigdy nie odnosi się ono do uśmiercania na wojnie oraz, z jednym możliwym wyjątkiem, nigdy nie oznacza najwyższego wymiaru kary (Księga Liczb 35:30, w którym występuje zasada „oko za oko, ząb za ząb”). Tak więc, stosowanie tego zakazu jako argumentu przeciw najwyższemu wymiarowi kary oraz służbie wojskowej jest niewłaściwe, sprzeczne z jego znaczeniem. Znaczące jest to, że niezależnie od wyrażenia czy zrozumienia, zawsze chodzi tutaj o życie ludzkie. Główną różnicą, pomiędzy użytym tutaj czasownikiem a pozostałymi wspomnianymi czasownikami, jest to, że odnosi się on do bezprawnego odbierania życia, niezależnie czy jest to działanie intencyjne czy nie intencyjne. Pomimo że oba rodzaje morderstwa są zabronione, znaczący jest fakt, że Stary Testament zapewnia miasta schronienia dla tych, którzy są winni nie intencjonalnego morderstwa (Księga Wyjścia 21:14). Jako kontrast, nawet trzymanie się rogów ołtarza nie mogło ochronić winnego intencjonalnego morderstwa (1 Królewska 2:28, 34). Odnosi się to do stwierdzenia, jakie wyraził Chrystus w ew. Mateusza 5:21, które naciska na złą postawę, złą wolę raczej, niż dokonany czyn. Grzeszny gniew, nienawiść, domagają się odpłaty, im właśnie usiłuje zapobiec to przykazanie. Pozytywna strona tego przykazania zawierać się będzie w myślach oraz wyrażeniu współczucia i życzliwości, gotowości do pojednania oraz chęci przebaczenia. Rzecz jasna, pełne podporządkowanie się temu przykazaniu zawiera w sobie każdy aspekt dobrego zachowania w stosunku do bliźniego swego. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Re: C.D - Przykazanie Siódme 14.04.06, 11:36 Przykazanie Siódme (Księga Wyjścia 20:14). Przykazanie siódme ogranicza wszelką nieczystość seksualną. Mówiąc ściśle, popełnianie cudzołóstwa odnosi się do pogwałcenia zobowiązań wynikających z zawarcia małżeństwa. Powaga tego grzechu wyrażona jest surowością kary – śmierć (Księga Wyjścia 22:15). Pomimo że użyte tutaj słowo posiada swoje ścisłe znaczenia, odnosi się ono do wszystkich grzechów natury seksualnej. Prawdopodobnie Bóg wyróżnił cudzołóstwo jako wyraz najgorszego rodzaju nieczystości seksualnej, ponieważ angażuje ono niewierność w relacjach jak i zdradę. Pomimo faktu, że ogólnie akty niewierności pozamałżeńskiej nie były karane śmiercią przez teokrację Starego Testamentu, Pismo jednak ukazuje je jako poważne przewinienia. Chrystus ponownie ukazuje nam pełne znaczenie prawa mówiąc, że nawet myśl, bez faktycznego popełnienia tego przestępstwa, już jest pogwałceniem przykazania (Mateusza 5:28). Paweł określa powstrzymywanie się od pozamałżeńskich stosunków seksualnych jako integralna część Bożej woli dla uświęcania Chrześcijan (1 Tesaloniczan 4:3). Posłuszeństwo temu przykazaniu oznacza czystość ciała, umysłu, uczuć, komunikacji oraz zachowania. Wymaga uwagi odnośnie ubierania się oraz dbałości o siebie, aby zapobiec wszystkiemu, cokolwiek mogłoby powodować pokuszenie skierowane ku moralnej nieczystości. Życie w nowoczesnym świecie, pełnym perwersji, który wyniósł niemoralność oraz rozwiązłość do poziomu normy zachowania oznacza, że Chrześcijanie, którzy podporządkowani są absolutnym standardom Bożym prawa i przyzwoitości, muszą stale mieć się na baczności, aby chronić swoje zmysły i ciało. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Re: C.D - Przykazanie Ósme 14.04.06, 11:37 Przykazanie Ósme (Księga Wyjścia 20:15). Przykazanie ósme ogranicza kradzież, chroniąc w ten sposób prawa innych. Jak w przypadku wszystkich przykazań, ograniczenie to wykracza poza sprawy oczywiste. Odnosi się nie tylko do przywłaszczania sobie rzeczy, które należą do innych, lecz również ograniczają nieuczciwą działalność zarobkową, łamanie umów, pogwałcenia zaufania pomiędzy partnerami lub jakiegokolwiek nieuczciwego dochodu, czy to finansowego czy materialnego, chwilowego lub reputacji osobistej. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Re: C.D - Przykazanie Dziewiąte 14.04.06, 11:37 Przykazanie Dziewiąte (Księga Wyjścia 20:16). Przykazanie dziewiąte ogranicza wszystko, co przeciwne jest prawdzie. Promuje prawdę pomiędzy ludźmi szczególnie, gdy odnosi się ona do świadectwa. Sedno odnosi się do prawa, zastosowanie jednak, dotyczy całego życia. Słowo przetłumaczone jako „fałszywy” [kłamliwy] zawiera ogólne pojęcie nieuczciwości, oszustwa. Gdy Mojżesz, w Księdze Powtórzonego Prawa 5, wyłożył przykazania, zmienił znaczenie tego słowa na coś pustego bądź bezpodstawnego. Czyniąc w ten sposób, rozszerzył znaczenie przykazania, zawierając w nim nie tylko fałszywe świadectwo, lecz również wszystko, co nie służy propagowaniu prawdy. Kłamstwo wydaje się być pierwszym sposobem na zapobieganie kłopotom, od domu aż po szkołę i miejsce pracy, od mediów po posiedzenia rządów. Zaufanie utorowało drogę uzasadnionemu podejrzeniu. Przekazane nam przez Izajasza ostrzeżenie, pochodzące z jego czasów, aż za bardzo pasuje do współczesnej cywilizacji: Bo się rozmnożyły przestępstwa nasze przed tobą, a grzechy nasze świadczą przeciwko nam, ponieważ nieprawości nasze są przy nas, i złości nasze uznajemy; Żeśmy wystąpili, i kłamali przeciw Panu, i odwróciliśmy się, abyśmy nie szli za Bogiem naszym; żeśmy mówili o potwarzy i o odstąpieniu, żeśmy zmyślali i wywierali z serca swego słowa kłamliwe. Tak, że się sąd opak obrócił, a sprawiedliwość z daleka stoi; bo na ulicy prawda szwankowała, a prawość przejścia nie ma. Owszem, prawda zginęła, a ten, co odstępuje od złego, na łup podany bywa. To widzi Pan, i nie podoba się to w oczach jego, że niemasz sądu. (PBG Izajasza 59:12-15) Bóg nienawidzi kłamstwa, gdziekolwiek się ono zdarza. Chrześcijanie muszą nauczyć się prawdy w praktyce, niezależnie od kosztów. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Re: C.D - Przykazanie Dziesiąte 14.04.06, 11:38 Przykazanie Dziesiąte (Księga Wyjścia 20:17). Przykazanie dziesiąte wymaga, aby każdy człowiek był zadowolony z warunków oraz zabrania zazdrości, skierowanej na stan posiadania swojego bliźniego lub jego losu. Interesującym jest to, że przykazanie to wraz z pierwszym tworzą rodzaj nawiasu tematycznego. Podczas gdy przykazania od drugiego po dziewiąte przykazują zasady zewnętrznego zachowania, te dwa opisują postawę wewnętrzną, pierwsze i ostatnie koncentrują się bezpośrednio na nastawieniu serca. Słowo „pożądać” wyraża ogólne założenie pragnienia, nie zakładając czegoś z natury złego. Pragnienie takie staje się grzeszne, gdy powodowane jest, oraz podsycane niezadowoleniem z tego, co Bóg przeznaczył dla naszej osobistej sytuacji życiowej, podczas gdy z zawiścią oraz niewłaściwym uczuciem patrzymy na to, co Bóg dał innym, pragnąc tego dla nas. Posłuszeństwo oznacza również całkowite zadowolenie ze swojej pozycji życiowej, która uzależniona jest od opatrzności Bożej oraz od pewności, którą demonstruje nam Bóg oraz Jego dobroć oraz obecność, niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdujemy (Filipian 4:11; Hebrajczyków 13:5). Bóg się nie zmienia, nie zmieniają się również Jego naturalne standardy. Zasada uwielbienia oraz moralnego życia objawione w dekalogu będą na zawsze tym, czego wymagać będzie i oczekiwać Bóg od swoich ludzi. Posłuszeństwo jest właściwą reakcją na Bożą miłość oraz właściwym dowodem naszej. Chrystus powiedział – „Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania” (PBT Jana 14:15). Przypowieści Salomona, księga poświęcona Bożej mądrości, mówi – „szczęśliwy, kto Prawa przestrzega” (PBT 29:18). Jest to znaczące, ponieważ księga Przypowieści, prawdopodobnie bardziej niż którakolwiek inna księga Pisma, definiuje oraz kieruje mądrego człowieka drogami moralnego oraz etycznego życia w każdym jego aspekcie codzienności. Niezależnie czy świat zgadza się na to czy też nie, Boże prawo moralne jest jedyną zasadą, pozwalającą na naprawdę etyczne życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Moderator! IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 12:54 Skasujcie caly ten watek, przeciez to lamie podstawowe prawo netykiety. To paskudny spam. LINK sie wkleja! A nie post po poscie jakis artykul (nie wazne jakiej tresci). Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Linku sie NIE wkleja ... 14.04.06, 12:57 Link jest promocja strony. Promocja jest lamaniem netykiety! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: Linku sie NIE wkleja ... IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 13:03 Nie wkleja sie linku, ktory reklamuje jakis produkt lub usluge, nie ucz mnie netykiety synku... W przypadku obszernych cytatow podaje sie zrodlo, podobnie jak robisz to w przypisach piszac np esej (bylo trzeba uwazac na studiach, o ile sie na nie chodzilo) Czy przypisy to tez reklama ksiazek, wiec nie mozna ich stosowac? Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Nie jestem dla ciebie 'synkiem' .... 14.04.06, 13:06 Netykiety powinienes sie uczyc ... tak jak 10 przykazan! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: Nie jestem dla ciebie 'synkiem' .... IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 13:12 Reprezentujesz poziom wiedzy i argumentu na poziomie 'synka'. Nie obrazaj sie, to pieszczotliwe stwierdzenie. Znam twoje 10 przykazan, znam biblie, znam rowniez kupe innych religijnych pism. So what? Znam rowniez basnie braci Grim :) Wszystkie maja podobny poziom faktograficzny :) [co nie oznacza, ze nie posiadaja wartosci - pewnie ze posiadaja, jako budzacego inspiracje i wyobraznie BASNIE] Mity judeo-chrzescijanskie lubia akurat najmniej... Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Ty juz znasz moj poziom wiedzi i argumentu? 14.04.06, 13:17 Po 2-3 postach juz wiesz jaki jest moj poziom? No, wybacz, geniuszu... ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: Ty juz znasz moj poziom wiedzi i argumentu? IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 13:19 No spoko, gwoli uczciwosci: stopien wiedzy i argumentu jezeli chodzi o netykiete, ok? Choc jak widze podobnie bedzie z religioznastwem. Na moj drugi post jakos nie raczysz odpowiedziec. Wykaz sie, pokaz ze sie pomylilem :> Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Ty juz znasz moj poziom wiedzi i argumentu? 14.04.06, 23:31 Gość portalu: Uga-buga napisał(a): > No spoko, gwoli uczciwosci: stopien wiedzy i argumentu jezeli chodzi o > netykiete, ok? > Choc jak widze podobnie bedzie z religioznastwem. Na moj drugi post jakos nie > raczysz odpowiedziec. Wykaz sie, pokaz ze sie pomylilem :> , Vortex poszedł z tymi wypocinami do wydawcy, skąd go na zbitą twarz wywalili, no to sobie odbija na forum... frustrat... w czarnej sukience :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: Ty juz znasz moj poziom wiedzi i argumentu? IP: *.dbln.cable.ntl.com 15.04.06, 00:45 zaiste ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wywrotowiec Jam jest Ojciec Dyrektor Rydzyk twój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 12:13 Jam jest Ojciec Dyrektor Rydzyk twój, który cię wywiódł na plagi egipskie, w radio głupoli: 1. Nie będziesz miał Radiów cudzych poza moim. 2. Nie będziesz odbierał Radia mego bez wpłaty. 3. Pamiętaj aby w dzień święty rentę przysłać. 4. Czcij Ojca swego i Rozgłośnię swoją. 5. Nie zagłuszaj. 6. Nie cudzosłysz. 7. Nie przestrajaj. 8. Nie unikaj fałszywego świadectwa na antenie mojej. 9. Nie pożądaj Maybacha Dyrektora swego. 10. Ani żadnej kasy, która Jego jest. Będziesz wspierał Ojca Dyrektora z całego serca swego, z całej duszy swojej, z całej renty swojej i ze wszystkich sił swoich, a Rozgłośnię Jego jak siebie samego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cherry Re: Jam jest Ojciec Dyrektor Rydzyk twój IP: *.rzeszow.mm.pl 14.04.06, 12:43 hahahaah...podobie mnie się...celny strzał po prostu kodeks postępowania moherowych beretów względem przełożonego :D:D:D mają teraz dwa dekalogi jeden normalny a drugi ojca dyrektora :D:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Michnikowe dylematy... IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 12:49 By sie mogl Michnik zdecydowac, czy dazy w koncu do laickiego panstwa, czy do ramio-maryjowej teokratycznej republiki. Bo wklejajac takie arty sluzy jak najbardziej tej drugiej. Panie Michnik - a coz mnie to obchodzi? Czy moze do Pana dotrzec, ze jest bardzo duzo Polakow, ktorzy nie sa katolikami, wbrew temu co mowia koscielne statystyki?! Taki artykul to do "Tygodnika powszechnego" sie nadaje... Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Re: Michnikowe dylematy... 14.04.06, 12:59 Moje posty nie sa katolickie, tak jak ja nie jestem katolikiem. Prawdy chcemy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: Michnikowe dylematy... IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 13:08 Jestes choc tego nie wiesz. Protestancyzm jest bazowany na kanonie ustanowionym przez aleksandryjskich biskupow, pozniejszy Kosciol Katolicki. Wszystko inne poszlo w ogien, opieracie sie na tych samych, przeedytowanych przez pierwszych katolikow zrodlach. I prosze nie opieraj mi sie tu 'argumentem' o natchnieniu pism, czy ich integralnosci, dlatego ze tak w bilblii napisano. Argument rowny temu: "W mojej ksiazce dowodze na stronie 53, to ze twierdzenie na 105 jest prawdziwe, a zrodlem jest moja teza a priori na stronie 23" Jedynym twoim argumentem jest slepa wiara...ktora jest zadnym argumentem. Moge wiezyc ze slonie rodza sie roznowe, ale pozniej rdzenna ludnosc je przemalowuje. I co? Mam wyskoczyc z tym pomyslem do National Geographic? :P Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Bi nie ma z czym argumentowac ... 14.04.06, 13:27 Twierdzisz ze jestem katolikiem, choc tego nie wiem. Zastanow sie czym jest katolicyzm ... Chrzescijanstwo - definicja: Chrzescijanstwo jest duchowa jednoscia ze Zbawicielem - Jezusem Chrystusem, z Jego narodzinami, zyciem, smiercia i zmartwychwstaniem. Zbawienie jest faktem, nie celem do osiagniecia, z laski, nie z uczynkow. Katolicyzm jest religia, jak wiele innych religii. Chrzescijanstwo, natomiast, nie jest religia, jest ono sposobem zycia, stylem, jednoscia z tym wszystkim, o czym traktuje Biblia, ktora jest Chrysto-centryczna. Zatem nie mow mi ze jestem katolikiem choc o tym nie wiem. Wiem kim jestem i tobie radze zastanowic sie nad tym kim ty jestes, zamiast traktowac wszystko i wszystkich z gory. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: Bi nie ma z czym argumentowac ... IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 13:34 Nie musze sie zastanawiac - w duzej czesci jestem religioznawca i Twoja definicja chrzescijanstwa jest dla mnie smieszna. Chrzescijanstwo to ogolna nazwa, na kompleks sekt istniejach na obszarze Imperium Romanum, z ktorego wylonilo sie kilka kierunkow dominujacych (ogniem i mieczem), skupiajacych sie wokol mitologicznej postaci 'Chrystusa' i majacych co niej czestokroc kompletnie sprzeczne wyobrazenia.... Specyficzny wytwor czasow i warunkow kulturowych, czesc religii misteryjnych popularnych wsrod biedoty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: Bi nie ma z czym argumentowac ... IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 13:48 I kazdy z was, religijnych wyznawcow wpiera ze religjny nie jest. Krisznowiec - powie ze jest 'bhatka', ze realizuje jednosc ze kriszna, buddysta powie ze 'realizuje potencjal pustego umyslu', ty powiesz ze to 'uczestnictwo w zbawieniu'. Ale wiesz jak dla mnie wyglada z boku? Jetescie wszyscy wyznawcami religii, ktorzy sie zachowuja jak kazdy inny wyznawca religii i ktorzy wamwiaja sobie ze w gruncie rzeczy sa czyms innym... Jestescie tacy sami w przeswiadczeniu, ze tylko wy macie racje i posiadacie monopol na prawde - ta wyzsza i absoloutna rzecz jasna... Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Narazie to wydaje mi se ze ty sadzisz ... 14.04.06, 15:22 ze tylko ty masz racje. Smieszne, z twojej analizy wynika ze nie tylko nie znasz Biblii lecz rowniez nie rozumiesz tego, o czy piszesz. Sorry, nie ma sensu z toba dyskutowac. Twoja religie nazwalbym 'ego-centryzmem', ale nazywaj ja jak chcesz, nie staraj sie jednak mowic ludziom kim sa a kim nie sa, bo to smieszne. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: Narazie to wydaje mi se ze ty sadzisz ... IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 20:24 Misiu zloty, ego-centrykiem (bo jak inaczej tlumaczysz, to niemal neurotyczne przeswiadczenie o swej 'wiedzy', zapewne przekazenj przez 'ducha swietego', ktora mi jako profanowi jest niedostepna ;p) to ty jestes, a takiego potoku bredni dawno nie mialem okazji wysluchac. Ale tego tez sie spodziewalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex21 To czego nie rozumiesz, nazywasz bredniami ... IP: *.server.ntli.net 14.04.06, 22:38 Sluchac nie chcesz, bo ty wiesz lepiej. Przewidujesz nawet przyszlosc bo spodziewales sie ze jesli cos powiem - beda to brednie. Nie masz argumentow i to ty jestes nawiedzony, ja opieram sie na faktach. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: To czego nie rozumiesz, nazywasz bredniami .. 14.04.06, 23:40 Gość portalu: vortex21 napisał(a): > Sluchac nie chcesz, bo ty wiesz lepiej. Przewidujesz nawet przyszlosc bo > spodziewales sie ze jesli cos powiem - beda to brednie. Nie masz argumentow i t > o > ty jestes nawiedzony, ja opieram sie na faktach. Pzdr. Religia i fakty..... no cóś podobnego... Zmyłeś się vortexie bo zaskoczył cię uga-buga znajomością przedmiotu? Przeraziły cię argumenty?? I niemoc z braku argumentów wylazła ci na wierzch?? I masz rację: ogon pod siebie i ... do budy - żeby była jasność :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: To czego nie rozumiesz, nazywasz bredniami .. IP: *.dbln.cable.ntl.com 15.04.06, 00:53 Nie trzeba byc wrozka, zeby wykonac az tak skomplikowana czynnosc jak logiczna implikacja. Bylo trzeba chodzic na studia, a nie do szkolki niedzielnej pastora... misiu ;P Odpowiedz Link Zgłoś
rudy_harnas Re: To czego nie rozumiesz, nazywasz bredniami .. 15.04.06, 08:14 Gość portalu: Uga-buga napisał(a): > Nie trzeba byc wrozka, zeby wykonac az tak skomplikowana czynnosc jak logiczna > implikacja. Bylo trzeba chodzic na studia, a nie do szkolki niedzielnej > pastora... misiu ;P --------------------------------------------------- Prostak jesteś,a wydaje Ci się żeś erudyta. Odpowiedz Link Zgłoś
scorpio93 Re: To czego nie rozumiesz, nazywasz bredniami .. 16.04.06, 12:38 Argumenty ad personam sa najwyzym dowodem kultury osobistej misiu. Lustereczko powiedz przecie...gdzie odezwal sie prostak? Odpowiedz Link Zgłoś
o_olgin Re: Narazie to wydaje mi se ze ty sadzisz ... 15.04.06, 02:08 jeśli chcesz wysłuchac potoku bredni wystarczy jak poczytasz swoje posty . Takiej durnoty dawno nie czytalem ani na forum ani w GW anie w gościu Niedzielnym . Tak upajać sie własnym słowem tylko chyba Ojciec Dyrektor potrafi ...moz ejeszcze miłosciwie nam panujący Jarosław Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: Michnikowe dylematy... 14.04.06, 16:16 > "W mojej ksiazce dowodze na stronie 53, to ze twierdzenie na 105 > jest prawdziwe, a zrodlem jest moja teza a priori na stronie 23" > Jedynym twoim argumentem jest slepa wiara...ktora jest zadnym argumentem. Masz duzo racji, ale nie zawsze i nie do konca. Czesto krytyka chrzescijanstwa polega na znalezieniu sprzecznosci wewnetrznej w Biblii. Wowczas jezeli ktos posilkuje sie Biblia, zeby uzasadnic Biblie, ma do tego pelne prawo w sensie obrony wlasnie spojnosci wewnetrznej "systemu". Poniewaz jednak Bog nie obdarza nas co krok cudami, ktore bylyby potwierdzeniem "systemu" spoza jego litery, to osobista decyzja wzgledem tego, czy system jest prawdziwy, czy nie, realnie musi sie oprzec na wierze czy domniemaniu prawdy. Chyba ze ktos udowodni nieusuwalna sprzecznosc w "kodeksie" tego systemu. A tu wkraczaja zawsze interpretacje i interpretacje Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: Michnikowe dylematy... IP: *.dbln.cable.ntl.com 14.04.06, 20:22 Pamietam kiedys ktos sie nudzil i postawil sobie za zadanie wskazac sprzecznosci w Biblii, wyszlo mu tego od groma, jedne naciagane, inne tak rzetelne i oczywiste do bolu. (bylo to za czasow usenetu, na grupie pl.soc.religia ) Biblia jest niekoherentna do bolu. Ale nie w tym problem. Mit o Gilgameszu traktujemy jako mit (byc moze inspirowany historia, ale nie jest to przeciez zrodlo historyczne), a mit biblijny uwaza sie za cos wiecej i jest to powszechne. Ignorancja i glupota...ze az boli. Ja nie mowie ze ludzie sobie maja w to nie wierzyc, znam kupe religii i wiem ze wiele ludow wierzylo w jeszcze bardziej niedorzeczne rzeczy niz Biblia, tylko ze nikt w swiatku naukowym nie traktuje ich wierzen powaznie...a biblie? Znowu wychodzi, ze moj mit moze stac sie prawda, dlatego ze jest moj. Odpowiedz Link Zgłoś