Dodaj do ulubionych

Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok

IP: 62.87.185.* 14.12.06, 07:25
A czy członkowie tych trójek urwali sie z choinki czy zyli na innym świecie.
Wyglada na to, że to nikt inny jak tylko jakies glupole oderwane od
rzeczywistości.
Obserwuj wątek
    • Gość: Karamba Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok IP: 85.11.71.* 14.12.06, 07:26
      Ba! Każdy to wie. Kradzieże i %, fajki są już w S.P.
      Dlaczego kuratoria dowiadują się o tym teraz?
      Bo wcześniej nie chciały o tym wiedzieć< a dyrektorzy nieudaczniki ukrywali
      wszystko< co się dzieje w szkole
      • sumienie.lk Giertych szykuje medialnne fajerwerki 14.12.06, 07:40
        Szkoda teraz czasu i atłasu - do wyborów ludziska zapomną o
        pańskich "osiągnięciach".
        • adas313 Re: Giertych szykuje medialnne fajerwerki 14.12.06, 08:29
          I tak Giertych jako uniwersalne rozwiązanie na wszystko zaproponuje mundurki.
          Gimnazjalista, która nosi mundurek nie będzie pić, palić ani pyskować.

          Na takiej samej zasadzie jak do knajpy należy wpuszczać w krawatach, bo klient
          w krawacie się mniej awanturuje.

          Oczywiście jak ktoś chce się czegoś nauczyć w tej szkole (a już nie daj Boże
          języka obcego) to niech sobie radzi sam...
          • jimmyjazz Fajki, alkohol i narkotyki to coś nowego??? 14.12.06, 08:38
            Przecież to jest w szkołach od dziesięcioleci.
            Nie wymyśliło tego dzisiejsze pokolenie gimnazjalistów.

            Jak się meneli i normalne dzieci wrzuca do jednej klasy to się rozsiewa zaraza.
            Nie każdy musi umieć czytać.
            • szczurek.polny Re: Fajki, alkohol i narkotyki to coś nowego??? 14.12.06, 08:41
              > Przecież to jest w szkołach od dziesięcioleci.
              No chyba przesadzasz.
              Jeszcze półtora roku temu tego nie było.
              • Gość: mid-twenty Re: Fajki, alkohol i narkotyki to coś nowego??? IP: *.devs.futuro.pl 14.12.06, 10:07
                > No chyba przesadzasz.
                > Jeszcze półtora roku temu tego nie było.

                buhahaha - chyba zartujesz.... Pamietam takie elementy z wlasnej podstawowki, ponad dekade temu.
                • szczurek.polny Re: Fajki, alkohol i narkotyki to coś nowego??? 14.12.06, 10:14
                  Za SLD? Takie rzeczy??? Co ty opowiadasz!
                  No skąd... Przecież to wszystko przez Giertycha!

                  P.S.
                  Dla niekumatych: no k..wa pewnie, że żartuję!
                • plaszcz @ @ Średniowieczne polowanie na czarownice @ @ 14.12.06, 23:16
                  narodowy obłęd! trzeba jeszcze znaleźć ofiarę, może jakiegoś szkolnego dealerka narkotyków, i na stos, wcześniej sprawdzić czy unosi sie na wodzie !
                  • Gość: srpnov Kiedy patrzy się zzewnątrz, wszystko jest straszne IP: *.acn.waw.pl 15.12.06, 10:28
                    Przykład? Przejdzie taka trójka i usłyszy "Twoja matka...", "Twój stary...",
                    "Ty.........................................................................................
                    " i przerażą się... A nie wiedzą np. że niektórzy pół dnia sobie tak gawędzą...

                    Najpierw poznajcie kulturę jaka panuje w gimnazjach, a potem oceniajcie. Bo jak
                    jakaś święta trójca -ludzie cholerni zakłamani - wyjdzie na ulice albo nie daj
                    Boże do szkoły, to wiadomoo że się przerażą. Bo takich wszystko przeraża.

                    Idziecie w złym kierunku. Następny krok to animator zabawy bezalkoholowej.;)
              • andrzejcur Re: Fajki, alkohol i narkotyki to coś nowego??? 14.12.06, 10:18
                mam 37 lat ,a w 7 klasie szkoly podstawowej, moi koledzy cpali-klej ,kompot i
                co TAM JESZCZE PRZYRODA PRZYNIOSLA-chamskie zachowanie-to przecietna kazdej
                szkoly-po prostu eureka...ten raporcik-hihi
                • niestaly_czytelnik Niektóre patologie są jednak nowe. 14.12.06, 13:14
                  andrzejcur napisał:

                  > mam 37 lat ,a w 7 klasie szkoly podstawowej, moi koledzy cpali-klej ,kompot i
                  > co TAM JESZCZE PRZYRODA PRZYNIOSLA-chamskie zachowanie-to przecietna kazdej
                  > szkoly-po prostu eureka...ten raporcik-hihi

                  Mam 31 lat. W podstawówce od 5 klasy było supernielegalne i ścigane popalanie
                  fajek i to daleko od szkoły. A wąchanie kleju było, ale to już była rzadkość
                  wśród rzadkości - jedna osoba na kilka klas. W technikum palenie było od I
                  klasy, jednak rozpleniło się okrutnie od II klasy - bywało, że paliła większa
                  częśc klasy). Ścigane było, ale tylko tak pro-forma. Jednak w żadnej szkole nie
                  spotkałem się z przykładami przemocy wobec nauczycieli (mimo, że ci jak zwykle -
                  bywali różni). Nawet bluzganie w obecności nauczyciela było nieznane i to
                  nawet w klasie maturalnej. Reasumując, po 11 latach od skończenia szkoły (nie
                  licząc studiów) jestem zszokowany tym co się tam teraz dzieje - bluzganie w
                  obecności nauczyciela już w gimnazjum! Sytuacja już dojrzała do radykalnych
                  rozwiązań.
                  • jimmyjazz Re: Niektóre patologie są jednak nowe. 14.12.06, 14:00
                    > spotkałem się z przykładami przemocy wobec nauczycieli (mimo, że ci jak zwykle
                    > -
                    > bywali różni). Nawet bluzganie w obecności nauczyciela było nieznane i to
                    > nawet w klasie maturalnej. Reasumując, po 11 latach od skończenia szkoły (nie
                    > licząc studiów) jestem zszokowany tym co się tam teraz dzieje - bluzganie w
                    > obecności nauczyciela już w gimnazjum! Sytuacja już dojrzała do radykalnych
                    > rozwiązań.

                    Nie spotkałeś się bo chodziłeś do dobrej szkoły z normalnymi ludźmi. Dzisiaj
                    wbrew pozorom też takie są (i to sporo).
                    Gdybyś chodził do górniczej zawodówki (bez urazy dla absolwentów ale znałem
                    kilku i ich opowieści) nawet i 20 lat temu to spotkałbyś wszystko co widzimy
                    dzisiaj.
                    Jedna różnica jest taka że wtedy nikt nie miał komórek i nie nagrywał i nie
                    fotografował tych scen.

                    Dzisiejsze dzieci niczym się nie różnią od tych sprzed 20 lat.

                    Pomijam już oczywiście rolę wolnych mediów - Trybuna Robotnicza nie pisała o
                    takich sprawach, a dzisiejsze media chętnie wyłapują krwawe historie i
                    nagłaśniają je.
                    • niestaly_czytelnik Re: Niektóre patologie są jednak nowe. 14.12.06, 14:33

                      > Nie spotkałeś się bo chodziłeś do dobrej szkoły z normalnymi ludźmi. Dzisiaj
                      > wbrew pozorom też takie są (i to sporo).

                      Technikum - owszem było dobre, ale podstawówka mieściła się w jednej z dzielnic
                      uważanych niegdyś za "dzielnice cudów".

                      > Gdybyś chodził do górniczej zawodówki (bez urazy dla absolwentów ale znałem
                      > kilku i ich opowieści) nawet i 20 lat temu to spotkałbyś wszystko co widzimy
                      > dzisiaj.

                      Oczywiście - z relacji innych wiem, że było palenie, winkowanie i dupcenie (za
                      zgodą d...p oczywiście), jednak nie było jednego: przemocy, nawet słownej,
                      wobec nauczycieli - było czymś oczywistym, że przy nauczyczycielu nie wolno
                      było użyć grubego słowa nawet jako przecinka, bo i konsekwencje były
                      nieuniknione. I nie jest to opis szkoły przedwojennej, tylko tej z początku lat
                      90-tych! Mimo, że jestem młody, to dopiero teraz dowiaduję się o tym, że łacina
                      przy nauczycielu jest czymś normalnym! Nadmieniam, że nie jestem jakąś cnotką -
                      sam też używam pełnego zasobu ze słownika i to nierzadko.

                      Tak nawiasem, pobłażanie przemocy wobec nauczycieli to jest ZBRODNIA na młodym
                      umyśle. Wychowawca w szkole jest odpowiednikiem przełożonego w pracy, więc
                      jeżeli młody umysł nie nasiąknie hierachicznością, która za większością z nich
                      będzie chodziła całe życie, to będzie miał problemy w pracy albo on albo jego
                      przełożony. A na tym ucierpi jakość pracy, a w ślad za tym ucierpi choćby
                      gospodarka.
                    • niestaly_czytelnik Re: Niektóre patologie są jednak nowe. 14.12.06, 14:43
                      jimmyjazz napisał:

                      > Pomijam już oczywiście rolę wolnych mediów - Trybuna Robotnicza nie pisała o
                      > takich sprawach, a dzisiejsze media chętnie wyłapują krwawe historie i
                      > nagłaśniają je.

                      PEŁNA ZGODA. Wystarczy popatrzeć na tytuły z ramki "wiadomości" na dzisiejszych
                      portalach. 90% tytułów
                      to "wykluczenie", "zatrzymano", "szok", "podejrzane", "zamach
                      stanu", "fałszywi", etc. A młody umysł nasiąka tym językiem mediów i później
                      mamy, że "zamordował, bo jak powiedział - to była bułka z masłem". Dlatego
                      uważam wyśmiany, wytupany i wykrzyczany pomysł J. Kaczyńskiego z początku br.,
                      aby wprowadzić cenzurę obyczajową w mediach (przemoc, seks) jest nie tylko
                      słuszny ale i w obecnej chwili paląco potrzebny. Taki system istnieje np w USA.
              • zygzag3 Re: Fajki, alkohol i narkotyki to coś nowego??? 14.12.06, 12:55
                szczurek.polny napisał:

                > > Przecież to jest w szkołach od dziesięcioleci.
                > No chyba przesadzasz.
                > Jeszcze półtora roku temu tego nie było.

                Chyba sie wczoraj urodziles. Uczylem sie w Polsce na poziomie szkoly podstawowej
                a potem przebrnolem przez pierwszy rok liceum w woj. lubelskie. To bylo jakies
                6lat temu. Kto chcial palic to palil, kto siegal do butelki to pil. Zadne
                odkycie. Wulgaryzm i przemoc? Zawsze istnialy. Gdy przeszedlem do liceum byla
                tak zwana ''kocowa.'' Kto sie sprzeciwil ten dostal ''po ryju.'' Byly dwa
                przypadki smiertelnego pobicia. Tego nie da sie zmienic. To jest nasza polska
                metalnosc.
                W Anglii obowiazuja mundurki ale mlodziez takze pali, pije, uprawia seks. Nie ma
                takiej agresii wobec drugiego jak w Polsce, ogolnie mlodziez jest tutaj mila. Po
                pierwszej liceum przenioslem sie tutaj. Zostalem przyjety dobrze, nie bylo
                kocowy czy podobnych wynalazkow. Ale widze ze tu istnieja problemy jak w kazdej
                polskiej szkole. Znam wielu uczniow innych narodowosci: Hiszpania, Niemcy,
                Ukraina, Rosja, Wlochy. W tych krajach istnieja takie same problemy. Jesli
                mlodzi chca sie uczyc to sie ucza, jezeli baluja to ich sprawa. Czy Giertych cos
                zmieni? Jezeli tak to niech mi kaktus wyrosnie.
                • niestaly_czytelnik Re: Fajki, alkohol i narkotyki to coś nowego??? 14.12.06, 14:47

                  zygzag3 napisał:

                  > szczurek.polny napisał:

                  > Tego nie da sie zmienic.

                  Więc nie zmieniajmy, bo po co. Niech to dalej eskaluje, po co przeszkadzać,
                  nie? Ale jak ktoś się za to weźmie, to wyśmiać, wykrzyczeć, znieważyć, po co
                  się za to brał - przecieć TEGO SIĘ NIE DA ZMIENIĆ!
            • lqq Re: Fajki, alkohol i narkotyki to coś nowego??? 14.12.06, 09:05
              dokładnie. 15 lat temu chodziłem do podstawówki na blokowisku. w jednej klasie
              były dzieci z dobrych domów jak i z marginesu społecznego. ja bylem (i
              jestem :) z tych porzadnych a i tak pierwsze papierosy to w wieku 11 lat paiłem
              a pierwszy raz sie upiłem w wieku 14. jak byłyby wtedy narkotyki tez bysmy
              pewnie próbowali. z sexem to tez było róznie - w tzreciej kalsie(!))) koelga
              ministrant (!!!) przyniósł grubą zachodnia gazetke porno. wszyscy oglądali,
              dziewczyny też. jedna durna dziewczyna pokazywała potem co ma w majtakch za
              czekolade z orzechami :) a na wycieczce w szóstej klasie była zbiorowa
              masturbacja do słoika i plan oblania tym jednej z kolezanke. na szczescie nie
              doszło do tego. wszystko działo sie w czasach schyłkowego PRLu
              • lqq Re: Fajki, alkohol i narkotyki to coś nowego??? 14.12.06, 09:09
                jak bysmy mieli internet, telefony komórkowe z aparatmi to też byłyby skandale.
                była popularna taka "super zabawa" - bralismy podpaske pomazaąn czerwonym
                flamstrem, kawałek tasmy przylepnej i na pzrerwie przylepialismy to w tłumie
                koleżankom na tyłki. i tak chodziły nie wiedzac dlaczego poł skzoły zwija sie
                ze śmiechu.
                • Gość: PKB_Riser Re: Fajki, alkohol i narkotyki to coś nowego??? IP: 62.148.94.* 14.12.06, 12:12
                  Taaaak. Rzeczywiście jesteś z tych "porządnych" i normalnych ... tylko, że
                  inaczej :]
              • zbynek1968 Re: Fajki, alkohol i narkotyki to coś nowego??? 14.12.06, 12:18
                lqq napisał:

                > dokładnie. 15 lat temu chodziłem do podstawówki na blokowisku. w jednej klasie
                > były dzieci z dobrych domów jak i z marginesu społecznego. ja bylem (i
                > jestem :) z tych porzadnych a i tak pierwsze papierosy to w wieku 11 lat paiłem
                >
                > a pierwszy raz sie upiłem w wieku 14. jak byłyby wtedy narkotyki tez bysmy
                > pewnie próbowali. z sexem to tez było róznie - w tzreciej kalsie(!))) koelga
                > ministrant (!!!) przyniósł grubą zachodnia gazetke porno. wszyscy oglądali,
                > dziewczyny też. jedna durna dziewczyna pokazywała potem co ma w majtakch za
                > czekolade z orzechami :) a na wycieczce w szóstej klasie była zbiorowa
                > masturbacja do słoika i plan oblania tym jednej z kolezanke. na szczescie nie
                > doszło do tego. wszystko działo sie w czasach schyłkowego PRLu

                Pochlebiasz sobie mowiac że takie zachowanie jest normalny i ześ porzadny.
                Zupelnie nieslusznie.
                • Gość: lqq Re: Fajki, alkohol i narkotyki to coś nowego??? IP: *.wroc.zigzag.pl 14.12.06, 14:38
                  Skoro chodzilem do podstawówki z degenartami to sam jestem degenaratem? Cieżko
                  mi z tym polemizować, wszak częsć "absolwentów" mojej SP faktycznie siedzi za
                  kratkami, lub leje beton w Londynie. Inni pokończyli SGH, AE i teraz prowadzą
                  firmy (np import motorowerów z Chin) lub tak jak moja skromna osoba, pracują w
                  prasie kolorowej.

                  Ale wiem, wiem. Jesteśmy po prostu burakami w krawatach :P
                  • Gość: Rybcia Re: Fajki, alkohol i narkotyki to coś nowego??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 16:21
                    Wyższe wykształcenie nie świadczy o niczym. Czy ludzie po studniach nie
                    zachowują się nieraz jak świnie. Gdybyś był z porządnych, to nie robiłbyś tego,
                    co inni. A może brak Ci było odwagi, żeby się wyłamać?
                    • obrazoburca Re: Fajki, alkohol i narkotyki to coś nowego??? 14.12.06, 16:54
                      Na co swietnym dowodem wyżej wzmiankowany szef MON i jego koledzy.
                      • obrazoburca Errata 14.12.06, 16:55
                        Szef MEN oczywiscie.
          • Gość: wojtec Re: Giertych szykuje medialnne fajerwerki IP: 195.117.152.* 14.12.06, 15:47
            Nie słyszałeś tego?? ---> "Trzeba dać napis że wpuszczamy tylko w krawatach.
            Klient w krawacie jest mniej awanturujący się...." :))))))
            szkoda tylko ze to nie działa. Pozdrawiam
          • Gość: średniointeresując Re: Giertych szykuje medialnne fajerwerki IP: *.aster.pl 14.12.06, 17:06
            Giertych się marszczy nad udowodnieniem tego co od dawna wynika ze statystyk
            policyjnych i straży miejskiej a "Walcowa" likwiduje w Warszawie PATROLE SZKOLNE
            STRAŻY MIEJSKIEJ - szczere gratulacje dla władzy w koordynacji swoich działań -
            jak "Walcowa" chce udowodnić że jest w stanie zniszczyć to co inni budowali
            NIECH SOBIE WYBIERZE DZIEDZINĘ W KTÓREJ NIE BĘDĄ CIERPIAŁY NASZE DZIECI -
            kondolencjie pani Haniu doby ruch na początku zachwytu włądzą.
      • arius5 Rozpacz, to maja byc te "wartosci chrzescijanskie" 14.12.06, 07:54
        Moze co nieltorzy nawiedzeni przestana wreszcie pieprzyc o wyzszosci
        spoleczenstwa katolickiego nad zepsutym zachodem i rozejrza sie po realnym swiecie.
        • Gość: wodpol Re: Rozpacz, to maja byc te "wartosci chrzescijan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 08:05
          A tak konkretnie to co masz ariusie5 na myśli? Wiemy, że w szkołach jest
          patologia, a czesto pod tę patologię wpisują się nauczyciele, by się podlizać
          uczniom. Gdyby w rodzinach były pielęgnowane wartości ponadczasowe (czyli
          chrześcijańskie również) - gdy nie wiesz co to są wartości ponadczaswoe to
          postudiuj sobie troche filozofię i antropologię- wówczas nie trzeba by było
          trójek Giertycha. Pozdrawiam i życzę czynienia dobrego użytku z rozumu.
          • Gość: mak Re: Rozpacz, to maja byc te "wartosci chrzescijan IP: *.crowley.pl 14.12.06, 08:08
            No, 90% społeczeństwa, to chrześcijanie. A u chrześcijan grzech jest wpisany w
            religię.
          • Gość: TwójPan Re: Rozpacz, to maja byc te "wartosci chrzescijan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 08:29
            Osobo, twoja wiedza z filozofii sprowadza się do porównywania reklam herbatników w amerykańskiej telewizji. Przestań rzucać nic nieznaczącymi ogólnikami. Nie ma w twojej wypowiedzi za grosz logiki. Tylko bredzenie nastolatka.
          • Gość: dybko2 Re: Rozpacz, to maja byc te "wartosci chrzescijan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 10:35
            Przestań nie tylko ty czytasz.Od ziemi obieczanj,przez stary i nowy testament i kolejne 2000 tysiące lat.Ci co maluczkim wpajali wartosci o których mówisz,czynili tyle świństw że kilka książek trzeba żeby to opisać.
        • zbynek1968 Re: Rozpacz, to maja byc te "wartosci chrzescijan 14.12.06, 09:50
          arius5 napisał:

          > Moze co nieltorzy nawiedzeni przestana wreszcie pieprzyc o wyzszosci
          > spoleczenstwa katolickiego nad zepsutym zachodem i rozejrza sie po realnym swie
          > cie.

          A w jaki sposób przestrzeganie wartości chrześcijańskich prowadzi do patologi
          opisanych w artykule? Ktore to elementy tych wartosci nakazuja pić, palić,
          znęcać sie nad słabszymi, deptać godność innych ludzi, okazywać brak szacunku?
          • mis22 "wartosci chrzescijańskie" i przemoc 14.12.06, 10:27
            zbynek1968 napisał:
            > A w jaki sposób przestrzeganie wartości chrześcijańskich prowadzi do patologi
            > opisanych w artykule?

            "Wartości chrześcijańskie" i przemoc są cechą tego samego typu społeczeństwa
            dsykryminującego innych ludzi. Te "wartości" to próba przekonania o wyższości
            wyznawców religii katolickiej nad resztą świata. Jest to analogiczne do
            wyższości rasy blondynów nad resztą świata. Oczywiście jeśli jestem lepszy to
            mam prawo dać w mordę tym gorszym lub wyzwać ich lub oszukać, bo ci inni nie
            mają takich praw jak ja - wyznawca super-religii lub czlonek rasy nadludzi.
            • zbynek1968 Re: "wartosci chrzescijańskie" i przemoc 14.12.06, 11:01
              mis22 napisał:

              > zbynek1968 napisał:
              > > A w jaki sposób przestrzeganie wartości chrześcijańskich prowadzi do pato
              > logi
              > > opisanych w artykule?
              >
              > "Wartości chrześcijańskie" i przemoc są cechą tego samego typu społeczeństwa
              > dsykryminującego innych ludzi. Te "wartości" to próba przekonania o wyższości
              > wyznawców religii katolickiej nad resztą świata. Jest to analogiczne do
              > wyższości rasy blondynów nad resztą świata. Oczywiście jeśli jestem lepszy to
              > mam prawo dać w mordę tym gorszym lub wyzwać ich lub oszukać, bo ci inni nie
              > mają takich praw jak ja - wyznawca super-religii lub czlonek rasy nadludzi.

              Nie wiem jakim cudem mozna wyprowadzic takie wnioski. Chyba jedynie kierujac sie
              jakimis uprzedzeniami lub zla wola.
              Z tego, ze kieruje sie w zyciu wartosciami chrzescijanskimi nie wynika, ze moge,
              tak jak ty piszesz, dać w morde kazdemu innemu. Wartosci chrzescijanskie to
              mi.in milosc blizniego.
              • Gość: Beny Re: "wartosci chrzescijańskie" i przemoc IP: 195.33.70.* 14.12.06, 11:35
                > tak jak ty piszesz, dać w morde kazdemu innemu. Wartosci chrzescijanskie to
                > mi.in milosc blizniego.

                To ja czegos nie rozumiem. W 90% katolickim, a wiec wyznajacym wartosci
                chrzecijanskie spoleczenstwie dochodzi do takich patologi jak wyzej opisane.
                Pomijam juz np. tak modne ostatnimi czasy molestowanie tudziez stosunki
                pozamalzenskie. Skad sie biora pedofile i inn swolocz. Dlaczego politykom tak
                latwo przechodza przez gardla klamstwa no i gdzie ta milosc blizniego np. w
                stosunku do Jaruzela?

                No chyba ze to wszystko to te 10 procent pedalstwa, lewactwa, muzumanstwa, hindu
                , zydostwa itd, itp. Ale w takim razie mechanizmy demokracji w tym kraju nie
                dzialaja jesli 10% zadzi 90%.
                • zbynek1968 Re: "wartosci chrzescijańskie" i przemoc 14.12.06, 11:49
                  Gość portalu: Beny napisał(a):

                  > > tak jak ty piszesz, dać w morde kazdemu innemu. Wartosci chrzescijanskie
                  > to
                  > > mi.in milosc blizniego.
                  >
                  > To ja czegos nie rozumiem. W 90% katolickim, a wiec wyznajacym wartosci
                  > chrzecijanskie spoleczenstwie dochodzi do takich patologi jak wyzej opisane.
                  > Pomijam juz np. tak modne ostatnimi czasy molestowanie tudziez stosunki
                  > pozamalzenskie. Skad sie biora pedofile i inn swolocz. Dlaczego politykom tak
                  > latwo przechodza przez gardla klamstwa no i gdzie ta milosc blizniego np. w
                  > stosunku do Jaruzela?
                  >
                  > No chyba ze to wszystko to te 10 procent pedalstwa, lewactwa, muzumanstwa, hind
                  > u
                  > , zydostwa itd, itp. Ale w takim razie mechanizmy demokracji w tym kraju nie
                  > dzialaja jesli 10% zadzi 90%.

                  Beny, na pewno rozumiesz. Upraszczając - większość z tych 90% to "deklaratywni"
                  katolicy. Oprocz tego samo bycie katolikiem, nie czyni swietym. Grzeszni
                  jestesmy, to wszystko.
                  • obrazoburca Re: "wartosci chrzescijańskie" i przemoc 14.12.06, 12:48
                    MT 7 15-20 - z Nim podyskutuj.
                  • Gość: Beny Re: "wartosci chrzescijańskie" i przemoc IP: 195.33.70.* 15.12.06, 08:51
                    > Beny, na pewno rozumiesz. Upraszczając - większość z tych 90% to "deklaratywni"
                    > katolicy. Oprocz tego samo bycie katolikiem, nie czyni swietym. Grzeszni
                    > jestesmy, to wszystko.

                    Nie jestes katolikiem, jesli zyjesz nie zgodnie z przykazaniami i nakazami
                    koscielnymi. W takim wypadku kosciol powinien sie sam lustrowac i eliminowac
                    wiernych deklaratywnych.
      • Gość: Adam;) Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 12:31
        Nie byłbym takim optymistą, że raport wywoła szok. Przemyślenia juz P. Giertych
        ma, a "raport" ma służyć tylko jako podkładka do działań. Jakich? Po tym Panu
        można spodziewać się powrotu do państwa policyjnego.
    • fraglesi67 No to Giertych powinien.... 14.12.06, 07:30
      ...podać się do dymisji:-P
      • Gość: cichy trójki IP: 80.50.23.* 14.12.06, 07:42
        no to pięknie!
        i jescze są ZASKOCZENI skalą werbalnej agresji!!
        ha ha, skończyłęm technikum 3 lata temu, byla to jedna z najlepszych średnich
        szkół technicznych w Polsce i przez 5 lat sporo się naoglądałem, włącznie z
        kolegami ćpającymi na lekcji podczas gdy nauczyciel prowadził lekcję.

        no comment
      • kapishon74 Re: No to Giertych powinien.... 14.12.06, 10:59
        Nie może. Najpierw musi uzdrowić polską, zdemoralizowaną młodzież. On ma "misję
        od Boga". Nie wiesz?
    • Gość: Irek trójki klasowe IP: *.chello.pl 14.12.06, 07:40
      Jeśli jest tak, że do szkół chodzą - w ramach trójek - policjanci z bronią u boku (a tak to wygląda na zdjęciu i jest wysoce prawdopodobne), to mamy jeszcze jeden dowód niekompetencji. Bo rzecz nie w tym, czy lub kto przychodzi z wizytą, lecz z czym przychodzi. Z bronią zaś policjant wchodzi do akcji poskromienia bandyty zagrażającego życiu itd. Poza tym broń noszą - rzecz statystycznie przebadana - tchórze.
      • truefunkykoval Re: trójki klasowe 14.12.06, 08:01
        Racja ze broni uzywaja tylko tchorze, ale w tym przypadku policjant
        reprezentuje pewna instytucje i dlatego nosi mundur i bron. Ma on budzic
        zaufanie dla tych ktorzy szukaja pomocy i lek w tych ktorzy nauczycieli i nawet
        dyrektorow juz sie nie boja. Ja mysle ze to dobry pomysl. Oczywiscie zgadam sie
        z Twoja opinia - brak broni moglby pewnie odniesc taki sam skutek, ale
        jnoczesnie z braku negatywnego wplywu noszenia broni nie mam nic przeciwko.
        • bullowy Re: trójki klasowe 14.12.06, 12:17
          noszenie broni to jest propagowanie rozwiązań siłowych.Argument siłowy który ma
          pokazac,że jest to argument najpewniejszy i,że żeby mieć racje wystarczy mieć
          pistolet,bejzbol itd.Cóż ,taki kraj..
      • Gość: PKB_Riser Re: broń noszą tchórze. IP: 62.148.94.* 14.12.06, 12:20
        > Poza tym broń noszą - rzecz statystycznie przebadana - tchórze.

        Broń to jedno z narzędzi Policji. Statystyczne częste stosowanie kajdanek w
        życiu erotycznym nie stawia policjantów w roli zboczeńców :)
    • Gość: marek Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 07:43
      ty pacanie czy wiarygodny jak ty smiesz w to watpic czy ty siedziksz w p;iwnicy
      ze szczurami i nie widzisz cosie dzieje
    • Gość: kurduplo-karzeł ha, ha, ha.. z księżyca spadli ....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 07:43
      od samego poczatku powstania szkoły, a być moze i świata takie problemy istniały, a oni z takimi farmazonami wyskakują, zwykłe biurokratyczno-propagandowe podejście do sprawy, tyle w tym rozumu, co w końskim łbie...
      • Gość: Uczeń Re: ha, ha, ha.. z księżyca spadli ....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 07:51
        Wyposazyć ciało pedagogiczne w rózgi,ustanowić "kozy" i kleczenie na
        grochu,dodatkowo,obowiązkowo słuchać "radia z Torunia" w trakcie.
        • obrazoburca Re: ha, ha, ha.. z księżyca spadli ....:) 14.12.06, 12:56
          zaraz rózgi.
          Wystarczyłoby szarpnąc jednego dyrektorka z drugim za współudział (istnieje takie rozwiązanie prawne) kiedy nie zglosi policji posiadanej wiedzy o popełnionym przestępstwie - od razu zrobiłoby sie czysciej.

          BTW Ciekaw jestem, dlaczego prokurator nie reaguje w takich przyapdkach.
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok 14.12.06, 07:49
      Jakieś konkretne dane procentowe, liczbowe czy po prostu stwierdzamy, że jest
      strasznie?
      BTW. Jaka jest wiarygodność tych ankiet? Bo kiedy chodziłem do szkoły
      wpisywaliśmy przeróżne dane do ankiet, sama "sodomia i gomoria" porwania,
      terroryzm, akty sabotażu, itp.
      • Gość: Lucusia Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok IP: 212.244.186.* 14.12.06, 09:30
        Otóż to. Jak nastolatki dostana taka ankietę, i jeszcze paniusia drętwo im powie to i owo, zwłaszcza o Ministerstwie, to co oni powypisują to głowa mała. Mogę się założyć, że przede wszystkim chłopcy wpiszą, że uprawiają prostytucje i pija na umór. Dziewczynki z radością uzupelnią palenie, narkotyki i molestowanie. Potem na przerwach będa się nabijac co to oni nie wpisali.
        Owszem w szkołach są patologie, ale o to jakie, to pytać nie w takiej formie. Myślę, zresztą, że nauczyciele wiedzą, ale nic nie chcą zrobić, żeby sobie nie popsuć raportów. Gdyby na przykład były premie od zażegnania jakiegos konfliktu, pomocy jakiemuś uczniowi, to pewnie nauczyciele na siłe by znajdowali palących, molestowanych i narkomanów.
    • qpa_mieci "...dać nauczycielom narzędzia, za pomocą których" 14.12.06, 07:50
      ciekawe jakie narzedzia??! czemu grupa ludzi na stolkach zawsze sie tlumaczy w
      taki naukowy sposob z ktorego i tak nic nie wynika. Wiec co im trzeba dać?!
      Widły?! zeby bronili sie przed uczniami?
      W ogole jak czytam wasze komentarze ze ktos z was był swiadkiem jak na lekcjach
      koledzy cpaja to do cholery czemu nikt nie zareaguje... :| Przeciez to wasi koledzy!
    • Gość: hektor67 Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 07:52
      Jestem członkiem takiej trójki i widzę, że wypowiadające się tutaj osoby nie
      mają zielonego pojęcia o tym czym się zajmujemy. Jak większość wypowiadających
      się dotychczas całą ideę "trójek" uważam za błędną, ale dostaliśmy zadanie do
      wykonania i nie było innego wyjścia jak je wykonać. Nie to, że wprowadzono te
      "trójki" jest jednak najgorsze lecz narzędzia w jakie je wyposażono. W
      materiałach które otrzymaliśmy do jednego "wora" zostały wrzucone np. wulgaryzmy
      i molestowanie seksualne dzieci. To tylko jeden z przykładów idiotyzmów. Jeżeli
      ktoś na podstawie tych narzędzi będzie chciał wyciągać wnioski na temat
      bezpieczeństwa w szkołach to współczuję wszystkim dyrektorom.
      Obecność umundurowanego policjanta w przypadku naszych szkół nie jest niczym
      szczególnym. Policja od dawna prowadzi z uczniami różnego rodzaju działania
      (prelekcje, pogadanki itp.) Już minęły czasy gdy policjant w szkole oznaczał, że
      ktoś popełnił przestępstwo. Ktoś kto tak uważa chyba ciągle mentalnie pozostaje
      w PRL-u.
      • Gość: gosc Los Angeles Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok IP: *.socal.res.rr.com 14.12.06, 08:10
        nie bardzo rozumiem panska wypowiedz , o jakich narzedziach Pan mowi,
        molestowanie seksualne i wulgaryzmy w jednakowym stopniu sa naganne , nie mozna
        przeciez wazyc co jest gorsze , jedno i drugie nalezy likwidowac. pamietam 15
        lat temu moj syn ktory chodzi do szkoly podstawoej w Kanadzie wdal sie w bojke
        z kolega , byla i policja oraz dyrektor szkoly, cudem doslownie cudem
        uratowlaem syna przed relegowaniem ze szkoly, i nigdy nie slyszlem w szkole
        zadnego przeklenstwa lub ordynarnego zachowania,
    • renebenay L P R.... 14.12.06, 08:06
      Przeciez to sa niedojrzale dzieci,podobnie jak niedojrzala mlodziez z MW.
    • Gość: Nauczycielka Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok IP: *.aster.pl 14.12.06, 08:12
      Szok to ten raport wywoła może tylko w ministerstwie. Tam siedzą ludzie, którzy
      o autentycznej pracy w szkole nie mają pojęcia (może nazwijmy rzecz po imieniu:
      taka trójka to jedynie praktyki dla teoretyków zza biurka) Szkoda tylko, że nie
      ma funduszy na autentyczne działania, które usprawniłyby pracę w szkole; na
      ośrodki i etaty, których brak - chociażby np. pomocy psychiatrów, psychologów;
      na zajęcia pozalekcyjne. Pomagać trzeba i rodzicom, i uczniom i nauczycielom.
      Wychowanie coraz bardziej przesuwa się na stronę rodziców. Po pierwsze, bo oni
      sami nie chcą naszej pomocy i rzadziej nas popierają. Po drugie, bo w takiej
      atmosferze łatwiej jest zrobić swoje i wyjść (do drugiej szkoły, na kurs itp
      miejsca gdzie nauczyciele muszą pracować, bo za jedną pensję wyżyć się nie da)

      Na koniec cytat, ta pani ma absulutną rację:
      "- Nie rozumiem idei "trójek", skoro i ministerstwo, i kuratoria doskonale
      wiedzą, jakie problemy ma szkoła - mówi dr hab. Anna Giza-Poleszczuk z Instytutu
      Socjologii UW, która prowadziła badania przemocy wśród uczniów. - To pozorne,
      polityczne działania mające pokazać, że ministerstwo zauważyło problem."

      Takie ankiety (bardzo dobrze skonstruowane) przeprowadzałam już na początku lat 90.
      • adas313 To się musiało tak skończyć. 14.12.06, 08:35
        Od 16 lat publiczna dyskusja o polskiej szkole sprowadza się do rozważań:

        - czy w szkołach musi być religia?
        - mundurki? a może jednak nie?
        - wychowynie patriotyczne czy seksualne?

        Skoro w powszechnym odczuciu szkoła innych problemów nie ma, no to po co jej
        dodatkowe fundusze?

        Druga sprawa to dobór MEN - zazwyczaj byli to profesorowie wyższych uczelni siłą
        rzeczy mający niezbyt wielkie pojęcie o szkolnych realiach. Teraz się zmieniło,
        ministrem jest partyjny funkcjonariusz, ale to w zasadzie na to samo wychodzi:
        tematy zastępcze, brak pojęcia o realiach, ideologiczne idee fixe...

        A na kurs angielskiego chodź se uczniu sam i niech rodzice się martwią skąd na
        to wziąć pieniądze (+-850zł/rok przez 5 lat).
    • Gość: pawel-l Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok IP: 81.210.17.* 14.12.06, 08:17
      Ciekawe czy ktoś weszcie zauważy, że powszechne darmowe szkolnictwo to taka
      sama patologia jak państwowe kopalnie i mięsne sklepy.
      Brak odpłatności, możliwości wyboru programów, szkół jest przyczyną fatalnej
      jakości edukacji.
      Dopóki nie zlikwidujemy ministerstwa edukacji, kutatorium itp biurokracji i nie
      umożliwimy szkołom konkurować między sobą to się niewiele zmieni.

      Szkoły stały się wylęgarnią patologii i nikt niechce się do tego przyznać.
      • szczurek.polny Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok 14.12.06, 08:52
        Kurka wodna, piersza logiczna wypowiedź na tym forum.
        A wstępnym krokiem do całkowitej prywatyzacji szkolnictwa
        powinno być jak najszybsze wprowadzenie bonu oświatowego.
        Dla niezorientowanych - to taki papier, na którym jest
        napisane: "Rząd Rzeczypospolitej Polskiej, z pieniędzy
        Podatników, przeznacza na kształcenie ucznia <imię i nazwisko>
        w klasie <n> Szkoły Postawowej, w grudniu 2006, sumę <xxx>
        złotych". I tym papierem można zapłacić za naukę dziecka
        w wybranej szkole, zaś szkoła (i tylko szkoła) może takie
        papiery wymieniać w banku na gotówkę.
        Jedna szkoła zaproponuje za te pieniądze nauczyciela
        i drugie śniadanie, druga tylko bardzo dobrego nauczyciela,
        a w trzeciej trzeba będzie jeszcze do bonu dopłacić.
        Nawet tam, gdzie jest tylko jedna szkoła rodzice wreszcie
        zaczną się interesować szkołą i mieć realny wpływ na program
        - "płacę więc wymagam". To rodzice powinni decydować, czy ma
        być religia, czy dodatkowa lekcja wf.
        • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok 14.12.06, 09:04
          Czyli prowadzi to do sytuacji w której tylko zamożni będą w stanie zapewnić
          godziwe nauczanie swoim dzieciom, ergo biedny zawsze biednym pozostanie na wsze
          czasy.
          • szczurek.polny Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok 14.12.06, 09:16
            Zamożni są w stanie zapewnić godziwe nauczanie swoim dzieciom.
            I stać ich na prywatnego lekarza. I auta serwisują w autoryzowanych
            stacjach obsługi.
            I co z tego?

            Wprowadzenie bonu oświatowego nie zmienia sytuacji biednych ani zamożnych.
            Powiem nawet więcej - znam kilka pięknych państwowych szkół podstawowych
            na przedmieściach Warszawy, w okolicach zamieszkałych przez ludzi
            zamożnych i bardzo zamożnych. Jestem pewien, że na jednego ucznia
            ministerstwo wydaje tam znacznie więcej niż na przysłowiowej Zamojszczyźnie.
            Dzieci biednych nie idą do bezpłatnych liceów i potem na bezpłatne studia,
            bo ich nie stać na wysłanie dzieci do miasta.
            To teraz biedni dopłacają do edukacji dzieci bogatych.

            Największa przeszkoda leży gdzie indziej - "władza" straciłaby możliwość
            pompowania do umysłów "jedynie słusznych" treści, bez względu na to,
            czy "czarnych", czy "czerwonych".

            Skoro jest nie do pomyślenia, żeby ludzie decydowali o własnych
            pieniądzach na własną emeryturę, to jak władza mogłaby pozwolić
            ludziom decydować o wykształceniu własnych dzieci?
            • adas313 Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok 14.12.06, 09:25
              > Powiem nawet więcej - znam kilka pięknych państwowych szkół podstawowych
              > na przedmieściach Warszawy, w okolicach zamieszkałych przez ludzi
              > zamożnych i bardzo zamożnych. Jestem pewien, że na jednego ucznia
              > ministerstwo wydaje tam znacznie więcej niż na przysłowiowej Zamojszczyźnie.

              Nie tyle MEN co samorząd.
              • szczurek.polny Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok 14.12.06, 09:28
                Racja.
                Samorząd, z dotacji edukacyjnej z budżetu państwa, czyli z pieniędzy biednych.
                (Bo bogaci, oprócz tego wszystkiego co o nich napisałem,
                to mają jeszcze prawników i podatków nie płacą ;-) ).
    • Gość: Lukas Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok IP: 88.199.71.* 14.12.06, 08:24
      Jestem nauczycielem i chyba wiem jak w szkole jest. Przez wiele lat nauczyciele
      z problemem agresji wśród uczniów nic nie zrobili. Czy "Trójki" będą lekiem na
      całe zło? Chyba nie - ale przynajmniej jakąś próbą.
    • alex-alexander Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok 14.12.06, 08:26
      Nic dodac, nic ujac. To co sie dzieje w szkolach jest swieta prawda. Nie tylko
      wsrod doroslych czlowiek czlowiekowi jest smieciem, ale wsrod uczniow tez.
      Oliwy do ognia dolewaja katacheci w damskich sukienkach (sutannach), ktorzy
      bija i podmacuja dziewczynki a i chlopcow.
    • ciaxp czy będzie prywatyzacja szkół? 14.12.06, 08:33
      Może ten bu...l to taka sama przygrywka jak z zakładami pracy? Najpierw
      doprowadzić do ruiny, następnie zlikwidować lub sprywatyzować.Szkoły tylko dla
      elit postsolidarnościowych.Dla reszty wiochy zlikwidować komunikację i niech
      siedzą w swioch wiochach i rozmnażją się. Wizja przyszłościowa dla Wolnej RP?
    • kyrre_sk Raport wywoła szok tylko u słuchaczy Radia Maryja 14.12.06, 08:34
      Uczniowie piją i palą! To dopiero odkrycie! Cała ta heca z "trójkami" i
      programem "zero tolerancji" to kolejna pożywka dla pisowsko-lprowskiego
      elektoratu starszych ludzi, którzy chodzili do szkół za komuny albo i za
      sanacji. Wtedy faktycznie porządek był większy, ale za to trzeba było godzinami
      wystawać na apelach ku czci Lenina/Bieruta/Piłsudskiego (niepotrzebne skreślić)
      • Gość: rebjot Re: Raport wywoła szok tylko u słuchaczy Radia Ma IP: *.crowley.pl 14.12.06, 09:38
        E tam... Tak jakby dzisiaj nie było różnych imprez "ku czci", "z okazji"
        lub "dla upamiętnienia" Tylko idole się zmienili
    • Gość: wypli Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok IP: *.interno.pl 14.12.06, 08:34
      30 lat temu w liceum się paliło po toaletachi po ogniskach tanie papierosy
      przemycane lub kupowane za kartki. Dziś mają to w sklepach a każdy chce zarobić
      więc sprzedają tym dzieciakom fajki. Nic się nie zmieniło. Tylko teraz się o
      tym mówi. Bo rodzice zapomnieli co oni robili jka mieli 16 lat
      • Gość: rebjot Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok IP: *.crowley.pl 14.12.06, 09:31
        Święte słowa. Jak mówia tacy starzy pierdziele jak ja "za moich czasów"
        licealnych w późnym PRL występowały wszystkie wymienione w artykule zjawiska.
        Paliło sie w kiblach Alkohol w szkole był rzadkością ale po szkole stanowił
        stały element każedj "imprezy" Pojawiały się też narkotyki choc nie w takiej
        różnorodności jak obecnie (głównie był to tzw "kompot" czyli wywar z makowin
        taka swoista domowej roboty heroina) i nie tak łatwo dostępne Prostytucja też
        się zdarzała szczególnie w rejonach gdzie był nasilony popyt na tego rodzaju
        usługi. Pamiętam opowieści (trudno ocenić czy prawdziwe) o "cichodajkach" ze
        śródmiejskich liceów "obsługujących" gości takich hoteli jak "Mariott"
        czy "Polonia". Przemoc w szkołach także była. skala zjawiska zależała od
        rodzaju szkoły i od jej lokalizacji tak jak i dzisiaj zresztą
        Takie zjawiska "można pokazać palcem" i to ma niby stanowic ową porażającą
        treść raportu Tyle tylko, żr to żadna rewelacja Nalezałoby sie zastanowić
        raczej nad skalą tych zjawisk i nad okolicznościami towarzyszącymi
        różnym "wybrykom" Weźmy powszechnie znany i szeroko opisany przypadek
        gimnazjalistki Ani. Kilku kloegów urządziło sobie "pornozabawę" z jej udziałem
        w obecności całej klasy To co mnie najbardziej zbulwersowało to postawa owej
        klasy, która albo wykazała się szczególna znieczylicą albo wręcz uznała całe
        zdarzenie za znakomitą zabawę. Policja i prokuratura ściga bezpośrednich
        sprawców ale tak na dobrą sprawę cała klasa powinna za to odpowiadać Ale tego
        rodzaju patologii w zyciu szkoły i w sposobie rozumowania uczniów
        giertychowskie "trójki" nie wychwycą Zresztą wątpliwe jest by tego
        rodzaju "niuanse" obchodziły pana ministra
    • bronimir Po 15 latach pracy katechetów, trzeba sprzątać. 14.12.06, 08:38
      "Zero" tolerancji dla szkół wyznaniowych. Wywalić katechetów, rozwijać
      zainteresowania młodych.
    • ciaxp polskie szkoły wzorem dla Białorusi? 14.12.06, 08:39
      Dla młodzierzy zbuntowanej wobec Łukaszenki są pieniądze na naukę i utrzymanie
      w RP? Dla kogo ten kraj jest. Bo na pewno nie dla młodzierzy Polskiej .W
      szkołach bu...l. Natomiast pełnoletni muszą emigrować do garów na Zachód w 25
      lat po tzw. Rewolucji Solidarnościowej.ZSRR już nas nie okrada od 26 lat.Więc
      gdzie jest forsa dla Polaków? Po II Wojnie Światowej Polskę odbudowano w 10
      lat. Teraz przy wsparciu USA i UE doprowadzili do ruiny w ciągu 5 lat. Zdolni
      fachmani.
      • Gość: azc Re: polskie szkoły wzorem dla Białorusi? IP: 150.254.85.* 14.12.06, 11:20
        Ale Ci te hormony buzują!

        Czy Ty wiesz, co mówisz? Pardon, bełkoczesz?

        Prawda, że Polskę odbudowano po wojnie w krótkim czasie, a najbardziej w ciągu
        trzech lat powojennych, gdy jeszcze komuna nie wygrała "bitwy o handel".

        A potem komuna Polskę zrujnowała. Dosłownie.

        Jedna z pierwszych rzeczy, które komuna zrobiła, to było obniżenie wysokości
        czynszu do symbolicznej wielkości. Np. 1 zł 20 gr. za mieszkanie mniej więcej
        50 m kw. Jakie to humanitarne, prawda? Dzięki temu robotnik mógł na początku
        lat 1950' egzystować z czteroosobową rodziną za 600 zł. A kto dopłacał do
        kosztów utrzymania domów mieszkalnych? Komuna? Otóż NIKT nie dopłacał.
        Kamienicznicy starali się łatać najpotrzebniejsze potrzeby systemem
        gospodarczym, ze swoich pensji i emerytur, ale potrzeb przecież było znacznie
        więcej i "substancja mieszkaniowa", jak to pięknie określała komunistyczna
        nowomowa, zaczęła się sypać.

        Potem stopniowo opłaty zaczęły wzrastać. Ale ciągle symbolicznie, ciągle
        jeszcze właściciele nie mieli pieniędzy na niezbędne remonty. Państwowe
        budownictwo do ok. 1960 roku było jeszcze w miarę solidne, pracowali jeszcze
        przedwojenni fachowcy z przedwojenną etyką pracy i młodzież tę etykę również
        sobie przyswajała, chociaż coraz słabiej. W końcu doszło do kompletnej erozji.
        Za Gierka budowano drugą Polskę, a pierwsza się w tym czasie waliła. Co więcej,
        ta druga była budowana tak, że strach mieszkać w domach z wielkiej płyty. Znam
        osiedla, w których "ściany mają się ku sobie" u góry, a na dole się oddalają -
        lub odwrotnie. W domu oddanym do użytku po licznych poślizgach w roku 1961
        dałem zrobić "na urząd" biblioteczkę od podłogi do sufitu, z rezerwą 2 cm. Gdy
        po 22 latach czekania w spółdzielni dostałem wreszcie wymarzone M2 z odzysku w
        domu z epoki późnego Gomułki (w roku 1996, płacąc zresztą 70 % wkładu za
        mieszkanie lokatorskie), biblioteczka się nie zmieściła, trzeba było ją
        zmniejszyć o 2 cm. A wysokość mieszkania zgodna z normami powinna wynosić 250
        cm. Jest to możliwe, gdy ściany są proste. Ale nie są.

        Na moim osiedlu jeszcze nie jest tak źle, jak na sąsiednim z epoki późnego
        Gierka (osiedle Bonin w Poznaniu). Tam z powodu krzywego postawienia płyt
        niedrożne są szyby wentylacyjne, przynajmniej tak wynika z komentarza służb
        technicznych na zebraniu członków spółdzielni. Ludzi nie można wykwaterować, bo
        nie ma dokąd. Tymczasem w latach dziewięćdziesiątych przebudowano gierkowskie
        wiadukty na trasach wylotowych z Poznania, bo groziły one zawaleniem. Lecz tam
        nie trzeba było nikogo wykwaterować. Tak jest w podobno gospodarnym Poznaniu.
        Czy to tylko legenda gospodarności, czy gdzie indziej jest jeszcze gorzej?

        Komuna utopiła olbrzymie środki w fabrykach-molochach, które były potrzebne ze
        względu na potrzeby zbrojeniowe obozu pokoju ze Związkiem Radzieckim na czele.
        Zacofanie techniczne sprawiało, że cała gospodarka działała strasznie
        nieefektywnie, marnując miliardowe środki. Większość tych fabryk upadła, gdy
        pieniądz stał się wymienialny i okazało się, że fabryki produkują za drogo,
        albo po zniknięciu obozu pokoju i socjalizmu nie miał kto odbierać ich
        produktów.

        Nie wszystko jest w obecnej Polsce w porządku, istnieją ciągle różne patologie.
        Być może przy bardziej udolnych rządach moglibyśmy rozwijać się szybciej. Ale
        gołym okiem widać różnicę między przaśnym i szarym socjalizmem, a obecną epoką.
        Tylko człowiek wyjątkowo złej woli może twierdzić, że Polska została zrujnowana
        po obaleniu komunizmu. W ruinie pogrążają się resztki po przodującym ustroju,
        nie dlatego, że ktoś perfidnie do tego dąży, lecz dlatego, że w arunkach
        gospodarki racjonalnej nie można ich utrzymać.

        Nie da się zasypać przepaści, jaka nas dzieli od przodujących krajów Zachodu w
        ciągu kilku lat. Jest to fizycznie, ekonomicznie i matematycznie niemożliwe. Ze
        wzoru na procent składany wynika, że dwukrotny wzrost PKB w ciągu 10 lat wymaga
        stałego rocznego wzrostu nieco ponad 7 %. A jest to wzrost trudny do uzyskania
        i utrzymania przez dłuższy czas. Gdy Zachód przewyższał na ok. 4 - 5 razy, a
        równocześnie przecież też nie stoi w miejscu, zrównanie poziomu życia wymaga
        stałego wzmożonego wysiłku co najmniej dwóch pokoleń.

        I to jest przyczyna, dla której polska młodzież masowo emigruje na Wyspy
        Brytyjskie i gdzie się da jeszcze.

        Nawiasem mówiąc, znaczna część gospodarki mieszkaniowej nie zerwała jeszcze u
        nas z systemem socjalistycznym. Poprawi się dopiero wtedy, gdy Polacy w Polsce
        będą zarabiać tyle, że stać ich będzie na płacenie komercyjnego czynszu
        pozwalającego na odtworzenie domu w ciągu powiedzmy 20 lat i zapłacenie odsetek
        bankowi lub godziwy zysk dla przedsiębiorców zaangażowanych w budowę domów z
        mieszkaniami czynszowymi. Ile on wynosi, mniej więcej wiadomo: miesięcznie
        około 1 % rynkowej wartości mieszkania.
    • ciaxp W 5 lat zruinowali Polskę po 80 roku 14.12.06, 08:40
      Dla młodzierzy zbuntowanej wobec Łukaszenki są pieniądze na naukę i utrzymanie
      w RP? Dla kogo ten kraj jest. Bo na pewno nie dla młodzierzy Polskiej .W
      szkołach bu...l. Natomiast pełnoletni muszą emigrować do garów na Zachód w 25
      lat po tzw. Rewolucji Solidarnościowej.ZSRR już nas nie okrada od 26 lat.Więc
      gdzie jest forsa dla Polaków? Po II Wojnie Światowej Polskę odbudowano w 10
      lat. Teraz przy wsparciu USA i UE doprowadzili do ruiny w ciągu 5 lat. Zdolni
      fachmani.
      • y.y Re: W 5 lat zruinowali Polskę po 80 roku 14.12.06, 09:13
        ciaxp napisał:

        > Dla młodzierzy zbuntowanej wobec Łukaszenki są pieniądze na naukę i
        utrzymanie
        > w RP? Dla kogo ten kraj jest. Bo na pewno nie dla młodzierzy Polskiej .W
        > szkołach bu...l. Natomiast pełnoletni muszą emigrować do garów na Zachód w 25
        > lat po tzw. Rewolucji Solidarnościowej.ZSRR już nas nie okrada od 26 lat.Więc
        > gdzie jest forsa dla Polaków? Po II Wojnie Światowej Polskę odbudowano w 10
        > lat. Teraz przy wsparciu USA i UE doprowadzili do ruiny w ciągu 5 lat. Zdolni
        > fachmani.

        Kilkuset uczniów z Białorusi ma wpływ na polską edukację? Ruina? UE? Weź już
        nie bredź więcej ok?
    • ciaxp korupcja, molestowanie, rozboje na drogach i w... 14.12.06, 08:43
      szkołach. To właśnie jest Wolna RP? Jeszcze nie wszysto przejedli po PRL, więc
      jeszcze nie jest najgorzej.Co będzie jak przejedzą ostani zakład wybudowany
      przez PRL? Czarno to widzę.
      • y.y Re: korupcja, molestowanie, rozboje na drogach i 14.12.06, 09:15
        ciaxp napisał:

        > szkołach. To właśnie jest Wolna RP? Jeszcze nie wszysto przejedli po PRL,
        więc
        > jeszcze nie jest najgorzej.Co będzie jak przejedzą ostani zakład wybudowany
        > przez PRL? Czarno to widzę.


        Lol, przejedli po PRL?? Po PRL nic nie zostało do przejedzenia poza
        zrujnowanymi PGRami, hiperinflacją, zdechłą gospodarką i długiem zagranicznym
        kretynie. Weź przestań pieprzyć i uważaj na lekcjach historii co Pani do Ciebie
        mówi...
    • Gość: kilo Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok IP: *.crowley.pl 14.12.06, 08:45
      "Centralne mechanizmy kontroli nigdy się nie sprawdzały "
      Co za bzdury! jak zmieniałem szkołe, w nowej był dyrektor żelazna reką
      trzymajacy kontrole nad wszystkim. Nie było juz palenia w kiblach, wieksze,
      grupowe wagary stały sie naprawde trudne do zorganizowania i ogólnie w szkole
      było spokojnie. Po latach wiem ze miałem szęście trafiając na kogos kto potraił
      mnie okiłznac.
      • adas313 Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok 14.12.06, 08:48
        A od kiedy dyrektor szkoły to "centralny mechanizm kontroli"?
      • Gość: nicalek Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 08:54
        U Giertycha szoku nie wywoła - on ma dziecko w prywatnej szkole.
        • Gość: miniu Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 09:24
          No i co z tego? Zabronione to jest?
    • Gość: misiu Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 08:52
      Mój piętnastoletni syn to mały urwis, ale jestem pewien, że nie pali i nie pije.
      Jak mógłby zrobić coś takiego swoim ukochanym rodzicom?
    • Gość: El. A jak uczniowie sie nudza? IP: *.ok.ok.cox.net 14.12.06, 08:57
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3789179.html
    • Gość: tool_inny Re: Raport z pracy "trójek Giertycha" wywoła szok IP: *.uni.lodz.pl 14.12.06, 08:57
      A czym ma sie zająć młodzież. Podobno przez spory okres bycia młodym człowiekiem
      każdy ma w sobie genetycznie "zamontowana" chec buntu. Dzieciaki musze sprobowac
      wszytskiego. Nalezy spowodowac by im sie to nie podobało by odnależli w zyciu w
      szkole cos dla siebie. NIech Gierych zorganizuje kase na zajecia pozalekcyjne
      kółka zainteresowan. Cos czym młodziez zainteresuje bo "Zero Tolerancji" moze
      wywołac tylko jedno totalny sprzeciw takze tych teraz "grzecznych" oni mysla juz
      samodzielnie i macius nie nagnie ich na sztywnych jednowyrazowomordow
      Frankenstainów których pewnie chciałby ogladac takze poza własnym lustrem. Mysle
      ze mozna by porównac szkołe do Polskiego społeczenstwa za PZPRU a ministerstwo
      edukacji pod wodza Giertycha własnie do tej władzy..... Czy Polacy dali sie
      "wychowac" w wtedy zaproponowanym programie "zero tolerancji"??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka