Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Co jecie w pracy?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 15:44
    Jem w pracy jogurt 500 g albo serek wiejski z pomidorkiem i to wszystko. Piję
    jeszcze herbatę albo wodę (bez ograniczeń), pózniej 1 kawę. Mój szef to
    strasznie się dziwi, że tylko tyle jem, mówi, że jestem za szczupła i pyta
    się czy najadłam się kiedyś tak do oporu? - pewnie, że tak ;))
    Chodzi mi o to czy to faktycznie jest za mało?
    Dodam jeszcze, że po powrocie do domu(ok 19.00) staram się zjeść tylko jeden
    posiłek czyli obiad, ale czasem podgryzę coś o 23.00 ;))
    Czy to naprawdę zakrawa na anoreksję, bo niektórzy tak się dziwnie na mnie
    patrzą przez ten jeden jogurt???? Aha a ja naprawde wcale nie jestem super
    chuda, tzn ważę gdzieś ok (nie ważyłam się dawno) 52 kg, mam 165 cm wzrostu,
    jestem b. wąska w pasie i dosyć wąska biuście (27 lat), ale mam troszke
    rozbudowane uda. Więc co jem za mało czy nie????
      • tralalumpek taka moda czy co....... 07.07.04, 15:52
        a myslisz ze to jest w tej chwili modne? ;)
        • Gość: Kaja Re: taka moda czy co....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 16:09
          Jejka, a przeszkadza ci, ze akurat tutaj napisalam? Szukalam forum gdzie siedzi
          najwiecej dziewczyn, ot co!
      • Gość: ToeToe Re: Co jecie w pracy? IP: 194.223.152.* 07.07.04, 16:16
        a nie korci Cie zeby czasami zaszalec i zamiast pomidora ogorek?? :D
        • Gość: Kaja Re: Co jecie w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 16:19
          Nie ogórka zostawiłam dla ciebie :)!
          • Gość: ToeToe Re: Co jecie w pracy? IP: 194.223.152.* 07.07.04, 16:26
            Na samym jogurcie, twarogu i pomidorach (dzieki za ogorka :D) daleko nie
            zajedziesz, porozmawiaj ze swoim lekarzem. To naprawde czysta glupota!!
            • Gość: Kaja Re: Co jecie w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 16:31
              A obiad???? Przeciesz obiad jem!
              • Gość: ToeToe Re: Co jecie w pracy? IP: 194.223.152.* 07.07.04, 16:34
                strzelam: Milkshake'a :D ??
                • Gość: Kaja Re: Co jecie w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 16:37
                  Nie,o NORMALNY OBIAD Z WIEPRZOWINA, SOSEM I ZIEMNIAKIAMI ALBO MAKARONEM, ja sie
                  pytalam na powaznie .... dobra nie wazne, tu sie i tak nic nie dowiem ...
                  • Gość: ToeToe Re: Co jecie w pracy? IP: 194.223.152.* 07.07.04, 16:41
                    Bez SUROWKI !! :D
                  • Gość: ToeToe Re: Co jecie w pracy? IP: 194.223.152.* 07.07.04, 16:47
                    A tak ciut powazniej, ja jem ( w miare mozliwosci) na lunch najlepiej jak tylko
                    moge, baaardzo kreatywnie (szczupla jestem) za to pilnuje sie wieczorem..
                    Dla mnie to co napisalas to nie jest zaden posilek tylko przekaska, w dodatku
                    non stop to samo.
              • Gość: zytka i codziennie jesz to samo???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 14:47
                dziwne. ludzie jakoś sobie urozmaicaja posiłki!
      • Gość: Ala Re: Co jecie w pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 16:40
        Czy za malo... Wydaje mi sie, ze nie. Ja tez jem w pracy jogurt, ale 100 g ;)))
        Do kawy jem przewaznie jakas slodka bulka np. dzis zajdlam jagodzianke. To tyle
        jesli chodzi o posilek w pracy ;P
      • Gość: kk Re: Co jecie w pracy? IP: *.jci.com 07.07.04, 16:42
        skoro nie masz niedowagi, nie jestes glodna, dobrze sie czujesz, to nie widze
        problemu. na pewno jesz lepiej niz sporo osob ktore ja widze w swoim biurze :(
        donaty, torby fast food, M&M, duzo kawy i wylewajace sie zza paskow brzuchy :(

        praca siedzaca nie wymaga duzo energii. zastanawia mnie tylko czy jesz
        sniadanie.
        • Gość: Kaja Re: Co jecie w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 16:45
          Nie, no sniadania nie jem (tylko w weekendy), bo słowo daję, że rano nie jestem
          w stanie nic w siebie wmusić, dopiero jak przychodzę do pracy.

          Ale pocieszyłyście mnie - nie jestem nienormalna :):)
      • Gość: kk aaaa ja jem w pracy IP: *.jci.com 07.07.04, 16:48
        sniadanie - owsianka z rodzynkami i jajecznica :)
        na lunch salatka lub zupa, lub bulka z oliwa ;) i ziarnami slonecznika
        podjadam tez te nieszczesne M&M, albo pol donata, no i ze dwie kawy
        1-2 jablka

        za to nie jadam tradycyjnych obiadow. po poludniu na ogol ryba/kurczak +
        surowka, ewentualnie chleb pelnoziarnisty i twarozek z
        rzodkiewkami/pomidorami/ogorkiem. no i jeszcze jedna kawa przed snem.
        • Gość: Kaja Re: aaaa ja jem w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 16:51
          kk jesz typowo zagranicznie ;)
          Mieszkasz w PL?
          • Gość: zulka Re: aaaa ja jem w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 18:39
            rany, ja nie wiem jak mozna przezyc dzien na jogurcie i pomidorku tudziez
            ogorku?? ja mierze 177, waze 64 i mam taki apetyt ze szok. nie dalabym rady
            przetrzymac dnia na jogurciku, ale jesli Tobie to wystarcza to przeciez nie
            bedziesz w siebie wmuszac jedzenia.
          • Gość: kk Re: aaaa ja jem w pracy IP: *.jci.com 07.07.04, 20:08
            Los Angeles
            skoro sie wydalo to jeszcze dopisze tacos i tamales oraz dziwaczny
            wynalazek "imitation crab salad"
      • Gość: marta Re: Co jecie w pracy? IP: *.chello.pl 07.07.04, 18:47
        Hey, ja mam troche wiecej wzrostu bo 177 i waze az 60 kg, ale uwazam ze jeszcz
        duzo, ja zjadam sniadanie (glownie jajecznice z 2 jajek, lub jedno jajko
        zapiekane z serem) potem obiad bardzo maly bo jakis jeden sredni ziemniak plus
        kawalek mieska (zwykle karkowka lub zeberka) i pol pomidora. Do konca dnia nic
        nie jem i nie podjadam, wystarcza mi idealnie wogole nie czuje glodu!
        • miska_malcova Re: Co jecie w pracy? 07.07.04, 18:55
          różne rzeczy w pracy jem, ale to chyba temat nie na to forum
        • blinski Re: Co jecie w pracy? 07.07.04, 23:22
          ja bym cię wysłał do mcdonalda albo do jakiejś cukierni, bo coś mizerniutka
          jesteś z tym 60 przy 177..;)
      • Gość: Richelieu* Re: Co jecie w pracy? IP: 217.98.107.* 07.07.04, 19:49
        Ty powiedz lepiej że to nie sposób żywienia Cię interesuje, a sposób pozbycia
        się tego zainteresowania zjadaczy tony żarcia.
      • caprice83 Re: Co jecie w pracy? 07.07.04, 20:17
        Ja na sniadanie piję Cappuchino i zwykle tosta z serkiem.
        Na obiad roznie, warzywa, makaron, ryz, zwykle kombinuje z tego jakies sałatki
        albo inne pysznosci.
        Na kolację mleko i jogurt.

        Skoro nic ci nie jest to taki styl odzywiania jest dla ciebie dobry, nie
        przejmuj sie:)
        • miska_malcova Re: Co jecie w pracy? 07.07.04, 20:22
          hehe
          ja jem wszystko: od sałatek po golonke w piwie, od zupek po placki ziemniaczane
          po węgiersku ;-))))
          i nie mam zbędnych kilogramó :-))))
          • caprice83 Re: Co jecie w pracy? 07.07.04, 20:25
            Ja tez nie uwazam sie za otyłą osobę, mam 57 kg przy 170 cm i dosc zgrabna
            figurkę, ale jestem wegetarianką i dlatego nie wymieniłam miesa tylko same
            warzywa.
      • envi Re: Co jecie w pracy? 07.07.04, 22:42
        ja kiedys całymi dniami będąc na zajęciach piłam tylko piwo.wieczorem ze
        znajomymi znów piwko i jakos zapominałam o jedzeniu. A kiedys miałam taki okres
        w zyciu że jadłam tylko bułki ze śmietana i jogurty albo czekoladę.hmm,a w
        zeszłym roku, prze jakieś 2 miesiące moje dania stanowiły tylko chipsy i coca
        cola. przeważnie jak nic nie jjem albo prawie nic mam dużo na głowie. zresztą
        niedawno tak miałam że do 18-19 nic nie jadłam i dopiero w domu jakiś
        obiad.Przeżyłam:))nie jestem anorektyczką:))ważę niewiele od urodzenia i
        potrzebuję niewiele jedzenia.
      • Gość: Nika Re: Co jecie w pracy? IP: *.ibmer.waw.pl 08.07.04, 08:25
        Nie sądzę, żebyś jadła za mało, skoro jesz wieczorem normalny obiad. Z tym, że
        tak gwoli ostrzeżenia, to osobiście na podobnym trybie życia sama kiedyś
        załapałam nadwagę i problemy z żołądkiem. Też tak miałam, że rano nie mogłam
        wepchnąć w siebie śniadania, w pracy konsumowałam jakiś drobiazg typu jabłko czy
        jogurt, a najadałam się wieczorem. Przez dłuższy czas było ok, a potem się
        okazało, że nie tylko że tyłek się rozrósł, ale i żołądek z nadkwasoty trzeba
        leczyć. Być może to zależy od organizmu, ale po sobie sądząc, to ja jednak
        uważam, że najlepsze jest regularne jedzenie niewielkich posiłków i raczej w
        ciągu dnia, a nie wieczorem. To że się teraz dobrze czujesz o niczym nie
        świadczy, ja też parę lat przejechałam na podobnym trybie życia i świetnie się
        czułam. Jak się okazało, do czasu... Serdecznie życzę odporniejszego organizmu
        niż mój...
      • Gość: tralalumpek Re: Co jecie w pracy? IP: *.35.11.vie.surfer.at 08.07.04, 08:46
        aj em .......w czasie pracy nie, nie jadam w czasie pracy, bo nie moge z kims
        rozmawiac i jesc jednoczesnie....dzwonic i ciamkac do sluchawki tez nie
        wypada.....
      • Gość: inezja Re: Co jecie w pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 14:12
        dziewczyny ale wy malo jecie. Ja co prawda jeszcze nie pracuje ale w przerwie
        np. proby orkiestry na uczelni (to jest taka sama proba jak w filharmonii,
        czyli jak w pracy) jem albo drozdzowke albo precla (slynne krakowskie
        obwarzanki), nie mowiac o skromnym sniadanku przed wyjsciem (kromka chleba i
        jogurt albo twarozek itd), a potem jeszcze obiad na uczelni (bez zupy, samo
        drugie), czyli miesko, ryz i surowka, a w domu wieczorem kanapka lub cos w tym
        stylu. Czasem jem Corny w przerwie zamiast tego precla albo drozdzowki.
        Wiem ze drozdzowki sa niezdrowe, ale mi strasznie burczy w brzuchu juz dwie
        godziny od sniadania i nie chce wszystkich naokolo rozpraszac:)
        • Gość: inezja Re: Co jecie w pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 14:13
          dodam ze mam 165cm i waze 53-55 (55 waze w zimie bo jem wiecej slodyczy wtedy:)
          • Gość: Kaja Re: Co jecie w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 14:16
            Mamy bardzo podobny wzrost i wagę, a zobacz jak różnie jemy!
            • Gość: inezja Re: Co jecie w pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 14:22
              No widze wlasnie, ale u mnie i waga i apetyt zmienny:)
              W czasach nastoletnich doszlam raz do 60 kg, powiedzialam wtedy dosc i nie
              tknelam slodyczy przez 5 miesiecy. A teraz juz nie mam takiego apetytu.
      • mankalita Re: Co jecie w pracy? 09.07.04, 15:08
        Rano robie sobie kanapki, czasem zjadam jedną w drodze do pracy. Pare godzin
        pozniej kolejne dwie w pracy. W porze obiadowej (14, 15) wyskocze do sklepu po
        jogurt, slodką bułkę, owoc lub cokolwiek byle zaspokoić głód do czasu powrotu
        do domu. W domu, koło 18 jem obiadokolację (ziemniaki/ryż/makaron, surówka lub
        sałatka albo gotowane warzywa, czasem dla urozmaicenia jakiś kurczak albo
        kotlet sojowy, ewentualnie robie sobie pizze). W ciągu dnia opycham się owocami
        między posiłkami, rzadziej słodyczami, choć też sie zdarza:P Rano do sniadania
        i wieczorem po obiadku oczywiście herbata, w ciągu dnia woda rzadziej sok.
      • Gość: marcia.m Re: Co jecie w pracy? IP: *.ibs.com.pl 09.07.04, 15:42
        tez chciałabym móc tak mało jeść w pracy. i nie chodzi tu o odchudzanie sie
        (1,74/ 53kg) ale o to że nie mam specjalnie pomysłu na to, co jeść w pracy. tzn
        pomysły to jeszcze mam, ale czasu brak żeby wieczorem sobie np jakies salatki
        przygotowywać. nie mam tu żadnego bufetu ani nic takiego, więc przynoszę
        jedzonko z domu. zazwyczaj: kanapki (juz mi wychodza bokiem :( ), obowiązkowo
        jogurt (wartości odzywcze i takie tam) i staram sie jakis owoc, np jabłko. no i
        pije ze dwie, trzy zielone herbatki. przed wyjściem do pracy nie jem nic, tylko
        jakis sok pije. a jak wracam z pracy (godz. 18) to jem jakis obiadek. zazwyczaj
        jakieś warzywa, np wczoraj było 0.5 kg fasolki szparagowej :). staram się nie
        jeśc później niz po 20. nie ograniczam sie jesli chodzi o jedzenie, za
        słodyczami i tłustym jedzeniem po prostu nie przepadam.
      • r.richelieu i jak to się na wycieczkach przydaje, hehe 09.07.04, 17:20
        że się mało je. Zapakuje się 1/10 tego co np. taka inezja ;) i to ja mam plecak
        lekki, a nie dużo jedzące
        zaś w pracy. W pracy się pracuje a nie je. Trzeba naturalnie zrobić sobie
        przerwę 15 minutową na obiad, można w czasie pracy coś popijać, ale robienie
        sobie w pracy: śniadania, drugiego śniadania, obiadu i podwieczorku, i to w
        ciągu 8 godzin to debilizm pracodawcy, że pozwala. Pracodawca jednak to
        pośrednio my, bo to urzędnicy takie aparaty są
        • Gość: kk Re: i jak to się na wycieczkach przydaje, hehe IP: *.jci.com 10.07.04, 01:26
          niektorzy pracodawcy (jak moj) pozwalaja na 2x15 min przerwe w czasie pracy,
          plus 1h przerwe na lunch NIE WLICZANA DO CZASU PRACY.

          a zreszta, na palaczy nikt nie wjezdza ze co 2h robia sobie przerwe, a ja co,
          mam jablka nie zjesc?
        • Gość: inezja Re: i jak to się na wycieczkach przydaje, hehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.04, 16:47
          Znowu cos nie tak???? Lepiej dzwigac niz scigac!!!
          • r.richelieu Re: i jak to się na wycieczkach przydaje, hehe 10.07.04, 20:33
            ścigać w jakim znaczeniu?
      • yoasia83 Re: Co jecie w pracy? 09.07.04, 21:02
        Ja w pracy nie jem nic bo zjadam w domu sniadanie ( 1/3 bulki z serkiem) po
        pracy jem obiadek po obiadku kolacyjke wcale nie malo. Waze 46 kg (164 cm ) i
        tez mi wszyscy tluka do glowy ze mam anoreksje tylko ja zawsze myslalam ze
        anorektyczki praktycznie nic nie jedza i dlatego tak wygladaja nie?? :)) nie
        przejmuj sie kazdy je tyle ile jego organizm potrzebuje skoro serek z
        pomidorkiem Ci wystarcza to gites majonez mi wystarcza 1/3 bulki na 8 godzin i
        tez gites:)) trzymaj sie cieplo i nie daj sie stłamsic a szefa jak by co mozesz
        sadem postraszyc za ingerowanie w Twoje zycie prywatne ;))))))))) zartowalam :)
        • Gość: kk Re: Co jecie w pracy? IP: *.jci.com 10.07.04, 01:25
          1/3 bulki na 8 godzin to jednak troche malo.... :(
      • andzia13 Re: Co jecie w pracy? 10.07.04, 18:04
        W pracy zjadam cztery kromki chleba (z jakimś serkiem lub pasztetem warzywnym i
        pomidorem lub ogórkiem), dwa banany i pół kg innych owoców. Około 14 jestem już
        wściekle głodna i nie mogę doczekać się powrotu do domu. Na obiad talerz zupy
        (obowiązkowo z łyżką majonezu) i drugie danie (bezmięsne, bo nie jadam). Na
        kolację (po 20.00) duża porcja sałatki i dwie grube kromki chleba. A pomiędzy
        obiadem i kolacją dodatkowe owoce lub duża porcja lodów, lub kilka kostek
        czekolady, lub ciasto, jeśli chce mi się go upiec.
        Ogólnie lubię jeść. Gdybym jadła tyle, co poprzedniczki, umarłabym z głodu.
        Przy wzroście 170 cm, ważę 54 kg.
        • Gość: natacha Re: Co jecie w pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 19:33
          andzia, chyba Cię lubię :-D
        • Gość: natacha Re: Co jecie w pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 19:35
          to było do andzi13, naturalnie ;-)
          • Gość: netka 39 Re: Co jecie w pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 06:17
            Na śniadanie zjadam talerz owsianke z orzechani, rodzynkami, maslem i miodem.
            Na drugie kanapke z jejkiem, wedlina i musztarda lub serem bialym na bardzo
            ostro, na obiad olbo zupe jednodaniowa, albo <co uwielbia mój syn> ziemniaki
            odsmażane w ziołach z porcja miesa i warzywami sezonowymi gotowanymi lub na
            surow. Mam 39 lat 168 i 53 kg. Glód to jedno a dostarczenie wszystkich
            składników potrzebnych do życia to drugie - Twoja dieta wydaje sie zbyt
            monotonna, ale efekty zobaczysz dopiero dużo dużo póżniej .
          • Gość: netka 39 Re: Co jecie w pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 06:18
            Odpowiedż była oczywiście dla Kaji, sorki
        • Gość: Miang Re: Co jecie w pracy? IP: *.webside.com.pl / *.webside.com.pl 15.07.04, 10:43
          Andzia zaintrygowałaś mnie tą zupą z majonezem. Możesz napisąc coś więcej -
          jaka zupa i w jaki sposób dodajesz ten majonez?
      • andzia13 Re: Co jecie w pracy? 15.07.04, 19:29
        Nie przepadam za śmietaną i dlatego zastępuję ją majonezem. Nalewam zupę do
        talerza (nie powinna być gorąca, tylko taka akurat do jedzenia), dodaję
        majonez, mieszam i gotowe. Nabiera dość oryginalnego smaku. Rodzaj zupy nie ma
        znaczenia. Nie próbowałam jedynie, jak jest z rosołem. Nie jadam.
        • Gość: Miang Re: Co jecie w pracy? IP: *.webside.com.pl / *.webside.com.pl 16.07.04, 12:02
          dzięki, spróbuję dziś z kalafiorową
      • extravirgin Re: Co jecie w pracy? 16.07.04, 11:51
        orzeszki
        słonecznik
        migdały
        prażynki
        chrupki orzechowe
        2 duże bułki (ciemnie pieczywo z ziarnem) z masełkiem, serem żółtym i
        pomidorkiem
        2 jabłka, banan
        sezonowo truskawki i czereśnie
        kawa, woda , soki
        w bufecie: ryba po grecku, lody

        generalnie cały czas coś podjadam bo niesamowicie się nudzę w pracy!!!
        • Gość: monique Re: Co jecie w pracy? IP: 217.153.6.* 18.07.04, 11:26
          Ja też niestety jem sporo, to chyba zależy od charakteru wykonywanej pracy,
          alebo stresu... sama nie wiem. Kiedy jestem w domu (urlop, weekend) - jem
          naprawdę niewiele. Natomiast w pracy czuję niepohamowany głód. Po 2 latach
          przytyłam ponad 5 kg!!! Kanapka zrobiona w domu + pomidor lub ogórek, wystarcza
          tylko na pół dnia w pracy. Później muszę dojadać (albo coś słodkiego albo zupka
          chińska czy gorący kubek). O jabłkach czy jogurtach nie ma mowy, bo tylko
          zwiększają mój apetyt. Zazdroszczę osobom, które nie czują głodu i doprawdy
          jestem pełna podziwu, jeśli chodzi o ilość ich pożywienia...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja