Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      pomózcie...

    24.11.10, 23:28
    Zainspirujcie, a raczej powiedzcie jak się samozainspirować. Jak zwykle nie wiem co kupic. Mam na to budżet, ale kupić nie umiem. Jeżeli się zmuszę żeby jednak coś kupić - mam dysonans podecyzyjny - lub poczucie straconego czasu, jeżeli wyjdę ze sklepu bez zakupów. Czy to się jakoś leczy?
    SKĄD WY WIECIE, CO KUPIĆ?
      • batutka Re: pomózcie... 25.11.10, 01:25
        maciejka_73 napisała:

        > Zainspirujcie, a raczej powiedzcie jak się samozainspirować. Jak zwykle nie wie
        > m co kupic. Mam na to budżet, ale kupić nie umiem. Jeżeli się zmuszę żeby jedna
        > k coś kupić - mam dysonans podecyzyjny - lub poczucie straconego czasu, jeżeli
        > wyjdę ze sklepu bez zakupów. Czy to się jakoś leczy?
        > SKĄD WY WIECIE, CO KUPIĆ?

        haha - mam to samo, zwłaszcza ten dysonans podecyzyjny :-D
        a najgorsze jest to, że mało jest rzeczy, z których jestem naprawdę zadowolona po zakupie
        w sklepie podobają mi się, a w domu już mniej :-)
        nie wyleczysz tego ;-)
        chociaż...ja nauczyłam się kupować ubrania, buty, dodatki w naprawdę dobrym gatunku
        wolę sobie kupić miesięcznie jedną, dwie porządne rzeczy, niż kilka byle jakich, po zakupie których mam kaca
        z rzeczy dobrych gatunkowo jestem rzadko niezadowolona i one jakoś tak bardziej mi się podobaja ;-)
        • ladyjm Re: pomózcie... 25.11.10, 09:14
          moze musisz chodzic na zakupy z kims kto ci doradzi? albo moze musisz byc w odpowiednim nastroju na zakupy? jak ja nie mam nastroju na zakupy to chocbym musiala cos kupic i miala noz na gardle to i tak nic z tego nie wyjdzie.
      • dziewczynawitryna Re: pomózcie... 25.11.10, 11:15
        Ja mam łatwiej, bo zwykle po prostu coś widzę i wiem, że to odpowiednia rzecz. I nie mam potem wątpliwości (ze znalezieniem właściwego męża też tak było zresztą;).
        Ale do tego musiałam dojść drogą mozolnych przygotowań. Najpierw musiałam ogólnie przyswoić, w czym jest mi dobrze - tak powstał określony zestaw krojów, materiałów i kolorów, które noszę. Teraz zatem idąc na zakupy określam sobie wcześniej, czego potrzebuję - np. "sukienka wizytowa" albo "żakiet do pracy" i nie zawracam sobie głowy rzeczami, które nie spełniają kryteriów. A spośród tych, które spełniają wybieram metodą: "O, ten jest idealny!". Czyli już bez specjalnych przemyśleń.
        Nie jestem zakupowym łowcą, nie chodzę na zakupy "dla przyjemności" i w ogóle za tym nie przepadam.
      • laracroft82 Re: pomózcie... 25.11.10, 13:20
        heh dużo rzeczy kupuje pod wpływem pierwszej miłosci ( kocham t shirty i mam ich mnóstwo ale jak sie napatoczy jakis co mi sie spodoba to nie przepuszcze ) ..natomiast jezeli nie wiesz co potrzebujesz, to wywal wszystkei ciuchy jakie masz z szafy - ja tak robie..ostatnio doszłam do wniosku ze przydałyby mi sie np dwie pary nowych spodni..
      • maciejka_73 Re: pomózcie... 26.11.10, 10:45
        Dzięki za rady. Ze wszystkim się zgadzam, pomaga jakość, dobry nastrój, i świadomość czego się chce, a tu już potrzebna jest inspiracja. Spróbuję z koorowymi pismami. to najlepiej działało;)
    Pełna wersja