Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      "Afera" z torebkami Wittchen

    19.10.14, 19:02
    Co sądzicie o całej sprawie z torebkami marki Wittchen? Dla tych, co nie wiedzą: firma wrzuciła swoje torby do LIDLa za 250 zł. Na Pudlu piszą o Disie, która w ramach protestu wrzuciła do torebki kartofle.

    Waszym zdaniem: sprzedawanie danego modelu za 900 zł, a następnie rzucenie go do spożywczaka prawie 4 razy taniej jest fair wobec klientek Wittchen? Czy Disa i inne osoby, które kupiły torebkę Wittchen z przekonaniem, że kupują towar luksusowy (tak, wiem, są bardziej luksusowe) - mają prawo do oburzenia i czuć sie oszukane?

    A może po prostu cała ta sprawa obnażyła, co w głowie kobiet siedzi?

    Ciekawa jestem Waszych opinii.
      • moderrna Re: "Afera" z torebkami Wittchen 19.10.14, 21:04
        Ja kupiłam torbę w Lidlu i nie jest to dla mnie ujma na honorze ;p Torba jest wizualnie bardzo ładna, pojemna, porządnie wykonana. Sama marka to dla mnie rzecz drugorzędna.
        Mimo, iż z torby jestem zadowolona, uważam, że ta współpraca jest dla Wittchen średnio opłacalna i co by nie mówić, obniża jej pozycję, jako marki z wyższej półki.
        Jak widać torebki wcale nie muszą kosztować 500-800 zł, ale 249.

        Jeśli ktoś ma ochotę to zapraszam na moją relację z zakupów w Lidlu ;p
        retro-moderna.blogspot.com/2014/10/torebkowy-sza-wittchen-w-lidlu-i-moj-up.html
      • maggi9 Re: "Afera" z torebkami Wittchen 19.10.14, 21:07
        Dlaczego nie fair?

        Kupując torebkę za 9 stów w salonie kupujesz sobie także miłą obsługę i poczucie pewnego luksusu, całą tą otoczkę. Tego nie zaznasz stojąc w kolejce od 7 rano a zaraz potem bijąc się o torebkę z tłumem innych osób.
        Kto ma 9 stów kupi w sklepie, kto nie ma kupi w Lidlu. Tyle.

        W Sephorze też jest drogo i "luksusowo" a to samo można dostać w sklepach mniej luksusowych lub w necie 70% taniej. Czy Sephora oszukuje swoje klientki?

        Poza tym dla mnie Wittchen robi sobie w ten sposób reklamę. Bo któż teraz nie słyszał o słynnych torebkach Wittchena z Lidla? A nuż ktoś do lidla nie zdążył, nie chciało mu się stać to może się przejdzie do oryginalnego salonu i coś kupi?

      • chantal10 Re: "Afera" z torebkami Wittchen 19.10.14, 21:29
        To ja telewizorem będę wbijać gwoździe. kupiłam go za 5000 tysięcy a za tydzień kosztował 2
        3800 w ramach jakiejś promocji.
        Matko z córką i wnuczkami! Na jakim świecie my żyjemy...
        • alpepe Re: "Afera" z torebkami Wittchen 01.11.14, 13:51
          za ile? Za miliony?
      • novvvva Re: "Afera" z torebkami Wittchen 20.10.14, 09:25
        To jest absolutnie fair a protesty blogerek tylko o nich mocno nieciekawie świadczą.

        Bo cóż my tu widzimy? Pani D. była szalenie dumna wydając 900 zł na markę W. (na markę, nie na jakość, bo jakoś porównania jakości marki W. w salonie i marki W. w Lidlu na blogu nie ma). Nagle okazało się, że mocno przepłaciła, bo skoro firmie opłaca się to samo sprzedawać hurtowo za 1/3 ceny (albo i mniej), to te 900 zł musiało być mocno i bez sensu zawyżone.

        I pani D. musi sobie przepłacony ból tyłka zracjonalizować, tylko średnio jej to wychodzi.

        Ja czytając o całej aferze setnie się uśmiałam, może dlatego, że dla mnie liczy się nie cena, nie marka, nie miejsce sprzedaży, a po prostu jakość i wykonanie? :D
      • giokonda.it Re: "Afera" z torebkami Wittchen 20.10.14, 10:51
        Dla mnie Wittchen odpada. Nie chcę żeby myślano,że jak mam torebkę Wittchen, to biłam się o nią w Lidlu.
      • mim_maior Re: "Afera" z torebkami Wittchen 20.10.14, 11:08
        Jak dla mnie torebka za 250 zł i za 800 to ta sama półka cenowa (co najwyżej linia mniej lub bardziej ekskluzif) i podobny prestiż marki, więc nie czuję tematu. Jeśli stać mnie na torbę za 250 zł, to i na taką za trzy razy tyle odłożę bez probelmu. O co więc chodzi?
      • bialeem Re: "Afera" z torebkami Wittchen 20.10.14, 18:34
        Pół roku temu kupiłam sobie torebkę wittchena w outlecie za 300:) Klasyczna, czarna, bardzo podobna do tych lidlowych. Wczoraj mnie znajomy zapytał czy z lidla. Oburzona odparłam:
        - w życiu. Niestety nie mam lidla w pobliżu.

        ;) witt to jedna z moich ulubionych marek. Mogliby portfele gdzies rzucic. Byle nie do lidla, bo przez całe miasto nie chce mi się przebijać.
      • sabriel Re: "Afera" z torebkami Wittchen 20.10.14, 18:35
        Czekałam, aż ktoś poruszy ten temat tutaj :) Rozśmieszył mnie ten protest i oburzenie. Wyłażą mega kompleksy i poczucie wyższości.Wielka obraza majestatu, panna kupuje torebkę za 900 zł czuje się przy tym luksusowo i wyjątkowo i nie podoba jej się, że tą samą torebkę firma rzuca za 250 zł dla pospólstwa w jakimś Lidlu dla mas. One kupują te drogie torebki, aby poczuć się lepiej, dowartościować się, że mają coś czego nie mają inni? Mam kilka droższych torebek za ponad tysiaka, zazwyczaj kupuje na początku sezonu i absolutnie nie mam problemu jak na wyprzedażach są one sporo tańsze i ktoś je nabędzie taniej. Poza tym są przecież organizowane promocje, akcje rabatowe,wyprzedaże, przy których towar może być przeceniony.Pannom blogerkom w głowach sie poprzewracało.
      • taki-sobie-nick Może niech wielce luksusowa celebrytka 20.10.14, 19:58
        podaruje te kartofle Chinkom albo innym Tajkom, które za uszycie takiej torby dostały równowartość CZTERECH ZŁOTYCH POLSKICH (koszt szycia w krajach Trzeciego Świata to zazwyczaj około cztery promile, czyli 4/1000, ceny rynkowej).

        Albo niech nosi w niej mózg, efekty będą takie same, jakby go nosiła w głowie. Wiem, bo znam ją z netu.

        Luksusowe to są buty szyte na miarę albo torebki szyte ręcznie, a nie produkty sieciówkowe. Hehe.
        • black_magic_women Re: Może niech wielce luksusowa celebrytka 21.10.14, 12:33
          Torby torbami, za to jaki głośny comeback forumowej Disy ;)
          • shumi-mi-las Re: Może niech wielce luksusowa celebrytka 22.10.14, 18:31
            Hotally aż pewnie zaraz wypelznie;)
            • black_magic_women Re: Może niech wielce luksusowa celebrytka 22.10.14, 18:46
              Troche brakuje tych forumowych dzierlatek :/
              • shell.erka Re: Może niech wielce luksusowa celebrytka 22.10.14, 19:45
                Ostatnio miałam zwidy, bo na moim podmiejskim osiedlu widziałam dziewczę w kurtce typu biker i czapce bejsbolowce. Całości "imidżu" dopelnial opasły piesio typu buldog.
                Aż mi się łezka zakręciły za dawnymi czasami;)
      • aniawitkowska3 Re: "Afera" z torebkami Wittchen 22.10.14, 20:50
        Obserwując całe to wydarzenie mam wrażenie, że nie chodzi tu o niższą cenę torebki. W koncu na wyprzedazach to norma i pewnie, gdyby ta torba W SALONIE Wittchen kosztowala 250 zł - pewnie nie wzbudziłoby to takich kontrowersji. Moim zdaniem chodzi tu o MIEJSCE sprzedazy tanszych toreb. O Lidl, o spozywczak.

        Czy torebka, buty czy cokolwiek innego markowego, ale kupionego nie w luksusowym sklepie, lecz w "pospolitym" osiedlowym - to obciach?
        Jak sadzicie?
        • taki-sobie-nick Re: "Afera" z torebkami Wittchen 22.10.14, 20:59
          Z mojego punktu widzenia nie. Ale trzeba by zapytać takich dziuń jak Disa, bo to ona robi aferę.
          • aniawitkowska3 Re: "Afera" z torebkami Wittchen 22.10.14, 21:23
            Ale z punktu widzenia Disy chyba o to chodzi. Cytuje fragmenty jej wpisów na FB:

            "Jest różnica w wypuszczeniu dedykowanej linii dla SIECIÓWKI, gdzie "rzut" najczęściej ma zmienioną nazwę lub dodany człon, a rzut torebek do koszy w DYSKONCIE SPOŻYWCZYM."

            "Versace for H&M jest OK, ale Wittchen for Lidl już nie? Skoro w pierwszym przypadku, to nie obciach, to nie powinien być i w drugim..."

            Także sądzę, że problem nie tkwi w cenie, ale:
            - w miejscu sprzedazy (spozywczak ogólnie dostepny)
            - w braku oznakowania (Wittchen for Lidl) - wtedy każdy by wiedział, która torebka została kupiona za 900 zł, a która za 250 ;)

            • taki-sobie-nick Re: "Afera" z torebkami Wittchen 22.10.14, 22:04
              No i niech jej chodzi, pies ją drapał. Po co prawidłowo pisać po polsku, skoro można mieć torebkę Wittchen. :-PPPP
      • ewciakos Re: "Afera" z torebkami Wittchen 23.10.14, 11:20
        A powiem Wam, że teraz jak widzę jakąś kobietę z torebką Wittchen to się zastanawiam, czy kupiła w Lidlu ;) A poważnie, to przecież były pewnie jakieś końcówki kolekcji itp. i chcieli się ich skutecznie pozbyć. Jednak czy to dobra promocja dla firmy? Nie sądzę. Marka, która promuje się na luksusową raczej nie powinna robić takich akcji, bo własnie klienci, którzy oczekują towarów ekskluzywnych mogą się od nich odwrócić. No bo czemu ktoś ma płacić 900zł za torebkę, którą można kupić w Lidlu za 250?
        • maggi9 Re: "Afera" z torebkami Wittchen 23.10.14, 11:23
          ewciakos napisał(a):

          > A powiem Wam, że teraz jak widzę jakąś kobietę z torebką Wittchen to się zastan
          > awiam, czy kupiła w Lidlu ;)

          W sensie zastanawiasz się czy jest jedną z tych osób co to musiały o 7 rano się bić o torebki? Jeśli tak to niepotrzebnie bo nie w każdym Lidlu był tłum i bitwa. W niektórych torby leżały spokojnie i nikt się nimi nie interesował.
      • mocno.zdziwiona Re: "Afera" z torebkami Wittchen 23.10.14, 19:22
        Ja bym nie chciała zobaczyć torby, za którą dałam 1000 zł, w spożywczym za 250 zł. Dlatego, że wiem doskonale, że nie wykonanie i jakość kosztują 1000 zł w tym wypadku, ale marka. A jeśli kupiłam markę po to żeby wydawać się bardziej prestiżowa kontrahentom albo po to żeby błysnąć przed koleżankami, to by mnie strzelało jakby ta sama marka zeszła do spożywczaków. Moim zdaniem takie droższe rzeczy kupuje się do podkreślenia statusu. Bo nie oszukujmy się - za 1/3 ceny lub mniej można mieć produkt wysokiej jakości i wzornictwa. Więc jeśli chcę poszpanować, a firma którą planowałam szpanować, robi wyprzedaż w dyskoncie, to bym była wkurzona.
        • taki-sobie-nick Re: "Afera" z torebkami Wittchen 23.10.14, 21:37
          Prestiżowa, czyli po prostu mająca siłę ekonomiczną? Skoro marka szyje w Chinach, a realna wartość jej produktów to 1/3 żądanej ceny?

          Gdybym mogła (i chciała) wywalić tysiąc na torebkę, to raczej bym starała się ten tysiąc przeznaczyć właśnie na wartość samej torebki. O ile to możliwe, haha.
          • mocno.zdziwiona Re: "Afera" z torebkami Wittchen 27.10.14, 12:18
            \\\\Gdybym mogła (i chciała) wywalić tysiąc na torebkę, to raczej bym starała się ten tysiąc przeznaczyć właśnie na wartość samej torebki. O ile to możliwe, haha. \\\\

            Tyle, że torebka to torebka. Możesz ją zrobić ze skóry krokodyla, przeszyć złotą nicią ręcznie, ale poza pewien koszt się nie wyjdzie. Czyli skoro masz kupić torebkę za 1000 zł to dostaniesz to samo co w torebce za 300 zł - skórę niezłej jakości, szytą maszynowo. Więc nota bene płacisz za markę, bo czy to LV czy Prada torebki składają się z tych samych elementów.
            • taki-sobie-nick Dlaczego się nie wyjdzie? 27.10.14, 17:32
              Musi być jakaś najdroższa skóra na świecie, muszą być lepsze i gorsze garbarnie i farbiarnie.

              O, proszę, specjalnie się zaciekawiłam, jaka jest ta najdroższa. Za wiki:

              Rose tanned leather is a variation of vegetable oil tanning and brain tanning, where pure rose otto replaces the vegetable oil and emulsified oils. It has been called the most valuable leather on earth, but this is mostly due to the high cost of rose otto and its labor-intensive tanning process.
      • aniawitkowska3 Re: "Afera" z torebkami Wittchen 24.10.14, 20:04
        Ciekawei mnie też opinia magdy 7002 na ten temat ;)))))
      • basiazul Re: "Afera" z torebkami Wittchen 30.10.14, 09:00
        Śmieszka jest ta afera z torebkami... Czy to ważne, czy ta torebka kosztowała 249 czy 900 zł? No chyba, że bym kupiła sama za 900, to pewnie nie byłabym zadowolona, że te same torebki chodzą prawie 4 razy taniej. No ale skoro marka tak chciała, to co poradzić? Obrazić się, że naiwnie kupiłam torebkę za 900 zamiast przepychać się w lidlu?
        • miruka Re: "Afera" z torebkami Wittchen 02.11.14, 14:07
          No cóż, cała ta afera mnie nie dotyczy bo postanowiłam sobie, że nie kupuję torebek droższych niż 150 zł. To po tym jak dostałam dwie do męża produkcji firmy wyżej wymienionej, jedna kojarzy mi się z trumną i jej nie noszę, druga jasna nie daje się doczyścić a sprawdziłam wszystkie netowe sposoby.
          • nupik Re: "Afera" z torebkami Wittchen 11.11.14, 10:04
            A mnie smieszy okreslanie torebki za 900 zeta mianem luksusowejti nue jest nawet droga torba.droga to jest chanel ( 10.000 zl), yves saint laurent i celine.to rzeczy szyte w Europie, z dobrych skor a nie chinsko polski chlam wittchena
            • sabriel Re: "Afera" z torebkami Wittchen 11.11.14, 13:03
              Właśnie też mnie to dziwi. Wittchen absolutnie nie jest firmą luksusową. Ceny ich torebek są raczej na normalnym poziomie. 500-1000 zł to raczej przeciętna cena torebek skórzanych. Oczywiście mam świadomość, że dla kogoś te 1000 zł to może być dużo, ale aboslutnie to nie jest wyrób luksusowy. .Luksusowe to są torebki chanel, celine, hermes, które kosztuja tyle ile samochód.
              Wittchen określiłabym jako niższą półkę, niżej niż Furlę i MK.
              • mim_maior Re: "Afera" z torebkami Wittchen 12.11.14, 11:16
                W Polsce to jest średnia półka. Co nie zmienia faktu, że zarówno torebka za 250 zł jak i za 900 to mniej więcej ta sama półka cenowa.
              • giokonda.it Re: "Afera" z torebkami Wittchen 12.11.14, 12:26
                Między średnią półką a koszem w Lidlu jest wielka różnica jak dla mnie. Firma, szanująca swoje klientki nie powinna tak robić.
      • k4tynka Re: "Afera" z torebkami Wittchen 19.11.14, 18:47
        Pewnie jakbym wcześniej kupiła za 900zł, a potem zobaczyła w Lidlu, to też by mi było przykro, ale bez przesady... To, że Wang projektuje dla H&M nie sprawia nagle, że jest mniej luksusowym projektantem... A wrzucanie do torby kartofli... kto bogatemu zabroni ;)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja