Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    obuwie w domu

    07.11.09, 14:45
    tak trochę nawiązując do wątku o ladnym wyglądzie w domu... właśnie mnie tak
    naszło i przypomniałam sobie, że oglądając jako mała dziewczynka amerykańskie
    filmy bardzo zazdrościłam ich bohaterkom dwóch rzeczy:
    - możliwości noszenia futer i kozaków w tym samym czasie, kiedy inni
    bohaterowie nosili sandałki i krótki rękawek - nikt tam się nie zastanawiał
    czy wypada, czy nie (nie do przyjęcia w tamtych czasach w Polsce)

    - noszenia butów w domach - a nie kapci, bamboszy, laczków itp.


    Obserwuj wątek
      • eenso Re: obuwie w domu 07.11.09, 14:51
        no ale noś buty jak chcesz, kto Ci zabroni:) ja tam sobie zupełnie nie
        wyobrażam, najczęściej siedząc nogi mam podkulone pod siebie albo wyciągnięte na
        kanapie, albo oparte o coś- cokowiek, ale na pewno nie na podłodze.
      • jaleo Re: obuwie w domu 07.11.09, 14:59
        Jakos sobie nie wyobrazam chodzenia po domu w takich normalnych butach, nawet
        jesli sa przeznaczone specjalnie do domu. Ja nosze takie "domowe" baleriny na
        miekkiej podeszwie, noga w koncu tez musi odpoczac od butow, a takie baleriny to
        jest jednak troche blizej do golej stopy niz buty.

        No i podobnie jak enso, tez czesto nogi podwijam na fotelu albo kanapie, w
        butach z twarda podeszwa sobie tego nie wyobrazam.
      • nessie-jp Re: obuwie w domu 07.11.09, 15:14
        Ja muszę mieć w domu buty łatwo zsuwane i wsuwane (czyli jakieś klapki), bo
        ciągle podwijam nogi, siadam po turecku przed komputerem itp. Nie wyobrażam
        sobie również męczenia się w "wyjściowych" butach w domu
        • nioma Re: obuwie w domu 07.11.09, 15:50
          ja po domu biegam w japonkach
          jak dla mnie najwygodniejsze
        • karmelek4 Re: obuwie w domu 07.11.09, 15:53
          Po domu to najlepiej "śmiga " mi się w skarpetach.
          Uwielbiam cieple, bawełniane skarpeciory.
          A nawiązując do wątku dot. ładnego ubierania się w domu, to właśnie skarpety,
          miękkie spodnie (najlepiej welurowe) t-shirt i jestem przeszczęśliwa.
          Jeżeli organizuje w domu jakąś imprezę to wówczas nie wyobrażam sobie, aby
          goście śmigali po domu w skarpetkach..bez przesady.
          Mam natomiast kilka baaardzo bliskich koleżanek, które gdy tylko przyjdą od razu
          zrzucają swoje buty i lądują na kanapie...z podwiniętymi nogami :)
      • black-emissary Re: obuwie w domu 07.11.09, 17:37
        > - możliwości noszenia futer i kozaków w tym samym czasie, kiedy inni
        > bohaterowie nosili sandałki i krótki rękawek - nikt tam się nie zastanawiał
        > czy wypada, czy nie (nie do przyjęcia w tamtych czasach w Polsce)

        To nie kwestia (nie)wypadania, a dostosowania ubioru do pogody.

        > - noszenia butów w domach - a nie kapci, bamboszy, laczków itp.

        Chcesz to noś. Ja tam wolę dać stopom odpocząć w wygodnych papciach.
      • sheilunia Re: obuwie w domu 07.11.09, 17:56
        Ja tam ubóstwiam cieplutkie, wygodne kapciochy, zwłaszcza w taką pogodę :)))
      • dakota77 Re: obuwie w domu 07.11.09, 18:42
        A czemu ty nie mialabys nosic butow w domu, jesli ci sie tak podoba?:).
        Ja zostanie przy chodzeniu po domu w klapkach czy skarpetkach, zeby
        stopy mogly odpoczac po calym dniu w butach:)
      • keepersmaid Re: obuwie w domu 08.11.09, 00:53
        Mowisz o noszeniu w domu tych samych butow co na ulicy czy podobnych, ale
        uzywanych w domu?

        Nie bardzo widze to przynoszenie brudu z ulicy do domu, brak chwili odpoczynku
        dla stop, a w ogrzewanym zima mieszkaniu to wogole absurd.
        Mnie tam w naiwnych filmach o milionerach zastanawialo, jak mozna chciec chodzic
        w garniturze i krawacie od rana do nocy... czy w wersji Alexis dla pan.
        • erillzw Re: obuwie w domu 08.11.09, 02:37
          Ja uwielbiam chodzic po domu boso.. a na zime mam fajne i miekkie
          papcie. latem mam miekkie japonki ktore byly kiedys w jakiejs
          gazecie. uwielbiam je..
          Ale zeby chodzic w tych samych butach po dworze, dyskotekach i
          autobusach a potem po domu.. Srednio.
          • aalngr Re: obuwie w domu 08.11.09, 10:18
            Moja sąsiadka z góry chodzi po domu chyba w szpilkach. Słyszę ją cały czas i
            wiem gdzie idzie;) Dla mnie to trochę dziwne.

            Ja noszę klapki adidasa. Dobrze się układają, są wygodne i nie bamboszowate, bo
            do takich przykleja się kurz i okruchy "dzieciowe". Klapki mają też twardą
            podeszwę, więc również nic się nie przykleja. No i nie alergizują.
            • sabriel Re: obuwie w domu 08.11.09, 11:18
              W kapciach lub skarpetkach.
      • paulinaa Re: obuwie w domu 08.11.09, 15:21
        w domu tylko kapcie :) zimą grube i ciepłe, latem japonki
      • gamonek Re: obuwie w domu 08.11.09, 17:10
        Wolnoć Tomku w swoim domku :)
        Mnie tylko zastanawia jedna rzecz i mam pytanie do osób chodzących po domu w
        "normalnym" obuwiu na ulicę, czyli czółenkach na szpilce, na niższym obcasie,
        półbutach, mokasynach, kozaczkach, trampkach itp. Czy biorąc kąpiel lub kładąc
        się spać zdejmujecie te buty i ustawiacie przed wanną, łóżkiem? Czy jak
        wstajecie rano to od razu wkładacie skarpetki/rajstopy i buty ? Jakoś wierzyć mi
        się nie chce..
      • wiotka_trzpiotka Re: obuwie w domu 09.11.09, 08:46
        ja nosze crocsy albo baleriny z miekką podeszwa
        nie wyobrazam sobie chodzenia w butach
      • eny79 Re: obuwie w domu 09.11.09, 09:14
        NO ale chyba jako duża dziewczynka, juz wiesz, ze nie wszystko co pokazują w
        amerykańskich filmach ma miejsce w rzeczywistości?
        • myaka Re: obuwie w domu 09.11.09, 11:17
          Mnie odnośnie obuwia w domu zawsze dziwiło, a wręcz obrzydzało:

          - jak można gościom dawać kapcie - nigdy nie wiem, kto przede mną miał je
          założone.. fuj, fuj..

          - jak można przychodzić do kogoś i zdejmować obuwie i pokazywać swe nie zawsze
          świeże/ładne skarpetki.. Albo może latem na boso po mojej podłodze biegać?

          Sama w domu najczęściej chodzę w tzw. Stoper-Socken, czyli takie z ABS'ami - nie
          ślizgam się, jest mi ciepło i wygodnie w nich. Zdarza mi się pochodzić w butach.
          Nie mam żadnych kapci dla gości i mieć ich nie będę. I co najważniejsze,
          nienawidzę jak osoby mnie odwiedzające zdejmują buty.
          Jak idę do kogoś to nie zdejmuję butów.
          • nessie-jp Re: obuwie w domu 09.11.09, 17:04
            > Nie mam żadnych kapci dla gości i mieć ich nie będę. I co najważniejsze,
            > nienawidzę jak osoby mnie odwiedzające zdejmują buty.
            > Jak idę do kogoś to nie zdejmuję butów.

            Ale przecież to jest zupełnie inna sprawa, niż chodzenie w butach po własnej
            sypialni.

            Jasne, że jak się do kogoś idzie z wizytą, albo jak przyjmuje sią gości, to jest
            to sytuacja, nazwijmy to tak, oficjalna. I wtedy nosi się strój "oficjalny",
            czyli m. in. normalne buty, normalne spodnie, normalną bluzkę. U mnie też nigdy
            żaden gość nie jest proszony o zdejmowanie butów, mimo że ja sama po domu chodzę
            w kapciach.

            Równie dobrze mogłabyś napisać, że nie przyjmujesz gości w piżamie
      • looona Re: obuwie w domu 09.11.09, 11:31
        Latem zazwyczaj chodzę na boso (uwielbiam!)albo w miękkich japonkach. Zimą w
        grubych skarpetach albo w takich skarpeto-kapciach :)
      • mama.amelki Re: obuwie w domu 09.11.09, 14:46
        Ja po domu śmigam boso, tak się czuję najlepiej.
        • vincentyna Re: obuwie w domu 09.11.09, 15:33
          Po domu chodze w butach. Jedynie jak sa bardzo brudne, mokre, to je zaraz za
          progiem sciagam. W kozakach nie chodze, za goraco. Buty sciagam, jak juz wiem,
          ze dzisiaj nigdzie nie ide, czyli zazwyczaj ok 20.00. Wtedy zakladam kapcie. W
          szpilkach raczej tez nie chodze, bo po schodach nie da sie w nich biegac ;)
          Znajomi NIGDY butow nie sciagaja, ja u znajomych tez nie. Zreszta, podczas
          wizyty nie wchodzi sie dalej niz parter, a dokladniej salon i ewentualnie
          toaleta. Po lazience czy sypialni nikt mi sie nie kreci.
      • hazel_dobkins Re: obuwie w domu 09.11.09, 17:19
        Wokresie jesienno zimowym chodzę w domu w
        a/wlochatych olbrzymich kapciach
        b/balerinach /ale to są też kapcie/

        podczas lata najchętniej boso lub w japonkach
      • kadfael Re: obuwie w domu 09.11.09, 17:36
        Ja najbardziej lubię boso. Nawet zimą sie da, bo mam ciepłą podłogę.
        A w okresie przejściowym - skarpetki.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka