Dodaj do ulubionych

Pokolenie uzależnionych od marki

    • maheda TGI Friday's i Virgin 21.12.06, 12:54
      Tych marek nie znam...
      Nawet nie wiem, co to.
      :) chyba nie jest ze mną źle :)
    • doch Pokolenie uzależnionych od marki 21.12.06, 12:58
      Dziwicie sie? Globalizacja zaczyna sie juz w kolysce...Dzieci karmi
      telewizja...Jak przypomne sobie moje szkolne czasy, gdy mc donalds wchodzil do
      polski, markowe produkty byly zbyt drogie na przecietna kieszen a na ulicy z
      trudem mozna bylo dostrzec kogos ze zgolona glowa i szerokimi spodniami...a
      dzis? wszyscy jak wyrwani z Vivy czy MTV, nalogowi klienci mc donalds
      itp...Sejm obraduje nad ustanowieniem jezusa krolem polski, dzieci snia o byciu
      kimkolwiek kim kaza byc media...Czyjej w tym szukac winy? Moze Mieszka I, ze
      ochrzcil Polske, bo wtedy zaczal sie upadek naszej wlasnej kultury i tradycji?
      Naprawde juz nie ma nikogo? Zadnych nieskorumpowanych indywidualistow? Zadnych
      niemyslacych tylko o pozycji i kasie? Jest jeszcze nadzieja????
    • nick3 Neoliberalizm 21.12.06, 13:28
      Formuła "wolności" rynkowej: "Jedyną granicą domeny mojej chciwości jest domena
      twojej chciwości."

      Jest to parodia klasycznej formuły liberalizmu.

      Wynika z wmówienia nam przez kulturę kapitalistyczną (a Polacy łatwo dali to
      sobie wmówić) że prawa i swobody mamy jako właściciele.

      A mamy je jako ludzie.

      Nie przypadkiem nie istnieją "Prawa Właściciela" tylko Prawa Człowieka.


      Ważną sprawą jest, by lekarstwo na problem widzieć nie w moralizowaniu (którego
      znakiem rozpoznawczym jest słowo "konsumpcjonizm"), lecz w krytyce kapitalizmu
      (tym się zajmuje politycznie - tfu, na psa urok! - lewica).

      Moralizowanie niczego nie zmienia, oprócz przypominania nam, jak
      bardzo "jesteśmy ułomni" (czytaj: jak bardzo potrzebny jest Kościół).

      Bo moralizowanie nie jest w stanie niczego zmienić w sytuacji, gdy jest
      uświęcony ustrój ekonomiczny zakładający (i wymuszający!) powszechną maksymalną
      chciwość jako podstawę swojego funkcjonowania.

      Komuno, wróć!:)

      (no, może niekoniecznie:)
    • Gość: teknon Pokolenie uzależnionych od marki IP: *.chello.pl 21.12.06, 13:53
      Jak można nazwać swoje dziecko l'Oreal?! itp. ... Reklamy powodują, że sie
      staczamy...
    • Gość: Otto Pokolenie uzależnionych od marki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 13:59
      całe szczęście, że są tacy młodzi ludzie, którym chce się uczyć i się rozwojać,
      bo era konsumpcjonizmu dotyka najczęsciej dzieci z malutkim ilorazem
      inteligencj..ale GŁUPI LUDZIE BĘDĄ ZAWSZE!SZKODA TYLKO, ŻE ILOŚĆ MĄDRYCH SIĘ
      ZMNIJESZA!
    • Gość: ZIUK Pokolenie uzależnionych od marki IP: 212.203.138.* 21.12.06, 14:14
      Uważam,że każd jest uzależniony na swój sposób od marki.Przecierz gdy kupujemy
      coś
      do zabawy lub jakieś modne ciuchy to chyba, zawsze ma to swój cel, czasem nawet
      niewielki.Ale CO jest w tym złego gdy, ktoś ubiera się w markowe ciuchy, jeżeli
      ktoś w nich czuje sią komfortowo i ma taką potrzebę by je nosić,a zarówno być
      fajnie ubranym.Ja jestem za tym by zlikfidowano NARKOTYKI,ZBIRY, CATY, WYżóTKI,
      PROSTYTUTKI,WISIELCE i CHLACZY WóDKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Emi Pokolenie uzależnionych od marki IP: *.cst.tpsa.pl 21.12.06, 14:28
      Jeśli rodzice spędzają z dziećmi niedziele, w lepszym, przypadku niedzielne
      popołudnia, w hipermarketach to nic dziwnego, że dziecko w wieku 3 lat
      rozpoznaje McDonadlsa a nie wie jak się nazywa :( Smutna prawda jest tak, że
      rodzicom wygodniej jest iść z dzieckiem do sklepu i "wspólnie spędzić czas"
      aniżeli wybrać się na wycieczkę do lasu, polepić razem z plasteliny czy
      poczytać księżkę. Jestem mamą 3 latki, która nie wie co to McDonalds, czasem
      zabieram córkę do sklepu na wspólne zakupy, by mogła pooglądać zabawki i bym ja
      mogła zorientować w czym mała gustuje. Ma silną osobowość, zdarza się że chce
      jakąś zabawkę, jednak nie za każdym razem jej kupuję. I córka nigdy nie robi
      scen bo wie że to nic nie da. Jeśli mama mówi, że nie kupi to znaczy że nie
      kupi! Poprostu chodzi o konsekwencję!!!
    • Gość: sudao Pokolenie uzależnionych od marki IP: *.crowley.pl 21.12.06, 15:14
      Nie oszukujmy się,my dorośli też jesteśmy ofiarami konsumpcjonizmu. Jak adidasy
      to oryginalne Nike czy Puma, markowe kosmetyki, sprzęt. Przykład idzie z
      góry.Nie mozna zwalać wszystkiego na reklamy.
      • xaliemorph Re: Pokolenie uzależnionych od marki 21.12.06, 18:23
        Markowe można kupować, ale nie markowe bo dobrze rozreklamowane, tylko markowe bo solidne. Np. jak ktoś potrzebuje solidnego sprzętu to warto kupić towar markowy solidnych firm specjalizujących się tylko w danej dziedzinie. Niestety u nas mylnie pojęcie "markowego" przypina się do najzwyklejszych rzeczy typu np. ciuchy adidas, które to na zachodzie są zwykłymi ciuchami a nie szmatami z wielkim emblemtem reklamowym w postaci logo firmy zajmującym ponad połowę powierzchni ubioru. Główną zasadą jest to, iż kupować można ale na miarę swoich potrzeb. Więc buty do miasta mogą być zwykłe a gdy ktoś jedzie na wyprawę wysokogórską, to wtedy warto zainwestować w porządne firmy, specjalizujące się w sprzęcie wysokogórskim. Gdy ktoś postępuje odwrotnie świadczy to o snobiźmie, bądź kompletnej niewiedzy co robić z pieniędzmi. To jakby ktoś sobie kupił super sportowy samochód tylko po to by jeździć do pracy i z powrotem poprzez miasto pełne korków. W tym momencie każdy by się z niego śmiał ponieważ nigdy by nie wykorzystał choćby ułamka możliwości samochodu który kupił.
    • Gość: ernie Pokolenie uzależnionych od marki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 14:13
      Co za bzdury, dlaczego nikt nie zastanowił się najpierw skąd u dzieci ta
      ogromna potrzeba bycia Cool !? Problemem nie jest agresywny marketing tylko
      nasz system społeczny, gdzie nie istnieje coś takiego jak bezwarunkowa
      akceptacja i miłość otoczenia. "Jeżeli jesteś super dokładnie taki jaki jesteś
      już w tej chwili, jeżeli Ciebie naprawdę kocham...". Czy w tedy gdy masz
      najważniejsze, miłość, wolność i akceptację otoczenia, nadal przejmowałbyś się
      jakiej firmy masz telefon ??
    • absurd dlaczego Wyborcza zatrudnia analfabetów??????????? 22.12.06, 22:26
      Oto zdanie z artykułu: "70 proc. trzylatków rozpoznaje markę McDonalds, ale
      tylko połowa z nich wie jak ma na nazwisko."

      Czy temu pożal się Boże pismakowi ani temu pożal się Boże redaktorowi, który go
      potem poprawiał, nikt nie powiedział, że nie mówi się, a tym bardziej nie
      pisze: "ma na nazwisko", tylko "nazywa się"???????????????

      Można co najwyżej "mieć na imię".
    • Gość: MIKO hCA Nigdy nie popadajcie w skrajności! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 16:51
      Rozwiązanie wszelkich tego typu problemów jest proste. Ludzie uwielbiają
      popadać w skrajności, bo jest im wygodniej. Nie zważając na to, jak to szkodzi.
      Każdy wykształcony człowiek wie, że skrajności niszczą i dokonują zamotania w
      hierarhii wartości. A więc powiem jedno: "Nie popadajcie w skrajności". Tylko
      tym sposobem można myśleć trzeźwo i się opamiętać. To trudne, wiem. I długie.
      Ale tylko tak można się naprawić. Zaufajcie mi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka