Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Keira Knightley

    IP: *.tvgawex.pl 19.08.04, 20:55
    Co sądzicie o urodzie aktorki Keiry Knightley bo dla mnie jest cudną i piękną
    kobietą i przyszłą moją żoną:)
    Obserwuj wątek
      • blinski Re: Keira Knightley 19.08.04, 21:09
        kto to kurcze jest? zaraz poszukam w google:)
      • blinski Re: Keira Knightley 19.08.04, 21:14
        hm.. tym razem nic nie powiem, coś ostatnio za duóż jeżdżę po wszystkich:)
        może by ktoś dał jakąś vipkę, o której mógłbym z czystym sumieniem
        powiedzieć 'podoba mi się':)?
        • b_bb Re: Keira Knightley 19.08.04, 21:57
          Blinski, a może Ty podaj parę linków do zdjęć kobiet, które uważasz za piękne.
          Nie tylko ładne, ale piękne. Ciekawa jestem. :)
          • blinski Re: Keira Knightley 19.08.04, 23:21
            wśród znanych nie kojarzę..
            w ogóle uroda vipek i celebrities jest 'dobierana' wg. jakiegoś klucza, który
            jest kompletnie różny od mojego gustu. w końcu czy dużo kobiet i dziewczyn o
            wzroście ok. 160cm i kobiecym typie sylwetki miałoby szanse na sukces:)? są tam
            jakieś britneye, aguilery i tym podobne (jeśli chodzi o wzrost, ale tak w ogóle
            podchodzą mi średnio), w ogóle z piosenkarkami już jest najlepiej, bo nie ma
            takich 'restrykcji' co do trzymania się dzisiejszych - nietrafionych - kanonów;
            dajmy na to beyonce.
            marylin monroe, brigitte bardotte - co do twarzy to może nie moje ideały, ale
            na gdzieś tamtym etapie bym się zatrzymał, jeśli chodzi o lansowany typ urody.
            :)
            • blinski Re: Keira Knightley 19.08.04, 23:22
              pardon, bardot.
              • Gość: Gosia Re: Keira Knightley IP: *.icpnet.pl 20.08.04, 11:10
                Piękna, delikatna kobieta... ale zdecydowanie wolałam ją jako blondynkę.
            • Gość: Gosia Re: Keira Knightley IP: *.icpnet.pl 20.08.04, 12:27
              Ale nie rozumiem...przecież na urodę jakiejś osoby można spojrzeć w miarę
              obiektywnie, a nie pod kątem jednego, jedynego wzorca i z zapytaniem "Czy ja
              bym mógł/mogła z taką/takim być?".
              • blinski Re: Keira Knightley 20.08.04, 13:03
                oczywiście. wtedy można powiedzieć tak: 'uważam, że jest ładna, ale nie w moim
                typie (tzn. kompletnie niepociągająca seksualnie)'.
                i jeśli chodzi o knightley, to jest właśnie taka sytuacja.
      • Gość: papryczka Re: Keira Knightley IP: 212.160.106.* 20.08.04, 11:50
        Mi sie bardzo podoba - jest piekną kobietą. Choć jak dla mnie niezbyt
        oryginalną bo jak pierwszy raz ja zobaczyłam to myślałam, że to Winona Ryder.
        Strasznie podobna tylko młodsza.
        • b_bb Re: Keira Knightley 20.08.04, 14:19
          Mnie też uderzyło podobieństwo do Winony Ryder. Jednocześnie w "Piratach z Karaibów" Keira wydawała mi się uderzająco podobna do Alicji Bachledy-Curuś.

          www.alicjabachleda.stopklatka.pl/img/gal_05/sesja03.jpg
          www.alicjabachleda.stopklatka.pl/img/gal_05/sesja02.jpg
          film.onet.pl/_i/film/p/piraci_z_karaibow/g/g17.jpg
          film.onet.pl/_i/film/p/piraci_z_karaibow/g/g19.jpg
          • blinski Re: Keira Knightley 20.08.04, 14:31
            bachleda-curuś o niebo bardziej mi się podoba:)
            wygląda dziewczęco, keira mimo 19 lat wygląda na co najmniej 30:)
            strasznie nie lubię, gdy dziewczyny wyglądają na starsze niż są.. nie dotyczy
            to może 14-latek, ale nie jestem pedofilem by się nimi zajmować:)
            • b_bb Re: Keira Knightley 20.08.04, 14:39
              No, nie przesadzaj z tym wyglądem 30-latki. Widziałam Keirę jedynie we wspomnianych "Piratach z Karaibów" i "To właśnie miłość". W obu filmach wyglądała dziewczęco i ślicznie.
              • blinski Re: Keira Knightley 20.08.04, 14:48
                nie, no wiesz - nie mówię na przykład o zmarszczkach czy zniszczeniach skóry
                wskazujących na wiek starszy niż w rzeczywistości, tylko o rysach twarzy; jak
                spojrzałęm na nią pierwszy raz, wyglądała mi na ładną, dbającą o siebie
                trzydziestolatkę - ale nie na miłość 19-latkę:)! nastolatki tak nie wyglądają:)
                dla niektórych to plus, ale ja nie lubię takiej 'dojrzałej' urody - jest dla
                mnie aseksowna.
                • b_bb Re: Keira Knightley 20.08.04, 15:01
                  Blinski, wiem już, że Twój typ, to nadętousta dziewoja o okrągłej twarzy, podkreślająca ubiorem i makijażem atrybuty kobiecości. Rzeczywiście jest to typ dziewczęcy, hehe, ja jednak zdecydowanie wolę urodę subtelną, delikatną. Taką z pewnością prezentuje Keira, choć wolę Winonę Ryder, która w moim rankingu pięknych kobiet zajmuje czołowe miejsce.
                  • blinski Re: Keira Knightley 20.08.04, 15:07
                    mi tam się ona z subtelnością nie kojarzy - te ostre rysy..
                    no ale napisałem kiedyś - kobietom na ogół podobają się i za piękne uważają te
                    raczej mało seksowne, 'eteryczne' (te seksowne kojarzą im się najczęściej, z
                    tego co zauważyłem, z ladacznicami:)
                    tak nie jest zawsze, ale wystarczy połazić po forach, by to zauważyć:)
                    • b_bb Re: Keira Knightley 20.08.04, 15:42
                      blinski napisał:

                      > mi tam się ona z subtelnością nie kojarzy - te ostre rysy..

                      Ostre rysy???

                      > no ale napisałem kiedyś - kobietom na ogół podobają się i za piękne uważają te
                      > raczej mało seksowne, 'eteryczne' (te seksowne kojarzą im się najczęściej, z
                      > tego co zauważyłem, z ladacznicami:)

                      Eterycznośc bardziej kojarzy mi się z dziewczęcością, niż podkreślone atuty kobiecości, więc widzę jakąś niekonsekwencję w tym, co piszesz. Dlatego też prosiłam Cię o link do jakiegoś konkretnego zdjęcia, bo trudno mi pogodzić dziewczęcy wygląd z seksownością rozumianą "po blinskiemu".

                      Seksowność to też niejednoznaczna sprawa. Japończycy podniecają się lolitkami w szkolnych mundurkach. Im młodsza dziewczynka, mniej przypominająca dorosłą kobietę, tym dla nich seksowniejsza.
                      Ja mogę mówić o seksownych facetach i gdybym zaczęła wymieniać swoje typy, to ciężko by było znaleźć jakiś wspólny dla nich wszystkich element. ;)

                      • blinski Re: Keira Knightley 20.08.04, 15:49
                        powiedzmy tak: lubię dziewczęcy wzrost (czyli nieduży) i dziewczęce rysy twarzy.
                        natomiast kobiece lubię cechy figury (biust, biodra, talia), oraz 'otoczkę'
                        (makijaż, po części ubiór - choć ubiór może być i dziewczęcy, zależy od
                        sytuacji).
                        natomiast keira ma wszystko prawie dokładnie na odwrót; również jest dziewczęco-
                        kobieca, ale dzieczęcość to u niej właśnie ta 'eteryczność' której nie lubię
                        (wolę kobiecą 'ostrość') a kobiecość to głównie rysy twarzy.
                        no, myślę że teraz jest jasne:)
                        btw. - tak, ostre; przecież ona ma ostre rysy: zarysowane kości policzkowe,
                        wyostrzona broda. dla wielbiciela rysów łagodnych to już są ostre:)
                  • Gość: papryczka Re: Keira Knightley IP: 212.160.106.* 20.08.04, 15:33
                    Winona jest świetna. A co do panny Keiry - dla mnie wygląda bezapelacyjnie
                    dziewczęco i niewinnie.
                    • blinski Re: Keira Knightley 20.08.04, 15:35
                      heheh, jak ta 19-latka wygląda dziewczęco to która wygląda kobieco:)?
                      • Gość: Magda Re: Keira Knightley IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 19:48
                        blinski a wiec jaki jest twoj tzw ideał kobiety? 160cm, 50-55kg, biust: 75D
                        oraz dziewczęce rysy twarzy?
                        • Gość: Magda Re: do blinskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 19:51
                        • blinski Re: Keira Knightley 21.08.04, 01:11
                          nie musi być zaraz D (choć na pewno nie byłby źle widziany:), B też jest ok
                          (mówimy o ideale, nie jest tak że wszystkie niespełniające wymogów out)
      • Gość: Gosia Re: Keira Knightley IP: *.icpnet.pl 20.08.04, 12:17
        Na mnie niesamowite wrażenie zrobiła w filmie "To właśnie miłość".
        • Gość: jlive Re: Keira Knightley IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.08.04, 14:58
          tak,tak w "to właśnie miłość" była fajna.ale mi najbardziej utkwiła w pamięci
          po "bend it like beckham" ("podkręć piłke jak beckham").
      • Gość: ofira Re: Keira Knightley IP: *.arka.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 15:40
        jak juz tak rozprawiacie o tym, na ile Keira wyglada, to co powiecie na te 3
        zdjecia ?
        film.onet.pl/_i/film/k/krol_artur/g/g27.jpg
        film.onet.pl/_i/film/k/krol_artur/g/g95.jpg
        film.onet.pl/_i/film/p/piraci_z_karaibow/g/g15.jpg
        • blinski Re: Keira Knightley 20.08.04, 15:42
          heheh.. ależ młodo i świerzo wyglądają ostatnio te dziewiętnastki, prawie
          możnaby je z gimnazjalistkami pomylić:)
          na tym ostatnim w twarzy ma coś moniki bellucci, nie?
          • blinski Re: Keira Knightley 20.08.04, 15:42
            świeżo, sory:)
            • Gość: Gosia Re: Keira Knightley IP: *.icpnet.pl 20.08.04, 18:32
              To Ty blinski obejrzyj jednak "To wlasnie milosc" bo bardziej "dziewczecej
              kobiety" daleko szukac.
            • Gość: Gosia Re: Keira Knightley IP: *.icpnet.pl 20.08.04, 18:41
              A na potwierdzenie:
              film.onet.pl/F,9294,1,53,galeria.html ...moj ulubiony moment filmu:)
              film.onet.pl/F,9294,1,24,galeria.html
              film.onet.pl/O,32369,1,72,galeria.html
              • blinski Re: Keira Knightley 20.08.04, 19:03
                nie dziewczęcej kobiety, tylko prędzej kobiecej dziewczyny - chciałaś chyba
                napisać.. nie ma się co kłócić, chyba każdy z nas wie jak wyglądają przeciętne
                19-latki, więc ta rozmowa jest bez sensu:).
                a ona naprawdę mi się nie podoba.. może gdyby trochę przytyła to jeszcze;)
              • Gość: Stacey Re: Keira Knightley IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 19:09
                Mnie sie Keira nie podoba.Jest obiektywnie ładna,jasne ale jak dla mnie za mało
                seksowna.Moje typy(choc hetero jestem);)-Kate Beckinsale,Catherine Zeta
                Jones,Salma Hayek.
                • blinski Re: Keira Knightley 20.08.04, 19:18
                  niby jesteśmy po tej samej stronie:), ale zastanawia mnie - jak możesz mówić,
                  że jakaś panna jest dla ciebie za mało seksowna, skoro jesteś hetero? w końcu
                  seksowność, w przeciwieństwie do urody, jest czymś metafizycznym; czymś, co się
                  czuje - a nie widzi. znaczy można co najwyżej powidzieć 'wydaje mi się, że jest
                  seksowny' etc., tak jak ja mogę powiedzieć np. o antoniu banderasie - w końcu
                  nie pociąga mnie nie dlatego, że nie jest w moim typie; ale dlatego że
                  mężczyźni leżą w ogóle poza moimi zainteresowaniami:)
                  gdy ktoś jest hetero i wypowiada się o seksowności osobnika swojej płci jest po
                  prostu niewiarygodny, bo mówi o czymś co leży poza jego 'kompetencjami',
                  podobnie gdybym ja mówił o tym, że gitary gibsona są lepsze od fendera nie
                  mając o tym zielonego pojęcia, a operował jedynie obiegowymi opiniami i własną
                  imaginacją:)
                  sory za czepianie się, ale każdy powód dobry żebym strzelił jakiś przydługaśny
                  wykładzik;))
              • Gość: ofira Re: Keira Knightley IP: *.arka.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 19:13
                skoro na jednych zdjeciach wyglada na 19, a na innych na 30, to chyba dobrze
                jej wróży jako aktorce ;)
                tak sobie mysle, ze moze teraz momentami wyglada np. na 25, ale przypuszczam,
                ze z takimi rysami twarzy itd. za 20 lat tez bedzie wygladac na 30.
                p.s. ciekawe czy sie tego dowiem, za 20 lat pewnie nikt juz o niej nie bedzie
                pamietal ;)
                p.s. 2 - osobiscie uwazam ze jest bardzo ladna.
                • blinski Re: Keira Knightley 20.08.04, 19:24
                  tu masz rację - ona ma specyficzny typ urody, podobnie jak jedna moja koleżanka
                  z liceum; bez względu na rzeczywisty wiek prawdopodobnie zawsze będzie wyglądać
                  na tyle samo (na ogół to jest ok. 30), niezależnie czy ma 17 czy 40:)
                  (oczywiście nie licząc naturalnego niszczenia się skóry, ale to można dobrze
                  ukryć - szczególnie jak się jest gwiazdą hollywood:)
                  • Gość: Gosia Re: Keira Knightley IP: *.icpnet.pl 20.08.04, 19:31
                    A ja mam lat 20, a wyglądam podobno jakbym 16 miała...to mi chyba dobrze na
                    przyszlość wróży:)
                    • blinski Re: Keira Knightley 20.08.04, 19:43
                      to zależy w czym ten młody wygląd się objawia:) jeśli w figurze wciąż
                      wyglądającej na nieukształtowaną w procesie dorastania, to nie wiem jak może
                      być z tym sukcesem:)
                      • Gość: Gosia Re: Keira Knightley IP: *.icpnet.pl 20.08.04, 20:12
                        Hehe...w tym to zapewne nie:) Chodzi raczej o twarz...
                        • blinski Re: Keira Knightley 20.08.04, 20:44
                          no to już lepiej:)
              • Gość: julita30 Re: Keira Knightley IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 19:57
                szczególnie tu jest podobbna do Belucci..i moim zdaniem tez wyglada powaznie
                jak na swoje lata film.onet.pl/O,32369,1,39,galeria.html
                • Gość: Stacey Re: Keira Knightley IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 20:19
                  Hmm mysle,że kobieta może powiedziec o innej czy ta wydaje jej sie seksowna czy
                  nie.Może sie nawet innej lasce wydać pociagajaca,moze nie jakos seksualnie,ale
                  jako osoba,moze cos w sobie miec,co przyciąga.A wymienione przeze mnie kobiety
                  napewno to mają;)Co do wykładu,dobrze,że mnie przywyczajasz,bo juz niedługo
                  bede miec prawdziwe i to codziennie:/
                  • blinski Re: Keira Knightley 20.08.04, 20:48
                    heheh, no to przynajmniej mam jakąś motywację:)
                    no, tak jak napisałem - może powiedzieć że jakaś inna WYDAJE jej się seksowna,
                    ale nie może SZCZERZE powiedzieć że JEST, bo o tym nie ma pojęcia (chyba że
                    jest bi lub homo) ale to chyba oczywiste.
                    no, można wtedy powiedzieć że ma w sobie'coś', co niekoniecznie musi być
                    seksem.. może byc tajemniczością, oryginalnością..
                    • Gość: Gosia Re: Keira Knightley IP: *.icpnet.pl 20.08.04, 23:36
                      Proste pytanie- skad Ty to możesz wiedzieć? Kobiety mają zapewne zupełnie inne
                      podejście do innych kobiet, jeżeli porównamy to do męskich relacji. Nie możesz
                      być pewnym, że nie potrafimy wyczuć tego czy kobieta jest seksowna...a
                      zapewniam Cię, że potrafimy.
                      • blinski Re: Keira Knightley 20.08.04, 23:44
                        to nie ma tak, czy ja to wiem czy nie, nie rozumiesz? nie wiesz, na czym polega
                        poczucie, czy dana osoba jest seksowna? to, że odbieramy daną osobę jako
                        seksowną oznacza, że czujemy pociąg seksualny do niej. czujesz pociąg seksualny
                        do kobiet? jeśli nie, to o seksowności nie możesz mówić, co najwyżej o tym jak
                        ci się WYDAJE że jest.
                        nie możesz tego negować bo TAK po prostu JEST - tak samo jak marnym trudem
                        byłoby spieranie się czy po nocy na pewno jest dzień.

                        • Gość: Stacey Re: Keira Knightley IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 00:08
                          blinski musze niechetnie przyznać ,że masz TROSZKĘ racji;)Kobieta nie moze
                          wiedziec czy inna działa na mężczyzn,czy jest dla nich pociagająca(przynajmniej
                          nie na sto %) Z drugiej jednak strony,kobiety są trochę inaczej zbudowane od
                          mężczyzn(oczywiście teraz o psychice mówię;) i głebiej i jakoś tak
                          bardziej "sensualnie"odbierają innych( w tym także kobiety.Chyba(tak sądzę )
                          niewielu mężczyzn hetero jest w stanie okreslic czy inny facet jest
                          seksowny.Natomiast kobieta moim zdaniem może.Hmm zróbmy test.Czy dobrze
                          wytypowałam te seksowne kobiety?;)Napisz szczerze...
                          • blinski Re: Keira Knightley 21.08.04, 00:16
                            ha, prawdziwy to by był test gdybyś poprawnie wytypowała najbardziej seksowne
                            kobiety spośród grupy takich o których nikt nie słyszał:) tak to każdy może
                            sobie zbudować opinię na podstawie obiegowych opinii i popularności danych
                            aktorek wsród mężczyzn:)
                            dla mnie wymienione przez ciebie są średnio seksowne, ale na pewno bardziej niż
                            knightley.
                            z tą 'sensualnością' w odczuwaniu u kobiet masz chyba rację - są bardziej
                            wyczulone, lepiej wyczuwają emocje. tylko czy widząc seksowną wg. ciebie
                            kobietę myślisz sobie 'mniam, schrupałabym ją tak ja stoi':)? jeśli nie czujesz
                            na widok kobiet czegoś takiego i nie czujesz miłego 'połechtania':) gdzieś w
                            okolicach krocza, to nie wiesz co oznacza seksowna kobieta:)
                            • Gość: Stacey Re: Keira Knightley IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 00:23
                              No fakt na widok nawet bardzo pieknej kobiety nie czuje niczego w kroczu,musze
                              ci to przynać;))Hmm co do"budowania sobie opinii w oparciu o męskie opinie
                              itp.".Czy przypadkiem to nie keira wygrywa "męskie rankingi"ostatnimi czasy?;)
                              Hmm tak z innej beczki.Napisz które kobiety(z show biznesu powiedzmy ogólnie)sa
                              według ciebie seksowne?Ciekawa jestem.
                              • blinski Re: Keira Knightley 21.08.04, 00:37
                                napisałem, jakieś parę postów wcześniej ktoś zadał mi podobne pytanie.
                                :)
                            • b_bb Re: Keira Knightley 21.08.04, 00:23
                              Hmm, skoro kobieta wie, jak być seksowną dla mężczyzn, to chyba potrafi dostrzec
                              też, jak robią to inne?
                              • Gość: Stacey Re: Keira Knightley IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 00:29
                                b_bb nie wiem co masz na mysli"byc dla meżczyzn seksowną".To sie ma albo
                                nie.Mozna swoją atrakcyjność zwiekszyć(makijażem,strojem ,itp.)ale to nie to
                                samo.Kobieta ,która jest seksowna,bedzie seksowna nawet w zwykłych dzinsach i
                                podkoszulku,nie trzeba różowych bluzeczek bez pleców,konczacych sie pod biustem
                                z srebrnym napisem love;))
                                • blinski Re: Keira Knightley 21.08.04, 00:34
                                  heh, no i tu wszystko wychodzi - tak odbierają seksowność kobiety, właśnie
                                  przez dużó większą zdolnośc do wyczuwania wspomnianej wcześniej 'sensualności'
                                  i tym podobnych. facet na nawet najzgrabniejszą laskę w ogrodniczkach, luźnym t-
                                  shircie i bez makijażu (pomijając wielbicieli braku makijażu) nie zwróci uwagi.
                                  to motyw powszechnie znany i bardzo często wykorzystywany w filmach, tzw. 'od
                                  brzydkiego kaczątka do łabędzia':)
                                • b_bb Re: Keira Knightley 21.08.04, 00:37
                                  Gość portalu: Stacey napisał(a):

                                  > b_bb nie wiem co masz na mysli"byc dla meżczyzn seksowną".To sie ma albo
                                  > nie.Mozna swoją atrakcyjność zwiekszyć(makijażem,strojem ,itp.)ale to nie to
                                  > samo.Kobieta ,która jest seksowna,bedzie seksowna nawet w zwykłych dzinsach i
                                  > podkoszulku,nie trzeba różowych bluzeczek bez pleców,konczacych sie pod biustem
                                  >
                                  > z srebrnym napisem love;))

                                  Po części masz rację. Chociaż wydaje mi się, że kobieta świadoma swojej wartości
                                  potrafi tak zaczarować faceta, jeśli chce, że on się nawet nie zorientuje.
                                  Przyznaj, że sama masz różne sztuczki, które wykorzystujesz, jeśli chcesz
                                  poflirtować albo uwieść kogoś... Ja przyznam się bez bicia, że zdarza mi się z
                                  premedytacją takowe stosować. ;)
                                  Podam przykład Anity Werner, dziennikarki TVN. Popatrz, jak się prezentuje w
                                  Faktach, a przypomnij ją sobie z filmu "Słodko-gorzki" lub z sesji do jakichś
                                  gazet ( było ostatnio tego trochę). Niebo a ziemia.
                              • blinski Re: Keira Knightley 21.08.04, 00:30
                                no, to są tylko mniej lub bardziej zgodne z prawdą domysły:) czy ty umiesz na
                                sto procent odpowiedzieć, że wiesz w czym naprawdę jesteś seksowna i co kręci w
                                tobie facetów? wiele kobiet dałoby dużo za taką wiedzę:) no i zniknęłyby
                                kompleksy odnośnie wagi..
                                nie?
                                • Gość: Gosia Re: Keira Knightley IP: *.icpnet.pl 21.08.04, 00:37
                                  Teraz to nie rozumiem- skąd nagle temat wagi?
                                  • blinski Re: Keira Knightley 21.08.04, 00:44
                                    ech, wszystko muszę tłumaczyć:)
                                    gdyby kobiety tak naprawdę wiedziały, jak być seksownymi i na czym to polega,
                                    to znikły by prawie wszystkie przypadki kompleksów na punkcie 'grubych ud' czy
                                    tyłka, bo niczym oświecone doszły do wniosku że najczęściej nie tylko nie ma
                                    się czym przejmować, ale często można być z tych 'tłustych' częsci ciała dumnym
                                    i eksponować je.
                                    jasne:)?
                                • b_bb Re: Keira Knightley 21.08.04, 00:46
                                  blinski napisał:

                                  > no, to są tylko mniej lub bardziej zgodne z prawdą domysły:) czy ty umiesz na
                                  > sto procent odpowiedzieć, że wiesz w czym naprawdę jesteś seksowna i co kręci w
                                  >
                                  > tobie facetów? wiele kobiet dałoby dużo za taką wiedzę:) no i zniknęłyby
                                  > kompleksy odnośnie wagi..
                                  > nie?

                                  To było do mnie? Jakie kompleksy wagi?
                                  Wiem na 100%, co kręci we mnie mojego męża. Wiem też, w jakich sytuacjach
                                  podobam się obcym facetom i umiem to wykorzystać. ;)
                                  • blinski Re: Keira Knightley 21.08.04, 00:58
                                    toś zdolna wielce:) choć sądzi tak zapewne wiele panienek, a efekty często
                                    bywają średnie;) (choć często też naprawdę niezłe;)
                                    • b_bb Re: Keira Knightley 21.08.04, 01:12
                                      blinski napisał:

                                      > toś zdolna wielce:) choć sądzi tak zapewne wiele panienek, a efekty często
                                      > bywają średnie;) (choć często też naprawdę niezłe;)

                                      Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak wiele jest takich zdolnych. Ba, nawet dużo
                                      zdolniejszych! Nie znasz sztuczek hehe ;)
                                      • blinski Re: Keira Knightley 21.08.04, 01:13
                                        ale to ja oceniam ich skutecznośc;)
                                        • b_bb Re: Keira Knightley 21.08.04, 01:24
                                          blinski napisał:

                                          > ale to ja oceniam ich skutecznośc;)

                                          A może tylko Ci się tak wydaje? ;)
                                          • blinski Re: Keira Knightley 21.08.04, 01:32
                                            gdyby mi się wydawało, to kto byłby adresatem tych sztuczek:)?
                        • Gość: Gosia Re: Keira Knightley IP: *.icpnet.pl 21.08.04, 00:21
                          Dla mnie postrzeganie jakiejs osoby jako seksownej a uczucie pociagu
                          seksualnego to nie są tożsame sprawy. To czy ktoś jest przepełniony pewnego
                          rodzaju namiętnością, 100% kobiecością (w każdym geście, w sposobie mówienia,
                          poruszania się itd.) jest widoczne na pierwszy rzut oka dla każdej wrażliwej
                          osoby.
                          • blinski Re: Keira Knightley 21.08.04, 00:36
                            tak, ale to jest twoje osobiste pojęcie seksowności, a ja mówię o ogólnie
                            przyjętym. mówmy w ogóle o ogólnie przyjętych pojęciach, wtedy nie będzie
                            nieporozumień:)
                            • Gość: Gosia Re: Keira Knightley IP: *.icpnet.pl 21.08.04, 00:39
                              Co to jest "ogólnie przyjęte pojęcie seksowności"? Gdzieś to pojęcie jest
                              wytłumaczone? W jakiejś encyklopedii?
                              • Gość: Stacey Re: Keira Knightley IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 00:48
                                Ja na codzień chodze w czarnych dzinsach i koszulce,mam naturalny makijaż,a
                                mimo to budze zainteresowanie meżczyzn.Dla mnie(i chyba czesci mezczyzn)kobieta
                                która gdy jest 30 stopni chodzi w wpijajacej sie w ciało rózowej sukience,z
                                tlenionymi na biało włosami ,opalona(oczywiscie na zołto-pomaranczowo),z
                                kapiacym w upale makijażem jest przestylizowana,nie seksowana.blinski,serio
                                naturalnosc(w rozsądnych granicach)nie moze byc pociagająca??
                                • blinski Re: Keira Knightley 21.08.04, 00:56
                                  może, ale po pierwsze - zależy co rozumiesz przez naturalnośc, po drugie - dla
                                  kogo. przy dobrej figurze na pewno krótka, nawet dziwkarska w stylu (a
                                  zwłaszcza taka) spódniczka i ostry makijaż będzie parę razy bardziej
                                  pociągający niż naturalność i czarne dźinsy. brak smaku? tak. kiczowatość? być
                                  może. przesada? a jakże. seksowność? bez wątpienia. jeśli te rzeczy się dla was
                                  wykluczają to sory - może macie gust, wyczucie; ale pojęcia o funkcjonowaniu
                                  mózgu faceta żadnego:)
                              • blinski Re: Keira Knightley 21.08.04, 00:51
                                no pewnie:
                                seksowny - 1. 'atrakcyjny seksualnie, pociągający pod względem fizycznym,
                                pełen seksu' (odnośnie ludzi); 2. 'podkreślający, uwydatniający czyjąś
                                atrakcyjnośc fizyczną, pobudzający fantazję erotyczną' (odnośnie częsci
                                garderoby)

                                słownik wspólczesnego języka polskiego, 1999.
                            • b_bb Re: Keira Knightley 21.08.04, 00:41
                              blinski napisał:

                              > tak, ale to jest twoje osobiste pojęcie seksowności, a ja mówię o ogólnie
                              > przyjętym. mówmy w ogóle o ogólnie przyjętych pojęciach, wtedy nie będzie
                              > nieporozumień:)

                              Ogólnie przyjęte pojęcie seksowności?????????????????
                              Nie każdy ma taką samą definicję seksownej kobiety, jak Ty, blinski. Keira z
                              głównego wątku jest obecnie jedną z najbardziej pożądanych przez mężczyzn
                              kobiet, a dla Ciebie nie jest sexi.
                              • blinski Re: Keira Knightley 21.08.04, 01:07
                                definicja samej seksowności jest jedna; natomiast wzoru uniwersalnie seksownej
                                kobiety rzeczywiście nie ma (choć duóż łatwiej o nią niż o uniwersalny wzór
                                idealnego faceta:).
                                ja nie twierdzę, że to kłamstwo i ona się nie podoba. jest ładna, więc wcale
                                mnie to nie dziwi, po prostu mi się nie podoba. ale zauważ, że właściwie każdy
                                celebrity ma pokaźną grupkę swoich fanów i wielbicieli płci przeciwnej, którzy
                                zdychają na myśl o seksie z nim/nią:) wręcz zdziwiłbym się, gdyby którąś
                                gwiazdę to ominęło:)
                                np. taka cameron diaz - paskuda jakich mało (choć w 'masce' była jeszcze niezła)
                                nawet w polsce, gdzie 2/3 kobiet na ulicach jest ładniejsza (nie mówię tu nawet
                                o swoich osobistych preferencjach, ale ogólnie np. o figurze, włosach, zgryzie,
                                etc) ma sporo fanów.
                                heh, wystarczy wejść np. na taką 'sympatię' i znajdziesz więcej ładnych
                                panienek niż w całej historii szołbiznesu:)
                                • b_bb Re: Keira Knightley 21.08.04, 01:22
                                  No właśnie, nie ma wzorca uniwersalnie seksownej kobiety. Każdego kręci coś
                                  innego. Jedni lubią duże piersi, inni uważają je za obrzydliwe, jedni wolą
                                  drobne i szczupłe, inni wyłącznie wysokie i posągowe itd...
                                  Zgadzam się z Tobą co do Cameron Diaz, też nie widzę w niej nic ładnego. Poza
                                  tym ma podobno brzydką cerę, a jednak jest uważana za super sexi! Czyli ma coś,
                                  czego nie widać na zdjęciach. Może to spojrzenie, "to coś"??
                                  • blinski Re: Keira Knightley 21.08.04, 01:30
                                    wiesz, u wielu ludzi działą mechanizm 'jest sławna, to zupełnie inna klasa niż
                                    nie-sławna -> musi w końcu być jakiś tego powód -> znajdę te powody -> to, to i
                                    to niezłe, no tak podoba mi się!:)'
                                    ciężko w to uwierzyć, szczególnie mi - ale to powszechny mechanizm; oczywiście
                                    bezintencjonalny, to są operacje które zachodzą w mózgu bez naszego udziału.
                                    śmieszne to jest, nie? dlatego właśnie wielu chłopaczków marzy o jakichś
                                    przeciętnych aktorzynach mając pod nosem śliczną sąsiadkę:)
                                    ale jeśli chodzi o kobiety w polsce, to w pełni je rozumiem pod tym względem:)
                                    nawet uznawany za raczej średniego z urody aktor często jest dużo
                                    przystojniejszy od przeciętnego polaka, no i często w jednym filmie będąc polką
                                    można zobaczyć więcej przystojnych i dobrze ubranych facetów niż przez całe
                                    swoje życie:))
                                    • b_bb Re: Keira Knightley 21.08.04, 01:49
                                      blinski napisał:

                                      > wiesz, u wielu ludzi działą mechanizm 'jest sławna, to zupełnie inna klasa niż
                                      > nie-sławna -> musi w końcu być jakiś tego powód -> znajdę te powody -&#
                                      > 62; to, to i
                                      > to niezłe, no tak podoba mi się!:)'

                                      Myślę, że dla Ciebie seksowność to jedynie wygląd, a tymczasem nieprawda.
                                      Można uwodzić spojrzeniem, uśmiechem, głosem, dotykiem (zresztą nie będę
                                      zdradzać babskich sztuczek ;)). Czasem pozornie niezbyt ładna dziewczyna może
                                      budzić w facetach pożądanie, zaś wiele pięknych kobiet pozostaje dla mężczyzn
                                      obojętnymi.
                                      Nie zapominajmy, że intelekt i poczucie humoru też są seksowne. Dla Ciebie
                                      seksowna jest wulgarność, innych pociąga obrazek grzecznej uczennicy. Każdy ma
                                      swoje preferencje.
                                      Zdarza się, że poznając kogoś bliżej stwierdzasz, że jest to ktoś ważny, nagle
                                      zaczyna Cię pociągać dziewczyna, która wcześniej wydawała Ci się taka sobie.

                                      > ciężko w to uwierzyć, szczególnie mi - ale to powszechny mechanizm; oczywiście
                                      > bezintencjonalny, to są operacje które zachodzą w mózgu bez naszego udziału.
                                      > śmieszne to jest, nie? dlatego właśnie wielu chłopaczków marzy o jakichś
                                      > przeciętnych aktorzynach mając pod nosem śliczną sąsiadkę:)

                                      Fakt, chłopaczki mają inny mechanizm, niż mężczyźni. W obrębie moich
                                      zainteresowań są wyłącznie ci drudzy.

                                      > ale jeśli chodzi o kobiety w polsce, to w pełni je rozumiem pod tym względem:)
                                      > nawet uznawany za raczej średniego z urody aktor często jest dużo
                                      > przystojniejszy od przeciętnego polaka, no i często w jednym filmie będąc polką
                                      >
                                      > można zobaczyć więcej przystojnych i dobrze ubranych facetów niż przez całe
                                      > swoje życie:))

                                      I tu wychodzi Twój brak znajomości umysłu kobiet. ;)) Tak jak pisałam, sam
                                      wygląd nie wystarczy, by uznać faceta za seksownego. W filmach jest mnóstwo
                                      przystojniaków, większość na mnie kompletnie nie robi wrażenia, gdyż poza ładnym
                                      ciałem, nie widzę w nich nic szczególnego. Nie zapadają w pamięć tak jak ci
                                      mniej przystojni, za to mający inne cechy sprawiające, że na samą myśl robi się
                                      gorąco. Ale to dyskusja na inny wątek. :)
                                      • blinski Re: Keira Knightley 21.08.04, 02:18
                                        eh, prosiłem już by słów używać w ich pierwotnym znaczeniu a nie w jakim takm
                                        kto sobie chce:) seksowność odnosi się do wyglądu, cechy charakteru mogą być
                                        atrakcyjnie, ale nie seksualnie:)
                                        poza tym to się zgadzam. bardzo często pozornie niezbyt ładna (dla innych
                                        dziewczyn) dziewczyna budzi u mnie pożądanie.. ruchyy, mimika, głos - to się
                                        bardzo liczy, ale wygląd to podstawa - bez niego wymienione wyżej cechy można
                                        potłuc o kant d..y:)
                                        a co do tych chłopaczków - wiem, że wygodnie ci jest tak myśleć, podobnie jak
                                        np. 'wiem, że ponad połowa facetów zdradza swoje partnerki, ale mój akurat na
                                        pewno nie, przecież go znam':) to pod rozwagę:)
                                        a a propos aktorów - wiem, że dla kobiet wygląd jest mniej ważny niż dla
                                        facetów, ale gdyby powszechne było to co mówisz nie byłoby tylu piszczących na
                                        widok przystojniaków z ekranu:) (i nie mówię tu tylko o nastolatkach)
                                        piszczących oczywiście niekoniecznie dosłownie.
      • Gość: Mario Szczęka wprost straszliwa! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.04, 00:50
        Ludzie, czy wyście oślepli?! Przecież ona ma najgorsze cechy Angielek:
        wysuszona, z potwornie wysuniętą szczęką! I jeszcze to wredbe COŚ w twarzyczce.
        Z taką - nigdy. Amen.
        • Gość: Stacey Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 01:40
          Eh ile mozna o kobietach rozmwiać??I to jeszcze takich
          tandeciarach?;///Kobiety,powinnysmy sie zbuntowac i fajnych mezczyzn
          wyróznić,moze by nasi foumowicze jakies wnioski wyciagneli,jakaś nauke;)
          • blinski Re: Szczęka wprost straszliwa! 21.08.04, 01:44
            no to dawaj, kogo obstawiasz:)? a, no i co ci się w tym kimś podoba? mnie się
            pytali o takie rzeczy, to teraz kolej na płeć przeciwną:)
            • Gość: Stacey Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 01:56
              Hmm mam dość specyficzny gust.bardzo rózne typy mi sie podobają.Hmm kilku mogę
              powiedzieć.Hugh Grant-ma swój urok,piekny akcent i usmiech,Vincent cassel-
              niesamowity aktor,facet z charakterem i charyzmą,John malkovich-mimo wieku i
              łysiny nadal atrakcyjny,to chyba przez intelgencję.Ale zeby nie było za
              ambitnie;))))Christian bale,Antonio sabato jr.,50 cent(ale z wyłaczona fonia
              gdy leci jego video;).Sam seks;))
          • b_bb Re: Szczęka wprost straszliwa! 21.08.04, 01:51
            Gość portalu: Stacey napisał(a):

            > Eh ile mozna o kobietach rozmwiać??I to jeszcze takich
            > tandeciarach?;///Kobiety,powinnysmy sie zbuntowac i fajnych mezczyzn
            > wyróznić,moze by nasi foumowicze jakies wnioski wyciagneli,jakaś nauke;)

            Stacey, załóż nowy wątek o seksownych facetach. Popiszemy sobie, pomarzymy... ;)
            • Gość: Mr.Knightley Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.tvgawex.pl 21.08.04, 11:15
              Ludzie przestańcie ona przecież ma dobiero 19 lat dla mnie jest bardzo
              seksowna.No chyba nie musi chodzić z stringami na wierzchu z stanikiem push up
              wielkim dekoltem i śpiewać hapi berzdej mister prezident lub dirti może jeszcze
              toksik
              • blinski Re: Szczęka wprost straszliwa! 21.08.04, 11:47
                spoko, przecież nikt ci nie karze kochać britnejki:)
                to tylko gadka o gustach, całkiem ciekawa jak dla mnie.
                btw., racja - keira nie musi chodzić w wielkich dekoltach, a nawet byłoby to
                niewskazane - ma raczej kiepskie cycki:)
                • Gość: Gosia Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.icpnet.pl 21.08.04, 12:28
                  Ona sama sie smieje z tego, że jest płaska...
                  • blinski Re: Szczęka wprost straszliwa! 21.08.04, 12:52
                    przynajmniej jakiś element autoironii:)
                    • Gość: Gosia Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.icpnet.pl 21.08.04, 12:56
                      A dlaczego nie?:) A tak z czystej ciekawości... uważasz, że kobieta z małym czy
                      wręcz bardzo małym biustem może być seksowna? bo z twoich wypowiedzi
                      wyniakłoby, że nie... A w takiem wypadku Ty jednak nie wiesz co to
                      ta "seksowność".
                      • blinski Re: Szczęka wprost straszliwa! 21.08.04, 13:10
                        wiem co to ta seksowność, bo ją czuję, obojętnie co ty byś o tym sądziła:)
                        nie, no co ty - nawet bardzo małe piersi mogą być seksowne - byle były ładne. a
                        dokłdniej przyglądając się dekoltowi keiry, nie odniosłem niestety miłych
                        wrażeń estetycznych:/
                        • Gość: Gosia Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.icpnet.pl 21.08.04, 13:49
                          Tak, tak...co do tej seksowności to się nie dogadamy:)
                        • Gość: Iga Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.04, 14:02
                          Mi się ona nie podoba, jest przereklamowaną nastolatką o zupełnie zwyczajnej
                          urodzie. Na ulicy takich sporo, naprawdę...
                          2- Mi się wydaje że cechy charakteru także mogą być sexowne
                          3- kobiety, które są sexowne według mnie (ale co ja o tym wiem....;p) to Monica
                          Belluci, Ana Beatriz Barros, Angelina Jolie, Brigitte Bardott, a przede
                          wszystkim Liv Tayler w filmie "o czym marzą faceci"
                          4- O facetech była mowa to napiszę cosik- najseksowniejszy na świecie jest
                          Johnny Deep...ta twarz...
                          5- sexowność to bardzo subiektywna sprawa i Keira równie dobrze może być i nie
                          być sexy - dyskusja o tym czy ona OGÓLNIE jest sexowna jest bez sensu:P
                          • blinski Re: Szczęka wprost straszliwa! 21.08.04, 14:11
                            zgadzam się - seksownośc to subiektywna sprawa i dlatego nmikt tu nie mówi o
                            OGÓLNEJ seksowności (o czym właśnie napisałem w poprzednim poście).
                            co do tych które wymieniłaś, to rzeczywiście - wybrałaś już chyba najlepsze..
                            (na ile tylko mogą byc dobre:).
                            co do johnnego deppa (nie deepa:) się nie wypowiadam, bo czy seksowny - nie mam
                            pojęcia; na pewno ogólnie 'ładny' (czyli proporcjonalny, cera, włosy), co może
                            stwierdzić każdy kto ma oczy:) choć nie każdemu musi się podobać oczywiście.
                            • Gość: Iga Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.04, 15:53
                              Racja, racja Deppa, glupia literówka.
                              W ogóle niewielu sławnych facetów mnie pociąga... Za przystojnych i nie
                              robiących wrażenia uważam: Clooney,Josh Harnett(nie wiem jak to się pisze),
                              Pierce Brosnan, Ashton jakiśtam (ten od Demi Moore)...
                              Wrażenie robią na mnie ww.Johny, Keanu Reeves, Nicolas Cage, Jude Law
                              • blinski Re: Szczęka wprost straszliwa! 21.08.04, 16:38
                                czyli tacy odrobinę 'oryginalniejsi' z urody. ale też chyba nie aż tacy
                                brzydcy..
                                • Gość: Stacey Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 17:19
                                  hehehe spojrzcie tu www.babyjaneofhollywood.com/sabatos05.jpg

                                  jaki tam johnny depp,antonio;)
                                  • Gość: ofira Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.arka.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 17:26
                                    bleee... :/
                                    • Gość: Stacey Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 17:29
                                      taaa no straaaaaszny brzydal;)))))coż najwyrazniej sa gusta i gusciki
                                      • Gość: Iga Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.04, 17:39
                                        Dużo plasteliny zużyli żeby go ulepić;D
                                        faktycznie gusta i guściki...Chociaż z twarzy może być.
                                        • Gość: ofira Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.arka.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 18:53
                                          coz, facet ma wygladac jak facet, a nie jak kaloryfer :P ten wg mnie jest zbyt
                                          sztuczny, taki "specjalnie robiony".
                                          to jest wlasnie najwspanialsze, ze nie wszystkim podoba sie to samo :)
                                          • blinski Re: Szczęka wprost straszliwa! 21.08.04, 19:53
                                            tego nigdy nie potrafiłem zrozumieć.. wszystko ma ok a nawet 10x ok, to musi
                                            być sztuczny - bo za ładny. dopiero jak brzydszy to naturalniejszy i wtedy jest
                                            ok:)
                                            nigdy, przenigdy tego nie zrozumiem;)
                                            • Gość: Stacey Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 20:00
                                              No ja tesh tego nie rozumiem.Nie jest sztuczny.Po prostu na modeli takich
                                              wybierają;)No i myślę,że to nie plastelina a jego ciezka praca(ten
                                              kaloryferek).Poza tym jest sympatyczny i ma ładny usmiech.No ale mimo sympatii
                                              do wielkich aktorów go nie zaliczę:)
                                              • blinski Re: Szczęka wprost straszliwa! 21.08.04, 20:06
                                                on jest jakimś aktorem? heheh, nie kojarzę..
                                                :)
                                                • Gość: Stacey Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 20:19
                                                  blinski heh no własnie taki z niego aktor,że nie kojarzysz;)Gra w filmach
                                                  sensacyjnych klasy C,jak widze,że bedzie wystepował czasem włączam ,ale jeszcze
                                                  nigdy do końca nie dotrwałam;)wole troszke inne kino;)
                                                  • Gość: Mr.Knightley Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.tvgawex.pl 21.08.04, 20:42
                                                    Ja nie mam ochoty rozawiać o facetach bo nie jestem homo;)Dla mnie kazdy może
                                                    miec swoje zdanie dla mnie piękna jest keira dla kogos innego Liv T,Brytnica
                                                    portman, Nicol Kidman.Dla każdego cos innego znaczy seksowność spodnie
                                                    biodrówki sukienka(moj typ najlepiej jakaś delikatna miniówka czerwona lub do
                                                    kolan czarna)inteligencja tagze jest sexi blond włosy duż biust,mała czarna;)
                                                    chudzielec,kobieca.Wszystkie kobiety są różne ale mają coś wspólnego kazda z
                                                    nich ma to coś. Jest sexi dla pana X a dla pana Y jest zwykłą szarą myszą.Nikt
                                                    nie moze określic ze ta kobieta nie jest zmysłowa bo jest zmyslowa tylko on
                                                    tego nie widzi.
                                                    p.s.ależ jestem romatyczny ."Wszystkie kobiety są różne ale mają coś wspólnego
                                                    kazda z nich ma to coś"
                                                    p.s.jaki jestem narcystyczny "ależ jestem romatyczny "
                                                    p.s.sorry za powtórzenia wyrazów jak sexi itp
                                                    • Gość: Gosia Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.icpnet.pl 21.08.04, 20:56
                                                      Wszystko pięknie ładnie ale "tagże"!!!!!!!!!!
                                                    • Gość: Mr.Knightley Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.tvgawex.pl 21.08.04, 21:29
                                                      sorry za bląd moze pomyliłem się bo właśnie jadłem obiad(wróciłem o 20 do domu)
                                            • Gość: ofira Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.arka.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 21:03
                                              nie o to chodzi, ze jest za ladny. nie wiem, czy mozna byc za ladnym :)
                                              w zyciu nie spotkalam faceta, ktory mialby taki brzuch z natury, np. dzieki
                                              wykonywanej pracy, zamilowania do sportu itp. jakos nie chce mi sie wierzyc, ze
                                              mozna tak wygladac nie spedzajac wielu godzin na silowni. dlatego mysle o nim,
                                              ze jest nienaturalny.
                                              inne typy mi sie podobają bardziej. tak samo jak ciebie nie zachwyca Keira,
                                              chociaz innych osobnikow plci meskiej zachwyca.

                                              zreszta, ubrany bylby ladniejszy ;)
                                              • blinski Re: Szczęka wprost straszliwa! 21.08.04, 21:52
                                                hm.. nie spędzając wielu godzin na siłowni? no mi też się wydaje to w
                                                przeciwnym wypadku niemożliwe, ale nikt nie mówi że on nie spędza wielu godzin
                                                na siłowni:)
                                                nie chodzi o to, że dla mnie jesteś głupia bo cię nie rozumiem, tylko samego
                                                tego faktu nie kumam.. przecież facet chyba nie wstrzyknął sobie silikonu w ten
                                                brzuch, więc jest naturalny. tego nie rozumiem:)
                                                • Gość: Stacey Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 22:06
                                                  Heh no chodziło mi o to,że ma ten brzuszek dzieki własnej pracy-ćwiczeniom.Musi
                                                  sporo harowac na siłowni i sa efekty.kto tu mowił,ze on nie cwiczy??;)
                                                  • blinski Re: Szczęka wprost straszliwa! 21.08.04, 22:24
                                                    no mi też o to chodziło przecież:)
                                                    • Gość: ofira Re: Szczęka wprost straszliwa! IP: *.arka.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 22:29
                                                      no to juz sie chyba rozumiemy. tzn. ja rozumiem o co wam chodzi :) tylko
                                                      kiepska jestem w przekazywaniu swoich mysli. to moze inaczej - niech sobie
                                                      chodzi na silownie i w naturalny sposob formuje tam miesnie, ok. w kontekscie
                                                      silikonu musze troche zmienic swoja definicje naturalnosci ;)
                                                      bo gustu nie zmienie, dalej mi sie ten miesniak nie podoba :)
                                                    • blinski Re: Szczęka wprost straszliwa! 21.08.04, 23:31
                                                      nie, no pewnie, wiadomo że tak czy siak gustu się nie zmieni:)
                                                      ale trzeba to sobie powiedzieć w twarz i nie dorabiać ideologii: 'podobają mi
                                                      się brzydsi, nie lubię ładnych':) to żaden wstyd, sporo kobiet tak ma - wiele
                                                      czyni z tego atut:)
      • Gość: Stacey Re: Keira Knightley IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 23:13
        to jeszcze strzele jednego linka,ciekawa jestem co powiecie,strasznie mnie
        koleżanki z tamtym zaskoczyłyście:/ :)

        www.goldenbeaus.com/c_bale/pages/christian_bale02_jpg.htm
        • b_bb Re: Keira Knightley 21.08.04, 23:20
          Christian Bale był bardzo interesującym american psycho, ale mnie nie pociąga.
          • Gość: Stacey Re: Keira Knightley IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 23:25
            heh ta fota nie z "american psycho"(zreszta mocno średni film).Wiec okazuje
            sie ,że mam "alternatywny"gust:/Nie szkodzi,nie szkodzi
            • b_bb Re: Keira Knightley 21.08.04, 23:29
              To dobrze, że gust masz alternatywny. Mniejsza konkurencja hehe. :)
              • Gość: Iga Re: Keira Knightley IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.04, 15:51
                No nienajgorszy... Ale oczy jakieś dziwne, głęboko osadzone,
                tajemnicze...mniam:D To ja dam najlepszego linka...
                co sądzicie o tym panu?

                www.imdb.com/gallery/ss/0285823/Ss/0285823/MX-26A.jpg?path=pgallery&path_key=Depp,%20Johnny

                aha i fajy jest ruud van nistelrooy, piłkarz Manchesteru United

                www.rvn10.com/casual/casual32.html
                • fanka_grzeskow_czekoladowych yyy.. 22.08.04, 16:01
                  Tego Holendra nawet kijem bym nie dotknęła!
                  A tfu!
                  Pamiętam go z Euro2004.

                  No ale gusta są różne i się o nich nie dyskutuje...
                  • blinski Re: yyy.. 22.08.04, 16:05
                    nie dyskutuje? to co my tu właściwie cały czas robimy:)?
                    • Gość: Stacey Re: yyy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 16:43
                      no johnny jest seksowny ,nie da sie ukryć;)Zreszta po co ukrywać?;)

                      www.allabouthugh.com/bio.htm to kolejny mój faworyt;)

                      chociaz na "vana helsinga"nie poszłam.Za duzo tam popcornu za mało kina,ze tak
                      powiem:)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka