malagracja 08.01.10, 21:58 W tym wątku wymieniamy się opiniami o sprzedawcach z allegro.pl. Proszę w miejsce tematu wpisywać nick sprzedającego/sprzedającej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
margo13ak PHU_GALASSIA - neutral 09.01.10, 21:31 Sprzedawca ma w ofercie trochę ciuszków, buty, bieliznę w większych rozmiarach (figi i szorty) i pończochy nylonowe. Zamawiałam w sumie trzy razy, podobały mi się majtki. Pierwsza (figi) ok, po około dwóch tygodniach. Druga (szorciki) - "szła" długo, zdążyłam niemal zapomnieć, że jeszcze nie przyszła, ale też nie śpieszyło mi się. Przy trzeciej chciałam dokupić pończochy, pytałam o długość, po kilku godzinach dostałam odpowiedź, że zmierzy wieczorem... Pytałam jeszcze raz, bo aukcja miała się skończyć za dwa dni, zero odpowiedzi... kupiłam, bo szkoda mi było kosztów przesyłki, miały iść w jednej z szortami. Odpowiedź dostałam po trzech tygodniach od pierwszego pytania, z tłumaczeniem, że pocztę "odbierała córka". W sumie wartość transakcji ponad 100 PLN (szorciki, 10 szt. i jedna para pończoch) - moja specjalnie opłacona przesyłka jako priorytet, żeby było szybciej, "zapodziała" się w magazynie (podobno spadła z wózka), po pytaniu o wysyłkę po ponad dwóch tygodniach "odnalazła się", przyszła po kilku dniach... ale bez pończoch. Sprzedawca przeprosił - i zaczęła się kołomyja - twierdził, że wysłał (dwa razy), oczywiście listem zwykłym, oskarżył mnie niemal o to, że pończochy otrzymałam, ale się do tego nie chcę przyznać (jeszcze nic mi nie zginęło, nawet z eBay-a, a tych pończoch nie dostałam), obraził się za neutralne komentarze do opóźnionej i wybrakowanej w końcu przesyłki (pytania, czy nie mam przypadkiem złego dnia, że przecież nie zasłużyła, że w takiej sytuacji, skoro jestem zadowolona z towaru, to się w ogóle nie wystawia komentarzy, itp....). Pończochy dostałam w końcu po ponad dwóch miesiącach od kupna - oczywiście, są za długie, po drugie okazało się, że owe "Zmysłowe prawdziwe nylony" to Hudsony, naturalnie o ponad połowę droższe niż u innych sprzedawców (w aukcji nie było ani słowa o firmie). I jeszcze kilka maili od "skrzywdzonej" sprzedającej... Cóż, ja już do tego sprzedawcy nie wrócę - szkoda nerwów... Odpowiedz Link Zgłoś
margo13ak niezapominajkiii - nie kupiłam, bo... 09.01.10, 21:37 ...boję się Sprzedających, którzy nie odpowiadają na maile w sprawie aukcji. A ten Sprzedający nie odpowiada. Przynajmniej mi... a szkoda. Z drugiej strony, zanim coś kupicie, zobaczcie w sklepie Nylony.pl, czy przypadkiem nie mają taniej - sprzedający miewa ostatnio głównie pończochy marki Eva - najczęściej drożej, niż sklep. I zero informacji, bałam się licytować, bo w razie problemów - dogadam się ze sprzedawcą, czy będzie to samo?... Odpowiedz Link Zgłoś
margo13ak patrycja_sklep - pozytywnie 09.01.10, 21:50 Sprzedający ma w ofercie głównie "secondhand", kupowałam pasy do pończoch na "części zamienne", zależało mi na metalowych żabkach. Błyskawiczny kontakt, dokładne info. Przesyłka ekspresowa, i wspaniały dodatek (kupowałam faktycznie cztery sztuki na raz, w cenach 10-14zł, dwa droższe do noszenia), a dostałam jeszcze kilka sztuk uszkodzonych (plamka, wystrzępiona gumka itp.) z metalowymi żabkami jako gratis :-) Sprzedająca wiedziała po wymianie maili na czym mi zależy i uzupełniła zamówienie za darmo :-))) Odpowiedz Link Zgłoś