Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 02:47
    mysle, ze powinnysmy bojkotowac ta antypatyczna 'osobke' ... pokazala w watku
    o stracie dziecka jaka jest, jaki ma charakter i zapatywania na swiat ...
    taka osoba nie jest godna szacunku i uczestniczenia w dyskusjach /nawet jesli
    sa o szmatach/ ... smutne ...
    Obserwuj wątek
      • Gość: formerA27 Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 05:33
        Absolutnie sie z Toba NIE ZGADZAM. Forum jest dla wszystkich. Na tym polega
        cala jego idea.
        • Gość: julita30 Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 08:16
          Ja juz od dawna nie czytam jej wypowiedzi-nie podobaja mi się i nie czytam..po
          prostu omijam wzrokiem..Toobie radze to samo;-)
          • Gość: .thedailynice. Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 08:19
            chyba tak zaczne postepowac! i radze to wszystkim innym !
            • wojtusia Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 09:04
              mam w d... twoje rady
              nienawidzę takich wątków i brzydzą mnie ludzie którzy je zakładają
              • kalooo Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 09:21
                Hmmm...Nie ma to jak wątki o modzie,eh...;)
              • Gość: .thedailynice. Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 09:26
                taaaaak, dlatego jej bronisz bo jest z 'szajki blinskiego' i wydaje sie jej ,
                ze jest nietykalna ? ?

                popelnila falszywy ruch w swoich forumowych intrygach, ale tym razem nie uszlo
                to plazem i inni forumowicze dali jej nauczke ... nosil wilk razy kilka,
                ponioslo i wilka ...
                • Gość: formerA27 Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 09:29
                  No bez jaj - to na tym forum jest jakas "szajka"?
                  Zajmijmy sie moze moda, a nie zwalczaniem sie nawzajem.
                • wojtusia Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 09:37
                  wytrzyj pianę z ust, nie jest modna
                • kalooo Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 09:53
                  Hmmm...Nie wydaje mi się,żebym czego- i -kogokolwiek broniła oprócz tematu
                  forum,jeśli już... A właściwie to kochanica nic mi nie zrobiła-nikogo z rodziny
                  nie zabiła,nie wdała się ze mną w bójkę itd.,więc w sumie to nie wiem czemu
                  miałabym na nią najeżdżać.I tyle.
                • Gość: julita30 Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 09:58
                  ;-))))))))))))))DOBRE..."SZAJKA BLINSKIEGO";-))))), NIE NO, NIE MOGĘ.Kobieto-
                  nie odpowiada ci osoba kochanicy,,,to omijaj wzrokiem jej wypowiedzi, nie
                  czytaj jej watków.Ja tak robie..i jest dobrze.Ale zaskoczyłas mnie teraz z ta
                  szjka blinskiego, wiesz...;-))))))
                  • kalooo Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 10:02
                    no właśnie.Poza tym jak jest się uzytkownikiem forum,czytaj:zalogowanym,możesz
                    wpisać kochanice na liste nieprzyjaciół-nie będzie ci się wyświetlać i po
                    kłopocie!;)
                    • Gość: julita30 Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 10:08
                      I takie własnie watki-te prowokacyjne maja najwieksze powodzennie na forum..W
                      gruncie rzeczy mało się tu pisze o modzie-najwiecej jest watków
                      plotkarskkich,czy choćby nawet takich jak ten nieszczęsny...Ale do tej pory mam
                      polewe z SZAJKI BLINSKIEGO..;-)))))))Humor mam zapewniony do wieczora,
                      hehehehe;-))))
                      • kalooo Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 10:18
                        hehe,szajka blinskiego...;) Kurka wodna,kto by pomyślał!;) No proszę,jaka sławę
                        można zyskać...!;D
                        • Gość: julita30 Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 10:38
                          Taaa, blinski juz od dawna jest sławny;-)Swego czasu było mnóstwo watków na
                          jego temat;-))Ale ze szajka???;-)To takie Towarzystwo Wzajemnej Adoracji Forum
                          Moda;-)
                          • kalooo Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 10:43
                            Otóż to! kurcze,zobaczycie,jeszcze przyjdzie czas na "fan club
                            blinskiego","blinski na prezydenta","blinski musi odejść!"...;)
                            • lunalovelight kochanice.francuza lubie... 09.11.04, 10:56
                              ...a - blinski, moj mily, gdzie jestes? ;> podobno jest tu pewna szajka po Twoim
                              przywodztwem, ze tez cholera nikt o tym nie wiedzial... :P.
                              • blinski Re: kochanice.francuza lubie... 09.11.04, 13:58
                                kiedyś już coś o tym było:)
                                fan club też mi chcieli zakładać - nawet fanki na gg pisały:))) trochę jaj
                                było:)
                                • Gość: magia Re: kochanice.francuza lubie... IP: *.aster.pl 09.11.04, 17:09
                                  to moze jeszcz tak-bliński i kochanica francuza przed komisję sejmowa-jeśli
                                  ktos ma jakies notatki.
                                  • kochanica.francuza Re: kochanice.francuza lubie... 10.11.04, 20:59
                                    Gość portalu: magia napisał(a):

                                    > to moze jeszcz tak-bliński i kochanica francuza przed komisję sejmowa-jeśli
                                    > ktos ma jakies notatki.
                                    ja mam notatki o notatkach,a w tamtych notatkach mam,ze o blinskim nic nie wiem!
                                    dziękuję kolezance i pozdrawiam!:-)
                        • regata7 szajka blinskiego ???? :-DDD 09.11.04, 11:04
                          :-DDD
                          jak widać, spadek po komunie, jakim są wszechobecne "teorie spiskowe" u
                          niektórych osób wciąż aktualny :-)

                          szajka blinskiego :-DDDDDDD
          • tralalumpek Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 13:33
            Gość portalu: julita30 napisał(a):

            > Ja juz od dawna nie czytam jej wypowiedzi-nie podobaja mi się i nie
            czytam..po
            > prostu omijam wzrokiem..Toobie radze to samo;-)


            ja rowniez omijam watki kochanicy, kiedy sie tylko da
            nie nalezy do moich ulubionych postaci na forum i mowie o tym wprost ale nie
            zakladam takich idiotycznych watkow na forach, jak ten
            co innego wypowiedziec sie na czyjs temat , nawet dosadnie a co innego scigac
            kogos po wszystkich forach i zakladac watki personalne
            postepowanie autorki watku (zalozenie watku imiennego) jest wedlug mojej skali
            wartosci obrzydliwe
      • regata7 wujo "dobra rada" 09.11.04, 11:01
        a kim ty jesteś, że radzisz coś innym?
        Nawet się nie zalogowałaś! Anonimy tylko pewien gatunek ludzi słać potrafi.
        Dorośli jesteśmy, i sami wiemy, co mamy robić.
        A kochanicę lubię, bo jej wypowiedzi są inteligentniejsze od większości na tym
        forum.
      • Gość: JULITA30 Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 11:11
        No dobra-szajka!!Ale kto do niej nalezy-oprócz oczywiście blinskiego;-))i
        kochanicy...???Kogo jeszcze zaliczacie do tego TWA??;-)
      • b_bb Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 12:12
        Thrdailynice...pierwszy raz widzę ten nick na forum. Przyszłaś tu z misją, tak?
        Wątek, którym naraziła ci się kochanica, był na innym forum, więc nie widzę
        powodu, by reklamować go tutaj.
        Zakładając ten temat, sama sobie wydałaś świadectwo. Dla forumowiczów Mody
        jesteś nikim (cóż, nawet nie masz odwagi się zalogować, być może udzielasz się
        tu, ale oszczerstwa piszesz anonimowo), nie stanowisz tu dla nikogo autorytetu,
        więc twój apel może wywołać jedynie pobłażliwy uśmiech.
        Pozwól, że każdy będzie bojkotował tego, kogo chce. Dla mnie jesteś ostatnią
        osobą, która mogłaby wpłynąć na moje sądy na temat kochanicy czy kogokolwiek innego.
        Dla mnie smutne jest to, że są tacy ludzie jak ty: pojawiający się tylko po to,
        by komuś dokopać. Jeśli przeszkadza ci kochanica, ignoruj ją, lecz daj sobie
        spokój z takimi żałosnymi apelami.
        • lunalovelight Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 12:18
          otoz to: nic dodac, nic ujac.
      • inezja21 Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 12:38
        Tchórzowsko nie logujesz się,a nam usiłujesz coś weprzeć.Jak ci się cokolwiek
        nie podoba,wpisz sobie ją do ignorów i ci się jej posty nie będą wyświetlały:)
        Amnie nikt nie będzie mówił,co mam robić,zwłaszcza na forum:)
        Każdy ma prawo do jakiśtam poglądów.Nie znasz jej,nie wypowiadaj się.
        Po jednym poglądzie ty od razu skreslasz człowieka.Zastanów się nad sobą:)
      • papryczka_ag Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 13:02
        Autorko - jesteś maksymalną prostaczką. Rzygać mi się chce jak czytam takie
        wątki.
      • Gość: Richelieu* Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 195.117.90.* 09.11.04, 13:59
        No a poza tym wątek mający na celu wyłącznie dokopanie to zwykły śmieć na oślą
        ławkę.
        Zaś tematu, który Cię tak gryzie nie chce mi się szukać, ale Twój system
        wartości nie jest systemem wszystkich. KOniec świata jednego jest tylko jednym
        z gorszych dni drugiego. Więc
        • miska_malcova Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 15:35
          a że tak sie wtrącę - co to za wątek o stracie dziecka, bo nei wiem? Coś mnie
          ominęło???
          • Gość: Richelieu* Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 195.117.90.* 09.11.04, 15:39
            na kobiecie poszukaj. Przyszła panienka aż tutaj z bolączkami
            • miska_malcova Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 15:41
              aaaaaaaaa, ok, szukałam tu, a ostatnio nie jestem na bierząco, więc pytam ;-)
              • miska_malcova Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 15:45
                hm... nie rozumiem po co w ogóle sie oddzywała... Jej dyskusja była troche nie
                na miejscu....
                • lunalovelight Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 15:48
                  widac musiala wylac swoja frustracje [z czego by sie ona nie brala ;)].
                  • miska_malcova Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 15:53
                    nie umniejszam wagi jej problemów, ale na Boga! Nie w tym miejscu. Nie mogła
                    założyć oddzielnego wątku???
                    • lunalovelight Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 15:56
                      ja tez niczyich problemow nie umniejszam, ale cholera: po kiego grzyba polewac
                      jadem na prawo i lewo, prawda? jeszcze w dodatku z powodu wypowiedzi na forum,
                      gdzie jako zywo kazdy ma prawo sie wypowiadac i po to sa fora, zeby poznac
                      zdanie innych ludzi. ech.

                      brawo dla zalozycielki watku - nie ma to jak podsycanie durnych sporow.
                      • miska_malcova Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 15:58
                        strasznie mnie zniesmaczyły komentarze kochanicy... Przegięła
                        • lunalovelight Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 16:00
                          podasz mi link? bo ja nawet nie wiem, o jaki watek chodzi. patrzylam na forum
                          kobieta, ale nic o stracie dziecka [lub pokrewny] mi sie w oczy nie rzucilo.
                          • miska_malcova Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 16:01
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=17180178
                            • Gość: formerA27 Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:11
                              Wypowiedzi byly nie na miejscu, ale nie powinny byc zarzewiem do bojkotu.
                    • lunalovelight Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 16:12
                      cholera, celem wyjasnienia tylko: chyba sie miska nie zrozumialysmy, tzn. ja nie
                      doczytalam 'poddyskusji'. moja powyzsza wypowiedz dotyczyla autorki tego watku,
                      nie kochanicy.
                      • miska_malcova Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 16:20
                        ;-) ok. Ja uważam, że:
                        1. Kochanica przegięła i była bardzo nietaktowna
                        2. Autorka tego wątku niepotrzebnie go założyła
                        3. Nie zamierzam nikogo bojkotować...
                        • lunalovelight Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 16:26
                          hmm, przeczytalam watek, do ktorego podalas link. uczucia mam mieszane.
                          • miska_malcova Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 16:27
                            a mianowicie?
                            • tralalumpek Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 16:33
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=17291675&a=17334664

                              to moj komentarz do wypowiedzi kochanicy ale jeszcze raz co wyzej napisalam:
                              zalozycielka watku przegiela zakladajac watek imienny
                              • miska_malcova Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 16:35
                                zgadzam sie w całej rozciągłości
                            • lunalovelight Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.04, 16:39
                              ano: kochanica raczej nie powinna komentowac artykulu w sposob, w jaki to
                              zrobila albo tez nie powinna komentowac go wcale, jesli nie mogla powstrzymac
                              sie od takiego postawienia problemu. z drugiej strony - to jest forum dostepne
                              dla kazdego, wiec jej prawo wypowiadac sie, jak dusza zapragnie i jej sprawa,
                              czy ja obchodzi to, ze mogla kogos urazic. ze strony trzeciej - osobiscie staram
                              sie nie wprowadzac w zycie gradacji problemow - byc moze problem kochanicy jest
                              rownie powazny, jak utrata dziecka, nikt z nas poza nia sama tego wiedziec nie moze.

                              pewnie by sie znalazly jeszcze strona czwarta i piata... nie chce kochanicy
                              oceniac, bo darze ja forumowa sympatia, nawet, jesli nie zawsze sie z nia zgadzam.
                        • Gość: Richelieu* więc kochanica ma mnóstwo racji IP: 195.117.90.* 09.11.04, 16:48
                          coś jak z modą na walczenie z rakiem. Choroba stała się tematem brukowców, ale
                          tylko medialna choroba. Dzieli się w opinii chorych bardziej drastycznie niż
                          robił to balicki przynając jednym leki za złotówkę, a drugim nie.
                          Narasta potem żal, że roztkliwia się nad byłą matką, a nie nademną. Ktoś tam
                          ujął to, że kochanica jest tupiącym dwulatkiem proszącym o zainteresowanie.
                          Jest. Bo to nie jest tak, że założywszy własny wątek uzyska wsparcie. Uzyska
                          zdania z uśmiechem być może, z kpiną, mówiące o wyższości śmierci ponad każdą
                          ziemską przypadłość. Kochanica nie prosi więc o zainteresowainie forumowiczów,
                          bo większość z nich to bajtlowate panienki z wypiekami na twarzy ganiające na
                          kolosa i przeżywające, że on nie kocha. Jeśli prosi, to prosi opinię publiczną,
                          ogółem, o zaprzestanie wyławiania chorób godnych autentycznego żałowania.

                          Zazdrościłam, ba, nadal bywa że zazdroszczę wspaniałego kapitału kulturowego
                          jaki dostają od swoich rodziców dzisiejsi młodzi ludzie, i mający go głęboko,
                          bez kszty docenienia. Też mam ochotę powiedzieć, że skończyć 2 szkoły, być
                          studentem na 3. i doktorantem na 4. jest super osiągnięciem dla dziecka
                          pochodzącego z rodziny alkoholików po zawodówkach. I że to mnie fory się
                          należą, nie głąbom z podanym życiem na tacy, którzy nie muszą w wieku 20 lat
                          uczyć się ładnego jedzenia przy stole. I choć wiem, że to niezdrowy odruch to
                          jednak naturalny. Gdzieś tu wszystkie nasze naturalne odruchy wymiękły, bo są
                          politycznie niepoprawne. Brak żalu nad matką, której dziecko zmarło jest
                          niepoprawny, nienawiść w stosunku do rodziny jest politycznie niepoprawna, krąg
                          mody na sytuacje gdzie wolno żałować jest ściśle określony. Śmierć jako motyw
                          godny największego żałowania. Spytać się cierpiących czego by sobie życzyli..
                          śmierć w ich wypadku to wyzwolenie, nie wiem skąd więc przekonanie o takim jej
                          tragizmie.
                          W tamtym wątku kochanica niesłusznie nawiązała do siebie, niesl€sznie w ogóle
                          nawiązywać, bo to nie jest grupka dziewczynek z forum, to ogólnie przyjęta
                          moda, która nie akceptuje jednych przypadłości, a honoruje inne. Po co więc..
                          • kochanica.francuza Re: więc kochanica ma mnóstwo racji 10.11.04, 20:49
                            Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                            > coś jak z modą na walczenie z rakiem. Choroba stała się tematem brukowców,
                            ale
                            > tylko medialna choroba. Dzieli się w opinii chorych bardziej drastycznie niż
                            > robił to balicki przynając jednym leki za złotówkę, a drugim nie.
                            > Narasta potem żal, że roztkliwia się nad byłą matką, a nie nademną. Ktoś tam
                            > ujął to, że kochanica jest tupiącym dwulatkiem proszącym o zainteresowanie.
                            > Jest. Bo to nie jest tak, że założywszy własny wątek uzyska wsparcie. Uzyska
                            > zdania z uśmiechem być może, z kpiną, mówiące o wyższości śmierci ponad każdą
                            > ziemską przypadłość. Kochanica nie prosi więc o zainteresowainie
                            forumowiczów,
                            > bo większość z nich to bajtlowate panienki z wypiekami na twarzy ganiające na
                            > kolosa i przeżywające, że on nie kocha. Jeśli prosi, to prosi opinię
                            publiczną,
                            >
                            > ogółem, o zaprzestanie wyławiania chorób godnych autentycznego żałowania.
                            >
                            > Zazdrościłam, ba, nadal bywa że zazdroszczę wspaniałego kapitału kulturowego
                            > jaki dostają od swoich rodziców dzisiejsi młodzi ludzie, i mający go głęboko,
                            > bez kszty docenienia. Też mam ochotę powiedzieć, że skończyć 2 szkoły, być
                            > studentem na 3. i doktorantem na 4. jest super osiągnięciem dla dziecka
                            > pochodzącego z rodziny alkoholików po zawodówkach. I że to mnie fory się
                            > należą, nie głąbom z podanym życiem na tacy, którzy nie muszą w wieku 20 lat
                            > uczyć się ładnego jedzenia przy stole. I choć wiem, że to niezdrowy odruch to
                            > jednak naturalny. Gdzieś tu wszystkie nasze naturalne odruchy wymiękły, bo są
                            > politycznie niepoprawne. Brak żalu nad matką, której dziecko zmarło jest
                            > niepoprawny, nienawiść w stosunku do rodziny jest politycznie niepoprawna,
                            krąg
                            >
                            > mody na sytuacje gdzie wolno żałować jest ściśle określony. Śmierć jako motyw
                            > godny największego żałowania. Spytać się cierpiących czego by sobie życzyli..
                            > śmierć w ich wypadku to wyzwolenie, nie wiem skąd więc przekonanie o takim
                            jej
                            > tragizmie.
                            > W tamtym wątku kochanica niesłusznie nawiązała do siebie, niesl€sznie w o
                            > góle
                            > nawiązywać, bo to nie jest grupka dziewczynek z forum, to ogólnie przyjęta
                            > moda, która nie akceptuje jednych przypadłości, a honoruje inne. Po co więc..

                            ha richelieu czyżbyś też była "niemedialna?"(uśmiech z łzą,czy jest taki
                            emotikon?)

                            Bóg z Tobą.
                            Trzymaj się i dalej przebijaj przez ten glupi świat.

                            • blinski Re: więc kochanica ma mnóstwo racji 10.11.04, 20:59
                              :'-)
                              • kochanica.francuza Re: więc kochanica ma mnóstwo racji 10.11.04, 21:00
                                blinski napisał:

                                > :'-)
                                >
                                >
                                > To Twój pomysł czy uznany emotikon?Pytam,bo nie wiem,czy to ogolnie
                                zrozumialy znak.
                                >
                                • blinski Re: więc kochanica ma mnóstwo racji 10.11.04, 21:02
                                  hm.. nie wiem:) ale jak spojrzysz z boku, tak jak na prawie wszystkie
                                  emotikony, to chyba się kojarzy? a rozumiesz ten tutaj? -.-'
                                  • kochanica.francuza Re: więc kochanica ma mnóstwo racji 10.11.04, 21:12
                                    blinski napisał:

                                    > hm.. nie wiem:) ale jak spojrzysz z boku, tak jak na prawie wszystkie
                                    > emotikony, to chyba się kojarzy? a rozumiesz ten tutaj? -.-'
                                    >
                                    > odczytuję go jako zmarszczony nos i peta w gebie,ale co z oczami,to nie wiem
                                    >
                                    >
                                    • blinski Re: więc kochanica ma mnóstwo racji 10.11.04, 21:40
                                      nie, na to się patrzy normalnie, nie z boku:)
                                      to jest emotikonowa wizualizacja zażenowania, coś w rodzaju 'boszzz':)
                                      te dwie poziome kreski to oczy, kropka - usta, a apostrof - kropelka.
                                      podoba mię się ten emotikon, ale dużo ludzi go nie kuma:)
                                      • kochanica.francuza Re: więc kochanica ma mnóstwo racji 10.11.04, 21:53
                                        blinski napisał:

                                        > nie, na to się patrzy normalnie, nie z boku:)
                                        > to jest emotikonowa wizualizacja zażenowania, coś w rodzaju 'boszzz':)
                                        > te dwie poziome kreski to oczy, kropka - usta, a apostrof - kropelka.
                                        > podoba mię się ten emotikon, ale dużo ludzi go nie kuma:)
                                        >
                                        > eee to wolę moją wersję:-P
                                        >
                                • b_bb Re: więc kochanica ma mnóstwo racji 10.11.04, 21:13
                                  emotikony do wyboru, do koloru
                                  • kochanica.francuza Re: więc kochanica ma mnóstwo racji 10.11.04, 21:18
                                    b_bb napisała:

                                    > emotikony do wyboru, do koloru
                                    PIĘKNE!!!:-)
                                  • kochanica.francuza wejdźcie koniecznie TU!!! dzięki b_bb 10.11.04, 21:54
                                    b_bb napisała:

                                    > emotikony do wyboru, do koloru
                            • Gość: Richelieu* Re: więc kochanica ma mnóstwo racji IP: 195.117.90.* 10.11.04, 21:13
                              e, teraz jest teraz. Siódmy rok życia na własną rękę, to jakby wczasy pdo
                              gruszą. Siódmy rok jakiegokolwiek życia. Mam już prawie pewność, że nadrobiłam
                              cały proces wychowawczy i że faux pas (hehe) nie będzie już nigdy obciachem.
                              Nerwice i te sprawy dały w kość, kiedy więc dopadła mnie choroba bardzo
                              medialna ostatnimi czasy, niegroźna, śmiertelność 1% tylko, to było to zjawisko
                              niesamowite. nagle znaleźć się w takim centrum zainteresowania, nie fałszywej
                              litości, a prawdziwego służenia pomocą. Dlatego jest to tragiczny paradoks, że
                              to co było byle czym i wyleczone zostało (prawdopodobnie, mam jeszcze ok. 4
                              lata na ponowne ujawnienie) uzyskało taki społeczny zachwyt, zaś inne rzeczy z
                              okresem trwałości 3/4 życia, szkoda gadać.. Wię jak to mówią gimnazjaliści, kij
                              w oko ;)

                              Teraz jestem zdrowa jak koń, na szczęście. Aż za bardzo, jak nic kategorię A w
                              wojsku bym dostała z wszystkimi badaniami wytrzymałościowymi. A to za sprawą
                              tego chuchania i dmuchania wtedy, kiedy najmniej go potrzebowałam.

                              dziwaczne są sposoby postrzegania, a co gorsza, siła mediów jest ogromna, można
                              zacząć się jej bać
                              • kochanica.francuza Re: więc kochanica ma mnóstwo racji 10.11.04, 21:20
                                Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                                > e, teraz jest teraz. Siódmy rok życia na własną rękę, to jakby wczasy pdo
                                > gruszą. Siódmy rok jakiegokolwiek życia. Mam już prawie pewność, że
                                nadrobiłam
                                > cały proces wychowawczy i że faux pas (hehe) nie będzie już nigdy obciachem.


                                no to bardzo rozwojowo:-)

                                > Nerwice i te sprawy dały w kość, kiedy więc dopadła mnie choroba bardzo
                                > medialna ostatnimi czasy, niegroźna, śmiertelność 1% tylko, to było to
                                zjawisko
                                >
                                > niesamowite. nagle znaleźć się w takim centrum zainteresowania, nie fałszywej
                                > litości, a prawdziwego służenia pomocą. Dlatego jest to tragiczny paradoks,
                                że
                                > to co było byle czym i wyleczone zostało (prawdopodobnie, mam jeszcze ok. 4
                                > lata na ponowne ujawnienie) uzyskało taki społeczny zachwyt, zaś inne rzeczy
                                z
                                > okresem trwałości 3/4 życia, szkoda gadać..
                                taaaaaaa...

                                >> wojsku bym dostała z wszystkimi badaniami wytrzymałościowymi.
                                to co? marszobieg w pełnym obciążeniu?;-)

                                A to za sprawą
                                > tego chuchania i dmuchania wtedy, kiedy najmniej go potrzebowałam.
                                >
                                > dziwaczne są sposoby postrzegania, a co gorsza, siła mediów jest ogromna,
                                można
                                >
                                > zacząć się jej bać
                                To prawda.
                          • kochanica.francuza Re: więc kochanica ma mnóstwo racji 10.11.04, 20:50
                            no i oczywiście dziękuję z serca wszystkim,którzy się za mną ujeli!:-)
                          • kochanica.francuza do Richelieu 11.11.04, 13:27
                            >
                            > Zazdrościłam, ba, nadal bywa że zazdroszczę wspaniałego kapitału kulturowego
                            > jaki dostają od swoich rodziców dzisiejsi młodzi ludzie, i mający go głęboko,
                            > bez kszty docenienia.
                            O,właśnie mi przyszedł do głowy mój...Mieszkam w mieście stołecznym,moja Mama jest
                            wyjątkowo inteligentną osobą z wyższym wykształceniem,wolnym zawodem,otrzaskaną
                            w "hajlajfie",z domu wyniosłam nie tylko zasady zachowania ,kindersztubę, bogatą
                            polszczyznę,ale także dystans wobec wielkich i znanych .
                            Nie mówiąc już o podróżach za granicę .
                            Za takie coś powinno się dostawać na uczelniach punkty ujemne...*

                            *bez obrazy Richelieu ,to nie jest drwina,tylko taka pół żartem,pół serio
                            refleksja...

                            Przypomniały mi się dzieci z Beskidu Sądeckiego,co do autobusu szkolnego
                            zasuwały dwie godzinki z góry,zimą w ciemnościach,z kijem na wilki.

                            Odpowiednio później dodatkowo pół godziny dojazdu do liceum w mieście wojewódzkim.

                            Przy czym były to liczne dzieci rolników małorolnych.

                            a,chciałam spytać:co znaczy "bajtlowate"?
                            czy to jakiś regionalizm?chętnie poznam:-)
                            • Gość: Richelieu* Re: do Richelieu IP: 195.117.90.* 11.11.04, 14:47
                              fakt, "bajtel" to dzieciak po naszymu;)

                              i
                              jak widzisz skłonności moje są negatywne. Że można sobie żartować. I ja to
                              rozumie. Niech dzieci w Bieszczadach jeżdżą po 3 godziny w jedną stronę, ale
                              wracając nie będą się bały, że będąc głodne, że będą bardzo głodne, bo że
                              ojciec z wypłaty nic nie przyniesie, że wygoni żebrać, że najpeirw stłucze a
                              potem wygoni, że trzeba było mieć piątkę w szkole pomimo wiecznego syfu,
                              zarzyganych podłóg, awantyrującego się towarzystwa i najdurniejszym strachu pod
                              słońcem, że inni zobaczą jak leży w rowie i to ja będę się wstydzić.
                              Wystarczy?
                              czy mam drugą, gorszą częścią dołożyć.

                              Egocentryzm jest o tyle idiotyczny, co naturalny. Dlatego wartości całej
                              rzeczywistości są tymi, w które akurat my wirzymy. Tak jak zmarłe dziecko jest
                              dla matki wartością najwyższą, tak dla Ciebie jest niż co innego. Zdrowy egozim
                              w sytuacji widzenia stereotypowego jest konieczny. Innymi rzeczami zajmuje się
                              takt i wyczucie co wypada, a co nie. Ty na przykład figę wiesz o alkoholixmei,
                              jeśli porównujesz je do dzieci, których jedynym kłopotem jest to, że mają
                              daleko do szkoły. I nie można mieć pretensji, bo media właśnie w dość łagodny
                              sposób przedstawiają alkoholizm, jakąś jego delikatną odmianę, której skutkiem
                              jest od czasu do czasu pokrzyczenie sobie na żonę.
                              Punkty ujemne;) Tak tak, punkty ujemne ;))) Ale kapitał kulturowy nadrobić to
                              bardzo trudna sztuka niektórzy się nawet zastanawiają czy możliwa. W obecnej
                              sytuacji upadku dawnych wartości i autorytetów, stwierzdi się zapoewne, że da
                              się nadrobić, bo dzieci inteligentów wcale nie chcą korzystać z tego co rodzice
                              chcą im zaoferować. A gdyby to o sam kap. kult chodziło. Zanim można się zabrać
                              za nadrabianie trzeba było pozbyć się nerwic. To zupełnie normalny objaw
                              nienormalnej sytuacji. Nerwice zaś, jak wiadomo, są to fanaberie wariatek,
                              nawet takie, które skutecznie uniemożliwiają wykonywanie podstawowych czynności
                              życiowych.

                              więc
                              dystans wobec wielkich i znanych powinno się rozciągnąć na czyjeś bóle. Nie
                              znasz sytuacji matki po stracie dziecka, znasz swoją. I chociaż nie powinno się
                              w jakikolwiek sposób dokuczać matce w takiej sytuacji, choćby na forum
                              wypisywała głupoty (poxa chwilami, że widać że jaja se robi), to ma się tak
                              samo prawo do własnego cierpienia, zwłaszcza, gdy j/w jest ono niemedialne.

                              Dystans, kiedy tego Ciebie uczyli ja uczyłma się jedzenia w ciągu minuty tak,
                              aby za brzydki sposób oddychania lub inny idiotyzm nie mieć talerza zabranego i
                              dupy spranej.

                              bez obrazy Kochanico;), bez obrazy;)
                              • kochanica.francuza Re: do Richelieu 11.11.04, 14:56
                                Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                                > fakt, "bajtel" to dzieciak po naszymu;)
                                >
                                > i
                                > jak widzisz skłonności moje są negatywne. Że można sobie żartować. I ja to
                                > rozumie. Niech dzieci w Bieszczadach jeżdżą po 3 godziny w jedną stronę, ale
                                > wracając nie będą się bały, że będąc głodne, że będą bardzo głodne, bo że
                                > ojciec z wypłaty nic nie przyniesie, że wygoni żebrać, że najpeirw stłucze a
                                > potem wygoni, że trzeba było mieć piątkę w szkole pomimo wiecznego syfu,
                                > zarzyganych podłóg, awantyrującego się towarzystwa i najdurniejszym strachu pod
                                >
                                > słońcem, że inni zobaczą jak leży w rowie i to ja będę się wstydzić.
                                > Wystarczy?
                                > czy mam drugą, gorszą częścią dołożyć.

                                Hej,
                                ja nie chciałam twierdzić,że one miały lepiej /gorzej od Ciebie.
                                Tak mi się tylko przypomniało.
                                Przepraszam ,jeśli Cię uraziłam.
                                >
                                > Egocentryzm jest o tyle idiotyczny, co naturalny. Dlatego wartości całej
                                > rzeczywistości są tymi, w które akurat my wirzymy. Tak jak zmarłe dziecko jest
                                > dla matki wartością najwyższą, tak dla Ciebie jest niż co innego. Zdrowy egozim
                                >
                                > w sytuacji widzenia stereotypowego jest konieczny. Innymi rzeczami zajmuje się
                                > takt i wyczucie co wypada, a co nie. Ty na przykład figę wiesz o alkoholixmei,
                                > jeśli porównujesz je do dzieci, których jedynym kłopotem jest to, że mają
                                > daleko do szkoły.

                                Jejku,Richelieu,nie porównuję!

                                I nie można mieć pretensji, bo media właśnie w dość łagodny
                                > sposób przedstawiają alkoholizm, jakąś jego delikatną odmianę, której skutkiem
                                > jest od czasu do czasu pokrzyczenie sobie na żonę.
                                > Punkty ujemne;) Tak tak, punkty ujemne ;))) Ale kapitał kulturowy nadrobić to
                                > bardzo trudna sztuka niektórzy się nawet zastanawiają czy możliwa. W obecnej
                                > sytuacji upadku dawnych wartości i autorytetów, stwierzdi się zapoewne, że da
                                > się nadrobić, bo dzieci inteligentów wcale nie chcą korzystać z tego co rodzice
                                >
                                > chcą im zaoferować. A gdyby to o sam kap. kult chodziło. Zanim można się zabrać
                                >
                                > za nadrabianie trzeba było pozbyć się nerwic. To zupełnie normalny objaw
                                > nienormalnej sytuacji. Nerwice zaś, jak wiadomo, są to fanaberie wariatek,
                                > nawet takie, które skutecznie uniemożliwiają wykonywanie podstawowych czynności
                                >
                                > życiowych.
                                >
                                > więc
                                > dystans wobec wielkich i znanych powinno się rozciągnąć na czyjeś bóle. Nie
                                > znasz sytuacji matki po stracie dziecka, znasz swoją. I chociaż nie powinno się
                                >
                                > w jakikolwiek sposób dokuczać matce w takiej sytuacji, choćby na forum
                                > wypisywała głupoty (poxa chwilami, że widać że jaja se robi), to ma się tak
                                > samo prawo do własnego cierpienia, zwłaszcza, gdy j/w jest ono niemedialne.
                                >
                                > Dystans, kiedy tego Ciebie uczyli ja uczyłma się jedzenia w ciągu minuty tak,
                                > aby za brzydki sposób oddychania lub inny idiotyzm nie mieć talerza zabranego i
                                >
                                > dupy spranej.
                                >
                                > bez obrazy Kochanico;), bez obrazy;)
                                Rany,to mnie jest przykro...Nie chciałam się chwalić - przyszło mi do głowy,że
                                właśnie ,jak wielu gó..arzy,to ja nie doceniam swoich warunków...
                                • Gość: Richelieu* Re: do Richelieu IP: 195.117.90.* 11.11.04, 15:09
                                  widzisz;) za to ja bardzo często porównuję;) to jakaś choroba, hihi
                                  Ciągle nie jestem pewna czy wyszłam z grajdołka czy jeszcze nie, a strach przed
                                  nim nie minął mimo skończenia jakiś tam szkółek, które są najprostszym, według
                                  mnei, sposobem na wyjście

                                  się nie obrażam, skąd, 20 lat choroby współalkoholizowania i współawanturnictwa
                                  da się wyleczyć. Organizm się wyleczył, psychika też. Została pamięć, którą
                                  zamierzam przekształcić w skansen, dziwno przyrody, o.

                                  Za to chorób niewyleczalnych wyleczyć nie można. I ta nieodwracalność jest
                                  tragiczna. Ja uczepiłabym się myśli, że medycyna robi postępy i że kiedyś na
                                  pewno wymyśli sposób. I najważniejsze, choć banalne. Że czas to jednak jest
                                  najlepszy lekarz
                                  i wiesz co Ci powiem? Cheers ;))
                                  • kochanica.francuza Re: do Richelieu 11.11.04, 15:12
                                    Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                                    > widzisz;) za to ja bardzo często porównuję;) to jakaś choroba, hihi
                                    > Ciągle nie jestem pewna czy wyszłam z grajdołka czy jeszcze nie, a strach przed
                                    >
                                    > nim nie minął mimo skończenia jakiś tam szkółek, które są najprostszym, według
                                    > mnei, sposobem na wyjście


                                    uffff....już myślałam,że się obraziłaś...

                                    >
                                    > i wiesz co Ci powiem? Cheers ;))
                                    Uffff...Cheers;-)
                                    • Gość: Richelieu* Re: do Richelieu IP: 195.117.90.* 12.11.04, 14:25
                                      więc po tym cheersowaniu ;) którego jak ognia zawsze unikałam z powodu
                                      skojarzeń głupich
                                      stwierdzam, że nawymyślać dziwnym babom roztkliwiającym się nad matką, której
                                      dziecko zmarło można od a do z. Takie ciotkowanie i tak nie ucierpi, ale
                                      przynajmniej odczepią się od matki z tym fałszywym jednorazowym gdakaniem.
                                      Matka to co innego. Nieodrwacalność jej sytuacji, nagfłe osamotnienie czy
                                      bezbroność, to nie jest obiekt docinek. No, ale tym kokoszkom zawsze można kota
                                      ppgonić, co też doskonale wiesz. Jezu, nie cierpię farfoclowatych bab. Jedna
                                      coś tam powie, a dziesięć innych, ja też się zgadzam , ja też, ja też,
                                      kokkodak. Myślą durne, że w grupie silne, wzór-dres, hehe. Każdy wyłamujący się
                                      to zakłócacz melodii, którą gdaczą.
                                      • kochanica.francuza no dzięki Wam... 12.11.04, 17:35
                                        zwłaszcza miśce - która zdecydowanie się ze mną nie zgadzając,zajęła stanowisko.
                                        Ale wszystkim innym też.

                                        Kochanica,przeżarta zgnilizną od góry do dołu.;-)
      • aniabe13 Re: Ani mi śię śni! 09.11.04, 17:39
        1. Dyskusje są o modzie. Szmaty miewam do podłogi i to nie jest przedmiotem
        forum.
        2. Takie nawoływanie "zbojkotujmy" trochę mi przypomina wczesne lata szkoły
        podstawowej, kiedy nadąsana dziewczynka mówi do grupki koleżanek "Zosia
        powiedziała, że ja jestem głupia, za to już nigdy nie damy jej odpisać matmy ".
      • Gość: .thedailynice. Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 02:25
        jak mawiali nasi dziadowie- oliwa na wierzch wyplywa ...
        • aniabe13 Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.04, 08:36
          No właśnie.
      • conena nigdy never... 10.11.04, 14:08
        a ty, przybyszu znikąd, zostaw ją w spokoju i jak ci się nie podoba co pisze
        kochanica to ignoruj...
      • kochanica.francuza Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.04, 20:46
        Witam.Założycielka wątku nie podala ,że założyłam na Kobiecie wątek
        przepraszający za wlezienie do tamtego wątku (acz przepraszający nie wszystkich)

        W odróżnieniu od załozycielki ja się loguję i mozna mnie
        omijac,wzrokiem,ignorem,czy jak kto chce.

        Co do luny - może pogadamy na priva?Jezeli chcesz oczywiście.

        aaaa równie dobre co "szajka blinskiego" są moje "intrygi" - markiza de
        Merteuil mi nie podskoczy...
        ja i intrygi...buahahahahaha

        pozdraiwam
        • lunalovelight Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.04, 21:04
          jako zywo chetnie na privie pogadam.
          • kochanica.francuza Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.04, 21:13
            lunalovelight napisała:

            > jako zywo chetnie na privie pogadam.
            To wal.Szczegóły o tych uczuciach mieszanych.
            • lunalovelight kochanica - mail wyslany :) 10.11.04, 21:36

              • kochanica.francuza Re: kochanica - mail wyslany :) 10.11.04, 21:52
                lunalovelight napisała:

                > i odpisany
      • seksowna.blondynka odczepic sie od kochanicy prosze, 11.11.04, 19:46
        ona w porzadku jest.
      • Gość: .thedailynice. Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 07:38
        dziwi mnie wasze niemoralne niepotepiajace podejscie ... ale co tu sie dziwic,
        polska przezarta jest zlem i zgnilizna od gory do dolu :-(
        • miska_malcova Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.11.04, 09:19
          wiesz co???? puknij sie dziewczyno w głowę!!!!! I to mocno!!!!!
        • papryczka_ag Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.11.04, 09:26
          Mam nieodparte wrażenie że to Ty jesteś przeżarta zgnilizna intelektualna.
          Co więcej - kochanica miała dużo racji.
          Idź się leczyć dziewczyno bo to nie miejsce dla Ciebie.
        • b_bb Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.11.04, 14:13
          Gość portalu: .thedailynice. napisał(a):

          > dziwi mnie wasze niemoralne niepotepiajace podejscie ... ale co tu sie dziwic,
          > polska przezarta jest zlem i zgnilizna od gory do dolu :-(

          :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          Ubawiłaś mnie!! Dobre to było!!! Dzięki za ten tekst :D:D:D
          • inezja21 Re: bojkot kochanicy.francuza !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.11.04, 16:17
            Czyżby to Liga Polskich Rodzin?:D
            • Gość: xxx [...] IP: *.dip.t-dialin.net 13.11.04, 17:23
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka