bromba11 16.06.04, 11:36 No właśnie, czy nosicie rajstopy do sandałków albo klapek? Uważam, ze to nie bardzo pasuje, chcialabym znać opinię forumowiczek. pozdr. B. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: sinsemilia Re: rajstopy + sandałki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 11:43 mi sie zdarza ale tylko do sandalow na obcasie- i przewaznie do dlugiej kiecki. nie jest to ladne, ale co zrobic jak jest troche chlodniej ;) wiele kobiet tak chodzi w koncu :P a do klapkow nigdy :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
swanilda Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 12:55 Gatta robi rajstopy 8 DEN, które nie mają podkreślonych palców. Pięknie wyrównują koloryt nogi, dają poczucie bycia elegancką (do pracy, na czyjś ślub latem), a jednocześnie prawie ich nie widać (nawet na zdjęciach). Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 13:19 Dokladnie, do sandalkow zaklada sie rajstopy bez podkreslenia palcow. Eleancka kobieta powinna zawsze nosic rajstopy/ponczochy, takie opinie kraza wsrod niektorych pan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 16.06.04, 14:01 elegancaka kobieta nie ma prawa zakładać żadnych rajstop/pończoch/skarpet/kaleson ani nic takiego, jesli nma na sobie buty z odkrytymi palcami - te wymysły gatty odpowiadaja na zapotrzeboowanie; tak jak zwiekszyła się produkcja białaych skarpet na początku lat 90-tych inna sprawa, że buty z odkrytymi palcami nie powinny pojawiac sie przy każdej okazji - zwykle nie powinny towarzyszyc sukni wieczorowej, co najwyżej popołudniowej, lub koktailowej, zaś na wieczór zdecydowanie zakrywamy paluszki; niedopuszczalne jest chodzenie w butach z odkrytymi palcami do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 14:26 Rajstopy/ponczochy bez podkreslonych palcow znam nie od dzis i nie jest to zadnym wymyslem. Bajki piszesz. Sa takie kreacje do ktorych sandaly z odkrytymi palcami nie pasuja to prawda, na pewno nie pasuja do sukni wieczorowej, ani do garnituru. A jesli chodzi o zwyczaje w pracy to juz jest indywidualna sprawa i tutaj nie mozna ustalic zadnych zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 16.06.04, 14:42 rzeczywiście producenci często robia (prawie wyłącznie w pończochach) produkty bez wzmocnienia na placach, ale głównie w celach erotycznych - wzmocnienie wygląda śmiesznie, a w końcy pończochy/rajstopy to przeciez także bielizna niestety, nie mamsz racji w sprawie noszenia sandałek do pracy - nie jest to kwestia żadnej umowy - oczywiście jesli pracujesz jako sprzedawczyni gofrów to możesz sobie sandały nosic, ale jeśli jesteś pracownikiem biurowym jest to nietaktowny strój - wystarczy spytac dowolnego stylkiste, hr-owca itp Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 15:04 Dziwne zasady panuja tam gdzie pani z HR'u naogladala sie za duzo brazylijskich seriali. Kiedys slyszalam o firmie gdzie nie wolno bylo kobietom przychodzic do pracy w rozpuszczonych wlosach, ani w bluzce z krotkim rekawem. W Japonii na przyklad kobiety nie mogly zakladac spodni do pracy, co bylo bardzo niesprawiedliwe ze wzgledu na klimatyzacje. Podobno kazda pracownica miala w biurku kocyk ktorym przykrywala sobie zmarzniete nogi. Nie chodzi mi o umowe, bo takowej zazwyczaj nie ma. No moze sa w Polsce ja sie nigdy z czyms takim nie spotkalam, a pracowalam w wielu krajach. Nawet w Stanach garnitur zaklada sie tylko na oficjalne spotkania a casual friday panuje przez caly tydzien. Styl i sposob ubierania sie zalezy rowniez od sektora, bo prawnik powinien zawsze "byc na glowo". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 16.06.04, 15:24 taaa, ten szyk ze stanów i te ich cudowne maniery i to twoje obycie w swiecie buuuhahahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 15:37 no dokladnie ubaw na maxa!!! zgadzam sie z marta! to nie chodzi o to ze ci ktos zabroni przyjsc do pracy w sandalkach tylko to wiesz taka ogolnie przyjeta zasada dobrego wychowania i trzeba wiedziec jak sie ubrac na rozne okazje do pracy do kina czy na grilla ubierzes sie inaczej i te zasady nigdzie nie sa zapisane tylko nalezy je znac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 15:49 Pudlo, nie mieszkam w Stanach. Bylam tam raz i pracowalam przez miesiac. Moze sie to w Twojej glowie nie miesci ale ludzie dawno odeszli od tego w co wolno sie ubierac, a w co nie wolno do pracy. Ach, przepraszam panie w niektorych supermarketach musza zakladac robocze fartuszki. Widze ze zbyt duzo seriali ogladacie, musze was rozczarowac. To co widzicie na szklanym ekranie to nie jest do konca prawda. A do pracy zaloze jutro sandaly Manolo Blahnik na 10-cio centymetrowym obcasie i wszyscy beda je podziwiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 16.06.04, 15:50 przepraszam, zle czy to prowokacja, czy na serio jestes taka głupia???? buuuhahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 15:55 Droga Marto nie masz klasy za grosz, tak mi przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:00 moze to sie w twojej glowie nie miesci bon ton nadal obowiazuje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:04 dziewczyno w zyciu codziennym no chyba ze ograniczasz sie do spotkan z chlopakami z lawki pod blokiem na winko i pracujesz w zieleniaku za rogiem no to moge podejrzewac ze slowo bon ton jest dla was obce ale kazdy wyksztalcony czlowiek wie jak sie ubrac i zachowac w roznych miejscach!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:08 po latach doswiadzczen ludzie uznali ze gust jest pojeciem wzglednym, czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:12 nie mowie o gustach!!!! ty naprawde nie rozumiesz o czy mmowa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:14 de bon ton z francuskiego znaczy w dobrym guscie Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:21 nie to znaczy w dobrym tonie!!! a to duza roznica!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:25 w dobrym "tonie" to moze znaczy po polsku, z francuskiego oznacza w dobrym guscie (ewentualnie stylu) Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:29 nie z francuskiego onzacza w dobrym tonie sprawdz w slowniku wyrazow obcych a sie przekonasz ja sprawdzialm zeby sie nie upierac jesli racji nie mam ale juz wiem ze mam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:34 akurat! sprawdzilas, bez urazy ale kitu mi nie wciszniesz ton z francuskiego oznacza ton, barwa (dzwieku), jak rowniez styl, maniery badz twoj (twe) np ton père - twoj ojciec zwrot de bon ton oznacza: gust badz w dobrym guscie Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:36 no sprawdzialm powaga to ty mi tu kitu nie wciskaj tylko sie rusz i wez slownik wyrazow obcych!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:41 slownik wyrazow obcych nie podaje tlumaczen. Czy ty oby na polskim nie przysypialas? Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:46 przeciez ci tlumacze ze tu nie chodzi o znaczenie pojedynczych slow bo wtedy pewnie masz racje a o to co znaczy slowo bon ton jako calosc czyli dobry ton czyli to o czym tu dyskutujemy czyli o to co nadal obowiazuje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: rajstopy + sandałki IP: 217.153.179.* 24.06.04, 16:18 Po twojej kulturze widać, że jednak nie obowiązuje... Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:39 poza tym nie sprawdza sie pojedzynczych slow jesli maja byc tlumaczone razem tylko szukaj "bon ton" jako calosc jest wiele zwrotow gdzie slowa osobno maja inne znaczenia niz razem!!!!a akurat bon ton oznacza dobry ton, nienaganny sposob bycia, wlasciwe zachowanie - to byl cyta ze slownika wyrazow obcych!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:45 a poza tym nie "bon ton" tylko "de bon ton" Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:48 ja tu nie o francuskim mowie tylko o dobrym tonie i sandalach do pracy!!!w naszym kraju pisze sie bon ton bo nie wiem czy nie zauwazylas ale w Polsce jestemy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 17:29 a co znaczy "bon" po polsku? Moim zdaniem to moze byc bon ale towarowy... takze moze lepiej po prostu dobry ton. Choc glebiej sie zastanawiajac nad sensem "dobrego tonu" w ubiorze czy tez zachowaniu, mozna dojsc do wniosku, ze chodzi wlasnie o dobry styl bycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asica Re: rajstopy + sandałki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 22:58 Tak sobie czytam te wypowiedzi obu pań i dochodzę do wniosku, że obydwie mają kiepsko z mózgiem pod czaszką! Bo o czym tu właściwie jest mowa. Wystarczy spojrzeć na ulice i widać, że tą "peplaniną" nic nie zmienicie! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:13 alez o czym Ty piszesz? Coz to za porownania. Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:18 to ze masz fajne sandaly i ze sie ludziom podobaja to ok ale to ze je ubierzesz do pracy to bedzie nie na miejscu poprostu o to tu chodzi!!! to ze na premiere do teatru ubierzesz jeansy to tez niebedzie na miejscu i o tym tu mowimy. ze to nigdzie nie jest pisane ale jest oczywiste, ze nikt nienakazuje jakie masz ciuchy do pracy nosic ale trzeba wiedziec co jest na miejscu i co jest eleganckie a kiedy wyglada sie jakby sie z choinki urwalo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:23 ok jeansy do opery czy teatru (niekoniecznie na premiere, kolejne przedstawienia sa rownie dobre, a bilety tansze) to sie zgodze, ale sandaly do pracy stanowczo nie, chyba ze mowimy o klapkach. A poza tym takie oto obuwie zostalo zakwalifikowane jako wieczorowe: www.neimanmarcus.com/store/catalog/template/catC9.jhtml?itemId=cat000271&parentId=cat000266&masterId=cat000258&cmCat= Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:28 wiesz co producent to ci wszystko wmowi!!!!ozdobia jeansy cekinami i tez ci powiedza ze sa wieczorowe a ty uwierzysz??? Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:29 no ale to nie sa strony producenta ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:31 no tak sprzedawcy zadna roznica!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 16:37 no tak przeiez wiesz lepiej, bez komentarza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 16.06.04, 17:02 to może jak się niesmialo wtrącę - bo choc jak juz autorytatywnie uznano nie mam za grosz klasy;) to jednak jestem z wykształcenia filologiem romańskim: bon ton znaczy w dobtym tonie, po francustku gust to gout (z "daszkiem" nad "u"). Jak pisał Diderot gust to rzecz nabyta, oparta na wiedzy i doświadczeniu, ale wg niego wiedza w danej dziedzinie jest rzeczą nieodzowną. Skoro nie posiadasz, droga misae, nawet elemntarnej wiedzy na temat kanonów mody biurowej, to raczej nie bardzo mozna na twoim guscie polegać. Nie potrafisz czytac tekstu ze zrozumieniem, chwalisz się swoja znajomością mody w USA (nawiasem mówiąc nie jest to żaden opiniotwórczy odnośnik, bowiem w Europie -a przypomne ci skromnie, że właśnie na tym kontynencie lezy Polska - Amerykanie uwazani sa za inkarnację złego stylu, btaku smaku, wyczucia i gustu). Bardzo mi przykro, ale wypadasz w tej dyskusji fatalnie - naprawde sadziłam wczesniej, że ktos się zgrywa, żartuje sobie, ale widze, że mam do czynienia z kompletnym abderyta z niebotycznym mniemaniem o sobie. Kompleksy? Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 17:23 Tak rzeczywiscie wiesz lepiej od mojego mezczyzny ktory jest rodowitym francuzem. Czapki z glow! Z daszkiem nad "u", wiesz ten daszek ma swa nazwe :o) Nie masz klasy bo wyrazasz sie w sposob wulgarny, a na ocene Twego stylu niestety nie moge sie pokusic, internet ma swoje granice. Zbyt szybko wyciagasz wnioski. Kanony mody biurowej, jak to pieknie nazywasz pochodza wlasinie z USA. Tam tez przez dlugi okres czasu obowiazywaly garnitury i garsonki w miejscu pracy. Nawet chlopak, pracujacy przy kasie musial byc pod krawatem. Z nacji europejskich podobnie postepuja tylko anglicy i jak sie okazuje polacy tez. Szkoda tylko, ze nie widac (ani nie czuc) tego na ulicach naszych misat. Mity, mity i jeszcze raz mity pokutuja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 16.06.04, 17:35 daszek nazywa sie circonflexe ale kurde, ales ty jest światowa: chłopak rodowity Francuz, praca w usa za tobą, i na serialach brazyijskich tak dobrze sie znasz... fiu fiu! tylko czy mogłabys mi wskazac które z uzytych przeze mnie sformułowań uważasz za wulgarne? fakt, że moje wypowiedzi zawiarają elementy potocznej polszczyzny, ale vulgaris po łacinie, to nie to samo co po polsku;) W usa (twoim ukochanym) zapewne nie trzeba ubierac się w garnitur do pracy (nie wioem, nie byłam - ja światowa nie jestem), ale w Poalsce jak się pracuje w biurze to obowiązuje cie strój biurowy, skromny i niewyzywający. Poza tym są rzeczy, które sie nosi w ciagu dnia i takie, które sa na te pore nieco zbyt krzykliwe, juz widze, usmiechy na ustach tych co beda jutro podziwiac twoje 10 cm szpile:) Dziewczyno - przepadłaś z kretesem, każda twoja kolejna wypowiedź to wiekszy absurd bełkot i co raz wyraźniej widoczne smutne kompleksy kompensowane przez mitomańskie opowiastki... Ze sparafrazuję pewnego poczytnego prozaika z XIX wieku: skończ (...) wstydu (sobie) oszczędź.... Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 17:55 Zazdroscisz? Jesli chodzi o USA to bylam tam raz i na tym poprzestane. Nie wiem skad wyciagasz wnioski, ze to moj ukochany kraj. Wrecz przeciwnie. Na brazylijskich serialach niestety tez sie nie znam, bo poza polska telewizja, zaden szanujacy sie "nadawca" nie zniza sie do tego poziomu. No i nie musze chyba Ci tlumaczyc, ze nie odbieram polskiej telewizji. W zlym stylu jest zapytanie niezananej Ci osoby "jestes glupia", ciekawe czy w tzw realu tez bys sie zapytala. Internet pzwala na takie frywolne gadanie, niestety. Tutaj gdzie mieszkam (nie w USA) nie ma prymitywnych dziewczat, wiec nikt sie nie zasmieje nawet gdybym przyszla do pracy w worku po ziemniakach. Niestety jest to dla Ciebie niezrozumiale, wlasnie dlatego ze Twoj swiatopoglad opiera sie na zaslyszanych opowiastkach. Kanony biurowe to sa wlasnie "mitomanskie opowiastki". Powinnas sie zapisac do Samoobrony, naprawde. I nie bedziesz mi mowila, kiedy mam konczyc (lub zaczynac) dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.06.04, 19:29 misae napisała: > Zazdroscisz? i to jak! szczególnie tego "chłopaka rodowitego francuza", tego, że przebywasz za granica, że jestes taka "oswiecona" i w ogóle:D i tego że byłaś w usa to chyba najbardziej buuuuhehehehehe > Jesli chodzi o USA to bylam tam raz i na tym poprzestane. Nie wiem skad > wyciagasz wnioski, ze to moj ukochany kraj. Wrecz przeciwnie. > Na brazylijskich serialach niestety tez sie nie znam, bo poza polska telewizja, > > zaden szanujacy sie "nadawca" nie zniza sie do tego poziomu. No i nie musze > chyba Ci tlumaczyc, ze nie odbieram polskiej telewizji. czepiłam sie usa? kto? ja? sama piszesz dyrdymały, że Executives z Wall Street przychodza do pracy w sandałach, dresach i trampkach a co do brazylijskich seriali to sama nam wyjaśniłas co w nich jest pokazywan, więc chyba nie ma najmiejszej watpliwości kto sie na nich zna:D > W zlym stylu jest zapytanie niezananej Ci osoby "jestes glupia", ciekawe czy w > tzw realu tez bys sie zapytala. Internet pzwala na takie frywolne gadanie, > niestety. może i jest w złym stylu, ale ja juz tak mam, że jak widze krowę, to mówię "krowa", jak widzę samolot to mowię "samolot", jak widze zorro to sie pytam czy przebrany - i serio myslałam, że to jest prowokacja, bo przez mysl mi nie przeszło, że istnieja jeszcze ludzie z kompleksem nizszości na tle narodowym (sadziłam, ze te dinozaury wymarły gdzieś w rynsztokach Greenpouintu w drugiej połowie lat 80-tych) > Tutaj gdzie mieszkam (nie w USA) nie ma prymitywnych dziewczat, no z tym zdaniem, to chyba raczej zgodzic sie nie miozna - jedna cio najmniej jest;) Niestety > jest to dla Ciebie niezrozumiale, wlasnie dlatego ze Twoj swiatopoglad opiera > sie na zaslyszanych opowiastkach. Kanony biurowe to sa wlasnie "mitomanskie > opowiastki". a teraz proponuje jeszcze raz to przeczytac ze słownikiem w reku i przyznac sie, że sie słowa nie rozumie;) > Powinnas sie zapisac do Samoobrony, naprawde. I nie bedziesz mi mowila, kiedy > mam konczyc (lub zaczynac) dyskusje. niestety jak widac trzeba ci to mówic, bo kolejny post - zgodnie z moimi prognozami ukazal w pełni jak jestes głupia, niedowartościowana i że nie masz zielonego pojecia o czym piszeasz;) życze miłego życia w swiecie fantazji:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: rajstopy + sandałki IP: 217.153.179.* 24.06.04, 16:22 popieram przedmówczynię!!! misae trzymaj się! ja chodzę do pracy w sportowych sandałach. A pracuję w biurze. wszelka przesada jest niewskazana, zwłaszcza jak na dworze jest 25- 30 stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 17:59 rodowity to on moze francuz i jest ale polonistyki nie skoczyl zeby sie brac za tlumaczenia wiec jakos skarbnica wiedzy w tej dziedzinie nie jest;))) Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 18:09 Owszem on polonistyki nie konczyl, ba nie mowi nawet po polsku (narazie). Ale zapytalam go aby mi innymi slowy opisal "de bon ton" i to chyba wystarczy. Moze zwrot ten przeniesiony na polski grunt zmienil troche swe pierwotne znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laila Re: rajstopy + sandałki IP: *.tvkgsm.net / 195.205.187.* 27.06.04, 13:55 w co ubierzesz jeansy? Mówi się "założę". Nie rozmawiajcie o wyrazach przejętych z jzyków obcych jeśli nie potraficie właściwie zastosować rodzimych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nucia Re: rajstopy + sandałki IP: 150.254.194.* 18.06.04, 11:31 No jak pracujesz w domu publicznym to pewnie beda podziwiac ;))) Sorki, wymsknęło mi się... Ale zgadzam sie z Marta - w szanujących się instytucjach szanujace sie kobiety nie zakladaja ani sandałków (no, chyba, że w casual friday), ani spódniczek ledwo zakrywających pośladki, ani innych tego typu gadżetów, które natomiast spokojnie mozna nosić po pracy. Takie już sa i pisane i niepisane zasady savoire vivru i nic na to nie poradzimy. Kiedyś nawet się buntowałam, a teraz po prostu czuje sie bardziej komfortowo i bardziej profesjonalnie przestrzegając okreslonych zasad. Moze gdybym pracowala w sklepie z odzieża czy bielizna, moglabym sobie na wiecej pozwolic, ale uczestniczac w spotkanaich biznesowych chce miec pewnosc, ze moj osoby współpracyjace ze mna wieksza uwage przywiazuja do tego co mowie niz do tego, jakie mam stópki, nóżki czy kolor paznokci ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nucia Re: rajstopy + sandałki IP: 150.254.194.* 18.06.04, 11:20 Zgadzam sie w 100%! Albo sandałki, albo rajstopki! No i sandałki raczej na nieoficjalne spotkania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gigi Re: rajstopy + sandałki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 00:27 Uważam, że masz poglądy, które mieszczą się w mniejszości. Rajstopy a w szczególności pończochy 8den, niesamowicie cieniutkie i nadające nodze jeszcze świtniejszą smukłość i powabność. Po drugie kobieca stopa w cieniutkiej pończosze i delikatnych klapkach na szpilkach to niesomowity wabik na facetów, a więc na przyszłość żeby ci się nie pomyliło i nie założyło kaleson zamiast cieniutkich rajstop. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zi Re: rajstopy + sandałki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 20:15 zabrzmialo jak reklama :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nucia Re: rajstopy + sandałki IP: 150.254.194.* 18.06.04, 11:17 Moim zdaniem nawet 8 DEN nie da Ci poczucia eleganckości jesli masz do tego sandały! Jak juz chcemy być elegancka, to trzeba jednat zakryc paluszki! Bo wiadomo, ze elegancka kobieta bez rajstop nie wychodzi... ale tez nie wychodzi w sandałkach... A! No i rajstopy tez chyba nie sa elegancka bielizna - oczeiwscie mowimy o ponczochach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inezja Re: rajstopy + sandałki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 17:24 Oj pokłóciłyście się dziewczyny, pokłóciłyście... a już był taki wątek na tym forum. Ja się osobiscie zgadzam z misae ale tylko dlatego że mam wrażliwe stopy... cóż, zawsze jest mniejsza możliwość obtarcia w "ochronionej" (przez rajstopy) stopie, no i chyba rajstopy wyglądają bardziej elegancko niż mnóstwo plastrów:) oczywiście staram się trafiać na miękkie buty i wtedy zasada jest taka - sandały i odkryte palce na weekend i luźne sprawy, a półbuty lub czółenka na bardziej oficjalne okazje.Niestety jak jest gorąco to i w rajstopach półbuty mnie obcierają.I powiem szczerze, że najczęściej mam na uwadze własną wygodę, a nie męczarnie tylko ze względu na ogólnie przyjęty "kanon". A z tą Gattą to też jest fakt, sama miałam takie rajstopy bez palców, bardzo je sobie chwaliłam. Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 17:35 Ja sie nie kloce, nawet nie mialam takiego zamiaru. Chcialam jeszcze zapytac wszystkie przeciwniczki sandalow w pracy. Dlaczego mowicie nie? Uzasadnijcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 16.06.04, 17:38 dla tej samej dla której do biura nie nosi sie bluzek na ramiaczka, szortów, strojów kapielowych, sukienek z brokatu i tafty, boa ze strusich piór, gumowych klapek, słomkowych kapeluszy - po prostu nie ta konwencja:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inezja Re: rajstopy + sandałki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 17:43 To po co produkuje się tzw. sandałki eleganckie? Takie jak ma w swojej ofercie ? Venezia, Gino Rossi, Prima Moda...(wystarczy wejsc na strony tych firm) przecież nie pójdę w czymś takim na plażę! Jest róznica między sandałkami Scholla(np.) albo klapkami a tym, co wyżej napisałam.Czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 18:02 produkuja bo mozna wszystko zarekalmowac i ciemne spoleczenstwo kupi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 18:03 Oczywiscie, ze jest roznica. Marta uczepila sie powiedzonka kanon, zgodnie z ktorym sandalki (eleganckie, nie plazowki) nie maja prawa wstepu do biura ;o) Moze w latach 80 jeszcze cos takiego obowiazywalo, nie wiem bo wtedy do szkoly chodzilam, ale pamietam ze moj ojciec codziennie garnitur zakladal. Ale Swiat idzie do przodu i rowniez kanony sie zmieniaja, czasem nawet umieraja smiercia naturalna, wiec moze warto otworzyc sie na cos nowego. Gdyby Japonia nie otworzyla swych granic do do tej pory biegaliby w kimonach. Choc z drugiej strony lata odizolowania od reszty swiata zbiera zniwo do dzis (w dziedzinie mody). Byl gdzies tutaj taki fajny watek o modzie japonskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inezja Re: rajstopy + sandałki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 18:05 no własnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.06.04, 19:35 te eleganckie sandałki sa właśnie na popołudnia, ale nie do pracy - ludzie, czy wy naprawde nie rozumiecie, że juak sie przychodzi do biura w sandałakach, to to jest nie taktowne, tak jak chodzenie w tramkach czy z teatralnym makijażem???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inezja Re: rajstopy + sandałki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 19:39 zalezy jaka praca! Nauczycielka w szkole podstawowej na pewno może chodzic w sandałach, jestem o tym przekonana. Nie wszyscy pracuja w biurze itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.06.04, 19:43 oczywiscie trudno wymagac od tancerki go go, żeby chodziła do pracy w nobliwym garniturku, albo od siodtry zakonnej noszenia cienkich cielistych rajstop, ale to sie chyba rozumie samo przez sie - prawda; cała dyskusja jednak dotyczyła stroju obowiązujacego w biurze Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 19:45 tego tez nie rozumieja nie wiedza nawet o czym tu pol dnia rozmawiamy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 19:44 marta one tego nie zrozumieja nigdy w zyciu one nie rozumieja co to eleganacja i dobry ton! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inezja Re: rajstopy + sandałki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 19:48 dobra, dobra, bez takich kretynskich odzywek, nie znasz mnie, nie widziałaś mnie, więc nie osądzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 16.06.04, 19:54 nie wiem czy wiesz ale czlowiek ocenia sie po nie tylko po wygladzie ale i po wypowiedziach a wasze wypowiedzi sklonimy mnie do takiej opini na wasz temat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inezja Re: rajstopy + sandałki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 19:58 więc uważasz że to, że chcę nosić sandałki z rajstopami do MOJEJ pracy na przykład to jest dowód braku zrozumienia, dobrych manier i inteligencji? Czy to nie jest po prostu moja sprawa? Wyraziałam swoje zdanie w tym watku nie po to, żeby mnie ktoś za to atakował. I po kilku zaledwie wypowiedziach chcesz oceniać człowieka? Zycze powodzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 17.06.04, 10:32 Przykre jest to ze ludzie tkwia w pewnych realiach przez cale dorosle zycie. Choc tak do konca to nie jestem pewna czy mam "rozmawiam" z osobami doroslymi. Internet przerasta niektore osoby, niestety. Gdyby moj pracownik odezwal sie w ten sposob w miejscu pracy to nawet garnitur by nie pomogl, skubalby zielona trawke. Tak wiec z jednej stony mowa o dobrym tonie, a z drugiej zaczepki w stylu nastolatek. No coz nie moj problem, ze niektorzy nigdy nie dorastaja. Nie moj problem rowniez w tym iz lludzie nie potrafia rozwinac skrzydel. Przjmuja pewne zasady bez kwestionowania ich, zastanowienia sie. Na pytania w stylu "dlaczego?", odpowiadaja "bo tak" i basta. Zapewne ma to swe korzenie w komunizmie, gdzie ludziom mowiono co sie powinno robic a co nie. A teraz gdy regul coraz mniej okazuje sie ze ludzie nie potrafia funkcjaonowac samodzielnie, znalesc pracy, czy nawet stworzyc wlasny styl. Najlatwiej jest stosowac sie do polocen, nie trzeba zbyt wiele sie zastanawiac. Do wolnosci wyboru trzeba dojrzec, czego wszystkim zycze, a szczegolnie Marcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 17.06.04, 10:50 ooo, to znaczy że i szefowa jesteś za tą granica - łaaał!!!! narzeczony rodowity francuz, staż w usa zaliczony, teraz mieszkasz za granica, masz buty na obcasie i jeszcze w dodatku ludzi pod sobą - łaaaaaaaaał!!!! a teraz konkretnie: jesli ktos zapyta cię dlaczego nie nalezy dłubac publicznie w nosie co powiesz? powiesz: ja dłubie bo "potrafie funkcjonowac samodzielnie", "znaleźć sobie prace", "czy nawet stworzyc swój własny styl"? Powiesz: dłubie w nosie i zjadam smarki publicznie, bez zażenowania bo jestem taka niezależna, obyta i światowa? I tak to właśnie jest z normami społecznymi: sa, przestrzegamy ich i nie pytamy o nr dziennika ustaw w jakim sa zapisane. Tak to juz jest, że pewne rzeczy nalezy przyjmować jako a priori słuszne, inaczej cała ta machina, dzięki której masz prace, albo przynajmniej piniadze na utrzymanie, działa. Wybacz, ale jesli zrobili szefowa kogos tak bezdennie głupiego, nie potrafiacego wyciągać wniosków, nie potrafiacego przyznac sie do błędów, nie posiadajacego umiejętności czytania ze zrozumieniem, to ta firma długo nie pociagnie (*choc szczerze wątpie w jej istnienie). Nie będę ci udowadniac, że jestem lepsza, i sie znam na tym, o czym ty mówisz z pozycji "światowej damy", choc dla kazdego uważniejszego czytelnika jasne jest, że nic nie masz do powiedzenia, ale postanowiłas bronic swojej tezy do upadłego. Nie bo nie musze potwierdzać swojej wartości w swoich i innych oczach za pomoca zagranicznych narzeczonych, zagranicznych podróży i rzekomego obycia w swiecie oraz pogardy dla innych. Największym grzecham ludzkości jest głupota, ale w połączeniu z pycha tworzy zabójcza mieszankę;) I jeszcze jedno: nadal jestem przekonana, że to prowokacja;) albo przynajmniej nadal żywie taka nadzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 17.06.04, 11:27 Po pierwsze zbyt szybko wyciagasz wnioski, po drugie miotasz sie straszliwie. Miotasz sie do tego stopnia, ze zaczynasz mi ublizac. Dyskusja odbiegla od tematu. I tutaj ja zakoncze. Prosze nie wysilaj sie na wiecej zaczepek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 17.06.04, 11:44 kto sie miota? dziewczyno, poczytaj sobie cała dyskusje ze spokojem i uwaga i powiedz mi kto sie miota, a kto racjonalnie argumentuje... niewiarygodne, czyzbyc kapitulowała? buuuhahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: rajstopy + sandałki IP: 217.153.179.* 24.06.04, 16:27 ty się miotasz z nienawiścią jak ostatnia kretynka, a misae argumentuje. tak to wygląda, niestety. I ktoś tu kogoś poucza na temat dobrego tonu.cha cha. Odpowiedz Link Zgłoś
magdusia1963 Re: rajstopy + sandałki 17.06.04, 10:58 Co by nie powiedziec rastopy i sandaly to po prostu nie pasuje. Chocby nie wiem jakie rajstopy i nie wiem jakie sandaly. Sandaly nosi sie gdy jest cieplo. A rajstopy nosi sie gdy jest zimno. To najprostsze wyjasnienie. Do pracy w biurze mozna nosic sandaly bez palcow oraz dekolty w zaleznosci od konwencji panujacej w biurze. Sa firmy, ktore jednak tego nie toleruja i trzeba sie dostosowac. Najlepiej poobserwowac jak inne panie sie ubieraja. Na poczatku "kariery" w nowej firmie lepiej ubierac sie tradycyjnie. Niektore firmy wydaja w tej sprawie nawet okolniki, wtedy sprawa jest jasna. Znam firmy, ktore np. nie akceptuja kolorow poza szarym-niebieskim-braze beze-czern-biel itp. (zadne roze, fiolety, czerwienie itp.). Podobnie moze byc z butami. Ale nie wrzucajmy wszystkich firm do jednego worka i nie uogolniajmy. Mowie o firmach w Europie a nie w Polsce. Stwierdzenie, ze elegancka kobieta nosi rajstopy (ponczochy) zawsze, a zatem i do sandalow jest nieporozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 17.06.04, 11:35 Sa przeciez rozne sandaly, sa takie na cieniutich paseczkach, sa takie lekko odkrywajace palce i zakrywajace piete (takie z paskiem wokol kostki). Do tych pierwszych, czy tez klapek nie nalezy zakladac rajstop, bo po co przeciez jest cieplo ;o) Do tej drugiej grupy jak najbardziej mozna zalozyc rajstopy, ale tylko takie bez wzmocnienia na palcach. Tez slyszalam o firmach ktore dyktuja ubior swym pracownikom, ja osobiscie sie z tym nie spotkalam. A stwierdzenie, ze elegancka kobieta zawsze powinna miec rajstopy/ponczochy (do sukienki czy spodnicy) slyszalam wiele razy od pan w roznym wieku, osobiscie jednak nie zgadzam sie z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 17.06.04, 11:54 jesli but odkrywa palce, to znaczy, że nosi sie go bez rajtop/pończoch/skarpet, bo jego zadaniem jest eksponowac skóre, palce u stóp itp, które często sa równie dla mężczyzn atrakcyjne co biust, czy nogi to oczywiście rzecz gustu, czy krtos tej zasady przestrzega, czy nie - w końcu czasami widuje sie panie zakładające czarne ubrania zdobne w cekiny tuz po porannej toalecie - oczywiście jest to ich wybór, jednocześnie nikt chyba nie powie, że jest to zgodne z ogólnie przyjetymi zasadami dotyczacymi eleganckiego ubierania się rajstopy (choćby te bez wzmocnienia bna palcach) wyglądaja nieefektownie, jesli wyzieraja spod sandałka z reszta przykładem niech będzie królowa londyńskich salonów (niepodzielna od lat wielu), Amerykanka Jerry Hall, która kazdego wieczoru świeci w jedwabnych, zwiewnych sukienkach, gołych nogach i butach z odkrytymi palcami - podobno jesienia i zima narzuca na to futro i przebiega z limuzyny do klubu zanim zamarznie na kość;) Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 17.06.04, 12:10 > jesli but odkrywa palce, to znaczy, że nosi sie go bez rajtop/pończoch/skarpet, > > bo jego zadaniem jest eksponowac skóre, palce u stóp itp, które często sa > równie dla mężczyzn atrakcyjne co biust, czy nogi No widzisz a jednak mozesz sie wysilic uzasadnienie wlasnej teorii. Nie wrzucaj jednak wszystkich sandalow do jednego worka. Sa takie buciki, ktore maja niewielke wyciecie na palcach i wlasnie o takie mi chodzi. A do zalozenia sandalow trzeba miec wypielegnowane stopy, tak uwazam. Ale nie bede sie narzucac ludziom z moimi teoriami. A styl pani Jerry Hall mi nie odpowiada, nie to pokolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 17.06.04, 12:52 to nie moja teoria, tylko zwyczaj, norma. Wytłumaczenie jej nie było zadneym wysiłkiem z mojej strony, tak jak i cała dyskusja z toba - wybacz, nie jesteś zbyt wymagającym przeciwnikiem :D Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 17.06.04, 13:00 A moze to jest tradycja? No wiesz jak nam ukradna furmanke, to musza nam oddac samolot. Skoncz te podchody wacpanno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 17.06.04, 13:11 nie bardzo wiem o czym mówisz, ale w końcu chodzi o to, by ostatnie słowo należało do ciebie, prawda?;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mary Re: rajstopy + sandałki IP: *.pwradio.pl 25.06.04, 13:20 Naprawdę tego nie widzimy. Właśnie siedzę sobie w pracy w klapkach i mało tego przez całą zimę tak siedziałam, bo nie lubię przez 8 godzin chodzić w kozakach. U mnie w pracy to normalne, że ktoś zmienia buty na lżejsze i przychodzi ubrany tak jak chce. Nie chodzi tu o ubiór ale o to, zeby każdy robił to co do niego nalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: auslander Re: rajstopy + sandałki IP: *.prawo.uni.wroc.pl 17.06.04, 12:39 siedzę sobie właśnie bez sensu w pracy i czytam to forum. nasuwają się dwie sprawy. Po pierwsze-ja naprawdę rozumiem że ludzie agresywnie dyskutują o polityce, feminizmie, gospodarce, ale poziom agresji na forum "moda" jest zadziwiający. 2: lektura niektórych wypowiedzi wytłumaczyła mi dlaczego studentki przychodzą na zajecia czy konsultacje z odkrytymi pępkami z wbitymi w nie jakmiś ćwiekami, w kabaretkach (i to w dodatku w pończochach-widać bowiem górę) lub z golymi nogami, w podartych dżinsach, flanelowych czarno-czerwonych koszulach i tym podobnym stroju. Ostanio zaczyna to przenikać także na egzaminy. Jak rozumiem, mam przyjąć do wiadomości, że one mają taki styl, tak ładnie się samorealizują, że konwencje są przestarzałe, że stare zwyczaje obumierają, że "bon ton" zostaje zastąpione przez "trendy"... Ech, jako staremu konserwatyscie pozostaje mi już tylko wzdychać nad upadkiem obyczajów. Mogę tylko rozmaitym dyskutantkom powiedzieć, że wbrew pozorom bardzo wielu mężczyzn (wyłączając "miśków", nawet jeśli są francuzami)nie znosi sytuacji, kiedy kobieta nie potrafi się ubrać stosownie do sytuacji PS. Żeby nie było żem zaciekły antyfeminista-męskie ubiory na uczelnię też są coraz ciekawsze. Ostatnio pojawił sie u mnie student w siatkowej koszulce. No ale od kobiet w kwestii gustu chyba jednak wymaga się wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 17.06.04, 12:52 zgadzma sie z toba w 100% ale zaraz sie dowiemy ze zyjemy jak ciemnota i ze umiejestnosc ubrania sie stosownie do sytuacji i bon ton to pozostalosci po komunie!!!heh szkoda gadac!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 17.06.04, 12:55 dlaczego popadacie w skrajnosci? Ty przytaczasz cwieki i kolczyki w pepkach (nie wiedzialam ze to jest teraz trendy i nie wierze Ci, ze wszystkie studentki tak sie ubieraja), a Marta wyciagnela smarka z nosa i go zjadla. Baardzo ciekawe. Czy swiat mody produkuje tylko mundurki lub siatkowe podkoszulki? No tak od kobiety sie wiecej wymaga jak zwykle :o) PS nie jestem i nigdy nie bylam feministka, nie nosze kolczyka w pepku ani w nosie, ale zakladam sandalki do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 17.06.04, 12:59 nie wymaga sie wiecej tylko ja tez ostatni ona zauwazylam ze kobiety coraz bardziej wydziwiaja w ubiorach i czasem tez mi sie wydaje ze pomylily egzamin z dyskoteka!!! panowie jednak zawsze w garniturach i elgancko co najwyzej koszula nie w spodniach ale to jeszcze mozna jakos przelknac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 17.06.04, 13:06 u mnie na uczelni za przyjscie z golym brzuchem na egzamin bylaby "lufa" w indeksie, ale widocznie profesorowie zladodnieli. Raz jeszcze zaznaczam, ze moja sprzeciw dotyczy i dotyczyl sandalkow w pracy, a nie cwiekow, smarkow i tym podobnych. Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: rajstopy + sandałki 17.06.04, 13:08 no ja tez uwazam ze powinna byc lufa i tu sie z toba zgadzam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
oliwka_ rajstopy+sandałki (czyli do speca auslandera) 17.06.04, 13:46 Wzruszające, że wykładowca prawa uniwersytetu wrocławskiego pofatygował się aby napisać na tym jednym jedynym forum, bo widze, ze jest to jedyny Twoj wpis w tym roku tutaj. Oj nie wciskaj kitow! Wyraznie wiesz co-nieco o archi krypt style albo innym programiku do zmiany IP. Ladny masz tez nick:) Odpowiedz Link Zgłoś
diastema ??????????????? 17.06.04, 14:23 ??????? do kogo ten list i o co chodzi??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekler Re: rajstopy + sandałki IP: *.kim.pl / 195.150.102.* 17.06.04, 22:52 zaczynam sie martwic,ze mam przewalone we lbie w takim razie:)bo nie widze nic niestosownego w kabaretkach,ubieram je czasem rowniez do eleganckiego stroju.no ale moze sie nie znam..i nie przesadzajmy,studentki na zajecia nie moga przychodzic z golymi nogami?na ubieranie rajstop bez wzgledu na pogode beda jeszcze mialy czas w biurowym zyciu:)nie przesadzasz troche?nie mowie tu o mini ledwo zakrywajacej posladki.ale spodniczka i sandalki na zajecia?czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: auslander Re: rajstopy + sandałki IP: *.prawo.uni.wroc.pl 17.06.04, 14:28 hihi ten list jest do mnie:) zdaje się że ktoś powatpiewa w moją tożsamość i oskarża mnie o jakies dziwne rzeczy, których nawet nie rozumiem:) Cóż oliwko...czyżbym przypadkiem opisał twój styl ubierania się że aż tak się zagotowałaś?:) Jeśli sądzisz że przejąłem się twoim zarzutem o podszywanie się pod kogoś innego, to gratuluję wysokiego (acz niezasadnego) mniemania o wadze swoich wypowiedzi. A poza tym-nigdzie nie pisałem że jestem wykładowcą-acz zapewne niedługo będę:) Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 17.06.04, 14:33 studenci prawa na uniwersytecie wroclawskim za moich czasow byli bardzo "popaprani". Ciekawe czy cos sie zmienilo...Jakies 10 lat temu umawialam sie na randki z pewnym prokuratorem, oj po 3ciej zrezygnowalam :o) moze za mloda bylam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 17.06.04, 16:23 fiu, fiu, to sie jednak nazywa obeznanie - w kazdym temacie - tu francuzki narzeczony, tu były chłopak (pewnie podciął sobie zyły, kiedy nie przyszlaś na kolejne spotkanie), tu staz och! ach! Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 17.06.04, 16:42 nie nie podcial sobie zyl, znalazl sobie inna dziewczyne Wiesz ze zazdrosc to grzech? Nie oczekuje odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 17.06.04, 16:47 oj, dzieki Bodu, że to przetrwał - silny osobnik;) a szkoda, że juz nie chcesz dyskutować - tyle radości mi dajesz hi hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magia Re: rajstopy + sandałki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.06.04, 22:50 rajstopy+sandałki NIGDY , tak jak skarpetki+sandałki TEŻ NIGDY Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_siii Re: rajstopy + sandałki 18.06.04, 01:03 Bardzo, bardzo dziwna jesteś. Bezpodstawna fascynacja własną osob, fuj, nie podoba mi się to. U mnie w sandałkach, długo byś się nie utrzymała, moi pracownicy znają standardy, a ty nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aggus79 Re: rajstopy + sandałki IP: *.transgor.rybnik.pl 18.06.04, 09:45 Czytam to forum i ogarnia mnie przerażenie. Zaczęłam ostatnio pracę w biurze i mam cholerny problem w co się ubierać. Dotychczas ubierałam się tak, jak chciałam, a teraz większość moich letnich ciuchów do pracy się nie nadaje. Żadne koszulki z odkrytymi ramionami, żadne sukienki, krótkie spódniczki. Jednakże (i tu chciałabym odpowiedzi obiektywnych) uważam, że to okrutne kazać kobietom męczyć się przez calutkie lato w rajstopach - czy na serio nietaktowne jest przyjście do biura z gołymi nogami? Albo w sandałkach? Czy to nie jest przypadkiem wymysł starszych pokoleń, od którego należałoby powoli odchodzić? I jeszcze jedno - jak uważacie - czy wypada do biura w rybaczkach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 18.06.04, 10:02 strasznie nam przykro, ze tak jest, ale jest - rajstopy możesz sobie sprawic cieniutkie (bywaja nawet takie o grubości 5den - istna mgiełka), możesz też kupic sobie buty specjalnie do pracy i do biura przychodzić w sandałakach, klapkach, trampkach, czy czym tam jeszcze, a w pracy zmieniac na obuwie bardziej adekwatne do miejsca i konwencji możesz tez zmienic pracę i pozbedziesz się kłopotu - pracując np w firmie reklamowej z pewnością zaobserwujesz wiekszy luz, jeśli pójdziesz do pracy w szkole, tez zasady będa łagodniejsze (choć wxciąż twoje bluzeczki na ramiączka nie będą na miejscu) Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 18.06.04, 10:05 Magia! Rwe wlosy z zalu z Tego powodu buuu nie utrzymalabym sie w Twojej wspanialej firmie. Aggus79 musisz uwazac bo moze pracujesz w firmie Magi i dlugo sie nie utrzymasz :o) A tak na powaznie to obserwuj swoje kolezanki albo sie po prostu zapytaj jakie panuja zwyczaje. Sa firmy ktore skupiaja sie na pracy, a sa firmy ktore za cel przewodni obraly sobie kreowanie kanonow mody. Z wyrazami wspolczucia dla tych co musza sie zastanawiac w co sie ubrac aby nie "zniesmaczyc" szefowej i zostac zwolnionym :o( Jakby sytuacja na rynku pracy nie byla wystarczajaco ciezka (to jeszcze pierdoly sandalkowe sie niektorych trzymaja) Pozdrawiam cieplo (uff goraco dzis) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 18.06.04, 10:08 czy możesz nam wytłumaczyć co oznacza zdanie: Jakby sytuacja na rynku > pracy nie byla wystarczajaco ciezka (to jeszcze pierdoly sandalkowe sie > niektorych trzymaja) bo czytam, czytam i nijak nie moge odnaleźć sensu :S Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 18.06.04, 10:15 przykro mi ze nie rozumiesz ehh ludzie traca prace z roznych powodow, ciecia finansowe etc. Potem miesiacami lub latami siedza na bezrobotnym, bo nie ma co ukrywac jest ciezko. Gdyby ludzie tracili prace ze wzgledu na ubior, to... ehhh brak mi slow PS Nie mam namysli cwiekow, smarkow, golych brzuchow itp to tak dla przypomnienia bo niektorzy pamiec maja dobra ...ale krotka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 18.06.04, 10:27 niestety może to być jeden z powodów - jesli ubierasz się nieadekwatnie do zwyczaju/konwencji to znaczy, że jesteś nieprzystosowany do atmosfery i kultury pracy w danej firmie - czy to nie oczywiste z pewnościa niewłaściwy ubiór nie jest nigdy głównym powodem, ale może byc bez watpienia jedna z przesłanek do podjęcia decyzji; zatem szczególnie ze względu na sytuacje na polskim rynku pracy zalecałabym powściagliwośc i respektowanie zwyczajów taka światowa, obeznan 'business woman' i 'boss' i nie rozumie tego? Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 18.06.04, 12:01 wlasnie niestety! . > zatem szczególnie ze względu > na sytuacje na polskim rynku pracy zalecałabym powściagliwośc i respektowanie > zwyczajów I to jest wlasnie typowe podejscie :o( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 18.06.04, 13:36 pewnie, lepiej mieć podejście takie jak ty: niezalezna, wspaniała, mam gdzies konwencje i do biura smigam w kaloszch (be zpalców i na obcasie ofkorz) i w boa ze strusich piór, bo lubię;) a ze mnie zwolnia co tam! w końcu jestem tak wspaniała, że zawsze znajdzie sie albo bogaty zagraniczny narzeczony, albo staz w usa (gdzie wszyscy chodza w trampkach do pracy) albo inna posada na kierowniczym stanowsiku (oczywiście za granicą) śmieszna jesteś, dlaczego po prostu nie przyznasz, ze nie masz racji? Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 18.06.04, 15:27 ubawilam sie do lez, Moze powinnas zrobic fakultet z wrozbiarstwa, wspaniale Ci poszlo z tymi kaloszami bez palcow (skad wiedzialas?) przenioslas swe cialo przez TCP/IP i zobaczylas moj wizerunek. Delikatnie probuje Ci wytlumaczyc, ze ludzie dorosli obywaja sie bez okolnikow, nie trzeba tworzyc sztucznych zasad, nikt nie jest uposledzony. PS A skad wzelas informacje o stazu :-O Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emmusia Marta masz bez żadnych wątpliwości IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 17:37 tylko idiota, albo samobójca nie przyzna Ci racji!! No chyba, ze te kobiety pracują na targowisku Odpowiedz Link Zgłoś
regina10 Re: rajstopy + sandałki 18.06.04, 15:29 Abstrahując od gorącego tonu tej dyskusji chciałam zadać konkretne pytanie, zupełnie serio. Pytanie chyba do Marty...Czy do eleganckich bucików z zakrytym przodem i odkrytą piętą ( w USA chyba zwanych slingback)można włożyć rajstopy? Czy te zasady niełączenia rajstop i niektórych typów obuwia odnoszą się do tylko do sandałów i wszelkie maści klapek? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 18.06.04, 16:11 moim zdaniem absolutnie można do takich butów nosić rajstopy - mnie w domu mama i babcia uczyły, że nie nalezy nosić rajstop do butów z odkrytymi palcami, ale sadze, że do takich butów "bez piet" mozna spokojnie - takie właśnie obuwie stosuje w pracy gdy jest ciepło:) ps: misae, jestes cudowna, naprawdę:D Odpowiedz Link Zgłoś
misae Re: rajstopy + sandałki 18.06.04, 16:32 hmm wiem, ze jestem wspaniala, Ty zresza tez PS A wiedze o obowiazujacych kanonach mody biurowej czerpiesz od babci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: 193.111.166.* 18.06.04, 17:42 generalnie babcia starała się mnie wychowadź na porzadną i taktowna osobę - mam nadzieje, że sie jej udało, choc wyzanm, że kiedy czytam twoje posty, to z taktu nici i chwyta mnie rubaszny, szczery smiech;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ulka Re: rajstopy + sandałki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 20:42 A abstrachując od złośliwości-pragnę napisać, że fakt czy ktoś nosi do pracy sandałki i co pod nimi ma nie świadczy o klasie. Kobieta z klasą przede wszystkim odnosi się z szacunkiem do otoczenia- a szczególnie do osób stojących od niej niżejw hierarchii społecznej czy innej (to a'propos zieleniaka). Odpowiedz Link Zgłoś
regina10 Re: rajstopy + sandałki 18.06.04, 19:14 Dziękuję, Marto, za odpowiedź.Zastanawia mnie, dlaczego przy okazji takich w końcu lekkich tematów dochodzi do takiego spiętrzenia emocji.Ludzie z grubsza dzielą się na tych, którym wygodniej i lepiej funkcjonuje sie, gdy mogą zastosować się do obowiązujących w tzw.dobrym towarzystwie schematów i zasad ubraniowych (można ich nazwać choćby konserwatystami) oraz na takich, którzy burzą i lekceważą te zasady. Ci drudzy to rewolucjoniści zmieniający modę i zwyczaje ubraniowe. Problem w tym czasami, że niektórzy rewolucjoniści nie znają wcale zasad, przeciw którym występują tak zajadle. Ja także, choć z natury lgnę do konserwatystów,tez niestety nie znam wszystkich reguł ubraniowego bon tonu, ale chętnie się uczę. Myślę, że właśnie to forum mogłoby być miejscem, gdzie spokojnie, bądź w tonie żartobliwym czy lekko prześmiewczym obie grupy mogłyby się ścierać. Byleby bez osobistych inwektyw.Pozdrawiam pokojowo. Regina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: rajstopy + sandałki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.06.04, 12:49 bardzo mądra wypowiedź, regino, rzeczywiście nie powinnam - mnie to bawi, a to biedne dziewcze pewnie juz wszytkie [paznokcie zjadło ze złości;) Odpowiedz Link Zgłoś
enixx Re: rajstopy + sandałki 19.06.04, 17:36 Ja chcialam tylko powiedziec, ze noszenie obuwia z odkrytymi palcami i do tego rajstop to jak dla mnie szczyt bezguscia. Jesli gdzies nie mozesz isc bez rajstop, to idz w butach z zakrytymi palcami. Bardzo prosze na mnie nie krzyczec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: rajstopy + sandałki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 16:04 Śmieszy mnie ta zażarta dyskusja o obuwie w pracy. Jeżeli ktoś pracuje w takiej atmosferze, że sandałki wywołałyby zgorszenie to mogę tylko współczuć. Moim zdaniem zależy to od przyjętych konwencji w firmie. Sytuacja wygląda inaczej, jeżeli mamy do czynienia ze spotkaniem z klientem, czy klientem jako takim - tu rzeczywiście buty bez palców i gołe nogi odpadają. Tak, jak i krótkie spódniczki etc, ale to chyba oczywiste?? Natomiast nie bardzo rozumiem, dlaczego w firmie mam siedzieć w pełnych buciorach, podczas gdy na zewnątrz lato?? Mam ten przywilej, że pracuję w firmie, gdzie nie ma starych ciotek i mogę zakładać na siebie, co chcę (prewencyjnie zaznaczę, że nie mam tu na myśli mini lub przymaławych, krzykliwych bluzeczek bez pępka, bo to wogóle nie jest mój styl) i dzięki temu pracuje mi się lepiej, bo nie zawracam sobie głowy takimi rzeczami, tylko tym, za co mi płacą. Natomiast na spotkaniu z kontrahentami wyglądam od A do Z tak, jak konwenanse tego wymagają. Mam nadzieję, że nigdy nie będę zmuszona do paradowania w jakimkolwiek mundurku typu bluzka + spódnica + żakiet na codzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sineira Re: rajstopy + sandałki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 21:53 W pełni popieram. Mundurki są dobre w komunistycznych Chinach oraz kancelariach adwokackich. Elegancka kobieta to abolutnie nie znaczy kobieta w jedynym słusznym kostiumiku. Firmy, które nakazują ubieranie wg. określonych wzorów i kolorów oraz określonych wysokości obcasa uważam za chore. Jeżeli strój gryzie się z osobowością, kobieta wygląda w takim "mundurku" jak pudel w przebraniu. Dodam jeszcze, że jeżeli firma nie potrafi należycie ogrzać budynku zimą ani zafundować wody mineralnej, żaluzji czy nawet firanek latem, nie ma najmniejszego prawa zabraniać mi przychodzenia odpowiednio w swetrze i ciepłym obuwiu lub sandałkach i cienkiej bluzce.(I zanim mi ktoś wyskoczy z uwagami wyjaśniam - nie mam na myśli ubierania się do pracy w strój plażowy.) O tym, czy kobieta jest elegancka, decyduje umiar i wyczucie, nie jakieś wymyślone normy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olivkha Re: rajstopy + sandałki IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 24.06.04, 14:21 Elegancka kobieta zawsze nosi rajstopy nawet w największe upały, a w szczególności gdy idzie do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sineira Re: rajstopy + sandałki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 16:01 To samo mówiła 90-paro letnia koleżanka mojej śp. babci o rękawiczkach... Na ulicy wszyscy się za nią oglądali. Normy się zmieniają, a klimat ociepla. Zabdane i wydepilowane nogi nie różnią się niczym od nóg w rajstopach, chyba że ktoś popatrzy z bardzo bliska. Oczywiście, na oficjalnym spotkaniu czy przy innej "dużej" okazji wypada mieć coś na nogach, ale na co dzień, w pracy, przy 30-stopniowym upale? Wybacz... A kobieta z klasą pozostaje nią nawet w worku po kartoflach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asica Re: rajstopy + sandałki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 22:47 Buty które mają "otwarte palce" + rajstopy to od zawsze było dla mnie najgorsze zło! Sandałki i klapki tylko na bosą stopę!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kama Re: rajstopy + sandałki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 05:07 Uważam, że można zakładać rajstopy do klapek pod warunkiem, że są cieniutkie no i bez wzmocnień na palcach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jana Re: rajstopy + sandałki IP: *.wydaw.polsl.gliwice.pl 25.06.04, 13:45 a czarne rajstopy do klapek na obcasie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asica Re: rajstopy + sandałki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 17:46 Ok! Pod jednym waruniem, że te klapki mają zakryte palce!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emmusia Re: rajstopy + sandałki IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 17:33 Wszystko zalezy od tego jaki styl ubierania preferuje kobieta. Ja nigdy nie nosze sandałow do pracy, a do sandałow czy odkrytych butów nie włożę rajstop (po pracy). Do pracy zawsze zakładam buty zakrywające palce na obcasach (mam takie buty w pracy w szafce oraz kilka par rajstop, bo czasem w upały przychodze w klapkach). Poza tym nie nosze do pracy dżinsów, mini, ani spódnic przed kolano, ani duzych dekoltów, ani nic co mogłoby wskazac, ze nie mam szacunku do klientów. To co podoba sie mężczyznom niekoniecznie podoba sie innym kobietom, wiec lepiej nie kusic losu. Moje kolezanki natomiast, ubieraja sie róznorodnie, ale tez o nich nie mówi sie, ze mają klasę. Poza tym sama mam o koleżakach ubierających sie jak na pla,że negatywne zdanie. Z kims kto nie wie, co do czego pasuje, nie robie po prostu interesów. A mnie jest miło, kiedy przychodza do mnie mówiąz, że praca ze mna to sama przyjemnośc. Moze to tylko komplement ale... Poza tym, to, co kto na siebie zakłada, to w wielu firmach jego prywatna sprawa... ale jesli firma nie jest moją praywatną, nie nalezy chyba obniżac jej prestiżu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..::zi::.. Re: rajstopy + sandałki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 20:48 coz za dyskusja... cale szczescie ze wycichla juz nieco. jednak nie moge sie powstrzymac od komentarza forumowych wyczynow szanownych kolezanek. jesli piszecie o tzw. dobrym tonie to apelowalabym o zachowanie dobrego tonu wypowiedzi. niestety nawet wypowiedz zawierajaca powazne argumenty itd. traci wiele gdy autorka naduzywa wykrzyknikow i inwektyw. przestajecie byc przekonujace nawet jesli macie racje drogie panie gdy zapominacie o kulturze dyskusji a wasze opinie wywoluja jedynie poblazliwy usmieszek na twarzach czytelnikow zamiast byc jako-takim pouczeniem na temat mody. bo jak mozna zawierzyc w sprawie 'dobrego tonu' komus kto wydaje sie go nie znac? pozdrawiam [sandalki bez rajstopek - inaczej mija sie z celem] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MacChiken Re: rajstopy + sandałki IP: w3cache.* / 81.219.246.* 29.06.04, 23:46 Ja zasze podziwiam dziewczyny pracujące w Mac'Donalds. One są zawsze ubrane w rajstopy-lato czy zima.Jeszcze gorzej jest w KFC, gdzie obowiązkowe są czarne rajstopy...Ufff jak gorąco... Odpowiedz Link Zgłoś