Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Żal mi...

    04.11.04, 15:37
    Mandaryny.Dowiedziałam się,że ma cukrzycę.
    Nie smiejmy się z chorych,nawet jesli się kiczowato ubierają.
    Cukrzyca jest straszną chorobą,mam w rodzinie więc wiem:)
    Obserwuj wątek
      • r.richelieu Re: Żal mi... 04.11.04, 15:40
        prędzej czy później większość z nas zachoruje poważnie. Czy wobec tego róże
        słać bo chory? Żal Mandaryny bo chora, ale ubiera się nadal kiczowato, że można
        się pośmiać.
        • miska_malcova Re: Żal mi... 04.11.04, 15:46
          przecież nikt nie śmieje się z jej cukrzycy. Chodzi tylko o wyśmiewanie stylu
          ubierania, to chyba nie grzech?
          • inezja21 Re: Żal mi... 04.11.04, 15:57
            ja mam taka swoja zasadę,ze nie smieję się z ludzi chorych.
            Ale wy przeciez nie musicie miec takiej zasady.
            A ja napisałam,co uważam,po prostu:)
            • miska_malcova Re: Żal mi... 04.11.04, 16:01

              Ja tez mam w rodzinie i w pracy osoby chore na cukrzycę.


      • naels Re: Żal mi... 04.11.04, 16:02
        Inezja, sloneczko, szalenie mi przykro, ale sie z toba calkowicie nie zgadzam
        (tylko bron Boze sie nie czuj najechana!!!). Osobiscie sie zwykle nie wysmiewam
        z Mandaryny, z tegoz prostego powodu, ze mi po prostu ona lata jakies 10 cm
        ponizej mojego slicznego cellulitisowatego lewego posladka. Jej dole i niedole
        nie sa dla mnie nawet w 1/6 tak interesujace, jak nowe technologie przetwarznia
        lupkow bitumicznych i ich wplyw na trendy w globalnym ociepleniu. Mam jej
        natomiast za zle, ze hmm... jak by to powiedziec - "zanieczyszcza" wspolna
        przestrzen kulturalna, z ktorej czasami rowniez mam ochote korzystac - tyle.

        Twoj apel mialby sens i logiczne uzasadnienie, gdyby kiczowatosc jej ubioru i
        koszmarny poziom artystyczny WYNIKALY z cukrzycy (tak jak nie krytykowalabym
        techniczno-warsztatowej jakosci obrazow artysty malujacego ustami, na
        przyklad). Chyba, ze cos przeoczylam?
        • Gość: Richelieu* ? IP: 217.98.107.* 04.11.04, 16:07
          Jaki ciekawy może być wpływ tycb łupków. Nie lepiej od razu napisać, że z
          łupków robi się ropa naftowa, z ropy benzyna, z benzyny zanieczyszczenie, z
          zanieczuszczenia gloibalne ocieplenie, o którym wszyscy mają ogromne pojęcie
          poza klimatologami
          • naels Re: ? 04.11.04, 16:23
            No, konkretnie to mnie interesowaly 3 rzeczy:
            1) wydajnosc energetyczna procesu
            2) wplyw na trend cen rynkowych ropy
            3) zwiekszenie/zmniejszenie sie presji na badania nad odnawialnymi zrodlami
            energii.

            Naprawde uwazasz, ze przebogate zycie wewnetrzne i zewnetrzne Mandaryny jest
            ciekawsze?
            • Gość: Nika Re: ? IP: *.ibmer.waw.pl 04.11.04, 17:10
              Naels, ty w OZE robisz może?
              • naels Re: ? 04.11.04, 17:52
                Nie, w sumie to blizej mi do przemyslu papierniczego... Ale interesuje sie
                wieloma pokrewnymi rzeczami; zawsze dobrze byc na czasie - jak powiedzial baca,
                siadajac okrakiem na kole zamachowym zegara na wiezy ratuszowej.
                • Gość: Nika Re: ? IP: *.ibmer.waw.pl 04.11.04, 18:18
                  Aaa, bo myślałam, że koleżanka po fachu.... Chociaż... W sumie takiej biomasie
                  do papiernictwa niedaleko...
            • Gość: Richelieu* Re: ? IP: 217.98.107.* 04.11.04, 18:45
              tak, tak, uważam, że życie Mandaryny, mojej rówieśnicy, jest bardzo bogate i
              napiszę o niej pracę dyplomową w technikum krawieckim

              zastanowiło mnie tylko jak specjaliści potrafią wleźć na nie swoją działkę i
              twierdzić o racjach, jak w przypadku ocieplenia.
      • inezja21 Nie ma żadnego apelu 04.11.04, 16:04
        Po prostu mi żal.I tyle.
        • Gość: formerA27 Re: Nie ma żadnego apelu IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 18:22
          naels podoba mi sie twoj styl pisania...chyba siostrzana dusze wyczuwam.
          Co do Mandaryny to cukrzyca kiczu nie usprawiedliwia. Pamela Anderson ma
          zoltaczke i jakos nadal ludziki sie z niej nabijaja.
          • naels Re: Ach, dzieki 05.11.04, 15:23
            Ach, dzieki wielkie, naprawde sie milo poczulam - pochwale sie mojej bylej
            polonistce, ktora zawsze sprawiala wrazenie, jakby uwazala, ze marnuje swoj
            cenny czas na uczenie takich miernot i beztalenc jak ja :-)

            Chociaz, w sumie, zaczynam sie glupio czuc z powodu tej Mandaryny... No
            oczywiscie, wspolczyje jej gleboko i zycze zdrowia. Inna sprawa, ze kicz to
            kicz; nie mam zamiaru bynajmniej kupowac jej plyty, zeby jej sie polepszylo na
            ciele i duszy. Z drugiej strony, zastanawiam sie, czy od osoby rzekomo
            cierpiacej i dotknietej powazna choroba nie nalezaloby oczekiwac wiecej, bo ja
            wiem? Dojrzalosci? No, ale Mandaryna to w koncu nie sp. Kaczmarski...
      • Gość: wera Re: Żal mi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 18:24
        Żałować należy ludzi chorych, których nie stać na przyzwoite leczenie w
        przyzwoitych warunkach. Wielu ludziom nie starcza na podstawowe leki.
        A myślę, że Mandaryna sobie poradzi i bez naszego współczucia.
        Śmiem twierdzić, że ona też by sie nie przejęła moją chorobą...
      • andzia13 Re: Żal mi... 04.11.04, 19:01
        Nie podoba mi się styl i "śpiew" Mandaryny, ale się z niej nie naśmiewam. I nie
        dlatego, że jest chora. Fakt, że pojawiła się na polskiej scenie kompletnie
        mnie nie obchodzi, mam inne problemy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka