Gość: historyk
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.04.10, 22:35
Kilka uwag, panie profesorze...
Jaruzelski też zakończył w sposób nienaturalny. Jego kadencja została
skrócona w 1990 r.; inaczej sprawowałby funkcję prezydenta przez sześć lat.
Po drugie, stawianie Bieruta w jednym szeregu po prezydentach II RP jest,
delikatnie mówiąc, nieeleganckim nadużyciem, którego historyk nie powinien
popełniać. Władze komunistyczne nie były bowiem kontynuacją legalnych organów
władzy. Legalna była władza emigracyjna!