Gość: ann
IP: *.ghnet.pl
18.08.09, 21:25
tak sobie myślę, że gdyby MJ sfingowal swoją śmierć i zobaczyl co się teraz
dzieje to popełnilby samobójstwo - tym razem naprawde. Bo nie chce mi sie
wierzyc ze chcialby nadal zyc widząc to co "robią" z nim nawet ci,ktorych
uwazal za swoich najblizszych