Gość: diego
IP: *.chello.pl
08.07.09, 00:07
Z jakiego powodu wszyscy zapomnieli o tym, że w żółtej koszulce jedzie
Cancellara? Jest mocny w górach, jego drużyna nie odstaje od Astany. Wszyscy
są młodzi, mam na myśli głównych zawodników, ale z doświadczeniem. Jakoś tak
łatwo skreśliliście i Cancellarę, i Shlecków... . Ja myślę, że jeżeli w
Pirenejach Cancellara nie straci koszulki lidera, a wcale nie musi, to
wszystko będzie możliwe... . Jest fantastycznym czasowcem, no i na
koniec...Mt.Ventou, na którym w tym roku Armstrong ledwie zipał. Szkoda tylko
Contadora, ten nafaszerowany Lanc(er) załatwił go jak innych, np. Herrasa. Po
tym wyścigu, jeżeli nie wygra, nastąpi koniec "Księgowego", a szkoda, mogła to
być piękna kariera.