Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 12.10.04, 15:01
    chciałabym sobie kupić golfiki cienkie takie pod marynarkę ale nie z bawełny
    tylko np. z angorki koloru błękit i róż czy gdzieś takie widziałyście
    pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: krysia_laska Re: GOLFIKI IP: 82.160.57.* 12.10.04, 15:05
        pomogę bardzo chętnie pod warunkiem, że jesteś z Krakowa
      • Gość: Agnieszka Re: GOLFIKI IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 12.10.04, 15:42
        niestety mieszkam w Łodzi
      • tralalumpek prowokacja 12.10.04, 16:01
        golfiki, buciki, sweterki, duperki,......zdrobnionka
        • papryczka_ag Re: prowokacja 12.10.04, 16:03
          he he
          ktoś powinien napisać pracę z psychologii "Wpływ uwarunkowań społecznych na
          używanie zdrobnień"
          A co do golfów, to na pewno są takie w sklepach Galerii Centrum - myślę, że w
          Łodzi coś podobnego funkcjonuje?
          • avarja Re: prowokacja 13.10.04, 14:34
            Z tego co wiem to na piotrokowskiej jest galeria centrum... a nie meiszkam w
            Łodzi :P
        • Gość: Agnieszka Re: prowokacja IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 12.10.04, 16:50
          jeżeli używamy zdrobnień to świadczy że osoba jest delikatna a gdy takich nie
          ma w naszym słowniku to nic innego jak to że jesteś gruboskórny dlatego
          milutkie pozdrowieńko pa
          • tralalumpek Re: prowokacja 12.10.04, 16:57
            Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

            > jeżeli używamy zdrobnień to świadczy że osoba jest delikatna a gdy takich nie
            > ma w naszym słowniku to nic innego jak to że jesteś gruboskórny dlatego
            > milutkie pozdrowieńko pa



            nie, to nie swiadczy o tym ze osoba jest delikatna a ja nie jestem gruboskorna
            a tylko do szewskiej pasji doprowadzaja mnie zdrobnienia i infantylnosc
          • naels Re: prowokacja 12.10.04, 17:41
            Hmmm... A co mam sadzic o osobie, ktora, jak widac na zalaczonym obrazku,
            permanentnie ignoruje tak istotny szczegol jezyka ojczystego, jak znaki
            przestankowe? W niektorych kregach moze to jest trendy & cool, ale, nie obraz
            sie, czyni twoja wypowiedz kompletnie nieczytelna i moze sugerowac, ze jestes
            po prostu nieukiem.
            A co do golficzkow z angoreczki, to zdecydowanieczko odradzkam. Pierze sie to
            recznie, suszy fatalnie. Poza tym, oblazi - ostatnio przymierzylam sobie taki
            jeden, liliowy, w H&M i potem przez tydzien obieralam te cholerne klaczki z
            czarnej spodnicy.
            • schaetzchen Re: prowokacja 13.10.04, 13:34
              Dzisiaj widziałam całą stertę golfów w Galerii Centrum. Molton ma błękitne i
              różowe półgolfy z rękawem do łokcia, ale są chyba też z długim rękawem, zdaje
              się że Ryba też takie ma, ale nie jestem pewna, czy nie są przypadkiem z
              bawełny. Tatuum też (ale to chyba lepiej pójść do sklepu Tatuum, bo w GC jest
              mniejszy wybór) - ale te z kolei chyba są pomyślane jako golfy "na wierzch" -
              nie będą raczej tak przylegać do ciała i mogą nieszczególnie wyglądać pod marynarką.
              Jest też sporo w H&M, różne kolory i faktury - w prążki (jednokolorowe, prążki
              są w ściegu), gładkie z włoskami - ale za takimi też nie przepadam.
              Nie jestem na 100% pewna, ale chyba mignęły mi takie golfy na wystawie Reserved.

              Zaś co do zdrobnień: strasznie mnie razi ta mania zdrabniania wszystkiego
              (wrogiem nr jeden jest słowo "pieniążki" - niedługo zacznę zabijać jak je
              usłyszę!!!), ale akurat w przypadku golfów może ma ono rację bytu - czym innym
              jest taki wielki sweter noszony "na wierzch" - to jest golf, a takie bardziej
              przy ciele, pod marynarką to mogą być golfiki. Niech tam.
              • tralalumpek Re: prowokacja 13.10.04, 13:47
                schaetzchen napisała:

                ...> .
                >
                > Zaś co do zdrobnień: strasznie mnie razi ta mania zdrabniania wszystkiego
                > (wrogiem nr jeden jest słowo "pieniążki" - niedługo zacznę zabijać jak je
                > usłyszę!!!), ale akurat w przypadku golfów może ma ono rację bytu - czym innym
                > jest taki wielki sweter noszony "na wierzch" - to jest golf, a takie bardziej
                > przy ciele, pod marynarką to mogą być golfiki. Niech tam.




                a co oznacza twoj nick skarbeńku_ to też zdrobnienie i to jeszcze jakie!
                • schaetzchen Re: prowokacja 13.10.04, 14:28
                  Tralalumpie, (podkreślam: ;-)
                  wpadłam we własną pułapkę erystyczną :)
                  Mam do tego nicka sentyment :)
                  • papryczka_ag Re: prowokacja 13.10.04, 14:30
                    Hm... a "tralalumpek" jak już się czepiać :))))))
                    Nick to chyba inna sprawa.
                    • schaetzchen Re: prowokacja 13.10.04, 14:31
                      No właśnie :)))
                    • tralalumpek Re: prowokacja 13.10.04, 17:56
                      papryczka_ag napisała:

                      > Hm... a "tralalumpek" jak już się czepiać :))))))
                      > Nick to chyba inna sprawa.


                      tak, tylko ze w moich kregach jezykowych zwrot schätzchen jest raczej zwrotem
                      negatywnym, typu: kachaniutka podaj mi papucie ...
                • Gość: hell Re: prowokacja IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.10.04, 14:46

                  :)))tak mnie rozbawilo twoje podejscie do zdrobnien bo jak pierwszy raz
                  zobaczylam nick "tralalumpek" to pomyslalam sobie coz to za dziwaczne
                  zdrobnienie a wdodatku trudno bylo mi okreslic od czego;)

                  oczywiscie bez obrazy:) moze to nie jest zdobnienie ale poprostu tak mi sie
                  kojarzy:)
                  • blinski Re: prowokacja 13.10.04, 14:53
                    a 'tralalumpek' to nie było z wierszyka dla dzieci, chyba brzechwy, o panu
                    tralalińskim? tam było 'jego żona - tralalona, jego kotek - tralalotek, jego
                    piesek - tralalesek'..itp., chyba tralalumpek też tam był? tylko czym był:)?
                    • papryczka_ag Re: prowokacja 13.10.04, 18:10
                      O PANU TRALALIŃSKIM
                      W Spiewowicach, pięknym mieście,
                      Na ulicy Wesolińskiej
                      Mieszka sobie słynny śpiewak,
                      Pan Tralisław Tralaliński.
                      Jego żona — Tralalona,
                      Jego córka Tralalurka,
                      Jego synek - Tralalinek,
                      Jego piesek - Tralalesek.
                      No a kotek? Jest i kotek,
                      Kotek zwie się Tralalotek.
                      Oprócz tego jest papużka,
                      Bardzo śmieszna Tralalużka.
                      Co dzień rano po śniadaniu
                      Zbiera się to zacne grono,
                      By powtórzyć na cześć mistrza
                      Jego piosnkę ulubioną.
                      Gdy podniesie pan Tralisław
                      Swą pałeczkę-tralaleczkę,
                      Wszyscy milkną, a po chwili
                      Śpiewa cały chór piosneczkę:
                      ,,Trala trala
                      Tralalala
                      Tralalala
                      Trala trala!"
                      Tak to pana Tralisława
                      Jego świetny chór wychwala.
                      Wyśpiewują, tralalują,
                      A sam mistrz batutę ujął
                      I sam w śpiewie się rozpala:
                      ,,Trala trala tralalala!"
                      I już z kuchni, i garażu
                      Słychać pieśń o gospodarzu,
                      Już śpiewają domownicy
                      I przechodnie na ulicy:
                      Śpiewa szofer — Tralarofer,
                      I kucharka — Tralalarka,
                      Pokojówka — Tralalówka
                      I gazeciarz — Traleciarz
                      I sklepikarz — Tralalikarz,
                      I milicjant — Tralalicjant,
                      I adwokat — Tralalokat
                      I pan doktor — Trąlaloktor
                      Nawet mała myszka,
                      Szara Tralaliszka,
                      Choć się boi kotka,
                      Kotka Tralalotka,
                      Siadła sobie w kątku,
                      W ciemnym tralalątu,
                      I też piszczy cichuteńko:
                      ,,Trala trala tralaleńko...”
                      • tralalumpek Re: prowokacja 13.10.04, 18:29
                        zapewniam cie papryczko, ze nawet w najglebszym faldku moich mozgowych nie
                        zapiszczalo przy szukaniu nika ze to moze byc skojarzone z tym wlasnie wierszem
                        nie majac kontaktu z tego typu tekstami tutaj, jak rowniez nie majac dostepu do
                        mowy polskiej, gdzie ktos chcac czy nie chcac podeprze sie jakims bardziej czy
                        mniej znanym tekstem, nie majac rowniez dostepu do polskich wierszykow dla
                        dzieci....ale fajnie bylo poczytac ten wierszyk i fajnie ze macie takie
                        skojarzenia ;)
                        • papryczka_ag Re: prowokacja 13.10.04, 18:34
                          Ha! Mam więcej takich :)))
                          • zettrzy Re: prowokacja 14.10.04, 01:39
                            a mnie sie zdaje ze ona pracowala nad jakims powaznym, solidnym nikiem i
                            klawiatura jej sie zaciela i stad to lalala
                            • r.richelieu Re: prowokacja 14.10.04, 03:00
                              mi zaś się kojarzy trala lumpek z wesołym romkiem, który w misiu na mandolinie
                              zaiwaniał "jestem wesoły romek, mam na wsi mały domek..." tralalumpek to
                              właśnie taki wesoły lump
                              • zettrzy Re: prowokacja 14.10.04, 03:05
                                r.richelieu napisała:

                                > mi zaś się kojarzy trala lumpek z wesołym romkiem, który w misiu na mandolinie
                                > zaiwaniał "jestem wesoły romek, mam na wsi mały domek..." tralalumpek to
                                > właśnie taki wesoły lump

                                no nie wiem, w mojej sferze jezykowej lump to akurat ostatnio najczesciej znaczy
                                raka piersi, lumpek to bylby nowotworek
                                • r.richelieu Re: prowokacja 14.10.04, 11:19
                                  co to za sfera językowa?
                                • ruda_80 Re: prowokacja 14.10.04, 15:36
                                  lump(ang.) kawałek, bryła; pot. niedołęga, mazgaj
                                  • tralalumpek Re: prowokacja 14.10.04, 16:30
                                    ruda_80 napisała:

                                    > lump(ang.) kawałek, bryła; pot. niedołęga, mazgaj


                                    slowo lump w jezyku ang ma nascie znaczen, jednym z nich rzeczywiscie jest guz,
                                    rak ...
                                    ale calego komentarza i tlumaczenia mojego nicka w powiazaniu z rakiem piersi
                                    nie skomentuje, moze dlatego ze wlsnie umiera moja kolezanka na raka piersi i
                                    odwiedzam ja czesto w ostatnich dniach
                                    • zettrzy Re: prowokacja 14.10.04, 21:52
                                      tralalumpek napisała:

                                      > ale calego komentarza i tlumaczenia mojego nicka w powiazaniu z rakiem piersi
                                      > nie skomentuje,

                                      To moze i lepiej, z uwagi na jakosc twoich komentarzy. Cierpienie kolezanki
                                      smutna rzecz, ma moje pelne wspolczucie, bo nic wiecej i tak nie moge zrobic.
                                      A co do skojarzen jezykowych to sama jestes sobie winna, bo jakbys prezentowala
                                      tutaj inna osobowosc mogloby mi sie skojarzyc z kostka, er, kosteczka cukru.
                                      Tez lump, ale do ciebie nie przystaje.
                                      • tralalumpek Re: prowokacja 14.10.04, 21:56
                                        zettrzy napisała:

                                        > tralalumpek napisała:
                                        >
                                        > > ale calego komentarza i tlumaczenia mojego nicka w powiazaniu z rakiem pi
                                        > ersi
                                        > > nie skomentuje,
                                        >
                                        > To moze i lepiej, z uwagi na jakosc twoich komentarzy. Cierpienie kolezanki
                                        > smutna rzecz, ma moje pelne wspolczucie, bo nic wiecej i tak nie moge zrobic.
                                        > A co do skojarzen jezykowych to sama jestes sobie winna, bo jakbys
                                        prezentowala
                                        >
                                        > tutaj inna osobowosc mogloby mi sie skojarzyc z kostka, er, kosteczka cukru.
                                        > Tez lump, ale do ciebie nie przystaje.
                                        >


                                        oj dziewcze dziewcze
      • five.five.five Re: GOLFIKI 14.10.04, 23:07
        z tego co wiem, to firma Archimode robi takie golfiki, ale nie z angorki (ktora rzeczywiscie w wersji ogolnodostepnej jest malo praktyczna i okropnie linieje), tylko z bardzo delikatnego cienkiego akrylu, mieciutkiego i przyjamnego w noszeniu..

        rozejrzyj sie po Lodzi, znam co najmniej dwa miejsca, gdzie mozna je kupic (na Teofilowie i w okolicach Rynku Baluckiego, jesli chcesz, to uscisle)..

        pozdrawiam
        • Gość: Agnieszka Re: GOLFIKI IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 15.10.04, 12:09
          jak byś mogła opisać ten sklep w okolicach rynku z góry dzięki
          • five.five.five Re: GOLFIKI 16.10.04, 13:22
            to jest taki dosc maly sklepik na ulicy Zgierskiej numer ok. 15, zaraz przy biedronce..
            sprzedaja odziez uzywana, ale sa rowniez nowe rzeczy i wlasnie m.in. te sweterki.. bylam tam dzisiaj i kosztuja w tej chwili 25 zl.. kolorow calkiem spory wybor..

            pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka