Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ilosc czy jakosc ??

    IP: *.zetosa.com.pl 09.03.04, 14:43
    Wolicie kupiec np. jeden nowy, ladny i co wazne dobrej jakosci, ale za to
    bardzo dorgi sweterek, czy dwa za ta sama cene, rownie ladne ale juz niestety
    jakosciowo troche gorsze (ale nie calkiem dziadowskie) ? Co lepsze ?
    Obserwuj wątek
      • Gość: kk Re: ilosc czy jakosc ?? IP: *.jci.com 09.03.04, 22:19
        to zalezy ile zamierzam je nosic
        jesli to bedzie moja ulubiona, czesto prana rzecz - jakosc
        jesli nie, to ilosc, bo i tak pewnie znudza mi sie zanim sie zniszcza
      • envi Re: ilosc czy jakosc ?? 09.03.04, 23:08
        a ja uważam że w kwestii lepszych sweterków,to często nie płaci sę za jakość a
        za metkę.to samo tyczy się dżinów.większe różnice są w bieliźnie.
        • eve817 Re: ilosc czy jakosc ?? 09.03.04, 23:42
          Pare lat temu szlam na ilosc ale obecnie patrze na jakosc. Wole miec mniej
          ubran/rzeczy ale porzadne. Najbardziej tyczy sie to kosmetykow i perfum - w
          nich przebieram najbardziej i kupuje drozsze produkty.
          • Gość: E Re: ilosc czy jakosc ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 10:55
            I co tak chodzić codziennie w tym samym? Ja uwazam że lepiej mieć więcej
            tańszych ( ale czy tak do końca gorszych?) ciuchów niż jeden super drogi
            metkowy, bo i tak metki zazwyczaj nie widać. Owszem niektóre rzeczy warto mieć
            drozsze i lepsze ( np. buty, kurtki, jeansy) ale nie wszystko.
            • Gość: Monika Re: ilosc czy jakosc ?? IP: 5.3.1R* / 195.75.14.* 12.03.04, 09:39
              Tych drozszych rzeczy nie kupuje sie zwykle dla metki :)
              Jesli naparwde masz klase, to nie zalezy ci na tym, zeby bylo ja widac.
              Ja czuje sie swietnie, gdy mam na sobie moja nowa bielizne la perla - metka mi
              nie wystaje, bielizne widzi na mnie tylko moj facet, a ja po prostu czuje sie
              tak kobieco :)
      • Gość: kasia Re: ilosc czy jakosc ?? IP: *.dyn.optonline.net 10.03.04, 02:38
        zdecydowanie jakosc!
      • malybialypies Re: ilosc czy jakosc ?? 11.03.04, 19:38
        Ilość czy jakość - odwieczny dylemat.
        Ale nie mój, odkąd wszystkie me potrzeby (z duchowymi włącznie) zaspokaja
        sklep dla pań puszystych.
        Centrum Arkada, ul. Solec 81b, pawilon p-57.
        Miła i fachowa obsługa.
        • Gość: miu Re: ilosc czy jakosc ?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.04, 21:12
          czy cie, kobieto, pogieło?
          a nie przyszło ci do twojej malej bialej psiej glowki, ze doprowadzasz
          wszystkich do szalu tym stalym tekstem, co powoduje, ze bardziej odstraszasz
          niz zachecasz?
          no coz, to widocznie bardzo maly bialy pies z jeszcze mniejsza biala psia
          glowka, w ktorej jest jeszcze mniejszy bialy psi mozdzek ...
          zrob sobie dobrze i zamilknij
          • conena Re: ilosc czy jakosc ?? 11.03.04, 22:08
            Gość portalu: miu napisał(a):

            > czy cie, kobieto, pogieło?
            > a nie przyszło ci do twojej malej bialej psiej glowki, ze doprowadzasz
            > wszystkich do szalu tym stalym tekstem, co powoduje, ze bardziej odstraszasz
            > niz zachecasz?
            > no coz, to widocznie bardzo maly bialy pies z jeszcze mniejsza biala psia
            > glowka, w ktorej jest jeszcze mniejszy bialy psi mozdzek ...
            > zrob sobie dobrze i zamilknij

            conena sie podpisuje obiema łapami, tzn. chcialam powiedzieć ręcami:)
            • malybialypies :)))))))))))) n/txt 12.03.04, 09:31
      • Gość: monika Re: ilosc czy jakosc ?? IP: 5.3.1R* / 195.75.14.* 12.03.04, 09:35
        Ja od jakiegos czasu stawiam glownie na jakosc. Wyrzucilam wszystko, w czym nie
        chodze, nie podoba mi sie, jesty stare, brzydnie, niewygodne... teraz kupuje
        tylko takie rzeczy, ktore bede naprawde chciala nosic. Przestalam kupowac np.
        swtery tylko dlatego, ze powinno sie je nosic zima - ja swetrow nie lubie
        ogolnie (takich bez zadnego rozpiecia), czuje sie w nich malo kobieco i
        postanowilam zima radzic sobie troche inaczej.
        Lubie kupowac rzeczy dobrej jakosci i w dobrym stylu, lubie minimalistyczna
        elegancje i prostote z jakims malym szalenstwem.
        Rzecy dobrej jakosci mozesz prac wiele razy i wciaz wygladaja tak, jak powinny
        wygladac. No i naprawde nie mam nic przeciwko temu, zbey widywano mnie w nich
        wiele razy :)
        • helena25 Re: ilosc czy jakosc ?? 12.03.04, 16:35
          Mozna pogodzic ilosc i jakosc. Mi na przyklad odpowiadaja rzecz z Zary Woman,
          ktore nie mam upiornych cen, a rzeczy bazowe (sweterki, bluzki, blizniaki) maja
          niezlej jakosci. W Reserved mimo ewidentnie niskich cen, tez zdarzaja sie
          dobre, "biurowe" rzeczy, moze nie rewelacyjne, ale stosunek cene-jakosc jest
          bardzo korzystny. Poza wystaczy miec czesc rzeczy narawde niezlych i latwo je
          uzupelnic tanszymi. Kiedy np. do jednych butow czy spodnicy potrzebuje np.
          pomaranczowego topu, i wiem, ze zaloze go w ciagu roku z 10 razy, to spokojnie
          moge go kupic np. w H&M.
          I jeszcze cos, o czym nikt nie wspomnial: stosowne detergenty, zmiekczacze i
          naprawde dobra pralka z kilkunastoma programi w tym do welny, do delikatnych
          tkanin, pranie reczne itp. Ja w pralce piero wszystko i nawet najdelikatniejsze
          rzeczy zachowuja wyglad, kolor, fason i dlugo dobrze wygadaja.
          Pozdrawiam
          H.
      • diab.lica Re: ilosc czy jakosc ?? 12.03.04, 17:00
        klasyka, do noszenia przez kilka sezonow - jakosc
        szalenstwa na jeden sezon - jakosc mniej wazna. nie zalezy mi na tym, zeby
        bluzka ktora zaloze moze 10 razy byla niezniszczalna.
      • tralalumpek Re: ilosc czy jakosc ?? 14.03.04, 11:02
        ta dyskusja przypomniala mi rozmowa z nasza sekretarka z biura. fajna
        dziewczyna, mloda studentka ze Slowenii.
        taka mala wymiana zdan w czasie jazdy samochodem, podrzucilam ja do metra
        alex wspominala jak to bylo kiedy mieszkala w slowenii, jak marka byla wtedy
        wazna, wszystko: spodnie, bluzki , kurtki musialy byc oklejone metka.
        dzisiaj sie z tego smieje, bo ma dostep do wszystkich marek i wcale nie za
        astronomiczne pieniadze
        czyzby to takie male komlpeksy, niedowartosciowanie, badz dowartosciowywanie
        sie...?
        mozna by tu dalej dyskutowac co dla kogo jest marka
        czy np h&m to marka, czy zara to jakosc itd itp

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka