Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    styl barbie

      • Gość: Dca Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 16:03
        Jezeli to lubisz to czemu nie. Ja osobiscie nie przepadam za takim stylem
        ubierania. Faktem jest, ze nosze kolorowe ubrania, ale nie obcisle, ani rozowe,
        ani mini, ani kozaczki. Wole raczej styl sportowy, bo w takim jest mi po prostu
        wygodnie. Co do stylu barbie to jest faktycznie stereotyp, ze takie panny sa
        puste, ale zawsze sa wyjatki! Jednak jako obserwatorka takiego stylu na ulicach
        zauwazam ze panny a'la barbie zachowuja sie jakby tylko one na swiecie mialy
        c.... (moja mama tak mowi), widac po ich twarzach ze wydaje im sie ze sa
        najpiekniejsze itd. Poza tym zachowuja sie wyzywajaco i (nie daj Boze jak jest
        ich kilka) bardzo glosno, aby zwrocic na siebie uwage innych. Maja bardzo
        wysokie mniemanie o sobie, a niestety nie zawsze sa takie piekne jak im sie
        wydaje. Bo gdyby rozebrac je z tych slicznych ciuszkow, zmyc makijaz i uwazac
        zeby nie zatrzasnely sie w solarium to wyszloby ze wiekszosc nie nalezy nawet
        do przecietnych... Ale jak juz powiedzialam od kazdej reguly sa wyjatki. Wiele
        dziewczyn krytykuje barbie z zazdrosci, poniewaz faceci czesciej zwracaja uwage
        na barbie niz na "normalne" (jednak nie na dluga mete, bo naprawde niewielu
        facetow chcialoby sie wiazac na stale z glupia barbie---jezeli faktycznie jest
        glupia), barbie wyglada bardzo dobrze (jezeli ma odpowiednia figure do
        obcislych ciuszkow, bo zdarza sie roznie!!!!), no i wyglada na bardzo pewna
        siebie - wiele dziewczyn chcialoby miec taka ceche. Reasumujac "normalne"
        zazdroszcza barbie figury, pewnosci siebie, niekiedy fajnych ciuszkow i
        zainteresowania facetow - ale od wszystkkiego sa wyjatki! Bo normalna moze miec
        wszystko to samo co barbie, a niejednokrotnie nawet wiecej!!!
        Najwazniejsze w tym wszystkim jest to, aby nie popadac w skrajnosci !!! I w tym
        cala filozofia!!!
        • Gość: Klara Re: styl barbie IP: *.devs.futuro.pl 25.11.04, 16:12
          Hmmmm...Nasunęło mi się takie spostrzeżenie, a raczej pytanie ogólne:)))))))
          Czy można być "barbie", jeśli nie nosi się różu??? :)))))To ci dopiero coś!
      • Gość: Ja83 Re: styl barbie IP: 217.153.136.* 25.11.04, 18:05
        Może to bylo oryginalne i seksowne jakieś 5 lat temu, ale teraz, kiedy polowa
        dziewczyn w przedziale wiekowym: 15-35 sili sie na wlożenie za malych różowych
        fatalaszków i bialych, obcislych, koniecznie malutkich gatek, takie zjawisko
        przestaje robić na kimkolwiek wrażenie, po prostu spowszednialo! Ale
        generalnie: o gustach się nie dyskutuje, więc...
      • Gość: BARBELLA Re: styl barbie IP: *.elpos.net 26.11.04, 09:35
        Bibi tak trzymaj!!! I inne dziewczyny które lubią
        cukierkowe kolory w każdej postaci też!!!Ja mam 26 lat
        i uwielbiam różowe ciuchy i dodatki.Np.mam zimową kurteczkę
        rózową z Orseya i wiecie co pięknie to wyglada pośród ludzi
        ubranych na szaro, bo takich jest najwięcej .Pozdrowionka
        • Gość: fanfanne Re: styl barbie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.11.04, 14:34
          A ja się zastanawiam:
          Gdzie wy dziewczyny kupujecie te wszystkie różowe szmaty?Chodząc po lepszych
          sklepach, raczej trudno znaleźć to, co wy na sobie macie.I Orsay raczej do
          lepszych sklepów nie należy.Oczywiście są ładne, stylowe różowe ubrania.Ale na
          litość boską nie w budach pod Pałacem!Fatalne materiały, badziewiaste
          wykończenie.Jak można uważać się za osobę modnie ubraną, nosząc masowo
          produkowane, tandetne szmaty?To jest moda???Czy któras z was widziała na jakims
          pokazie czy w jakimś poważnym magazynie to, co wy macie na sobie???Te
          połączenia?Te fasony?I kolor nie ma tu raczej nic do rzeczy, choć właśnie
          różowy jest chyba podstawowym kolorem z bazarowych bud!
          Sama Barbie ma czasem fajne ubrania.Ale to jest lalka-nie kobieta.Jest kolorową
          zabawką.Może faceci zaczna się ubierać jak G.I joe albo jeszcze coś innego?
          hehehe
          I pozdrawiam wszystkie kobiety, które maja zdrowe podejście do różowego.Kolor
          jak kolor, byle sam strój miał w całości klasę.

          • Gość: daisy odnosnie tandetnych laszkow IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.04, 16:45
            Styl "barbie" jest moim ulubionym a TYLKO na bazarach kupowalam ciuchy gdy
            chodzilam do liceum i mialam maluuuutko pieniedzy. Teraz w mojej szafie znajda
            sie jeansy D&G, bielizna CK, sweterki Esprit, Benetton, Promod, sporo laszkow
            H&M oraz No-Name ciuchy. Zakupy robie w centrach handlowych duzych miast jak
            London, Paris, Düsseldorf. Ale nie wstydze sie tez isc na bazar, tam mozna
            znalezc ciuchowe perelki ! Nie rozumiem wiec twojej krytyki rzeczy tanich i
            masowo sprzedawanych. Kazdy kupuje to, na co ma ochote lub na co go stac.
            Dlaczego malokasiasta studentka mialaby odmowic sobie kupna rozowej sukienki
            skoro jej sie takowa podoba ? Nie definiujmy mody po metkach. Moda jest dla
            kazdego kto ma glowe pelna pomyslow (a nie tylko pelna kieszen).
      • Gość: gustowna A najlepiej to w zimie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.11.04, 01:05
        A najfajniej wyglądają takie panienki w zimie. Kurteczki tylko krciutkie ,
        połowa pleców na wierzchu. Do tego buciki na kilkucentymetrowej szpilce
        (ostatnio obejrzalam heroiczną prbe przejścia 2 panienek przez oblodzony
        chodnik w takich szpileczkach). No a wersja letnia (obrzydlistwo!!!) Brzuch na
        wierzchu i kolczyk w pępku! Mam dobrą figurę, ale w zyciu nie pokazałabym
        cielska na ulicy (ble). Mnie nie razi tyle sam róż, co cale zestawienie stroju
        i tandeta takich panienek!!!
        P.S Nie jestem andną otylą, sfustrowana dziewuchą. Juz tak pisze na zapas bo
        pierwsze ci pomysla takie osóbki to że przyszedł "Pasztet" i krytykuje
      • Gość: anuszka ... I co wy chcecie od Barbie ?! IP: *.ha3.agh.edu.pl 15.12.04, 13:56


        ------
      • Gość: Julia Re: styl barbie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.12.04, 00:23
        Jesli jestes zrobiona z plastyku to ci do twarzy .
      • Gość: aga Re: styl barbie IP: *.net.pl / 80.51.120.* 11.01.05, 19:22
        masz 23 lata i kiepska ortografia i pewnie jeszcze jesteś blondynką pisze się
        acha
      • Gość: Beretta007 Re: styl barbie IP: *.man.rsk.pl 24.01.05, 18:47
        Co sądzę? Każdy ma swój styl i nie będę niczyjego stylu wyśmiewać, skoro komuś
        się to podoba :) Mój styl jest całkowitą odwrotnością tego stylu :D Ale jeśli
        jakaś dziewczyna jest bardzo kobieca, zmysłowa i naładowana seksapilem, a do
        tego ma co pokazać, to nie powinna ukrywać swojej aparycji pod workiem
        pokutnym :)
      • Gość: memorex Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 20:38
        głupkowaty :D
      • Gość: <MAGDA> Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 19:58
        Na ten styl użyje tyjko jednego słowa: BEZNADZIEJA!!!
      • Gość: Marco Re: styl barbie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 23:00
        Tak scharakteryzowałbym taką pannę: dzidzia- piernik albo z tyłu liceum z przodu
        muzeum.Mam na myśli te wszystkie kiczowato ubrane, uwędzone jak makrela
        ,niegrzeszące najczesciej inteligencją pannice/Bo kobieta powinna ubierac się
        stosownie do okazji. Można być barbie ale nie non stop bo od takiej ilości różu
        mdli każdego faceta.Uwierzcie mi.Panienkom z dyskoteki chodzi o to by rzucac się
        w oczy.Sa nachalne i wulgarne. A na zakończenie:
        Piękno i klasa przyciąga wzrok.Kicz rzuca się w oczy. Pomyślcie o tym drogie
        Panie zanim następnym razem ubierzecie się w tandetne różowe szmatki.
      • modlisshka Re: styl barbie 09.04.05, 13:23
        Cześć. Jestem Agata. Opowiem teraz pewną bajkę dla dużych dziewczynek. Mam w
        tym temacie dużo do powiedzenia. Kiedy zay=uwazyłam Twój temat postanowiłam
        wejść tu i nie spoglądając na wypowiedzi innych dziewczyn napisać to, co myslę.
        Zacznijmy od tego, że mam 21 lat, nie moge powiedzieć o sobie że jestem
        brzydka , lub mało atrakcyjna. Do tego lubię czasami założyć coś różowego, lub
        dziewczęcego. Założe się , że większość wypowiedzi na ten temat jest negatywna.
        Ha ha. A ja ci powiem dlaczego. Dlatego że zawsze musi się znaleźć ktoś, kto
        splunie na to co piękne, pociągające, trendy itp. Ja widzę jak laski u mnie w
        grupie uczelnianej obgadują mnie za plecami. A tak w głębi duszy, cholera ich
        bierze. Ciągle słyszę podteksty typu " widziałam cizie w różowym sweterku, a
        taka była chuda, a ta platyna na głowie to aż raziła, a takie miała buty, a
        takie miała paznokcie, a najgorsze to mój facet oglądał się za nią jak za
        boginią" ...o co chodzi??? Ludzie dajcie na luz. Kobiety w dzisiejszych czasach
        są takie zazdrosne i takie męskie. Dosłownie-męskie kobiety. Zero kobiecości,
        zero dziewczęcości. Poza tym, różowy jest teraz bardzo trendy. Trendy są
        obcasy, trendy są sukienki, trendy jest sexapil. Jak juz wcześniej wspomniałam
        jedynym problemem jest tu zazdrość. Wiadomo, że nie każdemu pasują takie
        ciuchy, ale to przecież nieważne. Kobiety krytykuja nawet te, które na prawdę
        wyglądaja pięknie i pociągająco. Teraz zastanówcie się dorgie panie czym dla
        was jest kobiecość?? Bo według mnie jest to coś, co szybko zanika w naszym
        społeczeństwie, a wręcz momentami jest tempione. Dziś przebojowe, aktywne
        zawodowo kobiety dorównują mężczyzną, osiągaja takie same sukcesy, robią te
        same kariery. Niestety przejęły też ich garnitur i styl, bycie pewna siebie,
        nieustepliwą...i to zaczyna dominować...Spodnie, spodnie, spodnie...mierzi to
        mężczyzn. Dlatego oglądaja się za dziewczęcymi okazami kobiecości i wdzięku,
        wywołując zadrość u tych kobiet męskich i zaborczych. Chyba za niedługo
        kobiecośc wogóle zaniknie, będą tylko mężczyźni i męskie kobiety. Aby do tego
        nie doszło nalezy eksponować elementy kobiece...nie zatracać się wyłącznie na
        robieniu kariery, pamietać tym, ze potrafimy byc ciepłe, zalotne, uległe i
        czułe oraz piękne. Nie chodzi mi o to, aby nosić same jaskrawe ciuchy, ale aby
        sięgnąc po spódnice, obcasy, dekolty. Wtedy wasi piękni kochankowie nie będą
        spoglądać na nogi innych kobiet, a zawieszą oko na Was. Często mężczyźni
        twierdzą, że wolą kobiety naturalne, nawet nieumalowane... Mówią tak swoim
        wybrakom, a oglądają się za efektownymi kobietami, które właśnie bardzo dbają o
        swój wygląd. W oczach mężczyzn te efektowne-dobrze umalowane, są "naturalnie
        piękne", ale tylko one same wiedzą, ile wysiłku w to włozyły. Tak czy owak,
        takie sceny zazdrości, bądź krytyka jak wystapiła na tym forum, rozpala w nas
        jeszcze większy ogień, który coraz bardziej parzy, te równie piękne, lecz mniej
        odwazne i mniej kobiece panie.
        • Gość: PL Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 15:44
          Facetem będąc odpowiadam: masz 1000% racji, droga Agato Modlisshko!
          Męskich kobiet w najlepszym razie w ogóle nie zauważam, w najgorszym - traktuję
          po męsku. Skoro chcą udawać mężczyzn, niech mają co chciały (a może: co chcieli?).
          Jesteś chyba, wraz z kilkoma poprzedniczkami z tego wątku, jedną z ostatnich
          kobiet w tym szarym, prowincjonalnym i zaniedbanym kraju ...
          Tylko dla was - prawdziwych kobiet - warto żyć ...
          Tylko dla was ...
        • Gość: hiii Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 16:08
          jeżeli jedynym, co składa się na Twoją kobiecość jest strój i makijaż, czy
          rozmaite inne zewnętrzne atrybuty, to szczerze współczuję. To samo składa się
          na kobiecość transwestyty. A przecież kobietą jednak nie jest?
          • Gość: PL Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 16:24
            Gość portalu: hiii napisał(a):

            > jeżeli jedynym, co składa się na Twoją kobiecość jest strój i makijaż, czy
            > rozmaite inne zewnętrzne atrybuty, to szczerze współczuję. To samo składa się
            > na kobiecość transwestyty. A przecież kobietą jednak nie jest?

            Jeżeli jedyne Twoje atrybuty kobiecości ulokowane są w sferze fizjologicznej,
            również - i tym bardziej - Ci współczuję. To samo składa się na męskość
            transwestytki. A przecież mężczyzną jednak nie jest?
            • Gość: hiii Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 16:53
              Gość portalu: PL napisał(a):

              > Gość portalu: hiii napisał(a):
              >
              > > jeżeli jedynym, co składa się na Twoją kobiecość jest strój i makijaż, cz
              > y
              > > rozmaite inne zewnętrzne atrybuty, to szczerze współczuję. To samo składa
              > się
              > > na kobiecość transwestyty. A przecież kobietą jednak nie jest?
              >
              > Jeżeli jedyne Twoje atrybuty kobiecości ulokowane są w sferze fizjologicznej,
              > również - i tym bardziej - Ci współczuję. To samo składa się na męskość
              > transwestytki. A przecież mężczyzną jednak nie jest?


              chodzi mi o to, że kobiecość to coś zupełnie innego niz strój i dodatki.
              Kobieca jest każda kobieta, niezależnie od tego, jak się ubiera.
              Informuję poza tym, że kobieta to nie tylko sukienka, szminka i, jak to ładnie
              nazwałeś "sfera fizjologiczna".
              Szkoda, że nie uwzględniasz istnienia w kobiecie złożonej sfery psychicznej:
              osobowości,intelektu, emocjonalności.
              • Gość: PL Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 16:58
                Wygląd zewnętrzny jest odzwierciedleniem osobowości.
                • Gość: hiii Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 17:16
                  Gość portalu: PL napisał(a):

                  > Wygląd zewnętrzny jest odzwierciedleniem osobowości.

                  no widzę, że faktycznie uznajesz wielką złożoność kobiecej psyche...
                  • wildorchid Re: styl barbie 10.04.05, 11:43
                    no coz dobrali sie dyskotekowy menio[pl]i panienka mam-roziowy-sweterek-jestem-
                    jedyna-kobieta-we wszechswiecie ,jak w korcu maku.
                    mialkosc argumentow tego chlopczyka mnie powala podobnie jak rozbrajajacy w
                    swojej glupotce manifest modliszki/agniesi czy jak jej tam.kochanie pisze
                    sie "tępione"nie "tempione" wypadaloby pocwiczyc cos wiecej niz miesnie
                    posladkow.
                    a teraz do rzeczy-bardzo lubie styl barbie,ten w dobrym slowa znaczeniu.mam
                    popielato-blond wlosy,bardzo dlugie,cukierkowa urode i mnostwo szmatek w
                    pastelowych odcieniach.nie spalam sie na solarium ale lubie byc
                    opalona.dlaczego to pisze-bo teksty i styl bycia takich istot jak panna powyzej
                    powoduja wlasnie ze wrzuca sie do jednego worka z tepymi laskami,kazda lubiaca
                    roz,brokat czy opalenizne.
                    ludzie widzac te nieszczesne ofiary braku lustra w domu,gustu i odrobiny
                    samokrytycyzmu uprzedaja sie potem na samo haslo "barbie".
                    a to zupelnie nie tak.
                    btw gdzie wy mieszkacie?pl widzi wylacznie albo babochlopy albo
                    przerozowione "prawdziwe kobiety"[LOL]-a gdzie reszta?seksowne dziewczyny w
                    kostiumach i szpilkach,jeansach i topach ect.
                    zgroza.
                    • modlisshka Re: styl barbie 10.04.05, 22:06
                      Złością daleko nie zajdziesz...skoro jesteś taka mądra i wyuczona, to dlaczego
                      popadasz w histerię gdy wspominasz o takich jak ja??? Widzę , że moje słowo
                      dotarło do Ciebie aż za silnie. W większości negatywne wypowiedzi wychodza z
                      ust kobiet a nie mężczyzn. A zarówno ja jak i cała reszta dziewczyn , chcemy
                      podobać się płci przeciwnej . Więc na marne te wasze głupie docinki . Bawią
                      mnie te Wasze teksty, nawet nie wiesz jak łatwo zobaczyć jakie jesteście słabe.
                      Jeżeli tak bardzo męczą Cie różowe sweterki, bluzeczki e.t.c. radze nie
                      wychodzic z domu aż nie zacznie się jesień. W przeciwnym wypadku narazisz się
                      na zawał spowodowany sezonowym wysypem typowo kobiecych ciuszków. A szkoda by
                      było stracic tak dobrego ortografa. Pozdrawiam wszystkie silne kobiety.Buziak
                      • Gość: Monica Re: styl barbie IP: *.wlb.vectranet.pl / *.wlb.vectranet.pl 11.04.05, 11:30
                        Ci ludzie, którzy ciągle mówią o sobie jacy sa silni lub nazywają innych
                        słabymi są przewaznie sami bardzo słabi psychicznie.
                • wdeszczurosne Re: styl barbie 17.08.05, 00:08
                  Facet, nie chrzan glupot. Akurat takich facetow, ktorzy uznaja kobiety slodkie
                  i rozowe nie toleruje. Moglabym to ujac gorzej: gardze.
                  Nie sprowadzaj nas, kobiet do minimum, czyli ciala.
                  Z wygladu i ubioru moze jestem slodka, z charakteru meska. I co teraz? Nie
                  jestem kobieta?
          • modlisshka Re: styl barbie 10.04.05, 21:47
            Wyraźnie w mojej wypowiedzi napisałam ,że kobiety przejęły od mężczyzn zarówno
            cechy charakteru jak i stroju. Więc chyba troszkę źle mnie zrozumiałeś
            (zrozumiałaś). Napisałam tez że kobiecośc polega nie na zaborczości i
            wiecznej, sztucznej nieustępliwości która czasami zbyt za bardzo daje znać o
            sobie w żeńskim towarzystwie. Kobieta powinna byc uległa, ciepła, kochająca,
            kusząca i piękna. Być może jesteś wyjątkiem, ale większość męzczyzn lubi
            kobiety eksponujące swój wdzięk, inteligencję....i denerwują mnie jakieś głupie
            docinki kierowane do cukierkowych kolorów , sukienek, ozdób i innych. Dla mnie
            takie jak wy to nazywacie -Barbie są bohaterkami , które swą inteligencją nie
            dają się spławić pierwszej lepszej, męskiej kobiecie. A uwydatniają to, co na
            prawdę w kobiecie jest piękne. Charakteru nie da się poznać po wyglądzie.
            Dlatego skończcie już z tymi laleczkami Barbie, bo im częściej je poniżacie,
            tym większa ich moc isłia ( która niszczy takich niewdzięcznych i głupich). I
            jest miło i wesoło...
            • Gość: Marvellous Re: styl barbie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.05, 22:03
              "Kobieta powinna byc uległa, ciepła, kochająca,
              kusząca i piękna"

              "uległa" - z tym się absolutnie nie zgadzam!!! Nie wyobrażam sobie żebym taka była (głównie w stosaunku do mężczyzn oczywiście).
            • Gość: anka Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 16:40
              modlisshka napisała:

              > Wyraźnie w mojej wypowiedzi napisałam ,że kobiety przejęły od mężczyzn zarówno
              > cechy charakteru jak i stroju. Więc chyba troszkę źle mnie zrozumiałeś
              > (zrozumiałaś). Napisałam tez że kobiecośc polega nie na zaborczości i
              > wiecznej, sztucznej nieustępliwości która czasami zbyt za bardzo daje znać o
              > sobie w żeńskim towarzystwie. Kobieta powinna byc uległa, ciepła, kochająca,
              > kusząca i piękna. Być może jesteś wyjątkiem, ale większość męzczyzn lubi
              > kobiety eksponujące swój wdzięk, inteligencję....i denerwują mnie jakieś
              > głupie docinki kierowane do cukierkowych kolorów , sukienek, ozdób i innych.
              > Dla mnie takie jak wy to nazywacie -Barbie są bohaterkami , które swą
              > inteligencją nie dają się spławić pierwszej lepszej, męskiej kobiecie. A
              > uwydatniają to, co na prawdę w kobiecie jest piękne. Charakteru nie da się
              > poznać po wyglądzie. Dlatego skończcie już z tymi laleczkami Barbie, bo im
              > częściej je poniżacie, tym większa ich moc isłia ( która niszczy takich
              > niewdzięcznych i głupich). I
              > jest miło i wesoło...

              :)))))
              Rotfl!
              Proponuję dać to na Forum Humorum :).
        • Gość: anka Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 11:55
          Dziewczynko, cyferki ci się poprzestawiały. Nie masz 21 lat, tylko 12.
      • Gość: Evita Re: styl barbie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 14:28
        A ja bym scharakteryzowała tak twój styl: dzidzia piernik.
        I nie jestem zazdrosna, sama bardzo lubię rózowy kolor, mam go w szafie z 50
        procent. Ale jak widze panny na ulicy w różowych spodniach,różowym swetrze
        ,różowych butach, z niebieskim kaszkietam na głowie ( nie było widac niestety
        różowego) słabo mi sie robi( naprawdę widziałam osttnio taka pannę) I uwierzcie
        proszę, nie jestem zazdrosna.
      • Gość: Marvellous Re: styl barbie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 22:53
        barbie.everythinggirl.com/ :DDD
      • bemola Re: styl barbie 10.04.05, 14:13
        Agresywny? hahahahahaaha
        sexowny tez raczej nie
        raczej przesłodzony i kiczowaty.
      • vvanila Re: styl barbie 10.04.05, 15:18
        styl barbie? to w ogóle śmieszne określając siebie....
      • Gość: Ivre Re: styl barbie IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 10.04.05, 15:31
        Jak ktos lubi, to niech sie tak ubiera :) Ja tam nie lubie wygladac jak
        dziewczynka. Jestem KOBIETA. I nic mnie nie obchodzi czy jacys tam faceci
        ogladaja sie za rozowymi Barbie - a niech sie ogladaja :) Mojego Mezczyzny
        takowe nie interesuja i to sie dla mnie liczy :) Nie mowie, ze nie mam w mojej
        szafie nic rozowego, bo to bzdura. Mam, i to wcale nie tak malo, ale roz jest
        dobrze dobrany do mojegu typu urody i nigdy w zyciu nie laczony w sposob;
        rozowa bluzka, spodnie, zakiet i buty :D Tak ogolem to przeciez nie kolor
        chodzi. Ale wpinaanie sobie we wlosy 5 spineczek (a chocby i zielone byly! :P)
        z kwiatuszkami we wlosy przez 30-latke uwazam za skrajny infantylizm. A kobiece
        oraz seksowne nie rowna sie rozowe.
        • anna_deszczowa Re: styl barbie 15.04.05, 18:47
          w ksiazce cierpkosc wisni (izabela sowa) dziewczyna w stylu barbie (do
          ogolnego image'u doszly rozowe pasemka, tipsy, godziny w solarium) tlumaczyla
          to tak, ze jakby byla szara mysza to nikogo by nie obchodzilo ze przeczytala
          mnostwo ksiazek i jest inteligentna. a tak to ludzie sie dziwia ze wogole umie
          czytac... :) - zawsze jakis sposob :)
      • 8vanillia8 Re: styl barbie 06.12.05, 16:37
        Hym... mi się nie podoba i pewnie w życiu nie ubrałabym się na taką modłe. Nie
        jestem osobą nietolerancyjną i jeśli poznam taką osobe to jej styl nie ma dla
        mnie wiekszego znaczenia. Gorzej jeśli mojemu przyszłemu facetowi podobała by
        się taka lalencja...hym...wtedy ma u mnie marne szanse...
        Ale przyznam się, że widziałam w życiu chyba ze dwa razy dziewczyny które były
        typowymi barbie a jednak to wszystko jakoś ładnie razem wygłądało bo z rególy
        to sa ubrania bardzo tandetne zbyt jaskrawe i wogole ale to wogole nie w moim
        stylu. Ale róbcie co chceta :D:d

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka