Dodaj do ulubionych

Zemsta graczy

05.02.08, 17:34
"nie była to gra komputerowa, bo wydano ją tylko na konsolę Playstation 2."

Nie ma to, jak argumentacja poprzez czepianie się słówek. Szkoda tylko, że dzisiejsze konsole do gier to wedle wszelakich definicji rodzaj wyspecjalizowanych komputerów, więc jedynym, który się kompromituje nieznajomością semantyki, jest autor artykułu.

A sama opisana akcja zwalczania dyletanctwa bardzo słuszna, adekwatna i, przede wszystkim, skuteczna. I oby takich więcej.
Obserwuj wątek
    • Gość: misozn Zemsta graczy IP: *.chello.pl 05.02.08, 18:03
      Hehehe, dobre dobre, nie ma co :D.
      Fajna akcja trzeba przyznać. A jaka skuteczna! Od razu babka spuściła z tonu! ;)
    • Gość: magnacki Re: Zemsta graczy IP: *.tktelekom.pl 06.02.08, 13:16
      Rzecz w tym, iż konsola to nie od dziś (a to od dawna) "wyspecjalizowany komputer do gier", jednakże spora arogancja to tego rynku platform w polskich mediach doprowadziła do praktycznie braku świadomości w społeczeństwie (szczególnie tym mniej zainteresowanym) o istnieniu czegoś takiego jak "konsola" czy też "gra konsolowa". Druga sprawa - z racji wielu (często absurdalnych) wojen pc vs konsole wśród graczy nastąpił wyraźny podział na tych, którzy grają "w gry komputerowe" i tych bawiących się "grami na konsole" - zauważ, iż praktycznie żadna prasa branżowa (dotycz. konsol) nie stosuje określenia (lub robi to rzadko) "gra komputerowa" w temacie gry na np. Xboxa 360. Nazywanie gry "komputerową" i twierdzenie, iż wyszła tylko na PC po prostu przykład arogancji i braku znajomości tematyki - dlatego warto o tym wspomnieć. Szczególnie, iż gdy pojawił się ów tytuł (a raczej zrobił się mały hype w jego temacie - gra jest co najwyżej średnia) bardzo wiele niezorientowanych osób mówiło "co tez wychodzi na te komputery". Już nie wspominając o specjalnym zaniżaniu wieku (wg kilku portali tytuł od 15 lat, owszem, ale tylko w Japonii) i innych dziwnych praktykach na które szkoda miejsca (sprawa stara i ogólnie znana, szczególnie po "fachowym" artykule w pewnym codziennym dzienniku).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka