Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Marynarka - nosic czy wyrzucic?

    05.05.12, 23:04
    Robiac wiosenne porzadki w niezbyt uczeszczanej szafie znalazlam taka oto stara zapomniana satynowa marynarke Sinequanone. Kupilam ja chyba z 15 lat temu, zaczyna wiec juz powoli nabierac statusu vintage ;))) I tak sie zastanawiam, czy nie dac jej drugiej mlodosci i nie ponosic jej jeszcze troche, do ciemnych dzinsow rurek, do czarnych spodni cygaretek itp. Np. ze zmarszczonymi rekawami, zeby wygladala bardziej na czasie. Kolor tej marynarki jest stalowo-szary z lekka domieszka blekitu. Dodam jeszcze tylko, ze satyna nie jest taka poscielowo (czy bielizniano) gladka, tylko lekko chropowata.
    Co sadzicie? Nosic, czy wywalic? Kroj nie jest za bardzo demodé waszym zdaniem? Dzieki za sugestie.
    A oto i ona :
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3106142,2,1,photo4.html
    Obserwuj wątek
      • aaa9941 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 05.05.12, 23:06
        masakra
        • cherry-cherry Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 05.05.12, 23:08
          aaa9941 napisała:

          > masakra

          O cholera, nie spodziewalam sie ze jest az tak zle... ;)
          • aaa9941 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 05.05.12, 23:36
            dla mnie to jeszcze nie vintage tylko tani bazarek sprzed poł roku. Krój klapek, długosc, przykrótkie rekawy, materiał, kolor, fason....Poza tym kompletnie nie pasuje do Twojej figury
            masakra i tyle - nie sadze aby to cos doczekało sie come backu kiedykolwiek

            ale to tylko moje zdanie
            • cherry-cherry Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 05.05.12, 23:51
              No, Sinéquanone to nie taki znowu bazarek, tylko zacna francuska siec sklepow, cos pokroju Mango. Albo Naf Naf. A o vintage'u napisalam z przymruzeniem oka...
              A czy moglabys mi napisac konkretniej dlaczego nie pasuje do mojej figury? Tak z ciekawosci, tego rodzaju sugestie sa dla mnie dosc cenne.
              • annie_laurie_starr Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 05.05.12, 23:57
                Po co wyrzuca jesli juz 15 lat lezy. Jednak moim zdaniem nie jest to marynarka do dzinsow. Lepiej wygladalaby do spodnicy olowkowej.
              • aaa9941 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 08:09
                >>>No, Sinéquanone to nie taki znowu bazarek, tylko zacna francuska siec sklepow, cos pokroju Mango. Albo Naf Naf. A o vintage'u napisalam z przymruzeniem oka...
                A czy moglabys mi napisac konkretniej dlaczego nie pasuje do mojej figury? Tak z ciekawosci, tego rodzaju sugestie sa dla mnie dosc cenne<<
                Jesli chcesz nosiec marynarkę ze wzglądu na to, że ma metke zacnej francuskiej sieci sklepów pokroju mango albo naf naf to po prostu noś ją na lewa strone- wtedy bedzie chociaz widac co nosisz. No i mango czy naf naf to chyba jednak żaden wysoki pułap. wiesz dla mnie akurat w przypadku tej marynarki metka nic nie zmiena. Moze byc nawet lv- co z tego skoro jest tragiczna. Pytasz czemu nie pasuje do Tojej figury. Ma krój poszerzajacy w góre. Poduszki (chyba ma), zaszewki bardzo wyraźnie idace w ramiona, i te koszmarne ateltyczne klapki. Ty masz normalnne kobiece piersi i normalnie wyprofilowane ramiona których nie trzeba podkreslac poduchami a.la napoleon bonaparte. Poza tym jest źle dopasowana ponad biustem. Co do za krótkich rekawów to pisemne przejezyczenie- chodziło mi ze jest za krótka (niby wszysko ok ale sprawia wrażenie takiej kusej). I ło matko ten materiał i stalowo niebieski kolorek a'la mundur policjanta brrrr.....Jesli marynarka Ci sie podoba to masz jeden głos na plus - wiec ją noś :)

                • cherry-cherry Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 12:40
                  Litosci, nigdzie nie napisalam ze polka Naf Naf to dla mnie szczyt ciuchowych aspiracji. Ten tekst o "zacnej firmie" napisalam dla skontrowania Twojego argumentu o "marynarce z bazarku". A poniewaz Sinéquanone nie jest zbyt w Polsce znane, no to przyrownalam do Naf Naf.
                  Co do reszty Twojego posta (a propos morfo), w zasadzie sie zgadzam. Mam dosc spory biust, wszelkie poszerzane ramiona sa dla mnie bardzo niekorzystne.

                  I jeszcze jedno : gdyby ta marynarka mi sie jednoznacznie podobala, to nie pytalabym na forum czy nosic, tylko bez gadania bym nosila.
              • 184l Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 08.05.12, 16:00
                Ja mieszkam we Francji i co tu duzo mowic, powiedzenie Francja-elegancja ma swoje podstawy ( nie urazajac niczyich uczuc osobistych); marynarka jest absolutnie w modzie, bardzo dobrze nadaje sie do twojej figury. Nie wyrzucaj tylko nos!
                ja takze zrobilam przeglad szafy i kilka fajnych ciuszkow sprzed 15 lat doskonale pasuje do dzisiejszej mody ( spodnice, spodnie). Jako ze sa dobrej jakosci czas im nie zaszkodzil, nosze i jestem w trendzie.
      • leebanka Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 00:13
        A mnie się podoba.Spodziewałam się paskudztwa z lat 80-tych i jestem zaskoczona.
        Krój dość klasyczny,ładna,malutka marynarka.Co wam się nie podoba?
        I tylko dżinsy i t-shirt do niej pasują,przełamują powagę i dają takie lekkie przymrużenie oka.
        Spódnica ołówkowa absolutnie nie,zrobiłaby z Cherry ciocię klocię.
        • cherry-cherry Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 00:26
          No wlasnie, efekt ciotki-klotki absolutnie niewskazany. Myslalam wlasnie o takim odmlodzeniu tej marynarki czyms malo zobowiazujacym typu dosc mocno przetarte jeansy.
          I fakt, mozna sie rzeczywiscie przyczepic do kroju klapek, ale z drugiej strony przy takim bogactwie wzornictwa jakie dzisiaj mozna spotkac w sklepach chyba nie jest to az takie strasznie razace. Zas rekawy nie sa wcale przykrotkie, choc z drugiej strony sporo sieciowek typu Zara ma aktualnie w ofercie malutkie marynareczki z rekawami 7/8. Zreszta i tak zamierzam je podwijac (marszczyc).
          • last_tara Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 06:59
            wg mnie to nie bedzie to, widac, ze niemodne, ja bym nie nosila
            • anias34 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 07:31
              To,że z francuskiego domu mody ;-))nie znaczy że da sie z TYM cos żrobić.Wypieprz,i nie żałuj.Ja bym czegos takiego nie nosiła,absolutnie niemodne,oczywiscie jak ci jej szkoda to nos i nie patrz na nic,ale..
              Nie pasuje do obecnych trendów,jest za blyszczaca,za krótka,żły fason,ogolnie paskudna.A do dzinsów i koszulki wcale tego nie widze,na zdjęciu wyglada brzydko,do tego masz CHYBA za szerokie biodra i zbyt duzy tyłek do krótkich marynareczek.Spal ją,bedziesz miała spokój.
              • aga.doris Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 08:34
                A gdzie ty się tego dużego tyłka i szerokich bioder dopatrzyłaś??
                Sama marynarka mnie nie zachwyca ale jak ją Cherry jeszcze parę razy założy to tragedii, moim zdaniem, też nie będzie.
              • kasiarec Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 19:59
                kurde, gdzie ty widzisz, że dziewczyna ma duży tyłek i biodra?? na moje oko w biuście ma więcej niż w biodrach.
                ale marynarka kiepska, ja bym nie nosiła, ciotkowata jakaś taka i pańciowata, w dodatku błyszcząca i te klapy, nie.:)
        • 0ii0 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 12:48
          Zgadzam się z opinią Leebanki. Marynarka fajna. Efekt z jeansami zakręcony i o to chodzi.
          • sabriel Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 12:54
            Ja bym się jej pozbyła, fatalny krój i jeszcze gorszy kolor. Kiedyś było ok, dziś już nie jestye. Taka ciocia klocia. Nie wiem gdzie ona do dżinsów pasuje(?)
      • razlemongrass Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 13:47

        Marynarka nie podoba mi sie, chociaz tez spodziewałam sie czegos gorszego. Wg mnie najgorsze w tej marynarce sa guziki, okropne... no i klapy, krój, kolor... ;) Jesli wiesz z czym ja nosic żeby wygladała ok to super, bo ja bym nie wiedziała.
        • cherry-cherry Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 14:41

          > Jesli wiesz z czym ja nosic żeby wygladała ok to super, bo ja bym nie wiedzi
          > ała.

          No, moze niezbyt oryginalnie, ale za to bezpiecznie : dzinsy rurki plus prosty, dopasowany T shirt.
      • aniabos Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 14:44
        Moim zdaniem warto nosic to, co Ci sie bardzo podoba. Kupilabys dzisiaj te marynarke? Jesli nie, to masz odpowiedz.
        Ja osobyscie nie wlozylabym. Moze w rzeczywistosci jest lepsza, ale na zdjeciu wyglada dosc tandetnie.
        • cherry-cherry Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 15:04
          > Moze w rzeczywistosci jest lepsza, ale na zdjeciu
          > wyglada dosc tandetnie.

          Nie jest tandetna, zdecydowanie jest dobrze i starannie uszyta. Material tez tandetnie nie wyglada. Jedyne co moze wyglada nieco tandetnie to guziki, chociaz 15 lat temu takie plastiki nie szokowaly.
          Ale OK, dzieki wszystkim za rady. Zaloze ja gdzies raz i zobacze jak sie bede w niej czula. Jezeli faktycznie bedzie zle, to najwyzej sprzedam. Mysle, ze na e-bayu za jakies 20 euro pojdzie jak woda.
      • duchess85 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 18:05
        Jeżeli pytasz na forum, to znaczy, że nie jesteś przekonana. Jeśli nie jesteś przekonana, to wyrzuć :-) Z doświadczenia wiem, że jeśli do czegoś nie jestem przekonana, to choćby inni mi mówili że cudo, źle się w tym czuję i nie noszę.
        • anias34 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 19:11
          jestes bezczelna-za 80 złotych chcesz to gó... sprzedać???
          • cherry-cherry Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 19:33
            anias34 napisała:

            > jestes bezczelna-za 80 złotych chcesz to gó... sprzedać???

            Akurat to ty dalas tu popis bezczelnosci (i chamstwa), nazywajac g(...)em cos co podoba sie (od biedy, ale zawsze) mi oraz paru osobom, ktore sie tutaj wypowiedzialy. Jezeli cos nie trafia w twoj gust, to nie znaczy, zeby od razu nazywac to g(...)em. Co za brak dobrego wychowania.

            I nie pisze o zlotych, tylko o euro. Tu gdzie mieszkam, sa troche inne proporcje cenowe w stosunku do zarobkow. Rozumiem, ze 80 zeta to dla Ciebie majatek, ale tutaj 20 euro to tak jak w PL 20 zlotych, czyli cena naprawde symboliczna. A marynarka moze sie jeszcze wielu osobom podobac i na pewno ktos ja kupi, zwlaszcza, ze jest w stanie idealnym i byla noszona moze ze 2 razy.
          • maggi9 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 19:53
            anias34 napisała:

            > jestes bezczelna-za 80 złotych chcesz to gó... sprzedać???

            Jak ktoś kupi to co za problem?

            Co do marynarki.Nie.Wyrzuć.albo sprzedaj.Ja bym nie nosiła, nie podoba mi sie wcale i widać, że jest hmm lekko starawa.
      • martalis30 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 20:08
        Wyrzucić, markę znam i lubię, większość rzeczy jest ponadczasowa, a materiały bardzo dobre, ale te klapy, kolor i ogólnie sam krój nie są klasyczne, ale modne kiedyś i to widać, odpuść ją sobie.
        • batutka Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 20:38
          Ja bym już dziś wyrzuciła, bo nawet na allegro nikt jej raczej nie kupi.
      • mocno.zdziwiona Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 20:37
        Ja jestem z tych dających szansę prawie każdemu ciuchowi, ale tej bym nie nosiła. Ma nieciekawie skrojony dół, raczej dobry do kurtek, ale z kolei materiał nie idzie w parze. Wystaw ją na ebayu od 1 euro i sprzedaj za ile pójdzie. Chyba, że rzeczywiście chcesz jej dać szansę :p
        • dagusia333 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.05.12, 23:11
          Widać, że to kiedyś była rzecz szyta 'na poważnie', a teraz moim zdaniem nie da się z tego typu żakietu zrobić rzeczy 'na luzie'.Satyna jest pod tym względem niewdzięcznym materiałem do takich stylizacji.To jest rodzaj materiału, który trzeba raczej traktować poważnie.Jestem na nie.
      • emikko Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 07.05.12, 13:05
        Klapy zdradzaja wiek marynarki - to jest jej slaby punkt, trudny do wymiany. Jesli chcesz ja zostawic, to kup ladne futro, najlepiej z lisa, ale moze byc tez sztuczne,uszyj futrzany kolnierz oraz obszyj rekawy (delikatnie, tak zeby dalo sie odpruc) + wymien guziki. Moze wygladac bardzo luksusowo.

        Sinequanone to bardzo dobre ubrania, znacznie lepsze niz znane w Polsce sieciowki. Ja bym jej nie wyrzucila, tego jestem pewna.
        • leebanka Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 07.05.12, 13:34
          no ale co z tego że klapy,fason czy cokolwiek zdradzają wiek marynarki?
          przecież właśnie o to chodzi,w tym clou tego ciucha że jest lekkko starsiawy i bez sensu byłoby udawać ze to marynarka z ostatniego sezonu.
          Co do ceny to każda rzecz jest tyle warta ile ktoś jest gotowy za nią zapłacić.
      • dixi Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 07.05.12, 14:16
        a ja bym ją zostawiła w szafie, niech sobie wisi, dużo miejsca nie zajmuje - na jednym wieszaku pod jakimś płaszczem można powiesić ;)
        sprzedając uzyskasz cenę symboliczną, nieadekwatną do jakości, w modzie wszystko wraca więc z pewnością taki krój kołnierza za parę sezonów bęedzie na topie, wtedy można wymienić guziki i poużywać ;)
        • cherry-cherry Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 07.05.12, 14:31
          I dokladnie tak zrobie. Na wstepie wymienie guziki, raz zaloze i zobacze. Jezeli bede sie czula nie teges, to odwiesze ja z powrotem do szafy, niech dalej wisi w oczekiwaniu na lepsze czasy.

          A tak by the way : widze, ze w wielu komentarzach pojawil sie motyw niemodnego kolnierza. Uzmyslowilam sobie, ze ja, widzac marynarke na kims czy w sklepie, zupelnie nie zwracam uwagi na zagadnienie pt. ksztalt kolnierza a aktualne trendy. Moim zdaniem na rynku modowym jest takie multum wzorow i nie ma przeciez jedynie slusznej, obowiazujacej formy kolnierza, tak jak to mialo miejsce np. w latach 70, ze musial byc koniecznie spiczasty, bo inaczej czlowiek byl wytykany palcami. Mnostwo osob nosi przeciez teraz ciuchy vintage, czy jakies stylizowane na stare, wystarczy spojrzec sobie na ulice Londynu, gdzie laski obnosza z duma najbardziej niestworzone ciuchy, wyciagniete czesto ze strychow i starych szaf matek, babc, itp. I jakos nikt sie nie klopocze ze ksztalt kolnierza nie ten...

          No i sama nie wiem, zabilyscie mi klina. Dla mnie liczy sie ogolny ksztalt i kroj marynarki, jej dopasowanie do sylwetki (nie cierpie luznych workow) wszycie ramion (w zyciu nie zalozylabym czegos rodem z lat 80 z poduchami jak gladiator) Ale ksztalt kolnierza, kiedy wszystko inne jest OK, to akurat detal.
          • dixi Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 07.05.12, 14:40
            o kołnierzu też napisałam pod wplywem sugestii z poprzednich wątków ;)
            ja tę marynarkę zalożyłabym nawet jutro na okazję gdzie musi być elegancko, a niekoniecznie w zgodzie z najnowszymi trendami; osobiście niezależnie od trendów nie lubię satyny i błyszczących tkanin, ale jeżeli miałabym alternatywę zakupienia nowego żakiecika "na jeden raz na chwilę do kościoła" to bez wahania bym ubrała ;)
      • lonely.stoner Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 07.05.12, 15:25
        koszmar, ale co to moze uratowac to doszycie innych guzikow ( te sa koszmarne)- ja bym doszyla jakies takie marynarskie tylko zeby byly duze i w czyms co wyglada jak masa perlowa, i takie lamowki- cos w stylu Chanel i obciecie tego kolnierza (niestety pomyslu nie mam na jaki, ale na bank nie taki okragly-wielki). W sumie jak nie masz nic do roboty to marynarka ma potencjal. Jak jestes bardzo leniwa to zmien tylko te guziki na cos odlotowego.
        • lonely.stoner Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 07.05.12, 15:29
          w sumie tak mysle- jakby tylko zmienic guziki i doczepic jakis wielki kwiat -broszke, albo wielka inna broszke (typu kotwica z kokarda , bo ja lubie takie marynarskie cuda ) to nawet calkiem uudana bedzie tamarynarka :) Bo chodzi o to, ze ta marynarka jest taka bazrkowo- tandetna, ze na elegancki ciuch sie tego raczej nie przerobi, mozna ewentualnie przerobic na jeszcze bardziej bazarowy styl, taki jak maja te rozne ciuszki haue couture od Diora- jakis taki gorestowo-marynarski, z przesadnymi dodatkami i bedzie naprawde super.
          • ciastko_z_kota Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 07.05.12, 16:44
            Taki błysk i styl marynarski? Moim zdaniem nienajlepszy pomysł.
            • lonely.stoner Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 07.05.12, 18:11
              wlasnie o to chodzi!! Takimi guzikami marynarskimi tylko w eleganckiej masie perlowej moznaby zrobic z tego taka nonszalancka rzecz.
      • sofitell Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 07.05.12, 15:34
        Do dżinsów i stylizacji zaprezentowanej na zdjęciu absolutnie nie pasuje. Wychodząc z założenia, że żakietów w szafie nigdy za dużo proponuję zostawić awaryjnie do wyjściowej sukienki w sytuacji, kiedy trzeba coś zarzucić na ramiona bądź ochronić się przed zimnem, a pod ręką akurat nic nie ma. Aczkolwiek z racji koloru i błyszczenia uważaj z zestawieniem barw. Z popielatym dobrze się komponuje amarant, granat. Za grosze nie warto sie pozbywać.
      • ciastko_z_kota Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 07.05.12, 16:46
        Moim zdaniem słaba. Błysk, krój klap i ogólny fason są takie sobie, postarzające.
        Guziki, owszem, można wymienić, ale nie sądzę żeby można było ja tym uratować.
      • onion68 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 07.05.12, 19:13
        Mnie się ta marynarka podoba - i to właśnie do dżinsów. Spytałam córki i jej też się podoba.
      • edelstein Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 07.05.12, 19:37
        Podoba mi sie,dalabym granatowa lamowke na kolnuerz,koncowki rekawow granatowe i zrobilabym je 3/4 i marynarskie guziki i wygladalaby ok wg mnie.
      • cherry-cherry Kolnierz (foto) 07.05.12, 20:25
        Jeszcze à propos kolnierza. Nie jest on wcale okragly, tylko na zdjeciu tak jakos dziwnie wyszedl. W rzeczywistosci jest taki, w sumie nie za duzy, nie za maly i calkiem normalny :
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3108137,2,1,IMG-1661.html
        Nie wiem, mowcie sobie co chcecie, ale ja mam wrazenie, ze po tej marynarce nie widac znowu az tak bardzo, ze jest anno domini 1998...
        • onion68 Re: Kolnierz (foto) 07.05.12, 20:59
          Moim zdaniem, wygląda na rzecz w bardzo dobrym stanie i na pewno nie jest bardziej, bo ja wiem, kiczowata, niż wiele rzeczy z obecnych sieciowych kolekcji. Będziesz poza tym oryginalna :)
          Ja bym chyba nosiła, a na pewno nie wyrzucałabym ani nie sprzedawała za psi grosz na aukcji, najwyżej przechowała na lepszy czas.
          BTW, masz świetną figurę.
          • cherry-cherry Re: Kolnierz (foto) 08.05.12, 00:25
            Dzieki za komplement :) I za rade tez.
        • znana.jako.ggigus oj akurat rok to widac po materiale 08.05.12, 00:32
          blyszczaca satyna. Ilez sie nachodzilam z moja byla toksyczna przyjaciolka po sklepach w pewnym miescie, zeby znalazla blyszczaca satynowa bluzke. A bylo anno domini 1998.
          • cherry-cherry Re: oj akurat rok to widac po materiale 08.05.12, 00:38
            znana.jako.ggigus napisała:

            > blyszczaca satyna. Ilez sie nachodzilam z moja byla toksyczna przyjaciolka po s
            > klepach w pewnym miescie, zeby znalazla blyszczaca satynowa bluzke. A bylo anno
            > domini 1998.


            Hymmm, a ja blyszczace satynowe bluzki w kilku kolorach (szary, bezowy i czarny) widzialam w roku panskim 2010 w Camaieu, przysiegam.
            Wniosek z tego taki, ze jednak moda kolem sie toczy.
            • ciastko_z_kota Re: oj akurat rok to widac po materiale 08.05.12, 08:04
              No wiesz, Camaieu to nie jest żaden wyznacznik dobrego gustu, a na pewno nie trendów.
              • cherry-cherry Re: oj akurat rok to widac po materiale 08.05.12, 11:14
                ciastko_z_kota napisała:

                > No wiesz, Camaieu to nie jest żaden wyznacznik dobrego gustu, a na pewno nie tr
                > endów.

                ;)
                Nigdzie czegos takiego nie napisalam. I nie jestem fanka Camaieu ;) Napisalam tylko, ze widzialam tam ze 2 lata temu takie koszule, wiec to nie jest tak, ze satyna funkcjonuje dzis wylacznie jako relikt z lat 90.
            • znana.jako.ggigus to ze cos tam gdzies widac nie oznacza, 08.05.12, 10:29
              ze jest to a priori modne.
              Satyna miala swoja ere prospertity w latach 90 poznych.
              Ciezko mi tak orzekac ze zdjecia, bo marynartka moze naprawde calkiem fajnie wygladac.
              Ale ja mam problemy z satyna wlasnie, z tym blyszczacym mateiralem. Bo jak ci tu radzili - kolorowe guziki czy ozdobne kolnierze dadza przy blyszczacym materiale efekt drzewka bozonarodzeniwego. No chyba ze ta marynarka wyglada inaczej na zywca, wtedy odszczekuje.
              • 184l Re: to ze cos tam gdzies widac nie oznacza, 08.05.12, 16:16
                Wkleilam sie wyzej, ale powtarzam by byc zauwazona
                Ja mieszkam we Francji i co tu duzo mowic, powiedzenie Francja-elegancja ma swoje podstawy ( nie urazajac niczyich uczuc osobistych); marynarka jest absolutnie w modzie, bardzo dobrze nadaje sie do twojej figury. Nie wyrzucaj tylko nos!
                ja takze zrobilam przeglad szafy i kilka fajnych ciuszkow sprzed 15 lat doskonale pasuje do dzisiejszej mody ( spodnice, spodnie). Jako ze sa dobrej jakosci czas im nie zaszkodzil, nosze i jestem w trendzie.
                Marynrka jest fajna i juz!
                • cherry-cherry Re: to ze cos tam gdzies widac nie oznacza, 08.05.12, 18:19
                  Gdyby ta satyna byla cienka, bazarowa, tandetna i taka jak na halki, to za nic w swiecie nie rozpatrywalabym noszenia tej marynarki. Wiem tez, ze ciezko jest uszyc dobrze wygladajacy ciuch z satyny i czesto efekt jest wlasnie taki bazarowy, tani, szwy pofaldowane itd. ALE ta konkretnie satyna jest gruba i chropowata (taka ze "zlamanym" polyskiem, co zreszta widac na zdjeciu kolnierza powyzej), a szycie jest bez zarzutu, co sprawia, ze marynarka wyglada naprawde solidnie. Do tego powiem szczerze, jako brunetce w typie zima bardzo mi jest do twarzy w tym lodowatym kolorze i lekkim polysku.

                  Ostateczna decyzja : zmieniam guziki na bardziej "pod kolor" i nosze! Z czarnym cygaretkami i ze zmarszczonymi do 3/4 rekawami nie wyglada to naprawde zle.

                  Dzieki za wszystkie opinie!
                  • anias34 Re: to ze cos tam gdzies widac nie oznacza, 08.05.12, 18:35
                    strasznie bronisz tej marynareczki,widac ze jestes przekonana co do jej urody,nie chcesz sie jej pozbyć-ale brakuje ci pewnosci siebie,chcesz jakiegos potwierdzenia,że może jednak ktos napisze że nie jest taka najgorsza.Ja bym ej nie nosiła,bo uwazam ze jest ciotkowata i brzydka,a tobie jesli sie podoba,to nos i nie pytaj o rady.
                  • onion68 Re: to ze cos tam gdzies widac nie oznacza, 08.05.12, 19:09
                    > Ostateczna decyzja : zmieniam guziki na bardziej "pod kolor" i nosze! Z czarnym
                    > cygaretkami i ze zmarszczonymi do 3/4 rekawami nie wyglada to naprawde zle.

                    I bardzo dobrze :) Za być może rok, kiedy wszystkie sklepy będą zawalone satyną, a dziewczyny, które tu teraz piszą, jaki to obciach, wpiszą ją na swoją listę must-have, okaże się, że wyprzedziłaś trend. A tymczasem będziesz przynajmniej miała coś, czego nie ma nikt inny w pobliżu. I marynarka jest naprawdę ładna.
                    • anias34 Re: to ze cos tam gdzies widac nie oznacza, 08.05.12, 21:48
                      nawet jesli za rok marynareczki satynowe beda super hitem,to nie znaczy ze kazda kobieta bedzie takowe nosić-dla niektórych są zwyczajnie brzydkie.Myslę,ze tytułowa marynarka,mimo "przeróbek" i tak nie zyska ,nie stanie się ładniejsza..widocznie autorka duzo za nia zapłaciła 20 lat temu,i szkoda jej wyrzucic tego łacha;-\)
                      • znana.jako.ggigus ano wlasnie, nie chodzi o satynowe 08.05.12, 23:03
                        marynareczki, a o satynowe marynareczki o specyficznym kroju. Nie wiem, od czego to zalezy - jeden kroj sie starzeje, a drugi zupelnie nie (filmy maja to samo).
                        I Anias34 ma racje piszac, ze cherry uparcie tej marynareczki broni. Chcecie, to noscie i juz.
                        • black_magic_women Re: ano wlasnie, nie chodzi o satynowe 09.05.12, 11:31
                          znana.jako.ggigus napisała:

                          > marynareczki, a o satynowe marynareczki o specyficznym kroju. Nie wiem, od cze
                          > go to zalezy - jeden kroj sie starzeje, a drugi zupelnie nie (filmy maja to sam
                          > o).
                          > I Anias34 ma racje piszac, ze cherry uparcie tej marynareczki broni. Chcecie, t
                          > o noscie i juz.


                          I nie pytajcie o zdanie,jesli nie chcecie go usłyszeć
                          • aaa9941 grande finale! 10.05.12, 08:29
                            No i z wieśniackiej marynarki jak sie okazało wyszła - taka moze być i nawet warta 80zł! Pociągnijcie jeszcze ten wątek to okaze sie wuelkim hitem i pójdzie za pięć stówek - hehehe.
                            Jak śledzę takie watki to sie zastanawiam kto siedzi po drugiej stronie komputerów... ale cóz wystarczy wyjśc na ulice lub pooglądac strony szafiarek :)
                            Ech cherry cherry- jeszcze zostaniesz trend setterką dzieki smieciowej marynarce- widzisz jaki ten świat przewrotny!
                  • dakota77 Re: to ze cos tam gdzies widac nie oznacza, 10.05.12, 23:17
                    Chcesz to nos, twoj wybor:) I tak od poczatku bylas sklonna bronic tej marynarki:)
        • dakota77 Re: Kolnierz (foto) 10.05.12, 23:14
          Okragly czy nie, widac, ze wynika z mody sprzed ladnych ilus lat. Mnie ta marynarka nie zachwyca. Jak chcesz, wymien guziki i zobacz, jaki bedzie efekt, ale nie spodziewalabym sie cudow...
      • lila-ndia Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 10.05.12, 11:08
        W tym sezonie raczej odpada :/
        Ale może za jakiś czas będzie można do niej powrócić

        ...........
        lilandia.blox.pl/html
        • alessia27 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 10.05.12, 21:30
          moze nie od razu do kosza ale koniecznie gleboko do szafy.
          Moze sie kiedys przydac.
      • alessia27 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 17.05.12, 13:59
        twoja pomaranczowa marynarka jest calkiem inna, to ze marynarki sa teraz modne to nie oznacza ze wszystkie sa modne.
      • frog1 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 17.05.12, 17:10
        Pamiętam tę modę z końca lat 90 na sztywną, lekko matową satynę. Nawet buty i torebki z tego szyli. Szary kolor był absolutnym hitem.
      • ofelia1982 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 17.05.12, 23:01
        Pierwsze wrażenie jak zobaczyłam zdjęcie: "O matko!". Marynarka jest faktycznie straszna:), niemodna, nie zachwyca.
        Ale przeczytłam posty i faktycznie jakbyś ją poprzerabiała jak dziewczyny radzą - dodała np. granatowe lamówki i jakąś broszkę (ale nie marynarską tylko jakąś elegancką, coś w stylu charmsów) i zmieniła kołnierz (mimo, iż uważasz, że to niestotne...) - to może by z niej coś było.

        Lamówki tak:
        https://j.luxlux.pl/l1456/88eca6400000a67349f8d35b

        Broszka na przykład, tyle, że w granacie:
        https://img.pakamera.pl/i1/2/653/broszki-112991_53891653.img
        https://img.pakamera.pl/i1/2/738/broszki-112991_673095738.img
        • znana.jako.ggigus Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 17.05.12, 23:34
          lamowki do blyszzczacej satyny? (bo zalinkowalas cos w innym stylu) Broszka?
          No to jak to w latach 90 mowili - piorko w d.. i paw
          • cherry-cherry Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 18.05.12, 00:08
            znana.jako.ggigus napisała:

            > lamowki do blyszzczacej satyny? (bo zalinkowalas cos w innym stylu) Broszka?
            > No to jak to w latach 90 mowili - piorko w d.. i paw

            Rowniez zupelnie nie widze takiego uatrakcyjniania marynarki za pomoca broszek, lamowek czy futerek. Nie, to zupelnie nie dla mnie, bo nosze sie raczej klasycznie, bez udziwnien. Jedyne co planuje zrobic z ta marynarka to zmienic guziki, ale tez nie na kontrastujace, tylko w tym samym tonie. Jezeli znajde cos odpowiedniego, wymienie i sprobuje zalozyc. Jezeli nie da rady, odloze ja znow do lamusa na wieczne nienoszenie. Dzieki za wszystkie rady.
      • jolunia01 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 18.05.12, 12:06
        Poczytałam tę lawinę krytyki i muszę przyznać, że nie rozumiem większości, zwłaszcza w części dotyczącej złego kroju, bo to, że kolor i połysk mogą się nie podobać, to normalne. Uważam, że krój akurat dla Ciebie jest OK. Zresztą sam żakiecik, ogólnie, też mi sie podoba. Guziki faktycznie do wymiany, ale to akurat łatwo zrobić. Co do reszty - napisałaś, że wolisz klasykę, a nie udziwnienia, ale rozważ "udekorowanie" klap i może dołu rękawów jakąś pasmanteryjną ozdobą.
        • dakota77 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 18.05.12, 12:37
          Blyszczacy material, i do tego jeszcze pasmanteryjne ozdoby? To da efekt choinki...
          • jolunia01 Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 28.05.12, 15:14
            Nie myślałam o cekinach. :) Sądzę, że stonowane, matowe wykończenie nie byłoby złe.
      • ladyjm Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 29.05.12, 20:53
        wyrzucic!
      • kbjsht Re: Marynarka - nosic czy wyrzucic? 06.06.12, 23:19
        mi to średnio ona leży.. ale sama mam taką, którą mam po mamie, ma 20 lat i była w niej na ślubie cywilnym- cudo, gdzie nie pójdę, tam pytają, gdzie kupiłam;)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka