Gość: Kaja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.07.04, 15:44
Jem w pracy jogurt 500 g albo serek wiejski z pomidorkiem i to wszystko. Piję
jeszcze herbatę albo wodę (bez ograniczeń), pózniej 1 kawę. Mój szef to
strasznie się dziwi, że tylko tyle jem, mówi, że jestem za szczupła i pyta
się czy najadłam się kiedyś tak do oporu? - pewnie, że tak ;))
Chodzi mi o to czy to faktycznie jest za mało?
Dodam jeszcze, że po powrocie do domu(ok 19.00) staram się zjeść tylko jeden
posiłek czyli obiad, ale czasem podgryzę coś o 23.00 ;))
Czy to naprawdę zakrawa na anoreksję, bo niektórzy tak się dziwnie na mnie
patrzą przez ten jeden jogurt???? Aha a ja naprawde wcale nie jestem super
chuda, tzn ważę gdzieś ok (nie ważyłam się dawno) 52 kg, mam 165 cm wzrostu,
jestem b. wąska w pasie i dosyć wąska biuście (27 lat), ale mam troszke
rozbudowane uda. Więc co jem za mało czy nie????