Dodaj do ulubionych

Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach

05.09.08, 08:07

Jankesom zal ze sa zbyt spasieni by moc miec sex i dlatego obsmarywoja
najlepszy przyjaciol ?

Ostatnie ich osiagniecie to zrosniecie sie ciala kobiety? z wersalka na ktorej
spala. Poprostu cialo "oblal" dookola wersalke i zroslo sie z nia.
Obserwuj wątek
    • patman Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja 07.09.08, 16:27
      Jola, czyżbyś miała podobne problemy (alkoholowe), skoro czepiasz się grubych Jankesów, a bronisz zapijaczonych Angoli?
      • Gość: fillipek Jolka jesteś cieniaską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 12:58
        Ściągnęłaś cudzy nick, ale nie dorastasz do pięt oryginalnej "joli_z
        dywit", która już pod nim nie pisze. Twoje posty są żałosne i często
        bez sensu. Po popełnianych błędach można przypuszczać, że pewnie
        często wagarowałaś na lekcjach j. polskiego i nie tylko.
        • jola_z_dywit_2006a Filipek z Samoobrony nie wiele kuma wiec wyjasniam 10.09.08, 20:14

          Dzialaczka Samoobrony uzywala na forum GW pseudonimu "jola_z_dywit".
          W zemscie za jej przynaleznaosc partyjna GW lamiac m.in swoj regulamin podala do
          wiadomosci jej dane osobowe.
          Protestujac przeciwko komuszym praktykom GW przyjalem pseudonim
          "jola_z_dywit_2006a". Tylko tyle.

          Drogi Filipku, żałosnem jest to, ze dla ciebie i tobie podobnym, gwalcenie
          dzieci przez ksiezy w Polsce ma cos wspolnego z moimi wagarami.
          Ja wiem, ze mowienie o pedofili czy grabierzy Polski przez Krk nie ma sensu, ale
          tylko dla ciebie i tobie podobnym.

          Co do problemow alkoholowych to ich nie mam. Co najwyzej ludzie dookola mnie.
          Jak mam gadac z ludzmi powyzej 300kg zywej wagi to musze byc po kilku glebszych.
          Nic na to nie poradze.
          Czy ty Patman moglbys powaznie traktowac Kalisza, Kamiskiego czy Pontona bedzac
          trzezwy ?



          Gość portalu: fillipek napisał(a):
          > Ściągnęłaś cudzy nick, ale nie dorastasz do pięt oryginalnej "joli_z dywit",
          która już pod nim nie pisze. Twoje posty są żałosne i często bez sensu. Po
          popełnianych błędach można przypuszczać, że pewnie często wagarowałaś na
          lekcjach j. polskiego i nie tylko.
          • mortest Re: Filipek z Samoobrony nie wiele kuma wiec wyja 13.09.08, 13:18
            Działaczka samoobrony pisała jako 'jola_dywity" dobre kilka lat temu. Jakiś
            internauta podał jej dane osobowe i linka do strony SO na której były one
            podane. Nie wiem czy gazeta to powtórzyła, ale na pewno wyszło to z dołu, nie z góry
          • Gość: kali Re: Filipek z Samoobrony nie wiele kuma wiec wyja IP: *.ztpnet.pl 13.09.08, 15:47
            > Czy ty Patman moglbys powaznie traktowac Kalisza, Kamiskiego czy Pontona bedzac
            > trzezwy ?

            Z Kaliszem jak najbardziej.
    • Gość: jacek Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach IP: *.lanet.net.pl 08.09.08, 01:28
      Rajd po knajpach za 50 dolarow?? Przeciez to jak za darmo, az sie wierzyc nie chce..
    • Gość: zzz Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: *.client.stsn.net 08.09.08, 02:37
      Jankesi się wyżyją na tanich hiszpańskojęzycznych paniach co od
      czasu do czasu przyjeżdżają by nie tylko sezonowo dorabiać ;)


      Szkoda, że artykuł to przedruk - w Krakowie to samo zaczęło robić
      brytyjskie chamstewko. Niestety na chamstwo należy odpowiadać
      chamstwem i traktować brutalnie pijanych brytoli. Nawet jeśli
      <dobrzy> państwo Smith nie zostaną wpuszeni do jakiegoś lokalu to
      się nauczą by dobrze wychować dzieci i zwracać uwagę na to jak się
      zachwują ich współplemiency.
    • Gość: angrusz Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 06:02

      to skutek braku wychowania , a raczej wychowanie w " tolerancji " ,
      bez hamulców itd .
      Ot i skutki . Naród się stacza .
    • Gość: edi Ale ich srebrniki im nie śmierdzą IP: 62.87.185.* 08.09.08, 07:44
      Gdyby odmówili rezerwacji algielskim biurom podróży to by się
      pijaństwo skończyło. A tak to za niedługo z głodu zdechną zachłanni
      grecy bo nikt normalny z rodziną tam nie pojedzie, a jak pijakom z
      UK się znudzi grecja to ciekawe kogo będą obskubywać?
      Poza tematem - pozdrawiamy kraków, tam sami restauratorzy z tym
      walczą bo im klienci uciekali, nikt nie ma ochoty czekać na atak
      pijaka i do miejsc gdzie przesiadują poprostu się nie chodzi (i nie
      jeździ).
      • Gość: kosmosiki Pojedzie, pojedzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 14:55
        > A tak to za niedługo z głodu zdechną zachłanni
        > grecy bo nikt normalny z rodziną tam nie pojedzie,

        Pojedzie, pojedzie. Nie bój się. Takie ekscesy mają miejsca głównie w kurortach,
        o których każdy wie czego można się tam spodziewać. Np. aktualnie jest to Malia,
        wcześniej Faliraki. Jak chcesz jechać do Grecji z dzieckiem to po prostu nie
        jedziesz do imprezowego kurortu.

        Opisywana sytuacja nie ma miejsca w całej Grecji czy Hiszpanii tylko w wybranych
        miejscowościach. Widać, że w ani jednej nie byłeś.
    • Gość: rt Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: 212.76.37.* 08.09.08, 08:18
      Brytyjczycy to najfajniejsza nacja
      • Gość: Beata Playa Del Ingles na Gran Canarii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 08:35
        Witam, ya niedlugo wzbieram sie z mezem i dzieckiem na Gran Canarie
        do Playa Del Ingles,czy tam tez jest duzo mlodych, imprezowych
        Angoli ?
        • Gość: alina Re: Playa Del Ingles na Gran Canarii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 09:08
          w póżnych latach 80-tych brytyjska plaga opanowała Hiszpanię,
          głównie jej wyspy. pamietam wtedy byłam na Majorce. Myślałam, że to
          sen (koszmar) gdy widziałam grupy hałaśliwych Anglików, którzy
          biegali nago z butelkami piwa. W Anglii przyjechałaby natychmiast
          policja, a tu rodziny chowały dzieciaki, a reszta gawiedzi tylko
          patrzyła dając przyzwolenie na takie zachowanie...
        • Gość: gosc portalu Re: Playa Del Ingles na Gran Canarii IP: 193.173.68.* 08.09.08, 10:06
          Bylem z dziweczyna dwa lata temu. Troche pijanej mlodziezy bylo, ale
          tez sporo rodzin z dziecmi i par homoseksualnych (Playa del Ingles
          poza Ibiza i jedna wyspa grecka, uciekla mi nazwa, jest popularny
          wsrod "rozowych" turystow). Ogolnie dla kazdego cos milego. Polecam.
        • Gość: Marek-Niemcy Re: Playa Del Ingles na Gran Canarii IP: *.dip.t-dialin.net 08.09.08, 18:39
          ...Witam, ya niedlugo wzbieram sie z mezem i dzieckiem na Gran
          Canarie
          do Playa Del Ingles,czy tam tez jest duzo mlodych, imprezowych
          Angoli ?..

          Bylem tam 2 lata temu. Angoli nie bylo. byli prawie same Niemcy .
          bylo niezle. aczkolwiek niemcy lubia sobie tez popic i
          troche "pospiewac" ale nie tak jak anglicy. U mnie w miescie gdzie
          mieszkam ( Paderborn ) sa dwie angielskie jednostki wojskowe. co tu
          sie na weekendy dzieje - lepiej nie wspominac. w nocy biegaja ciagle
          pijani anglicy. ciekawe jest ze oni w zime bez kurtek w kurtkim
          rekawku biegaja. :)))) nawet w dzien jak sa trzezwi chodza bez
          kurtek .
          zycze milego urlopu na Gran canarii

        • Gość: angielki sa ladne Re: Playa Del Ingles na Gran Canarii IP: *.olsztyn.mm.pl 13.09.08, 04:48
          Playa Del Ingles = angielska plaza, więc wszystko jasne
          co sie pytasz?.......
      • Gość: Irish Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: *.chello.pl 08.09.08, 15:30
        Pog Mo Thon, English Wanker
    • Gość: heh Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 09:53
      Nie powiedział bym żeby w angli też byli tacy ugłaskani. Przecież kto był na
      miejscu to wie że to mit. Wystarczy wyskoczyć do jakiego kolwiek londyńskiego
      pubu. Już koło 23 zaczynają się do ciebie przyklejać spasione brytyjki z
      mglistym spojżeniem. A jak wyjdzie się na ulicę to musisz uważać żeby nie
      wdepnąć w czyjegoś vomita.

      Ot szlachetny ród.




      ps. wstydźmy się dalej za bycie katolikami i walkę o prawo do życia dla każdego
      • Gość: iwona Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: 62.172.214.* 08.09.08, 12:29
        UUU jaki ty bidulek, ogonic sie nie mozesz od tych wstretnych
        angielek....Popatrz sie na polki lepiej jak daja komu popadnie i nie
        musza sie upijac najpierw, mam synowa angielke i uwierz mi nie jest
        tlusta ani by sie nie kleila do ciebie...Acha i nie spojzenia tylko
        spojrzenia analfabeto.
      • Gość: TT Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: *.pools.arcor-ip.net 09.09.08, 01:14
        heh, znalazl sie casanova, z baru mlecznego.
    • Gość: babb Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach IP: *.adsl2.static.versatel.nl 08.09.08, 11:05
      poprostu Onslows! Tez spedzalam z nimi wakacje na Malcie, a w zimie na
      Fuerteventura - tragedia.
    • Gość: AGA Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach IP: *.cable.ubr14.uddi.blueyonder.co.uk 08.09.08, 11:21
      ALE SIE ICH CZEPIACIE NA WSZYSTKICH MOZLIWYCH STRONACH! INNE
      NARODOWOSCI NA WAKACJACH SA OCZYWISCIE ABSTYNENTAMI!!!! NO SEX NO
      ALKOHOL? COZ ZA BZDURY AZ SIE WIERZYC NIE CHCE! MOZE KTOS BY WYSLAL
      PARE HARD FOTEK Z MIEDZYZDROJOW, MIELNA... JAK SIE POLACY TRZEZWO
      BAWIA!!!
    • arczello Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach 08.09.08, 12:01
      A ja myślałem, że to o Polakach. Spytajcie kogokolwiek zagranicą o najgorszych
      turystów, odpowie wam że to Polacy i Rosjanie. Jedni i drudzy zachowują się
      jak dzicz. Anglicy to przy nich aniołki
      • Gość: Iwona Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: 62.172.214.* 08.09.08, 12:23
        Tak samo sie zachowuja Polacy na wakacjach.
        • morning.calm Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja 08.09.08, 12:37
          W tym roku bylem na Krecie, w miejscowosci sasiadujacej z Mali,
          gdzie zamiast Brytyjczykow byli Holendrzy. Co prawda az tak nie
          dawali w palnik jak Brytyjczycy, ale nocne sporty plazowe byly
          norma. Nic sobie nie robili z faktu, ze sa obserwowani i nagrywani
          przez grupe 15 innych osob (tez na niezlej bani) podczas gdy oni
          odbywali istny rytual groupies w piec osob na plazy, tuz przy
          deptaku.

          Droga Iwono - najwidoczniej jezdzisz do kurortow, gdzie wiekszosc
          stanowia Polacy, gdzie jest piec knajp na krzyz i nic wiecej do
          roboty. Wiec co maja robic jak nie pic? Przynajmniej nie dymaja sie
          grupowo na plazy w 20 metrowych odstepach, nie wymiotuja na srodku
          deptaku, a laski nie lapia za tylki kazdego nowo poznanego faceta
          nie znajac nawet jego imienia.

          W tej chwili, za granica to Polacy sa wzorem cnot i dobrego
          wychowania. Oczywiscie w porownaniu do Brytyjczykow, ktorzy dzien
          bez puszczenia pawia i publicznego zwalenia gruchy uwazaja za dzien
          stracony.
        • bf109 Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja 08.09.08, 14:50
          Zapraszam cię na rynek do Wrocławia albo Krakowa, zobaczysz swoich
          kulturalnych angoli na własne oczy to zmienisz zdanie.
      • Gość: juras Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: *.icpnet.pl 08.09.08, 12:47
        Ty wszo ty nigdy nie byłeś za granicą więc po co sie wypowiadasz?
      • Gość: ALEK Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: *.ferrumzks.eu 08.09.08, 13:10
        ZNOWU JAKIS IDIOTA POLSKI ANGLIK
      • Gość: Irish Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: *.chello.pl 08.09.08, 15:32
        Bullocks !
      • Gość: Swój człowiek Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: *.cdif.cable.ntl.com 12.09.08, 12:28
        Byłem w Mali w 2006r, i niestety to co piszą jest prawdą, główna ulica
        miasteczka jest usłana pijanymi brytolami, na szczęście wystarczyło zejść z
        deptaka i udać się do uroczej starej część miasteczka, gdzie brytoli było jak na
        lekarstwo...nie jest prawdą to co napisano w artykule, że Brytyjczycy zachowują
        się porządnie w swoim kraju, a dopiero jak wyjadą za granice to puszczają im
        hamulce, proponuję przejść się na na dzielnicę z klubami w jakimkolwiek większym
        mieście w UK w piątek albo sobotę wieczorem...prawie wszyscy są pijani w sztok,
        co najbardziej szokuje to dziewczyny, które są bardziej pijane od kolesi, dla
        mnie Polaka (a wiadomo przecież Polak potrafi wypić) to był szok,przecierałem
        oczy z niedowierzania... wychodzi na to, że brytole już dawno nas
        przepili...mogą się jedynie ścigać z Rosjanami
      • Gość: Id Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 15:16
        każdy Ci to powie, że najgorsi turyści to Brytyjczycy.
      • Gość: YAN, Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: *.proxy.aol.com 13.09.08, 18:35
        NIE BIERZ TEGO ARTYKULU AZ TAK SOBIE DO SERCA ONI PISA O NIEKTORYCH
        ANGLIKACH,,ZAS TWOJE POROWNANIE O POLAKACH NIE MUSI SIE OPIERAC O
        TWOJE WLASNE DOSWIADCZENIE I ZACHOWANIE,,DOBRZE ZE CHOCIAZ WIESZ ZE
        ZACHOWUJESZ SIE JAK DZIKI,,,TO DAJE CI NADZIEJE NA REHABILITACJIE
      • Gość: s Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 20:18
        odezwał sie baran
    • Gość: totalizator Polak raz popije potem 2 tygodnie scisly post. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 13:25
      • Gość: steel bo nie ma już za co pić.. IP: *.chello.pl 08.09.08, 14:10
        ..ot co.
    • Gość: steel a zapomniano już o nas? IP: *.chello.pl 08.09.08, 14:09
      minęły już czasy gdy angole przylatywali do nas na "urlop"?
      zachowywali się inaczej? nie tak dalej jak rok temu, krakowscy
      restauratorzy tak się skarżyli na nich..tfu
    • Gość: Jazgota Brytyjczycy to bydlo IP: *.onlink.net 08.09.08, 15:05

      i nie rozumiem dlaczego uchodza za kulturalny narod zreszta podobnie
      jak i Francuzi. W lutym tego roku bylismy na Dominikanie w Sosua Bay.
      Najbardziej chamscy, glosni, wulgarni i zapijaczeni byli wlasnie
      Francuzi i Anglicy. Co ciekawe, ze Rosjanie pokazali wielka klase i
      kulture. Az dziw .
    • Gość: gugu Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach IP: *.dsl.zen.co.uk 08.09.08, 15:05
      Sama prawda, niestety. Pracuje w Anglii w osrodku wypoczynkowym i tu anglicy zachowuja sie tak samo. Picie do utraty przytomnosci, sexualne orgie w miejscach publicznych, bieganie nago, bojki itp itd. Takze we wlasnym kraju zachowuja sie tak samo jak na Krecie czy gdziekolwiek indziej.
    • Gość: Mariola Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 15:15
      >Jankesom zal ze sa zbyt spasieni by moc miec sex i dlatego obsmarywoja
      najlepszy przyjaciol

      ty nigdy brytyczyka na oczy nie widzialas
    • Gość: kibuc Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: 80.68.236.* 08.09.08, 16:00
      Co to jest "sex" i co znaczy "mieć sex" w języku polskim?
      • Gość: Kagan Co to jest ten "sex"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 16:13
        To jest, czego nie ma w UK.
        "No sex please, we are British!"
        I potwierdza sie, ze brytyjska kultura jest zboczona - w UK w
        zasadzie niczego nie wolno, w tym nie wolno ukazywac swych uczuc, i
        skutki sa takie, ze Brytyjczycy sa zaklamani i falszywi ("Angoelczyk
        jest rudy i falszywy"). Wlosi czy Hiszpanie rozladuja zas swa
        agresje werbalnie i z miejsca, u Brytoli sie ona zas akumuluje, az
        wybuchnie - ale wtedy jest poza kontrola...
      • Gość: TT Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: *.pools.arcor-ip.net 09.09.08, 01:19
        Jakbys nie przesiadywal w na lekcji religi to bys wiedzial co to jest sex, i co
        to znaczy miec sex. Ale jest szansa, ze ci klecha wytlumaczy.
        • Gość: kibuc Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: 80.68.236.* 09.09.08, 08:12
          Drogi współforumowiczu,

          Prawdopodobnie chciałeś użyć słowa "seks", które - w przeciwieństwie
          do "sex" - istnieje w języku polskim. Natomiast moje pytanie o
          konstrukcję "mieć sex (lub seks)" pozostaje w mocy. Czy seks ma się
          tak samo jak buty albo meble? I gdzie się go trzyma?
          • jola_z_dywit_2006a Skoro napisane jest sex to takie slowo istnieje 10.09.08, 20:40

            i nawet ty, je zrozumiales.
            Zmienianie pisowni obcego slowa jest bez sensu.

            Zeby miec sex to trzeba miec wyobraznie. Jak sie nie ma wyobrazni to jest tylko
            p...
            Takie slowo istnieje w jezyku polskim, nieprawdaz ? I jako dorosla osoba
            powinienes wiedziec gdzie "to" sie trzyma.

            Jezyk polski jest bardzo ubogi w tej dzidzinie, wlasnie dzieki takim jak ty.
            Ktorzy nie potrafia i nie chca go wzbogacic. I dlatego u nas zbyt czesto jest to
            tylko pier.... zamiast logiki.


            Gość portalu: kibuc napisał(a):

            > Drogi współforumowiczu,
            >
            > Prawdopodobnie chciałeś użyć słowa "seks", które - w przeciwieństwie
            > do "sex" - istnieje w języku polskim. Natomiast moje pytanie o
            > konstrukcję "mieć sex (lub seks)" pozostaje w mocy. Czy seks ma się
            > tak samo jak buty albo meble? I gdzie się go trzyma?
            • Gość: adv Re: Skoro napisane jest sex to takie slowo istnie IP: *.chello.pl 12.09.08, 17:20
              "Mieć seks" to takie wyrażenie dla polaków , którzy wyjechali za
              granice i juz zapomnieli jak poprawnie wyrażać się w rodzimym języku.
              Czujesz sie fajniejsza , bo już mówisz po angielsko-polsku?

              Rozumiem że piszerz ,także computer zamiast komputer ,czy xero
              zamiast ksero? Rzeczywiście używając takich potwornych kalek
              językowych bardzo sie wzbogaciłaś... ale słoma z butów dalej wystaje.
              • Gość: qaz Re: Skoro napisane jest sex to takie slowo istnie IP: *.chello.pl 13.09.08, 19:03
                Witam
                Z tym "ksero" przesadziłeś. W języku polskim nie ma takiegi słowa a
                jest xerox
              • jola_z_dywit_2006a Po co spolszczas obce slowa i robic metlik? 16.09.08, 07:22
                Lepiej nauczyc sie obcej pisowni i wymowy albo stworzyc, odrebne polskie slowo.
                Nazwisk nie spolszczamy wiec po co przekombinowywac z innymi slowami ? Co ci
                przeszkadza computer ? Myslisz ze to trudniej zapamietac niz komputer ? A moze
                lepiej przyzwyczaic sie ze litera k moze byc zapisana w angielskim uzywajac
                dwoch liter ?

                Jak poprawnie powiesz po polsku "mieć seks"(zgodnie z toba to sa dwa polskie
                slowa) ? Przeciez "Mieć seks" to znaczy zwykle p...

                Jakich slow uzyjesz by stworzyc intymna atmosfere ?
                Po angielsku lepiej powiedziec ze chcesz "make love with you" ...

                P.S.
                Po co te przytyki o slomie ? Tylko dlatego ze mam inne zdanie, czy dlatego ze
                czasem pracuje zagranica ?


                Gość portalu: adv napisał(a):

                > "Mieć seks" to takie wyrażenie dla polaków , którzy wyjechali za
                > granice i juz zapomnieli jak poprawnie wyrażać się w rodzimym języku.
                > Czujesz sie fajniejsza , bo już mówisz po angielsko-polsku?
                >
                > Rozumiem że piszerz ,także computer zamiast komputer ,czy xero
                > zamiast ksero? Rzeczywiście używając takich potwornych kalek
                > językowych bardzo sie wzbogaciłaś... ale słoma z butów dalej wystaje.
    • alexandra220 Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach 08.09.08, 16:45
      ja tez slyszalam o brytyjczykach i to w katalonii w 2004. narzekal
      strasznie jakis rybak z palamos ze przyjezdzaja, nie wydaja za duzo
      kasy np. weekend za 5 euros - pija na umór i uprawiaja przygodny
      seks.. więc.. nagłówek.. teraz macie w przedrukach. dwa tygodnie
      potem prasa katalonska swoja droga urzadzila afere zwiazana z
      bijatykami urzadzanymi przez brytyjskich turystow
    • Gość: orzechowa_panna Nie tylko na wakacjach IP: 78.149.64.* 08.09.08, 17:15

      Brytyjczycy to bardzo rozrywkowy narod.. wcale nie muszą wyjeżdzać na wakacje,
      żeby poczuć sie wyzwolonymi..czyli upić sie na umor i uprawiac sex z tyloma
      osobami z iloma sie uda w ciagu "night out".
      Pracują w tygodniu a weekend to jedna wielka impreza. Są niesamoiwcie głosni i
      bezpruderyjni. Wymiotuja na ulicy, załatwiaja swoje potrzeby gdzie popadnie.. a
      rano ekipa sprzątająca zajmuje sie tym bałaganem.. żeby staruszki mogły po
      czystym chodniczku pospacerować do Kościoła.. który teraz jest uroczą
      kawiarenką..
      • Gość: gosc z Kaliforni Re: Nie tylko na wakacjach IP: *.socal.res.rr.com 08.09.08, 17:27
        ca Europa to cholota i chamstwo,zobacz stadiony we wszystkich
        krajach,niekonczace sie demonstracje we Francji , Wloszech, Polsce .
        Zbiurokratyzowane i rzady i figuranci szefowie tych marionetkowych
        rzadow.Frustracja i niezadowolenie spoleczne maj swoj wyraz w
        chamskim i agresywnym zachowaniu ludzi z Europy.
        Gdyby takie zachowania anglikow byly powiedzmy w Las Vegas, policja
        nie tylko aresztuje za picie publiczne i seks ale w pierdlu dostana
        taki baty ze im sie odechce na cale zycie , mieszkam w stanach 20
        lat i nie widzialem pijanego zataczajcego sie czlowieka w miejscu
        publicznym ,NIGDY.
        • Gość: TT Re: Nie tylko na wakacjach IP: *.pools.arcor-ip.net 09.09.08, 01:24
          Pewnie sie boja w kalafiorni kary smierci za wymiotowanie i picie alkoholu na
          ulicy. Nie ma zartow. Widzialem natomiast wyluzowanych i pijacych amerykanow w
          Europie, zadnej roznicy, dokladnie jak Anglicy, po prostu wolno, rozumiesz? Wolnosc.
        • Gość: pg Re: Nie tylko na wakacjach IP: *.sb.sd.cox.net 13.09.08, 02:43
          Wiesz, uwierzylbym w to, gdybym sam nie mieszkal w Stanach od 20 lat :) Ty w
          ogole byles w Las Vegas...? Czytujesz amerykanskie gazety...? Poszukaj sobie
          statystyk ilu 18-19 latkow zapija sie rocznie na smierc podczas pierwszego roku
          na uniwersytecie...
    • g.r.a.f.z.e.r.o Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach 08.09.08, 18:55
      Picie bez ograniczeń za 50$? 4 drinki i 2 wódki za 8$? Za tyle to przecież w
      najtańszym monopolowym alkoholu dość nie kupię.
      • dalton78 Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja 13.09.08, 05:45
        No własnie to jest ciekawe. Za 50$ to ja w Polsce niezbyt pijany
        chodzę a dużo wypić to ja nie mogę bo mi moja masa nie pozwala.
    • Gość: asiakupr wlasnie tak jest:p IP: *.127.96.80.dyn.user.ono.com 09.09.08, 14:55
      a ja wlasnie jestem w wymieniony Magalufie (majorka),i niestety jest jak jest.
      nigdy nie widzialam tylu pijanych ludzi naraz, o 6 rano ulice sa pelne
      wymiotujacych, wszczynajacych burdy brytoli. osobiscie nie wiem, dlaczego nikt
      nie reaguje na ich zachowanie. rozumiem, ze tu ludzie zyja z turystyki, ale
      powinni postawic im jakies granice. to, co tu sie wyprawia, jest po prostu
      niesamowite.
    • Gość: gjn Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 12:22
      głupia jesteś idiotko, nawet nie umiesz pisać poprawnie, jeśli uważasz, ze
      parzenie się ludzi po krzakach, na widoku publicznym jest normalne to ja wolę
      nie wiedzieć z jakiej hołoty, plebsu i patologii się wywodzisz.
      • Gość: yjhj Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 12:37
        to było do joli z dywit
    • Gość: krakowianka22 Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach IP: 91.196.28.* 12.09.08, 14:06
      Tak samo zachowuja sie w Krakowie.
      Wydzieraja sie, rozbieraja w oknach hosteli,wymiotuja na naszym pieknym Rynku
      i nie szanuja kobiet.
      Na szczescie w tym roku jest lepiej,
      bo juz nie stac ich na morze alkoholu ze wzgledu na mocna zlotowke.
      Jak ich widze to mi niedobrze. Zwierzeta.
      • Gość: gosc USA Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: 67.130.145.* 12.09.08, 16:50
        TT napisal ze w Europie jest wolnosc,w Stanach jej nie ma.W europie
        to nie jest wolnosc to jest anarchia ktora pozwala na chamstwo i
        terroryzowanie spoleczenstwa chamskim zachowaniem.
        TT pomylilo ci sie co to jest wolnosc. Wolnosc dla grupu nie znaczy
        wolnosci dla wiekszosci.
    • Gość: pg Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach IP: *.sb.sd.cox.net 13.09.08, 02:36
      Oj, wielkie mi cos... mlodziez wszedzie jest taka sama, Anglicy nie sa tu zadnym
      wyjatkiem
    • dalton78 Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach 13.09.08, 05:24
      To chyba nie trzeba pisac o tyrystach a o jakimś bydle. Turysta
      jedzie zwiedzić i poznać a nie nachlac się i zrobić awanture +
      przelecieć durną laskę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka