Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    reklamacja w HM

    04.01.11, 10:30
    Witam. Kupiłam w tę niedzielę spodnie w HM, z bawełny, takie granatowe rurki. Po wczorajszym noszyniu kilkugodzinnym rozciągnęły się na maxa, po prostu wiszą na mnie i spadają z tyłka. Chcę je dziś zanieść do reklamacji, jak uważacie, jest szansa że uznają?
    Obserwuj wątek
      • lonely.stoner Re: reklamacja w HM 04.01.11, 15:22
        ogolnie to powinnas miec 28 dni na zwrocenie ciucha bez zadnej przyczynym bo po prostu sie nie podoba. O ile nie jest wyraznie zniszczony lub brudny. Ja bym tak zrobila, oddaje bo mi sie nie podoba, chociaz nie wiem czy w Polsce tak mozna? chyba mozna?
        • kolor_purpury Re: reklamacja w HM 04.01.11, 18:24
          ale musiałaby mieć metki nieodcięte. moim zdaniem mogą nie uznać takiej reklamacji, bo bawełna ma to do siebie, że się rozciąga
        • bell82 Re: reklamacja w HM 04.01.11, 18:24
          lonely.stoner napisała:

          > ogolnie to powinnas miec 28 dni na zwrocenie ciucha bez zadnej przyczynym bo po
          > prostu sie nie podoba. O ile nie jest wyraznie zniszczony lub brudny. Ja bym t
          > ak zrobila, oddaje bo mi sie nie podoba, chociaz nie wiem czy w Polsce tak mozn
          > a? chyba mozna?

          mozna, ale pod warunkiem ze sa wszystke metki i towar nie byl noszony, gdyz trafia na polki sklepowe ponownie..jakos sobie nie wyobrazam aby ktos oddal noszone cały dzien na tyłku spodnie, no ale coz.. to ze spodnie bawełniane sie rozeszly to naturalne, dlatego kupuje sie odrobine mniejsze..ale sprobowac reklamowac mozesz jak najbardziej
          • nocarka Re: reklamacja w HM 04.01.11, 19:12
            szczerze? powiedzą Ci, że nie dopasowałaś rozmiaru do siebie i kupiłaś za małe - wciągnęłaś na tyłek - rozeszły się. Tak niestety jest. Ale próbuj, trzymam kciuki :)
            • malwina79 Re: reklamacja w HM 04.01.11, 19:38
              A ja się z Wami nie zgadzam. Tydzien temu zanosiłam do reklamacji piżamkę mojej córki (bawełnianą), którą po tygodniowym noszeniu strasznie się rozciągnęła. Pani kierownik sklepu bez mrugnięcia okiem i przyjmowania reklamacji poprosiła, abym wybrała sobie coś innego w tej samej cenie lub droższej. Zanoś śmiało!!!
              • kinga044 Re: reklamacja w HM 05.01.11, 07:47
                no i zaniosłam wczoraj,pani bez słowa przyjęła, zaproponowała mi 2 wyjścia - albo dajemy do reklamacji i czekam 2 tyg, albo natychmiast oddaje mi kasę, ale w postaci karty doi HM ważnej 2 lata. Wybrałam 2 opcję, ponieważ b.często tam kupuję ( nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się reklamować). Więc jestrem bardzo zadowolona podejściem do sprawy.
                Co do rozmiaru-przy zakupie był idealnie dopasowany :-) I wcale nie zamierzałam oddawać te spodnie do sprzedaży z powrotem - oczywiste dla mnie jest, że skoro urwałam metki i miałam je na sobie, to w grę dla mnie wchodziła jedynie reklamacja. Ale całe szczęście, że zaproponowali mi inne wyjście, bo czekanie na rozpatrzenie reklamacji, bieganie tam jest denerwujące.
        • pliszka13 Re: reklamacja w HM 05.01.11, 08:17
          W Polsce sprzedawca nie ma prawnego obowiązku przyjęcia z powrotem towaru "bo się nie podoba". Natomiast wiele sklepów, szczególnie sieciowych, daje klientowi możliwość zwrotu, pod warunkiem że był nieużywany (tj ma wszystkie metki). Jest to jednak tylko dobra wola sklepu, i nie w każdym jest to możliwe.
          Czym innym jest reklamacja wadliwego towaru, tu każdy sprzedawca ma obowiązek ja rozpatrzeć, jednak nie zawsze wynik reklamacji jest korzystny dla klienta.
      • mechantloup Re: reklamacja w HM 05.01.11, 13:09
        mozna, ale pod warunkiem ze sa wszystke metki i towar nie byl noszony, gdyz trafia na polki sklepowe ponownie..jakos sobie nie wyobrazam aby ktos oddal noszone cały dzien na tyłku spodnie, no ale coz.. to ze spodnie bawełniane sie rozeszly to naturalne, dlatego kupuje sie odrobine mniejsze..ale sprobowac reklamowac mozesz jak najbardziej

        Bell, na jednym portalu to mnie dziewczyny uświadomiły, że się kupuje kieckę w H&M i oddaje po imprezie, że się niby nie podoba. Trzeba tylko zainwestować w plastikowe igły i pistolet do ich wstrzeliwania. IMHO, proceder obrzydliwy.

        To ja już wiem teraz, czemu tak często na wieszakach ubrania capią potem, pachy są uwalane antyperspirantem, są ufajdane podkładem, nie mają guzików, etc. Ww. to nie tylko ślady brutalnego obchodzenia się ciuchem w przymierzalni....
        • bell82 Re: reklamacja w HM 05.01.11, 19:34
          mechantloup napisała:
          Bell, na jednym portalu to mnie dziewczyny uświadomiły, że się kupuje kieckę w
          > H&M i oddaje po imprezie, że się niby nie podoba. Trzeba tylko zainwestować w p
          > lastikowe igły i pistolet do ich wstrzeliwania. IMHO, proceder obrzydliwy.
          >
          > To ja już wiem teraz, czemu tak często na wieszakach ubrania capią potem, pachy
          > są uwalane antyperspirantem, są ufajdane podkładem, nie mają guzików, etc. Ww.
          > to nie tylko ślady brutalnego obchodzenia się ciuchem w przymierzalni....

          FUJJJ, ehh buractwo widac sie szerzy ;) trzeba faktycznie wszystko dziesięc razy obejrzc przed zakupem

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka