Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      I PO CO PRZEPŁACAĆ?

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 14:27
    Piszę to bo jestem ciekawa waszych opinii - otóz ciągle narzekamy, że w
    czasopismach sa za drogie ubrania reklamowane. I to jest racja. Oto przykład -
    w pierwszym numerze Avanti tematem miesiaca były rozmaite spódnice. Ja
    myślałam o takiej jakiejs powiewnej, za kolano lub w kolano, niekoniecznie
    symetrycznej - wiadomo, o co chodzi. Najdroższa z nich w Avanti -Hexeline-
    465zł. a wcale nie była ładna! Najtańsza była za 85zł. więc postanowiłam sie
    nie kierować Avanti tylko własnym instynktem. Przy okazji chciałam sobie
    kupić jeszcze pare innych rzeczy. No i wydałam 280zł ale na... 4rzeczy:
    kupiłam zegarek, spódnicę i bluzkę (za 39 zł kazda) i sportowe buty Diverse
    za 160zł. I mam cztery przydatne rzeczy a nie ledwo jedną. I naprawde więcej
    satysfakcji z zakupów. Mozna więc sie modnie ubrac i niedrogo-tylko nie
    powinno sie ślepo podazać za tym co w czasopismach pisza- bo oni reklamują
    firmy sponsorujace gazete. Czy zgadzacie się ze mną?
      • aleffka Re: I PO CO PRZEPŁACAĆ? 22.06.04, 14:33
        owszem, jesli dana rzecz mozna kupić taniej i o ile ta tańsza jest rownie dobra
        jakościowo to faktycznie, po co przeplacać.Prawda jest jednak taka, że często
        te tanie rzeczy są fatalnej jakości. A jeśli chodzi o pisma to ja się wcale
        nimi nie kieruję - mam swój gust i własne rozeznanie:)
        • Gość: inezja Re: I PO CO PRZEPŁACAĆ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 14:43
          Uwazasz że jezeli spodnica kosztuje 39zl to musi byc zlej jakosci? Nie kupuje
          rzeczy zlej jakosci bo takie nie zaslugują nawet na 39zł:)
          • aleffka Re: I PO CO PRZEPŁACAĆ? 22.06.04, 14:46
            nie osądzam po cenie choc bardzo często na duzo mowi, choć są pozytywne wyjatki
            (oby ich jak najwięcej). Przykladowo ogladam dana rzecz w tańszej i droższej
            wersji (tak to ujmijmy)i eśli ta tańsz jest równie dobra lub lepsza to ja
            kupuję. Chyba jasno to wytłumaczylam?
            • Gość: inezja Re: I PO CO PRZEPŁACAĆ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 15:00
              Ok.i slusznie robisz. Jeszcze jedno-placa za ciuch znanej marki tak naprawde
              fundujemy wczasy przedstawicielom tej firmy. Nie zawsze jakosc podnosi sie wraz
              z cena.
              • misae Re: I PO CO PRZEPŁACAĆ? 22.06.04, 15:39
                dobre rzeczy po 10 praniach/czyszczeniach wygladaja tak samo jak w dniu zakupu
                i nie wazne ile kosztowaly, ale...
                trzeba umiec wybrac, zwracac uwage na wykonczenia, szwy, guziki, material itp
                do tego trzeba doswiadczenia,
                czasem te bardzo drogie rzeczy sa tez bardzo delikatne i trzeba sie z nimi
                specjalnie obchodzic (nie prac w pralce, prasowac przez sciereczke, nie
                zgniatac w szafie ...)
      • astoreth13 poradnik 22.06.04, 15:24
        Jak dla mnie to rzeczywiście większosc rzeczy z Avanti jest za drogich. Wole
        wydac mniej za kilka ciuchów.
        Kupuję te gazete głównie ze względu na to ze mam wzór jak przerobić stare
        niemodne juz ciuchy.
        • Gość: o. Re: poradnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 20:30
          a ja uwazam ze Avanti to jakas koszmarna pomylka :(( raz ze te ciuchy
          kosmicznie brzydkie (wiekszosc), drogie (tez wiekszosc) i dostepne w niektorych
          regionach kraju (tu Slask sie klania), a dwa ze co mi po zdjeciu jakiejs
          szmatki skoro i tak najpierw trzeba toto przymierzyc, obejrzec, dotknac
          materialu, ocenic jakosc itd. bez sensu takie cos jak Avanti. nie wierze ze
          ktos faktycznie uzywa tego zgodnie z przeznaczeniem (czyli kupuje dzieki tej
          gazecie jakies szmatki i nabija kabze niewiadomo komu i za co)
        • jourdan Re: poradnik 23.06.04, 16:31
          Ogólnie większość prezentowanych ubrań z różnego rodzaj magazynów dla kobiet
          posiada kosmiczne ceny. Większość tych ciuchów można zastąpić czymś bardzo
          podobym, a dużo tańszym. Bo np. po co kupować coś, co kosztuje 300 zł i ma
          metkę oraz dobry materiał, jeśli można kupić to za złotych 100 z tym, że bez
          metki. A kreowanie własnego wizerunku na podstawie gazet nie jest za zdrowie.
          Trudno tu powiedzieć o jakimś wizerunku, bo to przecież zwykłe kopiowanie. Inna
          sprawa też, że wielu gazetom wydaje się, że Polki stać jest na buty Prady za
          xxxx zł.
      • Gość: daisy Re: I PO CO PRZEPŁACAĆ? IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.04, 20:51
        Moja studencka kieszen i tak pozwala mi tylko na zakupy ciuchow z tanszej
        polki. I jakos na jakosc nie narzekam. Mam koszulki i spodniczki w ktorych nie
        chodze bo mi sie juz nie podobaja albo sa totalnie nie modne - a mimo, ze
        kosztowaly "grosze" i byly kupione na bazarach, trzymaja sie jeszcze i sa w
        dobrym stanie. Az mi szkoda wyrzucic dobre rzeczy. Teraz tez kupilam koszulki
        na lato w przedziale cenowym - 10 euro, 40-50 zl. Nie sadze aby sie zniszczyly
        po kilku praniach. W sumie nie widze sensu kupowania drogich ubran na codzien -
        jesli po 1-2 latach staja sie niemodne, co mi z tego, ze sa dalej w swietnym
        stanie, jak wstyd je zalozyc ? Natomiast mam pare dobrych drogich swetrow i
        drozsze jeansy - ale to takie modele i fasony, ktore mozna faktycznie nosic
        przez lata, bo sa uniwersalne.
        • anula36 Re: I PO CO PRZEPŁACAĆ? 23.06.04, 17:30
          ja w ogole nie przeplacam i wiekszosc ciuchow kupuje w ciuchach wlasnie.
          Dobra jakosc za umiarkawana cene, do tego pare drobiazgow modnych akurat w
          danym sezonie i problem szafy mam z glowy.
      • r.richelieu Re: I PO CO PRZEPŁACAĆ? 25.06.04, 17:34
        Ty się inezjo nadajesz jako dziennikarka Avanti czy innego Naj.
        • Gość: inezja Re: BEZ PRZESADY RICHELIEU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 08:36
          Czytalas uwaznie? Raczej jestem przeciwna tej gazecie, choc ja kupuje, dla
          samej przyjemnosci ogladania-niekiedy-ladnych ubran.
      • klara-klara Re: I PO CO PRZEPŁACAĆ? 25.06.04, 17:36
        No, ale niektorych stać, aby kupować rzeczy za 500zł bez uszczerbku na ich portfelu i chyba nei ma w tym nic złego...Zgadzam się, że ubrania drogie = ładne.
        • klara-klara Re: I PO CO PRZEPŁACAĆ? 25.06.04, 17:37
          tam miałobyć, że nie =:)
      • ladyblue Re: I PO CO PRZEPŁACAĆ? 25.06.04, 19:26
        mala uwaga nieco w temacie:

        łatwo przepłacić jak sie nie ma czasu biegac po sklepach, bo ta sama rzecz w
        różnych sklepach moze miec całkiem różne ceny (nawet w sklepach jednej sieci).

        i czasami warto zaryzykowac i poczekac na przecenę (no bo jak tu człowiek ma
        szlag nie trafić ;) gdy wydal 200 zł a za tydzień ta sama rzecz 100 zł
        kosztuje...)

        ech, jak ktoś ma dużo czasu i moze porównywać i oglądać i biegac po sklepach to
        ma łatwiej... :)

        a ubrania w czasopismach babskich faktycznie miewają ceny z kosmosu :( żeby to
        jeszcze faktycznie cuda były, ale jak zwykła szmata (której za darmo by się nie
        wzięło) kosztuje kilkaset zł... ;]
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja