buldog2
25.11.08, 16:04
W Poranku TOK FM u P. Katarzyny Kolendy-Zaleskiej P. Dominika Wielowieyska powiedziała, że nie uważa, by jako kobiecie należał się jej szczególny szacunek – oto przykład myślenia, które oglądamy przez pryzmat własnego postrzegania świata.
Bardzo dobrze, że się różnimy i do ostatecznego zrozumienia się dochodzimy… różnymi drogami, – dzięki temu życie staje się pełne barw. Wyrażone w innym miejscu postawienie sprawy, z którym w audycji Pani Kasi polemizuje, jest częścią naszej, męskiej, samoidentyfikacji.
Kolorowe interpretacje rzeczywistości w komentarzach, nie tylko w komentarzach TOK FM i nie tylko w komentarzach – nie moja domena. Żeby się do powyższej oceny odnieść i ostatecznie postawić kropkę nad „i”, dla Pań, nie tylko z tej stacji, wiersz, o poszukiwaniach i znalezieniu. Oczywiście, po konsultacjach i za zgodą władz Redakcji. Na temat niejednoznaczności spróbuję odpowiedzieć później, w tym miejscu. Zgodnie z interpretacją buldożą, nie ma jej.
.
Najlepsze pozdrowienia
buldog.
KORA
Kora z drzewa akacjowego.
Sól z Czarnego Morza.
Wyśniony zapach wschodnich korzeni.
Senne marzenia o nieznanych brzegach,
fragmenty nieznanych, a bliskich domów,
małe sklepiki z kuszącymi dziewczynami.
Ciemna sień, za drzwiami nadzieja spełnienia.
Siła powstrzymuje przejście granicy, czy broni?
Ciężkie nogi, jakby z ołowiu, wloką cię,
na ścianach skądś znane znaki przyciągają wzrok,
są ważne i bliskie, starasz się je zrozumieć
z wysiłku omdlewasz i tracisz pamięć.
Nagłe zaskoczenie: wszystko się odmieniło,
nie jesteś tam, gdzie chciałeś.
Tylko gorący zaduch i zarzucona rupieciami komórka,
dziewczyna, która nie rozumie niczego, co do niej mówisz.
Nie trafisz tam więcej,
tajemne miasto umyka spod nóg,
tylko opuszczony dom stoi na skraju drogi.
Wchodzisz do środka, obraz tak niepodobny do utraconego.
Mimo to znów bardzo ciężko iść.
Robi się ciemno, tak ciemno, że już nie widzisz drogi.
Idziesz po omacku i nie wiesz, gdzie w końcu trafisz,
kiedy nieoczekiwanie przychodzi kolejna odmiana.
Od razu widzisz wszystko z pełną jasnością.
Wróciłeś, gdzie twoje marzenie.
Stoisz pośrodku pokoju i spada ciężar z ramion.
Dziewczyna tak słodka, w jej rękach szkatułka z Perłą.
Pamiętasz wszystko, byłeś tutaj od dawna.
Wyszedłeś tylko na chwilę, i wróciłeś.