20.02.07, 00:07
Zastanawiam się, czy Lech W. wypowiadając dość "plebejską" ocenę osoby obecnego Prezia - "mamy durnia za Prezydenta" - obraził owego, czy [może] zdradził tajemnicę państwową?
Obserwuj wątek
    • kura56 Biorąc pod uwagę kwalifikacje moralne 20.02.07, 12:59
      Bolesława Wałęsy, nie jest on w stanie chyba nikogo obrazić. Dlaqa mnie obrazą
      jest, że się go jeszcze poważnie traktuje.
      • Gość: Pipek Re: Biorąc pod uwagę kwalifikacje moralne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 22:26
        Szczególnie, ze jak wiadomo, prezydent K. jest nieomylny. Nawet kiedy w
        podpisanym przez niego raporcie są oczywiste błędy, jak ten sam agent o trojgu
        różnych imion.

        Co więcej, sama krytyka raportu przez Wałęsę kwalifikuje się do zesłania go do
        kolonii karnej. A gdyby się jeszcze wypowiedział o kocie brata prezydenta, na
        przykład "premier ma kota", to powinien zostać za obrazę stanu rozwalony pod
        ścianą bez procesu ;p
      • dr.freud Re: Biorąc pod uwagę kwalifikacje moralne 20.02.07, 23:13
        kura56 napisała:

        > Bolesława Wałęsy, nie jest on w stanie chyba nikogo obrazić. Dlaqa mnie
        obrazą> jest, że się go jeszcze poważnie traktuje.

        Musisz zatem sie obrazić na caly swat, poza Walentynowicz, Gwiazde
        i Wyszkowskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka