emenefix 29.01.07, 19:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pe1 Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 19:18 Choroby się leczy, ale homoseksualizm chorobą nie jest. EOD Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Jak to nie jest? 29.01.07, 19:30 Wyobraz sobie ze nagle cala ludzkosc stalaby sie homoseksualna. Gatunek ludzki by wymarl. A skoro mozna to leczyc to co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)))) Re: Jak to nie jest? IP: *.acn.waw.pl 29.01.07, 19:36 mulla_komar napisał: > Wyobraz sobie ze nagle cala ludzkosc stalaby sie homoseksualna. Gatunek ludzki > by wymarl. A skoro mozna to leczyc to co to jest? A można? Magia uprawiana przez pana Niemca leczeniem nie jest. Zresztą to wszystko kwestie definicji. Wg mnie (i wielu innych) wiara w bogów jest poważną dysfunckją zaburzającą orientację w świecie i podlega ona (opornie) leczeniu. Odrzucenie rozumu na rzecz bezpodstawnej wiary w nieistniejące byty jest chorobą psychiczną. Wyobraź sobie, że wszyscy odrzucili rozum i wiedzę i poświęcili się modłom i rojeniom o boskiej interwencji w miejsce uprawy roli, badań naukowych czy pracy w fabrykach. Jak wtedy wyglądałaby ludzkość? Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: Jak to nie jest? 29.01.07, 19:44 Nie wiem bo religia mnie nie interesuje. Z tego co wiem nikt nigdy nie odrzuca rozumu, ale nawet jesli by to zrobil i zaczal bezgranicznie sluchac nauczan boskich to Bog nakazuje m.in. 'kto nie pracuje ten niech nie je' itp. Wiec ludzie palali by sie rola, rozmnazaniem a i praw by przestrzegali. Homoseksualizm mozna leczyc. M.in. w Holandii sa bardzo dobre terapie. Nie pisz ze nie znasz tematu, skoro zabierasz glos na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Współczucie dla chorych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 20:19 Każdy normalny człowiek wie, że homoseksualizm jest chorobą i to bardzo poważną. To CIĘŻKIE ZABURZENIE OSOBOWOŚCI. Na nic zda sie tu podpieranie autorytetem WHO, czy innych lewicowych organizacji. Z faktami sie nie dyskutuje. Inną sprawą jest to, że faktycznie chorym należy się współczucie i pomoc. Nie można jednak pomóc inwalidzie, który nie uznaje swojego kalectwa, a więcej - chce, by jego brak rąk i nóg uznać za normę, a dobrze wyrośnięte kończyny za patologię. Zatem homoseksualizm trzeba leczyć, ale pomóc można tylko tym, którzy tego chcą. Ci, którzy nie chcą powinni być odseparowani od społeczeństwa, gdyż propagują idee sprzeczne z ludzką naturą i deprawujące nieletnich. Statystyki mówią same za siebie - wśród środowisk homoseksualnych panuje największa rozwiązłość, najwięcej (relatywnie) przypadków HIV, gwałtów i morderstw. Zdrowe społeczeństwo nie może tolerować takich patologii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me Re: Współczucie dla chorych... IP: 81.219.158.* 29.01.07, 20:27 O jakich statystykach mówisz? Skoro powołujesz się na jakieś (których notabene nie znamy) to podaj źródło - rok przeprowadzenia. Faktem jest że nie możesz ich podać bo jest to bzdura a celem twojej wypowiedzi było tylko upuszczenie swojej homofobii. Znasz jakiegoś geja skoro się wypowiadasz jacy są? Nie znasz. I to na 100 %. A może nawet twój najlepszy kolega jest gejem a ty o tym nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Współczucie dla chorych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 20:36 Statystyki sa powszechnie dostępne - np. statystyki policyjne. Tu masz rację, że coraz trudniej w nich odnaleźć dane dot. homoseksualistów. Dlaczego? Bo lobby gejowskie wytrwale walczy, by tzw. "orientacji seksualnej" w nich nie zamieszczać. Co do kolegów... Sam dobieram sobie towarzystwo i unikam np. prymitywów sypiących przekleństwami, ludzi z tzw. półświatka, kryminalistów i typów patologicznych (oczywiście nie chodzi mi o zwyczajnych chorych i inwalidów). Znałem jednak kilku takich "typków", którzy w zupełności potwierdzają przedstawione tezy. Odpowiedz Link Zgłoś
zupa_wolowa Ja tam zacząłbym leczyć księży 29.01.07, 21:09 Statystyki są nieubłagalne: społecznie są daleko bardziej szkodliwi od gejów. Zobaczcie sami: Kościół a pedofilia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Ja tam zacząłbym leczyć księży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:56 Kościół Katolicki i wiele innych kościołów chrześcijańskich walczy rzeczywiście o prawdziwą godność człowieka. Z tego powodu jest "solą w oku" rozmaitych patologicznych środowisk, które zakładają m.in. takie strony jak ta do której nawiązujesz (może sam jesteś autorem?). Nie znaczy to, że Kościół jako całość jest zupełnie czysty. Nie jest, bo w jego szeregi stara się wniknąć wielu homoseksualistów, pedofili i innych ludzi godnych pożałowania. Mimo ostrej selekcji w seminariach, niektórym sie to udaje i oto sa przykre efekty. Niemniej, per saldo, Kościół opowiada sie zdecydowanie po dobrej stronie. Ja np. mam znakomitego, mądrego i godnego zaufania proboszcza. Wiem też, że wielu jest takich jak on. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toto Kosciol jest sekta zrzeszajaca godnych litosci lud IP: *.fbx.proxad.net 29.01.07, 23:45 Kosciol jest sekta zrzeszajaca godnych litosci ludzi wierzacych w zabobony. Spasnieci "kaplani" zeruja na nich by sie bogacic i zdobywac wladze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyczna skoro jesteś zagorzałym ateistą to nie masz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:46 zielonego pojęcia jak wygląda wspólnota kościoła od wewnątrz. Jeśli wiara w Boga przynosi ludziom nadzieje, dodaje siły i pozwala stać się lepszym nie widzę powodu do jego piętnowania. Patologie zdarzają się wszędzie, ale to nie jest powód do całkowitej dyskryminacji instytucji kościelnych. Dzięki ich działaniu wielu ludzi otrzymuje pomoc, więc nie wmówi mi nikt, że tego typu działanośc jest szkodliwa. Twój żal jest irracjonalny i bardzo subiektywny. Nie wnikam jaka jest tego przyczyna, ale może warto, abyś zdobył się na pewien dystans, bo jak narazie kieruje tobą zwyczajnie nienawiść. Dlatego nie jesteś wiarygodny w tym co piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: skoro jesteś zagorzałym ateistą to nie masz 30.01.07, 08:57 > Jeśli wiara w Bog a przynosi ludziom nadzieje, dodaje siły i pozwala > stać się lepszym nie widzę powodu do jego piętnowania. [...] Dzięki ich > działaniu wielu ludzi otrzymuje pomoc, więc nie wmówi mi nikt, > że tego typu działanośc jest szkodliwa. Niestety, w rozważanym przypadku - kościelnym "leczeniu" homoseksualizmu - ta działalność jest szkodliwa. Dla samych "leczonych" (choć jak pisałam wcześniej są to w zasadzie beznadziejne przypadki i tak) jak i dla reszty społeczeństwa. Starczy poczytać ten wątek - tego typu praktyki stają się "argumentem" homofobów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mary świat stanął na głowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 09:43 Pomysł Blaira krytykuje prymas Anglii i Walii Kardynał Cormac Murphy-O'Connor. Jego zdaniem, premier powinien uszanować to, że dla Kościoła małżeństwo to święty sakrament i nie może nim być związek ludzi o tej samej płci. Według duchownego, ustawa - która zabrania nawet ludziom wierzącym odmówić adopcji gejom - stawia ich "w konflikcie z sumieniem". Brytyjscy katolicy zagrozili, że jeśli nowa ustawa wejdzie w życie, po prostu zamkną prowadzone przez siebie sierocińce i domy dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: świat stanął na głowie 30.01.07, 09:50 > Brytyjscy katolicy zagrozili, że jeśli nowa ustawa wejdzie w życie, > po prostu zamkną prowadzone przez siebie sierocińce i domy dziecka. A to ciekawe... znaczy się prowadzą je w ramach politycznego nacisku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiTer Homoseksualizm - rzecz nabyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 15:42 Najprostszym dowodem na to, że omoseksualizmu nie dziedziczy się w genach jest to, że homoseksualiści zwykle nie mają potomstwa. Zatem jest to rzecz nabyta, a nie dziedziczna. Skoro tak, to powinna być odwracalna. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Homoseksualizm - rzecz nabyta 14.02.07, 23:02 > Najprostszym dowodem na to, że omoseksualizmu nie dziedziczy się w genach jest > to, że homoseksualiści zwykle nie mają potomstwa. Zatem jest to rzecz nabyta, a > nie dziedziczna. Skoro tak, to powinna być odwracalna. No i mamy kolejnego nieuka, który wierzy w skuteczność terapii naprawczych. LPRo-towarzyszu PiTer, wzielibyście sobie jakiś podręcznik genetyki do ręki, zamiast nam tu głosić jakieś teorie genetyczne rodem z komunizmu w stylu Łysenki. Uwarunkowania genetyczne mogą być przekazywane w genach, chociaż same prowadzą do bezpłodności lub braku możliwości posiadania potomstwa. To jest fakt znany nauce. Hemofilia typu A zabijała w dzieciństwie (teraz mamy preparaty krwiopochodne), a jednak rodziły się i rodzą do dziś dzieci z tym kodem genetycznym. To była wprawka dla Ciebie, bo chodziło tylko o jeden gen. A teraz uważaj, coś trudniejszego! Dziedziczenie wielogenowe. Cukrzyca insulinozależna też zabijała (teraz mamy insulinę) w dzieciństwie, a rodziły się i rodzą dzieci z tym kodem genetycznym. Jak sam widzisz: Łatwo być cwaniakiem, gdy jest się nieukiem. Ale po co się tak publicznie dawać kompromitować. Założę się, że nigdy nie słyszałeś o dziedziczeniu poligenowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratio Re: świat stanął na głowie IP: 81.219.116.* 15.02.07, 14:22 Hihihih myślałem że padne -"zagrozili że zamkną..." G. prawda - nie zamkna bo biorą z budzetu ogrmną kase za ich prowadzenie. Czyli de facto rozchodzi się klerowi znów o kase - problem polega na tym że Blair powiedział że skoro dopuszczone sa adopcje homoseksualne to po spełnieniu odpowiednich warunków nie można zabronić parze homo adoptować dzieciaka - można postąpić innaczej w sensie niezgodzić sie na taką adopcje ale jako że Wlk. Bryt. jest państwem świeckim (w przeciwieństwie do Polski) to nie może finansować ośrodków adopcyjnych, które nie stosują się do obowiązującego prawa - tłumacząc to jakimś swiatopoglądem - oni mówią możecie odmówić adopcji dla homo działając jako stowarzyszenie chrześcijańskie - tyle że działacie na własny rachunek. Uczciwe postawienie sprawy. Czyli drodzy państwo - Kościłowi znów rozchodzi się o kase a nie o moralność. Jakoś mam wrażenie że nikt nie zauważa tego że kościół zamiast strzec i nauczać dekalogu zawsze wydaje "sądy moralne" mówi co jest a co nie jest moralne - tyle że jak się temu przyjżeć to zawsze chodzi o zachowanie władzy, wpływów i dochodów kościołowi oraz chodzi o to żeby niewielkim syumptem wysiłku utrzymać się przy tej władzy przez następne 1000 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arm Re: Ja tam zacząłbym leczyć księży IP: *.chello.pl 29.01.07, 23:46 > Kościół opowiada sie zdecydowanie po dobrej stronie bzdura, kosciol to instytucja, bez zadnej przejrzostysci w dzialaniu, ktora trwa po to, aby utrzymywac wladze nad umyslami, i ssac kase. Kociol nie jest potrzebny do wiary w Absolut (celowo nie uzylem nazwy "Bog":]). Wrecz przeciwnie, co to za wiara, kiedy wszystko podaja Ci od malego na tacy, w taki a nie inny sposob. Kazdy powinien sam poznac prawde. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Ja tam zacząłbym leczyć księży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:51 > co > to za wiara, kiedy wszystko podaja Ci od malego na tacy, w taki a nie inny spo > sob. Kazdy powinien sam poznac prawde. Dobra postawa - zachęcam do poszukiwań! Czytaj biblię, a wtedy sam się przekonasz o wartości Kościoła, którego tak na prawdę nie znasz. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Ja tam zacząłbym leczyć księży 30.01.07, 00:39 a po co ma czytać? w biblii są same pierdoły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek ty pe to dajesz do pieca IP: *.cg.shawcable.net 30.01.07, 04:59 wiemy ze biedron i niemiec cie wykorzystali i porzucili. teraz masz zal ze swiat taki okrutny Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: Ja tam zacząłbym leczyć księży 30.01.07, 09:15 > Dobra postawa - zachęcam do poszukiwań! Czytaj biblię, a wtedy sam się > przekonasz o wartości Kościoła, którego tak na prawdę nie znasz. Chłopie, znajdź sobie lepszy zestaw lektur niż te wypociny półdzikich pastuchów sprzed 3000 lat. Że też ludziom chce się jeszcze czytać taki chłam... Odpowiedz Link Zgłoś
majster_g Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 01:13 Gość portalu: kfas napisał(a): > (...) Bo lobby > gejowskie wytrwale walczy, by tzw. "orientacji seksualnej" w nich nie zamieszczać. Jedyne "lobby" jakie znam to Ojca Rydzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
wacek44 I zakręcił oburzony bioderkami 29.01.07, 23:12 Heej chlopaki, kocham was - tak wołasz w waszym klubie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koias Re: Współczucie dla chorych... IP: *.ds5.agh.edu.pl 29.01.07, 23:40 Ja znam, mój kolega który do mnie przyszedł i powiedział: Jestem chory, pomóż mi proszę, jestem homo... Za to go podziwiam. Udało mu się. Dlaczego? Bo chciał i próbował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek Piekut Re: Współczucie dla chorych... IP: 199.67.203.* 30.01.07, 09:01 KFAS. Zgadzam sie z Tobą zupełnie, nie chce mi sie czytać tych bredni które wypisują ludzie dalej i zatrzymalem sie na Twoim glosie rozsadku. Homoseksualizm ma to samo podłoże co zachowanie polegajace na tym, ze w danych konkretnych przypadkach na kogoś lub na coś nie wiadomo dlaczego sie wsciekamy. Tym wspolnym podlozem jest nasze dziecinstwo, ktorego biale tablice zapisywane sa juz czesto w zyciu prenatalnym. Wiele z naszych aktualnych zachowan wynika z tego, ze bedac malym dzieckiem nap. 2,3 letnim bylismy swiadkami pewnych sytuacji i te sytuacje wlasnie na trwale uksztaltowaly nasz charakter. Kluczem do zrozumienia naszego zachowania jest dziecinstwo. Znany jest przypadek homoseksualisty, ktory wyleczyl sie z tego zaburzenia po tym jak dowiedzial sie, ze jego matka bedac z nim juz w zaawansowanej dosc ciazy wspolzyla z obcym mezczyzna. To wielka tajemnica jak to sie dzieje, ze 6miesieczne dziecko (liczac od poczecia) czuje, ze ten mezczyzna, ktory wtargnal we wnetrze jego matki nie jest ojcem. Co najdziwniejsze zas, chlopiec ow dorastajac znienawidzil swoja matke a przez to i inne kobiety zwracajac swoja oreintacje ku mezczyznom. Co zadzialalo? Prawdopodobnie to, ze nie mogl podswiadomie wybaczyc, ze jego matka zdradzila jego ojca z innym mezczyzna. Ojciec zas nigdy wczesniej sie o tym nie dowiedzial. Sprawa wyszla przy okazji bardzo szczerej rozmowy matki z synem. Wowczas w obustronnych lzach syn przebaczyl matce i stopniowo mezczyzni przestali go interesowac... Mam nadzieje, ze ta historia pozwoli kazdemu zrozumiec jak rodzi sie homoseksualizm... To bzdura, ze ktos jest genetycznym spadkobierca albo jest genetycznie skierowany na wlasna plec... Poza tym interesujace, ze tylko u ludzi istnieje zjawisko homoseksualizmu, a u zwierzatek nie? Czy jedlibysmy miesko z takiej swinki, o ktorej wiedzielibysmy, ze non stop po kacikach napada inne knurki i popycha je w ...? No wlasnie zycze smacznego. Ci sami, ktorzy mowia o wyzwoleniu w sferze plciowosci pomiedzy mezczyzna i kobieta "robice gdzie chcecie i jak chcecie, wszystko dozwolone" tak czesto powoluja sie na prawa natury, podajac za przyklad zwierzatka. Pytam sie wiec, a gdzie do cholery u zwierzatek wystepuje homoseksualizm? Na ile sposobow pieprza sie pieski? Tylko czlowiek jest taki popaprany, ze udziwnia sobie, zakladajac sobie rozne smycze etc, albo czyniac akrobatyczne figury. Nienormalnym staje sie fakt, ze Ci ktorzy zostali splodzeni ze zwiazku kobiety i mezczyzny pragna w doroslym zyciu usankcjonowac jako norme wlasnie nie taki zwiazek ale zwiazek dwojga ludzi tej samej plci. Malo tego tego norma ma stac sie homoseksualizm a patologia normalna zdrowa rodzina... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 09:24 > Znany jest przypadek homoseksualisty, ktory wyleczyl sie z tego zaburzenia po > tym jak dowiedzial sie, ze jego matka bedac z nim juz w zaawansowanej dosc > ciazy wspolzyla z obcym Ba, znane są przypadki uprowadzenia przez Obcych > Poza tym interesujace, ze tylko u ludzi istnieje zjawisko homoseksualizmu, a u > zwierzatek nie? Przypadki homoseksualnych zachowań w świecie zwierząt są doskonale udokumentowane, więc nie pie*dol. Nie jest winą użytkowników forum, że jesteś ignorantem. > Czy jedlibysmy miesko z takiej swinki, o ktorej wiedzielibysmy, ze non stop > po kacikach napada inne knurki i popycha je w ...? No wlasnie zycze smacznego. Jaaa... aleś pojechał. Żądaj u masarza certyfikatu weterynarza-seksuloga, że świnka, której mięsko kupujesz była 100% hetero. I uważaj żebyś w szynce - ze świńskiej dupy wykrawanej przecie - nie znalazł uwięzionych plemników innego knurka, bo będziesz musiał je wyciągać za ogonki spomiędzy zębów. Boszsz co za debil... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek Piekut Re: Współczucie dla chorych... IP: 199.67.203.* 30.01.07, 09:59 ..."obcym meżczyną" napisałem... Jak nie umiesz zdania doczytać to nie zabieraj glosu... Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 10:25 Wiem, co napisałeś. Takiego steku głupot napisanych przez totalnego durnia dawno nie czytałem. A żeś dureń, to właśnie potwierdziłeś swoim niezrozumieniem prostego chwytu stylistycznego. Żegnam, szkoda czasu na polemikę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pronto Re: Współczucie dla chorych... IP: 83.238.11.* 30.01.07, 09:36 Szanowny Włodku, Bardzo to ładne co pisze i mądre i takie prawdziwe. Ale mnie ciemniaka gnębi jedna wątpliwość - po co takie modliszki żrą tych swoich partnerów, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek Re: Współczucie dla chorych... IP: 199.67.203.* 30.01.07, 10:13 :) Jak napisałes to modliszka zjada swojego partnera. Czyli samica samca. Kopuluja sobie razem, tyle ze potem nastepuje zwyczajny kanibalizm, czyli zjadanie przez jednego osobnika danego gatunku innego osobnika tego samego gatunku... Z uszanowaniem, Włodek Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 09:46 > To bzdura, ze ktos jest genetycznym spadkobierca albo jest genetycznie > skierowany na wlasna plec... Dowody, dowody. Bo wzruszająca historyjka to zdecydowanie za mało. > Poza tym interesujace, ze tylko u ludzi istnieje zjawisko > homoseksualizmu, a u zwierzatek nie? Przykro mi niezmiernie, ale muszę rozwiać Twoje złudzenia - wśród zwierząt jak najbardziej występuje homoseksualizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek Re: Współczucie dla chorych... IP: 199.67.203.* 30.01.07, 10:15 > > Poza tym interesujace, ze tylko u ludzi istnieje zjawisko > > homoseksualizmu, a u zwierzatek nie? > > Przykro mi niezmiernie, ale muszę rozwiać Twoje złudzenia - wśród zwierząt jak > najbardziej występuje homoseksualizm. DOWODY, DOWODY!!!! Bo wzruszające zdanie to zbyt mało jak na próbe odpowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 11:51 > DOWODY, DOWODY!!!! www.sfgate.com/cgi-bin/article.cgi?f=/c/a/2004/02/07/MNG3N4RAV41.DTL endo.endojournals.org/cgi/content/abstract/145/2/478 www.nhm.uio.no/againstnature/gayanimals.html (tutaj masz nawet obrazki :)). Teraz proszę przedstaw dowody, o jakie prosiłam w poprzednim poście. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Współczucie dla chorych... 29.01.07, 21:19 Gość portalu: kfas napisał(a): > Każdy normalny człowiek wie, że homoseksualizm jest chorobą i to bardzo poważną > . > To CIĘŻKIE ZABURZENIE OSOBOWOŚCI. Na nic zda sie tu podpieranie autorytetem WHO > , > czy innych lewicowych organizacji. Z faktami sie nie dyskutuje. > . > Ci, którzy nie chcą powinni być odseparowani od społeczeństwa Zdrowe społeczeństw > o > nie może tolerować takich patologii. Dałe(a)ś właśnie świadectwo, że nie jesteś zupełnie normalny(a). Nawet płci nie potrafisz sobiew wybrać, a już pisanie o WHO, że jest to organizacja lewicowa dowodzi, że cierpisz na paranoję typową dla prawaków. A może po prostu nie lubisz ludzi oświeconych, bo wiedza zagraża Twojemu postrzeganiu świata przez pryzmat kościelnych biuletynów. Z tego na pewno możesz się leczyć. Chęć budowy obozów koncentracyjnych już przerabialiśmy. Polska nie wyszła na tym najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ja Re: Współczucie dla mark.parker 29.01.07, 21:22 Polskokatolicki belkot Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Współczucie dla mark.parker 29.01.07, 22:17 tadeusz_ja napisał: > Polskokatolicki belkot Szczerze przyznam, Tadeuszu, że nie rozumiem tej wycieczki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Współczucie dla chorych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:01 Pedofilię i zboczenie nazywasz OŚWIECENIEM ??? Jak to się ma do WIEDZY ??? Chyba nie wiesz co mówisz i wypisujesz na tym forum... Z tą płcią, to już doprawdy nie rozumiem. Nie sądziłem, że dewiacja seksualna zaburza nawet ośrodki logicznego myślenia - to dla mnie rzeczywiście nowe doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rat Re: Współczucie dla chorych... IP: 81.219.116.* 15.02.07, 15:06 "Pedofilię i zboczenie nazywasz OŚWIECENIEM ??? Jak to się ma do WIEDZY ???" Otoż nija się ma a przynajmniej do Twojej. Dyskusja nie dotyczy pedofilii wiec pleciesz co ci ślina na jezyk przyniesie a jesli mylisz pedofilie z homoseksualizmem to znaczy że jesteś debilem Odpowiedz Link Zgłoś
wacek44 Dziwak 29.01.07, 23:17 Jak oświecenie polega na zaglądaniu kolesiowi do odbytu to dziękuję za taką lewuchowatą mądrość i wolę być prawakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: Dziwak 30.01.07, 09:26 Przecież to właśnie wy, prawackie katościerwa, macie obsesje na punkcie zaglądania innym ludziom w ich prywatne dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratio Re: Dziwak IP: 81.219.116.* 15.02.07, 15:12 heheh odpowiem w podobnym duchu - jesli konserwatyzm i moralność (heteroseksualizm) ma polegać na zagladaniu lasce do pochwy lub odbytu to ja dziękuje za taką mądrość. Swoją madrość już pokazałeś wacku44 swoim postem jeśli dla Ciebie swój światopogląd (konserwatywny) realizujesz jedynie zaglądając lasce do pochwy to raczej nie sądze żebyś rozumiał o czym się tu rozmawia więc sobie daruj i wracaj do łopaty... Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Współczucie dla chorych... 29.01.07, 23:20 Gość portalu: kfas napisał(a): > Każdy normalny człowiek wie, że homoseksualizm jest chorobą i to bardzo poważną > . > To CIĘŻKIE ZABURZENIE OSOBOWOŚCI. Na nic zda sie tu podpieranie autorytetem WHO > , > czy innych lewicowych organizacji. Z faktami sie nie dyskutuje. Inną sprawą jes > t > to, że faktycznie chorym należy się współczucie i pomoc. Nie można jednak pomó > c > inwalidzie, który nie uznaje swojego kalectwa, a więcej - chce, by jego brak rą > k > i nóg uznać za normę, a dobrze wyrośnięte kończyny za patologię. > > Zatem homoseksualizm trzeba leczyć, ale pomóc można tylko tym, którzy tego chcą > . > Ci, którzy nie chcą powinni być odseparowani od społeczeństwa, gdyż propagują > idee sprzeczne z ludzką naturą i deprawujące nieletnich. Statystyki mówią same > za siebie - wśród środowisk homoseksualnych panuje największa rozwiązłość, > najwięcej (relatywnie) przypadków HIV, gwałtów i morderstw. Zdrowe społeczeństw > o > nie może tolerować takich patologii. Twoje tradycyjne polskie myślenie całkowicie Cię zaślepia. Homoseksualizm nie jest sprzeczny z naturą. Po prostu część społeczeństwa rodzi się homoseksualistami. Nieprawdą jest, ze geje i lesbijki deprawują nieletnich. Młodzież deprawują politycy i księża, którzy na każdym kroku przeczą temu, co mówią o wierności i uczciwości. Przykład płynie z góry. Dlaczego chcesz odseparować gejów i lesbijki od społeczeństwa? Zdziwiłbyś się, gdybyś wiedzial, jak wiele znanych Ci osób jest homoseksualistami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Współczucie dla chorych... IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.07, 23:21 ty prostaku przebrany w inteligentne pioro,znam Wasza heteroseksualna moralnosc uzywacie gdzie mozeci i z kim mozeci dla kogo te domy publiczne i pracujace tam niewolnice heteroseksualne???????? Palasz nienawiscia,a zacznij kochac drugiego czlowieka takim jakim jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Współczucie dla chorych... 29.01.07, 23:26 Gość portalu: ala napisał(a): > ty prostaku przebrany w inteligentne pioro,znam Wasza heteroseksualna moralnosc > > uzywacie gdzie mozeci i z kim mozeci dla kogo te domy publiczne i pracujace tam > > niewolnice heteroseksualne???????? > Palasz nienawiscia,a zacznij kochac drugiego czlowieka takim jakim jest. Heteroseksualna moralność polega na tym, że mówi się o jednym, rzuca kamieniami w homosekualistów, prostytutki, a następnie zdradza żonę w niezliczonych burdelach, maltretuje ją albo daje upust gwałcąc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Współczucie dla chorych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:32 Droga Alu! Może jestem prostakiem, jak domniemujesz, ale miałem i ciagle mam jedną żonę, której nie zdradzam a z domów publicznych nigdy nie korzystałem. Moja zdecydowana postawa wynika właśnie z miłości. Cóż ma chirurg zrobić z wrzodem na skórze? Pielęgnować i przyklepywać, by powstała zgorzel? Nie - wrzód trzeba wyciąć i sama o tym wiesz... Wiem, że to niezbyt miło stać na straconej pozycji, ale pomyśl - może masz jeszcze szansę? Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Współczucie dla chorych... 29.01.07, 23:35 Gość portalu: kfas napisał(a): > Droga Alu! > > Może jestem prostakiem, jak domniemujesz, ale miałem i ciagle mam jedną żonę, > której nie zdradzam a z domów publicznych nigdy nie korzystałem. Moja > zdecydowana postawa wynika właśnie z miłości. Cóż ma chirurg zrobić z wrzodem > na skórze? Pielęgnować i przyklepywać, by powstała zgorzel? Nie - wrzód trzeba > wyciąć i sama o tym wiesz... > > Wiem, że to niezbyt miło stać na straconej pozycji, ale pomyśl - może masz > jeszcze szansę? Gej to nie wrzód, którego trzeba się pozbyć. On nikomu krzywdy nie czyni. Gdybyś miał w sobie tę miłość, o której piszesz, zrozumiałbyś, że dwoje mężczyzn też potrafi się darzyć tym uczuciem i nie zmuszałbyś ich do rezygnacji z miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Współczucie dla chorych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:48 > Gej to nie wrzód, którego trzeba się pozbyć. On nikomu krzywdy nie czyni. Niestety, nie masz racji. Sa ludzie, którzy maja nieszkodliwe upodobania - np. zbierają korki od butelek. Oni rzeczywiście nikomu nie szkodzą. Środowiska gejowskie to jednak zupełnie cos innego. Usiłują zmusić zdrowe społeczeństwo do zaakceptowani ich chorych i zwyrodniałych norm moralnych. Kolejne kroki to: legalizacja tzw. związków partnerskich, adopcji dzieci i innych praw przynależnych tylko RODZINIE. Społeczeństwo musi bronić rodziny, bo to podstawa naszej cywilizacji. Osobiście nie mam nic przeciwko uczuciu Józka do Waldka, choć ze względów estetycznych wydaje mi się to obrzydliwe. Prywatnie odwróciłbym wzrok. Jedna ze względów SPOŁECZNYCH nie mogę pozwolić, by Józek z Waldkiem zawarli formalny związek, a tym bardziej zaadoptowali dzieci. Nie mogę tez dopuścić, by którykolwiek z nich był np. nauczycielem i miał jakikolwiek kontakt z mimi dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Współczucie dla chorych... 29.01.07, 23:56 > Jedna ze względów SPOŁECZNYCH nie mogę pozwolić, > by Józek z Waldkiem zawarli formalny związek Dlaczego nie? Co złego się stanie, gdy Waldek będzie mógł mówić o Józku "mój mąż"? Jak to negatuwnie wpłynie na małżeństwo Marty i Pawła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Współczucie dla chorych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 00:01 Dlatego, że nie mozna mylić pojęć: mokre i suche, jasne i ciemne, niskie i wysokie. Jeżeli będziemy wypaczali sens podstawowych słów, to wszelka komunikacja stanie sie niemożliwa. Homoseksualiści bardzo lubią taki zamęt, bo tylko wtedy mogą jakoś bronic swych spaczonych i chorych idei. Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 00:04 Gość portalu: kfas napisał(a): > Dlatego, że nie mozna mylić pojęć: mokre i suche, jasne i ciemne, niskie i > wysokie. Jeżeli będziemy wypaczali sens podstawowych słów, to wszelka > komunikacja stanie sie niemożliwa. Homoseksualiści bardzo lubią taki zamęt, bo > tylko wtedy mogą jakoś bronic swych spaczonych i chorych idei. O ile mi wiadomo geje i lesbijki nie mają na celu zaprzeczać stwierdzonym i uznanym faktom. Nie twierdzą, że jak deszcz pada, to jest sucho. Jeżeli zaś chodzi o porównania to homoseksualizm wcale nie jest tym czarnym, a heteroseksualizm tym białym. Dlaczego uważasz , że heterycy mają przewagę nad gejami? Oni nie twierdzą, że ludzkość ma przestać być heteroseksualna, potrafią uszanować inną orientację, w przeciwieństwie do wielu heteryków, którzy popadli na manię wielkości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratio Re: Współczucie dla chorych... IP: 81.219.116.* 15.02.07, 15:19 Ta mania o której piszesz wynika z kompleksów. Jeśli nagle prawa gejów zrównano by z prawami hetero to takie gów..no jak kfas nie miałby chłopców do bicia i nagle by sie okazało że nie ma wiekszego ścerwa i nieudacznika niż on - więc w jego dobrze pojętym interesie jest ponizanie homoseksualistów. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 00:08 Jeszcze raz: W bloku na jednym piętrze mieszkają sobie po lewej Mata i Paweł - młode małżeństwo, po prawej Józek i Waldek - para homoseksualna. Jaki to (negatywny) wpływ będzie mieć na małżeństwo po lewej legalizacja związku po prawej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Współczucie dla chorych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 00:18 Przede wszystkim współczuję Marcie i Pawłowi. To równie przykre sąsiedztwo jak melina pijacka lub półświatek przestępczy. Będą np. musieli bardzo uważać na swoje dzieci. Większość homoseksualistów ma skłonność do pedofilii. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 00:22 > Przede wszystkim współczuję Marcie i Pawłowi. To nie jest odpowiedź na moje pytanie. > Większość homoseksualistów ma skłonność do pedofilii. Bzdura. Równie dobrze możesz napisać "większość niebieskookich ma skłonność do filatelistyki". Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 00:26 Gość portalu: kfas napisał(a): > Przede wszystkim współczuję Marcie i Pawłowi. To równie przykre sąsiedztwo jak > melina pijacka lub półświatek przestępczy. Będą np. musieli bardzo uważać na > swoje dzieci. Większość homoseksualistów ma skłonność do pedofilii. Kto Ci podobnych bredni naopowiadał? A może to właśnie para gejów będzie musiala uważać na swoją córkę, żeby mąż Marty nie zgwalcił ich córki? A może powinnam bać się o swoje dzieci, jeśli mieszkam w pobliżu kościoła, bo księża także często okazują się być pedofilami? Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 00:00 Gość portalu: kfas napisał(a): > > Gej to nie wrzód, którego trzeba się pozbyć. On nikomu krzywdy nie czyni. > > > Niestety, nie masz racji. Sa ludzie, którzy maja nieszkodliwe upodobania - np. > zbierają korki od butelek. Oni rzeczywiście nikomu nie szkodzą. Środowiska > gejowskie to jednak zupełnie cos innego. Usiłują zmusić zdrowe społeczeństwo do > > zaakceptowani ich chorych i zwyrodniałych norm moralnych. To nie są chore upodobania. Oni sobie orientacji nie wybierali. Zwyrodniałe normy? Co masz na myśli? Oni tak samo kochają, cierpią, wychowują dzieci. Część z nich nawet chodzi do Kościoła, ktory zdaje się ich przekreślać. Oni nie głoszą chorych idei. Nie twierdzą, że należy zalegazlizować zabijanie, kradzieże. Oni niczym się od nas nie różnią. Borykają się z tymi samymi problemami, żyją wśród nas. Są tacy sami jak my. Świadczy o tym fakt, że jeżeli homoseksualiści nie dokonają coming outu, to nie wiesz, że są homoseksualistami. Kolejne kroki to: > legalizacja tzw. związków partnerskich, adopcji dzieci i innych praw > przynależnych tylko RODZINIE. Społeczeństwo musi bronić rodziny, bo to podstawa > Rodzina homoseksualna to też rodzina. Najważniejsze, żeby dwoje ludzi się kochało, rozumiało, szanowało i chciało ze sobą być. Geje powinni adoptować dzieci, bo wielu skrzywdzonym przez życie dzieciom mogą dać miłość, ktorej wychowankowie bidula są spragnieni. > naszej cywilizacji. Osobiście nie mam nic przeciwko uczuciu Józka do Waldka, > choć ze względów estetycznych wydaje mi się to obrzydliwe. Prywatnie > odwróciłbym wzrok. Jedna ze względów SPOŁECZNYCH nie mogę pozwolić, by Józek z > Waldkiem zawarli formalny związek, a tym bardziej zaadoptowali dzieci. Nie mogę > > tez dopuścić, by którykolwiek z nich był np. nauczycielem i miał jakikolwiek > kontakt z mimi dziećmi. > > W jaki sposób mieliby zaszkodzić Twemu dziecku, ucząc np. matematyki? Uczą tak samo, nowych teorii nie wprowadzają, w klasach nie robą orgii. A swoje względy estetyczne, pozostaw sobie. Ja też nie lubię np. bieli, ale nie zabraniam ludziom ubierać się na biało. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 00:05 > Ja też nie lubię np. bieli, ale nie zabraniam ludziom ubierać się na biało. Ani tym bardziej nie postulujesz, aby ubierającym się na biało nie dawać ślubów, nie pozwalać na adopcje czy nie zatrudniać w szkołach. I o to tylko chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phoebe Re: Współczucie dla chorych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 00:09 Choroba jest takim stanem organizmu, kiedy to czujemy się źle, a owego złego samopoczucia nie można jednak powiązać z krótkotrwałym, przejściowym uwarunkowaniom psychologicznym lub bytowym, lecz z dolegliwościami wywołanymi przez zmiany strukturalne lub zmienioną czynność organizmu. Przez dolegliwości rozumiemy przy tym doznania, które są przejawem nieprawidłowych zmian struktury organizmu lub zaburzeń regulacji funkcji narządów. nie wiem jak wam ale mi to definicji homoseksualizmu nie przypomina.. Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 00:12 xtrin napisała: > > Ja też nie lubię np. bieli, ale nie zabraniam ludziom ubierać się na biał > o. > > Ani tym bardziej nie postulujesz, aby ubierającym się na biało nie dawać ślubów > , > nie pozwalać na adopcje czy nie zatrudniać w szkołach. > I o to tylko chodzi. > Dokładnie taka jest idea. Nie mamy prawa nikomu niczego zabraniać tylko dlatego,że nam to się nie podoba. Jeżeli ktoś nikomu nie szkodzi, to ma prawo żyć tak, jak chce. Ubierać się na biało, jeść ryby, być gejem. Nie ograniczajmy praw innych ludzi ze względów subiektywnych, własnych odczuć, preferencji, gustu estetycznego. Bądźmy sobą i dajmy być sobą innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Współczucie dla chorych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 00:12 > W jaki sposób mieliby zaszkodzić Twemu dziecku, ucząc np. matematyki? Uczą tak > samo, nowych teorii nie wprowadzają, w klasach nie robą orgii. To bardzo naiwne i niedojrzałe myślenie. Nauczyciel zawsze jest pewnym wzorcem. Dlatego nie można zaakceptować by był choćby "byłym kryminalistą" (nawet jeśli juz nie kradnie) lub zboczeńcem (czyli tzw. "przedstawicielem innej orientacji"). Nie chodzi tu tylko o homoseksualizm. Równie niewskazana będzie dziwna miłość pana od matematyki do zwierzątek lub, powiedzmy, doniczek na kwiatki. Poza tym, statystyki sa bezduszne, lecz prawdziwe. Prawdopodobieństwo, że homoseksualista okaże się (w sprzyjających okolicznościach) również pedofilem jest SETKI (jeżeli nie tysiące) razy wieksze niż w przypadku nauczyciela pozbawionego takich dwiacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 00:17 Gość portalu: kfas napisał(a): > > W jaki sposób mieliby zaszkodzić Twemu dziecku, ucząc np. matematyki? Ucz > ą > tak > > samo, nowych teorii nie wprowadzają, w klasach nie robą orgii. > > To bardzo naiwne i niedojrzałe myślenie. Nauczyciel zawsze jest pewnym wzorcem. > > Dlatego nie można zaakceptować by był choćby "byłym kryminalistą" (nawet jeśli > juz nie kradnie) lub zboczeńcem (czyli tzw. "przedstawicielem innej > orientacji"). Nie chodzi tu tylko o homoseksualizm. Równie niewskazana będzie > dziwna miłość pana od matematyki do zwierzątek lub, powiedzmy, doniczek na > kwiatki. > > Poza tym, statystyki sa bezduszne, lecz prawdziwe. Prawdopodobieństwo, że > homoseksualista okaże się (w sprzyjających okolicznościach) również pedofilem > jest SETKI (jeżeli nie tysiące) razy wieksze niż w przypadku nauczyciela > pozbawionego takich dwiacji. Idąc Twoim tokiem myślenia można by postulować o zniesienie religii ze szkół. Po pierwsze, wśród księzy jest najwięcej pedofili. Po drugie, są oni wzorem osób żyjących w celibacie, czyli jeśli nauczyciel jest wzorem, to wszyscy uczniowie chodzący na religię będą w przyszłość księżmi, a społeczeństwo teoretycznie straciłoby ręce do normalnej pracy, ludzie teoretycznie przestaliby się rozmnażać. Nie przesadzaj, dla uczniów nauczyciel to nie wzór, idol, który należy bezkrytycznie naśladować. Poza tym homoseksualizmu nie można się nauczyć. Po drugie, wątpię, żeby na matematyce nauczyciel opowiadal o swojej orientacji. Przyznam szczerze, że w mojej szkole nie było takiej spoufałości i uczniowie nie wiedzieli, czy pani X ma męża, dziecko, czy też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rat Re: Współczucie dla chorych... IP: 81.219.116.* 15.02.07, 15:31 Otóż mylisz się zasadniczo i jakoś od początku dyskusji mówisz o jakis statystykach tyle że ich nie przytaczasz. Niestety co do pedofilii nie masz żadnej gwarancji że heteroseksualny pan od matematyki nie bedzie molestował Twojej córki w przeciwieństwie do tego homoseksualnego - to są brednie wyssane z palca. Zresztą jak z tym ogólnym przekonaniem że rozprzestrzenianie sie HIV jest powodowane przez homo - otóz wg najnowszych badań jest to wierutna bzdura bo okazuje się że większa zachorowalność (procentowa! nie w liczbach bezwzględnych) jest w środowisku hetero - co swoją droga jest wynikiem rozpowszechnianego mitu o którym wspomniałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brodajan Re: Współczucie dla chorych... IP: *.home1.cgocable.net 30.01.07, 03:17 Kfasie,choc bardzo bys chcial i bardzo wtrwale o to walczyl,przyszlosc nie nalezy do takich jak Ty.Swiat sie zmienia co minuta.Konserwy szkodza zdrowiu.Sa po prostu nieswieze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mako Re: Współczucie dla chorych... IP: *.ds5.agh.edu.pl 29.01.07, 23:37 Ja słyszałem, że homoseksualizm został skreślony z listy chorób w wyniku głosowania urzędasów...i dlatego niby chorobą ma nie być? Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Współczucie dla chorych... 29.01.07, 23:40 Gość portalu: mako napisał(a): > Ja słyszałem, że homoseksualizm został skreślony z listy chorób w wyniku > głosowania urzędasów...i dlatego niby chorobą ma nie być? Homoseksualizm to nie choroba. Prowadzono także badania, które to potwierdziły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dh Re: Współczucie dla chorych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:48 > > Ja słyszałem, że homoseksualizm został skreślony z listy chorób w wyniku > > głosowania urzędasów...i dlatego niby chorobą ma nie być? > Homoseksualizm to nie choroba. Prowadzono także badania, które to potwierdziły. Wikipedia:Wysunięto również hipotezę, że o orientacji seksualnej decyduje budowa mózgu. Przeprowadzono badania, które sugerowały m.in., że trzecie jądro podwzgórza INH3 u gejów jest znacznie mniejsze niż u mężczyzn heteroseksualnych. Różnica dotyczy też spoidła wielkiego: u mężczyzn heteroseksualnych jest ono o 18% większe niż u kobiet i o 35% większe niż u mężczyzn homoseksualnych. Badania te nie pokazały jednak, czy zmiany w mózgu są wynikiem, czy przyczyną homoseksualizmu. Dodatkowo krytycy zauważają, iż wszyscy badani ze zmianami zmarli na AIDS co mogło mieć wpływ na wyniki badań gdyż sam wirus mógł wpływać na zmiany w mózgu. W 2004 podobne różnice w budowie mózgów zaobserwowała grupa naukowców z Oregon Health Sciences University wśród męskich osobników owiec wśród których obserwowano zachowania homoseksualne w porównaniu do osobników wykazujących zachowania heteroseksualne[2]. HIPOTEZA ->> nic nie potwierdzono...jak nie wiesz to nie pisz Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Współczucie dla chorych... 29.01.07, 23:57 To, co przytoczyłeś nijak nie przeczy zacytowanemu zdaniu, że potwierdzono, iż homoseksualizm nie jest chorobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Współczucie dla chorych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 00:29 > Homoseksualizm to nie choroba. Prowadzono także badania, które to potwierdziły Dawno się tak nie uśmiałem!!! A na wyspie Galapagos kilku tubylców prowadziło badania, które potwiedziły, że niektóre nosorożce są słoniami. Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 00:31 Gość portalu: kfas napisał(a): > > Homoseksualizm to nie choroba. Prowadzono także badania, które to potwier > dziły > > Dawno się tak nie uśmiałem!!! > A na wyspie Galapagos kilku tubylców prowadziło badania, które potwiedziły, że > niektóre nosorożce są słoniami. Nie sprowadzajmy sprawy do absurdu. To nie było badania tubylców, tylko poważne naukowe badania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Współczucie dla chorych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 00:36 > Nie sprowadzajmy sprawy do absurdu. To nie było badania tubylców, > tylko poważne naukowe badania. Najpierw trzeba miec choćby najbledsze pojęcie co znaczą "poważne naukowe badania" a potem pisać takie dyrdymały. Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 00:42 Gość portalu: kfas napisał(a): > > Nie sprowadzajmy sprawy do absurdu. To nie było badania tubylców, > > tylko poważne naukowe badania. > > Najpierw trzeba miec choćby najbledsze pojęcie co znaczą "poważne naukowe > badania" a potem pisać takie dyrdymały. Najlepiej powoływać się na nieomylność księży. Przecież zawsze mają rację. Albo samemu tworzyć statystyki odnośnie gejów-pedofili. Odpowiedz Link Zgłoś
majster_g Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 01:12 Gość portalu: kfas napisał(a): > Każdy normalny człowiek wie, że homoseksualizm jest chorobą i to bardzo poważną Bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
toiro Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 08:42 Gość portalu: kfas napisał(a): > Każdy normalny człowiek wie, że homoseksualizm jest chorobą i to bardzo poważną > To CIĘŻKIE ZABURZENIE OSOBOWOŚCI. Z faktami sie nie dyskutuje. Inną sprawą jest > to, że faktycznie chorym należy się współczucie i pomoc. Nie można jednak pomóc > inwalidzie, który nie uznaje swojego kalectwa, a więcej - chce, by jego brak rąk > i nóg uznać za normę, a dobrze wyrośnięte kończyny za patologię. > > Zatem homoseksualizm trzeba leczyć, ale pomóc można tylko tym, którzy tego chcą Zdrowe społeczeństwo > nie może tolerować takich patologii. jako zdrowy "hetero-obywatel" stwierdzam, że ty masz masz poważne zaburzenia osobowości i nie głoś swoich moherowych mądrości wypowiadając się w imieniu całego społeczeństwa. nie pozdrawiam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
usefa Re: Współczucie dla chorych... 30.01.07, 09:02 wspolczuc nalezy tylko i wylacznie tobie, szkoda slow na polemizowanie z toba i twoimi pogladami. wypowiadasz sie na temat nie majac najmniejszego rozeniania w tej materii. przykre jest tylko to ze w naszym spoleczenstwie sa jeszcze tacy ludzie jak ty ale na szczescie coraz mniej. Kaleką jestes TY. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ja Belkoczesz mulla_komar !!Jak każdy niedouczony 29.01.07, 21:20 "Dres"Homedexualizm chorobą nie jest!! Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_drewna Re: Belkoczesz mulla_komar !!Jak każdy niedouczon 29.01.07, 21:24 co to jest <"Dres"Homedexualizm>? Wiesz co? Masz lepsze argumenty od mully. Mnie przekonales. Masz jeszcze jakes przekonujace stwierdzenia? Np. na temat potkniecia sie Premiara RP? Odpowiedz Link Zgłoś
wacek44 Trochę tak trochę nie 29.01.07, 23:14 Generalnie jest to zboczenie sksualne. A powody sa różne. Degeneracja, deprawacja i inne Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Trochę tak trochę nie 30.01.07, 00:45 to ciekawe skąd się bierze u zwierząt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arm Re: Trochę tak trochę nie IP: *.chello.pl 30.01.07, 00:45 a co Cie obchodzi co ktos robi w lozku? zajmij sie soba. zacznij zmieniac swiat od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
majster_g Re: Jak to nie jest? 30.01.07, 01:11 mulla_komar napisał: (...) > Homoseksualizm mozna leczyc. M.in. w Holandii sa bardzo dobre terapie. Na ksiezycu tez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biblista Re: Jak to nie jest? IP: *.dsl.vic.optusnet.com.au 30.01.07, 08:56 "Kto nie pracuje niech nie je" - to rzekomo Bog powiedzial(a)? Tak naprawde to slowa jednego z autorow Nowego Testamentu i tyle, nawet nie wiemy jak sie naprawde ow autor nazywal. Odpowiedz Link Zgłoś
wacek44 Leczą, lecza z pederastii w Holandii np 29.01.07, 23:11 Nie posraj się ze złości bo kochaś nie będzie chciał ale co fakt to fakt: pederastia jest uleczalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratio Re: Leczą, lecza z pederastii w Holandii np IP: 81.219.116.* 15.02.07, 15:39 A nie sprawdziłeś gdzie leczą z ignorancji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kryszal87 Re: Jak to nie jest? IP: *.ds5.agh.edu.pl 29.01.07, 23:35 Jedyne naukowe wyjaśnienie tego, jak powstał świat musi opierać się na ingerencji jakiegoś bóstwa. Więc wiara w byty nie jest bezpodstawna Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Jak to nie jest? 30.01.07, 00:46 Gość portalu: kryszal87 napisał(a): > Jedyne naukowe wyjaśnienie tego, jak powstał świat musi opierać się na > ingerencji jakiegoś bóstwa. Więc wiara w byty nie jest bezpodstawna jedyne naukowe wyjaśnienie, że ktoś wygłasza takie brednie jest takie, że skończył edukację na 7 klasie szkoły podstawowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Jak to nie jest? IP: *.ksautomotive.pl 30.01.07, 09:32 tak jak wygląda do tej pory. Przeciez od zarania dziejów jest BÓG. A jak go nawet brakowało to ludzie tworzyli sobie inne bustwa. Człowieku dorośnij wreszcie i nie oceniaj czegos czego nie znasz do końca. A homoseksualizm nie jest norlmaly, bo tak jak powiedziała przedmówczyni; gatunek ludzki by wymarł! Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 Re: Jak to nie jest? 29.01.07, 19:59 mulla_komar napisał: > Wyobraz sobie ze nagle cala ludzkosc stalaby sie homoseksualna. Gatunek ludzki > by wymarl. i co wielkiego, gdyby gatunek ludzki wymarl ? I tak kiedys wymrze, w czy ty widzisz problem ? Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Jak to nie jest? 29.01.07, 21:10 arius5 napisał: > mulla_komar napisał: > > > Wyobraz sobie ze nagle cala ludzkosc stalaby sie homoseksualna. Gatunek l > udzki > > by wymarl. Jakoś od milionów lat tak się nie dzieje, więc skąd ta trwoga? Jesteś rozbrajający :))))))))))))))) Ostatecznie pozostaje jeszcze klonowanie, tylko że wtedy rodziłyby się same dziewczynki :)))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_drewna Re: Jak to nie jest? 29.01.07, 21:16 Co masz na mysli? Ze skoro od milionow lat nie stalo sie tak, ze cala ludzkosc stala sie pedofilami, czy bezplodnymi, to znaczy ze to nie sa choroby? To znaczy ze choroba jest to, na co zachoruje caly gatunek? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka_w_buraczkach Re: Jak to nie jest? 29.01.07, 20:32 Dlaczego "cała ludzkość" miałaby stać się nagle homoseksualna? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Jak to nie jest? 29.01.07, 20:35 > Wyobraz sobie ze nagle cala ludzkosc stalaby sie homoseksualna. > Gatunek ludzki by wymarl. Jeżeli przyjmiemy taką definicję choroby ("chorobą jest coś, co, jeżeli obejmie całą ludzkość spowoduje wymarcie gatunku") to za chorobę należałoby uznać m.in. płeć żeńską oraz męską czy powołanie kapłańskie. > A skoro mozna to leczyc to co to jest? Leczyć można wszystko, nawet niebieski kolor oczu. Pytanie czy można WYLECZYĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_drewna Re: Jak to nie jest? 29.01.07, 20:40 Mysle ze Mullowi chodzilo o to ze jesli np. ludzkosc przyjelaby pewne zachowania lub ogarnely ja pewne przypadkosci, ktore spowodowalyby jej wymarcie to te zachowania/przypadlosci nalezaloby uznac za chorobliwe. Tak jak np. samookaleczanie, bezplodnosc. Pedofilia np totez poped seksualny, a uznawany jest za chorobe. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Jak to nie jest? 29.01.07, 20:46 > Mysle ze Mullowi chodzilo o to ze jesli np. ludzkosc przyjelaby pewne > zachowania lub ogarnely ja pewne przypadkosci, ktore spowodowalyby jej > wymarcie to te zachowania/przypadlosci nalezaloby uznac za chorobliwe. > Tak jak np. samookaleczanie, bezplodnosc. O tym przecież pisałam. To jest bzdurna definicja choroby - gdyby cała ludzkość była kobietami również oznaczałoby to koniec gatunku. Podobnie gdyby wszyscy nagle poczuli powołanie i potrzebę życia w celibacie. A przecież płci czy powołania nie uznajemy za choroby. Samookaleczanie lub bezpłodność natomiast tak, ale z innych przyczyn. > Pedofilia np totez poped seksualny, a uznawany jest za chorobe. Oczywiście, nie każdy popęd seksualny jest zdrowy. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_drewna Re: Jak to nie jest? 29.01.07, 20:55 Zle definiujesz problem. Gdyby zaczely rodzic sie same kobiety, zdrowe, zdolne do rodzenia, a nie rodziliby sie mezczyzni, oznaczaloby to ze gatunek meski ogarnela jakas choroba, ktora zabila meskie geny czy co tam sie stalo. Celibat to swiadomy wybor, czlowiek decyduje, ze nie bedzie uprawial seksu. Uwazasz ze homoseksualizm to swiadomy wybor? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Jak to nie jest? 29.01.07, 20:59 > Zle definiujesz problem. Gdyby zaczely rodzic sie same kobiety, zdrowe, zdolne > do rodzenia, a nie rodziliby sie mezczyzni, oznaczaloby to ze gatunek meski > ogarnela jakas choroba, ktora zabila meskie geny czy co tam sie stalo. Gdyby zaczęli się rodzić sami homoseksualiści oznaczałoby to, że heteroseksualistów ogarnęła jakaś choroba. :) > Celibat to swiadomy wybor, czlowiek decyduje, ze nie bedzie uprawial seksu. > Uwazasz ze homoseksualizm to swiadomy wybor? Zakładam, że powołanie kapłańskie to coś, co się ma albo nie ma. Następnie przychodzi wybór podążania za nim, a co za tym idzie - celibatu. Podobnie w przypadku homoseksualizmu - orientację się ma, można się nią kierować lub zmusić do działania wbrew niej. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_drewna Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 29.01.07, 21:09 'Gdyby zaczęli się rodzić sami homoseksualiści oznaczałoby to, że heteroseksualistów ogarnęła jakaś choroba. :)' Oczywiscie. Ogarnela ich choroba homoseksualizmu. Podobnie jakby rodzili sie samo syfilitycy (czy jak ich tam zwal) oznaczaloby to ze ludzi oarnela choroba sylifisu. > Zakładam, że powołanie kapłańskie to coś, co się ma albo nie ma. To zakladaj. Dla mnie to wybor. Myslisz ze Wieglus mial powolanie? :P Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 29.01.07, 21:31 > Oczywiscie. Ogarnela ich choroba homoseksualizmu. Czyli w przykładzie z kobietami i mężczyznami mężczyzn ogarnęłąby choroba kobiecości? :) > To zakladaj. Dla mnie to wybor. Myslisz ze Wieglus mial powolanie? :P To już jego prywatna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_drewna Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 29.01.07, 21:40 > Czyli w przykładzie z kobietami i mężczyznami mężczyzn ogarnęłąby choroba > kobiecości? :) Nie wiem jaka choroba, nazwij ja jakos i dogadamy sie. Bycie kobieta nie jest choroba, natomiast anomalia, ktora by spowodowala ze mezczyzni przestali sie rodzic bylaby choroba. > To już jego prywatna sprawa. Czy ty nie pamietasz co pisales przed momentem? Ze to powolanie a nie wybor? czyli skoro nie wybor to nie prywatna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 29.01.07, 21:50 > Nie wiem jaka choroba, nazwij ja jakos i dogadamy sie. Bycie kobieta nie jest > choroba, natomiast anomalia, ktora by spowodowala ze mezczyzni przestali sie > rodzic bylaby choroba. Zgubiłeś się. Przypomnij sobie początek tej dyskusji. Chodziło o to, że nie jest wystarczającym powodem do uznania danej cechy za chorobę to, że jeżeli objęłaby ona całą ludzkość to owa ludzkość by wyginęła. Nie wnikamy w powody, dla których miałoby tak się stać, oceniamy samą sytuację. > czyli skoro nie wybor to nie prywatna sprawa. A niby dlaczego? Jeżeli ktoś ma trzecie jądro to nie jest to jego wybór, ale bądź co bądź prywatna sprawa :). Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_drewna Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 29.01.07, 22:23 > Chodziło o to, że nie jest wystarczającym powodem do uznania danej cechy za > chorobę to, że jeżeli objęłaby ona całą ludzkość to owa ludzkość by wyginęła Wlasnie ze jest. To jest wystarczajacy powod, tylko ze ty starasz sie udowodnic ze gdyby nagle wygineli mezczyzni czy kobiety to oznaczaloby ze pozostala plec bylaby chora. Ja staram Ci sie wytlumaczyc ze gdyby na ziemi zostalyby same kobiety to toco to spowodwalo byloby choroba. Podobnie jak to ze na swiece zostaliby sami homosesualisci, pedofile, syfilitycy itd. > A niby dlaczego? > Jeżeli ktoś ma trzecie jądro to nie jest to jego wybór, ale bądź co bądź > prywatna sprawa :). Podobnioe jak to ze ktos jest chory na homoseksualizm, syfilis, grype czy homofobie. Tzn. ze nie powiniennes o tym pisac, skoro tak bardzo szanujesz prywatnosc. Czy robisz to tylko wtedy kiedy nie pasuje Ci odpowiedz na pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 29.01.07, 22:34 > Wlasnie ze jest. To jest wystarczajacy powod Nie jest, ponieważ spełnia ten warunek wiele cech, których nie uznajemy za chorobę. > Ja staram Ci sie wytlumaczyc ze gdyby na ziemi zostalyby same > kobiety to toco to spowodwalo byloby choroba. Tak samo gdyby zostali sami homoseksualiści to to co to spowodowało byłoby chorobą, a nie homoseksualizm per se. Kapisz? > Podobnie jak to ze na swiece > zostaliby sami homosesualisci, pedofile, syfilitycy itd. Syfilis jest chorobą zakaźną. > Podobnioe jak to ze ktos jest chory na homoseksualizm, syfilis, grype czy > homofobie. Homoseksualizm nie jest chorobą. Gubisz się w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
emenefix Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 29.01.07, 22:36 jestes gejem? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin "ona jest pedałem" 29.01.07, 23:06 Jest to fizycznie niemożliwe. Jestem kobietą :). Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 29.01.07, 23:06 > Nie jest, ponieważ spełnia ten warunek wiele cech, których nie uznajemy za chor > obę. Np? Bycie homoseksualista jest choroba bo eliminuje zachowania majace na celu potrzymanie gatunku. Bycie kobieta nie jest choroba bo nie wyklucza popedu skutkujacego podtrzymaniu gatunku. Rownie dobrze moglbys podac przyklad ze kazdy nagle staje sie butelka coca coli i wmawiac mi ze wzwiazku z tym homoseksualizm nie jest choroba. > Syfilis jest chorobą zakaźną. O! czyliuwazasz ze syfilis jest choroba a nie to co go powoduje (zazwyczaj seks z osoba zarazona) > Homoseksualizm nie jest chorobą Jest Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 29.01.07, 23:12 > Np? Bycie homoseksualista jest choroba bo eliminuje zachowania majace > na celu potrzymanie gatunku. Podobnie jak trwanie w celibacie. Czy księży należy leczyć? Pozwól, że zacytuję: obywatelu, nie pi.. bez sensu. > O! czyliuwazasz ze syfilis jest choroba a nie to co go powoduje > (zazwyczaj seks z osoba zarazona) Syfilis jest chorobą, ale nie dlatego, że gdyby wszyscy byli syfilitykami to ludzkość by wymarła. > Jest Nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 29.01.07, 23:31 > Podobnie jak trwanie w celibacie. Czy księży należy leczyć? > Pozwól, że zacytuję: obywatelu, nie pi.. bez sensu. Juzci napisalem ze celibat to dobrowolny wybor. Myslisz ze homoseksualizm jest dorowolny? Ksieza maja poped seksualny, staraja sie go nie sluchac ale tez wymykaja sie na panienki. Uwazasz ze homoseksualisci wymykaja sie 'na panienki'. Jak papiez zniesie celibat to ksieza beda mogli sie zenic. Myslisz ze jak Boerdon powie ze homosie moga spac z kobietami to ci masowo rzuca sie na panie? Celiba jest ustanowiony prawem kosicielnym. To jest swostek papieru wymagajacy danych zachowan. Switkiem papieru nie ustanawia sie choroby. Co najwyzej chora sytuacje. Tak jabys napisal ze podatek progresynwy to choroba. > Syfilis jest chorobą, ale nie dlatego, że gdyby wszyscy byli syfilitykami to > ludzkość by wymarła. Wlasnie dlatego. Umiera nosiciel. Gdyby wszysybyli chorzy, ludzkosc by wymarla. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 29.01.07, 23:49 > Juzci napisalem ze celibat to dobrowolny wybor. Eh, ręce opadają... TO NIE MA ZNACZENIA czy to wybór czy nie. Nie jest poprawnym rozumowanie "cecha X w całej populacji powoduje jej wymarcie => cecha X jest chorobą". Wystarczy pod X podstawić np. "płeć żeńska" czy "celibat" by osiągnąć sprzeczność. Nie ma w tym zdaniu mowy o wyborze, powodach takiego stanu czy czymkolwiek innym. > Switkiem papieru nie ustanawia sie choroby. Uprzedzeniami także nie. Choć same w sobie chorobą być mogą. > Wlasnie dlatego. Umiera nosiciel. No widzisz. A nosiciel homoseksualizmu nie umiera. Jakie to proste? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Naucz sie czlowieku dyskutowac. 30.01.07, 18:20 Rece ci opadaja? WYBRALES SOBIE TRZY NAJWYGODNIEJSZE DLA CIEBIE zdania i jes zakwestionowales. Na syfilis sie umiera a na homoseksualizm nie? Na wrastajacy paznokiec czy bezplodnosc tez sie nie umiera, podobnie jak na impotencje. Odnies sie do wszystkich argumentow, bo one z siebie wynikaja a nie wybieraj sobie tych, ktore CI pasuja olewajac inne. > TO NIE MA ZNACZENIA czy to wybór czy nie Ja to nie ma? > Nie jest poprawnym rozumowanie "cecha X w całej populacji powoduje jej wymarcie > => cecha X jest chorobą". Wlasnie ze jest poprawne. Wystarczy pod X podstawić np. "płeć żeńska" czy > "celibat" by osiągnąć sprzeczność. Nie ma w tym zdaniu mowy o wyborze, powodach > takiego stanu czy czymkolwiek innym. Ani celibat jest wyborem dobrowolnym. Jesli ktos decyduje sie na zycie bez seksu, to jest to pewien wybor, ktory mozna zmienic. Jesli nagle cala populacja stalaby sie plci zenskiej to tak, bylaby to choroba. > Uprzedzeniami także nie. Choć same w sobie chorobą być mogą. Jakimi znowu uprzedzeniami? Po co glupie wycieczki osobiste? > No widzisz. A nosiciel homoseksualizmu nie umiera. Jakie to proste? :) Umiera bezdzietnie, tak jak 'nosiciel' bezplodnosci. Syfilityk moze sie przynajmniej romnazac. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Naucz sie czlowieku dyskutowac. 30.01.07, 18:51 > Odnies sie do wszystkich argumentow, bo one z siebie wynikaja > a nie wybieraj sobie tych, ktore CI pasuja olewajac inne. Wybacz, ale nie mam zamiaru wdawać się z luźne dygresje, wolę skoncentrować się na kwestii podstawowej. > Jesli nagle cala populacja stalaby sie plci > zenskiej to tak, bylaby to choroba. Nie pytamy o to, czy powstanie monopolu danej cechy byłoby chorobą, ale czy ta cecha sama w sobie jest chorobą. Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 29.01.07, 23:50 mulla_komar napisał: > > Podobnie jak trwanie w celibacie. Czy księży należy leczyć? > > Pozwól, że zacytuję: obywatelu, nie pi.. bez sensu. > > Juzci napisalem ze celibat to dobrowolny wybor. Myslisz ze homoseksualizm jest > dorowolny? Ksieza maja poped seksualny, staraja sie go nie sluchac ale tez > wymykaja sie na panienki. Uwazasz ze homoseksualisci wymykaja sie 'na panienki' > . > Jak papiez zniesie celibat to ksieza beda mogli sie zenic. Myslisz ze jak > Boerdon powie ze homosie moga spac z kobietami to ci masowo rzuca sie na panie? > > Celiba jest ustanowiony prawem kosicielnym. To jest swostek papieru wymagajacy > danych zachowan. Switkiem papieru nie ustanawia sie choroby. Co najwyzej chora > sytuacje. Tak jabys napisal ze podatek progresynwy to choroba. > > > > Syfilis jest chorobą, ale nie dlatego, że gdyby wszyscy byli syfilitykami > to > > ludzkość by wymarła. > > Wlasnie dlatego. Umiera nosiciel. Gdyby wszysybyli chorzy, ludzkosc by wymarla. > > Dobranoc. > Celibat to dobrowolny wybór, świadczy to jeszcze bardziej o tym, iż jest to chore. Człowiek udaje, że nie odczuwa popędu seksualnego, co jest niemożliwe. Potrzeby seksualne zalicza się do potrzeb fizjologicznych. Homoseksualizm nie jest dobrowolny, z tym się ludzie rodzą. Twoje przykłady są dziwne i nie widzę między nimi związku. Co ma ksiądz korzystający z uslug burdelu do geja, który nie uprawia seksu z kobietami? W przypadku księdza można mówić dodatkowo o obłudzie. Gej jest choć szczery. Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 30.01.07, 09:43 > Celibat to dobrowolny wybór, świadczy to jeszcze bardziej o tym, iż jest to > chore. Człowiek udaje, że nie odczuwa popędu seksualnego, co jest niemożliwe. Jest jak najbardziej możliwe. Wg niektórych badań procent osób nie odczuwających popędu seksualnego zbliżony jest do odsetka osób o orientacji homoseksualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 30.01.07, 09:33 > Podobnie jak trwanie w celibacie. Czy księży należy leczyć? Zdecydowanie. W ośrodkach zamkniętych. Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 29.01.07, 23:45 mulla_komar napisał: > > Nie jest, ponieważ spełnia ten warunek wiele cech, których nie uznajemy z > a > chor > > obę. > > Np? Bycie homoseksualista jest choroba bo eliminuje zachowania majace na celu > potrzymanie gatunku. Bycie kobieta nie jest choroba bo nie wyklucza popedu > skutkujacego podtrzymaniu gatunku. > > Jest > > Według Twojej definicji chorobą jest także celibat(tu się zgadzam), stosowanie antykoncepcji, sterylizacja, a tak nie jest. To, że ktoś nie decyduje się podtrzymać gatunku, nie oznacza, że jest chory. Masz prawo wyboru. Poza tym geje i lesbijki mogą mieć dzieci i część z nich je ma , dzięki in vitro, bankom nasienia, surogatkom lub też w wyniku stosunku heteroseksualnego. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 30.01.07, 00:53 mulla_komar napisał: > Np? Bycie homoseksualista jest choroba bo eliminuje zachowania majace na celu > potrzymanie gatunku. Kolego, opowiadasz straszne dyrdymały. Bycie homo nie oznacza bezpłodności. Można mieć dzieci, jeśli się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 29.01.07, 22:35 Nie byłoby chorobą. Na przykład Bóg postanowi wybić wszystkich mężczyzn, przylecą kosmici i zabiją lub uprowadzą wszystkich mężczyzn, można jeszcze tysiąc innych powodów, dla braku mężczyzn wymyślić. Chorobą jednak nie będą. To czy homoseksualizm w myśl jakiejś definicji można uznać za chorobę czy nie, to wg mnie sprawa drugorzędna. Podstawowa natomiast to to czy jest w jakikolwiek sposób szkodliwy? Ja uważam, że nie, tak więc usilna walka z tym zjawiskiem jest zbędna. Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 29.01.07, 23:12 Jest wiele chorob, ktore nie sa szkodliwe. czy homoseksualizm jest szkodliwy to sie dowiemy jak pierszwe dzieci zaadoptowane przez homoseksualistow osiagna doroslosc. Moim zdaniem jesli wyrosna na homoseksualistow to bedzie to szkodliwe... choc nie, sorry, to bedzie w zadadzie pozyteczne dla planety bo mamy przeludnienie. Natomiast caly artykul jest o kolesiu ktory leczy homoseksualizm za pieniadze prywatnych ludz, ktorzy prywatnie do niego przychodza i placa mu. Znaczy uznaja swoj stan za nienaturalny (chorobe czy co tam chcemy) i chca sie wyleczyc. Czy terapia bedzie skuteczna to zobaczymy. Facet dziala prywatnie wiec ja bedzie mial sukcesy to utrzyma sie na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 30.01.07, 00:09 mulla_komar napisał: > Jest wiele chorob, ktore nie sa szkodliwe. czy homoseksualizm jest szkodliwy to > > sie dowiemy jak pierszwe dzieci zaadoptowane przez homoseksualistow osiagna > doroslosc. Moim zdaniem jesli wyrosna na homoseksualistow to bedzie to > szkodliwe... choc nie, sorry, to bedzie w zadadzie pozyteczne dla planety bo > mamy przeludnienie. > Homoseksualizmu nie można nabyć. Gdyby tak było, to nie byłoby gejów, bo wszyscy wzrastali w rodzinach heteroseksualnych. > Natomiast caly artykul jest o kolesiu ktory leczy homoseksualizm za pieniadze > prywatnych ludz, ktorzy prywatnie do niego przychodza i placa mu. Znaczy uznaja > > swoj stan za nienaturalny (chorobe czy co tam chcemy) i chca sie wyleczyc. Czy > terapia bedzie skuteczna to zobaczymy. Facet dziala prywatnie wiec ja bedzie > mial sukcesy to utrzyma sie na rynku. Ci ludzie uważają się za nienormalnych, bo społeczeństwo im to wmawia, nie akceptuje ich orientacji seksualnej. Te osoby sa napiętnowane. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 30.01.07, 00:17 > Moim zdaniem jesli wyrosna na homoseksualistow to bedzie to szkodliwe Homoseksualiści wyrastają w heteroseksualnych rodzinach, dlaczego więc heteroseksualiści nie mogą w homoseksualnych? Zapewne będzie wśród takich dzieci pewna nadreprezentacja homoseksualistów, ale przyczyną tego stanu rzeczy będzie raczej ich większa łatwość do pogodzenia się z takową orientacją, a nie jakieś "tworzenie" homoseksualistów. > Znaczy uznaja swoj stan za nienaturalny (chorobe czy co tam chcemy) > i chca sie wyleczyc. Artykuł traktuje o leczeniu z homoseksualizmu osób WIERZĄCYCH. Problemem w tym przypadku nie jest homoseksualizm, ale dysonans pomiędzy nim a wiarą. Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 30.01.07, 00:24 xtrin napisała: > > Moim zdaniem jesli wyrosna na homoseksualistow to bedzie to szkodliwe > > Homoseksualiści wyrastają w heteroseksualnych rodzinach, dlaczego więc > heteroseksualiści nie mogą w homoseksualnych? > Zapewne będzie wśród takich dzieci pewna nadreprezentacja homoseksualistów, ale > przyczyną tego stanu rzeczy będzie raczej ich większa łatwość do pogodzenia się > z takową orientacją, a nie jakieś "tworzenie" homoseksualistów. > W pełni się z Tobą zgadzam. Ci ludzie po prostu nie będą wstydzili się swej prawdziwej orientacji, nie będą udawać heteryków, żeby nie stracić miłości rodziców. > > Znaczy uznaja swoj stan za nienaturalny (chorobe czy co tam chcemy) > > i chca sie wyleczyc. > > Artykuł traktuje o leczeniu z homoseksualizmu osób WIERZĄCYCH. Problemem w tym > przypadku nie jest homoseksualizm, ale dysonans pomiędzy nim a wiarą. > I właśnie ten dysonans przyczynia się do tego, że szukają oni rozpaczliwie drogi do wyrzeknięcia się własnej tożsamości, co nigdy się im nie powiedzie, bo nie można przestać być gejem. Można udawać, że jest się heterykiem, ale frustracja kiedyś o sobie przypomni i homoseksualista będzie miał poczucie, iż stracił swoje zycie, był nieszczęśliwy , i może wtargnąć się na swoje życie. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 30.01.07, 00:32 > W pełni się z Tobą zgadzam. Ci ludzie po prostu nie będą wstydzili się swej > prawdziwej orientacji, nie będą udawać heteryków, żeby nie stracić miłości > rodziców. I to jest ze wszechmiar pożądany proces. Szczególnie, że będzie mieć to także dodatni wpływ na resztę społeczeństwa. Mam wielką nadzieję, że kiedyś homoseksualizm będzie równie "kontrowersyjny" jak dziś leworęczność. > I właśnie ten dysonans przyczynia się do tego, że szukają oni > rozpaczliwie drogi do wyrzeknięcia się własnej tożsamości, co nigdy > się im nie powiedzie, bo nie można przestać być gejem. Można udawać, > że jest się heterykiem, ale frustracja kiedyś o sobie przypomni i > homoseksualista będzie miał poczucie, iż stracił swoje zycie, był > nieszczęśliwy , i może wtargnąć się na swoje życie. To są ludzie bardzo nieszczęśliwi. Finansowe na nich żerowanie jest po prostu niegodne, szczególnie w wykonaniu osoby mieniącej się dobrym chrześcijaninem. Niektórzy z nich być może mają szansę jakoś ten problem rozwiązać, ale zapewne większość skończy marnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 30.01.07, 00:39 xtrin napisała: > > I to jest ze wszech miar pożądany proces. Szczególnie, że będzie mieć to także > dodatni wpływ na resztę społeczeństwa. > Mam wielką nadzieję, że kiedyś homoseksualizm będzie równie "kontrowersyjny" ja > k > dziś leworęczność. > Ja też mam taką nadzieję. Wierzę, że kiedyś nie trzeba będzie tłumaczyć ludziom, że homoseksualizm to nie jest choroba tak , jak dziś nikomu nie trzeba tłumaczyć, że leworęczność to choroba. > To są ludzie bardzo nieszczęśliwi. Finansowe na nich żerowanie jest po prostu > niegodne, szczególnie w wykonaniu osoby mieniącej się dobrym chrześcijaninem. > Niektórzy z nich być może mają szansę jakoś ten problem rozwiązać, ale zapewne > większość skończy marnie. > To jest żerowanie na poczuciu zagubiebia, samotności i nieszczęściu drugiego człowieka. Większość skończ tragicznie. Wystarczy, że spojrzymy np. na dzieci, którym rodzice wybrali zawody, które nie odpowiadają ich preferencjom, zdolnościom, zainteresowaniom. Takie dzieci po iluś latach czują się niespełnione, nieszczęsliwe, popadają w depresję. Nie można zmusić człowieka do wyzbycia się własnej tożsamości. Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 30.01.07, 09:37 > Artykuł traktuje o leczeniu z homoseksualizmu osób WIERZĄCYCH. Problemem w tym > przypadku nie jest homoseksualizm, ale dysonans pomiędzy nim a wiarą. Obstawiam, że łatwiej wyleczyć z zaburzeń psychicznych znanych jako "wiara" niż z homoseksualizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Dokladnie tak. Dobrze ze sie zgadzamy. 29.01.07, 23:39 czlowiek_z_drewna napisała: > > Chodziło o to, że nie jest wystarczającym powodem do uznania danej cechy > za > > chorobę to, że jeżeli objęłaby ona całą ludzkość to owa ludzkość by wygin > ęła > > Wlasnie ze jest. To jest wystarczajacy powod, tylko ze ty starasz sie udowodnic > > ze gdyby nagle wygineli mezczyzni czy kobiety to oznaczaloby ze pozostala plec > bylaby chora. Ja staram Ci sie wytlumaczyc ze gdyby na ziemi zostalyby same > kobiety to toco to spowodwalo byloby choroba. Podobnie jak to ze na swiece > zostaliby sami homosesualisci, pedofile, syfilitycy itd. > To nie kobiety pozostałe na ziemi byłyby chore. Musiałoby dojść do jakiejś sytuacji, ktora spowodowałaby wyginięcie mężczyzn. I ta przyczyna, która wywołałaby wyginięcie mężczyzn, bylaby jakąś chorobą, patologią. > > A niby dlaczego? > > Jeżeli ktoś ma trzecie jądro to nie jest to jego wybór, ale bądź co bądź > > prywatna sprawa :). > > Podobnioe jak to ze ktos jest chory na homoseksualizm, syfilis, grype czy > homofobie. Tzn. ze nie powiniennes o tym pisac, skoro tak bardzo szanujesz > prywatnosc. Czy robisz to tylko wtedy kiedy nie pasuje Ci odpowiedz na pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maksiu Re: Jak to nie jest? IP: 218.185.9.* 29.01.07, 21:52 mowa o bombie M Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: Jak to nie jest? 30.01.07, 09:32 > A przecież [...] powołania nie uznajemy za choroby. No ja nie wiem, nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Jak to nie jest? 29.01.07, 23:30 > Mysle ze Mullowi chodzilo o to ze jesli np. ludzkosc przyjelaby pewne zachowani > a > lub ogarnely ja pewne przypadkosci, ktore spowodowalyby jej wymarcie to te > zachowania/przypadlosci nalezaloby uznac za chorobliwe. Tak jak np. > samookaleczanie, bezplodnosc. > Pedofilia np totez poped seksualny, a uznawany jest za chorobe. Pedofilia to dewiacja, ale homoseksualizm to orientacja. Ludzie, nie dajcie sobie wmówić tego, co głosi LPR. Oni specjalnie używają określenia pederasta, żeby społczeństwu kojarzyło się negatywnie z pedofilem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnostyk Re: Jak to nie jest? IP: *.range86-134.btcentralplus.com 29.01.07, 21:22 Wyobraz sobie, ze nagle, kazdy mezczyzna zostaje ksiedzem katolickim i kazdy zyje w celibacie. Gatunek ludzki by wymarl. Znaczy, ze kaplanstwo i celibat sa chorobami. Dlaczego sie ich nie leczy ? Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: Jak to nie jest? 29.01.07, 21:34 pokscie na ksiedza to jest wybor. Uwazasz homoseksualizm za wybor? Ksieza jak by nie bylo musza sie wyrzekac swoich popedow i cwiczyc silna wole a i tak im nie wychodzi i maja dzieci (potajemnie zreszta). Uwazasz ze homoseksualisci zmuszaja sie do wspolzycia z mezczyznami a tak naprawde kazdy z nich woli kobiety? I wreszcie, ksieza w kazdej chwili mogliby miez zony i dzieci, wystarczy ze papiez zmieni dokrtyne kosciola czy co oni tam maja. Myslisz, ze jak Szymon Boedron pewnego dnia powie ze homoseksualisci moga juz wspolzyc z kobietami to oni nagle odejda od praktykowania homoseksualizmu i pojda z nimi wspolzyc? Ludzie, przestancie wreszcie sie tak gimnastykowac zeby udowodnic ze homoseksualizm chroba nie jest. Juz wole wasze argumenty ze WHO zaglosowala ze to nie jest choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Jak to nie jest? 29.01.07, 21:45 > Myslisz, ze jak Szymon Boedron pewnego dnia powie ze homoseksualisci > moga juz wspolzyc z kobietami to oni nagle odejda od praktykowania > homoseksualizmu i pojda z nimi wspolzyc? Sądzę, że dla dobra ludzkości większość by się poświęciła :). Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Jak to nie jest? 30.01.07, 00:21 mulla_komar napisał: > pokscie na ksiedza to jest wybor. Uwazasz homoseksualizm za wybor? > > Ksieza jak by nie bylo musza sie wyrzekac swoich popedow i cwiczyc silna wole a > i tak im nie wychodzi i maja dzieci (potajemnie zreszta). Uwazasz ze > homoseksualisci zmuszaja sie do wspolzycia z mezczyznami a tak naprawde kazdy z > nich woli kobiety? > > I wreszcie, ksieza w kazdej chwili mogliby miez zony i dzieci, wystarczy ze > papiez zmieni dokrtyne kosciola czy co oni tam maja. Myslisz, ze jak Szymon > Boedron pewnego dnia powie ze homoseksualisci moga juz wspolzyc z kobietami to > oni nagle odejda od praktykowania homoseksualizmu i pojda z nimi wspolzyc? > > Ludzie, przestancie wreszcie sie tak gimnastykowac zeby udowodnic ze > homoseksualizm chroba nie jest. Juz wole wasze argumenty ze WHO zaglosowala ze > to nie jest choroba. Po pierwsze, Biedroń ma na imię Robert. Po drugie, nie widzę szans na zniesienie celibatu tak samo, jak nie widzę szans na legalizację antykoncepcji w Kościele katolickim. Po drugie księża składają ślub czystości, więc nawet zmiana prawa w Kościele nie zwolniłaby ich od ego ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: Jak to nie jest? 30.01.07, 09:48 > Po drugie księża składają ślub czystości, więc nawet zmiana prawa w Kościele > nie zwolniłaby ich od ego ślubu. Bardzo proszę, powstrzymajcie się od używania słów w ich katolickim znaczeniu, bo religijna nowomowa wypacza rzeczywistość. Zachowania seksualne nie są czymś "brudnym", żeby powstrzymywanie się od nich nazywać "czystością" (swoją drogą, jak bardzo trzeba mieć zryty czerep, żeby taką antonimię wymyślić) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zatara Re: Jak to nie jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:41 >Znaczy, ze kaplanstwo i celibat sa chorobami. Tak, uwazam ze sa. >Dlaczego sie ich nie leczy ? Z tego samego powodu dla ktorego mamy wlosy na plecach. Za wczesny etap rozwoju homo sapiens, tu potrzeba jeszcze tysiecy lat. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Jak to nie jest? 29.01.07, 22:35 Gość portalu: zatara napisał(a): > >Znaczy, ze kaplanstwo i celibat sa chorobami. > > Tak, uwazam ze sa. > > >Dlaczego sie ich nie leczy ? > > Z tego samego powodu dla ktorego mamy wlosy na plecach. Kto ma, ten ma - podejrzewam, że taki wiceminister oświaty jest cały owłosiony, bo nie przeszedł przecież ewolucji, której nie uznaje :)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Jak to nie jest? 29.01.07, 23:14 mulla_komar napisał: > Wyobraz sobie ze nagle cala ludzkosc stalaby sie homoseksualna. Gatunek ludzki > by wymarl. A skoro mozna to leczyc to co to jest? Nie wymarłby, bo człowiek zna metodę in vitro, banki nasienia, zastępcze matki. Homoseksualizmu nie można leczyć. Z tym się człowiek rodzi i to jest fragment tożsamości człowieka. Takie próby leczenia doprowadzają tylko do prób samobójczych gejów i lesbijek. Homoseksualistom sugeruje się, że są chorzy i ci, którzy do tej pory żyli w szczęśliwych związkach, rezygnują z nich i czują się nieszczęśliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
wacek44 Jakie tam szczęśliwe związki 29.01.07, 23:20 ... jak przeciętny pedzio ma kilkudziesięciu do kilkuset tzw partnerów. A swoją droga czy oni nie mają problemów z trzymaniem kału ? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Jakie tam szczęśliwe związki 30.01.07, 00:58 Ja jestem całkiem przeciętny i miałem w życiu zaledwie kilku. Nie zapowiada się, żebym w przyszłości miał ich więcej, bo od lat jestem wierny swojemu partnerowi i chcę mu pozostać wierny do śmierci. podobnie zachowuje się i czuje masa innych "przeciętnych pedziów" Nie dość, że opowiadasz dyrdymały, to jesteś potwornie ordynarnym chamem. Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Jakie tam szczęśliwe związki 30.01.07, 01:03 pe1 napisał: > > Ja jestem całkiem przeciętny i miałem w życiu zaledwie kilku. Nie zapowiada się > , > żebym w przyszłości miał ich więcej, bo od lat jestem wierny swojemu partnerowi > i chcę mu pozostać wierny do śmierci. > > podobnie zachowuje się i czuje masa innych "przeciętnych pedziów" > > Nie dość, że opowiadasz dyrdymały, to jesteś potwornie ordynarnym chamem. Gratuluję Ci znalezienia szczęścia. Tak trzymaj! Nie przejmuj się atakami homofobów, tylko żyj i bądź szczęśliwy ze swoim partnerem. Życzę Wam z całego serca wszystkiego najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
wacek44 Uprzejma prośba 29.01.07, 23:18 Opisz proszę przygotowanie do stosunku i stosunek seksualny dwóch pederastów. Jak to jest takie piąkne to o co chodzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eumaks Re: Jak to nie jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 07:20 a wyobraź sobie że nagle wszyscy mężczyźni idą odczuwaja powołanie i zostaja kapłanami katolickimi - ludzkość wymiera jeszcze szybciej Odpowiedz Link Zgłoś
eumaks Re: Jak to nie jest? 30.01.07, 07:30 a wyobraź sobie, że nagle cała męska częśc ludzkości odczuwa powołanie do kapłaństwa i zostaje księżmi - gatunek wymiera rónież nie można gadac gadać takich głupot Odpowiedz Link Zgłoś
eumaks Re: Jak to nie jest? 30.01.07, 07:43 a jakby wszyscy zostali księzmi to tez by gatunek wymarł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiTer Homoseksualizm - rzecz nabyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 15:41 Najprostszym dowodem na to, że homoseksualizmu nie dziedziczy się w genach jest to, że homoseksualiści zwykle nie mają potomstwa. Zatem jest to rzecz nabyta, a nie dziedziczna. Skoro tak, to powinna być odwracalna. Odpowiedz Link Zgłoś
raveness1 Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 19:49 Kolejny zakomleksiony psychopata-dorobkiewicz. Swiat pelen jest Jezusow...i idiotow, ktorzy za nimi podazaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga IP: *.lublin.enterpol.pl 29.01.07, 20:27 to coś takiego jest jeszcze dozwolone w UE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy banan faktycznie wyleczyc sie chyba tego nie da IP: *.snclavalin.com 29.01.07, 20:55 ale nie opowiadaj ze to nie choroba. Byc takim to obciach najwiekszy jaki sobie wyobrazam. Widzilem zdjecia z parady "rownosci", wiesz jaki jest rym do rowno? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: faktycznie wyleczyc sie chyba tego nie da 30.01.07, 00:59 zapewne chodzi ci o rzeczownik opisujący zawartość twojej czaszki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osiek Re: faktycznie wyleczyc sie chyba tego nie da IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 10:35 Gość portalu: duzy banan napisał(a): > ale nie opowiadaj ze to nie choroba. Ale nie opowiadaj, że to choroba... > Byc takim to obciach najwiekszy jaki sobie > wyobrazam. Masz bardzo ubogą wyobraźnię... można jeszcze być chrześcijaninem, zwolennikiem PiS, albo - co gorsza - bananem... > Widzilem zdjecia z parady "rownosci", A ja widziałem paradę... pardon, procesję bożocielną... > wiesz jaki jest rym do rowno? A wiesz jaki jest rym do "wuj"? i w ogóle jesteś jak zwykły banan ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiTer Re: faktycznie wyleczyc sie chyba tego nie da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 15:46 Najprostszym dowodem na to, że homoseksualizmu nie dziedziczy się w genach, jest to, że homoseksualiści zwykle nie mają dzieci, więc nie przekazują swych cech szczególnych dalej. Zatem jest to rzecz nabyta, a nie dziedziczna. Skoro tak, to powinna być odwracalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phoebe Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:15 Jestem dość młodą osobą i czytając te wszystkie komentarze musze przyznać, że się pogubiłam troszkę...z tego co mi wiadomo celem kazdego gatunku (w tym takze homo sapiens) jest przetrwanie, przedłużenie tego gatunku, a więc wydanie na świat potomstwa. Jak mozna więc mówić ze homoseksualizm jest rzeczą całkowicie normalną, podobnie jak różńe kolory skóry? Z drugiej strony uderzył mnie przedstawiony na forum i w artkule "fakt" ze homoseksualizm jest "nabyty", że wynika z przebytej w dzieciństwie traumy itp. To skad w takim razie u zwierząt obserwuje się ten sam procent homoseksualnych zachowań w populacji jak u ludzi? (też trauma z dzieciństwa bo "tata-lew" bił, pił i zdradzał żonę...??!!)...Wydaję mi się, że legalizowanie związków partnerskich powinno być jak najbardziej dozwolone (żeby po prostu sie tym ludziom łatwiej żyło), ale ciekawi mnie jakie są opinie psychologów na temat adoptowaia przez homoseksualistów? Czy aby na pewno dziecko wychowane w takiej rodzinie bedzie umialo się odnaleść w związku heteroseksualnym? czy dziewczyna wychowana przez dwoch mężczyzn (i na odwrót) bęzie umiala odnaleść sie jako matka? mam nadzieje, że ktos kompetentny rozwieje moje wątpliwości...pozdrawiam, 18-stolatka. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 21:42 > z tego co mi wiadomo celem kazdego gatunku (w tym takze homo sapiens) jest > przetrwanie, przedłużenie tego gatunku, a więc wydanie na świat potomstwa. > Jak mozna więc mówić ze homoseksualizm jest rzeczą całkowicie > normalną, podobnie jak różńe kolory skóry? Ewolucja podąża dość zawiłą drogą. Z jej punktu widzenia potrzebne jest przeżycie i udoskonalenie gatunku, a nie jego pojedynczych osobników. W przypadku zwierzęcia stadnego (a takim jest homo sapiens) chodzi o przetrwanie stada z daną grupą genów. Nie jest wykluczone, że pewien procent osobników homoseksualnych zwiększał szanse stada na przetrwanie, tym samym ewolucyjnie motywując istnienie nieprokreacyjnej orientacji (w ograniczonym zakresie). > jakie są opinie psychologów na temat adoptowaia przez homoseksualistów? Podzielone :). > Czy aby na pewno dziecko wychowane w takiej rodzinie bedzie umialo się > odnaleść w związku heteroseksualnym? czy dziewczyna wychowana przez > dwoch mężczyzn (i na odwrót) bęzie umiala odnaleść sie jako matka? Czy dzieci wychowane w związku heteroseksualnym potrafią odnaleźć się z związku homo? Tak, większość homoseksualistów dorastała w rodzinach hetero. Czy dziewczynka wychowana tylko przez ojca będzie umiała być matką? Przy dobrym wychowaniu - niewątpliwie. Historia ludzkości zna mnóstwo takich przypadków. Wszystko w zasadzie zależy od jednostkowych przypadków. Jeżeli rodzice są rozsądni i odpowiedzialni to ich płeć czy orientacja nie mają większego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phoebe Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:24 Nie jest wykluczone, że pewien procent osobników > homoseksualnych zwiększał szanse stada na przetrwanie, tym samym ewolucyjnie > motywując istnienie nieprokreacyjnej orientacji (w ograniczonym zakresie). napisaleś tak bo Ci tak wygodnie, czy masz coś konkretnego na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 22:52 > napisaleś tak bo Ci tak wygodnie, czy masz coś konkretnego na myśli? A dlaczego ma być mi tak wygodnie? I o co konkretnego Ci chodzi? Faktem jest, że homoseksualizm występuje, nie tylko wśród ludzi, ale także wśród zwierząt. Jeżeli przetrwał ewolucję to zapewne były ku temu jakieś powody. Staram się wskazać jakie to powody być mogły. Oczywiście potrzeba tutaj poczynić założenie, że homoseksualizm ma swoje genetyczne podstawy. Nie musi być to "gen homoseksualizmu". Dziś często uważa się, że orientacja determinowana jest w trakcie życia płodowego, więc ową genetyczną podstawą może być właśnie skłonność do tworzenia takiego a nie innego środowiska w łonie matki. Pozostaje pytanie jak homoseksualizm przyczynia się dodatnio do przeżycia stada. Mam tutaj pewną teorię. W środowisku naturalnym głównym ograniczeniem płodności stada nie jest ilość rozmnażających się osobników (w szczególności ilość osobników męskich ma niewielkie znaczenie), ale dostępność pożywienia i bezpieczeństwo młodych. Stąd niewielki procent osobników homoseksualnych nie ma wielkiego, negatywego wpływu na ilość potomstwa w całości stada. Jednocześnie, jako niepozbawiony instynktu samozachowawczego ani stadnego osobnik taki może przyczyniać się do stada dobrobytu. Co więcej, niepoświęcając sił i czasu na własne potomstwo jest w stanie działać dla stada w ogólniejszym i szerszym zakresie. Jednocześnie jego nieprokreacyjnie ukierunkowany popęd nie stanowi zagrożenia dla innych osobników w stadzie, a jego samego zaspokaja. Tym samym genetyczne podstawy homoseksualizmu w stadzie się umacniają. Odpowiedz Link Zgłoś
rsmtd Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 23:28 xtrin napisała: > Faktem jest, że homoseksualizm występuje, nie tylko wśród ludzi, ale także wśró > d > zwierząt. Jeżeli przetrwał ewolucję to zapewne były ku temu jakieś powody. > Staram się wskazać jakie to powody być mogły. Jakiś czas temu przeczytałem książkę pod tytułem 'Geny a charakter' niestety nie pamiętam autorów. Z książki tej wynika, że homoseksualizm u kobiet i mężczyzn mają różne podłoże. U kobiet jest to bardziej cecha nabyta rozwijająca się w ciągu życia (np. u kobiet zdarzają się konwersje z homo na hetero i odwrotnie – według tej książki), u mężczyzn natomiast zdeterminowana genetycznie (i wcześniej wspomnianych konwersji raczej brak). Można zadać pytanie – dlaczego gen homoseksualizmu utrzymuje się w populacji skoro nie sprzyja posiadaniu potomstwa (przez homoseksualnych mężczyzn), a co za tym idzie powinien być przez ewolucję wyeliminowany. Otóż jeden i ten sam gen może powodować różne skutki w zależności od towarzystwa w jakim się znajduje (innych genów). Przykład: każdy z nas ma po dwie kopie tych samych genów, jedną od matki, drugą od ojca. Kopie te mogą występować w wielu różnych wersjach. Istnieje sobie taki gen występujący w wersjach A i B. Jeśli ktoś odziedziczy po rodzicach dwie wersje A (przypadek AA) to nie dzieje się nic, jeśli odziedziczy A i B (AB) to będzie bardziej odporny na choroby zakaźne układu pokarmowego, jeśli odziedziczy dwie wersje B (BB) to zachoruje na mukowiscydozę. Autorzy książki uważają, że gen (wersja – o ile dobrze pamiętam fachowo nazywa allelem) homoseksualizmu utrzymuje się w populacji bo w jakiejś specyficznej konfiguracji z innymi genami przynosi korzyści (jeszcze nie wiadomo jakie) osobom, które go posiadają, a dokładniej podejrzewają, że przynosi korzyści kobietom, które są jego nosicielkami. W tym wypadku homoseksualizm byłby skutkiem ubocznym działania tego genu na mężczyzn. Niezależnie jak kiepsko to zabrzmi ja uważam homoseksualizm za anomalię. Dlaczego tak uważam? - wystarczy zadać sobie pytanie o cel, mianowicie: Po co natura 'wymyśliła' seks? Odpowiedź: w celu prokreacji. Reszty już chyba nie muszę tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 23:45 > Jakiś czas temu przeczytałem książkę pod tytułem 'Geny a charakter' Książki nie znam, natomiast o ile mi wiadomo nie istnieje póki co ogólnie akceptowana (w środowiskach naukowych) teoria o podłożu homoseksualizmu, więc jak rozumiem to o owym genie jest jedynie jedną z teorii, nie popartą jednoznacznymi dowodami. Jakkolwiek jest dość przekonywująca. > Niezależnie jak kiepsko to zabrzmi ja uważam homoseksualizm za anomalię. Anomalią można nazwać wszystko, co występuje w mniejszości, więc i homoseksualizm. Tylko czy coś z tego wynika? Leworęczność także jest anomalią. Istnieje jakiś (choć nie do końca znany) powód, dla którego większość jest praworęczna, a jednak część się z tego wyłamuje. Dziś leworęczność jest anomalią uznawaną za zupełnie niewinną i w zasadzie nie spotyka się z ostracyzmem, a przecież nie zawsze tak było. > Po co natura 'wymyśliła' seks? Odpowiedź: w celu prokreacji. Nie tak do końca, przynajmniej jeżeli mowa o homo sapiens. Dla człowieka seks ma znaczenie o wiele głębsze niż tylko prokreacja. No, przynajmniej dla części ludzi :). Sama prokreacja nie tłumaczy też dlaczego sprawia on nam taką przyjemność i dlaczego chętnie kopulujemy nawet nie będąc zdolnymi do zapłodnienia. Czy seks po menopauzie jest anomalią? Przecież nie ma w nim prokreacyjnego celu! :) Odpowiedz Link Zgłoś
rsmtd Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 30.01.07, 00:19 > > Po co natura 'wymyśliła' seks? Odpowiedź: w celu prokreacji. > > Nie tak do końca, przynajmniej jeżeli mowa o homo sapiens. > Dla człowieka seks ma znaczenie o wiele głębsze niż tylko prokreacja. Zgoda w stu procentach, ale celem pierwotnym i podstawowym jednak jest prokreacja, przy okazji okazało się (w przypadku człowieka), że może służyć jeszcze czemuś więcej. Kolejny przykład: kiedyś na Ziemi pojawiły się dinozaury, które w celu zabezpieczenia się przed zimnem na drodze ewolucji 'wykształciły' sobie pióra jako warstwę izolacyjną. Przy okazji niejako (przypadkiem) okazało się, ze te pióra mogą się świetnie nadawać do latania, ale pierwotnie to była jak już napisałem warstwa izolacyjna chroniąca przed zimnem i dopiero z czasem zaczęła służyć czemuś zupełnie innemu. > Sama prokreacja nie tłumaczy też dlaczego > sprawia on nam taką przyjemność i dlaczego chętnie kopulujemy nawet nie będąc > zdolnymi do zapłodnienia. To akurat proste. Nie wystarczy tylko postarać się o potomstwo, trzeba jeszcze o nie zadbać, wychować, w przypadku człowieka do tego potrzebna jest rodzina (przez większą część naszej historii kobieta nie była w stanie samodzielnie wychować potomstwa. Konieczna jej była pomoc mężczyzny. Dopiero teraz się to zmienia). Seks zyskał funkcję cementowania związku, więzi pomiędzy kobietą i mężczyzną czyli rodziny. Trwała rodzina sprzyja posiadaniu potomstwa, zapewnieniu mu lepszych życiowych perspektyw, czyli jednak ostatecznie wracamy do prokreacji. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 30.01.07, 00:26 > Przy okazji niejako (przypadkiem) okazało się, ze te pióra mogą się > świetnie nadawać do latania, ale pierwotnie to była jak już napisałem > warstwa izolacyjna chroniąca przed zimnem i dopiero z czasem > zaczęła służyć czemuś zupełnie innemu. I z czasem okazało się, że fajnie się lata, nawet bez piór :). > To akurat proste. W podobny sposób homoseksualizm cementuje związek dwóch osób, czyniąc je tym samym bardziej przydatnymi dla stada (dbając nie tylko o siebie, ale i o partnera jesteśmy skłonni do wydajniejszego działania). Odpowiedz Link Zgłoś
rsmtd Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 30.01.07, 00:56 > W podobny sposób homoseksualizm cementuje związek dwóch osób, czyniąc je tym > samym bardziej przydatnymi dla stada (dbając nie tylko o siebie, ale i o > partnera jesteśmy skłonni do wydajniejszego działania). Niestety nie. Jeśli rzecz rozpatrujemy na płaszczyźnie ewolucji (odrobinkę się tym kiedyś interesowałem) to ewolucja nie 'działa' na poziomie gatunku czy stada lecz na poziomie pojedynczego osobnika (a niektórzy twierdzą nawet, że na poziomie pojedynczych genów). Wewnątrz stada, czy też w obrębie gatunku oprócz współpracy występuje przede wszystkim konkurencja i to najostrzejsza z możliwych. Dla mnie największym zagrożeniem wcale nie jest przedstawiciel innego gatunku, np. szczur. Z pracy mnie przecież nie wygryzie i nie zajmie mojego miejsca, dla mnie największym zagrożeniem jest inny człowiek. Ponadto nie ważne jest czy jakieś zachowanie przynosi korzyść grupie czy nie. Ważne jest czy gen warunkujący to zachowanie (jeśli jest ono uwarunkowane genetycznie) ma szansę na powielenie się w następnych pokoleniach. W naszym przypadku ma, ale nie za sprawą homoseksualistów choćby nie wiem jak byli pożyteczni. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 30.01.07, 01:13 Ewolucja działa na poziomie osobniczym, ale jej działanie jest ukierunkowane na cały gatunek, czy wręcz na całą przyrodę. Pojedynczy, choćby najwspanialszy egzemplarz nie ma dla ewolucji znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
rsmtd Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 30.01.07, 01:39 xtrin napisała: > Ewolucja działa na poziomie osobniczym, ale jej działanie jest ukierunkowane na > cały gatunek, czy wręcz na całą przyrodę. Pojedynczy, choćby najwspanialszy > egzemplarz nie ma dla ewolucji znaczenia. > Tu się niestety nie zgodzimy. Ewolucja nie działa w sposób celowy, to tylko zbiór przypadkowych zdarzeń, które same w sobie niczemu nie służą, a więc ewolucja nie może być na cokolwiek ukierunkowana. Pojedynczy osobnik ma znaczenie i to zasadnicze. Przecież jakaś nowa cecha nie pojawia się jednocześnie u wszystkich osobników danego gatunku, ale w wyniku mutacji właśnie u pojedynczego osobnika. Jeśli ta cecha okaże się przypadkiem korzystna to będzie się stopniowo rozprzestrzeniać w populacji, to znaczy liczba potomków tego zmutowanego osobnika będzie się zwiększać kosztem potomków osobników niezmutowanych (będą przegrywać konkurencję o żywność, partnera itd). Polecam książki Dawkinsa (chyba tak to się pisze) na temat genetyki. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 30.01.07, 08:51 > Jeśli ta cecha okaże się przypadkiem korzystna I tu leży wampir pogrzebany - w ocenie owej "korzystności" danej cechy. Odpowiedz Link Zgłoś
rsmtd Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 30.01.07, 10:54 xtrin napisała: > > Jeśli ta cecha okaże się przypadkiem korzystna > > I tu leży wampir pogrzebany - w ocenie owej "korzystności" danej cechy. > Cecha korzystna to taka, która sprzyja rozprzestrzenianiu WłASNYCH genów. Ale załóżmy, że rzeczywiście jest jakiś dobór grup, stad osobników i na ten dobór ma wpływ (pozytywny) homoseksualizm ich członków. Powoływałaś się na zwierzęta stadne, ale przecież nie wszystkie zwierzęta żyją w stadach. Jeśli twoja teoria jest prawdziwa to homoseksualizm nie ma prawa pojawić się u zwierząt żyjących ze swej natury samotnie. Czy tak jest? Przyznaję nie wiem, ale jeśli nie to cała teoria się sypie. Moim zdaniem homoseksualizm niczemu nie służy, to tylko wypadek przy pracy. Natura nie jest nieomylna. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 30.01.07, 11:56 > Czy tak jest? Przyznaję nie wiem, ale jeśli nie to cała teoria się sypie. W większości tak. Ale nic się nie sypie, podałam jedynie jedno z możliwych wytłumaczeń istnienia homoseksualizmu, które nie musi odnosić się do wszystkich przypadków ani nie musi być wyłącznym powodem. Odpowiedz Link Zgłoś
rsmtd Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 30.01.07, 12:35 xtrin napisała: > W większości tak. Ale nic się nie sypie, podałam jedynie jedno z możliwych > wytłumaczeń istnienia homoseksualizmu, które nie musi odnosić się do wszystkich > przypadków ani nie musi być wyłącznym powodem. > Twoje wytłumaczenie nie trafia do mnie, moim zdaniem jest błędne, Ale widze, że nie przekonam Ciebie, moje argumenty jakoś na Ciebie nie działają (zresztą twoje na mnie też), więc chyba każde z nas będzie musailo pozostać przy swoim zdaniu. Pozdrawiam i zmykam do roboty. Miło się gawędziło. Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 30.01.07, 10:21 > Dlaczego tak uważam? - wystarczy zadać sobie pytanie o cel, mianowicie: Po co > natura 'wymyśliła' seks? Odpowiedź: w celu prokreacji. Reszty już chyba nie > muszę tłumaczyć. W ten sposób rolę seksu u gatunku homo sapiens (i, jak wynika z badań i obserwacji, u większości naczelnych) może pojmować jedynie ktoś, kto poddany był przez lata religijnej indoktrynacji. Owszem, seks służy prokreacji, niemniej jednak ma poza tym cały szereg innych funkcji społecznych, kulturowych a nawet ekonomicznych. Śmieszne są podszyte religijnymi uprzedzeniami teoryjki, jakoby seks był li-tylko wyrazem miłości między kobietą i mężczyzną. Choć niestety są jest to pogląd głęboko zakorzeniony, szczególnie w umysłach różnych nawiedzonych panienek i egzaltowanych paniczyków, którzy tylko ze swoim partnerem, tylko z miłości i tylko pod kołderką, a potem któregoś dnia potężne zdziwko, bo rzeczywistość nijak nie chce się dopasować do tych założeń. Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 30.01.07, 09:58 > Ewolucja podąża dość zawiłą drogą. Z jej punktu widzenia potrzebne jest > przeżycie i udoskonalenie gatunku, a nie jego pojedynczych osobników. Pitolicie, Hipolicie. Ewolucja nie ma na celu przeżycia i doskonalenia ani gatunku, ani pojedynczych jego egzemplarzy. Ewolucja nie ma czegoś takiego jak "punkt widzenia" ani ogóle celu jako takiego ani nie definiuje tego co potrzebne. Zapoznaj się z najnowszymi osiągnięciami biologii ewolucyjnej to dowiesz się, że ewolucja to tak naprawdę współzawodnictwo genów, i nie chodzi wcale o to, że są one obdarzone jakąkolwiek inteligencją czy chęcią rywalizacji, po prostu do kolejnej puli wchodzą te, które wyszły z poprzedniego losowania, toteż premiowany jest każdy efekt działania genu, który przekłada się na większą szansę wygranej w losowaniu. Takie dodatnie sprzężenie zwrotne, nic ponadto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SG Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga IP: *.chello.pl 29.01.07, 21:26 Jak to nie jest? Dlatego ze tak w 1973 w glosowaniu zdecydowali? Jest choroba, a to, ze ktos jest chory wcale nie znaczy, ze traci cos ze swej godnosci Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 21:32 Gość portalu: SG napisał(a): > Jak to nie jest? Dlatego ze tak w 1973 w glosowaniu zdecydowali? > Jest choroba, a to, ze ktos jest chory wcale nie znaczy, ze traci cos ze swej > godnosci i dowodem na to jest to, że ty tak uważasz. gratuluję zadufania w sobie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oli Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga IP: 218.185.9.* 29.01.07, 21:46 oczywiscie ze to choroba, i dotego zakazna! Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 30.01.07, 01:00 zakazana choroba, dobre sobie możesz mi skoczyć ze swoimi zakazami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzislaw kowalski Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga IP: 218.185.9.* 29.01.07, 22:14 nikt mi nie powie ze mocne rzniecie w dupsko nie jest choroba Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 30.01.07, 01:01 nikt mi nie powie, że ordynarne chamstwo nie jest chorobą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osiek Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 11:02 > nikt mi nie powie ze mocne rzniecie w dupsko nie jest choroba A delikatne rżnęcie w dupsko? :D Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 22:50 pe1 napisał: > Choroby się leczy, ale homoseksualizm chorobą nie jest. EOD Dokładnie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
wacek44 Leczenie pederastów skuteczne również w Holandii 29.01.07, 23:09 i nie tylko. Ponadto w USA mają sukcesy lecznicze i to bez kombinacji i bez cudzysłowu z wyrazem leczenie. To jest fakt, udowodnione, więc niekoniecznie trzeba upierać się przy dupomodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 23:10 Homoseksualizm to nie choroba. Chorobą jest wyrzekanie się własnego homoseksualistu, bo jest to zaprzeczanie własnej tożsamości, skazywanie siebie na nieszczęśliwe życia. Ten pan po prostu znalazł łatwy sposób zarobku i żeruje na gejach, którzy czują się wyalienowani z racji swej orientacji seksualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 23:19 > Ten pan po prostu znalazł łatwy sposób zarobku i żeruje na gejach, > którzy czują się wyalienowani z racji swej orientacji seksualnej. Nie jest to niestety takie proste. Ten pan kieruje swoją ofertę do homoseksualistów wierzących. Takie osoby są w tragicznej sytuacji, rozerwane pomiędzy własnymi potrzebami cielesnymi a duchowymi. Niestety, jedynym prawdziwym tutaj rozwiązaniem byłaby zmiana podejścia Kościoła do kwestii homoseksualizmu, ale na to potrzeba jeszcze wiele czasu. Do tej pory wszystkie te osoby muszą same borykać się z tym problemem. Jeżeli ktoś im w tym jest w stanie rzeczywiście pomóc to dobrze. Nie sposób na podstawie krótkiego artykułu ocenić, czy ten pan jest taką osobą, ale niewątpliwie pobieranie za to opłaty nie świadczy o nim dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
a.giotto Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 19:19 istnieją chyba bardziej skuteczne i profesjonalne metody leczenia. ale nie przeczytamy o nich w GW. Odpowiedz Link Zgłoś
wrezz Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 19:21 a.giotto napisał: > istnieją chyba bardziej skuteczne i profesjonalne metody leczenia. ale nie > przeczytamy o nich w GW. Ładny bełkot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drozd krótkie pytanie: Gdy ktoś urodzi się gejem to... IP: *.bater.net.pl 29.01.07, 19:31 jest to: a) rzeczą nienomalną b) rzeczą normalną Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Jest to nienormalne 29.01.07, 21:34 nie masz zielonego pojęcia na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzyś Re: krótkie pytanie: Gdy ktoś urodzi się gejem to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 19:48 A skąd mozemy wiedzieć , że ktoś urodził sie gejem? W jaki sposób mozna to sprawdzić u niemowlaka? Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_drewna Po tym jak sie ubiera oczywiscie. 29.01.07, 21:59 A jak bys to inaczej sprawdzil? Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: krótkie pytanie: Gdy ktoś urodzi się gejem to 30.01.07, 10:02 Pytanie: czy gdy ktoś urodzi się wierzącym to jest to: a) rzeczą nienomalną b) rzeczą normalną Odpowiedź (credits to Mułła Komar): Jest to nienormalne, bo nikt nie rodzi się wierzącym. Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 19:31 Napisz czego nie rozumiesz z 'belkotu'. Moze uda mi sie wyasnic ten krotki tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
wrezz Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 19:45 Rozumiem ten tekst. Jest on bełkotem. Jeśli nie roumiesz dlaczego to mogę Ci to wyjaśnić. Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 19:46 Wyjasnij prosze. Odpowiedz Link Zgłoś
wrezz Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 19:50 > istnieją chyba bardziej skuteczne i profesjonalne metody leczenia. ale nie > przeczytamy o nich w GW. Uważam, że wypowiedź ta jest bełkotem, gdyż stawia w stosunku do GW żądanie pisania o rzeczach "chyba istniejących". Olałbym to, ale podejrzewam autora komentarza o chęć manipulacji, wyworzenia wrażenia, że takie metody na pewno istnieją, a GW nie chce o nich pisać. Z wrodzonej skłonności do prawdy skomentowałem to jako bełkot. Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Ok. No to ja ci napisze ze istnieja 29.01.07, 19:53 na pewno lepsze sposoby i nie sa obe oparte na wierze a na psychologii. Nawet cos tak o tym kiedys w wyborczej pisali, nie pamietam kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
wrezz Re: Ok. No to ja ci napisze ze istnieja 29.01.07, 19:54 No, i to jest konkretna wypowiedź, a nie bełkot jakiś ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
wrezz Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 19:46 Acha, dla jasności. Nie pisałem oczywiście o artykule, tylko o zacytowanej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 A kiedy zaczna leczyc z katolicyzmu ? 29.01.07, 20:01 To jaks dziwna choroba mozgu i chyba w Polsce maja wlasnie epidemie Odpowiedz Link Zgłoś
emenefix Re: A kiedy zaczna leczyc z katolicyzmu ? 29.01.07, 22:40 leczysz sie juz psychicznie? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka_w_buraczkach Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 20:33 a.giotto napisał: > istnieją chyba bardziej skuteczne i profesjonalne metody leczenia. ale nie > przeczytamy o nich w GW. Jakie? Wyręcz GW. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 20:52 Arogancja pewnych kół, które chcą mi wmówić, że homoseksualizm to męka albo choroba, przechodzi wszelkie wyobrażenie. Proszę zwrócić uwagę, że facet posługuje się tekstami sprzed wielu tysięcy, a co najmniej kilkudziesięciu lat, podczas gdy rozumienia homoseksualizmu posunęło się dalej. Opierając się na innych tekstach sprzed tysięcy lat mógłbym dowodzić, że Ziemia jest płaska i stanowi centrum orbity Słońca. Do takich teorii lepiej nadaje się jednak wiceminister edukacji PRL-bis oraz jego zwierzchnik, czyli sam koniopodobny, który ewolucji najwyraźniej nie przeszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zatara Glupis. A szkoda. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:51 Czytalem niektore Twoje wypowiedzi, i mialy sens. A teraz pieprzysz. Skomentuj co napisalem w tym watku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ijiu KOlejny nawiedzony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 19:20 Ciekawe po co ludzie zajmuja sie szerzeniem takich bzdur??? Ok nie kazdy musi akcpetwoac homosexualistow ale to kazdego prywatna sprawa z kim spi. jesli temu panu bylo zle jako gejowi i teraz czuje sie lepiej to cool ale istnieje duzo gejow, ktorzy nei maja problemow ze swoja orientacja, wiec moze lepiej niech kazdy zajmie sie swoim zycie a nie wtraca sie w cudze. Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Wlasnie! Odczep sie od tego Pana. 29.01.07, 19:34 Zalozyl sobie prywatny biznes, cena za godzine spotkania nie mala. Chodza do niego ci co chca, nie biora klientow z lapanki. Co cie tak boli? To ze sa ludzie, ktorym nie jest dobrze z ich seksualnoscia i ze im sie pomaga? Odpowiedz Link Zgłoś
wacek44 Pewnie 29.01.07, 23:15 Jak chce to niech se śpi nawet z kozą. Ale młodą bo stara mu odgryzie. Ale po co zaraz parady zboczeńców ? Odpowiedz Link Zgłoś
biscotto Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 19:22 Musimy zrozumiec roznice pomiedzy seksualnym pociagiem i seksualnym stylem zycia. Seksualny pociag czlowieka (tzn heteroseksualny, homoseksualny lub biseksualny) sa produktem wplywu socjalnego, psychologicznym konfliktem z powodow dysfukcji rodzinnej, wykorzystaniem seksualnym w okresie dzieciecym, oraz genetycznym (czyli czlowiek jest tym kim jest, i nie ma powodu do zadnych oskarzen.) Jakkolwiek seksualny styl zycia jest juz jedynie wyborem. Nalezy o tym pamietac i mysle, ze to o to wlasnie chodzi w tym 'leczeniu'. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 20:42 Gdzieś dzwonią, ale nie za bardzo wiesz gdzie. Należy rozróżnić orientację homoseksualną od zachowań homoerotycznych. Orientacja jest - do czego dziś przychyla się nauka - kwestią wrodzoną i niezmienną. Nie jest też nijak sama w sobie zła. Zachowania homoerotyczne natomiast mogą mieć różne podstawy (środowisko, brak innych możliwości spełnienia, prezentacja siły, ciekawość, etc) i rzeczywiście można z nich "leczyć". Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Homoseksualny styl życia? 29.01.07, 20:56 biscotto napisał: > Musimy zrozumiec roznice pomiedzy seksualnym pociagiem i seksualnym stylem > zycia. Seksualny pociag czlowieka (tzn heteroseksualny, homoseksualny lub > biseksualny) sa produktem wplywu socjalnego, psychologicznym konfliktem z > powodow dysfukcji rodzinnej, wykorzystaniem seksualnym w okresie dzieciecym, > oraz genetycznym (czyli czlowiek jest tym kim jest, i nie ma powodu do > zadnych oskarzen.) > > Jakkolwiek seksualny styl zycia jest juz jedynie wyborem. > > Nalezy o tym pamietac i mysle, ze to o to wlasnie chodzi w tym 'leczeniu'. Co to jest "homoseksualny styl życia"? Ze niby ja wolę gulasz, a Ty kotlety wieprzowe? To dlatego, że jesteś heterykiem a ja gejem? Bardzo mnie to ciekawi, ponieważ osoby dotknięte chorobą homofobii często mówią o "homoseksualnym stylu życia". Serio :) Odpowiedz Link Zgłoś
biscotto Re: Homoseksualny styl życia? 30.01.07, 01:03 Bardzo bym prosil o nieco bardziej przemyslane odpowiedzi, bo reakcja defensywna jest tutaj nie na miejscu. Nikogo nie oskarzam o bycie niedobrym. Tlumacze jedynie fakt. Styl zycia jest zespolem zachowan wystepujacym w sposob powtarzalny. Nie musi to byc codziennie. Dajmy na to, mamy do czynienia z mezczyzna (lub osoba,) ktora ma pociag seksualny do malych dzieci. Ten pociag sam w sobie nie jest niczym zlym. Zlo kryje sie w konsekwentnym zachowaniu zgodnym z pociagiem - czyli przestepstwem natury kryminalnej. Osoba taka nie moze byc traktowana jako 'chora' za to, ze ma pociag do nieletnich. Ale ktos, kto pojdzie za pociagiem i zacznie aktywnie zaspokajac swoje 'potrzeby' staje sie kryminalista. Teraz przechodzac do sprawy homoseksualnej - pociag do osob o tej samej plci nie jest niczym zlym. Zaspokajanie potrzeb, jakkolwiek, jest niejednoznaczne z punktu widzenia spoleczenstwa (tendecja na swiecie jest widoczna i posuwa sie w strone akceptacji.) Stad tez ksiazki na temat seksuologii nie nazywaja homoseksualizmu odhyleniem, ale czyms powiedzmy 'okay.' Kosciol natomiast (rowniez Judaizm i Islam) opierajacy sie na Biblii uznaje homoseksualizm (aktywny) za zlo. Pewnie mozna znalezc kilka przykladow z Biblii wyjasniajacych dlaczego, ale sprawa sprowadza sie generalnie do jednej kategorii - do cudzolostwa (adultery) i do faktu, ze Bog stworzyl kobiete, i ze mezczyzna powinien oposcic swoja rodzine i zwiazac sie z kobieta. Jesli wiara, ktora uznaje Biblie za prawde ma byc wiara, to niestety, nigdy nie uzna homoseksualizmu (aktywnego) za nic innego jak za grzech. Stad tez jest zrozumialym, ze instytucje koscielne (zydowskie czy muzulmanskie) organizowaly, ogranizuja i beda organizowac takie miejsca dla ludzi, ktorzy wierza w Biblie i potrzebuja pomocy. Dzieki Bogu sa tacy i miejmy nadzieje, ze ludzi, ktorzy wola palka i piesciami wybijac grzech (lub zmuszac do swojego pogladu,) zamiast czyniac dobro, bedzie jak najmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy_rudolf to on nie mieszka razem z żoną?? 29.01.07, 19:23 skoro facet mówi,że na pierwszym pietrze mieszka jego zona i dzieci to w takim ukladzie gdzie mieszka on sam?wychodzi z tego,ze nie z zona.Wiec sie nie wyleczyl tak do konca....o ile w ogole mozna sie z tego uleczyc fajne prezenty walentynkowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skeezy Re: Leczenie homoseksualistów w imię Boga IP: *.chello.pl 29.01.07, 19:25 emenefix napisał: > No chorobe sie leczy. Co w tym dziwnego??? Więc na co czekasz? Biegnij do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Dobrze ze istnieja takie organizacje. 29.01.07, 19:27 I ze zagubieni ludzie moga wrocic do normalnosci. Zycze temu panu powodzenia w boznesie i zeby nigdy nie dostal dotacji panstwowych bo to zniszczy interes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pbp Re: Dobrze ze istnieja takie organizacje. IP: *.chello.pl 29.01.07, 19:35 To może jeszcze ktoś zacznie robić interes na operacyjnym zmienianiu czarnych w białych i odwrotnie? A tak poważnie, ten człowiek sprawia wrażenie niezrównoważonego i nie zdziwiłbym się gdyby jego seksualne frustracje w końcu wymknęły się spod kontroli i przybrały chorobliwą formę. Tylko czekać jak się taki okaże seryjnym przestępcą seksualnym.. Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Ktos robi cos co Ci nie pasuje to od razu go 29.01.07, 19:40 podejrzewasz o rozne schorwania. Czyli rozumiem ze jesli nie podobalby Ci sie homoseksualizm tez nazwlabym to choroba? > To może jeszcze ktoś zacznie robić interes na operacyjnym zmienianiu czarnych w > białych i odwrotnie? Jesli za ich wlasne pieniadze to w czym problem? Kraza mity ze Miachael Jackson chcial to osiagnac. Czy to prawda to nie wiem bo jest mi to calkowicie obojetne. Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: Ktos robi cos co Ci nie pasuje to od razu go 29.01.07, 19:45 'Czyli rozumiem ze jesli nie podobalby Ci sie homoseksualizm tez nazwlabym to choroba?' oczywiscie powinno byc 'nazwalbys' oki, uciekam, nie jest t otemat w ktym spedzalbym za duzo czasu bo mi naprawde wisi temat homoseksualizmu. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker W Waszyngtonie też był taki, co "leczył" 29.01.07, 21:00 gejów. I tak by pewnie "leczył" do dziś, gdyby nie został zaobserwowany w klubie, kiedy się lizał z chłopakiem. Późniejsze tłumaczenia, że chciał go "nawrócić" niewiele dały :))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dfdytws Re: Dobrze ze istnieja takie organizacje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:20 > A tak poważnie, ten człowiek sprawia wrażenie > niezrównoważonego i nie zdziwiłbym się gdyby jego seksualne frustracje w końcu > wymknęły się spod kontroli i przybrały chorobliwą formę. Tylko czekać jak się > taki okaże seryjnym przestępcą seksualnym.. raczej stwierdzą u niego schizofrenię bezobjawową albo pomroczność jasną Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_drewna Re: Dobrze ze istnieja takie organizacje. 29.01.07, 21:26 Dokladnie, tak jak wrogom jedynie slusznego systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Leczenie homoseksualistów w imię Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 19:37 część homoseksualistów uznaje swoją przypadłość za dewiację część uznaje swoje skłonności za powód do dumy i paradowania Więc może opowiadanie o "kulturze gejowskiej" w przypadku np. Caravaggia jest propagandowym chamskim nadużyciem lobby homofaszystów???? Odpowiedz Link Zgłoś
katrina_bush Tresowanie niepoprawnej chuci w imię Boga ? 29.01.07, 19:40 Tresowanie niepoprawnej chuci w imię Boga ? Czego to nawiedzeni nie wymyślą... Od kiedy fantazja seksualna to pies policyjny ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Bien, Paryz A dlaczego nie ksiezy-pedofilow? IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 29.01.07, 19:43 Bycie homoseksualista - szczesliwym lub nieszczesliwym - to zadna choroba ( wg oficjalnych danych i wspolczesnej nauki ), ani przestepstwo ( wylaczajac kraje islamskiego ekstremizmu oraz etyke fundamentalistow chrzescijanskich, np. sekciarzy-melomanow ojca Guru z Torunia ). Dzialanosc tych nieszczesnych misjonarzy ma odwrocic uwage od prawdziwego zagrozenia, ktore chyha wewnatrz Kosciola ( ba, roznych chrzecijanskich kosciolow! ), a mianowicie "ksiezowski styl zycia" prowadzacy do dyskretnych praktyk pedofilskich uzwanych przez wspolczesna nauke za patologie ( czy jak wola wierni roznych kosciolow za "zboczenie" ) oraz za czyny karalne w panstwach swieckich ( wylaczajac Polske - kraj katolickiego fundamentalizmu, w ktorym nie bylo ANI JEDNEGO glosnego skandalu pedofilskiego z udzialem duchownych, chociaz to najbardziej klerykalne panstwo na swiecie, poza oczywiscie Watykanem ). Zatem - czekamy... Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: A dlaczego nie ksiezy-pedofilow? 29.01.07, 19:47 'wg oficjalnych danych i wspolczesnej nauki' moglbys podac jakies dane? tylko prosze, nie wyniki glosowania, bo przeglosowac tosobie mozna nawet ze ziemia jest plaska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Bien, Paryz Re: A dlaczego nie ksiezy-pedofilow? IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 29.01.07, 19:53 Bibliografia jest spora, wylaczajac parafialne broszurki i zurnaliki Swiadkow Jehowy dla ktorych rozne teorie ( a wiec posrednio nauka ) to ogolnie rzecz biorac, by uzyc okreslenia jednego z katolickich mullow w obecnych rzadzie "klamstwo"... Nieakceptowanie wlasnej "kondycji psychoseksualnej" wg wspolczesnej seksuaologii jest uzwanane za "zaburzenie psychiczne". Mam nadzieje, ze nadejda czasy, w ktorych wiara w Duchy Sw. nie bedzie prywatna sprawa kazdego ( katolika ) czlowieka, ale podobnym "zaburzeniem"... Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_drewna Re: A dlaczego nie ksiezy-pedofilow? 29.01.07, 20:36 Aleś podał zrodła. Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Bien, Paryz Re: A dlaczego nie ksiezy-pedofilow? IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 29.01.07, 22:39 Wszystkie podreczniki do psychologii, seksuologii, psychologii i socjologii ( kilkaset tytulow! ). Milej lektury!!! Szczegolnie polecane dla studentow, oprocz sluchaczy Wyzszej Szkoly Kultury Spolecznej i Medialnej w Toruniu. Tam wystarczy Biblia i modlitwa ku pokrzepieniu szarych komorek. Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: A dlaczego nie ksiezy-pedofilow? 29.01.07, 23:22 Wszystkie? Zartujesz chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: A dlaczego nie ksiezy-pedofilow? 30.01.07, 01:06 dokładnie wszystkie, chyba że znasz jakiś, który twierdzi inaczej jeśli tak - podaj tytuł, autora i datę wydania Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: A dlaczego nie ksiezy-pedofilow? 30.01.07, 18:22 Zaraz zaraz, to ja najpierw prosilem o zrodla. Dlaczego mam ci cos podawac skoro ty nic mi nie zaprezentowales? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka_w_buraczkach Bo to zaczyna być 'normą' 29.01.07, 20:39 w chorym świecie celibatu :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ertsx Re: A dlaczego nie ksiezy-pedofilow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:27 > Bycie homoseksualista - szczesliwym lub nieszczesliwym - to zadna choroba ( wg > oficjalnych danych i wspolczesnej nauki ta ,,współczesna nauka'', czyli w tym wypadku WHO, stwierdziła, że homoseksualizm nie jest chorobą n a d r o d z e g ł o s o w a n i a - jest to wielce merytoryczny argument i wróży tego typu nauce wspaniałą przyszłość... Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: A dlaczego nie ksiezy-pedofilow? 30.01.07, 01:08 na tej samej drodze głosowania uznano, że czarnoskóry to nie jest niższy gatunek człowieka zasługujący na niewolnictwo, albo że kobietom wolno wykonywać wszystkie zawody i uczestniczyć w demokratycznych wyborach jeśli ci przeszkadzają demokratyczne metody potwierdzania porządku społecznego, do wynocha do iranu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Bien, Paryz Re: A dlaczego nie ksiezy-pedofilow? IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 30.01.07, 09:35 Wynocha do Iranu, albo do Watykanu! Nie podoba Ci sie panstwo demokratyczne, negujesz wspolczesna nauke, podwazasz wiarygodne teorie, za nic masz swieckie autorytety to prosze kup sobie bilet w jedna strone do Iranu, tam na pewno poczujesz wszedobylskiego Boga i nie bedzie razil Ciebie swiecki styl zycia, ktory dla nas Europejczykow jest norma. Szczesliwej drogi! - - - Prawdziwym zagrozeniem dla Polski nie sa rozni obcy, ale sami... Polacy - Jan Nowak Jezioranski. Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: A dlaczego nie ksiezy-pedofilow? 30.01.07, 11:18 Za to wszelkiej maści religijni popaprańcy ustalają "prawdę" na podstawie baśni i legend półdzikich starożytnych koczowniczych pastuchów. Zaiste, biblijne brednie to przykład wspaniałych merytorycznych argumentów w dyskusji nad homoseksualizmem. Jak w ogóle, w obliczu osiągnięć współczesnej nauki, można powoływać się na to gó.. sprzed 3000 lat?! Odpowiedz Link Zgłoś
arkun No w końcu! 29.01.07, 19:48 W końcu kościół może powiedzieć "mamy specjalistów od lecznia homoseksualizmu" ! Co i raz pojawiają się takie sensacje, narobią szumu a potem jakoś znikają i przepadają gdzieś w odchłani kościelno-dewockich mroków. I tylko temu to słóży. Gdyby homoseksualizm można było leczyć już dawno setki klinik na świecie robiłoby na tym potężne pieniądze w ramach i z błogosławieństwem nauki. I zapewniam, że ich klientami byliby w dużym procencie księża. Odpowiedz Link Zgłoś
jusup Re: No w końcu! 29.01.07, 20:33 Dziesiątki klinik robi na tym pieniądze.. Tylko, że musi robić to po cichu (bo inaczej może podpaść lewicującym od zawsze mediom), nie jest to pewne łatwa sprawa a że chorym się wmawia, ze nie sa chorzy tylko musza żyć z homoseksualizmem (choćby chcieli się wyleczyć) to zjawisko to nie jest powszechne... ALe wielu chciałoby siię leczyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .............. Leczenie homoseksualistów w imię Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 20:14 ...według idiotów którzy wierzą takim indywiduom jak Michnik czy Urban, PRL był pewnie rajem dla homoseksualistów. Odpowiedz Link Zgłoś
halev Homofobia 29.01.07, 20:15 1. Orientacja seksualna nie jest chorobą, więc raczej trudno ją leczyć 2. Świat jest pełen "naprawiaczy", którym przeszkadza to, że ktoś kogoś kocha, a jakoś nie przeszkadza im, że tysiące ludzi giną w wojnach, z głodu, od chorób itd. Ciekawe, nie? 3. Jeśli ktoś ma ze sobą problem i chce się leczyć, niech się leczy 4. Homofobia oznacza lęk przed osobami homoseksualnymi, ergo: ci, którzy tak strasznie na gejów napadają, po prostu się ich boją (fobie można leczyć) 5. O ile świat byłby piękniejszy, gdyby wszyscy ludzie zajmowali się swoim życiem, zamiast cudzym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Les brak mi słów do niektórych IP: *.chello.pl 29.01.07, 20:33 Ja jestem lesbijką i nie mam jakoś z tym problemu, nie uważam się za osobę, chorą, której trzeba współczuć. Miałam wcześniej facetów, ale to nie było to. Teraz dopiero jestem szczęśliwa bo jestem z osobą, która mnie kocha i tworzymy udany związek. Nie mówcie, że skoro mam dobrą pracę, ukochaną osobę i uśmiech na twarzy to jestem chora!!!! I nie wiąże się to tylko z moimi preferencjami sexualnymi bo mimo, że jest mi dobrze z moją dziewczyną, to nie sex jest dla nas najważniejszy tylko to, że czujemy się w swoim towarzystwie cudownie. Niech się leczą Ci, którzy mimo "poprawnej" orientacji nie potrafią tworzyć dobrych związków. Życze wszystkim "zdrowym" by byli tak szczęśliwi w swoich "zdrowych" upodobaniach jak ja jestem szczęśliwa w swoich "chorych" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SEL lesbijki nie są chore ale geje i zoofile tak. IP: *.imp.gda.pl 29.01.07, 20:46 lesbijki zachwycają się pięknem ciała kobiety i my mężczyźni to rozumiemy. Ponadto lesbijki wszystkie są biseksualne tzn mogą uprawiać seks z mężczyzną i wydawać potomstwo więc ich skłonności są niegroźne. Inaczej rzecz się ma z gejami . Podobnie jak zoofile są zboczeńcami. mOŻNA TO WYLECZYĆ ale nie w każdym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
halev Re: lesbijki nie są chore ale geje i zoofile tak 29.01.07, 21:06 O matko! Kolejny biedny, który boi się o swój zadek :) Ale popatrzeć na dwie babeczki to chętnie, co? I kto tu jest zboczeńcem? Ha?! I ciekawa teoria (ciekawe skąd zaczerpnięta): SEL napisał(a): > Ponadto lesbijki wszystkie są biseksualne tzn mogą uprawiać seks z mężczyzną i > wydawać potomstwo Gdzie ja żyję? Skąd się ludziom takie rzeczy lęgną w głowach? Biorąc pod uwagę powyższą teorię, można uznać, że geje też mogą uprawiać seks z kobietami, mieć dzieci itd. I gdzie tu logika? Lesbijki są ok, a geje nie, bosz, co za ciemnogród... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SEL gejostwo jest przeplecione z pedofilią IP: *.imp.gda.pl 29.01.07, 21:14 > Biorąc pod uwagę powyższą teorię, można uznać, że geje też mogą uprawiać seks z >> kobietami, mieć dzieci itd. I gdzie tu logika? Logika jest prosta gejom przy kobietach nie staje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klia Re: gejostwo jest przeplecione z pedofilią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:19 Skąd wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gda Re: gejostwo jest przeplecione z pedofilią IP: *.such.nat.hnet.pl 29.01.07, 21:31 A lesbijkom przy facetach nie wilgotnieje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klia Re: gejostwo jest przeplecione z pedofilią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:39 Gość portalu: Gda napisał(a): > A lesbijkom przy facetach nie wilgotnieje... Tacy jak SEL nie przejmują się podobnymi subtelnościami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SEL lesbijki nie są wyklęte przez biblie IP: *.imp.gda.pl 29.01.07, 21:44 a geje są: "Nie będziesz cieleśnie obcował z mężczyzną jak z kobietą. Jest to obrzydliwością” - głosi Stary Testament. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klia Re: lesbijki nie są wyklęte przez biblie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:48 Stary Testament głosi też wiele innych nieciekawych rzeczy. PO TO powstał Nowy Testament, żeby te wszystkie wypaczenia naprawić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SEL Czy coś przeoczylem? IP: *.imp.gda.pl 29.01.07, 22:00 > Stary Testament głosi też wiele innych nieciekawych rzeczy. PO TO powstał Nowy > Testament, żeby te wszystkie wypaczenia naprawić. Czy coś przeoczyłem czy Nowy Testament potempia lesbijki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Czy coś przeoczylem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:04 posiadanie kilku żon było w starym testamencie uważane za rzecz chwalebną. Chciałbyś do tych czasów wrócic? czasem można odnieść wrażenie, że właśnie z tamtąd przyszedłeś..może sie za dużo Borata naoglądałeś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitan Nieprawda,Biblia potepia ten grzech,ale nie .... IP: 81.210.62.* 29.01.07, 22:36 człowieka.Jezus po to przyszedł,żeby zbawić.Dlatego też ten pastor służy ludziom o innej orientacji seksualnej i jest wyjście.Jezus wszystko może. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Nieprawda,Biblia potepia ten grzech,ale nie . 29.01.07, 22:52 Gość portalu: kapitan napisał(a): > człowieka.Jezus po to przyszedł,żeby zbawić.Dlatego też ten pastor służy > ludziom o innej orientacji seksualnej i jest wyjście.Jezus wszystko może. Czy jesteś skłonny uznać, że istnieją inne religie, które nie podzielają opinii chrześcijan na temat Jezusa? Zresztą Jezus sam został uznany za boga dopiero w IV wieku n.e. w drodze głosowania na soborze nicejskim. Cza głosowanie biskupie jest bardziej wartościowe niż głosowanie ekspertów z WHO? Czy ci sami, którzy drwią tu z WHO, będą mieli odwagę powiedzieć, że głosowanie nicejskie jest bezwartościowe? Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: lesbijki nie są wyklęte przez biblie 30.01.07, 11:23 Stary Testament? To te bajki żydowskich pastuchów, półdzikusów, którzy nie stworzyli nigdy nawet porządnej cywilizacji porównywalnej z innymi okolicznymi z tego okresu? Te wypociny, gdzie brednia goni bzdurę i pogania absurdem? Piękne sobie źródło mądrości znalazłeś, nie ma co... Odpowiedz Link Zgłoś
franek9915 Tak jak ty z debilizmem i psychozą 30.01.07, 09:15 o matko co za Ciemnogród Odpowiedz Link Zgłoś
wacek44 Z kim ci odmieńcy wchodzą w kontakt ? 29.01.07, 23:23 Słyszałem o kozach, owieczkach. Może ktoś tę listę rozwinąć ? Dla potomności. Pomnik im zbudujemy. Tacy biedni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacper Re: brak mi słów do niektórych IP: *.wyrzysk.net.pl 29.01.07, 20:58 Jedyny snsowny post, może dlatego, że napisany przez osobę bezpośrednio zainteresowaną "problemem". Uważam, ze kazda pereferencja seksualna (pomijam pedofilie) jest cechą osobniczą, podobnie jak preferencje smakowe, estetyczne itp. Chorobą umysłową tchnie chęć klasyfikowania owych zachowań jako normalne lub też nienormalne, złe i dobre, moralne lub niemoralne... słuchając homofobicznego bełkotu zastanawiam się czy nie można powołać grup samopomocowych pozwalających umolnic się od nałogu głupoty, zabobonu czy tak szkodliwego intelektualnie katolicyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SEL Zoofil ,pedofil ,gej są w jednym worku IP: *.imp.gda.pl 29.01.07, 21:03 Uważam, ze kazda pereferencja seksualna (pomijam > pedofilie) jest cechą osobniczą, podobnie jak preferencje smakowe, estetyczne i > tp. A dlaczego to pomijasz pedofilie toż to zboczenie najbliższe gejom, większym zboczeniem jest ttylko zoofilia. Naprawdę nie widzisz podobieństw pomiędzy pedofilią a gejostwem. ? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Zoofil ,pedofil ,gej są w jednym worku 29.01.07, 21:06 > A dlaczego to pomijasz pedofilie toż to zboczenie najbliższe gejom Wskaż jakiekolwiek dowody na poparcie tej bzdurnej tezy. > Naprawdę nie widzisz podobieństw pomiędzy pedofilią a gejostwem. ? Nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SEL Re: Zoofil ,pedofil ,gej są w jednym worku IP: *.imp.gda.pl 29.01.07, 21:11 > Wskaż jakiekolwiek dowody na poparcie tej tezy. Proszę bardzo: niektórzy geje golą sobie nogi ,żeby dla swych gejów partnerów wyglądac bardziej chłopięco tj pedalsko. Gejostwo przeplata się z pedofilią i pewnie dobrze o tym wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Zoofil ,pedofil ,gej są w jednym worku 29.01.07, 21:29 > Proszę bardzo: niektórzy geje golą sobie nogi ,żeby dla swych gejów > partnerów wyglądac bardziej chłopięco tj pedalsko. Hehe, a żeś wymyślił... Niektóre (tak na oko 95%) kobiety golą sobie nogi, żeby dla swoich hetero partnerów wyglądać bardziej dziewczęco tj heterycko. Z czego wynika, że heterosekualizm jest blisko związany z pedofilią :).. > Gejostwo przeplata się z pedofilią i pewnie dobrze o tym wiesz. Nie, dobrze wiem, że homoseksualizm ma z pedofilą dokładnie tyle samo wspólnego co heteroseksualizm. Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Zoofil ,pedofil ,gej są w jednym worku 30.01.07, 00:49 Gość portalu: SEL napisał(a): > > Wskaż jakiekolwiek dowody na poparcie tej tezy. > Proszę bardzo: niektórzy geje golą sobie nogi ,żeby dla swych gejów partnerów > wyglądac bardziej chłopięco tj pedalsko. > Gejostwo przeplata się z pedofilią i pewnie dobrze o tym wiesz. Heterycy też golą całe ciało, dbają o swoją fryzurę, podążąją za modą. To się nazywa metroseksualność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osiek Re: Zoofil ,pedofil ,gej są w jednym worku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 12:07 Gość portalu: SEL napisał(a): > > Wskaż jakiekolwiek dowody na poparcie tej tezy. > Proszę bardzo: niektórzy geje golą sobie nogi ,żeby dla swych gejów partnerów > wyglądac bardziej chłopięco tj pedalsko. > Gejostwo przeplata się z pedofilią i pewnie dobrze o tym wiesz. O! Jestem pedofilem - moja kobieta goli sobie nogi, żeby wyglądać bardziej dziewczęco :D SEL się przejęzyczył. Miało być "Księżostwo przeplata się z pedofilią" :D:D:D Aczkolwiek trzeba uczciwie przyznać, że zazwyczaj z pedofilią homoseksualną... :D Odpowiedz Link Zgłoś
halev Re: Zoofil ,pedofil ,gej są w jednym worku 29.01.07, 21:12 Wydaje mi się, że ludzie mylą pedofili i pederastów, bo nazwa jest podobna (a na dodatek słowo "pederasta" jest pejoratywne). Ktoś, kto do jednego wora wrzuca pedofila i geja nie widzi podstawowej różnicy: gej geja do niczego nie zmusza, a pedofil dziecko i owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SEL Re: Zoofil ,pedofil ,gej są w jednym worku IP: *.imp.gda.pl 29.01.07, 21:20 > Wydaje mi się, że ludzie mylą pedofili i pederastów, bo nazwa jest podobna Nazwa podobna bo ma ten sam źródłosłów. Geje i pedofile są w jednym worku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klia Re: Zoofil ,pedofil ,gej są w jednym worku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:31 SEL > Geje i pedofile są w jednym worku. Chyba jednak nie, bo: >Ktoś, kto do jednego wora wrzuca pedofila i geja nie widzi podstawowej różnicy: >gej geja do niczego nie zmusza, a pedofil dziecko i owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: Zoofil ,pedofil ,gej są w jednym worku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:34 a zoofil? gdzie go w takim razie zakwalifikujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Zoofil ,pedofil ,gej są w jednym worku 29.01.07, 21:34 > Wydaje mi się, że ludzie mylą pedofili i pederastów, bo nazwa jest podobna To o wiele więcej, niż podobieństwo. Słowo pederastia wywodzi się z greckiego i oznacza "miłość do chłopców". W starożytnej Grecji było to często spotykane, że starszy mężczyzna wiązał się (także erotycznie) z młodym, dojrzewającym młodzieńcem. Dziś coś takiego jest uznawane za pedofilię, jakkolwiek wówczas nie uznawano takich związków za naganne. > (a na dodatek słowo "pederasta" jest pejoratywne). Stąd dziwaczny upór niektórych, by tego brzydkiego słowa używać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś to wszystko jest żałosne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:50 ten cały bełkot pseudonaukowy i te śmieszne chamskie okrzyki dochodzące z tego forum. Zrozumcie wy nazywani homofobami i wy patrzący na upodobania homoseksualne przychylnym okiem, liczy się tylko szacunek do drugiego człowieka. Bez względu na jego płeć, rasę, przynależność wyznaniową czy nawet preferencje seksualne, liczy się człowiek i to co dobrego robisz dla innych , nietylko dla samego siebie. W dzisiejszych czasach stopień wykształcenia czy też sytuacja materialna człowieka stała się wyznacznikiem społeczeństwa, wszystko inne zaczęło schodzić na drugi plan. Zamiast zionąć nienawiścią do katolików i homoseksualistów wypracujcie jakiś model porozumienia między sobą. Każdy ma prawo do życia i do własnych poglądów. Kościół uważa homoseksualizm za grzech, ale nie ma prawa potępiać człowieka, nawet jeśli jego zdaniem zgrzeszył. Homoseksualiści mają prawo do decydowania o własnym życiu, ale nie mają prawa do wyszydzenia przekonań religijnych drugiego człowieka. To jest sprawa indywidualna każdego człowieka, czy jest wierzący , czy nie jest, a nazywanie religii zabobonem jest dla niektórych obraźliwe i nie świadczy o osobie, wygłaszającej takie poglądy najlepiej. Nauka nie jest w stanie udzielić odpowiedzi na wiele dręczących ludzkość pytań, dlatego pytanie z zakresu sensownośći wiary jest samo w sobie trochę naiwne, śmierć rozstrzygnie kto z Nas sie myli, a kto ma rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacper Re: Zoofil ,pedofil ,gej są w jednym worku IP: *.wyrzysk.net.pl 29.01.07, 21:49 wiedzisz przyjacielu (moje kozy) podobieństwo pomiedzy gejem a pedofilem jest mniej więcej takie samo jak pomiedzy tobą a człowiekiem inteligentnym... czyli niestety zerowe. Poza tym nie rozumiem dlaczego orientacje homoseksualne łączysz z zoofilia? Co ma piernik do wiatraka? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: brak mi słów do niektórych 29.01.07, 21:04 > Jedyny snsowny post, może dlatego, że napisany przez osobę bezpośrednio > zainteresowaną "problemem". Uważam, ze kazda pereferencja seksualna (pomijam > pedofilie) jest cechą osobniczą, podobnie jak preferencje smakowe, estetyczne Orientacja jest czymś więcej niż "preferencją seksualną" (choć bywa i tak określana). Preferencją może być np. umiłowanie seksu oralnego czy SM, ale definiuje ona - w normalnej sytuacji - wyłącznie nasze życie erotyczne, ale nie wpływa bezpośrednio na życie emocjonalne. Orientacja seksualna determinuje nie tylko to z kim sypiamy - to kwestia wtórna - ale nade wszystko z kim się wiążemy. Stąd różnica między homoseksualistą, a osobą przejawiającą jedynie zachowania homoerotyczne (np. gwałty w więzieniach, pozbawione emocjonalnego związku). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy banan Nikogo nie obchodzi jak sie kochacie IP: *.snclavalin.com 29.01.07, 21:13 ja na przyklad nie chce wiedziec, bo z ogolnikow juz mnie to brzydzi... Chcecie spokoju to sami sie uspokojcie, po co komu parady, albo wasze "malzenstwa" albo, o zgrozo, adopcje dzieci. Prowokujecie ludzi i potem placze ze dyskryminacja... Odpowiedz Link Zgłoś
zat4ra Homoseksualizm jest choroba. Psychiczna. 29.01.07, 20:36 Zawsze zadziwiala mnie skrajnosc pogladow na temat homoseksualizmu. Z jednej strony przerozne nawiedzone religijne swiry, twierdzace ze to "grzech" i zarzucajace temuzez niemoralnosc. To samo w sobie chore - bo nic co sprawia przyjemnosc ludziom dobrowolnie bioracym w tym udzial, nie moze byc niemoralne. Nie mam nic przeciwko homoseksualistom. Niech sobie robia co chca ze swoimi cialami. Ich sprawa, ich prawo. Z drugiej strony jest idiotyczne twierdzenie ze homoseksualizm to taki "lifestyle" po prostu. Ot, taki sobie wybor, bardzo cool. (Z czym mozna spotkac sie bardzo czesto zwlaszcza w UK). Otoz nie. Pozadanie fizyczne mezczyzny do kobiety to, podobnie jak potrzeba oddychania, spozywania pozywienia i wody, jeden z podstawowych ludzkich atawizmow sluzacych przetrwaniu gatunku. Wedlug mnie ktos kto odmawia oddychania i odzywia sie piaskiem, jest chory psychicznie, (jak to pisal Vonnegut - w jego mozgu uwolnila sie zla chemia). I tak samo mysle o mezczyznach utrzymajacych stosunki seksualne z innymi mezczyznami - ot, cos tam sie poprzestawialo w tej skomplikowanej aparaturze jaka jest ludzki mozg. Choroba jednak to nieszkodliwa dla osob postronnych, i nie zagrazajaca nikomu oprocz zainteresowanych, dlatego leczenie jej powinno byc absolutnie dobrowolne, a sam akt kompletnie legalny, jak wszytkie narkotyki zreszta, na przyklad tez. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ja Re: w Twoim mózgu uwolnila sie zla chemia zat4ra 29.01.07, 21:25 To wszystko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zatara Ja uzywam mozgu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:32 W przeciwienstwie do ciebie, glupiutki tadziu, co widac po sile twoich argumentow. Odpowiedz Link Zgłoś
wacek44 Ty się posuwasz z jakims kochasiem ? 29.01.07, 23:24 Co przedtem robicie ? lewatywkę ? Jesteś dawcą czy biorcą ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zatara Masz uszkodzony mozg, matolku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 00:28 Skad taki chory pomysl? Dymam sobie fajne laski czasem. I tyle. A wam, pedalom, niczego nie bronie, wrecz was bronie. Za glupi jestes zeby to zrozumiec? Odpowiedz Link Zgłoś
kartoflisko Tadziu, to ty nie tylko folsdojcz ale jeszcze 30.01.07, 06:26 pederasta? Aj waj, narobilo sie u Ciebie, biedaku. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Bzdurne pytanie 29.01.07, 20:37 > Znamienne, że spora część homoseksualistów i zachowań homoseksualnych > ma miejsce w rejonach dysfunkcyjnych społecznie: np. więzienia, > inetrnaty, wojsko itp. Sam dowodzisz tragicznej nieznajomości tematu myląc zachowania homoerotyczne (praktykowane np. w więzieniach) z orientacją homoseksualną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Bzdurne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 20:47 Klasyczna próba "wywrócenia kota ogonem" za pomocą sugestii, że autor komentarza posiada jakąś "wyższą wiedzę" potwierdzoną użyciem nowego terminu - w tym wypadku "homoerotyzm". Czymże jest ten "homoerotyzm" jak nie patologią? Czy mam dzielić np. nakomanów na "ekstazistów", "heroiniarzy" i "wąchaczy kleju"? Po co mi taki podział? W każdym przypadku prowadzi do uzależnienia i samozagłady. Może jedni uważają sie lepsi niż drudzy? Nam jednak taka "wiedza" jest zbyteczna. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Bzdurne pytanie 29.01.07, 20:57 > Nam jednak taka "wiedza" jest zbyteczna. No i to jest kwintesencja problemu - nie wiesz, nie chcesz wiedzieć, ale oceniasz i się wymądrzasz. A nie znasz nawet różnicy pomiędzy orientacją seksualną a zachowaniem seksualnym. Szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Bzdurne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:44 Pseudowiedza gejowska nie jest żadną wiedzą. W ten sposób geje mamią perfidnie "maluczkich" usiłując wcisnąć im kit pod pozorem nauki. Prawdziwa nauka posługuje się językiem matematyki i zajmuje się znacznie poważniejszymi zagadnieniami. Stąd nikt nie powinien mieć kompleksów wpychając homoseksualizm, homoerotyzm, pedofilię, pederastię i mnóstwo innych sprośności do jednego wora z napisem "zboczenia, perwersja i patologia". Szkoda słów, bywaj zdrów! (czyli sie lecz!, bo h. to choroba duszy i umysłu) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Bzdurne pytanie 29.01.07, 22:55 > Pseudowiedza gejowska nie jest żadną wiedzą. Innymi słowy: to z czym się nie zgadzam nie jest żadną wiedzą. Bardzo wygodne, ale niezwykle ograniczające podejście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Bzdurne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:06 Czytaj uważnie: nie jest to obszar NAUKI I WIEDZY lecz zwykły bełkot. Z drugiej strony rozumiem, bo tego co nienormalne nie da się normalnie (w ramach logiki boolowskiej - czytaj: dwuwartościowej) uzasadnić. Dlatego musicie sie bronić tak głupio, bo po prostu nie macie innego wyjścia. lecz tutaj nie trzeba sie bronic tylko LECZYĆ! Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Bzdurne pytanie 29.01.07, 23:09 Twój proboszcz nie pouczał Cię, że nieuzasadniona agresja jest grzechem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Bzdurne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:25 Ha,ha! Niezłe! Przegrywasz dyskusję na płaszczyźnie moralnej, przegrywasz dyskusję na płaszczyźnie naukowej, więc czepiasz się mojego proboszcza ??? Ja żadnej agresji nie wykazuję. Uważam jednak za wysoce szkodliwą wszelką gejowską propagandę, pseudotolerancyjność i głupią nowomowę. Może nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo destrukcyjnie wpływacie na społeczeństwo - zwłaszcza jego najmłodszą część. Nie chcecie się leczyć, to przynajmniej siedźcie cicho! Na taką tolerancję jestem w stanie przystać. Na swoje nieszczęście geje i lesbijki są bardzo ekspansywni. Byc może staraja się znaleźć w świecie zewnetrznym jakąś namiastkę usprawiedliwienia dla swej dewiacji. W normalnym społeczeństwie ekspansja deprawacji MUSI powodować SPRZECIW. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Bzdurne pytanie 29.01.07, 23:32 > Przegrywasz dyskusję na płaszczyźnie moralnej, > przegrywasz dyskusję na płaszczyźnie naukowej, > więc czepiasz się mojego proboszcza ??? Dziecko drogie, abym jakąkolwiek dyskusję miała przegrywać to wpierw musiałaby się takowa rozpocząć. Na jakiejkolwiek płaszczyźnie. Z Tobą jest to chyba jednak niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
kika843 Re: Bzdurne pytanie 30.01.07, 01:07 Gość portalu: kfas napisał(a): > Ha,ha! Niezłe! > Przegrywasz dyskusję na płaszczyźnie moralnej, > przegrywasz dyskusję na płaszczyźnie naukowej, > więc czepiasz się mojego proboszcza ??? > > Ja żadnej agresji nie wykazuję. Uważam jednak za wysoce szkodliwą wszelką > gejowską propagandę, pseudotolerancyjność i głupią nowomowę. Może nawet nie > zdajesz sobie sprawy jak bardzo destrukcyjnie wpływacie na społeczeństwo - > zwłaszcza jego najmłodszą część. > > Nie chcecie się leczyć, to przynajmniej siedźcie cicho! Na taką tolerancję > jestem w stanie przystać. Na swoje nieszczęście geje i lesbijki są bardzo > ekspansywni. Byc może staraja się znaleźć w świecie zewnetrznym jakąś namiastkę > > usprawiedliwienia dla swej dewiacji. W normalnym społeczeństwie ekspansja > deprawacji MUSI powodować SPRZECIW. Homofobię się leczy, homoseksualizm nie. Myślisz, że jesteś bardziej moralny, jeżeli dokopiesz gejom? Przynosi Ci to jakąś satysfakcję? Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: Bzdurne pytanie 30.01.07, 10:06 > Pseudowiedza gejowska nie jest żadną wiedzą. Pewnie, lepsza jest Prawdziwa Prawda(TM) zawarta w baśniach i legendach żydowskich pastuchów sprzed 3000 lat. O, tam to są dopiero mądrości zawarte. > W ten sposób geje mamią perfidnie "maluczkich" usiłując wcisnąć im kit pod > pozorem nauki. W jeszcze gorszy sposób kapłani i szamani wszelkiej maści mamią perfidnie "maluczkich" usiłując wcisnąć im gó.. w najgorszej postaci pod pozorem prawd objawionych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zciekawosci Re: Bzdurne pytanie IP: *.nycmny.east.verizon.net 29.01.07, 20:57 kfas: Nam jednak taka "wiedza" jest zbyteczna wam? tzn-komu? arogantom tego swiata?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Bzdurne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:08 Nam normalnym = niezboczonym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitan Skąd tyle żółci i napastliwości IP: 81.210.62.* 29.01.07, 21:07 Przecież uleczenie przez wiarę jest dobrowolne.Facet jest dla mnie wiarygodny,"siedział "w temacie ,Bóg go uwolnił,pomaga innym gdzie większość ludzi ma bliźniego gdzieś.Jest wielu ludzi,którzy jednak odczuwają problem w związku ze swoją odmienną orientacją seksualną a z drugiej strony chcą żyć jak nauczał Jezus Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_drewna Bez sensu cenzorzy! 29.01.07, 21:15 Koles napisal ze 'choroby sie leczy i po co te cudzyslowy' a wyscie go wycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
emenefix Re: Bez sensu cenzorzy! 29.01.07, 22:43 no wycieli. wisi mi to. GW to widocznie oaza gejostwa. nie narusyzłem regulaminu, ale co tam, skasujmy go bo nie mysli tak jak my Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el to nie jest choroba, to jest zboczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:34 Niech mi nikt nie mówi, że to normalne kiedy dwóch facetów spółkuje. Jak to robią technicznie? A kobiety? Przepraszam bardzo, czym one się zadowalają? Załóżmy, że wszystkie kobiety będą lisbijkami, to co wtedy? Jak mają wychować dzieci? Czego będą dzieci się uczyły od nich? JUż widzę chłopców, którzy nie mieli ojca. Zniewieściałe ciotki będą z nich i nic więcej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymon Re: to nie jest choroba, to jest zboczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:40 Obseszyn... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osiek Re: to nie jest choroba, to jest zboczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 12:24 Gość portalu: el napisał(a): > Niech mi nikt nie mówi, że to normalne kiedy dwóch facetów spółkuje. Jak to > robią technicznie? A kobiety? Przepraszam bardzo, czym one się zadowalają? > Załóżmy, że wszystkie kobiety będą lisbijkami, to co wtedy? Jak mają wychować > dzieci? Czego będą dzieci się uczyły od nich? JUż widzę chłopców, którzy nie > mieli ojca. Zniewieściałe ciotki będą z nich i nic więcej Niech nikt mi nie mówi, że to normalne, jak facet chodzi w sukience. Nawet, jeśli w komplecie z koloratką. Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Leczenie homoseksualistów w imię Boga 29.01.07, 21:41 martin hoffmann to wspaniały człowiek nie dość, że wyleczył się z pedalstwa to wierzę, że Bóg mu pomoże przezwyciężyć choroby umysłowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sandra Po co dyskusja? Jest wyraznie napisane... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:12 "Nie będziesz cieleśnie obcował z mężczyzną jak z kobietą. Jest to obrzydliwością” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osiek Re: Po co dyskusja? Jest wyraznie napisane... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 12:26 Gość portalu: Sandra napisał(a): > "Nie będziesz cieleśnie obcował z mężczyzną jak z kobietą. Jest to obrzydliwośc > ią” Skoro o tym mowa, to święty Paweł nakazuje, aby biskup był przykładnym ojcem i mężem jednej żony (chyba w liście do Tymoteusza, ale nie pamiętam) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandragora nawet sekty nie są tak naiwne IP: *.203.rev.vline.pl 29.01.07, 22:25 brzmi to jak uproszczona wersja agitacji do sekty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość czy wszystko czego nie znasz lub nie rozumiesz IP: 81.210.62.* 29.01.07, 22:37 jest sektą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frykotyku Pederastia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:01 Z całym szacunkiem dla homoseksualistów ale preferencje i orientacje to sobie można mieć względem mody, muzyki czy polityki. Pederastia jest odchyleniem a nie jakąś tam preferencją. I nie pomoże tu lewackie pranie mózgów Gay pride. Duma? Dumnym można być z jakiegoś dokonania. Dokonanie: wpakowanie członka w zadek Gay culture: 'literackie' opisy gejowskich orgii, vide 'Lubiewo', wychodzi na to że na takim samym poziomie jak pornoczytadła ze stacji benzynowych. Chcecie się panowie nawzajem zabawiać, na zdrowie i miłej zabawy, ale bez przrostu formy nad treścią i bez podtykania tego pod nos innym. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Pederastia 29.01.07, 23:08 > Gay pride. Duma? Dumnym można być z jakiegoś dokonania. "Gay pride" to określenie równie durne co "black pride". I równie zrozumiałe. Każda grupa, która dopiero co wyzwala się z jakiejś opresji dąży do samookreślenia i szuka w sobie siły. > Dokonanie: wpakowanie członka w zadek Zawsze mnie śmieszy fascynacja wszelakich homofobów seksem analnym :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frykutyku Homofob pride IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:10 Seks analny jest chyba podstawą tożsamości pederasty, więc skąd zdziwienie? A może się mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Homofob pride 29.01.07, 23:13 > Seks analny jest chyba podstawą tożsamości pederasty, więc skąd zdziwienie? > A może się mylę? Mylisz się. Natomiast zaczynam podejrzewać, że seks analny jest podstawą tożsamości homofoba :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frykutyku Re: Homofob pride IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:40 Mylę się? To co jeszcze jest treścią waszej 'kultury'? Waszego 'nurtu', waszej 'tożsamości'? Ach wiem! Wieczna pretensja i zaczepki. Na przykłąd o nazewnictwo. Najpierw 'pederaści', potem zamiast tego: 'kochający inaczej', potem 'homoseksualiści', też nie, teraz 'geje'....Za 10 lat może będziecie się chcieli nazywać 'tęczowe elfy'? A za nazwanie gejem będziecie rzucać waszą gej-klątwę? No właśnie gej-klątwa: homofob. Buhuuuuu, włąśnie mnie tak nazwałeś. Dobrze że to tylko forum bo musiałbym się kajać... 'homofob', no tak jeżeli podtyka się komuś nachalnie pod nos i każe oglądać coś co mu się nie podoba a nawet nieco brzydzi to odruch niechęci jest oczywisty... Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Homofob pride 29.01.07, 23:52 > Mylę się? Tak, mylisz się. Może będzie to dla Ciebie szokiem, ale nie wszyscy homoseksualiści praktykują seks analny. PS. Ani homoseksualistą, ani gejem, ani nawet pederstą być nie mogę z przyczyn obiektywnych, więc daruj sobie te personalne zaczepki. Odpowiedz Link Zgłoś
wacek44 Pederasta 29.01.07, 23:26 Rozumiem, że seks analny to wkładanie penisa w odbyt mężczyzny ? Odpowiedz Link Zgłoś
wacek44 Re: Pederastia 29.01.07, 23:21 A może robicie to inaczej ? To zresztą nie jest fascynacja tylko zdziwienie, że można grzebać penisem w cudzym kale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaśka-literatka Widzę i czuję że znajome ci grzebanie w kale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:26 Kiedyś widziałam jak na Rynku w Kraku gołębie wydłubywały dziubkami ziarenka z końskiego kału, to chyba jakieś zbocznie międzygatunkowe? Odpowiedz Link Zgłoś
wacek44 Nie widzisz lesbo różnicy ? 29.01.07, 23:40 To co widziałaś to szukanie pożywienia. A czego szukał pederasta penisem w odbycie innego pederasty ? No czego ? Chyba nie nasion jakiejś rosliny tylko kału ludzkiego jak mniemam, nieprawdaż ? Lubisz zboczeńców ? Nie dziwie się. Swój do swego ciągnie. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Nie widzisz lesbo różnicy ? 29.01.07, 23:54 Widzę, że niezwykle Cię to jara. W takim razie idź sobie czegoś w cudzym odbycie poszukać, ulżysz sobie i czytającym to forum przy okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
arsen44 Re: Nie widzisz lesbo różnicy ? 30.01.07, 03:10 Kiedy WHO uznało odbytnicę za narząd płciowy? Odpowiedz Link Zgłoś
wist Re: Nie widzisz lesbo różnicy ? 13.02.07, 13:27 wacek44 napisał: > To co widziałaś to szukanie pożywienia. A czego szukał pederasta penisem w > odbycie innego pederasty ? No czego ? Chyba nie nasion jakiejś rosliny tylko > kału ludzkiego jak mniemam, nieprawdaż ? Lubisz zboczeńców ? Nie dziwie się. > Swój do swego ciągnie. nastepny od skarpetek (znaczy sie - cyklisci albo pedaly ;D)... mylisz pojecia, wacus. slowo pederasta pochodzi od greckiego paiderastia - "milosc do chlopcow", albo paiderastes - "kochajacy chlopcow", czyli okresla raczej doroslego uprawiajacego seks z chlopcami. miales na mysli pedala, tylko bales sie ze cie zakrzycza? rzucanie 'lesbami' przychodzi ci latwiej...? pewnie bicie kobiet tez jest latwiejsze? :> Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek89 Re: Bzdurne pytanie 29.01.07, 22:35 Jezuniu, jak czytam takie opinie to aż mi się wszystko w środku przewraca! I to niby ma być ta katolicka tolerancja, słuchanie nauk pana Jezuza i Jana Pawła II. Obydwoje się w grobie przewracają. Ale wracając do tematu. Czytałam kiedyś (zresztą też na jakimś forum poświęconym podobnemu tematowi), że w naturze występuje więcej niż dwie płcie (to po pierwsze), a po drugie w naturze jest coś takiego, że rodzą się homoseksualne osobniki, po to, aby same nie miały potomstwa i mogły opiekować się swoim rodzeństwem na wypadek śmierci rodziców. Czyli homoseksualizm jest całkowice naturalny, ci ludzie tacy się rodzą, czyli Pan Bóg takimi ich stwarza. Czy to to się wam podoba, czy nie! Odpowiedz Link Zgłoś
emenefix Re: Bzdurne pytanie 29.01.07, 22:40 Człowieku. Komu ma sie w srodku przewracac? cyba nie Tobie. mi sie przewraca jak czytam te wypociny. Homoseksualizm NIE JEST niczym normalnym! jest zboczeniem, ułomnoscia, problemem, odstepstwem od normy. teorie o 2 płciach to mzonki propagowane przez fanatycznych homosów. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Bzdurne pytanie 30.01.07, 01:03 takim samym odstępstwem od normy jak leworęczność i rude włosy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kfas Re: Bzdurne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:14 Drogie dziecko, po pierwsze zawsze sprawdzaj co czytasz, zwłaszcza w internecie, gdzie teksty nie są recenzowane i każdy może pisać rózne głupoty - co tylko ślina na język przyniesie. Tak też pewnie było i w tym przypadku. Bądź pewna, że geje wymyślą każdą głupotę, byleby tylko było po ich zboczonej myśli. Przyroda ma rzeczywiscie rózne oblicza, ale ludzie to nie ślimaki i nas obowiązują inne normy zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Naród Polski Gejoza IP: *.aster.pl 29.01.07, 23:14 Osoby o których mowa cierpią na "gejozę", łac. gaeiosis, gr. geiosis. Jest to schorzenie znane już od starożytności Odpowiedz Link Zgłoś
wist Re: Gejoza 13.02.07, 13:39 Gość portalu: Naród Polski napisał(a): > Osoby o których mowa cierpią na "gejozę", łac. gaeiosis, gr. geiosis. Jest to > schorzenie znane już od starożytności a moglbys podac jakies zrodla...? przyznam sie, ze nie kojarze tych terminow, a lubie sie uczyc nowych rzeczy. slowo 'gej' jest spolszczeniem angielskiego 'gay' (czyli szczesliwy, wesoly) - chyba nie sugerujesz, ze to slowo pochodzi od nazwy starozytnego schorzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaśka-literatka Sieć przyjaźni 150 członków z Austrii i Niemiec.., IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:17 Ale się uśmiałam! Odpowiedz Link Zgłoś