Dodaj do ulubionych

Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kraju

IP: *.vc.shawcable.net 08.11.06, 02:36
oczywyscie jak beda Kaczki rzadzic to bedzie po rowno Polakow w kraju i
zagranica.
Obserwuj wątek
    • typson to by wyjaśniało 08.11.06, 03:03
      ten socjalistyczny objaw cudu gospodarczego zwany spadkiem bezrobocia...
      • fraglesi67 i też 08.11.06, 07:32
        tak małą różnicę miedzy poparciem Po i PiS. To głównie zwolennicy PO są za
        granicą.
        • Gość: YouzeQ Wygonimy lewakuf z krajó tak dopomusz Buk IP: *.tsi.tychy.pl 08.11.06, 08:12
          Politycy zamiast tworzyć psują tworząc środowisko w którym pracodawcy stali się
          GŁÓWNĄ PRZYCZYNĄ EMIGRACJI ZAROBKOWEJ oraz SPADKU PRZYROSTU NATURALNEGO!

          Jak młody ma zdobyć doświadczenie, albo utrzymać się i potencjalnie dzieci za
          1200zł (to i tak dla wielu młodych rarytas), albo jak tu zostać młodą matką w
          kraju ciąża = wywalenie z rynku pracy?
          • srpnov Chcecie wiedzieć jak jest w United States? 08.11.06, 08:34
            Przeczytajcie książkę Mariusza Max Kolonko "U _NAS_ w America - zapiski z
            jeepa*". Naprawdę szczerze polecam. Portret psychologiczny polskiej emigracji...

            *takie auto
        • yourij Re: i też 08.11.06, 08:17
          fraglesi67 napisał:

          > tak małą różnicę miedzy poparciem Po i PiS. To głównie zwolennicy PO są za
          > granicą.

          No coś w tym jest... oboje z drugą (lepszą) połówką jesteśmy raczej za PO niż
          PiS... I jeszcze kilka miesięcy i najprawdopodobniej my też znikniemy... Unikam
          tego jak długo się da... ale jak długo można unikać :(
        • Gość: xyz Re: i też IP: *.puck.net.pl 08.11.06, 09:29
          fraglesi67 napisał:

          > tak małą różnicę miedzy poparciem Po i PiS. To głównie zwolennicy PO są za
          > granicą.


          Niekoniecznie , w moim wojewodctwie zawsze wygrywa PO , lecz czy to lepsza
          partia od PISu poza samym gadaniem ??
          Przeciez Z. Gilowska byla jedna z glownych postaci PO dzis jest w PISie ,
          to samo Z. Religa .
          Kazdy myslacy wie , ze duej roznicy miedzy tymi partiami nie ma , tak samo
          mocherowe partie tylko skupione wokol innych ksiezy , a jak ktos wierzy w
          liberalizm PO to niech w to wierzy dalej .

          PS. Ja zawsze glosuje na UPR
          • Gość: zawisza ciemny Re: i też IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 08.11.06, 09:37
            Gratuluje UPR to prawdziwie liberalna partia jedyna w Polsce. PO mysli, ze jest
            liberalna partia, a PiS sni o tymm ze jest prawicowa. Ty moglbyc natomiast
            pomiedzy wyborami i glosowaniem na UPR, popracowac odrobine nad ortografia.
            • Gość: xyz Re: i też IP: *.puck.net.pl 08.11.06, 09:45
              Tak sobie myslalem , ze ktos sie przyczepi do ortografii:)
              Ale , nie chcialo mi sie sprawdzac niektorych wyrazow ;p
              Pozdrawiam,.
        • Gość: nieznajomy Re: kaczynski IP: *.srg.vectranet.pl 03.12.06, 16:40
          Kaczynski jada w warszawie :D
      • Gość: deis a ilu wyjachalo za komuny lata 70, 80 IP: *.3.15.vie.surfer.at 08.11.06, 08:49
        nikogo nie interesowalo ilu specjalistow , mlodych ludzi wtedy 20 letnich
        opuscilo kraj i od 20 lat zyja za granica , ktorych dzieci juz tam urodzone
        posluguje sie dwoma jezykami polskim kraju pochodzenia i obcym kraju urodzenia
        W Wiedniu jest szkola polska chyba najwieksza w Europie do ktorej chodzi 300
        polskich dzieci wychowanych przez swych rodzicow emigrantow na prawdziwych Polakow
    • Gość: ciekawy Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra IP: *.dsl.bell.ca 08.11.06, 03:07
      a jak jeszcze zaczniemy ich dzielic na wartosciowych i bezwartosciowych
      lub "polskich anty-Polakow" z tegoz forum ?
      pyta sie na granicy tzw. celnik : kto mowi po polsku? obok niego stoi
      osobnik,ktory wlasnie podal sie za Polaka;
      zglasza sie taki jeden,jako tlumacz - a ten gostek mowi do niego po
      ukrainsku,ze on zza Buga i rozumie po polsku
      • wujek_extrema Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra 08.11.06, 04:05
        Apropos tego kto jest polakiem a kto nie. Jakis czas temu odwiedzila nas
        tesciowa w Kanadzie. Jak moja corka ktora sie juz tutaj urodzila zostala
        zapytana przez tesciowa czy czuje sie Polka czy Kanadyjka odpowiedzial ze
        zdecydowanie Kanadyjka. Na to widocznie wkur.... tesciwa zatrzela sie szczepic
        ze tego sie nie wybiera i ze chce czy nie jest Polka i juz. Jak stanalem w
        obronie dziecka ze kazdy moze byc tym kim sie czuje i chce to tesciowa jescze
        bardziej sie rozcietrzewila i zaczela wykrzykiwac o krwii, honorze, historii
        itd. Powiedzialem tylko do dziecka ze jak widzi czasami bycie polakiem rowna
        sie przymusowi i przeklenswu. Od tego czasu dziecko wypisuje sie z "wielkiej
        narodowej rodziny" i gdyby mogla poprosilaby zeby jej nie liczyc w tych waszych
        statystykach. Oto jest historia prawdziwa zdezenia polonusa z rzeczywistoscia
        swoich korzenii.
        • wujek_extrema Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra 08.11.06, 04:07
          Ah ai jeszce jedo od wujka polonusa do Polakow z Polski: Nie plujcie na nas bo
          niedlugo bedziemy wiekszoscia he he he
          • jollyvonne Re: slowo na dzis ;) 08.11.06, 07:19
            wujek_extrema napisała:
            > Aha i jeszce jedo od wujka polonusa do Polakow z Polski: Nie plujcie na nas bo
            > niedlugo bedziemy wiekszoscia he he he


            Cudne wuju!
            Ja ten cytat sobie chyba w sygnaturke wstawie ;)
          • Gość: julka Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 08:53
            Kanadyjczycy hehe , tylko forum wlasnego nie maja , zawsze musza sie pod
            cos podczepic na krzywy ryj.
          • Gość: zawisza ciemny Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 08.11.06, 09:41
            Mowiaca w dodatku czysta polszczyzna.
        • Gość: Tez POLONUS Slaby "Polonus"... IP: *.dsl.bcvloh.sbcglobal.net 08.11.06, 05:33
          Jezeli mamy takich "emigrantow" to "Boze chron Krolowa". Jezeli ktos w
          pierwszym pokoleniu emigracji nie potrafi wychowac swojego dziecka w duchu
          polskosci to jest tak ja towarzysz Leszek Miler - zerem. Mam 3 dzieci ( 2
          urodzonych w USA) i wszyskie rozmawiaja po polsku i czuja sie bardziej Polakami
          niz Amerykaninami. Co bedzie dalej - zobaczymy..... TESCIOWA MIALA RACJE !!!
          • Gość: ^poi Re: Slaby "Polonus"... IP: *.118-66-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 08.11.06, 06:23
            > Jezeli mamy takich "emigrantow" to "Boze chron Krolowa". Jezeli ktos w
            > pierwszym pokoleniu emigracji nie potrafi wychowac swojego dziecka w duchu
            > polskosci to jest tak ja towarzysz Leszek Miler - zerem. Mam 3 dzieci ( 2
            > urodzonych w USA) i wszyskie rozmawiaja po polsku i czuja sie bardziej Polakami
            >
            > niz Amerykaninami. Co bedzie dalej - zobaczymy..... TESCIOWA MIALA RACJE !!!


            I tu wiadac roznice jakosciowa miedzy emigrantami w kanadzie i w usa - kanada przyjmowala tylko ludzi z wyzszym wyksztalceniem, a usa polska wies
            • Gość: safetka Re: Slaby "Polonus"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 09:35
              A mnie jest wstyd za ten kraj w którym przyszło mi żyć... I jeśli tylko uda mi
              się wyjechać, urodzić dzieci za granicą... zrobię wszystko aby nie czuły się
              Polakamoi. Polska cofa się w rozwoju... nie pozostaje nic innego jak szukać
              szczęścia poza zasięgiem pisów i elpereów... przy nich nie dojdziemy do niczego.
          • Gość: Tak Jest Re: Slaby "Polonus"... IP: 75.11.9.* 08.11.06, 06:29
            ten gosc o ktorym piszesz rzeczywiscie ma porypane.To praktycznie tylko sprawa
            wychowania rodzicow.Znam rozne polskie rodziny za oceanem.Jedni krzewia kulture
            polska w dzieciach i jezyk polski a drudzy mowia ze ich dzieci wstydza sie
            mowic po polsku.Jak rodzic nie nauczy dziecka polskosci i jezyka pszodkow to
            srodowisko nigdy tego nie zrobi.Jak latwo nauczyc dzieci polskiego jezyka w 1
            pokoleniu to glowa boli, ale co zrobic niektorzy nie maja wogole pojecia lub
            checi do tego.Co zrobic niektorych swiadomosc jest praiw ezerowa.
          • Gość: Polak-Kanadyjczyk Re: Slaby "Polonus"... IP: *.wp.shawcable.net 08.11.06, 06:43
            A ja mam wrazenie, ze krzywdzisz swoje dzieci. Jak mozna wymagac od nich
            tej slepej lojalnosci-patriotyzmu i na jakiej podstawie? Zdaje sie, ze
            skazujesz siebie na glebokie rozczarowanie gdy dzieci dorosna i zaczna
            myslec za siebie.
            I raczej nie pomoze tutaj wysylanie ich co roku na polonijne kolonie
            do Polski.
            Wybrales zycie w innym kraju i nie ma w tym nic zlego.Wyjechales tam jako Polak
            i jako taki chcesz dokonczyc zywota,bardzo chwalebne.
            Jednak wymaganie od dzieci,ktore wychowuja sie od malego w USA,by podazaly
            ta sama droga traci EGOIZMEM! Zamiast pozwolic im stac sie Amerykanami
            polskiego pochodzenia chcesz by pozostaly Polakami na emigracji.Po co
            kosztem dzieci odwlekac proces, ktorego zatrzymac sie nie da?
            Pielegnowanie polskich korzeni to bardzo sluszna i szlachetna postawa;
            za to nalezy ci sie uznanie i podzieka. Powinienes jednak pozwolic swoim
            dzieciom pokochac nowa ojczyzne w ktorej zyja. Pozwoli im to uniknac kryzysu
            tozsamosci w pozniejszym zyciu.
            Ciekawe, ze podobny dylemat jest udzialem tysiecy emigrantow a mimo to malo
            jest na ten temat dyskusji.Ktore pokolenie jest jeszcze Polakami a ktore
            juz tylko polskiego pochodzenia? Moim zdaniem to drugie, ale jest to tylko moja
            opinia i zdaje sobie sprawe, ze ostateczna decyzja nalezy do rodzicow.
            • Gość: mediana Re: rzeczywistosc i pobozne zyczenia... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 08.11.06, 07:03
              Znam przynajmniej tuzin dzieci Polakow, ktorzy
              przyjechali do USA w latach 80-tych i obecnie
              naleza do tutejszej "middle class". Praktycznie
              wszystkie ukonczyly uczelnie w USA (lub wlasnie
              koncza) i praktycznie wszystkie uwazaja sie
              za Amerykanow. Po polsku mowia lepiej, lub
              gorzej ale... pewnie za kolejne kilka,
              czy kilkanascie lat ich znajomosc
              jezyka polskiego bedzie zerowa!
            • Gość: pol Re: Slaby "Polonus"... IP: 75.11.9.* 08.11.06, 07:05
              widac ze nie czaisz bazy jezeli ktos chce zrobic z dzieci urodzonych i
              mieszkajacych w usa Polakow to sa na to marne szanse.problem jest jeden nie daj
              kolego dzieciom decydowac kim chca byc bo nie masz wiekszych szans na to aby
              identyfikowaly sie jak amerykanow polskiego pochodzenia.Naucz za to polskiego
              jezyka plynnie, pokaz im kraj przodku nie raz od swieta ale znacznie czesciej,
              naucz polskiej kultury i historii bo nikt za ciebie tego nie zrobi.Naucz ich
              poszanowania kraju swoich przodku i dumy ze maja polskie korzenie.Maja byc z
              czego dumni to kraj z 1000 letnia kultura i tradycja.Pokaz im to co dobre w
              Polsce to wystarczy.
              Kazdy wie ze nie da sie przerobic te dzieci na polakow bo nie wiem kto normalny
              tego chce.Jak kdzieci pojda do szkol to i tak zatraca polskosc i blizej bedzie
              im do kraju w ktorym zyja, ale niech czuja sie skad pochodza i identyfikuja
              jako amerykanie polskiego pochodzenia.To tyle co mozesz zrobic
              • Gość: zawisza ciemny Re: Slaby "Polonus"... IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 08.11.06, 10:36
                "widac ze nie czaisz bazy" Co to za jezyk i co oznacza to urocze wyrazenie, a
                wracajac do problemu polskiego jezyka naszych dzieci. Problem jest
                skomplikowany i wcale nie zalezy tylko od tego czy mowi sie po polsku czy nie.
                Wiekszosc rodzin mowi w domu po polsku chociazby z tego powodu ze wygodniej. Z
                moich obserwacji wynika tez ze wiekszosc dzieci woli mowic po angielsku bo jest
                im latwiej, wbrew pozorom polski jezyk jest dla nich trudny. Dzieci zachowuja
                sie roznie, jedne chca wtopic sie w srodowisko rowiesnikow, inne potrafia
                zachowac niezaleznosc. Dzieci urodzone w Polsce bez trudnosci zachowuja jezyk
                dzieci urodzone poza Polska maja wieksze trudnosci. Bez watpienia latwiej jest
                utrzymac polski jezyk rodzinom mieszkajacym w Europie, czeste kontakty z
                rodzina i rowiesnikami sa bardzo pomocne. Mysle ze o zachowaniu polskosci
                zadecydujace to jaka bedzie Polska w przyszlosci. Jezeli bedzie to atrakcyjny
                nowoczesny kraj dzieci beda wracac chociazby z ciekawosci, jezeli Polska
                pozostanie tym czym jest teraz, niestety migracja Polakow bedzie tylko w jedna
                strone. Piszac to mam na mysli nie tylko rzadzacych, ludzi mieszkajacych w
                Polsce rowniez. Naszym dzieciom trudno jest wytlumaczyc dlaczego wszyscy skacza
                sobie do gardla, narzekaja, dlaczego jeden drugiemu robi na zlosc i utrudnia
                zycie, co u dizabla powoduje ze urzedy istnieja sami dla siebie, a nie dla
                obywatela. Obecnie w Polsce ubywa ludnosci. Drodzy rodacy na swiecie jest
                mnostwo wspanialej mlodziezy, czesc pewnie chetnie by wrocila do ojczystego
                kraju, ale wroci gdy bedzie to normalny kraj. Taki jaki jest choc sie rozwija i
                wyglada coraz lepiej, nadal straszy upiorami, ktore nas wygnaly.
                • Gość: azc Re: Slaby "Polonus"... IP: 150.254.85.* 08.11.06, 11:45
                  Kochany Zawiszo,

                  Nie wiem, jak dawno nie byłeś w Polsce. Pewnie pamiętasz ją z epoki komuny. Od
                  tego czasu naprawdę bardzo dużo się zmieniło. Jeżeli znasz Polskę głównie z
                  lektury "Gazety Wyborczej" czy "Tygodnika Powszechnego" oraz doniesień
                  miejscowej telewizji i prasy, to się nie dziwię, że głosisz takie poglądy.
                  Zachód widzi nas głównie przez pryzmat czarnej propagandy opozycji liberalno-
                  lewicowej, która ma lepsze kontakty z mediami zachodnimi, zwykle podobnego
                  typu. Polska już dawno przestała być szara i nijaka.

                  Najlepiej uzbieraj pieniądze na podróż i przyjedź, przekonasz się na miejscu,
                  że jest o wiele lepiej niż według australijskiej, brytyjskiej czy amerykańskiej
                  prasy i telewizji.

                  Oczywiście, mamy bardzo wiele bolączek. W dalszym ciągu bywają kłopoty z
                  biurokracją, chociaż ja osobiście się z tym nie zetknąłem (mieszkam w Poznaniu,
                  może tutaj jest pod tym względem lepiej niż w Warszawie, a może ludzie
                  przesadzają?), nie zetknąłem się też z problemem korupcji.

                  Z całą pewnością poziom życia jest u nas znacznie niższy niż w Australii. Ale
                  jaki ma być, gdy był zawsze, od wieków, niższy niż na Zachodzie, a wojny i
                  rządy komunistów ten rozziew dodatkowo powiększyły. Wystarczy popatrzeć sobie
                  do tabeli z procentem składanym albo podnieść (1 + procent wzrostu PKB) do
                  odpowiedniej potęgi, żeby się zorientować, że przy wzroście nieco powyżej 7 %
                  trzeba 10 lat, żeby PKB wzrósł dwa razy. A to jest procent, którego nam się nie
                  udało nigdy osiągnąć, chociaż prawdopodobnie leży to w naszych możliwośćiach.
                  Zupełnie realny jest wzrośt o 5 % rocznie - wtedy po 10 latach wzrost wyniesie
                  niespełna 63 %. A przecież państwa zachodnie nie stoją w miejscu - też mają na
                  ogół przyrost PKB. Jeżeli mają PKB na mieszkańca większy 3 - 4 razy, to nawet
                  przy dobrym gospodarowaniu trzeba pokoleń, żeby tę różnicę zniwelować. Jest to
                  normalne i nie można się obrażać na ojczyznę dlatego, że jest stosunkowo biedna
                  i jeszcze długi czas będzie.

                  Mimo to myślę, że Polska może być atrakcyjna dla ludzi, których wiąże z nią
                  sentyment. Tylko że ten sentyment trzeba dzieciom wszczepić. Ja wiem, że jest
                  to trudne - dzieci są polskojęzyczne, dopóki nie pójdą do szkoły albo do
                  przedszkola. Później utrzymanie języka wymaga naprawdę dużego wysiłku. Ale
                  warto ten wysiłek podjąć. Język polski często może się przydać - w końcu
                  chociaż nie jesteśmy mocarstwem, jesteśmy państwem ważnym, całkowity PKB
                  plasuje nas na 26. miejscu na świecie, a wierzę, że może być i zapewne będzie
                  lepiej. Poza tym w regionie jesteśmy państwem znaczącym i wielu naszych
                  sąsiadów, zwłaszcza Litwinów, Białorusinów, Ukraińców, Słowaków, Czechów, a
                  nawet dalszych sąsiadów uczy się polskiego; są to często przedstawiciele elit.

                  Nawet, gdy dzieci nie mówią po polsku, jeśli się do nich zwraca w naszym
                  języku, to go rozumieją. To też jest dla nas sympatyczne. Sentyment można
                  zresztą budować także i bez czynnej znajomości polskiego i bez narzucania
                  polskości na siłę. Niekoniecznie chodzi o to, żeby się czuły Polakami, chodzi o
                  to, żeby były dumne ze swojego pochodzenia. Tak się szęśliwie składa, że
                  obecnie rzadko muszą wybierać między lojalnością wobec swojego kraju
                  zamieszkania i wobec Polski i obydwa sentymenty można swobodnie pogodzić bez
                  skazy dla ich osobowości. Patriotyzm rodziców (nie egoizm, bo egoistyczne
                  byłoby raczej odcięcie się od polskości) niekoniecznie musi być garbem.
          • Gość: no_co_ty_powiesz? Re: Slaby "Polonus"... IP: *.nyc.res.rr.com 08.11.06, 07:24
            Trzeba naprawde na glowe upasc zeby zmuszac dziecko do nauki polskiego. Ja robie
            wszystko by moje dzieci nie mialy nic wspolnego z polskoscia. Pijanstwem,
            katolicyzmem, socjalizmem i kultem przegranych bohaterow. Ameryka to ich kraj i
            tu beda mieszkac i zyc. Polska to kalectwo. Kochajacy rodzice nie robia dziecom
            krzywdy.
            • Gość: greg0,75 ??? IP: *.net.autocom.pl 08.11.06, 08:28
              A podejdź no sprawdzić czy dobrze za sobą drzwi zamknąłeś - bo może Ci synek do pokoju wejdzie, rzuci okiem na monitor i się zgorszy jak zobaczy te dziwne znaczki, co?
              Ale może dzieci będą Cię traktować z protekcjonalną wyższością - no bo co sobą może reprezentować facet wychowany w takim dziwnym kraju?
              Dobrze zrozumiałem Twoje podejście???
            • Gość: twoja babcia Re: Slaby "Polonus"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 09:05
              Bosze , jak to milo slyszec ze onuce kalmuckie nie beda juz Polakami.
              Moze zrob to samo ze soba?
              Please .
        • Gość: deis jak masz taka straszna tesciowa to jaka masz zon IP: *.3.15.vie.surfer.at 08.11.06, 09:12
          jak masz taka straszna tesciowa to jaka jest twoja zona , ja mieszkam od ponad
          20 lat w Wiedniu , moja corka sie tutaj urodzila , i zostala wychowana w duchu
          polskim , czuje sie dobrze i w Austrii i w Polsce , mowi pieknie po polsku mimo
          ze nie chodzila do szkoly polskiej . Jaki poziom ty soba reprezentujesz ze
          zdanie twojej tesciowej zawazylo na tym w jakim duchu masz wychowac swoje dzieci
          . Dzieciom przekazuje sie to co samemu nosi sie w serceu lata dziecinstwa , czym
          nasiaknelismy w tym okresie bajek , milosci do wlasnych korzeni . Polska to nie
          twoja tesciowa to polska muzyka , literatura cala polska kultura Chopen i
          Polanski ,piosenka polska np Grechuty , Demarczyk , Czerwone Gitary . Ja to
          wszystko zaszczepilam w moim dziecku ktore jest wzbogacone w Sienkiewicza
          Trylogie, ktora chetnie czyta itd. Ja mysle ze tutaj nie zawinnila twoja
          tesciowa ale tylko twoj ubogi swiat ktory wyniosles z Polski z okresu
          dziecinstwa. Uwierz nie tylko pieniadze swiadcza o czlowieku i dobrobyt ale
          kultura ktora jest duzo wyzsza w Polsce jak w Kanadzie.
          • wujek_extrema Re: jak masz taka straszna tesciowa to jaka masz 08.11.06, 12:00
            Odpowiem koledze z Wiednia bo daleko i BARDZO BLISKO DO POLSKI!!!!
            Otoz ja tez jestem Polakiem ktory zazywal kultury w Polsce i caly czas zyje jej
            pamiecia za granica. Grechute, Demarczyk, Kaczmarskiego itd slychac u mnie w
            domu na co dzien. Czytalem i chetnie wracam do polskiej literatury. Szanuje i
            propaguje polska kulture wsrod dzieci. Mowimy w domu wylacznie po polsku.
            Jezdzimy do Polski na ile mozna sobie pozwolic z Kanady (w przeciwienstwie do
            Wiednia!). Widze ze wielu rodakow skoczylo na mnie jak wilki zeby poszarpac
            szczatki syna wrednego ktory wyzekl sie ojczyzny. Ale to byl wlasnie moj punkt,
            ze tak do patryjotyzmu podchodza Polacy z Polski, na sile. Tak tez podchodza do
            innych kultur. Jak ma kolega odwage ponizyc (przez to porownanie) kulture
            kanadyjska? Na jakiej podstawie? Jaka wiedza i zrozumieniem? Ja bym nigdy nie
            napisal ze kultura austryjacka jest lepsza albo gorsza od innej. Jakim prawem
            czy autorytetem?
        • Gość: tyfus plamisty Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra IP: *.aster.pl 08.11.06, 09:13
          no jasne ze jest kanadyja. rownie dobrze reszta kanadyjczykow moglaby sie czuc
          brytyjczykami, francuzami itp. polakiem jest ten kto ma pesel i tak powinno
          zostac. czlowiek jest przede wszystkim czlowiekiem zreszta...
    • Gość: ciekawa Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra IP: *.dyn.iinet.net.au 08.11.06, 03:25
      Ciekawa jestem jaka populacje nadwislanskiego kraju podaje sie celem otrzymania dotacji UE?
      • Gość: centurion Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.11.06, 04:19
        Jak to jaka? Przeciez wyraznie napisali, ze wszystkich tych ktorzy maja pesel.
        A pesel ma kazdy, kto wyjechal po `80. Czyli mozesz mieskac za granica 26 lat,
        nie gadac ani slowa po Polsku, nie utrzymywac zadnych kontaktow z nimi, a oni i
        tak biora na Ciebie Euro z kasy w Brukseli i to bez wzgledu na to czy Ci sie to
        podoba czy nie i ani centa z tego Tobie nie dadza. Jeszcze lapke wyciagaja po
        Twoje, takie nienazarte sa i zachlanne.
      • Gość: bardzo ciekawa Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 09:18
        Ciekawa jestem dlaczego nie zrzekniecie sie polskiego obywatelstwa?
        To by rozwialo wasza polonijna troske i obawy o pieniadze z Brukseli.
        • Gość: centurion Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.11.06, 23:26
          Gość portalu: bardzo ciekawa napisał(a):

          > Ciekawa jestem dlaczego nie zrzekniecie sie polskiego obywatelstwa?
          > To by rozwialo wasza polonijna troske i obawy o pieniadze z Brukseli.

          Gdybys naprawde byla bardzo ciekawa tak jak sie podpisujesz, to szybko sama bys
          sprawdzila dlaczego.
          Odpowiem Ci dlaczego, jak zmienisz ksywe na "bardzo leniwa" lub "malo
          rozgarnieta" ;o)
    • Gość: jjj Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kraju IP: 217.144.243.* 08.11.06, 04:14
      A ostatni rozsadny niech zgasi swiatlo..., i tak niepotrzebne w tym ciemno-
      kaczo-grodzie
      • proces7 Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra 08.11.06, 06:41
        Będę chętnie ostatnim, który zostanie. To wszystko będzie dla mnie? Mnie się
        bardzo podoba w Polsce. A świateł nie gaście. Mehr Licht!
      • vaya.con.satan przedostatni gasi światło, ostatni... 08.11.06, 10:38
        wykęca żarówkę, całuje ją i chowa do plecaka...
    • Gość: Emigrant Stara prawda...... IP: *.dsl.bcvloh.sbcglobal.net 08.11.06, 05:24
      Jako emigrant proponuje przeczytac ponizszy artykul:

      michalkiewicz.pl/tyg1_25-10-2006.php
      • mniklas5 Re:panie tez polonus 08.11.06, 06:27
        rozumiem pana poglady na tzw podtrzymywanie polskosci za granica ale po co
        obrazac kogos nazywajac go zerem jezeli ma inne stanowisko w tej sprawie tzn
        nigdy nie czul sie polakiem od urodzenia i nie wychowuje w duchu polskodci
        swojego potomstwa, to co jest przywara polakow to bezinteresowne osadzanie
        innych
      • Gość: mediana Re: Stara prawda...... tylko dowodow brak... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 08.11.06, 07:13
        Przeczytalem... Coz, wyglada na to, iz pan Michalkiewicz
        jest tak samo godny wiary jak ci dla ktorych pracuje, tzn.
        Radyjo co ma wielkiego Ryja oraz Zawsze Prawdomowny
        Oyciec Rydzyk!
        • Gość: azc Nie wiem, czy prawda, ale IP: 150.254.85.* 08.11.06, 11:59
          Nie wiem, czy to prawda, ale wygląda bardzo prawdopodobnie, logicznie i
          smakowicie.

          Rozumiem, że Ty prawdę czujesz sercem, i że masz je po lewej stronie. Zgadłem?
      • Gość: ciekawy Re: Stara prawda...... IP: *.dsl.bell.ca 09.11.06, 02:26
        trafiles Emigrant w sedno! teraz juz wiemy,kto sie polskosci wyrzeka i kto to
        sa ci "ludzie",dlaczego im tak latwo wszystko przychodzi i tak zachwalaja
        emigracje; nakradli , wyjechali i porobili sie biznesmenami;
        to oni udzielaja sie wszedzie i wszedzie ich pelno;
        kultura,dziedzictwo narodowe - to tak jak majatek;
        a ten gosc powyzej - to taki dziad,a dziadom to wszedzie dobrze
    • volksdeutsch1 kto jest Polakiem? 08.11.06, 07:07
      Często to potomkowie emigracji jeszcze z XIX w. Jak więc nas policzyć?


      Czy Günther Nowak z Wanne-Eickel ktoremu rodzice czasami wspominali ze ich
      babcia na Boze Narodzenie modlila sie po polsku jest tez Polakiem?
      • Gość: mediana Re: kto jest Polakiem? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 08.11.06, 07:18
        O panu Nowaku z Wanne-Eickel mozna powiedziec, ze
        ma "korzenie polskie". Z cala pewnoscia zas on
        sam NIE jest juz Polakiem...
    • Gość: liberał Czy Amerykanie muszą wyjeżdżać za chlebam na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 07:21
      mafijne plantacje do Włoch ? Nie . Bo ich rząd umożliwia im rozwój we własnym
      kraju i to się nazywa liberalizm i kapitalizm . W Polsce macie kolesiostwo i
      socjalizm z wielkimi podatkami i nic w zamian .
      • Gość: tomasz Re: Czy Amerykanie muszą wyjeżdżać za chlebam na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 07:28
        ale żeś inteligentne argumenty wytoczył, widać że nie znasz historii i po co
        się tym chwalisz ?
      • Gość: azc Re: Czy Amerykanie muszą wyjeżdżać za chlebam na IP: 150.254.85.* 08.11.06, 12:35
        Gdy Stany Zjednoczone budowały swą mocarstwowość, ziemie polskie były
        peryferyjnymi i zacofanymi prowincjami Niemiec i Austrii lub nieco wyżej
        stojącym pod względem gospodarczym fragmentem jednego z najbardziej zacofanych
        mocarstw światowych (ale bardziej zacofanym od zaboru austriackiego lub
        niemieckiego). Ich rozwój niekoniecznie leżał w interesie rządów centralnych.

        Gdy Stany Zjednoczone stawały się potęgą nr 1 na świecie, ziemie polskie
        zostały przeorane przez pierwszą wojnę światową, a Niemcy dokonywały rabunku
        majątku i tak słabego przemysłu w Kongresówce (o czym mało kto wie), a potem
        borykały się z głodem, walkami o granice i najazdem bolszewickim.

        Gdy Stany Zjednoczone patrzyły spokojnie na europejski teatr wojenny w latach
        1939-41, Polska po raz kolejny utraciła suwerenność, wyniszczano jej
        inteligencję po obu stronach granicy przyjaźni na Bugu, dokonywano masakry
        ludności cywilnej lub zaprzęgano ją do niewolniczej pracy na rzecz okupantów.

        Gdy Stany Zjednoczone dzieliły świat na strefy wpływów i zgodziły się na
        oddanie sojuszników wujkowi Joe, Polska definitywnie straciła ok. 200 tysięcy
        km kw. swego terytorium, kolejny raz została przeorana przez ofensywę sowiecką,
        a "sądy" NKWD i UB rozprawiały się z następną partią inteligencji i patriotów.
        Z Ziem Zachodnich wywieziono na Wschód większość urządzeń przemysłowych, a
        w "starej" Polsce też sie to zdarzało, a "sojusznicy" bawili się strzelaniem do
        obiektów naszej kultury, w tym do prymasowskiej, najstarszej polskiej
        archikatedry, zniszczonej już po "wyzwoleniu".

        Gdy Stany Zjednoczone umacniały się na pozycji największego mocarstwa świata i
        zdobywała Księżyc, Polska "cieszyła się" "najlepszym ustrojem", a jego
        funkcjonariusze przez nieudolnośc, a często pewnie i złą wolę, utrzymywali i
        zwiększali zacofanie zarządzanym krajem.

        Trzeba dużego tupetu, żeby różnice poziomu tłumaczyć "kolesiostwem i
        socjalizmem z wielkimi podatkami". Pewnie, że mamy wiele bolączek, ale tej
        różnicy nie można zniwelować w ciągu całego pokolenia. Jest to po prostu
        fizycznie i ekonomicznie niemożliwe.
    • skromnypolaczek Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kraju 08.11.06, 07:27
      60 mln. To znaczy, ze co setny czlowiek na globie to polaczek. 1% to juz nie
      problem marginalny. To zaraza i rak dlawiacy zdrowa tkanke tego swiata, ktory
      sie rozprzestrzenil bylyskawicznie po calym globie. Istne robactwo. Obywytale
      swiate musimy cos z tym zrobic! Mowe polaczkowa slychac juz na kazdym
      kontynencie. Nie da sie od tego uciec.
      • Gość: Polaczek Jest nas duzo... hurra :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 09:18
        Ale chyba z tego co napisales chodzilo Ci o inny narod? Hm, co? Nie wiem jak ich
        nazwać zebym nie wyszedl na anty...
    • Gość: widz Mimo "tendencji do zawyżania"... IP: *.versanet.de 08.11.06, 07:28
      Polaków jest aż 60 mln. I nadal ich przybywa - i to mimo kiepskiej reprodukcji.
      Reprodukcji naturalnej oczywiście - bo reprodukcja papierowo-statysytczna
      rośnie.

      Jutro polskie media doniosą o wybitnym wpływie Polonii w USA na wyniki wyborów.
      I o tym, że amerykański prezydent liczy się z Polonią. A pojutrze kaczory
      zażądają należnego miejsca w świecie: no bo 60 milionów. Stare numery.

      Dobrze, że w Polsce nie rządzą trojaczki, bo by się co poniektóym zaczęło troić
      w oczach.
    • mcgoo Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra 08.11.06, 07:31
      Gość portalu: Jan napisał(a):

      > oczywyscie jak beda Kaczki rzadzic to bedzie po rowno Polakow w kraju i
      > zagranica.

      No to chyba lepiej niz za Gierka i Urbana gdy kazde 5 kg obywatela mniej w kraju
      to powazny cios w gospodarke narodowa, a kazdy przekroczenie granicy moglo byc
      przekroczeniem ostatecznym
    • reakcjonista1 85% Ajryszów mieszka poza Irlandią :) 08.11.06, 07:40

    • Gość: gość Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 08:08
      Polska już mnie nie potrzebuje. Jak zrzec się obywatelstwa polskiego?
    • Gość: Lucius Snow Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra IP: *.volkswagen.de 08.11.06, 08:12
      heh, szanowni Polonusi! Nic do Was nie mam, bądźcie szczęśliwi gdzieś tam,
      jednakże prawa wyborcze odebrałbym wszystkim, którzy nie spędzają przynajmniej
      6 miesięcy w roku w kraju. Dlaczego ludzie, którzy nie widzieli Polski na oczy,
      mają prawo decydować w wyborach o tym, kto będzie rządził w kraju?
      • Gość: twoja_stara Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra IP: *.nyc.res.rr.com 08.11.06, 08:40
        Let's get radical.
        Nie lepiej pozbawic obywatelstwa tych co maja podwojne ? Ja bym sie bardzo z
        tego ucieszyl ze nie licza mnie w statystykach, wspolczesna polska budzi we mnie
        odraze.
        • Gość: m Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra IP: *.uni.lodz.pl 08.11.06, 10:29
          jak taką odraze czujesz to się zrzeknij obywatelstwa a nie czekaj aż ktoś Cie
          wyręczy
    • incipit Przy kaczkach w kraju niedługo 08.11.06, 08:30
      wszyscy będą poza.

      A ostatni gasi światło.
    • Gość: GOŚĆ Jest nas duzo... hurra :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 08:36
      Eee tam, to i tak jest dobrze. Pytanie tylko czy to zawdzieczamy Kaczkom czy tez
      to, ze jestesmy w Unii Europejskiej? Kto glosowal za Unia niech podniesie rączke...
      Ale porownujac do innych narodow. Jakby policzyc np. ile jest tego "narodu
      wybranego" to by wyszlo, ze jest ich wiecej poza krajem niz w kraju... Nie
      zdziwiłbym sie jakby sie okazało, ze w Polsce jest ich wiecej niz w ich
      rodzinnym kraju...
    • rtg Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kraju 08.11.06, 08:40
      Słyszałem w kręgach LPR i radia ma ryja, że to tylko żydzi rozlali się po
      świecie a tu są dowody niezbite, że nie tylko oni. Pewnie żydzi też mieli, w
      swoim czasie, PiSSopodobnych w swoim kraju i ruszyli w świat ….
      • 1zorro Jeszcze pare lat "kaczorowania" i Polakow za 08.11.06, 08:42
        za granica bedzie wiecej niz w kraju. To pewne!
        • Gość: deis emigracja zarobkowa zwiekszyla sie po wejsciu do IP: *.3.15.vie.surfer.at 08.11.06, 08:54
          emigracj zarobkowa zwiekszyla sie po wejsciu do unii , zostaly otworzone
          mozliwosci dla wielu osob dlatego nie ma to nnic wspolnego z obecnym rzadem
          tylkko z otwartymi mozliwosciami. Wyjazd za granice do pracy nie jest niczym
          zlym , daje mozliwosci nauczenia sie jezyka usamodzielnienia swojego myslenia ze
          moje zycie jest w moich rekach a nie w rzadu , zakasac rekawy idzialac cos w
          Polsce a nie bezprzerwy narzekac na Kaczynskich ktorzy bardzo duzo zrobili dla
          Polski mimo podkladanych klod przez jakies schizofreniczne PO:
    • Gość: trafiam w sedno Re:Bzdura totalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 08:47
      Polacy mieszkaja w Polsce a jak ktos mieszka za granica to juz nie jest
      Polakiem , zreszta watpliwe czy kiedykolwiek nim byl, raczej kalmukiem .
      • Gość: hrb Uszaszowski Durny moze stac sie tylko durniem. IP: 61.68.160.* 08.11.06, 09:31
        Czlowiek , ktory sie urodzil w Polsce spedzil tam dziecinstwo i mlodosc, a
        teraz mieszka za jej granicami,POZOSTANIE POLAKIEM, i to niezaleeznie od tego,
        czy jakies polskie kaczki-sraczki, takie jak ty,sobie tego zycza ,czy tez nie.
    • Gość: Londyn Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kraju IP: *.zeto.opole.pl 08.11.06, 08:52
      Jeszcze troche głupich pomysłów posłów a zostana w tym kraju sami,bo tutaj nie
      da sie normalnie żyć.Zamiast zająć sie państwem,społeczeństwem to wymyślaja
      coraz to głupsze ,kretyńskie ustawy,idiotyczne pomysły.niedługo nie będzie wam
      kto miał chleba upiec, ale robicie wszystko żeby tak było.
    • Gość: isshia Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra IP: *.ibb.waw.pl 08.11.06, 09:03
      tak.. wiec niech durnie nie ograniczaja antykoncepcji tylko podadza sie do
      dymisji, bo to nie brak urodzen ale wskaznik wyjazdow decyduje io nizu, atych
      bedzie tylko wiecej...
    • Gość: hrb Uszaszowski Polacy nie sa dzisiejszej Polsce potrzebni !!! IP: 61.68.160.* 08.11.06, 09:15
      Ciagle utrudnienia , jakie dzisiejsze wladze polskie stwarzaja Polakom zyjacym
      zagranica,w celu uzyskania polskiego paszportu,SPOWODUJE TO, ze coraz wiecej
      Polakow wypnie sie na Polske.Np. ostatni przepis o osobistym skladaniu podania
      o polski paszport w polskiej ambasadzie jest kolejnym idiotyzmem bucow znad
      Wisly.
      • starowin Re: Polacy nie sa dzisiejszej Polsce potrzebni !! 08.11.06, 09:30
        Dobrze, ze wspomniales o stosunku wladz do zagranicznych Polakow... Urodzilem
        sie w Polsce, tu zrobilem mature i cztery lata uniwersytetu.. Rok temu zlozylem
        osobiscie podanie w Warszawie o "potwierdzenie obywatelstwa polskiego"... i
        dalej czekam JAKAKOLWIEK odpowiedz. Tymczasem co miesiac odpowiednia decyzja
        sprawa jest odkladana na kolejny miesiac...
        • Gość: hrb Uszaszowski Ja juz nie czekam. IP: 61.68.160.* 08.11.06, 09:46
          Do Polski moge pojechac,kiedy tylko zechce jako 'zagraniczny turysta' na obcym
          paszporcie,A PRZED POLSKIMI BALONAMI NIE BEDE SIE PONIZAL.
      • emeryt21 Re: Polacy nie sa dzisiejszej Polsce potrzebni !! 08.11.06, 09:49
        Naleze do rodziny w ktorej tradycje emigracyjne istnieja od conajmniej 150
        lat,bo tak daleko siega pamiec rodzinna.Konkretnie wiem o wyjazdach od okolo
        1870 roku.Dokladnie wiem o najstarszym wyjezdzie z 1907 roku a zatem 100 lat
        temu.Od tego czasu,co kilka lat ktos wyjezdzal.Przerwa nastapila po 1947
        roku,kiedy granice zostaly "uszczelnione".Wyjatek stanowil wyjazd w 1956 roku
        moich kuzynow w ramach laczenia rodzin.Pozniej 1983 rok kiedy ja osobiscie
        wyruszylem w nieznane.Na stale opuscilem Polske 10 lat pozniej.
        Musze jednak powiedziec,ze nie istnieje jakas lacznosc pokolen emigrantow za
        granica.Probowalem,ale to bylo bezskuteczne.Oni traca calkowicie kontakt w
        drugim pokoleniu a w trzecim swiadomosc kraju pochodzenia.
        Boli mnie to,ze nasz rzad nie probuje nawet ozywic tych kontaktow.Dzialalnosc
        konsulatow to "urzedowanie" typowo polskie,majace na celu utrzymanie cieplych
        posadek a nie kontaktow z przecietnymi emigrantami.Czasami robil to
        kosciol.Pisze jednak w czasie przeszlym,bo nowe pokolenie ksiezy juz nie daje
        sobie z tym rady i znika wiez miedzypokoleniowa.Starzy emigranci maja
        wyidealizowany obraz Polski a nowi,tacy jak ja,maja na celu jak najszybciej
        wtopic sie w otoczenie.Niestety to smutne,ale prawdziwe.Bylem zadowolony,ze
        udalo mi sie wyrwac z polskiego "getta",bo rodacy sa niezbyt
        zyczliwi.Teraz "wrocilem" na stare lata,ale nie z powodow
        sentymentalnych.Kierowalo mna chytre wyliczenie kosztow utrzymania.Tam bylbym
        skromnym emerytem,tu jestem czlowiekiem majetnym.
        Czuje jednak "niedosyt" w tym,ze wiele lat pracowalem "ku chwale" obcego
        kraju,bo moj nie dal mi na to szans.Smuci mnie to,ze nadal Polska nie daje
        szans mlodym,ktorzy wyjezdzaja za chlebem.
        • Gość: zawisza ciemny Re: Polacy nie sa dzisiejszej Polsce potrzebni !! IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 08.11.06, 10:07
          Szczerze gratuluje. Ja do Polski wrocilem z rodzina kilkanascie lat temu,
          wiedziony nadzieja, ze wracam do siebie do ojczyzny. Niestety rzeczywistosc
          byla inna. Polska nie jest przygotowana na nas i mysle, ze nas nie chce. By
          znalezc swoje miejsce w Polsce za wszystko slono sie placi. Po paru latach
          wyjechalismy - dla dzieci, plakaly wracajac z polskich szkol. Polske odwiedzam
          co rok. Cieszy mnie, ze sie rozwija i ze zdumieniem slucham narzekan, zgadzam
          sie z tym co napisales, dlaczego umiemy jako narod pracowac tylko dla innych -
          nigdy dla siebie.
        • Gość: hrb Uszaszowski Wrociles do Polski na stale.... IP: 61.68.160.* 08.11.06, 10:21
          to twoja osobista sprawa,ja nie wrocilem i pewnie nie wroce,ale nie pozwole
          sobie,ZEBY JAKIS POLSKI URZEDAS MNIE PONIZAL,jak to mialo miejsce w moim
          przypadku, kilka lat temu w czasie pobytu w Polsce.Polska to tylko kraj, jakich
          jest wiele,polskosc nosi sie w sobie i jej odebrac nikt nie moze.Nie musze
          wiec niczego nikomu udowadniac , ze jestem Polakiem... i upokarzac sie przed
          jakimis parobkami , ktorzy dorwali sie do wladzy w Polsce.
      • Gość: zawisza ciemny Re: Polacy nie sa dzisiejszej Polsce potrzebni !! IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 08.11.06, 10:09
        Zgadzam sie w 100%.
    • Gość: Ania Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 09:37
      Jeżeli my mlodzi Polacy nie mamy zapewnionej pracy w kraju to tułamy sie po
      swieciA nasz kochany rzad zamiast zapewnic nam pracę to jeszcze sciaga od nas
      dodatkowe podatki.Jakby nie wiedział ze za graniąnica pracujac poswiecamy
      sie,tesknimy za rodziną.Prowadzimy czesto 2 domuy,płacimy za telefony do
      rodziny.Musimy tez raz na czas przyjechac do domu.A kazdy mysli że to same
      kokosy ale pracowac gdzies trzeba
      • Gość: zawisza ciemny Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 08.11.06, 09:50
        Droga Aniu, rzad nie jest od zapewniania pracy. Dobry rzad ma stowrzyc warunki
        takie, aby miejsca pracy powstawaly w prywatnych firmach. Tak wiec dobry rzad
        ma zwalczac biurokracje, korupcje, powinien obnizac podatki. Wszystkie rzady
        jakie w Polsce byly dotychczas sprzyjaly biurokracji, tworzyly prawo, ktore
        zachecalo do korupcji, niechetnie i zbyt malo obnizaly podatki. Glosujecie na
        tych co obiecuja nie zastanawiajac sie czy ich obietnicze maja pokrycie. Wasze
        problemy sa wasza wina tylko i wylacznie.
        • terence Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra 08.11.06, 10:30
          tak tak lepiej zajmować się agentami i spiskami niż gospodarką...
          jak to powiedział jakiś ekonomista: rząd gospodarką się nie zajmuje ale może to
          i lepiej...
          najgorsze jest to że ja nie chce stąd wyjeżdżać... a jak na razie więcej mam
          znajomych w Lądymie niż w rodzinnym mieście

          ..................
          Ale wkrótce trzeba będzie się rozstać
          Więc złap taksówkę jest nas tyle
          Jechać trzeba dość daleko w sumie
          Do ludzi się przywiązuję
          I potem z nimi rozstać się nie umiem

          Z niedzieli dwadzieścia cztery, cztery
          Nazajutrz dwadzieścia pięć
          Z niedzieli dwadzieścia cztery, cztery
          Nazajutrz dwadzieścia pięć

          Nad ranem tu dziś, czy może być
          Smutek w radości
          Na drodze ku lśnieniu samolot na niebie
          Zawsze będę pamiętał Ciebie
          Ku słońcu ku niebu na zachód, na wschód
          Taki dzień bez wiary w cud
          Ku słońcu ku niebu na zachód, na wschód
          Pierwszy dzień u wrót
          Na zachód!
          (Kult)
      • Gość: Tomek Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 08.11.06, 10:42
        Właśnie od tego jest mało pracy, że rządy jeden po drugim starają się "zapewniać
        pracę" za publiczne pieniądze.
    • Gość: mp Re: Polaków za granicą jest prawie tylu, co w kra IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.06, 09:38
      premier dla polonii (tam sa dane)
    • Gość: kolega z II SLO Nauczcie się pisać nazwisko Tomka... IP: *.era.pl 08.11.06, 09:41
      To nie Szeretics, tylko Szeratics...
      Janek
    • Gość: Michał tytuł jak to zwykle w brukowcach bywa wyjęty z d.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 09:49

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka