Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ubiór stosowny do wieku

    23.02.11, 13:56
    Właśnie rozpoczęłam trzecia dekadę swojego życia. Do pracy muszę być elegancko ubrana, ale poza nią lubię ubierać się na luzie.
    Dżinsy, t-T-shirty buty sportowe etc.
    Podpowiedzcie czy są już pewne części garderoby, które źle wyglądają na 30latce?
    Oczywiście mam na tyle smaku, ze nie ubiorę się w różowe ciuchy od góry do dołu, ale często widzę kobiety, które niby są ubrane ok, ale jakoś tak od razu się rzuca w oczy, ze strojem chcą się odmłodzić. Jak tego uniknąć. Tzn jak nie przegiąć w żadną stronę czy to matrony, czy podstarzałej lolity.
    Obserwuj wątek
      • szarrak Re: ubiór stosowny do wieku 23.02.11, 14:41
        myślę, że to nie do końca jest kwestia wieku. znam pewną panią, wg dzisiejszych standardów w wieku średnim (nie wiem dokładnie, ale dzieci miała już po studiach, na pewno była po pięćdziesiątce), która ubierała się na zielono, chodziła w sztruksowych bojówkach, miała kolorowe skarpetki i absolutnie NIE wyglądała kuriozalnie - nie wyobrażam jej sobie w innym stroju. moja mama jest już po czterdziestce, a ubrania "popracowe" ma wszystkie takie trochę hippisowskie - tuniki w kwiaty, dżinsy, zwiewne materiały, rozkloszowane fasony, sukienki maxi i sznury koralików - bardzo to do niej pasuje i również nie wygląda w tym dziwnie. oczywiście nic nie jest dosłowne i nie wygląda jak wyrwana z lat 60., tylko ma taki luźny charakter.
        jedna tylko sprawa - obie są szczuplutkie i zadbane, malują się lekko lub wcale, nie czują wewnętrznej napinki na bycie modnymi i obie są lekko szurnięte, ale tak pozytywnie, co widać z daleka (taki błysk w oku) - gdyby ktokolwiek próbował nałożyć na nie coś wbrew ich woli, z całą pewnością automatycznie wyglądałyby na dziesięć lat starsze ;)
      • mieszko02 Re: ubiór stosowny do wieku 23.02.11, 16:06
        hm, jesli masz 30, to rozpoczęłaś czwartą dekadę:)
        • lu-lucy_lu Re: oczywiście czwartą :( 24.02.11, 15:32
          masz rację, złe podliczyłam
        • phrazes Re: ubiór stosowny do wieku 02.03.11, 22:54
          wg mnie to nie zależy od wieku a od usposobienia, charakteru, stylu życia. sama mam taką pracę że mogę ubierać się w miarę jak chcę ale byleby było to utrzymane w guście i z klasą, mogą być jeansy ale do tego np koszula z kołnierzykiem. Esprit ma świetne ubrania tego typu, i bardzo dobrej jakości. Chociaż w czasie wolnym najchętniej wskakiwałabym w bluze i adidasy :)
      • marinellla Re: ubiór stosowny do wieku 23.02.11, 16:36
        Czyli że masz 30 lat, tak? Kurczę, ja mam 25 i pytają mnie często o dowód. Nie mam poczucia, że jestem za stara na jakieś ciuchy. Tj, tak, czuję się za stara na wszelkie inspiracje stylem japońskich lolitek, nadruki z kreskówek (chyba że czeskich:P) i charmsy. Nie lubię takich form spieszczonej, zdziecinniałej "kobiecości" w żadnej postaci. Ale na to, to ja się czuję za stara od jakichś 10 lat albo dłużej ;)
      • hermina5 Re: ubiór stosowny do wieku 23.02.11, 17:36
        A czym niby różni się 28 latka od 30 latki? Przez te dwa lata przybyło ci 15 lat? Bo takie zadajesz pytania... Nie bardzo wiem, jak 30 latka miałby się odmładzać strojem - co miałaby robić ? Zakładac kolorowe frotki, czesać się w kucyki i biegać w różowej mini?
        • niefrasobliwa Re: ubiór stosowny do wieku 23.02.11, 18:21
          Ubieraj się tak jak sie dobrze czujesz, nie idź ślepo z modą, czy ile masz lat w metryce.
      • nessie-jp Re: ubiór stosowny do wieku 23.02.11, 18:18
        Przedziwne jakieś zaszłości. Takie myślenie było już nie na czasie w XX wieku, a mamy XXI.

        Kwestia ubioru "stosownego do wieku" to były przekonania z końca wieku dziewiętnastego, kiedy wiejska dziołcha po wyjściu za mąż zakładała czepiec i nie wypadało jej chodzić z rozpuszczonymi włosami, kiedy debiutantki nosiły biel na balach, a matronom nie wypadało.

        Od tamtej pory ograniczenia wiekowe coraz bardziej słabły. Kogo dzisiaj obchodzi, czy pani po 70-tce ubierze się na biało? Albo wyjdzie z rozpuszczonymi włosami i bez kapelusza?

        To raczej dzieciom nie wypada udawać dorosłych (nosić wysokich obcasów, wieczorowego makijażu na pierwszej lekcji w szkole).

        Dorosłym wypada ubierać się odpowiednio do OKAZJI, a nie odpowiednio do wieku.
        • rannie.kirsted Re: ubiór stosowny do wieku 23.02.11, 21:10
          ja mysle ze w KAZDYM wieku mozna ubierac sie dobrze albo zle:D:D mam znajoma 50cioparolatke, ze swietna, naprawde swietna figura i ona ubiera sie niestety ale zle. tzn patrzac na nia masz wrazenie ze cos nie gra. jeansowa mini w tym wieku nawet na najzgrabniekjszych nogach, ale przy pomarszczonej twarzy nie wyglada dobrze. wystraczyloby zeby babka zalozyla jakas olowkowa spodnice w kolano albo troszke za - i wygladalaby zabojczo. bo ma sylwetke ktora warto eksponowac - ale niekoniecznie wakacyjnymi ciuchami nastolatek.
          • tralalumpek Re: ubiór stosowny do wieku 23.02.11, 23:35
            spodnica 'w kolano'!
            jakie to narzecze?
            • kadanka Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 21:53
              przed kolano, za kolano i w kolano. juz jasniej w glowce?
              • tralalumpek Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 22:01
                taaaak! w kolano ! to jest TO!!!!
              • jovankam Re: ubiór stosowny do wieku 14.03.11, 14:23
                chyba do kolana...niestety nic jaśniej w głowie choć skończyłam filologię...tego narzecza nie znam. Ale to pewnie ten sam lud , który ubiera spódnicę , nosi bluzeczki na krótki rękaw , zamierza nowe ciuchy w przymierzalni i jak przebiegnie mysza to go brzucho boli...

                pozdrawiam
      • aeromonas Re: ubiór stosowny do wieku 23.02.11, 18:33
        No, 30 lat to już jedną nogą w grobie... Przystoi czarny długi bezkształtny worek i koniecznie czarna chusta na głowę. I takie czarne mokasyny-klumpy, jak noszą zakonnice.
        • hermina5 Re: ubiór stosowny do wieku 23.02.11, 19:26
          Oj przestań , s a fajne zakonnice. Np. tzw. jadwiżanki wawelskie. Musze powiedzieć, ze ich " styl" mi się bardzo podoba - zobacz:

          www.nasza-arka.pl/2007/numer_6/ilustracje/7_2.jpg
          www.jadwizanki.pl/zdj/liturgia/c_lit01.jpg
          i1.trekearth.com/photos/11103/alicja.jpg

      • niebo.nad.berlinem Re: ubiór stosowny do wieku 23.02.11, 21:17
        Wg mnie najważniejsze jest to, żebyś poza dopasowywaniem stroju do okazji, dopasowywała je do siebie - swojej figury, typu urody i przede wszystkim (!) - do charakteru, temperamentu, upodobań. Jeśli ciuch będzie współgrał z Twoja osobowością, jeśli będziesz się czuła w nim świetnie ("ubrana" a nie "przebrana" - za starsza panią, za dwudziestolatkę, za poważną elegantkę, za buntowniczkę etc.), to wszystko będzie ok, niezależnie od Twojego wieku.
        Jestem po trzydziestce i nie przyszłoby mi do głowy takie pytanie. Są ciuchy, które nosiłam, gdy byłam młodsza i których już raczej nie włożę. Ale nie dlatego, że uważam, że jestem na nie za stara, tylko dlatego, że nie współgrają już ze mną, wyrosłam z nich, bo jestem inna osobą niż powiedzmy 10 czy 15 lat temu.
        No i to jest fajne - że się zmieniamy, rozwijamy, a wraz z nami nasza szafa:)
        • dakota77 Re: ubiór stosowny do wieku 23.02.11, 22:43
          Moge sie podpisac pod calym twoim postem:)
        • mmekelevra Re: ubiór stosowny do wieku 23.02.11, 22:59
          niebo.nad.berlinem doskonale ujęła istotę tematu :) podstawą dobrego wyglądu jest dopasowanie ubrań do siebie, po prostu, doprowadzenie do sytuacji, kiedy nie będzie się myślało o tym, co ma się na sobie, bo strój jakby "zleje" się z nami. Do odnalezienia własnego stylu, kompletowania garderoby na podstawie własnego gustu i upodobań, niekoniecznie kierując się opiniami "modnych" koleżanek czy propozycjami z "żurnali" :)
          • lonely.stoner Re: ubiór stosowny do wieku 23.02.11, 23:30
            no no, ja mam 29, to oznacza pewnie ze ani hybi za rok dokladnie musze wyrzucic albo oddac do charity wszystkie moje spodnie rurki, buty na koturnie, spodnice mini, kolorowe bikini skladajace sie z trojkatow i sznurkow, spodnie alladyny i kolorowe bluzy. A wszystko to zastapie: brazowo-szarymi zakietami, sznurmami korali, i takimi butami na grubym obcasie w kolorze sraczko-buraczkowym. Moj facet (ktory swoja droga za rok skonczy 23 lata hehe) pewnie padnie jak mnie zobaczy i zacznie sie do mnie zwracac: 'prosze pani'. Hahahahaha :)
      • kiki74 Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 12:06
        Samo skończenie 30 lat to nie jest jakiś przełom, spokojnie masz jeszcze jakieś 2-3 lata na adaptację;) Zgadzam się z tym co padło powyżej,ze ubiór musi być dopasowany do sytuacji i do nas samych. Okres buntu masz już za sobą, więc spokojnie przyjmij do wiadomości,że nie ubierasz się dla tylko dla siebie mimo,że w modzie jest spora dowolność. Ludzie oceniają zawsze po wyglądzie i do tego co o nas myślą dostosowują swoje zachowanie. Mówimy o 'po pracy', więc o ile nie jest to wypad na działkę do zestawu dżinsy+t-hirt+buty sportowe dodałabym torbę bardziej elegancką, biżuteria lub apaszkę. Buty sportowe, to mam nadzieję nie białe adidasy, a dżinsy sięgają znacznie powyżej wzgórka łonowego.
        Patrząc na moje koleżanki z przedziału właśnie 30-40 najbardziej zgrzytają:
        - mini lub spodnie opięte na tyłku (zgrabnym) w połączeniu z szarą, zapuszczoną skóra na twarzy, która uwidacznia wiek bardziej niż zmarszczki, sławne 'z tyłu liceum z przodu muzeum'
        - udziwnione buty sportowe - za bardzo zwracają uwagę,że się starasz
        - rozpuszczone włosy do połowy pleców z przedziałkiem a la Matka Boska
        - spodnie bojówki
        - brak makijażu - 'jestem piękna i bez niego'

        Najbardziej postarza - lekceważenie zupełne mody i ogólne zaniedbanie.

        Polecam również odwrotne myślenie tzn. co mogłabym założyć w czym wcześniej czułam się za bardzo odwalona? Może częściej obcasy, trochę koronki, spódnica, biżuteria, makijaż. Przedział 30-40 to wspaniały wiek dla kobiety, czas kiedy jesteśmy świadome, mamy więcej gotówki i nadal młode. Nie warto starać się wyglądem przypominać licealistkę. Moja szwagierka (36) jest dumna,ze ubiera się w tym samym sklepie co jej dwunastoletnia córka. W rezultacie obie noszą się tak samo: dżinsy+bluza rozpinana codziennie. Przyznam,że jej matka a moja teściowa wygląda znacznie atrakcyjniej.
        • langolier_maximus Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 12:50
          Ja okresu buntu nie mam za soba ;-)))) jestem buntownikiem z natury ;-P
          Osobiscie w koronkach i apaszce ;-))) czulabym sie fatalnie.Nienawidze malych apaszek, co innego fajny szal-bardziej lub mniej elegancki.Apaszka kojarzy mi sie ze strojem do pracy i to w charakterze stewardessy.Czulabym sie w tym na codzien jak stara cegła wlasnie ;-).
          Co potwierdza tylko ogolna opinie, ze kazdy powinien sam znalezc swoj styl.A nie kierowac sie radami co wypada a co nie.

          Moja kolezanka jest powaznym wykladowca, ma 36 lat i wyglada pieknie z rozpuszczonymi wlosami, w dzinsach i trampkach.Ale ona jest bardzo wyluzowana i to do niej pasuje.Znam dziewczyny w wieku 25 lat, ktore w takim zestawie wygladalyby jak przebrane na sile.
          • dakota77 Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 13:06
            Zgadzam sie:). Male apaszki kojarza mi sie dokladnie tak samo, szale to zupelnie co innego.

            Zupelnie nie rozumiem, co mialoby byc zlego w dlugich wlosach u kobiet po 30tce. Skonczylam 30 lat, powinnam wiec sobie obciac wlosy na krotko, zrobic trwala a la baranek i pasemka bordowe?!:)
            • black_magic_women Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 13:10
              dakota77 napisała:

              >
              > Zupelnie nie rozumiem, co mialoby byc zlego w dlugich wlosach u kobiet po 30tce
              > . Skonczylam 30 lat, powinnam wiec sobie obciac wlosy na krotko, zrobic trwala
              > a la baranek i pasemka bordowe?!:)
              >
              >

              Podejrzewam,że chodzi tu o look a la rusałka(vel topielica)
            • langolier_maximus Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 15:21
              Dokladnie ;-)) Moim zdaniem wlasnie masa dziewczyn postarza sie obcinajac w pewnym momencie wlosy na krotko, bo to juz ten czas ;-)).Naprawde do krotkich wlosow, jak do kazdej fryzury, tez trzeba miec "twarz".Jednemu bedzie swietnie i dziewczęco, a druga razem z krotkim fryzem dostanie w gratisie 10 lat na kark ;-).
              Potem taka 30-letnia kobieta na wlasne zyczenie wyglada jak stara matrona z "chełmem" na glowie.
              • marre2 Re: ubiór stosowny do wieku 14.03.11, 18:45
                langolier_maximus napisała:

                > Dokladnie ;-)) Moim zdaniem wlasnie masa dziewczyn postarza sie obcinajac w pew
                > nym momencie wlosy na krotko, bo to juz ten czas ;-)).Naprawde do krotkich wlos
                > ow, jak do kazdej fryzury, tez trzeba miec "twarz".Jednemu bedzie swietnie i dz
                > iewczęco, a druga razem z krotkim fryzem dostanie w gratisie 10 lat na kark ;-)




                Zgadzam się. Takim przykładem jest Oriana Fallaci, młoda nie byla a długie włosy jej pasowały (fakt, nie do pasa, ale krótkie też nie były)

                Oriana
          • kiki74 Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 14:26
            Ależ apaszki nie muszą być wapniackie, można je nosić na setki sposobów, dla mnie to taki francuski szyk choć szale chyba bardziej sprawdzają się w naszym klimacie. Co kto lubi.
            >
            > Moja kolezanka jest powaznym wykladowca, ma 36 lat i wyglada pieknie z rozpuszc
            > zonymi wlosami, w dzinsach i trampkach.Ale ona jest bardzo wyluzowana i to do n
            > iej pasuje.Znam dziewczyny w wieku 25 lat, ktore w takim zestawie wygladalyby j
            > ak przebrane na sile.

            Na tak, ale to dotyczy stroju 'służbowego' a ten rządzi się trochę innymi regułami i na pewno nie na pierwszym miejscu liczy się, aby wyglądać pięknie. Ubranie w miejscu pracy zwłaszcza jak się pracuje z ludźmi wymaga przemyślenia.
            Tutaj może być to bardzo pozytywnie odbierane i pomagać w nawiązaniu kontaktu z młodzieżą. Mam 2 znajome nauczycielki (40 i 55+) wczesnoszkolne i od obu niezależnie usłyszałam,że ubierają się ładnie i kolorowo, bo dzieci lubią jak pani jest ładna i lepiej się z nimi pracuje. Oczywiście nie jest to styl na Majkę Jeżowską tylko nadal elegancja tylko mniej biurowa po prostu. Starsza z tych pań zawsze wygląda naprawdę świetnie, gdyż ma niesamowite wyczucie stylu. Przede wszystkim wspaniale łączy ze sobą różne kolory nie zahaczając ani o infantylizm ani o look sportowy. Uczy plastyki - trudno o bardziej spójny wizerunek:)
            • dakota77 Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 14:46
              No widzisz, dlatego tutaj powtarzaly sie wczesniej dwa postulaty, i to oba rozsadne:


              -stroj dobrany do okolicznosci ( wykonywanej pracy, okazji)
              -stroj dobrany do figury, osobowosci

              Ty lubisz apaszki, i uwazasz, ze to francuski szyk, ja uwazam, ze male apaszki sa panciowate. Jedna kobieta pracuje w banku i musi nosic kostiumy, inna w agencji reklamowej, i moze nosic potargane jeansy.

              Wiek naprawde jest jakas malo znaczaca tu kategoria.
        • hermina5 Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 13:01
          - rozpuszczone włosy do połowy pleców z przedziałkiem a la Matka Boska

          Takie włosy, jeśli są zdrowe, geste i ładne, a do tego maja grzywkę są po prostu piękne! Po tysiackroć wolę takie włosy niż róznej maści " pseudodizajnerskie " nierówne ciecia , w ktorych biega połowa 30 letniej Polski , a psauje to co ósmej osobie w kolejce;/
          • kiki74 a propos włosów 24.02.11, 13:58
            > Takie włosy, jeśli są zdrowe, geste i ładne, a do tego maja grzywkę są po pros
            > tu piękne!
            Zgadzam się, ale problem w tym,że po 30 włosy się również zmieniają. Jeśli jest sporo siwych, to zmienia się ich struktura - stają się sztywniejsze, farbujemy je, więc się niszczą. Takie włosy są trudne w pielęgnacji, są przesuszone, sterczą, gorzej się układają. Masę czasu i pieniędzy pochłania pielęgnacja takich włosów i utrzymanie efektu naturalności i niewypracowania. Jeśli ktoś ma na to czas, to super, bo osoby które mam na myśli go nie mają, albo nie mają świadomości.
            Nie mam nic przeciwko długim włosom nawet po 30+++++ o ile efekt jest jak u np. Jennifer Aniston. Jakoś piewrsza przyszła mi do głowy.


            • hermina5 Re: a propos włosów 24.02.11, 14:15
              eśli jest
              > sporo siwych, to zmienia się ich struktura - stają się sztywniejsze, farbujemy
              > je, więc się niszczą.

              Nie znam ani jedenej osoby, która po 30 miałaby sporo siwych włosów! Halo! Ludzie! Mówimy o 30stce, nie 40-45 latach! Siwe włosy u 30 latki to ewenemnt , wynik jakiejś długotrwąłej choroby, albo megastresu!

              >Takie włosy są trudne w pielęgnacji, są przesuszone, ste
              > rczą, gorzej się układają.

              I to wszystko dzieje się wraz z wybiciem 30 stki? Niesamowite! W zyciu bym nie wpadła! Ja to widze raczej u 20 latek, które farbują co tydzień na rózne kolory, prostują itp...ale na pewno nie ma to nic wspólnego z wiekiem!
              • jagoda_pl Re: a propos włosów 24.02.11, 14:34
                > Nie znam ani jedenej osoby, która po 30 miałaby sporo siwych włosów! Halo! Lud
                > zie! Mówimy o 30stce, nie 40-45 latach! Siwe włosy u 30 latki to ewenemnt , wy
                > nik jakiejś długotrwąłej choroby, albo megastresu!

                Albo genów. Mam koleżankę, która od połowy studiów farbuje włosy, bo zwyczajnie zaczęła już wtedy siwieć. Jak zobaczyłam jej brata, który w wieku 26 miał piękną łysinę w otoczeniu siwych kłaczków, zrozumiałam dlaczego:)
                • dziewczynawitryna Re: a propos włosów 24.02.11, 15:39
                  A ja owszem, znam sporo osób tuż po trzydziestce, które naturalnie zaczęły siwieć, bez chorób i "megastresów" (czymkolwiek by były). Sama mam sporo siwych włosów, między innymi dlatego skróciłam włosy i zaczęłam je farbować. Nie ma w tym nic dziwnego, bo długowłosa, siwiejąca szatynka wygląda często jak bezdomna.
                  • hermina5 Re: a propos włosów 24.02.11, 15:55
                    Widać miały takie geny. Ja nie znam ani jednej takiej osoby. Po 40-stce, owszem ale w przedziale 28 -32 - ZADNEJ.
                    • dziewczynawitryna Re: a propos włosów 24.02.11, 19:52
                      Najwyraźniej jednak jest to możliwe, a powiem więcej - jest dość częste. Jeśli Ty nikogo takiego nie znasz, to nic nie znaczy. Może trzeba popytać fryzjerów? Pewnie oni mają bardziej wiarygodne statystyki.
                      • dakota77 Re: a propos włosów 24.02.11, 20:04
                        Fakt, ale kwestia siwizny zostala tu przedstawiona tak, jakby siwe wlosy mialy sie pojawic u kazdej kobiety w dniu 30 urodzin. Jak ktos ma wlosy bez siwizny, zdrowe i zadbane, niech sobie nosi dlugie. Naprawde nie widze problemu.
              • an_99 Re: a propos włosów 01.03.11, 17:48
                Ja mam 24 lata i farbuję włosy raz na 3 tygodnie, bo mam już tyle siwych włosów, że naprawdę kiepsko to wygląda. Żadna choroba ani stres, po prostu w mojej rodzinie wszyscy szybko siwieją.
              • jop Re: a propos włosów 03.03.11, 16:37
                > > Nie znam ani jedenej osoby, która po 30 miałaby sporo siwych włosów!

                Ja zaczęłam siwieć jeszcze na studiach (ale to było dosłownie parę nitek), mój ojciec, jak był w podobnym wieku, był już dość szpakowaty. Zaś koleżanka w wieku circa 25 lat miała połowę siwych włosów. Geny.
        • black_magic_women KIKI-30tka rządzi!!! 24.02.11, 13:07
          kiki74 ,bardzo podoba mi się to co napisałaś!Zarówno to"czego unikać jak i na co warto postawić.I o tym drugim właśnie chciałabym napisać.Kiedy miałam 20parę lat w moim środowisku(wyrosłym na rockowo-grungowym podłożu;)wiele rzeczy było uważanych za zbytnie strojenie,staranie się.O ile malowałam się i nosiłam sukienki, o tyle obcasy były"panienowate",coś co sięprasuje narażało na politowanie,a marynarki to był już krok do trumny;)Oczywiście trochę przesadzam,ale mniej więcej tak to wtedy było.A teraz kiedy mam te magiczną granicę za sobą śmigam na obcasach,z umalowanymi szminką ustami,i z nieukrywaną radością wysłuchuję komplementów od zachwyconych małolatów.Teraz już znam swoje atuty(i wady) i nauczyłam się nie zważać na to"co kto sobie pomyśli",oczywiście w ramach szeroko pojętych kanonów zachowania.

      • tomeck3145 Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 12:23
        > 30latce

        > Właśnie rozpoczęłam trzecia dekadę swojego życia.
        > trzecia dekadę swojego życia.
        > trzecia dekadę

        Bad news for you. Jeśli masz 30 lat, to rozpoczęłaś czwartą dekadę. Życie za tobą, idź na emeryturę.
      • saqigar chyba 4ta dekade 24.02.11, 12:24
      • pieskuba Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 14:02
        Zaczęłaś trzecią dekadę, czyli właśnie skończyłaś dwadzieścia lat?
      • fuzzystone Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 14:09
        Myślę że z Twoim podejściem to tylko trumna Ci zostaje. Następnego dnia po wejściu w czwartą dekade życia należy wyrzucić wszelkie modne rzeczy, które do tej pory się nosiło i zamienić je na bure, bezkształtne worki maskujące jakiekolwiek atuty (przecież w TYM wieku jesteś kawałkiem zmurszałego pniaka). Przecież nawet niewielki kawałek ciała tak leciwej kobiety nie moze być wystawiony na widok publiczny - jeszcze ktoś zemdleje jak zobaczy tę zwiotczałą skórę i zmarszczki. Rzecz jasna o seksie też zapominamy - na chłopa to sobie taka stara baba (przecież trzydziestkę skończyła) co najwyżej w kinie popatrzeć, jaki koleś będzie chciał z takim próchnem się zadawać? Należy także niezwłocznie udać się do stomatologa w celu usunięcia resztek zębów i zamówienia sztucznej szczęki. Nastepnie nalezy zakupić pieluchomajtki (po przekroczeniu trzydziestki już następnego dnia z automatu kobieta przestaje trzymać mocz - w tym wieku mięsnie nie te same co u 29 letnich młódek) - nie ma problemu, pod tymi łachami które z racji tak zaawansowanego wieku wypada nosić i tak nikt nie zauważy.
        Koniecznie trzeba także zakupić dużą ilość papierowych toreb, wyciąć w nich otwory na oczy i usta. Potem tylko wystarczy taką założyć na głowę i już można przemykać się chyłkiem po ulicach...
        • liselle Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 14:18
          O kurcze, ja skończyłam 36 lat i myślałam że takie rzeczy to dopiero po 40 :))))
          • fuzzystone Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 14:23
            Liselle, po 40 to już koniec wszystkiego, o wychodzeniu z domu to już kobieta może zapomnieć, najlepiej zamieszkać w piwnicy lub na strychu (z racji klimatu balkon odpada) i sypiać w trumnie. Papierowa torba na głowę to rozwiązanie dla młódek w przedziale 31-40. :D
            • liselle Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 14:31
              Dobrze wiedzieć :)) To ja zacznę częściej korzystać z radości przemykania po ulicach, bo ani się nie obejrzę a te 4 (już niecałe) lata miną i już nawet papierowa torba mnie nie uratuje :D:)))) Dobrze, ze chociaż z końca roku jestem, zawsze to kilka miesięcy "życia" więcej :)
      • lavinka Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 14:13
        Tu jest pewien mały szkopuł. Jednemu w różowym będzie ładnie do 40tki, innemu będzie źle przez całe życie. To kwestia typu urody, koloru cery, nawet kultury (kobiety w Iniach ubierają się kolorowo do późnej starości i nadal wyglądają pięknie nawet we wściekłoróżowym sari).

        Na 30latce źle będzie wyglądać to samo, co źle będzie wyglądać na 13latce, gdy nie dobierze koloru i fasonu do siebie. Nie każdy w każdym ciuchu dobrze wygląda. Tylko że od 13latki nie wymaga się gustu, bo on się dopiero wtedy kształtuje. 30latka powinna już wiedzieć, w czym wygląda źle. To tyle.
        • liselle Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 14:28
          Dokładnie, zgadzam się w 100%. Poza tym, jeszcze kwestia twarzy, o której ktoś wcześniej wspomniał, jej budowy (bardziej dziewczęca, okrągła, z dużymi oczami -wygląda młodziej, niż ta o ostrych rysach), jędrności ciała. Generalnie - ogólnej prezencji. Oczywiście są pewnie rzeczy, które dobrze wyglądają wyłącznie na nastkach i to tych w dolnych granicach. Wszelki infantylizm w stroju sprawia, ze wyglądamy głupio. Natomiast świadome podkreślanie atutów, tuniki, leginsy, obcasy - pasują każdemu o niezłej (niekoniecznie bardzo szczupłej) figurze i młodzieńczej twarzy :). Pracowałam kiedyś (jeszcze za czasów etatu) z kobietą ówcześnie 46 letnią o tak cudnym wyglądzie i pogodzie ducha, że mogła pozwolić sobie dosłownie na wszystko :) Pracowo zazwyczaj nosiła princeski przed kolano z żakietem i obcasami, a po pracy wszystko: od jeansów do leginsów, od bluzek po tuniki i insze sukienki, ale zawsze wyglądała classy :)
      • jagoda_pl Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 14:30
        Za to kocham XXI wiek, że nie ma już tego durnego gadania "po 30 nie wypada, a po 40 to wstyd..." Proszę, nie wracajmy już do tego!
        • dakota77 Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 14:48
          jagoda_pl napisała:

          > Za to kocham XXI wiek, że nie ma już tego durnego gadania "po 30 nie wypada, a
          > po 40 to wstyd..." Proszę, nie wracajmy już do tego!

          Ja jeszcze nie rozumiem, czemu kobiety same sobie to robia, czemu wtlaczaja sie w ten schemat. Masz 30 lat, to i to juz nie uchodzi. A inne ( na szczescie tu mniejszosc) radosnie spiesza im pomoc wpychac sie w ten przestarzaly schemat. No ludzie!
        • lonely.stoner Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 14:57
          ja mam nadzieje ze w wieku 45-50 bede miec styl mniej wiecej jak Samantha z Sex and The City , albo Jennifer Lopez- nie wiem czy ktos z was wie ze skonczyla wlasnie 41 lat :)

          ja jak obserwuje moje rowiesniczki to widze ze postarza niezadbane cialo, twarz etc. ale i sposob w jaki ktos sie ubiera, maluje. No i nie wiem skad sie to bierze, ale wiele kobiet 30letnich wyglada tak naprawde na 20 paro letnie, nie wiem skad taka przemiana, moze wlasnie w obyczajowosci i wiekszej starannosci o wyglad itd. chociaz i znam takei co wieku 30 wygladaja ...okrutnie- chyba najbardzoej co postarza to nienaturalny kolor wlosow i dziwna fryzura, moj nr1 w tej kategorii to nieumiejetnie zrobiony balejaz, najlepiej na borsuka, grzywka sztywno na lakier i ogolna forma kasku.
      • iamhier Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 15:39
        A co po 20 stce? Przecież to nie nastolatka już? Pytam?

        Pytanie jest śmieszne...
      • misself Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 16:01
        Ogólnie to mam zdanie podobne do zdania poprzedniczek: że wiele zależy od ogólnego wyczucia stylu i indywidualnych cech wyglądu, charakteru itp.

        Ale efekt dzidzi-piernik mają dużą szansę wywołać wg mnie:
        - legginsy 'wet look' - na nastolatce czy studentce robią wrażenie wdzięczne i nonszalanckie, na dorosłej kobiecie... hm, chyba tylko na imprezę; to samo tyczy się legginsów we wzorki zwierzęce tudzież bardzo obcisłych spodni
        - minispódniczki jeansowe i/lub plisowane
        - wszelkie akcenty nawiązujące do subkultur - "pieszczochy", paski z ćwiekami, naszywki, glany itp.
        - t-shirty z nadrukami - na zasadzie t-shirtów, czyli luźnych koszulek w kształcie litery T.
        • langolier_maximus Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 17:16
          oj to jestem dzidzia piernik ;-DD
          trudno co robic..ale mam takie ladne nogi ze naprawde zaje***....bardzo fajnie ;-) wygladaja w legginsach i rurkach ;-)) i szkoda byloby zmarnowac ten dar natury noszac ukrywajace ksztalt portki ( w ktorych notabene wygladam kiepskawo bo mam waskie biodra wiec wisza na mnie te wszystkie pseudo biurowe portki jak na dziecku stroza)
          Moja tesciowa ma 60 lat i chodzi w dzinsach,a na rower-legginsy.A ze jest bylym sportowcem i kobieta wciaz aktywna, wyglada rewelacyjnie i niejedna "rozklapana" tu i tam mlodsza kobieta moglaby sie przy niej wstydzic. ale wg. niektorych standardow to powinna nosic kapelusz i paltot ;-))

          • dakota77 Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 17:25
            No ja tez dzidzia-piernik, jak sie okazalo:). Ale coz, jesli komus przeszkadzaja legginsy czy koszulki z nadrukami, to przeciez to jego problem, nie moj. Nie bede dla czyjejs satysfakcji nosic bluzek z zabotem czy kostiumikow a la Chanel. Nie uwazam, ze trzydziestka to jakis strasznie zaawansowany wiek, i ze nosic w nim mozna juz tylko bezksztaltne worki. No i krotkie wlosy, zapomnalabym:)
            • gabi1234 Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 17:58
              dakotuś i o mnie zapomniałaś :)
              • dakota77 Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 17:59
                Chyba zartujesz! Nigdy:). I na bloga zagladam, tylko chyba jeszcze nie komentowalam:)
                • dakota77 Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 18:01
                  Tfu, post bez sensu, mialam wrazenie ze pisze w tym o starym forum:). No tak, Gabi, racja, ty tez dzidzia-piernik jak nic, bo odmawiasz noszenia worka pokutnego z racji wieku;-P

                  • gabi1234 Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 18:02
                    noooo ;)
                    • liselle Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 19:18
                      Nie no, dziewczyny. Nie przesadzajmy w drugą stronę :) Nikt tu nie mówi przecież o pokutnych workach, ale infantylnie ubrana laska koło 40 wygląda po prostu śmiesznie. Oczywiście, jest to jej wolny wybór i jak najbardziej może. Sama jestem osobą, którą śmieszą pytania w stylu, czy jeszcze mogę mini, legginsy itp, ale uważam też, że to w czym fajnie wygląda japońska nastolatka, niekoniecznie musi służyć dojrzałej kobiecie.
                      • dakota77 Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 19:29
                        No tak, ale kazdy przypadek jest indywidualny. Sama napisalas "moze niekoniecznie sluzyc'. Wszystko zalezy od tego, co sie na stroj sklada, i jak wyglada osoba tak ubrana. Dla jednej osoby smieszna bedzie dorosla kobieta z rozowych zakolanowkach, mini rozmiaru paska i z torebeczka Hello Kitty. Dla innej - i tak wychodzi z tej dyskusji-rownie smieszna bedzie kobieta w jeansach i koszulce z nadrukiem. Warto zachowac umiar we wszystkim, jasne. No ale bez przesady, nie ma co kobietom po 30, ktore maja dobra figure i sa mlode duchem, nosic jakichkolwiek mlodziezowych ciuchow.
                        • liselle Re: ubiór stosowny do wieku 25.02.11, 11:26
                          Jak najbardziej się zgadzam. Poza tym, młodzieżowy ciuch też młodzieżowemu ciuchowi nierówny :) I o żadnym zabranianiu nie ma mowy :) Tym bardziej, że jest coraz większa świadomość wyglądu i coraz więcej kobiet wygląda rewelacyjnie i po 40 i po 50 :). Ja uważam,że to jak się ubieramy w pewnym sensie nas definiuje. Osoby "stare duchem" po 30 a nawet wcześniej zrezygnują z mini, leginsów i innych bardziej "frywolnych" rzeczy, osoby młode duchem i radosne dbają o siebie, szukają możliwości i na pewno po 30 nie zrezygnują z Tshirtów :) Sama mam jeden z Garfieldem -na dodatek różowy - ZGROZA :))))))))))
              • lonely.stoner Gabi1234 24.02.11, 23:38
                wow, podobaja mi sie twoje ciuchy :) fajny blog :)
                • ofelia1982 Re: Gabi1234 02.03.11, 18:53
                  Właśnie też miałam napisać, że mi się też podobają ciuchy Gabi!
      • dorota_w_krainie Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 16:08
        Dlaczego sobie i innym narzucasz sztywne granice?!

        Tą, która ubierze po 30. czerwoną kurtkę i zielone spodnie, obgadasz, że "dzidzia piernik", a tą, co długą spódnicę - że matrona... Po co nam to? By poczuć się od innych lepiej? Że "nie odstajesz" z szeregu?

        Nie musimy nosić burek, więc korzystajmy z wolności i cieszmy się życiem. Bądźmy pozytywnie nastawieni do innych i siebie, a będzie nam wszystkim przyjemniej!
      • jagger2009 Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 16:20
        witaam i nie bardz rozumiem dlaczego poruszasz temat tego rodzaju, jA weszlam w 6-ta dekade i rowniez ubierAm jeans, t-shirts & buty sportowe, jezeli po ubraniu garderoby spojrzysz w lustro i lubisz to co widzisz to w czym rzecz?, nie potrzebujesz czyJejs aprobaty co do swego wygladu jezeli sama siebie lubisz POWODZENIA!!!!!!!!!!!
        • black_magic_women Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 20:44
          Moja mama też ma 60 lat i wygląda lepiej niz jak miała 40;)Dzinsy,obcasy,małe żakiety i sukienki tuż przed kolana.Pracuje ze studentami i często studentki mówią jej ,że świetnie się ubiera.Ale to jest nasza córek rola,by pomóc im odnaleźć się w gąszczu ciuchów,kosmetyków,fryzur.I kiedy czasem widzę odstrzelone dziewczyny ze swoimi mamami-w byle jakich ubraniach,nieumalowane itp to robi mi się przykro.Ot takli mały OT
      • tralalumpek Re: ubiór stosowny do wieku 24.02.11, 21:52
        watek kometa albo ...pojawiam sie i znikam i znikam i znikam......mam na twym punkcie bzika....

        ok, jak ja sie w takim razie powinnam przyodziewac zebym miescila sie w normie przedzialow wiekowych i wyobrazen?
        a ja jestem dino dino o le!
      • nie-tak Re: ubiór stosowny do wieku 27.02.11, 00:41
        lu-lucy_lu napisz nam jakie ciuchy maja nosić osoby starsze z młodym duchem do życia?
        Maja ubierać się jak babunie bo dla nich życie się skończyło? Tak myślisz? Znam osoby które maja 60 albo są lekko poza noszą modne np bootcut jeans i modne tuniki i nie wyglądają na ich wiek, dlaczego nie.
        Wszystko zależy od samopoczucia, od otoczenia, figury, od sprawności umysłowej jak i fizycznej jak i ducha człowieka, ...

        _______________________________________________________________
        • sabriel Re: ubiór stosowny do wieku 01.03.11, 20:39
          Niebo. nad. berlinem wyraziła chyba najlepiej to co i ja uważam. Zakładam to co lubię i w czym czuje się dobrze,a 30 urodziny miałam kilka lat temu. Jak patrze na zdjęcia sprzed 6-7 lat, wielu rzeczy bym już nie włożyła,ale nie ze wzgledu na wiek tylko, że mój styl ubierania ewaluował i nie czułabym się teraz w nich dobrze.
      • ladyjm Re: ubiór stosowny do wieku 02.03.11, 16:00
        mi 30tka stuknie za rok. uwazam, ze w "naszym wieku" powinnysmy uniakac infantylnych ubrań bo wyglada to zalosnie. poza tym jestesmy jeszcze za mlode na zamartwaianie sie staroscia :)
        • fr-edza Re: ubiór stosowny do wieku 02.03.11, 16:24
          Po 30 stce nie wypada nosić bluzki przed pępek, mini za tyłek, różowego t-sherta i różowej cukierkowej sukienki, a reszta ujdzie;)
          • sumire Re: ubiór stosowny do wieku 02.03.11, 17:24
            a ja mam 31 i noszę różowy t-shirt z Miss Piggy :) pozostaje mi go spalić, a uzyskanym popiołem posypać głowę.
            • nice.size1310 Re: ubiór stosowny do wieku 02.03.11, 19:18
              osobiscie uwazam ze nie istnieje cos takiego jak stroj odpowedni do wieku, jedynie stroj odpowiedni do figury i tyle w temacie
              • nie-tak Re: ubiór stosowny do wieku 02.03.11, 19:27
                nice.size1310 napisała:

                > osobiscie uwazam ze nie istnieje cos takiego jak stroj odpowedni do wieku, jedy
                > nie stroj odpowiedni do figury i tyle w temacie
                _______________________________________________________________
                Właśnie, do samopoczucia osoby, do stylu życia jak i figury osoby.
                • fr-edza Re: ubiór stosowny do wieku 02.03.11, 20:29
                  nie-tak
                  Nie wymagam od każdej kobiety żeby miała klase i wyczucie dobrego samku, jeśli chcesz wyglądać komicznie to chodz i po 70 tce z wywalonym brzuchem i w mini z plastiku, mnie nic do tego . Ja nie pisałam tego pod figure, bo sama mam figurę modelki i mogę nosić wszystko, ale z bluzek z odsłoniętym brzuchem zrezygnowałam już ok 20 tki , a koszulek z misiem nie noszę bo nie lubię bawić sie w przedszkole:P
            • fr-edza Re: ubiór stosowny do wieku 02.03.11, 20:31
              sumire napisała:

              > a ja mam 31 i noszę różowy t-shirt z Miss Piggy :) pozostaje mi go spalić, a uz
              > yskanym popiołem posypać głowę.

              Wyluzuj:) nosić można wszystko w czym się dobrze czujemy, ale ja np do mojego biura nie pojde w różowej koszulce z piggy , w niebieskiej zreszta też nie;)
              • sumire Re: ubiór stosowny do wieku 02.03.11, 20:53
                ja jestem bardzo wyluzowana, dlatego mam w nosie zależności ubraniowo-wiekowe :)
                notabene, pracuję w dresskodzie.
          • nie-tak Re: ubiór stosowny do wieku 02.03.11, 19:25
            fr-edza napisała:

            > Po 30 stce nie wypada nosić bluzki przed pępek, mini za tyłek, różowego t-shert
            > a i różowej cukierkowej sukienki, a reszta ujdzie;)
            _______________________________________________________________
            Co takiego? Chyba nie widziałaś jeszcze wysportowane babki nawet po czterdziestce czy po pięćdziesiątce z figurami ze nie jedna niesportowa dziewczyna mogla by pozazdrościć.
            Idac twoim tropem mentalności, po trzydziestce powinno się czekać już na zbawienie boskie.
      • majowa_dziewczynaaa Re: ubiór stosowny do wieku 02.03.11, 20:58
        Polecam nosic to w czym się dobrze czujemy , jeśli to mini to noś mini, jeśli to spódnica do kostek to też noś:)
        • lonely.stoner Re: ubiór stosowny do wieku 02.03.11, 21:52
          a ja nosze mini, odslaniam brzuch itd, i pewnie bede robic tak dopoki nie zaczne wygladac na 'swoje' lata. Czasem jak sie ubiore w jakies plaskie baleriny, spodnie skinny, jakis luzny top i zrobie taki delikatny makijaz to wygladam dosc zastanawiajaco na tyle ze musze okazywac dowod. To jak sie ubieramy tez ma wplyw na to jak nas ludzie odbieraja, czyli jesli ktos sobie zacznie wmawiac ze po 30 tce juz jakis tam ciuchow nie ywpada zalozyc to pewnie bedzie wygladal na te 30 lat tak czy siak, albo o wiele powazniej niz w czyms innym. No i wazna jest fryzura i makijaz- nic tak nie dodaje/ujmuje lat jak dobre ciecie, i fajny makijaz.
          • dakota77 Re: ubiór stosowny do wieku 02.03.11, 21:56
            Jakby sie dalo, to polubilabym po facebookowemu twoj wpis:)))
          • sumire Re: ubiór stosowny do wieku 03.03.11, 18:07
            to prawda.
            jeśli człowiek czuje się staro, to staro będzie wyglądał. tak to działa.
      • fr-edza Re: ubiór stosowny do wieku 03.03.11, 00:01
        A dla mnie dziewczyna latająca z "gołym" brzuchem to wieśniara i to niezależnie od wieku.
        A mini - uwielbiam i sama je noszę i pewnie będę je jeszcze nosiła mając 45 lat .
      • kajagogo7 Re: ubiór stosowny do wieku 03.03.11, 09:26
        Trzydziestki to najgorętsze sztuki, wszystko na nich dobrze leży ;)
        • marinellla Re: ubiór stosowny do wieku 03.03.11, 18:11
          Mnie się goły brzuch kojarzy z plażą niezależnie od wieku i figury pani z gołym brzuchem ;) A w ogóle to znam może jedną czy dwie osoby które z gołym brzuchem wyglądają tak, jak obecnie prezentujące ten trend modelki. I wcale się nie cieszę, że znowu wszystkie bluzki będą kuse, bo jestem wysoka i nie lubię brzucha na wierzchu :/

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka